Sygn. akt. IV Ka 1392/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu Wydział IV Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Dorota Nowińska Protokolant Justyna Gdula przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej Tadeusza Kaczana po rozpoznaniu w dniu 16 lutego 2016 r. sprawy I. B. ( (...)) syna F. i J. z domu I. urodzonego (...) we W. oskarżonego o przestępstwo z art. 177 § 2 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej z dnia 17 września 2015 r. sygn. akt XII K 91/14 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu dla Wrocławia – Fabrycznej do ponownego rozpoznania. Sygn. akt: IV Ka 1392/15 UZASADNIENIE IsmaelBącławek został oskarżony o to, że w dniu 21 sierpnia 2012 r. we W. umyślnie i w sposób rażący naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki N. (...) nr rej. (...), jechał prawym pasem ruchu jezdni ul. (...) od strony ul. (...) i na skrzyżowaniu z ul. (...) wykonywał manewr skrętu w lewo pomimo zakazu wyrażonego znakiem B-21, a także nie zachował szczególnej ostrożności w wyniku czego zajechał drogę, jadącemu z tego samego kierunku lewym pasem ruchu, na wprost motocyklowi marki Y. nr rej. (...), doprowadzając do zderzenia z tym motocyklem, czym spowodował u kierującej motocyklem I. K. wieloodłamowe złamanie trzonu i nasady dalszej kości promieniowej lewej, złamanie nasady dalszej kości łokciowej lewej, otwarte wieloodłamowe złamanie przynasady i nasady dalszej kości promieniowej prawej, złamanie wieloodłamowe nasady dalszej kości łokciowej prawej i skręcenie kręgosłupa szyjnego co skutkowało naruszeniem czynności narządów jej ciała trwającym dłużej niż 7 dni, tj. o czyn z art. 177 § 1 kk. Wyrokiem z dnia 17 września 2015 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia- Fabrycznej: I. uznał oskarżonego I. B. za winnego tego, że w dniu 21 sierpnia 2012 r. we W. naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki N. (...) nr rej. (...), jechał jezdnią ul. (...) od strony ul. (...) i na skrzyżowaniu z ul. (...) wykonywał manewr skrętu w lewo w miejscu zabronionym znakami - zakazem wyrażonym znakiem B-21 „zakaz skręcania w lewo i zawracania”, realizując go z prawego pasa ruchu, a także nie zachował w trakcie tego manewru szczególnej ostrożności niewłaściwie obserwując ruch pojazdów poruszających się „bus –pasem” na co warunki ukształtowania drogi i widoczność w tamtym miejscu ma pozwalały, w wyniku czego zajechał drogę i zderzył się z jadącą z tego samego kierunku „bus – pasem” motocyklem marki Y. nr rej. (...) I. K., czym spowodował u kierującej motocyklem I. K. złamanie wieloodłamowe dalszej części przynasady i nasady kości promieniowej lewej, złamanie nasady dalszej kości łokciowej lewej, złamanie wieloodłamowe przynasady dalszej i nasady bliższej kości promieniowej prawej, otwarte złamanie wieloodłamowe nasady dalszej kości łokciowej prawej, ranę płatową grzbietu paliczka środkowego palca III ręki prawej, powstanie stawów rzekomych, uszkodzenie prawego nerwu pośrodkowego na wysokości złamania z blokiem przewodzenia, osłabienie kciuka, deformację nadgarstka, zanik mięśni ręki, ograniczenie ruchomości nadgarstka, które to obrażenia spowodowały u pokrzywdzonej naruszenie czynności narządów ciała takie jak określone w art. 156 § 1 pkt. 2 k.k., powodując u I. K. całkowitą albo znaczną trwałą niezdolność do pracy w zawodzie krawcowej, to jest za winnego popełnienia czynu z art. 177 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 177 § 2 k.k. wymierzył mu karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności; II. na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. i art. 70 § 1 k.k. wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 2 (dwóch) lat próby; III. na podstawie art. 46 § 2 k.k. zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej I. K. nawiązkę w kwocie 2000 zł; IV. zwolnił oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych, w tym od opłaty, obciążając nimi Skarb Państwa. Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, który zarzucił Sądowi Rejonowemu: I. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia , mający istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, a polegający na przyjęciu: 1) w treści wyroku, iż(...) B. w trakcie wypadku do jakiego doszło w dniu 21.08.2012 r. z udziałem pokrzywdzonej I. K., wykonując manewr skrętu w lewo „nie zachował w trakcie tego manewru szczególnej ostrożności, niewłaściwie obserwując ruch pojazdów, poruszających się bus-pasem /.../, w wyniku czego zajechał drogę i zderzył się z jadącą z tego samego kierunku /.../ I. K. /.../" - podczas gdy w rzeczywistości - co wynika wprost z obiektywnych dowodów w postaci zeznań świadków J. D., M. Ł. i M. A., których wiarygodności Sąd nie kwestionował i na bazie których w zasadniczej mierze poczynił ustalenia faktyczne - oskarżony poruszał się prawym pasem ruchu ul. (...) od strony ul. (...) i na skrzyżowaniem skrzyżowaniu z ul. (...) wykonał jedynie manewr zmiany pasa ruchu na lewy, szykując się do skrętu, uprzednio prawidłowo go sygnalizując, następnie dokonał zatrzymania pojazdu (unieruchomienia pojazdu wynikające z warunków ruchu w celu przepuszczenia innych pojazdów), sygnalizując jednocześnie w dalszym ciągu planowane wykonanie manewru skrętu w lewo, przy czym zarówno w czasie zmiany pasa ruchu jak też w chwili wytracania prędkości i zatrzymania się na lewym pasie, nie miało miejsca działanie polegające na bezpośrednim zajechaniu drogi pojazdowi kierowanemu przez I. K. gdyż w chwili jego zatrzymania, kierująca motocyklem I. K. znajdowała się jeszcze około 80-100 metrów za jego pojazdem, a manewr gwałtownego hamowania był bezzasadnie spóźniony, gdyż rozpoczęła go dopiero w odległości określonej przez biegłych na podstawie śladów hamowania 2) w uzasadnieniu, iż: - będąca w niewielkiej odległości od samochodu N. prowadzonego przez oskarżonego pokrzywdzona, „dostrzegłszy sytuację przed nią gwałtownie rozpoczęła manewr hamowania /.../, będąc jednocześnie w odległości od samochodu I. B. około 26-32 metrów. /.../ Motocykl pokrzywdzonej przy prędkości około 58 km/h, uderzył swoją przednią centralną częścią w /.../ część nadwozia oskarżonego/..." (str. 2 uzasadnienia); „/.../Jechała uprzednio z z prędkością około 54-67 km/h/..." - pokrzywdzona „Dojeżdżając do skrzyżowania spostrzegła, że jadący prawym pasem ruchu czarny pojazd typu (...), zaczął skręcać w lewo." (str. 2 uzasadnienia) bowiem ustalenia takie przeczą powszechnie uznawanym relacjom pomiędzy wielkościami czasu, drogi i prędkości I. obrazę przepisów postępowania, mogących mieć wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, przez naruszenie art. 4 i art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk i art. 424 par. 1 kpk, poprzez przypisanieI. B. czynu zabronionego opisanego w części dyspozytywnej wyroku, pomimo nie istnienia obiektywnych i wiarygodnych dowodów, pozwalających na taką ocenę w sposób kategoryczny i nie budzący wątpliwości, a nadto wbrew zebranym dowodom obiektywnym i bezpośrednim /zeznaniom naocznych świadków zdarzenia, z których wynika, iż pokrzywdzona powinna była dostrzec jeszcze co najmniej kilkadziesiąt metrów wcześniej manewry wykonywane przez pojazd oskarżonego i wyłączną przyczyną najechania jej motocykla na ten pojazd było zaniechanie przez nią wcześniejszego znacznie hamowania/, bowiem opinia biegłych, na jakiej bazował Sąd kreuje ustalenia w oparciu o wnioskowania sprzeczne częściowo z relacjami świadków a to z uwagi na przyjęcie błędnego założenia, iż moment rozpoczęcia hamowania motocyklem jest tożsamy z momentem dostrzeżenia przez I. K. pojazdu oskarżonego - bez uwzględnienia, iż możliwość taką posiadała ona jeszcze kilkadziesiąt metrów wcześniej - co