Sygn. akt VIII GC 197/14 WYROK WSTĘPNY W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie Wydział VIII Gospodarczy w składzie: Przewodniczący: SSO Agnieszka Kądziołka
§ 1k.p.c.
Dowody w postaci tych dokumentów SM (...), reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, powinna była według Sądu Okręgowego podać już w pozwie. SM (...) nie dość, że wniosła o ich przeprowadzenie dopiero w piśmie procesowym datowanym na dzień 10 lipca 2012 roku, to jeszcze w żaden sposób nie wskazała ani nawet nie podnosiła, że powołanie tych dowodów nie było możliwe w pozwie albo podstawa ich powołania wynikła później. Dodał Sąd Okręgowy, że SM (...) wcześniej nie odniosła się do odpowiedzi na pozew mimo zobowiązania jej przez Sąd do zajęcia stanowiska co do jej treści, a nawet przedłużenia jej terminu sądowego. Wskazał, że SM (...) przez ponad pół roku nie przedstawiła żadnej reakcji na obronę K. W., zatem w świetle powołanej regulacji nie tylko nowe dowody, ale i nowe twierdzenia musiały zostać według Sądu uznane za spóźnione. Stwierdził również, że zupełnie chybione są argumenty powódki, że wnioskowane w piśmie z dnia 10 lipca 2012 roku dowody byłyby i tak przedstawione biegłemu wyznaczonemu przez Sąd, o ile biegły zawnioskowałby ich przedstawienie. Biegły może oprzeć się wyłącznie na dowodach zebranych w sprawie, nie może sam ich gromadzić, a tym samym prowadzić samodzielnego postępowania dowodowego. Tym samym opinia biegłego wykonywana jest na podstawie dowodów zebranych przez sąd. Opinia biegłego jest dowodem, który ma zawierać ocenę wykorzystującą wiadomości specjalne z dziedziny, która odpowiada zagadnieniom opinii, natomiast nie może być sama w sobie źródłem materiału faktycznego sprawy, ani tym bardziej stanowić podstawy ustalenia okoliczności będących przedmiotem oceny biegłych. Wskazał Sąd Okręgowy, że SM (...) wniosła o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rozliczeń inwestycji budowlanych w spółdzielczości mieszkaniowej na okoliczność wysokości kosztów związanych z inwestycją oraz ustalenia części obciążającej pozwaną. Wskazał dalej, że w świetle art. 278 § 1 k.p.c. dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z reguły powinno nastąpić w chwili, gdy już został zgromadzony materiał faktyczny umożliwiający biegłemu dokonanie oceny z wykorzystaniem wiedzy fachowej. Dopiero wówczas powstaje możliwość nie tylko dokonania takiej oceny, ale i rozważania zebranego w sprawie materiału w celu jasnego skonkretyzowania nasuwających się wątpliwości i precyzyjnego sformułowania pytań, skierowanych do biegłego. Oznacza to, że przed dopuszczeniem dowodu z opinii biegłego Sąd powinien zebrać materiał dowodowy i ocenić go pod kątem, po pierwsze, czy zgromadzony materiał dowodowy wymaga zasięgnięcia opinii biegłego, a po drugie, czy na podstawie zgromadzonych dowodów biegły będzie w stanie sporządzić opinię. W ocenie Sądu Okręgowego, wbrew twierdzeniom SM (...), materiał dowodowy w postaci dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, a więc umowy wraz z załącznikiem, opinii, a właściwie zestawień, wykonanych przez Z. S.
(2), Regulaminu rozliczenia kosztów inwestycji i ustalenia wkładów budowlanych oraz kosztu modernizacji budynku SM (...) był dalece niewystarczający do sporządzenia przez biegłego sądowego opinii w sprawie pozostałych do rozliczenia kosztów budowy lokalu użytkowego na rzecz pozwanej. Według Sądu oczywiste było, że bez dokumentów źródłowych dotyczących nakładów rzeczowych, robocizny, narzutów i innych wydatków dotyczących wybudowania lokalu K. W. biegły nie będzie w stanie dokonać oceny prawidłowości rozliczenia tych kosztów przez SM (...) a więc rzeczywistego i uzasadnionego obciążenia nimi K. W.. Wskazał dalej Sąd Okręgowy, że w jego ocenie dopuszczone dowody pozwoliłby co najwyżej na dokonanie matematycznego podsumowania przedstawionych obliczeń, czego nie dotyczył wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, nadto nie wymagającego wiedzy specjalnej, a wreszcie pozostającego bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, w sytuacji gdy SM (...) nie sprostała wymogowi wykazania poniesionych nakładów. Następnie Sąd Okręgowy dokonał następujących rozważań prawnych: Sąd Okręgowy w sprawie VIII GC 110/12 prowadził postępowanie z uwzględnieniem przepisów o postępowaniu w sprawach gospodarczych, zgodnie z brzmieniem art. 479 1 § 1 k.p.c., obowiązującym do dnia 2 maja 2012 roku, bowiem obie strony były przedsiębiorcami, a sprawa miała związek z prowadzoną przez nich działalnością gospodarczą. Zachowane więc zostały przez Sąd Okręgowy rygory dowodowe obowiązujące w tym postępowaniu – co do SM (...) na podstawie art.
§ 1k.p.c., a co do K.
W. na podstawie art. 479 14 § 2 k.p.c. (art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 16 września 2011 roku o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw). Dalej w rozważaniach prawnych Sąd Okręgowy wskazał, że w myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 16 września 1982 roku Prawo spółdzielcze (Dz.U.2003.188.1848 j.t. ze zm.) spółdzielnia jest dobrowolnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, o zmiennym składzie osobowym i zmiennym funduszu udziałowym, które w interesie swoich członków prowadzi wspólną działalność gospodarczą. Zgodnie z art. 1 ust.1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U.2003.119.1116 j.t. ze zm.) celem spółdzielni mieszkaniowej, jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych i innych potrzeb członków oraz ich rodzin, przez dostarczanie członkom samodzielnych lokali mieszkalnych lub domów jednorodzinnych, a także lokali o innym przeznaczeniu. Natomiast ustęp 6 powołanego przepisu stanowi, że spółdzielnia może prowadzić również inną działalność gospodarczą na zasadach określonych w odrębnych przepisach i w statucie, jeżeli działalność ta związana jest bezpośrednio z realizacją celu, o którym mowa w ust.
- Sąd Okręgowy wskazał zatem, że Spółdzielnia mieszkaniowa jest przedsiębiorcą i w zakresie prowadzonej przez siebie działalności ukierunkowanej na szeroko pojęte zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych swoich członków musi być traktowana tak samo, jak inni przedsiębiorcy. Powołał się przy tym na następujące orzecznictwo: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2004 roku, II CK 53/03; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 roku, III CZP 117/91; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1996 roku, I CKN 28/96; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2002 roku, III CZP 21/
- Wskazał dalej, że zgłoszone przez Spółdzielnię roszczenie dotyczyło inwestycji podjętej bezpośrednio w celu zapewnienia potrzeb lokalowych jej członków, w tym również potrzeb związanych z zapewnieniem im garaży, czy lokali, w których będą świadczone przez nich usługi, zatem tego rodzaju roszczenie musi być traktowane jako roszczenie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, a więc ulegające przedawnieniu terminie trzyletnim (art. 118 k.c.). Wskazał także, iż argumenty przemawiające za takim stanowiskiem przedstawił również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 26 kwietnia 2002 roku (sygn. III CZP 21/02), w której taki termin przyjęto dla roszczenia spółdzielni o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Wskazał, że K. W. podniosła zarzut przedawnienia roszczenia wskazując, że upłynął on ostatecznie w lutym 2010 roku. Twierdziła, że w świetle art. 10 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz § 94 ust. 2 statutu SM (...) w S. rozliczenie kosztów budowy następuje w terminie 6 miesięcy od dnia oddania budynku do użytkowania. Twierdziła też, że w dacie obowiązkowej kontroli zakończenia budowy, to jest w dniu 4 sierpnia 2006 roku budynek był oddany do użytkowania, a tym samym najpóźniej w terminie sześciu miesięcy od tejże daty (to jest od lutego 2007 roku) rozpoczął się bieg przedawnienia roszczenia dochodzonego przez SM (...). Wskazał dalej Sąd Okręgowy, że zgodnie z art. 57 ust. 6 wniosek o udzielenie pozwolenia na użytkowanie stanowi wezwanie właściwego organu do przeprowadzenia obowiązkowej kontroli, o której mowa w art. 59a. Mając zatem na względzie powyższe uznał, że najpóźniej w dniu 21 lipca 2006 roku SM (...) wystąpiła z wnioskiem o udzielenie pozwolenia na użytkowanie. Zgodnie z art. 35 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Przepis ten wyraża jedną z zasad postępowania administracyjnego, którą stanowi zasada załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki. Mając więc na uwadze powyższą zasadę postępowania administracyjnego Sąd Okręgowy przyjął, że decyzja o udzieleniu pozwolenia na użytkowanie została wydana w terminie 1 miesiąca od dnia wpływu wniosku, to jest do dnia 21 sierpnia 2006 roku. Wskazał Sąd Okręgowy, że SM (...) twierdziła, że w dniu 4 sierpnia 2006 roku inwestycja co do zasady nie została zakończona, także w zakresie finansowym (oświadczenie na rozprawie w dniu 16 listopada 2012 (k. 452). Jednocześnie SM (...) nie wskazała żadnej daty oddania budynku z lokalem K. W. do użytkowania. Oświadczenie to Sąd Okręgowy uznał za bezskuteczne, jako złożone z uchybieniem art.
§ 1k.p.c.
