Sygn. akt II C 278/12 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 26 listopada 2010 roku S. J. wniósł o zasądzenie od Miasta Ł. kwoty 51.000 złotych tytułem zwrotu wartości naniesień dokonanych przezeń na nieruchomość położoną w Ł. przy ul. (...) w trakcie trwania łączącej powoda ze Spółdzielczym Klubem Sportowym (...) umowy najmu tej nieruchomości. (...) przysługiwało prawo trwałego zarządu nieruchomością, które to prawo, a co za tym idzie i umowa najmu, wygasły na skutek decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia 29 maja 2007 roku. W następstwie wygaszenia prawa trwałego zarządu powód utracił możliwość korzystania z nakładów poczynionych na nieruchomość (pozew, k. 2 – 15). Pozwane Miasto Ł. wniosło o oddalenie powództwa w całości, podnosząc, iż z uwagi na łączącą powoda z (...) Start umowę najmu, wszelkie roszczenia dotyczące nakładów ulepszających rzecz wynajętą powinny być kierowane do wynajmującego. Miasto Ł. nie może być adresatem tych roszczeń również dlatego, że umowa najmu zawarta została bez zgody właściciela, a wymóg uzyskania tej zgody jest wprost przewidziany w ustawie, a zatem jej brak świadczy o złej wierze powoda (odpowiedź na pozew, k. 81 – 84). Pismem z dnia 12 stycznia 2012 roku powód rozszerzył powództwo do kwoty 2.483.814 zł (pismo, k. 141). Postanowieniem Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi z dnia 25 stycznia 2012 roku w sprawie XIV GUp 16/11 zmieniono sposób prowadzenia postępowania upadłościowego S. J. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą R. – B. Ł. na postępowanie upadłościowe obejmujące likwidację majątku; w związku z tym, pismem z dnia 26 marca 2012 roku Syndyk Masy Upadłości R. – B. Ł. T. M. wstąpił do postępowania (pismo i postanowienie, k. 226 – 227). Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa również w części rozszerzonej, podnosząc zarzut przedawnienia roszczenia (protokół rozprawy, k. 314, 00:02:56). Postanowieniem Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi z dnia 13 marca 2015 roku w sprawie XIV GUp 16/11 wyłączono z masy upadłości S. J. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą R. – B. Ł. między innymi wierzytelność przysługującą upadłemu w stosunku do Miasta Ł. o zapłatę kwoty 2.432.814 zł tytułem nakładów na nieruchomość położoną w Ł. przy ul. (...), a będącą przedmiotem sporu w rozpoznawanej sprawie; w związku z powyższym, swój udział w sprawie zgłosił ponownie S. J. (postanowienie, k. 520 – 521 ; pismo, k. 533). Pismem z dnia 10 września 2015 roku strona powodowa wskazała, iż podstawą prawną dochłodzonego przez nią roszczenia są przepisy art. 226 i 227 k.c. (pismo procesowe, k. 546 – 549). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Decyzją (...) Zarządu (...) w Ł. z dnia 15 grudnia 1978 roku przekazano Spółdzielczemu Klubowi Sportowemu (...) w użytkowanie na czas nieokreślony między innymi nieruchomość położoną w Ł. przy ul. (...). Teren ten przeznaczony był pod budowę obiektu rekreacyjno – sportowego Klubu (...) (uzasadnienie decyzji, k. 278). Powód S. J. prowadził działalność gospodarczą pod nazwą R. – B. Ł. (zaświadczenie, k. 19 – 21). Umową z dnia 6 grudnia 1999 roku zawartą pomiędzy Spółdzielczym Klubem Sportowym (...) jako wynajmującym i S. J., (...), jako najemcą, oddano powodowi w najem niezabudowany teren położony w Ł. przy ul. (...) o powierzchni 40 m na 120 m. Umowa najmu zawarta została na czas oznaczony począwszy od 1 marca 2000 roku do 31 grudnia 2020 roku, a w treści umowy wynajmujący oświadczył, iż