← Polska

XII Ga 245/13

Sygn. akt XII Ga 245/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 lipca 2013 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku XII Wydział Gospodarczy Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Bożena Kachnowicz –

§ l k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że strony zastrzegły w umowie uprawnienie do odstąpienia od umowy sprzedaży podczas gdy z treści ogólnych warunków sprzedaży wynika, iż strony jako profesjonalni uczestnicy obrotu gospodarczego wyłączyli możliwość odstąpienia od umowy; - art. 233 § l k.p.c. poprzez przekroczenie swobodnej oceny dowodów w postaci przyjęcia, iż powód nie miał możliwości zapoznania się z historią pochodzenia pojazdu będącego przedmiotem umowy sprzedaży podczas gdy reprezentant powoda został poinformowany o takiej możliwości; - wadliwość podstawy faktycznej będącej wynikiem naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 227 k.p.c. i art. 233 kodeksu postępowania cywilnego poprzez wydanie postanowienia bez rozważenia w sposób bezstronny i wszechstronny twierdzeń przedstawianych przez świadka Ł. P.; - art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie swobodnej oceny dowodów w postaci przyjęcia, iż powód nie uzyskał informacji na temat procedury zakupu pojazdu będącego przedmiotem umowy, przerejestrowania pojazdu na powoda, podczas gdy z zeznań reprezentanta pozwanego M. P. wynika, iż informacje te były wiadome powodowi. Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu l instancji, zniesienie postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi l instancji i pozostawienie temu Sądowi do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za instancję odwoławczą, ewentualnie o zmianę zaskarżonego orzeczenia i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych lub uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego. W uzasadnieniu apelacji skarżący podniósł, że w niniejszej sprawie pełnomocnictwo stwierdzone dokumentem z dnia 3 października 2012 roku dotyczy sprawy „przeciwko (...) sp. z o.o. w G.” podczas gdy stroną pozwaną w sprawie jest podmiot, którego firma brzmi: „P. (...) Spółka i o.o. w G.”. W konsekwencji zdaniem skarżącego w niniejszej sprawie zachodzi nienależyte umocowanie pełnomocnika strony powodowej w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c. z uwagi na brak prawidłowego określenia strony przeciwnej oraz sprawy, w której umocowany został pełnomocnik strony powodowej, co oznacza, że w niniejszej sprawie wystąpiła bezwzględna podstawa nieważności postępowania powodująca uchylenie zaskarżonego orzeczenia niezależnie od ewentualnego wpływu na jego treść. Skarżący zaznaczył, że w realiach sprawy zarówno powód jak i pozwany są profesjonalnymi uczestnikami obrotu gospodarczego, a wszystkie postanowienia umowy z dnia 5 marca 2012 roku wraz z ogólnymi warunkami sprzedaży zostały zaakceptowane przez powoda bez podejmowania jakichkolwiek negocjacji, czy też wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości na tle interpretacyjnym, wobec czego nie zachodziła w realiach sprawy konieczność rozpatrywania przez Sąd I instancji kwestii kombinowanej metody wykładni oświadczeń woli. Według skarżącego Sąd I instancji przy wykładni zawartej pomiędzy stronami umowy całkowicie pominął, że ustanowione w pkt. 3.10 ogólnych warunków sprzedaży uprawnienie powoda dotyczy sprawdzenia zgodności pojazdu z umową przed lub po jego odbiorze, ponadto Sąd I instancji pominął, że uprawnienia do odstąpienia od umowy przysługuje jedynie osobom fizycznym nabywającym pojazd w celu nie związanym z działalnością zawodową lub gospodarczą i to tylko z powodu nie wykonania umowy przez sprzedawcę, a nie przedstawienia określonych dokumentów. W ocenie skarżącego Sąd I instancji nie uwzględnił również zapisów dotyczących uprawnień sprzedawcy w razie zwłoki kupującego z zapłatę ceny pojazdu, która uzasadniła odstąpienie przez pozwanego od umowy i zachowanie zaliczki (pkt. 4.3 w związku z pkt. 4.1 ogólnych warunków