Pozostając przy zarzucie K. W. w sprawie przedawnienia roszczenia SM (...) zauważył jeszcze Sąd Okręgowy, że w zawartej w dniu 28 kwietnia 2005 roku umowie strony ustaliły, że rozliczenie kosztów budowy nastąpi zgodnie z art. 235 Prawa Spółdzielczego oraz zasadami obowiązującymi ustalonymi przez Zarząd i Radę Nadzorczą Spółdzielni. Umowa stron nie określała zatem wprost daty, w której to rozliczenie ma nastąpić, tylko odwoływała się do statutu. W treści § 94 ust. 2 Statutu Członków SM (...) wskazano, że rozliczenie kosztów budowy następuje w terminie 6 miesięcy od dnia oddania budynku do użytkowania. W ustawie z dnia 7 lipca 1994 roku – Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym w chwili zawarcia umowy nie określono kiedy następuje „oddanie budynku do użytkowania”, ustawa ta posługuje się natomiast takim określeniem, jak uzyskanie pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego. Dokonując wykładni treści umowy oraz statutu przyjął Sąd Okręgowy, że rozliczenie kosztów budowy następuje w terminie 6 miesięcy od dnia uzyskania pozwolenia na użytkowanie obiektu. Uznał, że sześciomiesięczny termin do dokonania przez Spółdzielnię rozliczenia kosztów budowy rozpoczął bieg najpóźniej od 21 sierpnia 2006 roku. Tym samym w terminie 6 miesięcy od tejże daty, to jest do 21 lutego 2007 roku SM (...) była obowiązana dokonać ostatecznego rozliczenia kosztów budowy. Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że nawet gdyby przyjąć, że przedmiotowa sprawa została uznana przez właściwy organ za szczególnie skomplikowaną (art. 35 § 3 k.p.a.), na co nic nie wskazuje w świetle treści protokołu kontroli obowiązkowej z dnia 4 sierpnia 2006 roku, to decyzja o udzielenie pozwolenia na użytkowanie zapadła nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wpływu wniosku. Termin sześciomiesięczny rozpocząłby wówczas bieg nie później niż od dnia 21 września 2006 roku. Tym samym najpóźniej w terminie 6 miesięcy od tejże daty, to jest do 21 marca 2007 roku SM (...) była obowiązana dokonać ostatecznego rozliczenia kosztów budowy. Wskazał dalej Sąd Okręgowy, że stosownie do art. 120 § 1 zd. 2 k.c. jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Ustawodawca w powołanym przepisie w sposób swoisty uregulował sprawę rozpoczęcia biegu przedawnienia, odrywając go od faktycznej wymagalności, a łącząc z momentem, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby wierzyciel podjął niezbędne czynności w najwcześniej możliwym terminie. Miało to na celu zapobieżenie wymuszeniu wydłużenia przez wierzyciela okresu przedawnienia w odniesieniu do zobowiązań, w których wymagalność wierzytelności związana jest z jego aktywnością, a więc podjęciem określonych, nierzadko sformalizowanych, czynności. Mamy tu do czynienia z regulacją rozpoczęcia biegu przedawnienia nawet zanim roszczenie faktycznie stało się wymagalne ze względu na czynność wierzyciela. Gdyby SM (...) podjęła działania do dokonania rozliczenia kosztów budowy zgodnie z treścią umowy oraz statutu, powinna przedstawić je K. W. najpóźniej do 21 lutego 2007 roku. A zatem według Sądu Okręgowego – w świetle art. 120 § 1 k.c. trzyletni termin przedawnienia roszczenia SM (...) rozpoczął swój bieg z tą datą, a ostatecznie upłynął z końcem lutego 2010 roku. Spółdzielnia Mieszkaniowa wystąpiła z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej w dniu 10 września 2010 roku, a więc co najmniej kilka miesięcy po upływie terminu przedawnienia. Dodał Sąd Okręgowy, że niezależnie od powyższego K. W. skutecznie zakwestionowała ostateczne rozliczenie dokonane przez SM (...) zarówno co do wysokości, jak i co do zasady. Charakter umowy zawartej między powodową Spółdzielnią a K. W., jako jej członkiem, winien być rozpatrywany na podstawie przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, a w nieuregulowanym w niej zakresie także przepisów ustawy Prawo Spółdzielcze. Wobec tego treścią tej umowy jest zobowiązanie Spółdzielni do wybudowania i przydzielenia lokalu swojemu członkowi, który zobowiązuje się do pokrycia kosztów jego budowy. Uznał zatem Sąd Okręgowy, że nie można tego typu umów uznać za umowę o roboty budowlane (wybudowanie lokalu), czy też umowę o dzieło i dokonać jej wykładni na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. Powołał się przy tym na uzasadnienie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11.021999 roku, III CKN 171/99 oraz J. S. i B. C., Mieszkaniowe problemy – koszty budowy mieszkania w spółdzielni mieszkaniowej, (...) nr 29, styczeń 2001 roku. Oznacza to, że podstawową płaszczyzną prawną, w której umowa ta może być rozpatrywana, jest brzmienie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, ustawy Prawo spółdzielcze, statutu powodowej Spółdzielni oraz uchwał jej władz statutowych, a dopiero w przypadku braku stosownych uregulowań, przepisy kodeksu cywilnego. Wskazał jednak, że żadna z tych regulacji nie odbiera członkowi spółdzielni prawa do kwestionowania wyniku danego rozliczenia, członek spółdzielni może to czynić bez zachowania trybu wewnątrzspółdzielczego i zachowania trybu przewidzianego w przepisach ustawy Prawo spółdzielcze (uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2001 roku, sygn. III CZP 73/01). Wskazał dalej Sąd Okręgowy, że zgodnie z obowiązującym jeszcze w chwili zawarcia umowy pomiędzy stronami art. 17 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, spółdzielnia zawiera z członkiem umowę o budowę lokalu w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Umowa ta powinna zobowiązywać strony do zawarcia, po wybudowaniu lokalu, umowy o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do tego lokalu, a ponadto powinna zawierać: zobowiązanie członka spółdzielni do pokrywania kosztów zadania inwestycyjnego w części przypadającej na jego lokal przez wniesienie wkładu budowlanego oraz do uczestniczenia w innych zobowiązaniach spółdzielni związanych z budową – określonych w umowie; określenie zakresu rzeczowego robót realizowanego zadania inwestycyjnego, które będzie stanowić podstawę ustalenia wysokości kosztów budowy lokalu; określenie zasad ustalania wysokości kosztów budowy lokalu; inne postanowienia określone w statucie. Sąd Okręgowy wskazał, że jak wynika wprost z powołanego przepisu, to sama umowa określa zasady ustalania wysokości kosztów budowy. Jednocześnie zgodnie z art. 17 7 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, jeżeli w wyniku ostatecznego rozliczenia kosztów budowy powstała różnica pomiędzy wysokością wstępnie ustalonego wkładu budowlanego a kosztami budowy lokalu, uprawniony albo zobowiązany z tego tytułu jest członek, któremu w chwili dokonania tego rozliczenia przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Zgodnie z § 5 ust. 1 umowy strony ustaliły wstępny koszt budowy lokalu na kwotę 156.114 złotych plus VAT, natomiast w § 6 postanowiły, że ostateczne rozliczenie kosztów budowy oraz wkładu budowlanego nastąpi zgodnie z art. 235 Prawa spółdzielczego oraz zasadami obowiązującymi ustalonymi przez Zarząd i Radę Nadzorczą. Wskazał Sąd Okręgowy, że w dacie zawierania umowy art. 235 ustawy Prawo spółdzielcze nie obowiązywał, albowiem utracił moc z dniem 15 stycznia 2003 roku. Niemniej jednak Sąd rozważył, skutki odniesienia się stron do niego w umowie, a więc i do regulacji w nim zawartej. Uchylony przepis dotyczył prawa do domów jednorodzinnych i dotyczył przeniesienia na członków spółdzielni własności przydzielonych domów wraz z prawami do działek. Pozostawał więc bez związku z przedmiotem zawartej umowy, określał natomiast prawidłowość, że po zakończeniu budowy nastąpi rozliczenie ostateczne jego kosztów i ostateczne ustalenie wkładów budowlanych. Przepis ten nie precyzował sposobu tego rozliczenia, przyjął zatem Sąd, że strony umowy ustaliły zasadę ostatecznego rozliczenia kosztów budowy oraz wkładu budowlanego zgodnie z regułami ustalonymi przez Zarząd i Radę Nadzorczą. Z treści § 92 ust. 1 i 2 Statutu SM (...) w S. wynikało, że dokonuje się to w dwóch etapach: 1) wstępnie – w chwili rozpoczęcia inwestycji mieszkaniowej, na podstawie dokumentacji technicznej i kosztorysu, 2) ostatecznie – po zakończeniu inwestycji i końcowym rozliczeniu zadania, na podstawie zestawienia kosztów rzeczywistych poniesionych przez Spółdzielnię. Rozliczenie kosztów inwestycji i ustalenia wartości początkowej (kosztu budowy) poszczególnych lokali dokonuje się z uwzględnieniem regulaminu uchwalonego przez Radę Nadzorczą. Nadto w § 94 ust. 1 statutu wskazano, że ostateczne rozliczenie kosztów budowy i ustalenia wartości początkowej lokali nowo oddawanych do użytku zatwierdza Rada Nadzorcza w formie uchwały. Rozliczenie kosztów następuje w terminie 6 miesięcy od oddania budynku do użytkowania (§ 94 ust. 1 statutu). Z § 1 przedłożonego przez SM (...) wynikało, że rozliczenie kosztów inwestycji mieszkaniowych i ustalenie wartości początkowej poszczególnych lokali stanowiło podstawę do rozliczeń Spółdzielni z użytkownikami lokali z tytułu wkładu budowlanego oraz spłaty kredytów zaciąganych przez Spółdzielnię na realizację inwestycji. Przez koszt budowy rozumiano rzeczywiście poniesione nakłady finansowe na realizację zadania inwestycyjnego, niezależnie od źródła pochodzenia środków finansowych ( § 3 ust. 1 statutu). W ocenie Sądu Okręgowego z powyższego wynikało, że ostateczne rozliczenie kosztów budowy lokalu użytkowego będącego przedmiotem toczącego się przed nim postępowania, zgodnie z treścią umowy, statutu, Regulaminu oraz prawa spółdzielczego obejmować miało rzeczywiście poniesione koszty budowy poszczególnych lokali. Wskazał dalej Sąd Okręgowy, że uchwałą nr (...) z dnia 19 maja 2009 roku Rada Nadzorcza Spółdzielni uchwaliła końcowe stawki przy rozliczeniu zadania inwestycyjnego budynku garażowo – biurowego położonego w S. przy ul. (...) na podstawie opinii sporządzonej przez Z. S.
(2). Tymczasem z treści opinii wynikało, że opiniujący zaliczył do kosztów realizacji zadania na przykład koszty pośrednie, czy koszty planowane do poniesienia, a z treści opinii w żaden sposób nie wynikał sposób ich wyliczenia. Z zestawienia kosztów bezpośrednich wynikało, że biegły zaliczył do nich wydatki, na przykład na zakup narzędzi budowlanych, podczas gdy Spółdzielnia zatrudniała przedsiębiorców, którzy mieli wykonywać prace budowlane. Wyliczając koszty budowy 1 m 2 lokalu należącego do pozwanej do kosztów budowy zaliczył koszty związane z montażem drzwi do garażów i ich wykończeniami. Sąd uznał, że nie sposób twierdzić, że stanowią one koszt budowy konkretnego lokalu, o który chodzi w niniejszej sprawie. Sporządzający opinię nie wyjaśnił, dlaczego w celu wyznaczenia kosztu 1 m 2 powierzchni użytkowej garażu posłużył się współczynnikiem kubaturowym. Statut oraz regulamin, do których odwołuje się § 6 umowy z dnia 28 kwietnia 2005 roku, nie przewiduje zastosowania takiego współczynnika. Ponadto taki sposób obliczenia kosztów jest niezgodny z treścią umowy, statutu spółdzielni (§ 94) oraz Regulaminu, z których wynika, że mają to być koszty rzeczywiście poniesione przez Spółdzielnię. W umowie oraz w aneksach strony wskazywały, że jej przedmiotem jest lokal o powierzchni 165,10 m 2, w § 1 ust. 3 umowy strony zastrzegły jednak, że powierzchnia lokalu może ulec zmianie, a właściwe powierzchnie zostaną podane w oparciu o inwentaryzację powykonawczą. W opinii Z. S.
