← Polska

I C 138/15

Sygn. akt I C 138/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 grudnia 2015 roku Sąd Okręgowy w Elblągu Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Dorota Zientara Protokola

§ 1

. Zgodnie z paragrafem 3 umowy, spłata

§ 1

i 2 jest ugodą stron, po jej uiszczeniu przez pozwaną powód zobowiązał się do niedochodzenia innych roszczeń z tego tytułu. W myśl § 4 w czasie spłaty,

§ 1M. D.

(1)miała przyjąć na siebie obowiązki związane z całkowitym utrzymaniem i wspólnego syna O. D., zrzekając się do 31 grudnia 2014 r. alimentów na rzecz małoletniego. W myśl kolejnego paragrafu, powtórnie, błędnie, oznaczonego numerem 3, po spłacie przez M. D.
(1)całej kwoty,

§ 1, L. D.

(3)zobowiązał się dobrowolnie od następnego miesiąca po wypłacie ostatniej transzy lecz nie wcześniej niż od dnia 1 stycznia 2015 r. łożyć na rzecz małoletniego O. D. alimenty wysokości po 200 zł miesięcznie przez 12 kolejnych miesięcy, następnie po 300 zł miesięcznie przez kolejnych 12 miesięcy. W myśl § 4 w kolejnych latach strony postanowiły uzgadniać obowiązek alimentacyjny w stosunku do ich małoletniego syna O. D.. W § 5 L. D.
(1)zobowiązał się wyprowadzić wraz z synem z pierwszego małżeństwa D. D. z domu M. D.
(1)w Z. do dnia 1 lutego 2014 r. a nadto zwrócić w dniu opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania komplet kluczy do przedmiotowego domu oraz do działki w G. i mieszkania w O.. W myśl § 6 M. D.
(2)zobowiązała się do niewymeldowania powoda z meldunku stałego do 1 lipca 2015 r. chyba, że strona wcześniej zamelduje się na stałe w innym miejscu. W § 7 M. D.
(1)zobowiązała się do opłacenia abonamentu telefonicznego o numerze 604 642 587 do 31 grudnia 2014 r., z którego korzystać miał powód, z zastrzeżeniem, że jeśli opłaty abonenckie w danym miesiącu przekroczą ustaloną wysokość, pokryje on nadwyżkę. W § 8 wskazano, że strony dobrowolnie uzgodniły warunki ugody, w myśl § 9 niewywiązanie się przez którąkolwiek ze stron z postanowień umowy miało pozwalać na dochodzenie roszczeń na zasadach przewidzianych w kodeksie cywilnym. (okoliczność bezsporna, umowa k. 8 akt) W dniu 27 stycznia 2014 r. pozwana przelała na rzecz powoda kwotę 10.000 zł. W tytule przelewu podała, że jest to „pierwsza rata ze 100.000 zł spłaty z podziału majątku”. (bezsporne, dowód przelewu k. 421) W dniu 31 stycznia 2014 r. 2014 r. powód wraz z synem z pierwszego związku małżeńskiego opuścił dom pozwanej. W dniu 26 lutego 2014 r. pozwana złożyła pozew o rozwód. Pismo przewodnie dołączone do pozwu podpisały obie strony. W czasie przerwy w rozprawie rozwodowej w dniu 17 czerwca 2014 r. pełnomocnicy stron i strony uzgodniły, że orzeczenie nie będzie zawierać rozstrzygnięcia o winie nadto osiągnęły porozumienie w przedmiocie alimentów, władzy rodzicielskiej, miejsca zamieszkania wspólnego dziecka, uregulowania kontaktów z dzieckiem. Pozwana nie kwestionowała przy tym obowiązku zapłaty na rzecz powoda kwoty 90.000 zł tytułem rozliczenia nakładów poniesionych przez powoda na jej majątek osobisty. (dowód; zeznania świadka M. R. k. 387v –m 388v, protokół i nagranie rozprawy z dnia 17 czerwca 2014 r. w sprawie (...) Sądu Okręgowego w Elblągu k. 156-158) Wyrokiem z dnia 17 czerwca 2014 r. związek małżeński stron został rozwiązany przez rozwód. Wyrok ten jest prawomocny. (dowód: wyrok w aktach sprawy (...)Sądu Okręgowego w Elblągu k. 159) Sąd zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Jako podstawę roszczenia powód zasadniczo wskazywał umowę zawartą przez strony w dniu 27 stycznia 2014 r. Na wypadek uznania tej umowy za nieważną przywołał ugruntowany pogląd, zawierający się w łacińskiej paremii da mihi factum, dabo tibi ius. Oceniając zasadność powództwa w pierwszej kolejności należało zatem ustalić, czy umowa ta jest ważna, a zatem czy może być podstawą roszczenia powoda. W wypadku podzielenia stanowiska pozwanej konieczne byłoby poszukiwanie innej podstawy roszczenia, a nadto precyzyjne ustalenie, czy faktycznie powód poniósł nakłady w dochodzonej kwocie. Zdaniem M. D.