sprzedaży). Skarżący podkreślił, że obowiązki, o których mowa w art. 546 k.c. powstają po zawarciu umowy sprzedaży. Zaś nie wywiązanie się przez sprzedawcę z obowiązków, o których mowa w przedmiotowym przepisie jest nienależytym wykonaniem zobowiązania i może skutkować odpowiedzialnością, o której mowa w art. 471 k.c.. a niekiedy może wyczerpywać znamiona uzasadniające powstanie odpowiedzialności w trybie art. 415 k.c. Zdaniem skarżącego ewentualne naruszenie powyższych obowiązków przez sprzedającego nie stanowi niewykonania umowy sprzedaży, a dopiero ta okoliczność uprawniałaby powoda, zgodnie z treścią pkt. 5.4 ogólnych warunków sprzedaży do odstąpienia od umowy i zwrotu zaliczki. Skarżący zwrócił też uwagę, że powód w licznej korespondencji przedstawiał ciągle nowe żądania mając w rzeczywistości na celu uchylenie się od wykonania umowy. Skarżący zaś z uwagi na nie wywiązanie się przez powoda z warunków umowy pomimo dwukrotnego wezwania do odbioru pojazdu i zapłaty umówionej ceny pozwany odstąpił od umowy zawartej na podstawie zamówienia nr (...) z dnia 5 marca 2012 r., zachowując zaliczkę, zgodnie z postanowieniem pkt. 4.3 w związku z pkt. 4. l ogólnych warunków sprzedaży. Skarżący stał też na stanowisku, że strony wyłączyły możliwość odstąpienia od umowy sprzedaży w przypadku występowania po obu stronach profesjonalnych uczestników obrotu gospodarczego. Zgodnie bowiem z zapisem pkt. 5.4 ogólnych warunków sprzedaży możliwość odstąpienia kupującego została zastrzeżona wyłącznie dla stron umowy, będących konsumentami i to w przypadku niewykonania umowy przez sprzedawcę, a nie w przypadku braku wydania dokumentów, dotyczących sprzedawanego pojazdu, czy też braku jakichkolwiek wyjaśnień. Zdaniem skarżącego umowa będąca przedmiotem niniejszego postępowania nie została wykonana przez powoda, który jako kupujący nie spełnił obowiązku zapłaty ceny. Skarżący podkreślił też, że spełnił wszystkie obowiązki objęte treścią umowy sprzedaży, tj.: sprowadził pojazd do swojego salonu, okazał go kupującego wraz z zapewnieniem możliwości dokonania specjalistycznych oględzin z których kupujący nie skorzystał i wreszcie dwukrotnie wzywał na piśmie do odbioru pojazdu i zapłaty umówionej ceny. Uzasadniając zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 233 § 1 k.p.c. skarżący podkreślił, że podczas trzygodzinnego pobytu w salonie pozwanego w dniu 11 kwietnia 2012 roku w trakcie którego powód dokonywał oględzin pojazdu pracownik pozwanego poinformował reprezentanta powoda o możliwościach sprawdzenia stanu pojazdu. Podczas tej wizyty powód nie kwestionował otrzymanej faktury pro forma, nie prosił również o okazanie dowodu rejestracyjnego, ani karty pojazdu, zapewniając jednocześnie o dokonaniu zapłaty w dniu następnym tj. w dniu 12 kwietnia 2012 roku zapisując pod swoim własnoręcznym podpisem oświadczenie o treści „ternin płatności zgodnie z umową (...).04.2012 r. " Ponadto jako użytkownik pojazdu B. (...) reprezentant powoda miał wiedzę, iż znając numer VIN zamówionego pojazdu mógł sprawdzić w każdym salonie (...) informacje dotyczące określonego samochodu, in.in. zgodność z datą produkcji, ewentualne naprawy powypadkowe, a uzyskana w ten sposób historia pojazdu mogła być na życzenie klienta wydrukowana. Skarżący wskazał też, że w razie zaistnienia jakiegokolwiek błędu w działaniu pojazdu wyświetlany jest komunikat na komputerze umieszczonym na desce rozdzielczej samochodu, a powód miał sposobność sprawdzenia ewentualnych usterek w czasie wizyty w salonie. W konsekwencji dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenie jakoby odstąpienie przez powoda od umowy było uzasadnione brakiem informacji o stanie taktycznym i prawnym stanowi zdaniem skarżącego naruszenie przepisu art. 233 k.p.c. Skarżący zaznaczył też, że Sąd I instancji całkowicie pominął zeznania pracownika pozwanego Ł. P., nie odnosząc się zupełnie do przedstawionych przez tego świadka okoliczności, dotyczących możliwości zapoznania się przez reprezentanta powoda M. T.