(2)wskazano, ze lokal użytkowy należący do K. W. (określony jako „Lokal – fitnes klub nr 1”) ma łączną powierzchnię 191,85 m
- W opinii tej sporządzający nie wyjaśnił na jakiej podstawie została przyjęta taka powierzchnia lokalu. Nie odwołał się do żadnej sporządzonej inwentaryzacji. Również SM (...) nie załączyła takiej do akt. Wobec zakwestionowania przez K. W. sposobu dokonania rozliczenia tych kosztów przez powodową Spółdzielnię, to na niej, jako dążącej do uzyskania zasądzenia, w ocenie Sądu Okręgowego spoczywał ciężar udowodnienia faktów potwierdzających jej twierdzenia. Wskazał dalej, że w przypadku kwestionowania przez członka spółdzielni prezentowanego mu przez zarząd rozliczenia kosztów budowy obowiązkiem spółdzielni jest udowodnienie, że należność członka spółdzielni ustalona została w prawidłowej wysokości i zgodnie z obowiązującymi przepisami ustaw stosownie do uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2002 roku, sygn. V CKN 1253/
- Wskazał wreszcie, że również w świetle art. 6 k.c. to na SM (...) spoczywał ciężar udowodnienia faktów, z których wywodziła ona skutki prawne. Spółdzielnia w żaden sposób, w ocenie Sądu, nie ustosunkowała się do twierdzeń K. W. zawartych w treści odpowiedzi na pozew oraz w piśmie procesowym datowanym na dzień 2 maja 2012 roku. SM (...) nie wykazała zatem według Sądu Okręgowego wysokości dochodzonego roszczenia. Stosownie do treści § 92 ust. 1 Statutu powodowej Spółdzielni ostatecznego rozliczenia kosztów budowy dokonuje się na podstawie zestawienia kosztów rzeczywistych poniesionych przez Spółdzielnię. Tymczasem SM (...) nie przedłożyła żadnych dokumentów źródłowych w postaci faktur, rachunków lub innych dokumentów, z których wynikałoby jakie poniosła rzeczywiste koszty. SM (...) nie wykazała więc wysokości dochodzonego roszczenia. Również z tego względu roszczenie SM (...) nie mogło być przez Sąd Okręgowy uwzględnione. O kosztach Sąd Okręgowy w sprawie VIII GC 110/12 orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. Dowód: odpis wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z 16.11.2012 r. w sprawie VIII GC 110/12 z uzasadnieniem (k. 234-244v). Po przegraniu w pierwszej instancji sprawy przeciwko K. W. odbyło się posiedzenie rady nadzorczej, w którym uczestniczyli prezes zarządu Z. S.
(1)oraz radca prawny M. T.. Prezes zarządu Z. S.
(1)przedstawił radzie nadzorczej przebieg rozprawy sądowej w sprawie przeciwko K. W., na której był obecny, a także wyjaśniał swoje odczucia odnośnie przyczyn przegrania sprawy. Rada nadzorcza spółdzielni miała wątpliwości co do możliwości wygrania sprawy w drugiej instancji przed Sądem Apelacyjnym w Szczecinie. M. T. zapewniała jednak radę nadzorczą, że warto złożyć apelację, proponowała kontynuować postępowanie. W czasie posiedzenia rady nadzorczej omawiano sprawę związaną z dokumentem w postaci „Protokółu z kontroli obowiązkowej” z dnia 4.08.2006 r., na którym oparł się Sąd pierwszej instancji oddalając powództwo przeciwko K. z W. z powodu przedawnienia. Członkowie rady nadzorczej byli zdziwieni tym, że dokument ten nie znajdował się w zasobach spółdzielni. Rozważano nawet możliwość wszczęcia postępowania przeciwko ówczesnemu prezesowi zarządu Z. K. w związku z tym, że nie zadbał on o to, aby umieścić dokument w zasobach spółdzielni. Ostatecznie - na kolejnych posiedzeniach - podjęta została decyzja, aby postępowanie sądowe przeciwko K. W. kontynuować w drugiej instancji. Dowody: zeznania świadka Z. S.
(1)(k. 700v-701v, 702); przesłuchanie M. T. (k. 721-722v). M. T., jako pełnomocnik spółdzielni, sporządziła datowaną na dzień 27 grudnia 2012 r. apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 16 listopada 2012 r. w sprawie VIII GC 110/12, w której zaskarżyła wyrok w całości oraz podniosła następujące zarzuty: I. naruszenia prawa materialnego, a mianowicie: a. art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych poprzez przyjęcie, że przepis ten w powiązaniu z zapisem § 94 ust. 2 statutu pozwala przyjąć, iż termin do rozliczenia kosztów budowy upłynął w lutym 2007 r.; b. art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, że SM (...) w sposób niewystarczający wykazała zasadność swoich roszczeń; II. uchybienia procesowe mających wpływ na wynik sprawy, polegające na naruszeniu przepisów postępowania, a mianowicie: a. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie dyrektyw zasady swobody sędziowskiej w ocenie następujących dowodów z dokumentów załączonych do pozwu na potwierdzenie zasadności roszczeń, poprzez przyjęcie, iż nie stanowią one wystarczającej dokumentacji pozwalającej na stwierdzenie zasadności powództwa, a nadto dokonanie nieuprawnionej oceny materiału dowodowego zaprezentowanego przez powódkę jako niewystarczającego do przeprowadzenia opinii biegłego, a nadto potraktowania dokumentu w postaci kserokopii protokołu kontroli zakończenia robót przedłożonego przez pozwaną jako uzasadniającego przyjęcie, iż do zakończenia robót i całej inwestycji doszło jeszcze w 2006 r.; b. art. 217 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zawnioskowanej jeszcze w pozwie opinii biegłego pomimo niedostatecznego wyjaśnienia okoliczności spornych; c. art. 224 § 1 k.p.c. poprzez zamknięcie rozprawy pomimo niedostatecznego wyjaśnienia sprawy; III. naruszenia zasady równości stron postępowania (art. 7 § 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. prawo o ustroju sądów powszechnych – Dz. U. z 1994 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.) poprzez jednostronne zebranie i rozważenie materiału dowodowego oraz oparcie rozstrzygnięcia na założeniu, że przeprowadzenie zawnioskowanego przez Spółdzielnię Mieszkaniową (...) dowodu z opinii biegłego jest w świetle zgromadzonego materiału dowodowego zbędne, przy jednoczesnej ocenie, że przedłożona w sprawie opinia biegłego S. ma charakter dokumentu prywatnego, zaś materiał dowodowy zaprezentowany przez strony jest niewystarczający dla uznania zasadności roszczenia SM (...). W dalszej części apelacji w związku z pominięciem przez Sąd Okręgowy w sprawie VIII GC 110/12 zawnioskowanego przez spółdzielnię dowodu z opinii biegłego zawnioskowała o dopuszczenie i przeprowadzenie tego dowodu na rozprawie apelacyjnej w zakresie wnioskowanej przed Sądem I instancji tezy dowodowej. W związku z podniesionymi zarzutami wniosła o zmianę przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 16 listopada 2012 r. w sprawie VIII GC 110/12 w zaskarżonej części poprzez zasądzenie od K. W. kwoty zgodnej z żądaniem pozwu wraz z odsetkami oraz zasądzenie od K. W. kosztów postępowania za obie instancje z uwzględnieniem kosztów zastępstwa radcowskiego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia o kosztach postępowania odwoławczego. Wniosła nadto o zwolnienie spółdzielni od kosztów sądowych w części obejmującej "wpis" od apelacji. M. T. w uzasadnieniu apelacji w pierwszej kolejności wskazała, że jej zdaniem Sąd Okręgowy w sprawie VIII GC 110/12 dokonał oceny materiału dowodowego w sposób arbitralny, naruszając tym samym zasadę równości stron postępowania. Dalej wskazała, że analiza stanu faktycznego prowadzi, w jej ocenie, do wniosku, iż dokonano całkowicie nielogicznego wnioskowania w oderwaniu od stanu faktycznego. Skoro bowiem Sąd Okręgowy dokonał oceny materiału dowodowego pod kątem przydatności dla biegłego – uznając iż dokumentacja załączona do pozwu nie stanowi wystarczającej, negując przy tym całkowicie twierdzenia odmienne przedstawiane przez spółdzielnię, a dodatkowo stwierdzając, że z punktu widzenia ekonomiki procesowej jest on zbędny w świetle zgromadzonej dokumentacji – to, w jej ocenie, logicznym jest, iż Sąd uznał sprawę w oparciu o zaprezentowane dokumenty za wystarczająco wyjaśnioną, a zatem, jak dalej wywodziła, winno to stanowić przesłankę uzasadniającą przysądzenie roszczenia na rzecz spółdzielni. Wskazała dalej, że Sąd, w jej ocenie przyjął następujące założenia: materiał dowodowy jest niewystarczający dla biegłego, opinia biegłego S. jest dokumentem prywatnym, materiał dowodowy pozwala na wyjaśnienie sprawy, co pozwala ocenić wniosek o przeprowadzenie opinii biegłego jako zbędny, a zatem z przyczyn tych należało oddalić powództwo. Podniosła również w uzasadnieniu apelacji, iż nie sposób, w jej ocenie podzielić stanowiska Sądu Okręgowego, co do tego, że spółdzielnia nie sprostała ciężarowi dowodu z art. 6 k.c., co miało skutkować przyjęciem przez Sąd, że spółdzielnia w sposób niewystarczający wykazała zasadność swoich roszczeń. Zaznaczyła jednak, iż nawet do pozwu dołączyła dokumenty wskazujące, w jej ocenie, na zasadność twierdzeń spółdzielni, jak choćby załączniki przedłożone do pozwu. Dalej M. T. wskazała, iż według niej ocena tych dokumentów dokonana przez Sąd Okręgowy budzi znaczne wątpliwości, bowiem K. W. miała świadomość podpisując umowę, że zgodnie z jej § 6 ostateczne rozliczenie kosztów budowy nastąpi – w świetle nieobowiązywania po zakończeniu inwestycji art. 235 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze – dopiero po podjęciu uchwał przez organy spółdzielni, co znalazło potem odzwierciedlenie w uchwale Rady Nadzorczej nr (...), zaś nie mogła i nie nastąpiła, w jej ocenie, w oparciu o założenia wynikające z przedłożonego przez K. W. w toku procesu protokołu z kontroli robót. Wskazała dalej, że w jej ocenie Sąd Okręgowy założył w sposób hipotetyczny – bez żadnego umocowania faktycznego – że spółdzielnia z pewnością po sporządzeniu protokołu wystąpiła z wnioskiem o pozwolenie na użytkowanie obiektu, ponadto podniosła, że z dokumentu tego, w jej ocenie, w żaden sposób nie mogło wynikać, iż wówczas doszło do zakończenia inwestycji, i że z treści tego dokumentu wynika, że inwestycja będąc w stanie tam opisanym nie mogła być w tamtym czasie zakończona. Powyższe miało w ocenie autorki apelacji świadczyć o tym, że Sąd Okręgowy dokonał rozstrzygnięcia li tylko na podstawie gołosłownych twierdzeń strony pozwanej w sprawie VIII GC 110/12 – K. W., czym miał Sąd Okręgowy dopuścić się naruszenia art. 233 k.p.c., a nadto zasady z art. 247 k.p.c., dopuszczając jako decydujący dowód w sprawie poza osnowę przedłożonych dokumentów zeznania przedstawicieli spółdzielni i dokonał ich dowolnej interpretacji na potrzeby postępowania. Przywołała przy tym obszerne orzecznictwo wydane na tle art. 233 § 1 k.p.c., z którego wypunktowała, że Sąd orzekający ma obowiązek wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, skonkretyzowania okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności, wskazania jednoznacznego kryterium oraz argumentacji pozwalającej – wyższej instancji i skarżącemu – na weryfikację dokonanej oceny w przedmiocie uznania dowodu za wiarygodny bądź jego zdyskwalifikowanie, przytoczenia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności. Wskazała przy tym sama na prezentowane w orzecznictwie stanowisko, iż dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości, lecz konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie, zwłaszcza