(1)nieważność powołanej przez powoda umowy jest konsekwencją podpisania jej przez nią pod wpływem groźby, nadto część jej postanowień jest nieważnych z powodu sprzeczności z prawem; bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta, a skoro tak to i postanowienia nieobarczone nieważnością nie wiążą. W ocenie pozwanej wskazana umowa w części obejmującej obciążający ją obowiązek zapłaty jest umową pozorną, kryje bowiem umowę przeniesienia udziału w prawie własności lokalu. Ponadto pozwana konsekwentnie twierdziła, że powód nie ponosił żadnych nakładów na jej majątek. Zebrany materiał dowodowy daje podstawy do uwzględnienia powództwa w oparciu § 1 umowy, zawartej przez strony w dniu 27 stycznia 2014 r. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że powódka jest niekonsekwentna twierdząc z jednej strony, że umowa jest nieważna z powodu podpisania jej pod wpływem groźby, a z drugiej strony z uwagi na jej pozorność. Nieważność z powodu stosowania gróźb nie znajduje oparcia w dowodach przeprowadzonych w toku postępowania. Za wiarygodne uznać wprawdzie należy, że na przełomie lat 2013 i 2014, pozwanej zależało na tym, by powód opuścił jak najszybciej jej dom. W tym okresie doszło do całkowitego rozkładu pożycia małżeńskiego stron, dochodziło do ciągłych konfliktów. Brak zainteresowania opuszczeniem dotychczasowego wspólnego miejsca zamieszkania nie może być utożsamiany z groźbą w rozumieniu art. 87 kc, tym bardziej, że w dacie zawarcia umowy strony nadal pozostawały w związku małżeńskim. Zgodnie z przywołaną normą, kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, ten może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe. Pozwana wskazuje, że groźby powoda miały polegać na odmowie wyprowadzenia się, a następnie na deklaracjach, że powód wróci do jej domu w Z.. Tego rodzaju zagrożenie nie mieści się w kategoriach poważnego niebezpieczeństwa osobistego lub majątkowego. Przy uwzględnieniu normy art. 28 1kro nie może również traktowane jako groźba bezprawna. Podkreślić należy, że powód wyprowadził się z domu pozwanej w dniu 31stycznia 2014 r., a zatem zgodnie z umową. Nigdy też nie podejmował żadnych prób powrotu do domu pozwanej. Treść porozumienia strony wypracowywały przez dłuższy czas. Pozwana ustalała w banku w jakiej wysokości może uzyskać kredyt. Miała zatem dostatecznie dużo czasu, by przemyśleć, czy porozumienie nie narusza jej interesów. Twierdzenia pozwanej, że czuła się zagrożona nie znajdują zatem żadnego uzasadnienia w okolicznościach faktycznych. W kontekście omawianego zarzutu pozwanej zwrócić należy nadto uwagę na treść art. 88 § 1 i 2 kc, zgodnie z którym uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które zostało złożone innej osobie pod wpływem groźby, następuje przez oświadczenie złożone tej osobie na piśmie. Uprawnienie do uchylenia się wygasa w razie groźby - z upływem roku od chwili, kiedy stan obawy ustał. Pozwana nie złożyła oświadczenia, o którym mowa w przywołanym przepisie, a zatem nie może