wprost wynika ze zbieżnych w tym zakresie zeznań świadków, przy czym autorzy opinii jednocześnie wskazują nie dające się usunąć wątpliwości , istotne dla wyciągnięcia poprawnych wniosków i wpływające na końcowe wnioski opinii. Jednocześnie zaś uzasadnienie pisemne wyroku nie zawiera szczegółowych - a dających się ustalić w oparciu o zgromadzone dowody - informacji o faktycznych danych, dotyczących szczegółowej lokalizacji obu pojazdów uczestniczących w wypadku w chwili gdy świadkowie zdarzenia po raz pierwszy zwrócili uwagę na pozycję i sposób prowadzenia motocykla pokrzywdzonej, ograniczając się wyłącznie do wskazania -w ślad za opinią biegłych w zasadzie do momentu rozpoczęcia przez pokrzywdzoną manewru hamowania i błędnie przyjmując, iż na wcześniejszym etapie jazdy, pokrzywdzona pozbawiona była możliwości prawidłowego reagowania na istniejące warunki ruchu i wpłynięcia na skutki obranego sposobu prowadzenia motocykla. Wskazując na powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja obrońcy oskarżonego zasługiwała na uwzględnienie. W toku ponownego rozpoznania sprawy Sąd Rejonowy w istocie nie wykonał uprzednich zaleceń Sądu Odwoławczego, zaś poczynione w sprawie ustalenia faktyczne w niewielkim jedynie stopniu odbiegają od ustaleń stanowiących podstawę poprzedniego wyroku skazującego. Sąd Rejonowy po raz kolejny skupił się na analizie fizykalnych śladów zdarzenia, w szczególności pozostawionego przez motocykl śladu hamowania, nie poddając wnikliwej ocenie zeznań świadków, z których wynikało, że pokrzywdzona z niewyjaśnionych przyczyn nie podjęła we właściwym czasie manewrów pozwalających na uniknięcie wypadku, co mogło zasadniczo odmiennie kształtować zakres odpowiedzialności oskarżonego. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie przeprowadzono przy tym żadnych rozważań nad związkiem przyczynowym, zachodzącym między działaniem oskarżonego a powstałym skutkiem. O ile więc oskarżony przyznawał się do złamania zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, o tyle konsekwentnie zaprzeczał, by jego zachowanie stanowiło " zajechanie drogi" pokrzywdzonej, co obligowało Sąd do ustalenia (wykazania), że działanie oskarżonego stanowiło rzeczywistą przyczynę wypadku, pozostając z nim w adekwatnym związku przyczynowym. Uchylając poprzednio wydany w sprawie wyrok skazujący Sąd Okręgowy bardzo wyraźnie wskazywał na potrzebę ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego, w szczególności dopuszczenia kolejnej opinii biegłego z zakresu techniki ruchu drogowego i wypadków drogowych, który " dokona rekonstrukcji zdarzenia przy uwzględnieniu danych wskazywanych przez wszystkie przesłuchiwane w sprawie osoby, formułując na ich podstawie możliwe wersje". Ponadto obowiązkiem Sądu I instancji miało być " rozważenie wnikliwie wiarygodności wszystkich przeprowadzonych dowodów z uwzględnieniem wskazań logiki i doświadczenia życiowego". Za zasadniczy błąd Sądu Rejonowego uznano wówczas fakt, iż " w uzasadnieniu wyroku Sąd wielokrotnie opisywał takie elementy w relacjach procesowych poszczególnych osób, które nie dadzą się ze sobą pogodzić a Sąd I instancji pominął konieczność wyjaśnienia sprzeczności". Z argumentacji Sądu Odwoławczego jednoznacznie wynikało, że Sąd Rejonowy powinien wnikliwie ocenić relacje poszczególnych osób, dążyć do wyjaśnienia odmiennie opisywanych przez nie okoliczności a następnie tak przeprowadzoną ocenę wszechstronnie uzasadnić. Tymczasem zaś ocena zeznań świadków wyrażona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku po raz kolejny sprowadzała się w istocie do przytoczenia (zrelacjonowania) treści ich zeznań, bez przeprowadzenia choćby pobieżnej ich oceny. Budzi to o tyle uzasadnione wątpliwości, że Sąd I instancji wyraźnie wskazał, iż " zeznania świadków J. D., M. Ł. oraz M. A. są kluczowe, a to z uwagi na to, że byli bezpośrednimi