posiada prawo do dysponowania przedmiotową nieruchomością. Wynajmując wyraził zgodę na zaprojektowanie i wybudowanie przez najemcę obiektów potrzebnych do działalności najemcy, przy czym ich projekty miały być przedstawione wynajmującemu do uzgodnienia. Strony ustaliły też, że w razie rozwiązania umowy najmu przez wynajmującego przed terminem całkowitej amortyzacji nakładów poniesionych przez najemcę, wynajmujący zobowiązuje się spłacić niezamortyzowaną część nakładów w terminie 3 miesięcy od daty rozwiązania umowy (umowa najmu, k. 22 – 24). Umowa najmu była dwukrotnie aneksowana, między innymi w zakresie kwoty czynszu, którą ustalono na 6.672,50 zł oraz w zakresie ustalenia, że w przypadku wzniesienia przez najemcę obiektów o wartości do 150.000 zł połowę wartości nakładów wynajmujący zrekompensuje najemcy w czynszu, poprzez stosowną jego obniżkę, nie więcej jednak niż o 50 %, zaś w przypadku nakładów o wartości powyżej 150.000 zł, mogą one stanowić przedmiot rozliczenia, jednakże każdorazowo będą przedmiotem negocjacji między stronami (aneksy do umowy najmu, k. 25 i 26). Na terenie wynajętej nieruchomości znajdował się budynek gospodarczy – dawny budynek obory – o powierzchni zabudowy 94,38 m 2, wzniesiony w latach 30 – tych lub 40 – tych XX wieku. W trakcie trwania umowy najmu powód dokonał nakładów remontowych zmieniających stan techniczno – użytkowy tego budynku, między innymi ocieplono i otynkowano ściany zewnętrzne, założono nowe okna i drzwi zewnętrzne na parterze, urządzono łazienkę i wykonano częściowy remont wnętrza parteru. Nakłady te nie wymagały uzyskania pozwolenia na budowę (aneks do umowy najmu, k. 25; opinia biegłego do spraw wyceny nieruchomości, k. 424 – 446). W dniu 4 października 2000 roku powód uzyskał decyzję o pozwoleniu na budowę budynku wystawowo – magazynowego z częścią biurową. Na podstawie tej decyzji powód wzniósł na nieruchomości budynek hali wystawowo – magazynowej o powierzchni 897,43 m 2 wraz z dobudowanym do frontu tej hali budynkiem biurowym o powierzchni 62,50 m 2. Decyzją Prezydenta miasta Ł. z dnia 6 stycznia 2001 roku wyrażono zgodę na użytkowanie budynku wystawowo – magazynowego z częścią biurowo – socjalną wybudowanego na terenie przedmiotowej nieruchomości (opinia biegłego do spraw wyceny nieruchomości, k. 424 – 446). Wartość rynkowa wskazanych wyżej nakładów, to jest budynków wybudowanych na podstawie pozwolenia na budowę i przyjętych do użytkowania oraz nakładów remontowych nie wymagających pozwolenia na budowę, według stanu i cen na dzień 31 sierpnia 2007 roku wynosiła 1.283.000 zł (opinia biegłego do spraw wyceny nieruchomości, k. 424 – 446). Decyzje o pozwoleniu na budowę i zgodzie na użytkowanie nie dotyczą żadnych innych budynków, oprócz budynku wystawowo – magazynowego z częścią biurowo – socjalną. W Wydziale Urbanistyki, Architektury i (...) Miasta Urzędu Miasta Ł. nie ma też dokumentów budowy innych budynków. Tym niemniej, na terenie nieruchomości przy ul. (...) wybudowano również wiatę stalową o wymiarach 9,61 m na 6,42 m oraz dwie połączone wiaty garażowe o wymiarach 7,52 m na 5,82 m i 7,46 m na 5,82 m. Wybudowanie obu tych wiat wymagało uzyskania pozwolenia na budowę i następnie przyjęcia do użytkowania. Ponieważ decyzje takie wydane nie zostały przyjąć trzeba, że oba budynki wybudowane zostały samowolnie, niezgodnie z zasadami prawa budowlanego. W takiej sytuacji od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego zależy, czy zostaną one zalegalizowane, czy nakazana zostanie ich rozbiórka (opinia biegłego do spraw wyceny nieruchomości, k. 424 – 446 i k. 481, 00:22:21). Decyzją Prezydenta Miasta Ł. z dnia 29 maja 2007 roku wygaszono prawo użytkowania nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...) ustanowionego na rzecz Spółdzielczego Klubu Sportowego (...). W uzasadnieniu podniesiono, iż (...) Start będący od 1978 roku użytkownikiem przedmiotowej nieruchomości nie zagospodarował jej zgodnie z warunkami decyzji, albowiem nie wybudował na nieruchomości obiektu rekreacyjno – sportowego (decyzja Prezydenta Miasta Ł., k. 278 – 282). Decyzją z dnia 10 sierpnia 2007 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., po rozpatrzeniu odwołania (...) Start, orzekło o utrzymaniu w mocy decyzji z dnia 29 maja 2007 roku. SKO podkreśliło, iż decyzja o wygaśnięciu prawa użytkowania (trwałego zarządu) była prawidłowa, ponieważ (...) Start nie zagospodarował przedmiotowej nieruchomości zgodnie z przeznaczeniem, to jest nie zbudował ani nie rozbudował na niej obiektu rekreacyjno – sportowego, a ponadto nieruchomość wykorzystywana jest niezgodnie z jej przeznaczeniem określonym w decyzji, albowiem na jej terenie na mocy różnych umów funkcjonują inne podmioty, między innymi firma (...) (decyzja SKO, k. 283 – 286). Wyrokiem z dnia 28 listopada 2007 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. oddalił skargę (...) Start na decyzję SKO w Ł. z dnia 10 sierpnia 2007 roku. Sąd nie podzielił argumentów organów administracyjnych o zagospodarowaniu nieruchomości niezgodnie z jej przeznaczeniem, podnosząc, iż zarzut taki mógłby być skuteczny jedynie w przypadku obowiązywania aktualnego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla danego terenu, zaś planu takiego dla terenu, na którym znajduje się przedmiotowa nieruchomość nie ma. Mimo tego, Sąd uznał, że istniały podstawy do wydania decyzji o wygaśnięciu użytkowania, bowiem (...) Start nie powiadomił właściwego organu Gminy o oddaniu nieruchomości w najem, a umowy takie były zawierane – między innymi z firmą (...) (wyrok WSA, k. 287 – 296). W dniu 20 lutego 2009 roku Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Ł. z dnia 28 listopada 2007 roku. Sąd dostrzegł wprawdzie, iż sąd pierwszej instancji ustalił stan faktyczny odmiennie od ustaleń organów administracyjnych, lecz w skardze kasacyjnej nie wskazano podstawy prawnej, która uzasadniałaby twierdzenie, że ta usterka proceduralna mogła rzutować na wynik sprawy (wyrok NSA, k. 297 – 304). Gdy powód dowiedział się o wygaśnięciu prawa użytkowania, zaprzestał działalności prowadzonej przy ul. (...). Wygaszanie działalności było stopniowe, do końca 2007 roku firma powoda opuściła wszystkie budynki na nieruchomości. Powód nadal płacił rachunki na energię elektryczną i ogrzewanie oraz pozostawił ochronę obiektu, licząc na to, że uda mu się pozyskać od Miasta przedmiotową nieruchomość. W związku jednak z fiaskiem prowadzonych rozmów, wycofał swoją ochronę i zaprzestał płacenia rachunków około przełomu 2008/2009 roku (zeznania świadka J. N., k. 114; zeznania powoda S. J., k. 557 – 558, 00:42:38 – 00:58:21 oraz w zw. z k. 86 – 87). W ramach prowadzonej z Miastem Ł. korespondencji dotyczącej przedłużenia działalności powoda na ul. (...) , pismem z dnia 18 czerwca 2008 roku S. J. zwrócił się do Urzędu Miasta Ł. z wnioskiem o nabycie przedmiotowej nieruchomości lub oddanie jej w użytkowanie wieczyste (pismo, k. 53 – 54). W odpowiedzi, pismem z dnia 11 sierpnia 2008 roku, Urząd Miasta Ł. zaproponował powodowi wydzierżawienie nieruchomości na 