Sygn. akt I Ca 54/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w Łomży I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Włodzimierz Wójcicki (spr.) Protokolant: Kat
§12ust 3 ustawy z dnia 22 maja 2003r.
o działalności ubezpieczeniowej Dz.U.2015.1206 j.t. poprzez jego nie zastosowanie i nie przyjęcie, że wolą powoda było posiadanie ubezpieczenia chroniącego go przed kradzieżą pojazdu również w okolicznościach pozostawienia w pojeździe dowodu rejestracyjnego pojazdu; 5. Naruszenie prawa materialnego tj. art. 385§ 2 KC, art. 385 1 § 1 KC i art. 385 3 pkt. 9 i 11 kc w zw. z art.
§12ust 3 ustawy z dnia 22 maja 2003r.
o działalności ubezpieczeniowej Dz.U.2015.1206 j.t. poprzez błędną jego wykładnię i w konsekwencji nie zastosowanie i błędne przyjęcie, że § 13 ust. 3 pkt. 1 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia pozwanego jest sformułowany w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości i nie jest postanowieniem niedozwolonym, a w konsekwencji przyjęcie, że ww. regulacja wiąże strony umowy ubezpieczenia autocasco; 6. Naruszenie prawa materialnego tj. art. 385§ 2 KC, art. 385 1 § 1 KC i art. 385 3 pkt. 9 i 11 kc w zw. z art.
§12ust 3 ustawy z dnia 22 maja 2003r.
o działalności ubezpieczeniowej Dz.U.2015.1206 j.t. poprzez błędną jego wykładnię i w konsekwencji nie zastosowanie i błędne przyjęcie, że § 14 ust. 5 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia pozwanego jest sformułowany w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości i nie jest postanowieniem niedozwolonym, a w konsekwencji przyjęcie, że ww. regulacja wiąże strony umowy ubezpieczenia autocasco;
- Naruszenie prawa materialnego tj. art. 827§ 1 KC i art. 5 KC poprzez błędne ich nie zastosowanie przez Sąd I instancji w skarżonym wyroku w stosunku do powoda w zakresie wskazanej w tych przepisach klauzuli słuszności i współżycia społecznego co skutkuje błędnym nie przyjęciem przez Sąd I instancji, iż w okolicznościach niniejszej sprawy, w jakich doszło do szkody kradzieżowej przyznanie i wypłata odszkodowania na rzecz powoda jest słuszne i sprawiedliwe; Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o:
- zmianę zaskarżonego wyroku w całości po przez uwzględnienie powództwa w całości, zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa prawnego za obie instancji wg. norm przepisanych,
- ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie w całości sprawy Sądowi Rejonowemu w Wysokiem Mazowieckiem do ponownego rozpoznania, zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa prawnego za instancje odwoławczą Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja okazała się bezzasadna. Należy wskazać, że w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 kwietnia 2000 r. w sprawie o sygn. akt III CKN 812/98 (OSNC 2000/10/193) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że sąd drugiej instancji w systemie apelacyjnym jest instancją merytoryczną, co oznacza, że sąd ten ma obowiązek poczynić własne ustalenia faktyczne i ocenić je samodzielnie z punktu widzenia prawa materialnego. Jednakże jeżeli sąd odwoławczy oddalając apelację orzeka na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu I instancji nie musi powtarzać dokonanych ustaleń, gdyż wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 13 grudnia 1935 r., C III 680/34 Zb. Urz. 1936, poz. 379, z 14 lutego 1938 r. C II 2172/37 Przegląd Sądowy 1938, poz. 380 i z 10 listopada 1998 r. III CKN 792/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 83). Mając powyższe na względzie Sąd Okręgowy uznał, że dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne poczynione w niniejszej sprawie są prawidłowe, a zatem przyjmuje je jako własne. Należy podkreślić, że z poczynionych ustaleń Sąd pierwszej instancji wyciągnął prawidłowe wnioski. Zarzut naruszeni art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. nie zasługuje na uwzględnienie. Zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. jest chybiony, bowiem uzasadnienie sądu pierwszej instancji zawiera wszystkie elementy przez ten przepis przewidziane. Nie można także podzielić zarzutu błędnego przyjęcia, iż pozostawienie przez powoda wewnątrz skradzionego pojazdu dokumentów w postaci dowodu rejestracyjnego, nie było