świadkami kolizji a nadto są osobami obcymi dla obu stron postępowania". W zakresie oceny owych dowodów Sąd I instancji ograniczył się jednak w zasadzie do stwierdzenia, że " świadkowie w sposób konsekwentny opisywali swoje spostrzeżenia i w sposób zbieżny wskazywali na sytuację panującą na skrzyżowaniu, zarówno przed jak i po zdarzeniu", by w konkluzji uznać, że " Sąd przyjął i obdarzył wiarygodnością zeznania ww. świadków". Już na etapie poprzednio prowadzonego w sprawie postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy wskazywał na rozbieżności występujące w zeznaniach ww. świadków (w szczególności gdy odnieść je do opisu zdarzenia podanego przez pokrzywdzoną I. K.), wyraźnie zalecając potrzebę wnikliwej oceny wszystkich osobowych środków dowodowych. Wszak przyjęcie za wiarygodne zeznań świadków (w szczególności zeznań J. D. oraz M. Ł.)- czemu w istocie Sąd I instancji dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku- nakazywałoby w pierwszej kolejności rozważyć, czy pokrzywdzona rzeczywiście nie mogła uniknąć zderzenia z pojazdem oskarżonego i czy złamanie przez oskarżonego obowiązujących reguł bezpieczeństwa w ruchu drogowym pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z powstałym skutkiem (o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia). Jedynie dla porządku należy wskazać, że świadek J. D. tak m.in. opisywał przebieg wypadku: „ jak ten N. wjeżdżał na skrzyżowanie to paliło się zielone światło, na skrzyżowaniu wykonywał manewr skrętu w lewo, na skrzyżowanie wjechał z prawego pasa. Jak N. się zatrzymał to przestałem na niego patrzeć i skręcałem kable instalacji elektrycznej. N. zatrzymał się w całości na torowisku. Potem usłyszałem głośny pisk hamowania. Popatrzyłem w kierunku skrzyżowania i zobaczyłem, że na skrzyżowanie wjeżdżał motocykl. Jak pierwszy raz zobaczyłem motocykl to był on jeszcze około 15 metrów przed sygnalizatorem i już paliło się czerwone światło ” (k. 53v). Wynika z powyższego, że pomiędzy całkowitą zmianą pasa ruchu przez oskarżonego a momentem rozpoczęcia hamowania przez pokrzywdzoną upłynęła dłuższa chwila (świadek zdążył odwrócić wzrok od N., ponowne zająć się skręcaniem instalacji a następnie spojrzeć w kierunku motocykla, sygnalizacja zdążyła zmienić się z zielonej, poprzez pomarańczową na czerwoną), co zresztą świadek potwierdził w trakcie rozprawy głównej („ od momentu jak skończyłem obserwować samochód a usłyszałem pisk nie umiem określić ile upłynęło czasu, mogło to być 5-7 sekund”- k. 183). Jeszcze bardziej kategorycznie sytuację przedwypadkową opisał świadek M. Ł., który wskazał, że „ jego uwagę zwróciło, że motocykl w ogóle nie hamował przed N.. Zdziwiło mnie to, że ten motocykl początkowo w ogóle nie hamował. W końcu motocykl zaczął hamować ale było już za blisko przed N. i doszło do zderzenia. Wiem że jak N. skręcił w lewo i się zatrzymał to motocykl był od niego w takiej odległości, że motocyklistka mogła bez problemu zatrzymać się przed N. lub potem przestać hamować i go ominąć. Dziwiłem się czemu ten motocykl nie zwalniał ani nie hamował a zaczął hamować dopiero przed samym zderzeniem ” (k. 54v). Zeznań ww. świadków Sąd w zasadzie nie ocenił, nie odniósł ich do wersji przebiegu zdarzenia podawanej przez pokrzywdzoną, zaś ocenę jej zeznań sprowadził do wniosku, że " nie obdarzył wiarą zeznań pokrzywdzonej w zakresie, w jakim podawała, iż jechała z prędkością ok. 50 km/h oraz tego że oskarżony kierunkowskazem nie zasygnalizował skrętu w lewo, albowiem powyższe okoliczności nie wytrzymują konfrontacji m.in. z zeznaniami świadków J. D., M. Ł. oraz M. A. ". Z przytoczonej argumentacji płynie oczywista sugestia, jakoby zeznania pokrzywdzonej pozostawały w sprzeczności z zeznaniami pozostałych świadków wyłącznie w zakresie dotyczącym dwóch okoliczności:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.