(1). z historią pochodzenia pojazdu będącego przedmiotem umowy sprzedaży. Zgodnie z zeznaniami tego świadka powód został poinformowany o możliwości przeprowadzenia oględzin pojazdu przez wybranego przez klienta rzeczoznawcę samochodowego bądź o przewiezieniu pojazdu na lawecie do innego salonu firmowego celem przeprowadzenia specjalistycznych badań. Z uwagi na fakt, iż sprzedawany pojazd był importowany jazda próbna, której powód początkowo się nie domagał mogła być przeprowadzona na odpowiednim pojeździe demonstracyjnym, które posiadało aktualne ubezpieczenie w zakresie OC i AC. Informacja w tym zakresie została również udzielona reprezentantowi powoda. Skarżący podkreślił też, że reprezentant powoda jako wcześniejszy klient pozwanego miał szerszy zakres wiedzy w zakresie procesu wykonywania umowy sprzedaży pojazdu przedmiotowej klasy, w tym również przekazywania dokumentacji pojazdu, który jest importowany na podstawie zamówienia klienta, a następnie podlega przerejestrowania na nabywcę. W świetle powyższych okoliczności skarżący stał na stanowisku, że w niniejszej sprawie doszło do nie wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego. Skarżący zaznaczył też, że zgodnie ze złożonymi przez Sądem l instancji wyjaśnieniami pozwanego reprezentant powoda miał wiedzę na temat procedury związanej ze sprowadzeniem i wydaniem zamówionego pojazdu. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania za instancję apelacyjną według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja pozwanego jest niezasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy aprobuje dokonane przez Sąd I instancji ustalenia, uznając je za własne, a także zgadza się z przeprowadzoną przez ten Sąd oceną dowodów. Odnosząc się w pierwszej kolejności do najdalej idącego zarzutu apelacji pozwanego tj. zarzutu nieważności postępowania z powodu nienależytego umocowania pełnomocnika strony powodowej (art. 379 pkt 2 k.p.c.), wskazać należy, że przedmiotowy zarzut nie mógł odnieść zamierzonego dla skarżącego rezultatu. Sąd Okręgowy podzielił bowiem w tym względzie dominujące w judykaturze stanowisko zgodnie z którym przewidziany w art. 379 pkt 2 k.p.c. wymóg należytego umocowania pełnomocnika procesowego pod rygorem nieważności postępowania ustanowiony został w interesie tej strony, która z pełnomocnika tego korzysta, wobec czego tylko ta strona może powołać się na nieważność postępowania z powodu nieprawidłowego udzielenia pełnomocnictwa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 24 września 2012 roku, I Aca 621/12 (...) Prawnej LEX nr 1237404, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2011 roku, IV CSK 263/10, (...) Prawnej LEX nr 785887 i powołane w nim orzeczenia Sądu Najwyższego). Posiłkując się więc powyższą argumentacją stwierdzić należało, że podnoszone w niniejszej sprawie w apelacji zarzuty odnośnie nieważności postępowania z powodu nienależytego umocowania pełnomocnika procesowego powoda okazały się nieskuteczne. Niezależnie od powyższego zaznaczyć również należy, że wbrew poglądowi pozwanego pełnomocnik procesowy powoda był prawidłowo umocowany przed Sądem pierwszej instancji. Jak wynika bowiem z załączonego do akt sprawy dokumentu pełnomocnictwa procesowego z dnia 3 października 2012 roku (k. 41 akt) oraz odpisu z rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego powodowej spółki (k. 7 – 14 akt) M. T.
(2)- członek zarządu powodowej spółki uprawniony do samodzielnego reprezentowania powoda ustanowił adwokata A. J.
(1)pełnomocnikiem procesowym przed Sądem Rejonowym Gdańsk – Północ w Gdańsku, V Wydziałem Gospodarczym w sprawie o zapłatę o sygn. akt V GC 1206/12. Przedmiotowy dokument zawiera podpis mocodawcy a jego treść wskazująca precyzyjnie sąd, wydział oraz sygnaturę akt sprawy wraz z załączonym przez pełnomocnika powoda odpisem z KRS powodowej spółki nie pozostawia zdaniem Sądu Okręgowego wątpliwości, że adwokat A. J.
