Sygn. akt III Ca 1397/15 UZASADNIENIE Pozwem z 12 grudnia 2013 roku Spółdzielnia Mieszkaniowa im. (...) w Ł. wystąpiła o zasądzenie od pozwanych K. i R. B. kwoty 5.618,16 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, a nadto kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwu wskazała, że dochodzi zwrotu kosztów inwestycji polegającej na montażu drzwi ognioodpornych w części korytarza, która została przejęta i przyłączona do powierzchni lokali mieszkalnych zajmowanych przez pozwanych. Wyrokiem z dnia 5 lutego 2015 r. wydanym w sprawie XVIII C 2403/14 Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi w punkcie I.
(3)ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych (tekst. Jedn. Dz. U. z 2013, poz. 1222) walne zgromadzenie spółdzielni może być zastąpione przez zebranie przedstawicieli, wówczas jedynie, gdy przewiduje to statut w spółdzielniach liczących ponad 500 członków. Sąd Rejonowy wskazał, że przedmiotowa uchwała, co było w sprawie bezsporne, nie została wzruszona w przewidzianym przez ustawę trybie. Z tych przyczyn poza sporem musiała zatem pozostać kwestia prawidłowości procedowania i doręczania uchwał, a także kwestia zasadności obciążenia pozwanej żądanymi obecnie kosztami. Wobec formalnego obowiązywania uchwały, Sąd I instancji odniósł się do zarzutu pozwanych przedawnienia roszczenia. Wskazał, że działalność spółdzielni mieszkaniowej w celu zaspokajania potrzeb mieszkaniowych jej członków nie nosi cech działalności zarobkowej, tym bardziej, iż spółdzielnia mieszkaniowa nie może odnosić korzyści majątkowych kosztem swoich członków (art. 1 ust 1 i 1 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 15 grudnia 2000 r., Dz.U. 2001 Nr 4, poz. 27 ze zm.). Spółdzielnia dochodzi w przedmiotowej sprawie zwrotu środków poniesionych na cele mieszkaniowe na skutek działań jej członków, którzy powiększyli swoje lokale kosztem części korytarza wspólnego. W niniejszej sprawie zasadnym było zatem, w ocenie Sądu Rejonowego, przyjęcie 10-letniego terminu przedawnienia roszczenia. Następnie Sąd Rejonowy wskazał, iż bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne (art. 120 § 1 k.c.). W doktrynie przez wymagalność rozumie się stan, w którym wierzyciel ma prawną możliwość zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności. Jest to stan potencjalny, o charakterze obiektywnym, którego początek następuje od chwili, gdy wierzytelność zostaje uaktywniona. Pojęcie to Sąd I instancji odróżnił od terminu spełnienia świadczenia, którego doniosłość prawna wiąże się z konsekwencjami w postaci opóźnienia albo zwłoki. Roszczenia mogą uzyskać przymiot wymagalności w dniu oznaczonym przez ustawę lub przez czynność prawną, albo w dniu wynikającym z właściwości zobowiązania. Wymagalność roszczenia powoda względem pozwanych Sąd Rejonowy powiązał z chwilą ostatecznego rozliczenia inwestycji przez spółdzielnie i ustalenia wysokości partycypacji w kosztach przez poszczególnych członków spółdzielni. Oznaczało to, iż roszczenie powoda względem pozwanej skonkretyzowało się co do wysokości i istoty z dniem podjęcia prawomocnej uchwały Rady Nadzorczej Nr (...) z dnia 17 czerwca 2004 r.. Dziesięcioletni bieg terminu przedawnienia tego roszczenia upłynąłby w dniu 17 czerwca 2014 roku, zatem powodowa Spółdzielnia, występując z pozwem w dniu 12 grudnia 2013 roku, przerwała bieg przedawnienia. Sąd Rejonowy nie podzielił przy tym stanowiska pozwanych, iż data od której należy liczyć termin przedawnienia to dzień odbioru robót, a więc kwiecień 1999 r., gdyż data ta może mieć znaczenie wyłącznie co do roszczeń między spółdzielnią, a wykonawcą robót w związku z łączącą ich umową. Reasumując powyższe rozważania, Sąd Rejonowy podkreślił, że uchwała Rady Nadzorczej nr 28/R/2004 r z dnia 17 czerwca 2004 r. w sprawie ustalenia kosztów inwestycji tj. montażu drzwi ognioodpornych w budynkach 1d,2d,3d i 4d nie została zakwestionowana przez pozwanych ani w drodze wewnątrzspółdzielczej ani na drodze postępowania sądowego. Uchwała jest więc wiążąca i obowiązuje pozwanych jako członków spółdzielni. Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd Rejonowy uwzględnił żądanie strony powodowej w zakresie należności głównej jak i odsetek. Apelację od powyższego wyroku złożyli pozwani K. B. i R. B.. Skarżonemu wyrokowi zarzucili:
- naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 233 k.p.c. poprzez błędne, w świetle zasad logicznego rozumowania i doświadczenia, dokonanie oceny dowodów, niezbadanie przez Sąd Rejonowy w sposób należyty materiału dowodowego, sprzeczność ustaleń Sądu z zebranym materiałem dowodowym, błędne ustalenie stanu faktycznego, wybiórcze traktowanie materiału dowodowego poprzez pominięcie zgłaszanych przez pozwanych dowodów, a w szczególności oparcie się przez Sąd Rejonowy przy wydawaniu wyroku wyłącznie na twierdzeniach powódki co do okoliczności związanych z roszczeniem;
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 118 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że roszczenie nie ma charakteru gospodarczego, a w konsekwencji błędne przyjęcie okresu przedawnienia roszczenia. Wobec powyższego, pozwani wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanych kosztów procesu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. [apelacja – k. 191-197] W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie jako bezzasadnej i zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości, według norm przepisanych. [odpowiedź na apelację – k. 216-219] Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje: Apelacja podlegała oddaleniu, jako bezzasadna. Pozwani zarzucili naruszenie przepisu art. 233 k.p.c. Wobec sformułowania zarzutu naruszenia przepisów postępowania, należało odnieść się do niego w pierwszej kolejności, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych. Jedynie nieobarczone błędem ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie przeprowadzonego postępowania, mogą być bowiem podstawą oceny prawidłowości kwestionowanego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego. W myśl przepisu art. 233 § 1 k.p.c., sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami, stronami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Powinna odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd wskazanego przepisu wymaga zatem wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, tylko to bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Skarżący podnieśli, iż Sąd Rejonowy pominął chronologię zdarzeń mającą znaczenie dla rozstrzygnięcia. Wskazali, iż dopiero w 2001 r. dokonali przyłączenia części korytarza do swojego mieszkania, zaś drzwi ognioodporne założone zostały przed tą datą. Z faktu tego wynika w ocenie skarżących, że założenie drzwi nie było skutkiem zajęcia przez pozwanych części korytarza. Pozwani akcentują tu datę, w której dokonano przyłączenia części korytarza skutkującego zwiększeniem powierzchni ich mieszkania pomijając fakt, że zmiana taka wymagała zarówno wielu czynności o charakterze formalnym, jak wydanie stosownych uchwał Spółdzielni i uzyskanie pozwoleń na zmianę sposobu użytkowania tych części budynku, jak