gdy wnioski wyprowadzone przez Sąd są sprzeczne z zasadami logiki lub doświadczeniem życiowym. W apelacji zawarła również uzasadnienie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych od apelacji podnosząc, iż spółdzielnia – zgodnie z obowiązującymi przepisami – prowadzi gospodarkę bezwynikową, zaś wszelki dochód przeznacza na utrzymanie zasobów. Dodała, że z racji specyfiki sprawy, a także mając na uwadze, iż powódka jest stosunkowo niewielką spółdzielnią mieszkaniową jest w stanie – bez uszczerbku dla swojej płynności finansowej – ponieść w przedmiotowej sprawie koszty sądowe jak wskazano. Jako załączniki do apelacji M. T. wymieniła odpis apelacji. Dowód: apelacja datowana na 27.12.2012 r. sporządzona przez M. T. od wyroku z dnia 16.11.2012 r. w sprawie VIII GC 110/12 (k. 247-250v). Referendarz sądowy w Sądzie Okręgowym w Szczecinie w Wydziale VIII Gospodarczym postanowieniem z dnia 11 stycznia 2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 oddalił wniosek spółdzielni o zwolnienie od kosztów sądowych w postaci opłaty sądowej od apelacji. W uzasadnieniu wskazał, że w jego ocenie brak było podstaw uzasadniających zwolnienie spółdzielni od kosztów sądowych we wnioskowanym przez nią zakresie. Wyjaśnił przy tym, iż ustawodawca nie przewidział odmiennych uregulowań zwolnienia od kosztów sądowych spółdzielni mieszkaniowych niż innych podmiotów, co do których zastosowanie znajduje art. 103 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, dlatego też referendarz orzekł na podstawie tego przepisu, w szczególności mając na uwadze, że spółdzielnia nie wykazała, że nie ma środków na poniesienie kosztów opłaty sądowej od apelacji. Dowód: odpis postanowienia z dnia 11.01.2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 (k. 252-252v). Radca prawny M. T. jako pełnomocnik spółdzielni sporządziła datowaną na dzień 25 stycznia 2013 r. skargę na postanowienie referendarza sądowego z dnia 11 stycznia 2013 r. w sprawie VIII GC 110/12, które zostało jej doręczone dnia 18 stycznia 2013 r.. W skardze zaskarżyła postanowienie referendarza sądowego w całości zarzucając mu błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że wniosek o zwolnienie od kosztów jest nieuzasadniony oraz błędną interpretację art. 232 k.p.c. polegającą na przyjęciu, że ciążący na wnioskodawcy obowiązek wykazania braku środków pozwalających na uiszczenie kosztów sądowych polega na samodzielnym złożeniu stosownych dowodów z dokumentów, podczas gdy art. 103 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nie statuuje typologii dowodów jakie winny podlegać ocenie sądu przy rozpatrywaniu wniosku. W związku z tym wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia przez wydanie postanowienia o zwolnieniu spółdzielni od kosztów sądowych w całości lub w części, wedle uznania Sądu. W uzasadnieniu skargi na postanowienie referendarza przyznała nadto, iż to od oceny orzekającego zależy na podstawie jakich dokumentów dokona ustalenia, czy wniosek o zwolnienie od kosztów jest uzasadniony, jak również przyznała, że spółdzielnia nie przedłożyła dokumentów potwierdzających, że nie jest w stanie ponieść kosztów opłaty sądowej, albowiem nie było dla niej jasne na podstawie jakich rodzajów dokumentacji rachunkowo-księgowej może być możliwe dokonanie oceny zasadności wniosku. Podniosła przy tym, że brak w budżecie tak małej spółdzielni jak Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) środków dochodzonych od K. W. ma negatywny wpływ na jej możliwości finansowe. W treści skargi wskazano, że załączono do niej odpis skargi. Dowód: skarga z 25.01.2013 r. na postanowienie referendarza sądowego z 11.01.2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 (k. 253-253v). Sąd Okręgowy w Szczecinie postanowieniem z dnia 22 lutego 2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego z dnia 11 stycznia 2013 r. W uzasadnieniu Sąd Okręgowy wskazał, iż rozstrzygnięcie referendarza sądowego było prawidłowe, jak również wskazał, iż wbrew twierdzeniom zawartym w skardze na postanowienie referendarza sądowego to na spółdzielni, bez wzywania, ciążył obowiązek przedstawienia dowodów na okoliczność, iż nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych w postaci opłaty sądowej od apelacji, a nadto nie jest wystarczające samo złożenie oświadczenia o takiej treści przez osobę prawną, jaką jest spółdzielnia mieszkaniowa. Sąd powołał się ponadto na stanowiska wyrażane w doktrynie i judykaturze. Wskazał również, iż podniesiona przez spółdzielnię argumentacja, iż jest małą spółdzielnią, że prowadzi gospodarkę bezwynikową, że brak dochodzonej pozwem kwoty na jej rachunku bieżącym ma negatywny wpływ na jej możliwości finansowe, nie podparta żadnymi dokumentami nie daje podstaw do uznania, że spółdzielni nie stać na poniesienie kosztów sądowych. W uzasadnieniu postanowienia wskazana została podstawa prawna rozstrzygnięcia o utrzymaniu w mocy zaskarżonego orzeczenia referendarza sądowego : art. 398 23 § 1 i 2 k.p.c. Dowód: odpis postanowienia z dnia 22.02.2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 (k. 256-257v). Postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 22 lutego 2012 r. w sprawie VIII GC 110/12 zostało doręczone M. T. dnia 1 marca 2013 r. M. T. nie powiadomiła organów spółdzielni o obowiązujących przepisach, wymagających w tej sytuacji uiszczenia w terminie tygodniowym opłaty od apelacji. Fakt niesporny. M. T. sporządziła natomiast datowane na dzień 8 marca 2013 r. „Zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie Wydział VIII Gospodarczy z dnia 22 lutego 2013 r. oddalające wniosek powódki o zwolnienie ich od kosztów sądowych od apelacji doręczone pełnomocnikowi powódki w dniu 1 marca 2013 r.”, skierowane do Sądu Apelacyjnego w Szczecinie za pośrednictwem Sądu Okręgowego w Szczecinie. Wskazała w nim, że wnosi o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz o zasądzenie od powoda [ SM (...)] na rzecz pozwanej [K. W.] kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych oraz wnosi o zmianę zaskarżonego postanowienia i zwolnienie SM (...) od kosztów sądowych. W uzasadnieniu wskazała, że w ocenie spółdzielni stanowisko Sądu Okręgowego wyrażone w postanowieniu z dnia 22 lutego 2013 r. jest błędne, bowiem art. 103 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych, w przeciwieństwie do art. 102 tejże ustawy, nie precyzuje zakresu informacji, których udzielenie pozwala na ocenę sytuacji finansowej wnioskodawcy, a jedynie stanowi o obowiązku „wykazania”. Powtórzyła dalej, że według niej to od oceny orzekającego zależne jest na podstawie jakich dokumentów dokona oceny. Podniosła dalej, iż Sąd Okręgowy pominął fakt, iż żaden przepis nie konkretyzuje zakresu dokumentów wymaganych dla uprawdopodobnienia sytuacji finansowej, a ponadto Sąd wydając zaskarżone postanowienie, jak wskazała autorka zażalenia, nie wykazał się inicjatywą „badawczą” i nie zobowiązał spółdzielni do uzupełnienia wniosku o dokumentację, jaka w jego ocenie mogłaby zostać uznana za miarodajną. Wskazała dalej, że Sąd Okręgowy nie podjął żadnych czynności – choćby zarządzenia dochodzenia w sprawie – poza wydaniem zaskarżonego postanowienia. Wraz z kolejnym pismem procesowym (datowanym na 27 marca 2013 r.) skierowanym do Sądu Apelacyjnego w Szczecinie radca prawny M. T. przesłała w ślad za zażaleniem aktualną dokumentację sprawozdawczą spółdzielni. W piśmie nie wymieniła załączników. Dowody: zażalenie z 8.03.2013 r. na postanowienie z 22.02.2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 (k. 258-258v); pismo procesowe z 27.03.2013 r. (k. 259). Sąd Okręgowy w Szczecinie Wydział VIII Gospodarczy postanowieniem z dnia 21 maja 2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 odrzucił zażalenie Spółdzielni Mieszkaniowej (...) z dnia 8 marca 2013 r. na postanowienie z dnia 22 lutego 2013 r. w przedmiocie rozstrzygnięcia skargi SM (...) na postanowienie referendarza sądowego o oddaleniu wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych. W uzasadnieniu Sąd Okręgowy wskazał, że zaskarżone postanowienie zostało wydane przez Sąd po rozpoznaniu skargi na orzeczenie referendarza sądowego odmawiające zwolnienia od kosztów w żądanym przez spółdzielnię zakresie, a zatem zgodnie z art. 398 23 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekał jako Sąd II instancji. Wskazał dalej, że norma z art. 394 1 k.p.c. enumeratywnie wskazując przypadki, gdy możliwe jest wniesienie zażalenia, nie wymienia prawa do wniesienia zażalenia na wydane przez taki Sąd orzeczenie rozstrzygające środek zaskarżenia od orzeczenia w przedmiocie kosztów sądowych, a zatem zażalenie Spółdzielni Mieszkaniowej (...) było niedopuszczalne w świetle ustawy, w związku z czym podlegało odrzuceniu. Dowód: odpis postanowienia z dnia 21.05.2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 odrzucającego zażalenie z 8.03.2013 r. (k. 266-266v). Kolejnym postanowieniem z tej samej daty - z dnia 21 maja 2013 r. - w sprawie VIII GC 110/12 Sąd Okręgowy w Szczecinie Wydział VIII Gospodarczy odrzucił apelację Spółdzielni Mieszkaniowej (...) z dnia 27 grudnia 2012 r. od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 16 listopada 2012 r. W uzasadnieniu wskazał - powołując się na art. 370 k.p.c. oraz na art. 112 ust. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - że dnia 22 lutego 2013 r. wydane zostało postanowienie (na podstawie art. 398 23 k.p.c., a zatem Sąd działał jako Sąd II instancji) utrzymujące w mocy orzeczenie referendarza sądowego z dnia 11 stycznia 2013 r., oddalające wniosek powódki o zwolnienie od kosztów sądowych w postaci opłaty od apelacji, posiadające walor prawomocności jako niezaskarżalne, zaś odpis postanowienia został doręczony pełnomocnikowi powódki w dniu 1 marca 2013 r. Termin do uiszczenia opłaty stosownie do art. 112 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych upłynął zatem z końcem 8 marca 2013 r. Sąd wskazał również, że do chwili wydawania postanowienia dowód uiszczenia opłaty nie wpłynął do akt sprawy, w związku z tym stosując art. 370 k.p.c. należało odrzucić apelację. Dowód: odpis postanowienia z dnia 21.05.2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 odrzucającego apelację z 27.12.2012 r. (k. 280-280v). W marcu 2013 r. w sprawie równolegle prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Szczecinie Wydział I Cywilny, pod sygnaturą I C 206/11, z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej (...) przeciwko A. P., w której pełnomocnikiem procesowym spółdzielni pozostawała M. T., biegli sądowi: D. Z. z zakresu wyceny przedsiębiorstw, organizacji i zarządzania oraz R. B. z zakresu budownictwa sporządzili na zlecenie Sądu opinię w oparciu o materiały zgromadzone w aktach sprawy. Dowód: opinia biegłych sądowych w sprawie I C 206/11 (k. 579-601). Dnia 12 czerwca 2013 r. odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej (...), w którym wzięli udział członkowie Rady Nadzorczej, zarząd reprezentował prezes zarządu Z. S.