3 lata, informując jednocześnie, że nie przewiduje zbycia tej nieruchomości (pismo, k. 55). Pismem z dnia 20 września 2008 roku powód odrzucił propozycję dzierżawy i podniósł, iż dokonał na nieruchomości nakładów na kwotę 3.314.547 zł, jednocześnie zwracając się o propozycję ewentualnego rozliczenia tych nakładów (pismo, k. 56). Pismem z dnia 8 grudnia 2008 roku powód ponowił prośbę do Miasta Ł. o zajęcie stanowiska w przedmiocie rozliczenia nakładów (pismo, k. 57). W dniu 19 lutego 2009 roku Miasto Ł. odmówiło powodowi rozliczenia nakładów z uwagi na łączącą powoda z (...)umowę najmu, która powinna stanowić podstawę do rozliczenia nakładów. Jednocześnie Miasto poinformowało powoda, że za okres do 31 stycznia 2009 roku naliczy mu opłatę za bezumowne użytkowanie przedmiotowego terenu i ponowiło propozycję wydzierżawienia nieruchomości w trybie bezprzetargowym (pismo, k. 59). Kolejnymi pismami z dnia 11 marca, 5 maja i 7 lipca 2009 roku powód zwracał się bezpośrednio do Prezydenta i Wiceprezydenta Miasta Ł. z prośbą o interwencję w jego sprawie, proponując nabycie nieruchomości, ewentualnie oddanie jej w użytkowanie wieczyste lub dzierżawę do 2020 roku i informując, że w przeciwnym razie wystąpi przeciwko Miastu Ł. z pozwem o zwrot nakładów na nieruchomość (pisma, k. 60 – 68). Pismem z dnia 14 sierpnia 2009 roku, w związku z brakiem reakcji Miasta Ł. na wcześniejsze pisma powód wezwał właściciela nieruchomości – Miasto Ł.– do jego odbioru w terminie do dnia 31 sierpnia 2009 roku i zapłaty w tym terminie kwoty 3.314.547 zł tytułem nakładów poczynionych na nieruchomość. Powód poinformował, że po bezskutecznym upływie tego terminu uzna, że doszło do wydania nieruchomości i wystąpi na drogę sądową o zapłatę wskazanej kwoty. Powód przygotował protokół zdawczy nieruchomości, ale na dzień odbioru nikt z Miasta nie stawił się. Po jednostronnym przekazaniu, powód nie miał już z nieruchomością nic wspólnego. Budynki i ogrodzenie pozostawił zamknięte. Nie pamięta, co stało się z kluczami (pismo, k. 70 – 71; zeznania powoda S. J., k. 557 – 558, 00:42:38 oraz w zw. z k. 86 – 87). Pismem z dnia 31 sierpnia 2009 roku Miasto Ł. poinformowało powoda, że brak jest podstaw do uznania jego roszczeń o zapłatę wartości nakładów, albowiem roszczenia te winny być kierowane do (...) (...)(pismo, k. 69). W dniu 3 lutego 2010 roku S. J. wystąpił przeciwko Miastu Ł. z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej w przedmiocie zapłaty na jego rzecz kwoty 3.300.000 zł tytułem zwrotu wartości nakładów na nieruchomość przy ul. (...). Termin posiedzenia wyznaczono na dzień 9 czerwca 2010 roku, lecz do ugody nie doszło (wniosek, k. 72 – 73; protokół, k. 505). Pismem z dnia 6 grudnia 2010, a następnie 4 lutego 2011 roku Urząd Miasta Ł. wezwał S. J. do zapłaty za korzystanie z terenu przy ul. (...) okresie do 30 listopada 2010 roku. Pismem z dnia 3 lutego 2011 roku wezwano powoda do wydania nieruchomości do dnia 28 lutego 2011 roku (pisma, k. 550 – 553). Pismami z dnia 9 i 18 lutego 2011 roku S. J. nie uznał roszczeń Miasta wskazując, że opuścił nieruchomość i od kilku lat z niej nie korzysta, a nadto, iż wielokrotnie zwracał się do Miasta o protokolarne odebranie nieruchomości, co jednak nie napotkało żadnego odzewu (pisma, k. 555 i 556). Ustalając powyższy stan faktyczny, sąd oparł się na powołanych wyżej dowodach. W zakresie faktu poniesienia nakładów na nieruchomość, rodzaju tych nakładów i kwestii związanych ze zwrotem nieruchomości, sąd oparł się na licznych zgromadzonych w