Przedmiotem przestępstwa penalizowanego w art.
jest bezpieczeństwo w komunikacji. Przestępstwo to może zostać popełnione wyłącznie przez działanie. Czyn polega na prowadzeniu (czyli kierowaniu) pojazdu mechanicznego na drodze każdego rodzaju w stanie zagrażającym bezpieczeństwu w komunikacji. Przestępstwo to ma charakter formalny. Powyższy występek ma charakter umyślny, przy czym samo uruchomienie i prowadzenie pojazdu wymaga zamiaru bezpośredniego, natomiast fakt znajdowania się przez prowadzącego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego może być również objęty zamiarem ewentualnym. W każdym razie niezbędna jest świadomość sprawcy, że może znajdować się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego i godzenie się z tą możliwością. Jak wynika z art. 115 § 16 k.k. stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu w 1 dm 3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg lub zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 ‰ albo prowadzi do stężeń przekraczających te wartości. Sąd podziela wyrażany w orzecznictwie pogląd, że „niemożność precyzyjnego ustalenia stopnia nietrzeźwości oskarżonego wobec braku pomiaru zawartości alkoholu we krwi lub w wydychanym powietrzu, pozwala sądowi orzekającemu, na podstawie innych dowodów (zeznań świadków, wyjaśnień oskarżonego) dokonać ustalenia, że oskarżony znajdując się w stanie nietrzeźwości prowadził pojazd mechaniczny, zwłaszcza wówczas, gdy te dowody osobowe jednoznacznie wskazują na to, iż stopień stężenia alkoholu, chociażby z uwagi na ilość jego spożycia, musiał - i to znacznie - przekroczyć normy określone treścią przepisu art. 115 § 16 KK.” (SA w R. sygn. akt II Aka 30/03 z dnia 3 kwietnia 2003 r.). W oparciu o powyższe rozważania natury prawnej oraz zgromadzony i uznany za obiektywny w tej sprawie materiał dowodowy Sąd nie miał wątpliwości co do popełnienia przez oskarżonego L. Ł. zarzuconego mu w akcie oskarżenia czynu. Oskarżony swoim zachowaniem niewątpliwie wypełnił dyspozycję art.
kierował w ruchu lądowym samochodem osobowym marki A. (...) o nr rej. (...) znajdując się w stanie nietrzeźwości. Oczywiście zgromadzone w toku tego postępowania dowody w postaci protokołów badania stanu trzeźwości nie dają podstaw do określenia w sposób dokładny jaka ilość alkoholu znajdowała się w organizmie oskarżonego w chwili czynu, gdyż zostały przeprowadzone jakiś czas później, jednakże w korelacji z zeznaniami świadka G. K., a przede wszystkim opinią biegłego Z. W. pozwalają określić, co najmniej dolną jego granicę na poziomie 1,5 ‰. Z tych względów uznając oskarżonego winnym zarzucanego mu czynu, Sąd uznał za zasadne sprecyzowanie okoliczności jego popełnienia przez L. Ł., poprzez wskazanie, że zawartość alkoholu we krwi oskarżonego w czasie czynu tj. około godziny 11:00 wynosiła co najmniej 1,5 ‰. Sąd nie miał natomiast żadnych wątpliwości, że oskarżony, spożywał alkohol zanim wsiadł do samochodu i prowadził samochód znajdując się w stanie nietrzeźwości. Przypisując oskarżonemu popełnienie czynu z art.
Sąd ustalił, że oskarżony działał w zamiarze bezpośrednim, albowiem uprzednio w znacznych dawkach spożywał alkohol, o czym świadczy ujawnione w jego stężenie, a mimo to w pełni świadomie po niedługim czasie od jego spożywania, zdając sobie sprawę z grożącej odpowiedzialności karnej, prowadził samochód. Jak wynika z art. 115 § 16 k.k. stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie człowieka przekracza 0,5 promila we krwi albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Oskarżony doskonale zdawał sobie sprawę z wysokości stężenia alkoholu. Wiedział, że jest w stanie nietrzeźwości, a mimo to prowadził auto. Oskarżony wiedział, że jadąc samochodem, który jest pojazdem mechanicznym przy ul. (...), poruszał się nim w ruchu lądowym. Oskarżony swoim zamiarem obejmował wszelkie, wskazane wyżej, znamiona strony przedmiotowej przestępstwa z art.