działaniem (zaniechaniem) noszącym znamiona rażącego niedbalstwa. Nie było w sprawie sporne, że dokumenty pojazdu zostały pozostawione w samochodzie i samochód został skradziony wraz z dokumentami pojazdu. Skarżący przedstawił jedynie odmienną ocenę tego zachowania, z którą to oceną Sąd Okręgowy się nie zgadza. Zdaniem Sądu Okręgowego pozostawienie dowodu rejestracyjnego pojazdu w samochodzie zaparkowanym w ogólnodostępnym miejscu, nie można uznać za przejaw należytej dbałości o zapobieżenie bezprawnemu zaborowi pojazdu. Zasady doświadczenia życiowego nakazują, aby tego rodzaju dokumenty były zabierane z pozostawionego na postoju auta i należycie zabezpieczane. Sąd Rejonowy słusznie zważył, że jakkolwiek można zrozumieć okoliczności, w jakich doszło, że powód i jego żona zapomnieli o należytym zabezpieczeniu dokumentów zaraz po upuszczeniu auta, jednak nie można już usprawiedliwiać ich tymi okolicznościami, że nie zabrali tych dokumentów w późniejszym czasie kiedy było już to możliwe. Tymczasem powód pozostawił samochód wraz z dokumentami na kilka godzin w tym godzin nocnych, w trakcie których doszło do jego kradzieży. Takie zachowanie nie odpowiada zasadom odnoszącym się do miernika staranności, które obowiązują kierowców i właścicieli pojazdów. Wbrew zarzutom skarżącego Sąd Rejonowy zasadnie ustalił, iż pomiędzy kradzieżą a zachowaniem powoda poprzez pozostawienie dowodu rejestracyjnego w zaparkowanym samochodzie istnieje związek przyczynowy. Wprawdzie oczywistym jest, iż właściciel samochodu co do zasady nie czyni tego umyślenie, ale niewątpliwym jest iż takie działanie (zaniechanie) ułatwia dokonanie kradzieży – umożliwia bowiem posługiwanie się przez sprawcę kradzieży tymi dokumentami zaraz za po dokonaniu kradzieży samochodu, np. przy kontroli drogowej. Jednocześnie – jak trafnie zważył Sąd I instancji utrudnia, czy wręcz uniemożliwia skuteczne poszukiwanie i odzyskanie pojazdu. Należało zatem podzielić ocenę Sądu Rejonowego, iż powód nie tylko nie dołożył wymaganej staranności w ochronie przed utratą samochodu, ale wprost ułatwił dokonanie kradzieży. Kradzież pojazdu razem z dowodem rejestracyjnym zmniejsza szansę odzyskania pojazdu przez ubezpieczyciela, ułatwia bowiem zarówno spieniężenie ukradzionego pojazdu, jak i utrudnia nawet sam pościg i poszukiwania skradzionego wozu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12.05.1999 r. sygn. akt II CKN 199/99). Takie działanie (zaniechanie) należało zakwalifikować jako rażące niedbalstwo. Do rozstrzygnięcia pozostała zatem kwestia, czy pozostawienie dowodu rejestracyjnego w samochodzie i kradzież samochodu z tymi dokumentami wyłącza odpowiedzialność ubezpieczyciela. Podniesione w tym przedmiocie zarzuty były nietrafne. Przez umowę ubezpieczenia zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do spełnienia określonego świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się do zapłaty składki. Świadczenie zakładu ubezpieczeń polega m.in. na zapłacie przy ubezpieczeniu majątkowym - określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku (art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c.). Ogólne Warunki Ubezpieczeń Komunikacyjnych P. w § 13 ust. 3 pkt. 1 i 2 przewidują, iż w przypadku kradzieży z wyłączeniem rozboju i wymuszenia rozbójniczego ochrona ubezpieczeniowa nie obejmuje szkód powstałych, gdy w pojeździe lub w miejscu, do którego dostęp mają osoby nieupoważnione został pozostawiony dowód rejestracyjny pojazdu lub kluczyki lub urządzenie służące do otwarcia lub uruchomienia pojazdu. Zgodnie z art. 827 § 1 k.c., który przewiduje, niezależnie od art. 826 k.c., wypadki wyłączenia odpowiedzialności odszkodowawczej ubezpieczyciela ubezpieczyciel jest wolny od odpowiedzialności, jeżeli ubezpieczający wyrządził szkodę umyślnie; w razie rażącego niedbalstwa odszkodowanie nie należy się, chyba że umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia stanowią inaczej lub zapłata odszkodowania odpowiada w danych okolicznościach względom słuszności. W okolicznościach sprawy nie można mówić o umyślnym wyrządzeniu szkody. Jednak jak Sąd Rejonowy słusznie ocenił, a o ocenę tę Sąd Okręgowy podziela z przyczyn wyżej wskazanych, że pozostawienie dowodu rejestracyjnego w samochodzie na ogólnodostępnym