Sygn. akt VIII U 1541/15 UZASADNIENIE Decyzjami z dnia 27 kwietnia 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. stwierdził, że: - M. K. (1) podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym tj.
§ 1k.p.c., odwołania płatnika składek od decyzji dotyczącej A. O.
(1)oraz A. C., jako niezasadne oddalił, o czym orzekł w pkt II sentencji wyroku. Natomiast w odniesieniu do J. G., której przedmiotem umów także była korekta tekstów Sąd również doszedł do przekonania, iż stron nie łączyły umowy o dzieło, a umowy zlecenia bądź umowy o świadczenie usług (co wyżej wskazano w treści uzasadnienia) jednakże w sentencji wyroku omyłkowo wskazał, że ubezpieczona nie podlega ubezpieczeniom społecznym w spornym okresach i tym samym zmienił decyzję na podstawie art.
§2k.p.c., o czym orzekł w pkt I ppkt 2 sentencji wyroku. Natomiast w odniesieniu do spornych umów zawartych przez płatnika składek z zainteresowanymi M. K.
(1), MichałeKoniewiczem, I. E., K. H.
(2), K. K.
(1), A. J.
(1), Sąd Okręgowy zważył, że posiadają one cechy essentialia negotii umów o dzieło. Zgodnie z treścią umów, jakie odwołujący się płatnik zawarł z zainteresowanymi przedmiotem dzieła w umowach było tłumaczenie tekstów z języka obcego na język polski bądź z języka polskiego na język obcy. Analizując charakter zleconych zainteresowanym czynności oraz sposobu ich wykonywania w kontekście konstytutywnych cech umowy o dzieło, zdaniem Sądu należy przyjąć, iż tłumaczenie tekstów stanowi dzieło w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Wskazać należy, iż w tego rodzaju tłumaczeniach wysiłek tłumacza jest przede wszystkim skierowany na merytoryczną zgodność treści tłumaczenia (sensu jego tekstu) z treścią oryginału, co w ocenie Sądu wymaga od wykonawcy szczególnych umiejętności i predyspozycji wymaganych przy umowie o dzieło. Gotowy przetłumaczony tekst posiadał zatem charakter niepowtarzalny i zindywidualizowany. Ponadto wskazać należy, że wynagrodzenie za wykonanie przedmiotów spornych umów o dzieło zostało ustalone w formie ryczałtu, a więc w ściśle określonej wysokości, a termin jego płatności nastąpił po przekazaniu dzieła, co stanowi element charakterystyczny dla umów rezultatu. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II UK 315/10 (OSNP 2012/9-10/127) stanął na stanowisku, iż Zakład Ubezpieczeń Społecznych może - wbrew nazwie umowy - zakwalifikować pracę tłumacza języka obcego jako umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło, gdy oparta jest na długookresowym zatrudnieniu i polega na powtarzalnym wykonywaniu tłumaczeń dokumentów związanych z bieżącą działalnością firmy, za stałym (miesięcznym) wynagrodzeniem. W przypadku zwykłego tłumaczenia tłumacz nie tworzy żadnego dzieła, lecz tylko dokonuje zwykłej czynności translatorskiej, zwłaszcza gdy przedmiotem nie jest szczególne dzieło literackie, lecz tylko "dokumenty związane z działalnością firmy, w szczególności umowy i kontrakty, specyfikacje techniczne, dokumentacja korporacyjna, korespondencja firmowa" . Przypomnieć przy tym należy, umowa o dzieło jest umową rezultatu, co oznacza, że przedmiotem umowy o dzieło nie są czynności przejawiające się działaniem lub zaniechaniem, które przy zachowaniu należytej staranności prowadzić mają do określonego rezultatu, ale samo osiągnięcie tego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności i zawsze obciąża przyjmującego zamówienie. W świetle tych uwag charakter prawny spornej umów pomiędzy płatnikiem składek a w/w zainteresowanymi nie budzi wątpliwości. Strony zawarły skuteczne i zgodne z obowiązującymi przepisami umowę o dzieło. Prawidłowe wykonanie przyjętych przez zainteresowanych zobowiązań prowadzić musiało do powstania określonego treścią umowy rezultatu, tj. utworu