L. Ł. znajdował się w stanie nietrzeźwości alkoholowej, w który to stan sam się wprowadził. Zdawał sobie sprawę z odpowiedzialności, która nad nim ciąży i z konsekwencji prawnych własnego zachowania. W chwili popełnienia czynu zabronionego oskarżony był osobą dojrzałą życiowo, w pełni poczytalną, zdającą sobie sprawę z bezprawności swojego zachowania. Nie zachodziła żadna okoliczność wyłączająca bezprawność jego czynu, bądź winę. Żaden z przeprowadzonych dowodów nie wskazywał, aby nie można było wymagać od oskarżonego zachowania zgodnego z prawem w tej konkretnej sytuacji. Uznając oskarżonego L. Ł. za winnego popełnienia występku z art.
Sąd wymierzył mu karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 2 lat. Sąd orzekł nadto wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 2 lat. Poza tym, Sąd orzekł świadczenie pieniężne w kwocie 300 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sąd miał przy tym na uwadze, że oskarżony popełnił przestępstwo w dniu 24 czerwca 2014 r. to jest przed wejściem w życie przepisów ustawy nowelizującej z dnia 20.03.2015r. i dlatego przy zastosowaniu art. 4§1 k.k. stosował przepisy poprzednio obowiązujące, które były dla sprawcy względniejsze. Sąd wnikliwie analizował zarówno elementy przedmiotowe, jak i podmiotowe czynu z troską, aby wymiar kary spełnił poczucie społecznej sprawiedliwości kary, był adekwatny do stopnia winy i osiągnął cele zapobiegawcze i wychowawcze. W ocenie Sądu, dolegliwość wymierzonej kary jest adekwatna zarówno do stopnia winy, jak też stopnia społecznej szkodliwości czynu oskarżonego, które w realiach sprawy, biorąc również pod uwagę stosunek ich potencjału do ustawowego zagrożenia karą, były znaczne. Biorąc pod uwagę ocenę stopnia społecznej szkodliwości czynu (art. 115 § 2 k.k.) należy zwrócić uwagę na to, że pomimo obiektywnego naruszenia reguł bezpieczeństwa w ruchu lądowym za wyjątkiem oskarżonego i jego pasażera, in concreto nie doszło do zagrożenia bezpieczeństwa dla innych osób. Nie oznacza to jednak, że oskarżony nie spowodował swoim zachowaniem zagrożenia abstrakcyjnego dla innych osób. Wystarczy wspomnieć, że oskarżony poruszał się samochodem w godzinach południowych . L. Ł. naruszył najbardziej elementarny i podstawowy obowiązek uczestnika ruchu drogowego, jakim jest pozostawanie w stanie trzeźwości w czasie prowadzenia pojazdu. Jego postawa, kiedy to ignorując zagrożenie dla innych poruszał się w stanie nietrzeźwości samochodem wskazuje na lekceważący stosunek oskarżonego do przepisów prawa. Co więcej oskarżony popełnił czyn w zamiarze bezpośrednim, a więc z intencją jazdy po wpływem alkoholu, znajdował się pod silnym jego działaniem mając na uwadze symptomy jakie towarzyszyły jego zachowaniu. Sposób i okoliczności popełnienia czynu wskazują na duży potencjał karygodności zachowania oskarżonego. Wina oskarżonego również jest znaczna. Na jej potencjał negatywnie wpływa szczególnie beztroska postawa oskarżonego w aspekcie respektowania wymagań prawa. L. Ł. działał z zamiarem bezpośrednim popełnienia czynu zabronionego. W sprawie nie ujawniły się natomiast takie okoliczności, które nie nakazywałyby wymagać od oskarżonego zachowania zgodnego z prawem. Do okoliczności obciążających należy zaliczyć fakt wysokiego stężenia alkoholu w organizmie, co niewątpliwie upośledzało jego sprawność psychomotoryczną oraz szczególną nonszalancję wyrażającą się w tym, że oskarżony jechał po ulicy. Co więcej pomimo ewidentnych dowodów sprawstwa oskarżony nie przyznał się zarzucanego mu czynu i poprzez swoją postawę dążył do uwolnienia się odpowiedzialności karnej. Wydaje się, że oskarżony nie widzi w swoim zachowaniu nic złego, wręcz przeciwnie jego postawa wskazuje, że czuje się ofiarą bezpodstawnej w jego ocenie nagonki. Okolicznościami łagodzącymi zdaniem Sądu było przejechanie przez oskarżonego krótkiego odcinka jazdy oraz brak narażenia kogokolwiek na konkretne niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Co więcej oskarżony ma ustabilizowaną sytuację