parkingu było po stronie powoda rażącym niedbalstwem. Postanowienie § 13 ust. 3 pkt. 1 i 2 Ogólnych Warunków Ubezpieczeń Komunikacyjnych P. nie jest zatem sprzeczne z przepisami kodeksu cywilnego dotyczącymi umowy ubezpieczenia i nie uzasadniania zastosowanie art. 807 k.c. Stanowisko takie jest także uprawnione w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego, w którym wprost wskazano, że dopuszczalne jest unormowanie wzajemnych stosunków pomiędzy ubezpieczającym a ubezpieczycielem, wykluczającym odpowiedzialność tego ostatniego za szkodę spowodowaną kradzieżą pojazdu, jeżeli ubezpieczający pozostawił dowód rejestracyjny w pojeździe zaparkowanym bez zapewnienia nadzoru (vide wyrok Sądu Najwyższego z 30.01.2013 r. sygn. akt V CSK 75/12). Dlatego jako nietrafny należy ocenić zarzut skarżącego naruszenia art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 807 k.c. Należy tu wskazać na zasadę swobody kształtowania umów, którą to w ramach umowy ubezpieczenia można rozumieć jako uprawnienie na wprowadzanie pewnych wyłączeń ochrony ubezpieczeniowej jak i na nakładanie szeregu obowiązków na osobę ubezpieczoną. Ponadto brak wprowadzenia pewnych obostrzeń względem ubezpieczającego mógłby w praktyce prowadzić do szeregu nadużyć i tym samym pokrzywdzenia ubezpieczyciela. Pewna restryktywność zapisu § 13 ust. 3 pkt. 1 i 2 uwarunkowana jest zatem racjonalnie. Przesądzającego znaczenia, z punktu widzenia interesu prawnego ubezpieczającego nie może tu mieć w szczególności profesjonalny charakter ubezpieczyciela. Zważenia wymaga bowiem, że umowa AC jest umową dobrowolną. Powód przystąpił do niej i wyraził wolę zaakceptowania ogólnych warunków, w których wskazano okoliczności wyłączenia ochrony ubezpieczeniowej. Przy czym zdaniem Sądu Okręgowego okoliczności wyłączające odpowiedzialność ubezpieczeniową pozwanego zostały jasno i precyzyjnie sformułowane, w sposób nie pozwalający na dokonywanie swobodnej interpretacji. W tym stanie rzeczy za niezasadny należy uznać taż zarzut, w którym apelujący podnosi, że postanowienia § 13 ust. 3 pkt. 1 i 2 Ogólnych Warunków Umowy do jakiej przystąpił powód stanowią klauzulę niedozwoloną na podstawie art. 385 § 2 k.c., art. 385 1 § 1 k.c. i art. 385 3 pkt 9 i 11 k.c. Jeszcze raz należy podkreślić, że ogólne warunki ubezpieczenia autocasco mogą przewidywać konkretne wyłączenia odpowiedzialności gwarancyjnej, jeżeli wyłączenia te nie pozostają w sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Paragraf 13 ust. 3 pkt. 1 i 2, ani § 14 ust. 5 nie pozostają jednak w kolizji z art. 827 k.c. i art. 826 k.c., gdyż nie wprowadzają uregulowań surowszych, nie określone ww. przepisach i skoro zostały przez powoda zaaprobowane przy zawieraniu umowy ubezpieczeniowej są one wiążące. Na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 827 § 1 k.c. i art. 5 k.c. poprzez niezastosowanie w sprawie przez Sąd Rejonowy wskazanych w tych przepisach klauzuli słuszności i współżycia społecznego ze względu na okoliczności w jakich doszło do szkody. Strona powodowa nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku z § 13 ust. 3 pkt. 1 i 2, ani § 14 ust. 5 skoro pozostawiła dowód rejestracyjny w skradzionym samochodzie. Uchybienie to nie może przesłaniać okoliczność, że powód i jego małżonka zapomnieli o zabezpieczeniu dokumentów, gdyż uwagę ich zajęło dziecko które wyszło z samochodu. Przedstawione w tej mierze przez Sąd Rejonowy argumenty są trafne i Sąd Okręgowy całkowicie je podziela. Do kradzieży samochodu nie doszło bowiem w chwili, w której rodzice zajęci byli dzieckiem, ale w kilka godzin później w godzinach nocnych. Strona powodowa miała więc czas i możliwość aby dokumenty z należytą starannością zabezpieczyć. Zarzut skarżącego mógłby być tylko trafny w sytuacji, gdyby okoliczności kradzieży wskazywały na to, że posiadacz pojazdu nie miał w ogóle możliwości zabezpieczenia poza nim dokumentów pojazdu. Takie okoliczności w sprawie nie miały miejsca. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na mocy art. 385 k.p.c. oddalił apelację. O kosztach postępowania za instancję odwoławczą Sąd Okręgowy orzekła na zasadzie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. i zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.z 2013 r., poz. 490).