w formie pisemnej bądź elektronicznej, zawierającego przetłumaczone przez zainteresowanego opowiadania i przypowieści. Zobowiązanie nie polegało na starannym działaniu, ale na wytworzeniu określonego umową efektu. Brak tego rezultatu, bez względu na intensywność podjętych przez zainteresowanych starań, skutkowałby uznaniem, że zobowiązanie w ogóle nie zostało wykonane. Kluczowym dla realizacji przedmiotowych umów było więc urzeczywistnienie się efektów pracy - wytworzenie „dzieła” zawierającego przetłumaczony tekst. Cechą specjalną tłumacza jest znajomość języka obcego, która nie musi być potwierdzona dyplomem, zaś poziom wartości literackiej tłumaczenia utworu, jak wspomniano wyżej, nie jest elementem kształtującym ochronę prawa autorskiego, a tym bardziej cechą kwalifikującą umowę o dzieło. Wykonawca odpowiada za osiągnięcie oczekiwanego efektu tylko przed zamawiającym. W orzecznictwie podkreśla się, że dzieło powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy wykonane zostało prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 4 czerwca 2014 r., II UK 561/13, LEX nr 1504566). W rozpatrywanym przypadku zlecający wykonanie tłumaczeń nie był zainteresowany podejmowanymi przez tłumacza czynnościami translatorskimi. Zainteresowany był uzyskaniem konkretnych, objętych umowami tłumaczeń tekstów. Przyjmuje się również, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. W niniejszej sprawie warunki te zostały spełnione, przedmiot umów strony określiły jako wykonanie tłumaczeń tekstów. Przepis art. 627 k.c. wskazuje na potrzebę „oznaczenia dzieła", na gruncie tej normy dopuszcza określenie świadczenia w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio, przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 k.c.). W judykaturze nie ma rozbieżności co do tego, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 16 grudnia 2014 r., III AUa 305/14, LEX nr 1659122, wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 26 sierpnia 2014 r., III AUa 215/14, LEX nr 1504333) – por. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 29 czerwca 2015 r., III AUa 1259/14, Legalis nr 1327004. Na marginesie wskazać także należy, iż pomimo że ustawodawca określając w przepisach kodeksu cywilnego istotne cechy umowy o dzieło, nie umieścił w nim wymagania, by dzieło było tworem chronionym prawem autorskim, to jednak fakt, iż tłumaczenie wykonane przez zainteresowanych, w ocenie Sądu stanowi utwór chroniony prawem autorskim w rozumieniu przytoczonego wyżej art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych dodatkowo daje podstawy do kwalifikacji spornej umowy jako umowy o dzieło. W orzeczeniu z dnia 15 września 1986 roku, sygn. I CR 139/86 (LEX nr 63664), Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że tłumaczenie oryginalnego dzieła wymaga wysiłku twórczego w kierunku odczytania wartości oryginału i ich odtworzenia w innym języku, i te twórcze pierwiastki pracy tłumacza uzasadniają przyznanie mu prawa autorskiego. W powyższej sytuacji, wbrew twierdzeniom organu rentowego, brak było powodów by sporne umowy uznać za umowy o świadczenie usług, z którymi wiąże się obowiązek opłacania składek na ubezpieczenia społeczne. Z tych względów, na podstawie art.
§ 2k.p.c., Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone dotyczące zainteresowanych M. K.
(1), M. K.
(2), I. E., K. H.
(2), K. K.
(1), A. J.
(1), o czym orzekł w pkt I ppkt 1, 3, 4, 5, 6, 7sentencji. O kosztach postępowania Sąd orzekł w pkt III sentencji wyroku na podstawie art. 100 k.p.c. mając na uwadze ostateczny wynik sprawy – uwzględnienie części odwołań - i zniósł wzajemnie między stronami koszty procesu. ZARZĄDZENIE odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi organu rentowego.