życiową, a nadto trudności rodzinne. Wszak ma na utrzymaniu niepełnosprawne dziecko, co niewątpliwie wymaga wzmożonego wysiłku tak finansowego, jak i fizycznego na rzecz jego wychowania. Na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. i art. 70 § 1 pkt 1 k.k. przy zastosowaniu art. 4 k.k. Sąd warunkowo zawiesił wykonanie kary pozbawienia wolności na okres próby wynoszący 2 (dwa) lata. Zdaniem Sądu orzeczenie w tym przypadku alternatywnej kary grzywny, czy też kary ograniczenia wolności byłoby nieadekwatne w zakresie osiągnięcia celów prewencji indywidualnej, jak i generalnej wobec oskarżonego. Sąd uznał, że dopiero kara pozbawienia wolności w wymiarze 10 miesięcy z warunkowym zawieszeniem jej wykonania będzie w stanie zrealizować powyższe cele polityki karnej, a ponadto potrzeby związane z kształtowaniem świadomości prawnej społeczeństwa. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie w stosunku do oskarżonego zaistniały formalne i materialne przesłanki warunkujące możliwość warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej wobec niego kary, określone w dyspozycji art. 69 § 1 i 2 k.k. Zgodnie z treścią art. 69 § 1 i 2 k.k. sąd może warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności, jeżeli jest to wystarczające dla osiągnięcia wobec sprawcy celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa; zawieszając wykonanie kary sąd bierze pod uwagę przede wszystkim postawę sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste, dotychczasowy sposób życia oraz zachowania się po popełnieniu przestępstwa. Oceniając postawę oskarżonego, jego warunki osobiste oraz jego dotychczasowy sposób życia, Sąd doszedł do przekonania, że istnieją podstawy do przyjęcia wobec oskarżonego pozytywnej prognozy co do jego przyszłego zachowywania się (pozytywnej prognozy kryminologicznej). W niniejszej sprawie ocena warunków osobistych oskarżonego, zwłaszcza okoliczności związane z jego życiem rodzinnym i środowiskowym (oskarżony ma ustabilizowaną sytuację życiową, ma na utrzymaniu rodzinę) oskarżonego przemawiały nieznacznie na jego korzyść. Opierając się na dokonanych w tym przedmiocie ustaleniach Sąd doszedł do przekonania, że pomimo skorzystania przez Sąd z dobrodziejstwa instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary, oskarżony będzie przestrzegał porządku prawnego, a w szczególności nie popełni ponownie przestępstwa. Ustalając okres próby w wymiarze 2 lat Sąd kierował się stopniem pozytywnej prognozy kryminologicznej w odniesieniu do oskarżonego. Zdaniem Sądu okres ten jest wystarczający, a jednocześnie niezbędny dla osiągnięcia wobec oskarżonego celów polityki karnej i jest adekwatną dolegliwością za przestępstwa, jakich się oskarżony dopuścił. Sąd na podstawie art. 42 § 2 k.k. w zw. z art. 43§1 kk w brzmieniu obowiązującym w dacie czynu w zw. z art. 4§1 kk orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 2 lat. Orzekając zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w tym wymiarze, Sąd miał na uwadze okoliczności dotyczące osoby oskarżonego wymienione wcześniej – z jednej strony, w zestawieniu ze znaczną zawartością alkoholu w organizmie – z drugiej, która nakazuje ocenić stopień szkodliwości społecznej czynu przypisanego oskarżonemu jako znaczny, o czym była mowa. W opinii Sądu, zakaz prowadzenia pojazdów na okres 2 lat będzie wystarczająco surowym środkiem karnym, nie tylko w odniesieniu do społecznej szkodliwości popełnionego czynu, jak i winy, lecz także skłoni L. Ł. do pogłębionej refleksji i zmiany swojego postępowania. Zakaz ma też na celu zaspokojenie społecznego poczucia sprawiedliwości i ochronę potencjalnych ofiar przestępstw popełnianych przez nietrzeźwych kierowców. Ma również powstrzymywać potencjalnych sprawców, do których dotrze informacja o wyroku. Okoliczność tego rodzaju, że wobec orzeczenia tego zakazu oskarżony zostanie pozbawiony możliwości podjęcia pracy związanej z prowadzeniem samochodu nie ma w tym miejscu żadnego znaczenia. Wszak popełnienie przestępstwa z art.