(1), a także obecna była M. T.. W protokole posiedzenia wskazano, że M. T. zrelacjonowała stan sprawy przeciwko K. W. i oświadczyła, że po uzyskaniu uzasadnienia wyroku złożyła apelację z datą 10.07.2012 r., jednocześnie wysłała załączniki niezbędne w sądzie do toczącej się sprawy. Dodała, że nie otrzymała jeszcze odpowiedzi na apelację, ale uzyskała z Sądu informację, że Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) nie została zwolniona od kosztów sądowych, czekamy teraz na wynik apelacji. Zapewniała, że w przypadku niekorzystnego wyniku postępowania apelacyjnego złoży skargę do Sądu Najwyższego, co spowoduje nowe koszty. Zapytała również Radę Nadzorczą oraz Z. S.
(1), czy ma kontynuować proces oraz czy spółdzielnia znajdzie środki na koszty sądowe. Z. S.
(1)odpowiedział, że środki na ten cel będą, zgodziła się z tym Rada Nadzorcza, że jeśli są jakieś szanse, to należy je wykorzystać. W protokole odnotowano również stan sprawy przeciwko A. P.: zapisano, że w sprawie wydana została opinia biegłego, przesłuchiwani będą przedstawiciele spółdzielni. W protokole zamieszczono informację o planowanym odejściu prezesa zarządu spółdzielni Z. S.
(1). W czasie posiedzenia podjęto uchwałę o powołaniu do pełnienia tej funkcji B. R.. Dowód: protokół nr (...) z 12.
- 2013 r. (k. 715-717). B. R. obowiązki prezesa zarządu spółdzielni miał objąć z dniem 1 lipca 2013 r. Dowód: przesłuchanie B. R. (k. 719v-721). W dniu 13 czerwca 2013 r. M. T. odebrała doręczone jej z sądu dwa postanowienia z dnia 21 maja 2013 r., wydane w sprawie VIII GC 110/
- Po tym fakcie poinformowała spółdzielnię drogą elektroniczną o konieczności uiszczenia opłaty od apelacji w wysokości 14.000 zł, a nadto poinformowała, że termin do jej opłacenia zaczął biec od dnia 13 czerwca 2013 r. E‑mail wysłała dnia 19 czerwca 2013 r. Opłata została uiszczona następnego dnia. Dowody: przesłuchanie B. R. (k. 719v-721); przesłuchanie M. T. (k. 721-722v). Następnie radca prawny M. T., działając jako pełnomocnik spółdzielni, złożyła zażalenie - datowane na dzień 19 czerwca 2013 r. - na postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 21 maja 2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 odrzucające apelację spółdzielni, doręczone jej dnia 13 czerwca 2013 r. Razem z zażaleniem wniosła o zwolnienie od kosztów sądowych w postaci opłaty od zażalenia. Wskazała dalej, że wnosi o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz o zasądzenie od powoda [ SM (...)] na rzecz pozwanej [K. W.] kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazała, że w jej ocenie Sąd Okręgowy odrzucił apelację błędnie ustalając, że w przepisanym terminie Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) nie wniosła opłaty od apelacji, podczas gdy według niej termin do wniesienia opłaty sądowej rozpoczynał bieg z dniem doręczenia pełnomocnikowi pozwanej [K. W.] postanowienia o odrzuceniu zażalenia na postanowienie oddalające wniosek pozwanej [K. W.] o zwolnienie od kosztów sądowych od apelacji, tj. od dnia 13 czerwca 2013 r. Wskazała dalej, że powódka [ SM (...)] wniosła opłatę od apelacji przelewem na rachunek Sądu Okręgowego w Szczecinie dnia 20 czerwca 2013 r., a więc przyjmując, że termin do wniesienia opłaty wynosi tydzień, został on zachowany. Na poparcie swojej tezy załączyła do zażalenia potwierdzenie przelewu kwoty 14.012 zł Uzasadniając wniosek o zwolnienie od kosztów w postaci opłaty od zażalenia, M. T. w imieniu Spółdzielni Mieszkaniowej (...) wskazała, że spółdzielnia jest w trudnej sytuacji finansowej, wynikającej z faktu niedysponowania środkami będącymi przedmiotem procesu między spółdzielnią a K. W.. Dla uzasadnienia wniosku o zwolnienie od kosztów załączyła również dokumenty wymienione w załącznikach jako dokumentacja sprawozdawcza. Dowody: zażalenie z 19.06.2013 r. na postanowienie z dnia 21.05.2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 odrzucające apelację (k. 267-267v); wydruk potwierdzenia operacji z 20.06.2013 r. (k. 268). W dniu 23 czerwca 2013 r., przed zaplanowanym na ten dzień posiedzeniem Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej (...), nowo wybrany prezes zarządu spółdzielni B. R. poprosił M. T. o rozmowę wprowadzającą go w prowadzone przez M. T. sprawy sądowe z udziałem spółdzielni. M. T. w rozmowie tej zrelacjonowała m.in. stan sprawy przeciwko K. W.: poinformowała o przebiegu rozprawy, a także powiedziała, że w pierwszej instancji proces został przegrany, ponieważ Sąd był tendencyjny i zaufał K. W., a nie przyjął racji spółdzielni z pozwu. Twierdziła dalej, że sprawa jest do wygrania w apelacji, zapewniała że nie nastąpiło przedawnienie roszczeń spółdzielni w stosunku do K. W.. Dowód: przesłuchanie B. R. (k. 719v-721). Dnia 27 czerwca 2013 r. odbyło się kolejne posiedzenie Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej (...). Sporządzono protokół nr (...). Obecni byli poza członkami Rady Nadzorczej również prezes zarządu Z. S.
(1), radca prawny M. T., a także powołany na prezesa zarządu z dniem 1 lipca 2013 r. B. R.. Wskazano w protokole, że M. T. przedstawiła stan najważniejszych spraw sądowych: co do sprawy przeciwko K. W. wskazała, iż czeka na wynik apelacji po niekorzystnym dla Spółdzielni Mieszkaniowej (...) rozstrzygnięciu sprawy. Zapisano również, że M. T. zwróciła się z zapytaniem, czy w wypadku niekorzystnego rozstrzygnięcia sprawy spółdzielnia wystąpi z pozwem o bezpodstawne wzbogacenie K. W. kosztem Spółdzielni Mieszkaniowej (...). Wskazano dalej w protokole, że Rada Nadzorcza wyraziła opinię, że należałoby podjąć takie działania. W czasie posiedzenia podjęto uchwałę o odwołaniu z funkcji prezesa zarządu Z. S.
(1). Dowód: protokół nr (...) z 27.06.2013 r. (k. 696-697). Referendarz sądowy w Sądzie Okręgowym w Szczecinie Wydziale VIII Gospodarczym postanowieniem z dnia 1 lipca 2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 oddalił wniosek Spółdzielni Mieszkaniowej (...) o zwolnienie od kosztów sądowych w postaci opłaty sądowej od zażalenia na postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 21 maja 2013 r. W uzasadnieniu referendarz sądowy wskazał, iż ze złożonego przez SM (...) rachunku zysków i strat wynika, iż za rok 2012 zadeklarowała przychody w kwocie 921.186,39 zł, przy zysku netto w rozmiarze 10.588,64 zł. Podkreślił przy tym, że istotna dla rozstrzygnięcia jest wysokość deklarowanych przychodów, świadcząca o skali potencjalnych możliwości finansowych strony, ta zaś, w ocenie referendarza sądowego, nie dawała podstaw do wnioskowania, że nie jest ona w stanie uiścić opłaty sądowej od wniesionego środka odwoławczego. Dowód: odpis postanowienia z dnia 1.07.2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 (k. 275-276). M. T. jako pełnomocnik Spółdzielni Mieszkaniowej (...) wniosła datowaną na dzień 15 lipca 2013 r. skargę na postanowienie referendarza sądowego z dnia 1 lipca 2013 r. oddalające wniosek SM (...) o zwolnienie od kosztów sądowych w postaci opłaty od zażalenia. Wskazała, że zaskarża je w całości i zarzuca mu błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż wniosek o zwolnienie od kosztów jest nieuzasadniony oraz wniosła o jego zmianę poprzez wydanie postanowienia o zwolnieniu SM (...) od kosztów sądowych w postaci opłaty od zażalenia. W uzasadnieniu wskazała, iż nie zgadza się z tym, że przychody na poziomie 921.186,39 zł za rok 2012 przy zysku netto 10.588,64 zł uzasadniają tezę, iż wniosek o zwolnienie od kosztów jest bezzasadny, oraz że fakt istnienia salda dodatniego po stronie dochodów podmiotu nie prowadzącego działalności gospodarczej nie świadczy o możliwości ponoszenia tak znacznych kosztów sądowych, zwłaszcza że spółdzielnia dochodzi roszczeń prawie w kwocie 300.000 zł, zaś brak tej kwoty na rachunku bieżącym jest dla niej odczuwalny i znaczny. Wskazała przy tym, że przed Sądem Okręgowym Wydziałem I Cywilnym toczy się sprawa I C 775/10, którą Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) wniosła przeciwko A. P. o zapłatę prawie 200.000 zł. Dowód: skarga z 15.07.2013 r. na postanowienie z 1.07.2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 (k. 277-278). Po dniu 20 lipca 2013 r. na rachunek bankowy Spółdzielni Mieszkaniowej (...) została zwrócona przez Sąd Okręgowy w Szczecinie kwota, która wpłacona została jako opłata od apelacji w czerwcu 2013 r. Dowody: zeznania świadka M. S. (k. 711v, 713); przesłuchanie B. R. (k. 719v-721). Członkowie organów spółdzielni nie rozumieli, dlaczego kwota uiszczona tytułem opłaty od apelacji została zwrócona przez Sąd Okręgowy na konto spółdzielni - zwrot został bowiem dokonany na rachunek bankowy bez opisania przyczyny zwrotu. Członkowie zarządu i rady nadzorczej spółdzielni zwracali się do M. T. o wyjaśnienie stanu sprawy przeciwko K. W. oraz przyczyn zwrotu opłaty przez Sąd. B. R. oraz członek rady nadzorczej M. S. rozmawiali na ten temat z M. T., jednakże nie zrozumieli jej wywodu, składane przez M. T. wyjaśnienia były dla nich "mętne i niejasne". W tej sytuacji członkowie organów spółdzielni postanowili zlecić wykonanie opinii prawnej wskazującej na stan sprawy przeciwko K. W. innemu prawnikowi. B. R. zlecił to zadanie radcy prawnemu J. W.