i faktycznych jak sam montaż spornych drzwi. Nie zmienia to jednakże faktu, że możliwość zabudowania korytarza uzależniona była od przeszklenia projektowanych drzwi. Nie ma zatem znaczenia czy drzwi zostały założone przed zajęciem części korytarza przez pozwanych czy też po tym fakcie, gdyż założenie drzwi ognioodpornych było warunkiem zajęcia części korytarza na cele mieszkaniowe. Należy również pamiętać, że pozwani odnieśli korzyść z przyłączenia części korytarza w postaci zwiększenia powierzchni użytkowej ich mieszkania. Skarżący przywołali również w apelacji fragmenty dokumentów zebranych w sprawie, tj. pisma Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej z 29 stycznia 1993 r., pisma Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Ł. z dnia 9 czerwca 1993 r. oraz opinii rzeczoznawcy ds. Zabezpieczeń Przeciwpożarowych T. B. z dnia 25 listopada 2013 r. mające świadczyć o tym, że konieczność zamontowania przeszklonych drzwi nie była spowodowana zajęciem części korytarza, gdyż drzwi takie powinny być zamontowane w budynku od jego postawienia, a przedmiotowy obiekt nigdy nie spełniał wymogów wynikających z przepisów przeciwpożarowych. Sąd Okręgowy nie podziela stanowiska pozwanych. Wyrwane z kontekstu fragmenty przedmiotowych pism nie oddają rzeczywistej ich treści. Pismo Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej z 29 stycznia 1993 r. [k. 65-66] zostało wystosowane w odpowiedzi na wniosek powódki o odstępstwo od wymagań § 228 rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki w związku z planem zabudowania części korytarzy w budynkach mieszalnych o wysokości 35,8 m osiedla (...) w Ł.. W takim też kontekście powinna być rozumiana cała treść pisma, w którym wprost wskazano, iż istnieje możliwość wykonania przedmiotowej zabudowy korytarzy pod warunkiem wykonania zabudowy przy uwzględnieniu maksymalnego stopnia przeszklenia projektowanych ścian i drzwi. Kolejne pismo z 9 czerwca 1993 r. stanowi dalszą część korespondencji dotyczącej zabudowy wyjść ewakuacyjnych i związanej z tym konieczności dostosowania projektu do zachowania przepisów przeciwpożarowych [k.67]. Wszystkie powyższe dokumenty zostały zatem wydane w związku z koniecznością dostosowania budynku do wymogów przeciwpożarowych na skutek planu zabudowy części korytarza. Konieczność ta nie powstałaby, gdyby spółdzielnia nie przeznaczyła części korytarza na potrzeby mieszkalne pozwanych. Skarżący powołali się również na opinię z zakresu ochrony przeciwpożarowej z dnia 25 listopada 2013 r., która została wydana na okoliczność oddzielenia przeciwpożarowych klatek schodowych od poszczególnych kondygnacji m.in. w budynku, w którym zamieszkują pozwani [k. 71-73]. Przedmiotowy dokument został wydany w 2013 r. przez rzeczoznawcę z zakresu bezpieczeństwa przeciwpożarowego, a zatem ponad 10 lat po założeniu drzwi ognioodpornych zatwierdzonego przez Państwową Straż Pożarną. Opinia prywatnego rzeczoznawcy nie stanowi przy tym wystarczającego dowodu na okoliczność przyczyn założenia drzwi ognioodpornych. Sąd Rejonowy prawidłowo zatem ustalił stan faktyczny niniejszej sprawy, który Sąd Okręgowy przyjmuje za własny. Niezależnie od powyższych rozważań, kluczowym w niniejszej sprawie był fakt, iż obowiązki pozwanych jako członków powodowej Spółdzielni ukształtowała uchwała Rady Nadzorczej nr (...) z dnia 17 czerwca 2004 roku, mocą której kosztami rozliczenia inwestycji za montaż drzwi ognioodpornych w budynkach 1d do 4d, wynoszącymi 56.142,90 zł, obciążono jedynie tych lokatorów, którzy powiększyli sobie mieszkania kosztem