obliguje Sąd do jego orzeczenia. Zresztą oskarżony popełnił czyn zabroniony umyślnie, a zatem godził się na konsekwencje swojego zachowania. Podniesione przez L. Ł. okoliczności wpłynęły natomiast na wymiar tego środka, który w ocenie Sądu jest niewielki biorąc pod uwagę wymiar możliwy do orzeczenia oraz społeczną szkodliwość czynu i stopień winy oskarżonego. Na podstawie art. 39 pkt. 7 kk w zw. art. 49 § 2 k.k. Sąd orzekł wobec oskarżonego świadczenie pieniężne w kwocie 300 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sąd miał na uwadze możliwości majątkowe oskarżonego, jak również powołane wyżej i omówione dyrektywy sądowego wymiaru kary. Omawiany środek karny spełnia także dodatkową funkcję restrykcyjną i wychowawczą. W ocenie Sądu, dolegliwość wymierzonych kar i środków karnych jest adekwatna zarówno do stopnia winy, jak też stopnia społecznej szkodliwości czynu oskarżonego. Kara i środki karne będą w ocenie Sądu wpływać powstrzymująco na oskarżonego, w szczególności wyznaczenie odpowiedniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, co ma na celu z jednej strony ochronę potencjalnych ofiar ze strony oskarżonego, gdyby ponownie chciał prowadzić pojazd mechaniczny będąc w stanie nietrzeźwości, z drugiej ochronę samego oskarżonego przed podjęciem podobnych, nieodpowiedzialnych decyzji. Orzeczona wobec oskarżonego kara pozbawienia wolności oraz środki karne winny być wystarczające dla osiągnięcia wobec oskarżonego celów kary, w tym dla zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. W ocenie Sądu postawa oskarżonego, jego właściwości i warunki osobiste, pozwalają na postawienie wobec niego pozytywnej prognozy kryminologicznej. Sąd miał na uwadze przed wszystkim fakt, iż oskarżony nie był dotychczas karany za przestępstwa podobne, dobrze funkcjonuje w społeczeństwie, prowadzi ustabilizowany tryb życia. Okres 2 lat próby będzie, w przekonaniu Sądu, w pełni odpowiedni do powagi czynu, jak również do tego, aby oskarżony wypracował w sobie mechanizmy powstrzymujące go od ponownego i podobnego lekkomyślnego zachowania. Realizując wyrażone w art. 63 § 4 k.k. dyrektywy Sąd zaliczył oskarżonemu na poczet środka karnego – zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 24 czerwca 2014 r. Stosownie do treści art. 230 § 2 k.p.k. Sąd orzekł natomiast o dowodach. Sąd zwolnił oskarżonego z obowiązku zapłaty kosztów sądowych, oceniając, iż ich poniesienie stanowiłoby nadmierny uszczerbek dla oskarżonego oraz jego rodziny, biorąc nadto pod uwagę okoliczność wymierzenia świadczenia pieniężnego. Zdaniem Sądu, zdecydowanie korzystniejsza rolę społeczną i wychowawczą spełni orzeczenie świadczenia, z którego środki zostaną przeznaczone na realną pomoc dla potrzebujących, aniżeli dodatkowe obciążenie kosztami procesu. Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.