(1). Dowody: zeznania świadka M. S. (k. 711v, 713); przesłuchanie B. R. (k. 719v-721). Sąd Okręgowy w Szczecinie postanowieniem z dnia 27 września 2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 utrzymał zaskarżone postanowienie referendarza sądowego z dnia 1 lipca 2013 r. w mocy. W uzasadnieniu Sąd Okręgowy wskazał, iż podziela argumentację referendarza sądowego. Postanowieniem z dnia 26 października 2013 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie w sprawie VIII GC 110/12 odrzucił zażalenie spółdzielni z dnia 20 czerwca 2013 r. na postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 21 maja 2013 r. w przedmiocie odrzucenia apelacji od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 16 listopada 2012 r. W uzasadnieniu Sąd Okręgowy wskazał, że spółdzielnia nie uiściła opłaty od zażalenia w terminie tygodniowym od doręczenia jej pełnomocnikowi dnia 3 października 2013 r. wydanego przez Sąd Okręgowy prawomocnego postanowienia z dnia 27 września 2013 r. utrzymującego w mocy postanowienie referendarza sądowego z dnia 1 lipca 2013 r., oddalające wniosek spółdzielni (...) o zwolnienie od kosztów sądowych w postaci opłaty od zażalenia. Sąd Okręgowy wskazał również, że dowód uiszczenia opłaty nie wpłynął do Sądu do dnia wydania postanowienia, w związku z czym na podstawie art. 370 w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. zażalenie na postanowienie w przedmiocie odrzucenia apelacji należało odrzucić. Dowód: odpis postanowienia z dnia 27.09.2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 (k. 282-283); odpis postanowienia z dnia 26.10.2013 r. w sprawie VIII GC 110/12 (k. 285-285v). Na zlecenie Spółdzielni Mieszkaniowej (...) radca prawny J. W.
(1)sporządził opinię prawną, w której wyjaśnił, że postępowanie przed Sądem Apelacyjnym nie odbędzie się, ponieważ w marcu 2013 r. upłynął termin do uiszczenia opłaty od apelacji. Na początku listopada 2013 r. M. T. poinformowała spółdzielnię drogą e‑mailową, że z apelacji w sprawie przeciwko K. W. "nic nie będzie". B. R. zaproponował spotkanie M. T. i J. W.
(1)w celu omówienia aktualnej sytuacji. M. T. zdawała sobie sprawę z tego, że błędem po jej stronie było składanie drugiego zażalenia dotyczącego rozstrzygnięcia o kosztach postępowania (tj. datowanego na dzień 8 marca 2013 r. środka odwoławczego zatytułowanego : „Zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie Wydział VIII Gospodarczy z dnia 22 lutego 2013 r. oddalające wniosek powódki o zwolnienie ich od kosztów sądowych od apelacji”), zdawała sobie również sprawę, że spowodowało to odrzucenie apelacji w sprawie przeciwko K. W.. W czasie spotkania z J. W.
(1)M. T. liczyła na to, że J. W.
(1)- jako radca prawny z większym doświadczeniem - pomoże jej znaleźć rozwiązanie tej sytuacji. W czasie spotkania przedstawiła mu pomysł wystąpienia w imieniu spółdzielni przeciwko K. W. z pozwem o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia, a także ze skargą na wznowienie postępowania opartą o zarzut podrobienia dokumentu w postaci „Protokółu z kontroli obowiązkowej” z dnia 4 sierpnia 2006r., którym w czasie procesu posłużyła się K. W.. M. T. pamiętała bowiem, że okazywany na rozprawie dokument z 4 sierpnia 2006 r. był złożony w formie kserokopii. J. W.
(1)na spotkaniu przedstawił M. T. stanowisko, zgodnie z którym w związku z popełnionym przez nią błędem spółdzielnia będzie dochodziła od niej odszkodowania. Dowody: przesłuchanie M. T. (k. 721-722v); przesłuchanie B. R. (k. 719v-721). W grudniu 2013 r. M. T. proponowała zarządowi spółdzielni wniesienie skargi o wznowienie postępowania, która miałaby być oparta na zarzucie, iż przedłożony przez K. W. w toku procesu dokument : „Protokół z kontroli obowiązkowej” z dnia 4.08.2006 r. budził uzasadnione podejrzenia co do jego autentyczności. Dowody: przesłuchanie M. T. (k. 721-722v); przesłuchanie B. R. (k. 719v-721); korespondencja e-mailowa (k. 667-675). Z inicjatywy M. T. B. R. i M. T. udali się do siedziby Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w S. aby zapoznać się z dokumentem, którym w procesie posłużyła się K. W. i którego nie było w zasobach spółdzielni. Celem spotkania było ustalenie, czy jest możliwość wystąpienia ze skargą o wznowienie postępowania, opartą na zarzucie podrobienia tego dokumentu. W biurze okazano M. T. i B. R. interesujący ich dokument. W ocenie B. R. okazany w biurze inspektoratu dokument nie nosił znamion dokumentu sfałszowanego. Dowód: przesłuchanie B. R. (k. 719v-721). Radca prawny J. W.
(2)sporządził na zlecenie spółdzielni opinię prawną, w której wyjaśnił, że nie istnieją realne szanse na wygranie spraw przeciwko K. W. ze skargi o wznowienie postępowania, jak również z pozwu o zapłatę kwoty z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Dowód: przesłuchanie B. R. (k. 719v-721). W piśmie z dnia 20 grudnia 2013 r. M. T. poinformowała zarząd spółdzielni, że uwzględniając stanowisko zarządu oraz ocenę efektywności postępowania zaprezentowaną ustnie przez mecenasa J. W.
(1)nie będzie realizowała czynności związanych z wytoczeniem powództwa o zapłatę odszkodowania w wysokości 280.235,82 zł z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia przeciwko K. W.. Dowód: pismo z dnia 20.01.2013 r. (k. 669). W styczniu 2014 r. M. T. jako pełnomocnik Spółdzielni Mieszkaniowej (...) zwracała się pisemnie do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. o udzielenie informacji wskazujących na termin zakończenia inwestycji prowadzonej przez spółdzielnię przy ul. (...) w S. oraz w przedmiocie tego, czy fakt dokonania przez inspektorat protokolarnego odbioru inwestycji w dniu 4 czerwca 2006 r. dowodzi zakończenia budowy całego obiektu usługowo-garażowego. Odpowiedź uzyskała w piśmie z dnia 10 stycznia 2014 r., sporządzonym przez M. C. z upoważnienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S., w którym wskazano, że budynek garażowo-biurowy wraz z pomieszczeniem na klub fitness z gabinetem odnowy biologicznej przy ul. (...) w S. uzyskał pozwolenie na użytkowanie decyzją z dnia 11 sierpnia 2006 r. znak (...), a decyzją z dnia 21 kwietnia 2008 r. znak (...)/B./ (...) pozwolenie na użytkowanie uzyskał lokal biurowy w budynku garażowo-biurowym przy ul (...) w S.. Wskazano dalej w piśmie, że o zakończeniu całości inwestycji (wykonaniu wykończenia elewacji i osłony śmietnikowej) spółdzielnia poinformowała Inspektorat pismem z dnia 25 listopada 2009 r. Co do protokołu kontroli obowiązkowej z dnia 4 sierpnia 2006 r. w piśmie wyjaśniono, że zgodnie z art. 59 oraz art. 59a ustawy Prawo budowlane przed wydaniem decyzji właściwy organ przeprowadza na wezwanie inwestora obowiązkową kontrolę, w celu stwierdzenia prowadzenia budowy obiektu budowlanego zgodnie z ustaleniami i warunkami określonymi w pozwoleniu na budowę. W odpowiedzi na kolejne pismo przesłano M. T. odpisy decyzji z dnia 11 sierpnia 2006 r. znak (...), w której wskazano, że udziela się pozwolenia na użytkowanie budynku garażowo-biurowego w części dotyczącej poddasza z przeznaczeniem na klub fitness z gabinetem odnowy biologicznej w S. przy ul. (...), oraz decyzji z dnia 21 kwietnia 2008 r. znak (...) (...), w której wskazano, że udziela się pozwolenia na użytkowanie lokalu biurowego w budynku garażowo-biurowym przy ul. (...) w S.. Pismem z dnia 31 stycznia 2014 r. M. T., jako pełnomocnik Spółdzielni Mieszkaniowej (...) zwróciła się jeszcze do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. o udostępnienie dokumentu w postaci protokołu kontroli obowiązkowej zakończenia budowy obiektu budowlanego – kompleksu usługowo-garażowego położonego w S. przy ul. (...). Dowody: pismo z dnia 10.01.2014 r. (k. 292); pismo z dnia 16.01.2014 r. (k. 293); pismo z dnia 22.01.2014 r. (k. 295); decyzja z dnia 11.08.2006 r. (k. 296-296v); decyzja z dnia 21.04.2008 r. (k. 297-297v). pismo M. T. z 31.01.2014 r. (k. 299). Pismem z dnia 31 stycznia 2014 r. prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej (...) B. R. oraz pełnomocnik zarządu H. Z. zwrócili się do radcy prawnego M. T. o zwrot do biura spółdzielni wszystkich dokumentów dotyczących sprawy przeciwko K. W. o zapłatę. Jednocześnie zwrócili się o dostarczenie dokumentu potwierdzającego cofnięcie pozwu o bezpodstawne wzbogacenie. Dowód: pismo SM (...) z 31.01.2014 r. (k. 298). Dnia 14 lutego 2014 r. M. T. sporządziła wykaz dokumentacji uzyskanej w sprawie K. W. ze Spółdzielni Mieszkaniowej (...), który doręczyła Spółdzielni Mieszkaniowej (...) dnia 17 lutego 2014 r. Dowód: wykaz dokumentacji z 14.02.2014 r. (k. 309-311). Pismem z dnia 24 lutego 2014 r. radca prawny J. W.