powierzchni wejść ewakuacyjnych. Uchwała ta nie została wyeliminowana z porządku prawnego ani w drodze postępowania wewnątrzspółdzielczego ani w drodze postępowania sądowego. Powodowie podnieśli w apelacji, że przedmiotowa uchwała została zaskarżona w 2004 r. przez M. i R. L., ale sprawa ta zakończyła się umorzeniem postępowania. Nie ma zatem podstaw do uznania, że uchwała przestała wiązać. Przeciwni, skoro nie została skutecznie wzruszona, wiąże członków spółdzielni, w tym pozwanych zgodnie z art. 42 § 1 ustawy z dnia 16 września 1982 roku – Prawo spółdzielcze (Dz. U. 2016.21 j.t.). Pozwani podnieśli nadto zarzut przedawnienia, który również okazał się chybiony. Zgodnie z jednolitą linią orzeczniczą, którą Sąd w niniejszym składzie podziela, działalność spółdzielni mieszkaniowej nie ma jednorodnego charakteru. W ramach tej działalności wyróżnia się przynajmniej dwie zasadnicze jej sfery. Pierwsza dotyczy stosunków prawnych spółdzielni z członkami (stosunków korporacyjnych) i w tym zakresie działalność spółdzielni, jako prowadzona na rzecz członków, nie ma charakteru gospodarczego (członkowie są beneficjentami, a nie uczestnikami takiej aktywności korporacyjnej spółdzielni). Druga sfera działalności (tzw. działalności pozakorporacyjnej, zewnętrznej) odbywać się już może na rzecz innych podmiotów (przedsiębiorców) lub może polegać na administrowaniu cudzymi zasobami majątkowymi i mieć cechy działalności gospodarczej w rozumieniu art. 118 k.c. (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 20 października 1999 r., III CKN 372/98, OSNC 2000, nr 4, poz. 81; z dnia 18 października 2006 r. II CNP 32/06, Lex nr 445233; z dnia 14 stycznia 2011 r., II CNP 52/10, M. S.. 2011/4/22; z dnia 10 stycznia 2014 r. I CSK 179/13, Lex nr 1523424). W stanie faktycznym niniejszej sprawy roszczenie powódki dotyczy stosunku wewnętrznego, tzn. między spółdzielnią a jej członkami. Nie ma zatem żadnych podstaw do przyjęcia jej gospodarczego charakteru. Zastosowanie znajduje zatem 10-letni termin przedawnienia. Skoro obowiązki pozwanych ukształtowała uchwała z 17 czerwca 2004 roku, a pozew został wniesiony w dniu 12 grudnia 2013 roku to termin przedawnienia nie upłynął. Zgodzić się należy z pozwanymi, że Spółdzielnia zmieniając sposób rozliczenia po niemal 6 latach od poniesienia wydatku na drzwi ognioodporne jednostronnie pogorszyła sytuację pozwanych, również w zakresie przesunięcia daty upływu terminu przedawnienia, ale jedyną drogą do uniknięcia niekorzystnych skutków tejże uchwały było jej zaskarżenie w trybie i terminie przewidzianym w art. 42 §§ 3-7 prawa spółdzielczego. Pozwani z uprawnienia tego nie skorzystali co czyni ich obecne zastrzeżenia bezpodstawnymi, a upływ ponad 10 lat od dnia wydania uchwały wyklucza obecnie skuteczne kwestionowanie jej ważności przez pozwanych w jakimkolwiek trybie. Wobec powyższego, Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.. O wysokości wynagrodzenia pełnomocnika orzeczono w oparciu o przepis § 13 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 461 oraz z 2015 r. poz. 616 i 107) mającego zastosowanie zgodnie z § 21 rozporządzenia ministra sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku poz. 1800) stanowiącego, że do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia stosuje się przepisy dotychczasowe do czasu zakończenia postępowania w danej instancji. Na podstawie art. 350 § 3 k.p.c. Sąd Okręgowy sprostował oczywistą niedokładność wyroku Sądu Rejonowego poprzez prawidłowe oznaczenie sygnatury akt sprawy jako „XVIII C 2403/14” w miejsce „C 2403/14”.