(1)został właściwie umocowany do działania w imieniu powodowej spółki w tej sprawie i nie zmienia tego okoliczność pominięcia w treści dokumentu pełnomocnictwa jednego z członów firmy powodowej spółki. Oznaczenie strony powodowej w treści dokumentu pełnomocnictwa jako (...) sp. z o.o. w G.” zamiast prawidłowej „P. (...) Spółka i o.o. w G.” należy zdaniem Sądu Okręgowego potraktować jako oczywistą niedokładność mocodawcy nie powodującą jednakże bezskuteczności złożonego w niniejszej sprawie pełnomocnictwa. Uwypuklić w tym miejscu bowiem należy, że pełnomocnictwo procesowe jest czynnością prawną zawierającą oświadczenie woli strony procesu w zakresie udzielenia upoważnienia do działania w jej imieniu przed sądem. Do wykładni takiego oświadczenia woli zastosowanie znajdzie przepis art. 65 k.c. na gruncie którego wykształciło się utrwalone w judykaturze i piśmiennictwie stanowisko zgodnie z którym przy wykładni takiego oświadczenia woli istotny jest kontekst sytuacyjny pozostający w związku ze znaczeniem wyrażeń językowych użytych przez składającego oświadczenie woli. Okoliczności te mają bowiem doniosłość dla zrekonstruowania treści myślowych wyrażonych w oświadczeniu woli i pozwalają ustalić właściwy sens tego oświadczenia, niekiedy odmienny od dosłownego jego brzmienia (por. Andrzej Janiak, Komentarz do art. 65 Kodeksu cywilnego, System Informacji Prawnej LEX i przywołane w nim orzeczenia SN). W ocenie Sądu Okręgowego kontekst sytuacyjny w postaci podania przez mocodawcę w treści dokumentu pełnomocnictwa sygnatury akt sprawy wraz z precyzyjnym oznaczeniem Sądu Rejonowego oraz Wydziału tego Sądu przed którym miała odbyć się sprawa pierwszoinstancyjna, a także załączenie odpisu z rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego powodowej spółki wskazuje na zamiar do ustanowienia pełnomocnikiem procesowym powoda w tej sprawie adwokata A. J.
(1), wobec czego zarzuty podniesione w tym zakresie przez skarżącego należało potraktować jako chybione. Zdaniem Sądu Okręgowego pełnomocnik powoda był również w sposób należyty umocowany w postępowaniu apelacyjnym. Wprawdzie precyzyjne określenie w treści pełnomocnictwa Sądu, wydziału i nadanej sprawie sygnatury może być odczytane jako wola mocodawcy do ograniczenia pełnomocnictwa jedynie do postępowania pierwszoinstancyjnego, jednakże wobec wyraźnego wskazania, że powód ustanawia adwokata A. J.
(2)pełnomocnikiem procesowym oraz braku wyraźnego ograniczenia przez mocodawcę zakresu pełnomocnictwa, a także treści przepisu art. 91 k.c. zgodnie z którym pełnomocnictwo procesowe obejmuje z mocy samego prawa w szczególności umocowanie do wszystkich łączących się ze sprawą czynności procesowych nie wyłączając powództwa wzajemnego, skargi o wznowienie postępowania i postępowania wywołanego ich wniesieniem, jako też wniesieniem interwencji głównej przeciwko mocodawcy, a więc także zdaniem Sądu Okręgowego do sporządzenia i wniesienia odpowiedzi na apelację. W świetle powyższego Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że powód był należycie umocowany w niniejszym postępowaniu. Dodać również należy, że skoro znajdujący się w aktach sprawy dokument pełnomocnictwa zawiera podpis osoby uprawnionej do reprezentowania powodowej spółki, a treść tego dokumentu co wyżej wskazano jest wystarczająca do uznania, że adwokat A. J.