sprawie dokumentach i korespondujących z nimi zeznań świadka i powoda, a w zakresie nakładów – również na opinii biegłej E. R., zwłaszcza drugiej opinii uzupełniającej (k. 424 – 446), wykonanej już po oględzinach nieruchomości. Opinia tej biegłej stała się też podstawą do ustaleń sądu w zakresie wartości dokonanych nakładów. W ocenie sądu biegła w sposób całkowicie przekonujący odpowiedziała na pytania sądu i wyjaśniła wątpliwości stron. Biegła precyzyjnie ustaliła i opisała wszystkie istniejące na nieruchomości naniesienia, rozróżniła je ze względu na czas ich powstania i zgodność z wymogami prawa budowlanego; przekonująco wyjaśniła też mechanizm uwzględnienia nakładów infrastrukturalnych dokonanych przez powoda na nieruchomość, które uwzględniła poprzez stosowny – uwzględniający nieruchomości wyposażone w takie nakłady – dobór nieruchomości porównawczych, co zgodne jest zarówno z wymogami ustawowymi, jak i metodyką pracy biegłych do spraw szacunku nieruchomości. Opinia biegłej E. R. stała się też podstawą do odmowy oparcia się przez sąd na wcześniejszej opinii biegłego Z. S.. Opinia ta jest nieprzydatna dla rozstrzygnięcia sprawy, jako że biegły nie tylko zastosował nieprawidłową metodologię wyceny nakładów (nie związaną w jakikolwiek sposób z oceną, czy nakłady te zwiększają, i o ile, wartość nieruchomości jako całości, a przecież, będąc naniesieniami stały się jej integralną częścią), to jeszcze ocenił wszystkie naniesienia, nie różnicując ich ze względu na czas powstania i ich legalność, a wręcz posunął się do wyceny naniesień nieistniejących (co wynika z opinii biegłej E. R. wykonanej po dokonaniu oględzin przedmiotowej nieruchomości). Te wady całkowicie dyskwalifikują jego opinię i pozwalają sądowi na całkowite jej pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych. Sąd oddalił wnioski o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego do spraw wyceny nieruchomości, który miałby wycenić nakłady dokonane przez powoda na dzień 31 sierpnia 2009 roku – z uwagi na przeprowadzone dalej rozważania dotyczące przedawnienia – oraz na dzień 28 lutego 2011 roku – z uwagi na dokonane ustalenia dotyczące daty zwrotu nieruchomości, to jest dnia 31 sierpnia 2009 roku, czyli daty wskazywanej ostatecznie przez stronę powodową (k. 548) i wynikającej z całego materiału dowodowego. Sąd zważył, co następuje: Powództwo jest częściowo zasadne. W pierwszej kolejności koniecznym jest ustalenie podstawy prawnej dochodzonego roszczenia. Strona powodowa jako podstawę roszczenia wskazała przepisy art. 226 – 230 k.c. i stanowisko to znajduje aprobatę sądu, według którego te właśnie przepisy powinny mieć zastosowanie do oceny zasadności wytoczonego powództwa. Podkreślić trzeba już na wstępie, że w sprawie, której przedmiotem roszczenia jest zwrot nakładów należy przede wszystkim ustalić, na podstawie jakiego stosunku prawnego czyniący nakłady posiadał rzecz i dokonywał nakładów. Przepis art. 226 k.c. stanowi bowiem, że samoistny posiadacz w dobrej wierze może żądać zwrotu nakładów koniecznych o tyle, o ile nie mają pokrycia w korzyściach, które uzyskał z rzeczy. Zwrotu innych nakładów może żądać o tyle, o ile zwiększają wartość rzeczy w chwili jej wydania właścicielowi. Jednakże, gdy nakłady zostały dokonane po chwili, w której samoistny posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, może on żądać zwrotu jedynie nakładów koniecznych. Podobnie samoistny posiadacz w złej wierze może żądać jedynie zwrotu nakładów koniecznych, i to tylko o tyle, o ile właściciel