(1), jako pełnomocnik Spółdzielni Mieszkaniowej (...), wezwał M. T. do zapłaty na rzecz spółdzielni kwoty 295.923,42 zł, w terminie do dnia 12.03.2014 r., z tytułu spowodowania szkody wobec nienależytego wykonania umowy. Wskazał, iż kwota ta obejmuje kwotę dochodzoną od K. W.: 280.235,82 zł oraz koszty procesu wraz z wypłaconym jej honorarium. Dowód: wezwanie do zapłaty z 24.02.2014 r. (k. 300). W międzyczasie M. T. sporządziła projekt skargi o wznowienie postępowania, który wysłała do spółdzielni drogą elektroniczną. M. T. zwróciła się pismem z dnia 27 lutego 2014 r. do Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej (...), w którym wskazała, że w związku ze zbliżającym się upływem terminu do złożenia ewentualnej skargi o wznowienie postępowania w sprawie K. W. informuje, że dnia 23 grudnia spółdzielnia otrzymała projekt skargi, a w ślad za nim także dokumenty potwierdzające przywołane okoliczności pozyskane przez nią od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S.. Dalej wskazała, że wobec braku jakiejkolwiek informacji ze strony spółdzielni wyrażającej wolę realizacji postępowania stwierdza, że w takich okolicznościach jest zwolniona z obowiązku złożenia skargi, a tym samym z odpowiedzialności za ewentualne skutki związane z uchybieniem terminów. Dowód: pismo M. T. z 27.02.2014 r. (k. 301); przesłuchanie M. T. (k. 721-722v). Sporządzając skargę o wznowienie postępowania, opartą o zarzut podrobienia dokumentu, M. T. nie miała pewności, czy dokument przedstawiony przez K. W. w procesie sądowym faktycznie był podrobiony. Dowód: przesłuchanie M. T. (k. 721-722v). Na wezwanie do zapłaty z dnia 24 lutego 2014 r. M. T. odpowiedziała pełnomocnikowi spółdzielni (...) pismem z dnia 10 marca 2014 r., które odebrał dnia 20 marca 2014 r. Wskazała w odpowiedzi, że nie ustosunkuje się do niego, dopóki nie J. W.
(1)nie przedłoży pełnomocnictwa, a ponadto podniosła, że prosi o skonkretyzowanie zarzutów stawianych w stosunku do niej. W następnych dniach J. W.
(1)przesłał M. T. pełnomocnictwo, na co M. T. odpowiedziała pismem z dnia 17 kwietnia 2014 r., doręczonym J. W.
(1)dnia 28 kwietnia 2014 r., wskazując że nadal nie skonkretyzowano formułowanego w stosunku do niej zarzutu nienależytego wykonania umowy. Dowód: pismo M. T. z 17.04.2014 r. z potwierdzeniem odbioru (k. 305, 304). Pismem z dnia 20 października 2014 r., które wpłynęło do Spółdzielni Mieszkaniowej (...) dnia 21 października 2014 r., radca prawny M. T. wypowiedziała pełnomocnictwo udzielone jej do reprezentowania spółdzielni w sprawie I C 981/11 z powództwa A. S. o zapłatę. Jako przyczynę wskazała utratę zaufania niezbędnego do prawidłowego reprezentowania mandanta. Dowód: wypowiedzenie pełnomocnictwa z 20.10.2014 r. (k. 699). W 2014 r. w toku procesu sądowego z A. P. Spółdzielnia Mieszkaniowa zawarła ugodę sądową. W ugodzie spółdzielnia zgodziła się obniżyć kwotę, której początkowo domagała się od A. P., z uwagi na fakt, że inwestycja spółdzielni była prowadzona bardzo długo. Dowód: przesłuchanie B. R. (k. 719v-721). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Podstawą prawną roszczenia powódki jest art. 471 k.c. Powódka dochodzi od pozwanej naprawienia szkody spowodowanej nienależytym wykonaniem umowy o świadczenie usługi zastępstwa prawnego świadczonej przez pozwaną w sprawie o zapłatę kwoty 280.235,82 zł, obejmującej rozliczenie wkładu budowlanego przeciwko K. W., zarejestrowanej przez Sąd Okręgowy w Szczecinie najpierw w Wydziale I Cywilnym pod sygnaturą I C 362/11, a następnie w Wydziale VIII Gospodarczym pod sygnaturą VIII GC 110/12. W sprawie nie ma sporu co do tego, że strony zawarły umowę o świadczenie przez pozwaną usługi zastępstwa prawnego, do której z mocy odesłania zawartego w art. 750 k.c., należy stosować – w zakresie nieuregulowanym przez normy dotyczące funkcjonowania adwokatów bądź radców prawnych – przepisy o umowie zlecenia. Zdaniem powódki pozwana umowę tą wykonała nieprawidłowo, co skutkowało przegraniem sprawy przez powódkę. Powódka zarzuciła w pozwie uchybienia zarówno procesowe (w następstwie których apelacja została odrzucona), jak i uchybienia pozwanej związane z nienależytym argumentowaniem kwestii prawnych oraz nieskładaniem w toku procesu wymaganych stanem sprawy dokumentów. Podkreślała w toku procesu, że Sąd pierwszej instancji, prowadząc sprawę w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych, oddalił powództwo przeciwko K. W. z uwagi na przedawnienie roszczenia, ponadto w uzasadnieniu wyroku wskazał, że do pozwu nie załączono dokumentacji rozliczeniowej inwestycji, której dotyczy będący przedmiotem sporu wkład budowlany. Dokumentacja ta została złożona dopiero w toku procesu, dlatego dowody te jako spóźnione zostały pominięte z uwagi na obowiązujący w postępowaniu w sprawach gospodarczych art.
§ 1
k.p.c., w konsekwencji pominięty został również dowód z opinii biegłego, co Sąd orzekający w sprawie argumentował wskazując na brak materiału źródłowego do przeprowadzenia tego dowodu. W pozwie złożonym w niniejszej sprawie spółdzielnia wniosła o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, który został pominięty w postępowaniu VIII GC 110/12, a więc dowodu na okoliczność rozliczenia kosztów budowy lokalu K. W. i tym samym ustalenia ostatecznej wysokości wkładu budowlanego, a w dalszej kolejności ustalenia wysokości szkody spółdzielni, za którą pozwana odpowiada na podstawie art. 471 k.c. W pozwie powołany został również dowód z dokumentacji księgowej rozliczenia inwestycji, która została załączona do akt sprawy VIII GC 110/12 (4 segregatory) i pominięta w tej sprawie jako dowody spóźnione. Na dochodzoną w niniejszej sprawie kwotę 295.923,42 zł składają się następujące należności: 280.235,82 zł - utracona należność w wyniku przegranego procesu, 7.217 zł - koszty zasądzone tytułem zastępstwa procesowego, 3.970 zł - opłata sądowa, 5.373,60 zł - wynagrodzenie pozwanej. Linia obrony przyjęta przez pozwaną zmierza do wykazania, że apelacja wywiedziona w sprawie VIII GC 110/12, nawet gdy została należycie opłacona i przyjęta do rozpoznania, nie doprowadziłaby do korzystnego dla powódki rozstrzygnięcia, a więc do zasądzenia na jej rzecz od K. W. kwoty 280.235,82 zł. W odpowiedzi na pozew pozwana wskazała, że podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji w zakresie przedawnienia roszczenia przeciwko K. W.. Dalej wskazała, że nie wystąpiły błędy po jej stronie związane z zakwalifikowaniem sprawy jako cywilnej czy gospodarczej, nie zgodziła się z zarzutem, że nie dokonała analizy sprawy pod kątem przedawnienia ani z zarzutem polegającym na braku naprowadzania dowodów. Podkreśliła, że nie były jej znane dowody wskazujące na to, że obiekt został dopuszczony do użytkowania w 2009 r., zauważyła również, że decyzja o dopuszczenie całego obiektu do użytkowania została wydana w dniu 21 kwietnia 2008 r., a nie w 2009 r. Mając na uwadze stanowiska obu stron postępowania zauważyć trzeba, że powódka w niniejszym procesie udowadnia wysokość szkody, obejmującą należność utraconą w wyniku prowadzonego pod sygnaturą VIII GC 110/12 przegranego procesu w wysokości 280.235,82 zł, za pomocą dowodu z opinii biegłego i z dokumentacji budowlanej, które zostały pominięte w postępowaniu VIII GC 110/
- Podstawa faktyczna i prawna niniejszej sprawy przemawia za tym, że wykazanie rozmiaru szkody poniesionej przez powódkę będzie wymagało ustalenia, jaką kwotę powódka najprawdopodobniej uzyskałaby w procesie przeciwko K. W., gdyby pozwana M. T. należycie wykonała łączącą ją z powódką umowę o zastępstwo prawne. Potrzeba przeprowadzenia pominiętych w postępowaniu VIII GC 110/12 dowodów, zmierzających do wykazania wysokości dochodzonego pozwem roszczenia, powstanie jednak w niniejszym procesie o tyle tylko, o ile uzasadniona jest odpowiedzialność pozwanej z art. 471 k.c. co do zasady. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że względy celowości i ekonomiki procesowej przemawiają w pierwszej kolejności za ograniczeniem rozprawy do zagadnienia wstępnego, jakim jest istnienie odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej co do zasady (art. 220 k.p.c.). Postanowienie w tym przedmiocie zostało wydane na rozprawie. Dalsze rozważania będą zmierzały do rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego, a więc ustalenia odpowiedzialności pozwanej z art. 471 k.c. co do zasady. Umowa o zastępstwo strony przez zawodowego pełnomocnika będącego adwokatem albo radcą prawnym należy, jak już wspomniano, do kategorii umów o świadczenie usług, do których z mocy odesłania zawartego w art. 750 k.c. należy stosować – w zakresie nieuregulowanym przez normy dotyczące funkcjonowania adwokatów bądź radców prawnych – przepisy o umowie zlecenia. Zastrzec przy tym należy, iż w doktrynie i orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że umowa o zastępstwo procesowe jest umową starannego działania. Odpowiedzialność odszkodowawczą adwokata bądź radcy prawnego należy rozważać w ramach odpowiedzialności kontraktowej (w oparciu o art. 471 k.c.). Wynikający z umowy o zastępstwo prawne zawartej z radcą prawnym czy z adwokatem obowiązek prowadzenia sprawy sądowej ma charakter obowiązku starannego (profesjonalnego) działania, natomiast obowiązek ten nie obejmuje w zasadzie pozytywnego efektu postępowania dla zastępowanej strony, chyba że zaniedbania i błędy adwokata doprowadziły do przegrania sprawy, której wynik byłby korzystny dla strony przy jej profesjonalnym prowadzeniu. Inaczej mówiąc jeśli zleceniodawca chce obciążyć zawodowego pełnomocnika za niekorzystny dla niego wynik sprawy sądowej, to powinien udowodnić, że istniało realne prawdopodobieństwo wygrania sprawy w razie niepopełnienia przez pełnomocnika zarzucanego mu błędu. Prowadzące do powstania odpowiedzialności odszkodowawczej działania adwokata