(2)został upoważniony do działania przed sądem w niniejszej sprawie w imieniu powodowej spółki Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że pełnomocnik powoda został należycie umocowany i nie zachodzi w tym względzie nieważność postępowania pomimo tego, że doręczony pozwanemu odpis pełnomocnictwa powoda wraz z odpisem pozwu nie zawierał inaczej niż dokument pełnomocnictwa zalegający w aktach dopisku dotyczącego sygnatury akt sprawy pod którą toczyło się postępowanie pierwszoinstancyjne. Sąd rozpoznający sprawę ustala bowiem stan faktyczny, a także podejmuje wszystkie swoje decyzje procesowe i rozstrzygnięcia na podstawie dowodów znajdujących się w aktach sprawy, nie zaś w oparciu o doręczane stronom procesu odpisy tych akt. Wprawdzie odpis załącznika pozwu winien być odwzorowaniem oryginału, co oznacza, że w niniejszej sprawie z uwagi na odmienność treściową złożonego do akt sprawy pełnomocnictwa i doręczonego powodowi odpisu tego pełnomocnictwa doręczony pozwanemu dokument nie był w istocie jego odpisem co uchybia niewątpliwie przepisowi art. 128 § 1 k.p.c. zgodnie z którym do pisma procesowego należy dołączyć jego odpisy i odpisy załączników dla doręczenia ich uczestniczącym w sprawie osobom. Przedmiotowe naruszenie przepisów postępowania nie miało jednak wpływu na rozstrzygnięcie sprawy i w żaden sposób nie wskazuje zdaniem Sądu Okręgowego na brak umocowania pełnomocnika procesowego powoda do działania w imieniu powoda w procesie. Umocowanie to bowiem wynika z załączonego do akt sprawy dokumentu pełnomocnictwa, które zostało sporządzone w sposób prawidłowy i nie budzi wątpliwości. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przepisów postępowania tj. art. 233 § 1 k.p.c. polegającego zdaniem skarżącego na przekroczeniu swobodnej oceny w postaci przyjęcia, że powód nie miał możliwości zapoznania się z historią pochodzenia pojazdu będącego przedmiotem umowy sprzedaży podczas gdy zdaniem skarżącego reprezentant powoda został poinformowany o takiej możliwości zaznaczyć należy, że dyspozycja wzmiankowanego przepisu przyznaje sądowi swobodę w ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a zarzut naruszenia tego uprawnienia tylko wtedy może być uznany za usprawiedliwiony, jeżeli skarżący w apelacji wykaże, że sąd zaprezentuje rozumowanie sprzeczne z regułami logiki, wiedzy powszechnej bądź z zasadami doświadczenia życiowego. Przypomnieć również należy, że aby skutecznie zarzucić naruszenie swobodnej oceny dowodów skarżący powinien wskazać, który konkretnie dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sąd uznał za wiarygodny i mający moc dowodową albo za niewiarygodny i nie mający mocy dowodowej a także w czym przy tej ocenie przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2002 r., I CKN 132/01, (...) Prawnej LEX nr 53144). Wobec tego, że skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w części motywacyjnej apelacji odnoszącej się do przedmiotowego zarzutu nie podał który konkretnie dowód został oceniony jego zdaniem wadliwie przez Sąd I instancji a w konsekwencji nie zdołał także wykazać braku logiki i sprzeczności z doświadczeniem życiowym przeprowadzonej przez Sąd I instancji oceny dowodów w tym zakresie uznać należało, że dokonana przez Sąd I instancji ocena zgromadzonych w sprawie dowodów jak również poczynienie na ich postawie ustaleń faktycznych były prawidłowe, a stanowisko skarżącego w tym względzie należało zakwalifikować jako nieuprawnioną polemikę. Podkreślić także w tym miejscu należy, że zwalczanie swobodnej oceny dowodów nie może polegać na przedstawieniu przez skarżącego własnej wersji stanu faktycznego sprawy opartej na własnej ocenie dowodów. Skarżący może bowiem jedynie posługując się argumentami jurydycznymi wykazać przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, tego jednakże nie uczynił w swej apelacji. Niezależnie od powyższego stwierdzić należy również należy, że z zeznań świadka Ł. P., który podał, iż gdy „zaczęły przychodzić e – maile z zapytaniem o dokumentację moja odpowiedź była taka, że gdy zapłaci wydam samochód i dokumentację (k. 85 akt), następnie, w innym miejscu powtórzył, że „komplet dokumentów przekazuje się po płatności” (k. 86 akt), a także zeznał, iż „ustalał z klientem, że dokumenty w postaci karty pojazdu, dowodu rejestracyjnego otrzyma po zapłacie, a przeszkodą w przekazaniu tych rzeczy był brak płatności”(k. 87 akt) wynika jednoznacznie, iż pozwany nie wykonał wynikającego z zapisu