wzbogaciłby się bezpodstawnie jego kosztem. Przepisy dotyczące roszczeń samoistnego posiadacza o zwrot nakładów na rzecz, stosuje się odpowiednio do stosunku między właścicielem rzeczy a posiadaczem zależnym, o ile z przepisów regulujących ten stosunek nie wynika nic innego (art. 230 k.c.). W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że wskazane przepisy mają zastosowanie do sytuacji, w których rzecz znalazła się w posiadaniu niewłaściciela, zaś źródłem tego stanu rzeczy nie była umowa (por. wyr. SN z 27.2.2009 r., II CSK 512/08, Legalis i wyr. SN z 28.11.1974 r., III CRN 287/74, Legalis). W rozpoznawanej sprawie powód S. J. posiadał rzecz i dokonywał nakładów na podstawie umowy najmu z dnia 6 grudnia 1999 roku zawartej ze Spółdzielczym Klubem Sportowym (...) jako wynajmującym i mającej obowiązywać do dnia 31 grudnia 2020 roku. (...) (...)nie był właścicielem przedmiotowej nieruchomości; prawo własności przysługiwało przez cały okres, którego dotyczy sprawa i przysługuje obecnie Gminie Ł., zaś (...) Start od 1978 roku przysługiwało prawo użytkowania nieruchomości, do którego z wejściem w życie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. 2015/1774 tekst jedn.) odpowiednie zastosowanie mają przepisy dotyczące trwałego zarządu (art. 210 ust. 1 ugn). Przepisy te regulują możliwość zawierania umów najmu przez podmioty prawa trwałego zarządu (a tym samym również użytkowania), w szczególności art. 43 ust. 2 pkt. 3 ustawy stanowi, iż jednostka organizacyjna ma prawo korzystania z nieruchomości oddanej w trwały zarząd, a w szczególności do oddania nieruchomości lub jej części w najem, dzierżawę albo użyczenie na czas nie dłuższy niż czas, na który został ustanowiony trwały zarząd, z równoczesnym zawiadomieniem właściwego organu i organu nadzorującego, jeżeli umowa jest zawierana na czas oznaczony do 3 lat, albo za zgodą tych organów, jeżeli umowa jest zawierana na czas oznaczony dłuższy niż 3 lata lub czas nieoznaczony, jednak na okres nie dłuższy niż czas, na który został ustanowiony trwały zarząd; zgoda jest wymagana również w przypadku, gdy po umowie zawartej na czas oznaczony strony zawierają kolejne umowy, których przedmiotem jest ta sama nieruchomość. W sprawie bezspornym jest, iż ani właściwy organ Gminy, ani organ nadzorujący nie zostały zawiadomione o zawarciu między stronami umowy najmu z dnia 6 grudnia 1999 roku, a co za tym idzie, na zawarcie takiej umowy nie wyraziły zgody. Ustawa o gospodarce nieruchomościami odmiennie niż przepisy kodeksu cywilnego normuje jednak sankcje w przypadku braku wymaganej zgody. O ile zgodnie z regulacjami kodeksu cywilnego (art. 63 k.c.) sankcją związaną z brakiem wymaganej zgody osoby trzeciej jest w czasie do uzyskania tej zgody bezskuteczność zawieszona (wyr. SN z dnia 21 listopada 2007 r., II CSK 311/07, Lex nr 492171; wyr. SN z dnia 19 grudnia 2008 r., III CZP 122/08, OSNC 2009, nr 7-8, poz. 115), o tyle w przypadku umowy najmu zawartej na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami jest ona ważna, lecz właściwy organ może z urzędu wydać decyzję o wygaśnięciu trwałego zarządu w odniesieniu do nieruchomości lub jej części w razie stwierdzenia, że jednostka organizacyjna nie zawiadomiła właściwego organu o oddaniu nieruchomości lub jej części w najem, dzierżawę albo o użyczeniu lub nie uzyskała zgody, o której mowa w art. 43 ust. 2 pkt 3 ( art. 46 ust. 2 pkt. 2 ugn). Powstaje więc pytanie, czy w przypadku, jaki zachodzi w sprawie, to jest istnienia ważnej umowy najmu, będącej podstawą