twierdzić, iż skutecznie uchyliła się od skutków oświadczenia woli zawartego w umowie z 27 stycznia 2014 r. Nie zasługuje na uwzględnienie także i to twierdzenie pozwanej, wedle którego zawarta przez strony umowa miała być umową pozorną. W pierwszej kolejności wskazać należy, że w umowie z dnia 27 stycznia 2014 r. strony zawarły szereg różnych postanowień, także zupełnie ze sobą nie związanych. Zarzut pozorności dotyczy dwóch pierwszych jej paragrafów, mających jednak zupełnie inny charakter. W paragrafie pierwszym pozwana zobowiązała się do zapłacenia na rzecz powoda kwoty 100.000 zł w terminie do dnia 31 grudnia 2014 r. z tytułu nakładów poniesionych przez niego z jego majątku na jej majątek osobisty „pomimo przedmałżeńskiej umowy o rozdzielności majątkowej”. Strony wskazały zatem w sposób precyzyjny i jasny kauzę, przy czym w § 3 pozwany zobowiązał się nie dochodzić żadnych roszczeń z tytułu tych nakładów po spełnieniu przez pozwaną umówionego świadczenia. W § 2 umowy strony zobowiązały się do zawarcia umowy przeniesienia przez powoda na rzecz pozwanej udziału w prawie do lokalu. Użycie sformułowania „zrzeczenie” i stanowiska stron jednoznacznie wskazują, że nosiły się one z zamiarem przeniesienia prawa pod tytułem darmym. Z zeznań stron wynika, że rozwiązanie takie znajdowało swoje uzasadnienie w dodatkowym uzgodnieniu, że to pozwana przejmie na siebie obowiązek spłaty kredytu zaciągniętego na zakup tego lokalu, co więcej niespornym jest, że faktycznie to ona od początku spłacała ten kredyt. W zeznaniach z dnia 15 grudnia 2015 r. (k. 465), M. D.
(1)sama przyznała, że pozwany nie rościł sobie żadnych praw do lokalu w O.. Uwzględniając te okoliczności, nie sposób uznać za wiarygodne twierdzenie pozwanej, że kwota 100.000 zł miała być w istocie zapłatą za przeniesienie udziału w prawie do lokalu. Nie byłoby racjonalnym poniesienie kosztów zakupu prawa do lokalu z majątku osobistego (w tym wypadku spłaty kredytu) i spłacenie współwłaściciela, który w kosztach tych nie partycypował. Zauważyć należy nadto, że w swoich zeznaniach pozwana podała, że wartość prawa do lokalu szacuje na 160.000 – 180.000 zł (k. 393). Brak jest racjonalnych przyczyn, dla których miałaby zapłacić byłemu mężowi 10.000 lub 20.000 zł więcej niż wynika to z matematycznego wyliczenia, co więcej zadeklarowała niedochodzenie roszczeń alimentacyjnych i wolę opłacania za powoda abonamentu telefonicznego. Podkreślić trzeba również, że pozwana spełniając częściowo zobowiązanie, w tytule przelewu wskazała, iż jest to pierwsza rata ze 100.000 zł spłaty z podziału majątku. Wskazanie kwoty spłaty stanowi odwołanie do § 1 umowy. Określenie podstawy płatności „z podziału majątku” nie odpowiada wprawdzie rzeczywistej kauzie płatności, nie może być jednak rozumiane jako zapłata za udział w prawie do lokalu. Z uwagi na zawarcie małżeńskiej umowy majątkowej przez strony, o podziale majątku nie mogło być mowy; w odniesieniu do prawa do lokalu w grę wchodzi jedynie zniesienie współwłasności. Przywołane oświadczenie należy traktować jako wyraz uznania obowiązku wynikającego z paragrafu pierwszego umowy z dnia 27 stycznia 2014 r. Istnieniu zobowiązania pozwana nie przeczyła jeszcze w trakcie trwania procesu rozwodowego, o czym świadczą zeznania świadka M. R.. Zeznania tego świadka uznać należy za wiarygodne. Istotnie z protokołu i nagrania rozprawy rozwodowej wynika, że w jej trakcie zarządzono przerwę, po której strony stawiły się z uzgodnionymi stanowiskami. Świadek wprawdzie w toku postępowania rozwodowego reprezentowała L. D.