  1. 10 wiążących strony Ogólnych Warunków Sprzedaży obowiązku umożliwienia powodowi sprawdzenia zgodności pojazdu z umową przed odbiorem, a także nie zadośćuczynił obowiązkowi o którym mowa w art. 546 § 1 zd. 1 k.p.c. w postaci udzielenia kupującemu potrzebnych wyjaśnień o stosunkach prawnych i faktycznych dotyczących rzeczy sprzedanej oraz wydania posiadanych przez siebie dokumentów, które jej dotyczą. Powyższe okoliczności można również wywieść z zeznań przesłuchiwanego w charakterze strony pozwanej M. P., który podał, że „umowa nie zobowiązuje nas do okazywania dokumentów importerskich przed zapłatą za samochód” (k. 88 akt sprawy), oraz, że „nie jest praktykowane, żeby klient dostawał dokumenty samochodu przed zapłatą” (k. 88 akt sprawy). Przeprowadzona więc przez Sąd I instancji ocena dowodów z zeznań świadka Ł. P. jak również zeznań strony pozwanej była prawidłowa i odpowiadała dyspozycji przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Wbrew stanowisku skarżącego Sąd I instancji oceniając zeznania Ł. P. nie naruszył przepisu art. 227 k.p.c. Wskazać bowiem należy, że do naruszenia przedmiotowego przepisu mogłoby dojść jedynie w sytuacji, gdy sąd odmówił przeprowadzenia tego dowodu na fakty mające istotne znaczenie w sprawie, błędnie uznając, że nie mają one takiego charakteru (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2011 r., III CSK 334/10, OSNC-ZD 2012, Nr 1, poz. 5). W niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca toteż przedmiotowy zarzut nie mógł odnieść skutku. Niezasadny okazał się także zarzut nie wszechstronnej i stronniczej oceny zeznań tego świadka. Do uznania trafności zarzutu apelacji w tym zakresie nie wystarcza bowiem przekonanie strony o innej aniżeli przyjął Sąd doniosłości tego dowodu i poddanie odmiennej jego oceny. Sąd rozpoznający sprawie ma bowiem na podstawie art. 233 § 1 k.p.c. kompetencję swobodnego dawania bądź odmowy wiary zeznaniom części zeznań świadka, o ile nie narusza w tym względzie reguł logicznego myślenia jak również zasad doświadczenia życiowego. Skoro jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd I instancji ocenił dowód z zeznań świadka Ł. P. jako wiarygodny, a co więcej na jego podstawie ustalił w niniejszej sprawie stan faktyczny, a skarżący reprezentowany przez fachowego pełnomocnika nie wykazał w apelacji sprzeczności tej oceny z wskazanymi wyżej regułami logicznego myślenia i zasadami doświadczenia życiowego stwierdzić należało również z tego punktu widzenia postawiony w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie zasługiwał na uwzględnienie. W niniejszej sprawie nie doszło również wbrew zarzutowi apelacji do wadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Przedmiotowy zarzut miałby bowiem uzasadnienie gdyby Sąd Rejonowy przyjął określone fakty za ustalone bez dostatecznej podstawy w zgromadzonym materiale dowodowym, lub uznał za nie udowodnione fakty pomimo istnienia ku temu dostatecznej podstawy w zebranym materiale dowodowym. Przeprowadzona przez Sąd Okręgowy analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz analiza poczynionych przez Sąd I instancji na jego podstawie ustaleń faktycznych sprawy nie potwierdziła tego zarzutu. Sąd Okręgowy podzielając w pełni ustalenia Sądu I instancji i czyniąc je własnymi stoi na stanowisku, że wszelkie ustalenia Sądu I instancji znajdują potwierdzenie w zebranym w niniejszej sprawie materiale dowodowym. Nietrafne okazały się w niniejszej sprawie także zarzuty naruszenia prawa materialnego. Wbrew stanowisku skarżącego Sąd I instancji przy wykładni postanowień zawartej pomiędzy stronami umowy sprzedaży, których integralną częścią były „Ogólne Warunki Sprzedaży” nie naruszył art. 65 k.c. Przedmiotowy przepis ma zastosowanie do wszystkich oświadczeń woli niezależnie od tego czy podmiotem go wyrażającym jest konsument, czy też profesjonalny uczestnik obrotu prawnego. Sąd Okręgowy nie podzielił więc zapatrywania skarżącego jakoby przyjęta przez Sąd I instancji utrwalona w judykaturze i aprobowana w piśmiennictwie kombinowana metoda wykładni oświadczeń woli nie obowiązywała zawierających umowę przedsiębiorców. Zgodnie z przedmiotową metodą wykładni oświadczeń woli sens oświadczeń woli ujawnionych w postaci pisemnej ustala się przyjmując za podstawę wykładni przede wszystkim tekst dokumentu biorąc pod uwagę treść całego złożonego oświadczenia woli, a nie tylko wybranego dowolnie fragmentu zaś wykładni poszczególnych wyrażeń zawartych w dokumencie dokonuje się także z uwzględnieniem kontekstu sytuacyjnego, w jakim on występuje. W ocenie Sądu Okręgowego przeprowadzona przez Sąd I instancji interpretacja zapisów zawartej przez strony umowy sprzedaży przy pomocy omawianej wyżej metody kombinowanej była prawidłowa. Wbrew stanowisku skarżącego Sąd I instancji nie pominął w swych rozważaniach zapisu punktu 3.10 Ogólnych Warunków Sprzedaży dotyczącego uprawnienia powoda do sprawdzenia do zgodności pojazdu z umową przed lub po odbiorze chociażby z tego powodu, że jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd I instancji uczynił je nawet przedmiotem własnych ustaleń. Sąd I instancji uwzględnił także wbrew twierdzeniom skarżącego zapisy punktu 4.