do dokonywania przez powoda nakładów na nieruchomość będącą przedmiotem najmu, umowy wszakże zawartej bez wymaganej prawem zgody, a nawet bez wiedzy właściciela nieruchomości, a zatem w przypadku, w którym pomiędzy posiadaczem (zależnym) nieruchomości, a jej właścicielem nie ma żadnego umownego stosunku prawnego, rozliczenie między nimi powinno być oparte o przepisy art. 226 – 230 k.c. Dokładna analiza wypowiedzi doktryny i orzecznictwa sądowego pozwala na takie pytanie dać odpowiedź afirmatywną. Wskazuje się bowiem, co prawda, że przepisy art. 226 w zw. z art. 230 i 405 k.c. nie mogą stanowić podstawy dla rozliczenia nakładów poczynionych w czasie trwania najmu lub dzierżawy (por. wyr. SN z 21.1.2004 r., IV CK 362/02, Legalis i wyr. SN z 11.6.2008 r., V CSK 28/08, OwSG 2009, Nr 9, poz. 63, a także wyr. SA w Katowicach z 20.11.2003 r., I ACa 556/03, niepubl.), jednakże u podstaw takiej tezy leży stan faktyczny, w którym pomiędzy właścicielem a posiadaczem dokonującym nakładów istnieje taki stosunek prawny (szeroko pojęty stosunek umowny), na podstawie którego możliwie jest rozliczenie dokonanych przez posiadacza nakładów. Podkreśla się bowiem, że jeżeli posiadacza z właścicielem łączyła umowa, należy określić jej charakter oraz to, czy strony uzgodniły sposób rozliczenia nakładów. Jeżeli takie uzgodnienia zostały poczynione, to one powinny być podstawą rozliczenia nakładów, chyba że bezwzględnie obowiązujące przepisy k.c., normujące umowę danego rodzaju, przewidują inny sposób rozliczenia nakładów; w takim wypadku te przepisy powinny znaleźć zastosowanie, podobnie jak w przypadku, gdy umowa w ogóle nie reguluje kwestii rozliczenia nakładów. We wszystkich tych przypadkach do roszczenia o zwrot nakładów nie mają zastosowania art. 224-226 k.c. (ani też art. 405 k.c.), a jedynie postanowienia umowy lub przepisy szczególne regulujące rozliczenie nakładów w danym stosunku prawnym (por. post. SN z 5.3.2009 r., III CZP 6/09, Biul. SN 2009, Nr 3 i wyr. SA w Poznaniu z 6.5.2001 r., I ACA 276/10, Legalis). Przepisy art. 226 - 230 k.c. wchodzą w rachubę dopiero wtedy, gdy się okaże, że ani stosunek prawny łączący właściciela z posiadaczem, ani przepisy regulujące ten stosunek, nie normują kwestii zwrotu nakładów (por. wyr. SN: z 30.6.1972 r., III CRN 91/72, OSN 1972, Nr 12, poz. 229; z 11.6.2008 r., V CSK 28/08, OSG 2009, Nr 9, poz. 63; z 27.2.2009 r., II CSK 512/08, Legalis; uchw. SN z 5.3.2009 r., III CZP 6/09, BSN 2009, Nr 3; wyr. SN z 5.12.2013 r., V CSK 13/13, Legalis). Dokładnie taka sytuacja zachodzi w rozpoznawanej sprawie: posiadacz dokonał co prawda nakładów w oparciu o tytuł prawny (najem), lecz łączący go z osobą trzecią względem właściciela nieruchomości. Pomiędzy właścicielem i posiadaczem nie było jakiegokolwiek stosunku prawnego (innego niż opartego na posiadaniu cudzej nieruchomości), nie istnieją zatem żadne inne przepisy, które regulowałyby ten stosunek, a w szczególności problematykę zwrotu nakładów. Mimo zatem istnienia ważnej umowy najmu, dla rozliczenia nakładów poczynionych w czasie trwania najmu zastosowanie będą miały przepisy dotyczące stosunku obligacyjnego, będącego podstawą uprawnień posiadacza – najemcy, lecz jedynie w ramach tego stosunku obligacyjnego, to jest w ramach rozliczeń z wynajmującym. Odrębną zaś kwestią pozostaje rozliczenie z właścicielem nieruchomości: skoro stron, to jest posiadacza i właściciela, nie łączył żaden stosunek prawny, nie ma zatem przepisów regulujących rozliczenie między nimi nakładów na nieruchomość, a