(1), jednakże jest to osoba obca, nie mająca obecnie interesu w określonym rozstrzygnięciu niniejszej sprawy. Analizowany paragraf pierwszy i drugi umowy, pomimo że powiązane terminem spłaty, nie konstruują zobowiązania wzajemnego. W konsekwencji pomimo, że pozwana obecnie odmawia zawarcia umowy darowizny, powodowi przysługuje prawo do skutecznego żądania zapłaty. Niewiarygodne są również twierdzenia pozwanej, że w istocie rzeczy nie zdawała sobie sprawy z konsekwencji zawartej umowy, ponieważ jest lekarzem, a nie prawnikiem. Umowa nie dotyczy żadnych skomplikowanych zagadnień prawnych. O ile za wiarygodne uznać można, że strony nie wiedziały o niedopuszczalności „zrzeczenia się” świadczeń alimentacyjnych przysługujących dziecku, o tyle w pozostałym zakresie umowa musiała być dla nich jasna. Podkreślić trzeba w tym miejscu, że pozwana ma wyższe wykształcenie, powód natomiast przez wiele lat był funkcjonariuszem policji. Dla obu stron elementarne zagadnienia prawne jak i konsekwencje porozumienia musiały być zrozumiałe. Uwzględniając fakt, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjęto paragraf pierwszy umowy zawartej przez strony w dniu 27 stycznia 2014 r. bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia okazały się zeznania świadków, zeznających na okoliczność wysokości nakładów poniesionych przez powoda na majątek osobisty pozwanej. Na marginesie jedynie zatem zauważyć należy, że wprawdzie z zeznań tych nie wynika konkretna wysokość tych nakładów, nie ulega jednak wątpliwości, że wbrew twierdzeniom pozwanej powód nakłady takie jednak ponosił. Należy w tym miejscu zauważyć, że małżeństwo stron trwało ok. 11 lat. Zawierając związek żadna ze stron nie dysponowała wartościowym majątkiem, czego dowodzi choćby fakt, że na nabycie pierwszej nieruchomości – lokalu mieszkalnego w L. - pozwana zaciągnęła kredyt. Po rozwodzie pozwana została z dwoma nieruchomościami, zabudowanymi budynkami mieszkalnymi z pełnym wyposażeniem, stanowiącymi jej wyłączną własność, w trakcie trwania związku strony nabyły na współwłasność lokal mieszkalny położony w O., kilka samochodów. Nie jest wiarygodne, by całość tego majątku sfinansowana została wyłącznie z majątku osobistego pozwanej przy uwzględnieniu konieczności ponoszenia zwykłych kosztów utrzymania 4 osobowej rodziny a także kosztów prowadzonej działalności gospodarczej (np.: w 2008 r. przychód pozwanej z działalności gospodarczych 415.261,05 zł – koszt uzyskania przychodu 235.871,04 zł – k. 303). O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. 2013, poz. 490 tekst jednolity). Na przedmiotowe koszty składało się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego powoda – 3.600 zł wraz z opłatą skarbową od udzielonego pełnomocnictwa – 17 zł, zwrotem kosztów dojazdu – 735,50 zł, opłatami kancelaryjnymi – 83 zł oraz opłatą od pozwu w kwocie 4.500 zł. W ocenie Sądu nie było podstaw dla zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda podwójnej stawki wynagrodzenia pełnomocnika. Sprawa niniejsza nie wymagała od pełnomocnika zwiększonego nakładu pracy, postępowanie dowodowe przeprowadzone zostało na 4 rozprawach. O kosztach sądowych orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2014, poz. 1025 tekst jednolity), nakazując ściągnięcie od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Elblągu kwoty 553,80 zł tytułem zwrotu wydatków (postanowienie z dnia 30 lipca 2015 r.– zwrot kosztów stawiennictwa świadków).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.