  2. i 4.
  3. Ogólnych Warunków Sprzedaży odnoszące się do uprawnień pozwanego jako sprzedawcy mających zastosowanie w razie zwłoki z zapłatą ceny pojazdu jednakże uznał, że w realiach niniejszej sprawy, wobec przyjęcia, iż wcześniejsze oświadczenie powoda o odstąpieniu od umowy było skuteczne wzmiankowane zapisy umowy nie mogły odnieść skutku, co Sąd Okręgowy w pełni aprobuje. Nie sposób także zgodzić się z prezentowaną przez skarżącego wykładnią zapisu punktu 5.4 Ogólnych Warunków Sprzedaży jako zapisem odnoszącym się tylko do konsumentów i pozwalającym na odstąpienie od umowy z powodu nie wykonania umowy przez sprzedawcę, nie odnoszącą się zaś do przedsiębiorców i nie dopuszczającą odstąpienia od umowy z powodu nie przedstawienia przez sprzedawcę określonych dokumentów. Wskazać bowiem należy, że punkt 5.2 zawartych pomiędzy stronami Ogólnych Warunków Sprzedaży wskazuje, że w przypadku, gdy kupujący nie jest konsumentem sprzedawca odpowiada wobec kupującego za wady pojazdu na podstawie przepisów k.c. o rękojmi z tą w szczególności zmianą, że kupującemu nie przysługuje uprawnienie do odstąpienia od umowy. W świetle dyspozycji art. 556 k.c. definiującej rękojmię za wady fizyczne i prawne jako odpowiedzialność sprzedawcy względem kupującego w sytuacji ujawnienia się wady przedmiotu sprzedanego nie ma wątpliwości, ze taka odpowiedzialność sprzedawcy rodzi się nie wcześniej jak po odbiorze przez kupującego pojazdu. W realiach sprawy co bezsporne nie doszło do odbioru przez kupującego (powoda) pojazdu, wobec czego przedmiotowy zapis umowy nie miał zastosowania. Strony umowy wiązał zaś zapis 5.4., w którym strony zawarły możliwość odstąpienia od umowy przez kupującego z powodu jej nie wykonania przez sprzedawcę. Strony w przedmiotowym zapisie punktu 5.4 posłużyły się terminem (...) nie precyzując jak chce tego skarżący, że dotyczy on tylko konsumentów. Wobec posłużenia się przez strony ogólnym sformułowaniem „kupujący” uznać należało wbrew opinii skarżącego, że omawiany zapis umowy dotyczy zarówno konsumentów jak i profesjonalnych uczestników obrotu. Strony w zawartej przez siebie umowie zawarły w punkcie 3.