wyłącznym źródłem i jedyną przyczyną powstania tych roszczeń jest posiadania cudzej nieruchomości, to w pełni uprawnionym jest wniosek o konieczności oceny takich roszczeń w świetle przepisów art. 226 – 230 k.c. Nie istnieje przy tym żaden przepis szczególny wyłączający kumulatywny zbieg tych roszczeń z roszczeniami z umowy najmu skierowanymi do innego podmiotu; nie można również uznać tych przepisów za pozostających w relacji leges speciales – leges generales, a to również z uwagi na to, że regulują stosunki prawne między odmiennymi podmiotami. Rozważania powyższe dotyczyły w takiej samej mierze posiadacza samoistnego, jak i posiadacza zależnego, zatem roszczenia powoda, będącego niewątpliwie posiadaczem zależnym (władał rzeczą jako najemca), ocenione muszą być w świetle przesłanek art. 226 i 227 w zw. z ar. 230 k.c. Powtórzyć można tu raz jeszcze wypowiedzi orzecznictwa, zgodnie z którymi, jeżeli nakładów na rzecz dokonał posiadacz zależny, któremu do władania rzeczą w danym zakresie przysługuje prawo, zwrot nakładów może nastąpić tylko na zasadach określonych treścią stosunku będącego podstawą prawa posiadacza (por. wyr. SN z 19.11.1998 r., III CKN 33/98, OSN 1999, Nr 6, poz. 110i wyr. SN z 22.9.2005 r., IV CK 105/05, Legalis) i jeszcze raz podkreślić, że u podstaw tych wypowiedzi leżały stany faktyczne, w których istniał szeroko rozumiany stosunek umowny pomiędzy posiadaczem zależnym, a właścicielem, oparty przynajmniej na zgodzie właściciela, by inna osoba posiadał jego rzecz. W mocy pozostają zatem wszystkie rozważania dotyczące – w takiej sytuacji – możliwości występowania z roszczeniami przeciwko właścicielowi opartymi na przepisach art. 226 – 230 k.c., obok roszczeń przysługujących danej osobie w ramach stosunku obligacyjnego. Skoro podstawę prawną dochodzonego roszczenia stanowi przepis art. art. 226 i 227 w zw. z ar. 230 k.c., to wyłączone jest zastosowanie przepisów art. 405 i następnych k.c. o bezpodstawnym wzbogaceniu. Przepisy o zwrocie nakładów (art. 226 – 230 k.c.) są przepisami szczególnymi wobec przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (por. wyr. SN z 2.2.2000 r., II CKN 704/98, Legalis; z 2.2.2001 r., IV CKN 253/00, Legalis; uchw. SN z 5.3.2009 r., III CZP 6/09, BSN 2009, Nr 3; wyr. SN z 5.12.2013 r., V CSK 13/13, Legalis). Przepisy regulujące problematykę bezpodstawnego wzbogacenia mają bowiem zastosowanie dopiero wtedy, gdy nie ma innego środka prawnego do odzyskania doznanego uszczerbku majątkowego. Stosunki między właścicielem a posiadaczem rzeczy w zasadzie unormowane są przepisami art. 224 i następnych k.c. Tylko w razie luki w tych przepisach można sięgać posiłkowo do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (por. uchw. SN z 30.12.1969 r., II CR 356/69, Legalis; wyr. SN z 9.6.2000 r., IV CKN 1159/00, BSN 2000, Nr 10, s. 10; uchw. SN z 5.3.2009 r., III CZP 6/09, BSN 2009, Nr 3, poz. 6; wyr. SN z 5.12.2013 r., V CSK 13/13, Legalis; z 6.6.2014 r., III CSK 235/13, Legalis). Przepisy art. 405 i następnych k.c. nie znajdą zatem zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Skoro zatem ocena roszczenia zgłoszonego w rozpoznawanej sprawie dokonana ma być w oparciu o przesłanki przepisów art. 226 i 227 w zw. z art. 230 k.c. , to konieczne jest zbadanie uzasadnionego zakresu tych roszczeń w kontekście powołanych przepisów. Przepis art. 226 k.c. w zw. z art. 230 k.c. różnicuje trzy sytuacje w zależności od dobrej lub złej wiary posiadacza rzeczy. Otóż (
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.