  4. Ogólnych Warunków Sprzedaży zapis zgodnie z którym kupującemu przysługuje prawo sprawdzenia zgodności pojazdu z umową przed lub po jego odbiorze. Z wymienionego zapisu wynika niewątpliwie uprawnienie kupującego do sprawdzenia pojazdu przed jego odbiorem. Co oczywiste, to uprawnienie kupującego jest skorelowane z obowiązkiem sprzedającego do umożliwienia kupującemu sprawdzenia zgodności pojazdu z umową, a więc zbadania czy nabywany pojazd nie jest dotknięty wadą fizyczną lub prawną. Należyte dokonanie sprawdzenia przez kupującego pojazdu w sytuacji gdy jest to pojazd używany, dodatkowo sprowadzany z zagranicy winno niewątpliwie obejmować możliwość zbadania wszystkich oryginalnych dotyczących go dokumentów znajdujących się w posiadaniu sprzedawcy, jak również przeprowadzenie oględzin tego pojazdu, jego uruchomienie oraz sprawdzenie prawidłowości jego funkcjonowania, co wiąże się także z zapewnieniem kupującemu jazdy próbnej tym pojazdem. Wobec ustalonego w niniejszej sprawie zachowania pozwanego będącego sprzedawcą polegającego na nie okazaniu powodowi jako kupującemu żądanych dokumentów dotyczących sprzedawanego pojazdu oraz odmowie odbycia jazdy próbnej tym pojazdem, co wynika z zeznań świadka Ł. P. (k. 84 – 87 akt) oraz z zeznań przesłuchiwanego w charakterze pozwanego M. P. (k. 87 – 88 akt) uznać należało, że pozwany nie wykonał umowy sprzedaży pojazdu wobec czego zastosowanie znalazł zapis punkt 5.
  5. Ogólnych Warunków Sprzedaży, a Sąd I instancji prawidłowo interpretując powyższy zapis trafnie go zastosował w niniejszej sprawie. Wzmocnieniem prawa kupującego w zakresie informacji, których powinien udzielić mu sprzedawca jest nie wyłączona przez strony dyspozycja przepisu art. 546 k.c. zgodnie z którą sprzedawca obowiązany jest udzielić kupującemu potrzebnych wyjaśnień o stosunkach prawnych i faktycznych dotyczących rzeczy sprzedanej oraz wydać posiadane przez siebie dokumenty, które jej dotyczą. W realiach niniejszej sprawy pozwany nie wydając powodowi jako kupującemu żądanych dokumentów dotyczących sprzedawanego pojazdu oraz odmawiając odbycia jazdy próbnej tym pojazdem nie wywiązał się z przewidzianego przepisem art. 546 k.c. obowiązku, co w świetle zapisów stanowiących integralną część umowy Ogólnych Warunków Sprzedaży stanowiło nie wykonanie przez stronę powodową zawartej z pozwanym umowy sprzedaży. Uznać zatem należało, że zarzut naruszenia art. 546 § 1 k.c. nie zasługiwał w niniejszej sprawie na uwzględnienie. Jako niesłuszny należało także potraktować zarzut naruszenia art. 395 § 1 k.c. w związku z art.

§ 1k.c.

polegający według skarżącego na niezasadnym przyjęciu, że strony procesu zastrzegły w umowie uprawnienie do odstąpienia od umowy sprzedaży podczas gdy zdaniem skarżącego z treści ogólnych warunków sprzedaży wynika, iż strony wyłączyły możliwość odstąpienia od umowy. Wbrew stanowisku skarżącego jak już wyżej wspomniano analiza Ogólnych Warunków Sprzedaży stanowiących integralną część umowy wskazuje, że strony zastrzegły w ich treści prawo do odstąpienia przez powoda jako kupującego od umowy w razie jej nie wykonania przez pozwanego jako sprzedawcę na co wskazuje treść punktu 5.4 Ogólnych Warunków Sprzedaży. W zapisie tego punktu nie ma mowy o tym by prawo do odstąpienia od umowy sprzedaży przysługiwało wyłącznie konsumentom. Sąd Okręgowy nie podzielił zatem zapatrywania skarżącego jakoby przedmiotowy zapis miał się odnosić tylko do tej kategorii podmiotów. Wobec tego, że w realiach niniejszej sprawy przepisy prawa nie sprzeciwiały się możliwości zastrzeżenia przez strony procesu dodatkowego zastrzeżenia umownego w postaci prawa odstąpienia od umowy Sąd Okręgowy nie dopatrzył się podniesionego w apelacji naruszenia art. 395 § 1 k.c. w związku z art.

§ 1k.c.

Mając na uwadze powyższe okoliczności faktyczne i prawne, Sąd Okręgowy uznał, iż apelacja pozwanego jest bezzasadna, i dlatego też na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił ją w całości, o czym orzekł w punkcie pierwszym wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w związku z art. 98 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, jak w punkcie II wyroku uznając stronę powodową za wygrywającą to postępowanie w całości. Kosztem poniesionym przez powoda było wynagrodzenie pełnomocnika procesowego będącego adwokatem w kwocie 1200,00 złotych. Wysokość wynagrodzenia należnego pełnomocnikowi określono w oparciu o § 6 pkt 5 oraz w związku z § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 r., Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.