powinny być oceniane z punktu widzenia tego, czy w toku postępowania sądowego zachował on odpowiednią staranność zawodową (art. 355 § 2 k.c.) Istotne dla rozstrzygnięcia, czy zawodowy pełnomocnik będący adwokatem albo radcą prawnym wykonywał swoje czynności należycie jest więc zbadanie, czy wykonywał je zgodnie ze starannością, jaka powinna cechować podmiot profesjonalny oraz zgodnie z wiedzą prawniczą, którą podmiot taki powinien posiadać, w tym ze znajomością aktualnych na chwilę wykonywania czynności poglądów w judykaturze oraz w piśmiennictwie prawniczym, a w szczególności poglądów dominujących [por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2012 r., II CSK 219/12, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2013 r. V CSK 210/12]. Podstawę prawną roszczenia powódki w niniejszej sprawie, która dochodzi od pozwanej naprawienia szkody spowodowanej nienależytym wykonaniem umowy o świadczenie usługi zastępstwa procesowego, stanowi art. 471 k.c., zgodnie z którym: dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Stan faktyczny niniejszej sprawy zawęża zastosowanie powyższego przepisu jedynie do normy dotyczącej nienależytego wykonania zobowiązania, albowiem nie było sporu między stronami co do tego, że pozwana wykonała umowę, a zatem w ustalonym między stronami okresie świadczyła usługę zastępstwa procesowego na rzecz powódki. Spór między stronami dotyczył natomiast tego, czy umowa łącząca strony została przez pozwaną wykonana nienależycie. Na powódce spoczywał ciężar udowodnienia faktu nienależytego wykonania umowy o świadczenie usługi zastępstwa procesowego przez pozwaną. Przechodząc do rozważań dotyczących odpowiedzialności kontraktowej pozwanej co do zasady w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzucanych pozwanej uchybień skutkujących odrzuceniem apelacji. Zaznaczenia wymaga, że nienależyte wykonanie umowy przez pozwaną w tym zakresie jest między stronami niesporne. Faktem niespornym między stronami niniejszego procesu było bowiem to, że pozwana nie powiadomiła we właściwym terminie powódki o obowiązku uiszczenia opłaty sądowej od apelacji, a w konsekwencji powódka opłaty tej nie uiściła w ustawowym terminie, co skutkowało odrzuceniem apelacji. Pozwana przy tym wprost przyznała w toku przesłuchania (por. protokół przesłuchania pozwanej w charakterze strony), że byłaby pozbawiana umiejętności samokrytyki, gdyby nie dostrzegała w tym swojego błędu jako pełnomocnika obowiązanego do zachowania zawodowej staranności przy wykonywaniu usługi zastępstwa prawnego. Tym samym bezsporne w sprawie było również i to, że do nieuiszczenia opłaty sądowej od apelacji przyczyniło się nieusprawiedliwione (w szczególności w świetle wymaganej od zawodowego pełnomocnika wiedzy prawniczej) przekonanie pozwanej, że powódce przysługuje zażalenie na postanowienie Sądu utrzymujące w mocy postanowienie referendarza sądowego oddalającego wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych w postaci opłaty od apelacji (podkreślenia wymaga w tym miejscu, że w omawianym postanowieniu Sąd Okręgowy podał podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia: art. 398 23 § 1 i 2 k.p.c., a więc wprost wskazał, że orzekał jako Sąd drugiej instancji, co dla każdego prawnika stanowi informację o braku możliwości zaskarżenia wydanego orzeczenia). Niesporne było również, że pozwana poinformowała powódkę o konieczności uiszczenia opłaty sądowej od apelacji po upływie ustawowego terminu do uiszczenia opłaty od apelacji, bowiem uczyniła to dopiero po otrzymaniu postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 21 maja 2013 r. odrzucającego zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego utrzymujące postanowienie referendarza sądowego w mocy oraz postanowienia Sądu Okręgowego odrzucającego apelację, datowanego również na dzień 21 maja 2013 r. Linia obrony pozwanej polegała na podnoszeniu, iż sporządzona przez nią apelacja (do której wniesienia sama nakłaniała Radę Nadzorczą i Zarząd powódki) i tak nie odniosłaby skutku w postaci zmiany (bądź uchylenia) przez Sąd Apelacyjny wyroku Sądu Okręgowego wydanego w sprawie VIII GC 110/12, ponieważ roszczenie powódki było przedawnione. Pozwana wywodziła, że przekonanie o przedawnieniu roszczenia pozyskała na podstawie dokumentów jakie uzyskała w styczniu 2014 r. z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w S., a więc tym samym przyznała pozwana, że w dacie sporządzenia apelacji takiego przekonania nie miała. W niniejszym procesie pozwana podnosiła zatem, że sformułowane przez nią w sporządzonej apelacji zarzuty okazałyby się w ocenie Sądu Apelacyjnego niezasadne i rozstrzygnięcie wyrażone w wyroku z 16 listopada 2012 r. ostałoby się w kształcie nadanym mu przez Sąd Okręgowy. Swoją obronę pozwana oparła przeto na zakwestionowaniu istnienia normalnego związku przyczynowego między nienależytym wykonaniem przez nią umowy o świadczenie usługi zastępstwa procesowego (przy czym nienależytego wykonania umowy upatrywała jedynie w zakresie uchybienia związanego z brakiem uiszczenia opłaty sądowej od apelacji), a szkodą majątkową po stronie powódki. Powódka jednakże podnosiła w pozwie, że pozwana dopuściła się nienależytego wykonania umowy także w innym aspekcie, związanym z nienależytym argumentowaniem kwestii prawnych oraz nieskładaniem w toku procesu wymaganych stanem sprawy dokumentów. W szczególności na gruncie decyzji o zakwalifikowaniu sprawy jako gospodarczej podnosiła, że pozwana winna wykazać, iż w sprawie nie nastąpiło przedawnienie oraz zadbać o złożenie stosownych dokumentów w wymaganym terminie, tym bardziej że w posiadaniu powódki (w zasobach spółdzielni) znajdowały się dokumenty o zakończeniu inwestycji w listopadzie 2009 r., a pozwana takich dokumentów od powódki w ogóle nie zażądała. Mając na względzie przywołane przez powódkę uchybienia zauważyć trzeba, iż w toku czynności wykonywanych przez nią w ramach umowy o świadczenie usługi zastępstwa procesowego wystąpiło kilka tematów, które w ostateczności wpłynęły na rozstrzygnięcie Sądu orzekającego w sprawie VIII GC 110/12, a także - co istotne - na gruncie niniejszej sprawy mają znaczenie dla oceny o dochowaniu, bądź też niedochowaniu zawodowej staranności przez pozwaną. Pierwszym z tych tematów była kwalifikacja sprawy jako cywilnej bądź gospodarczej, drugim z wątków był temat przedawnienia roszczenia powódki przeciwko K. W., wątkiem trzecim, a zarazem najistotniejszym, był temat apelacji powódki, sporządzonej przez pozwaną, od wydanego przez Sąd Okręgowy w Szczecinie Wydział VIII Gospodarczy wyroku z dnia 16 listopada 2012 r. w sprawie VIII GC 110/
- Z wątkiem tym nierozerwalnie wiążą się dwa wcześniej wspomniane tematy, albowiem właśnie one zaważyły na niekorzystnym dla powódki kształcie wyroku w sprawie VIII GC 110/12 i jako takie w sposób oczywisty winny być podniesione przez pozwaną w apelacji. Przed przystąpieniem do omówienia wymienionych wątków konieczne jest poczynienie uwagi natury ogólnej, dotyczącej miernika staranności zawodowej adwokata bądź radcy prawnego. Orzecznictwo wypowiedziało się w tej kwestii, m.in. wyjaśnił to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 marca 2012 r. (sygn. akt I CSK 330/11), w którym stwierdził: " Wzorzec należytej staranności zawodowej adwokata (art. 355 § 2 k.c.) obejmuje jego profesjonalizm w sprawach, których prowadzenia się podejmuje. Staranność zawodowa adwokata może być uznana za niemieszczącą się w tym wzorcu tylko wtedy, gdy sporządzona przez niego opinia lub sposób postępowania w sprawie są oczywiście sprzeczne z przepisami mającymi zastosowanie albo z powszechnie aprobowanymi poglądami doktryny lub ustalonym orzecznictwem, znanym przed podjęciem czynności. (...) Rozważenie racji jest szczególnie ważne wtedy, gdy na tle tego lub podobnego ustalonego stanu faktycznego zapadają rozbieżne rozstrzygnięcia w toku instancji i nie można wymagać od pełnomocnika, działającego według staranności profesjonalnej, zarówno ocenianej obiektywnie, jak i subiektywnie, aby przewidział stanowisko, które okaże się przeważające w rozstrzygnięciach organu rozpoznającego daną sprawę. Prowadzenie sporu sądowego zawsze wiąże się z odmiennym stanowiskiem prawnym stron i tylko w części spraw oczywista jest od początku racja prawna jednej z nich. Z pewnością zatem, jeśli opinia lub wybrany sposób postępowania jest ewidentnie sprzeczny bądź z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa, lub z powszechnie prezentowanymi poglądami doktryny oraz z ustalonym jednolitym orzecznictwem, znanym przed podjęciem decyzji przez pełnomocnika, to jego staranność nie mieści się we wzorcu należytej staranności adwokata. (...) Należyta staranność osoby zawodowo wykonującej zobowiązanie - poza sytuacjami, w których umówiono się inaczej - jest rozumiana jako przeciętnie wymagana, a więc zachowująca ustaloną wzorcem średnią na wystarczającym poziomie, na tyle dobrym, aby prawidłowo wykonać czynności zawodowe. Co do zasady, adwokat nie musi legitymować się wiedzą (umiejętnościami) ponad średni poziom wśród adwokatów, nie ma zatem wykazywać dla zachowania należytej staranności, że ma wiedzę i umiejętności wybitne, ale jest nieodzowne, aby wykazał posiadanie kompetencji zawodowych w sprawach, których prowadzenia się podejmuje. W żadnym wolnym zawodzie, zwłaszcza o bardzo szerokim zakresie przedmiotowym (jak np. lekarz i prawnik) nie ma się kompetencji w pełnym zakresie, lecz powszechnie występują specjalizacje. Dotyczy to również adwokata, który powinien się podejmować sporządzania opinii i reprezentowania strony w zakresie takich dziedzin prawa, które dobrze zna od strony normatywnej, teoretycznej i zastosowania w praktyce, zwłaszcza poprzez orzecznictwo, a także uwzględniając wystarczające doświadczenie zawodowe i życiowe. Z kolei mocodawca wybierając pełnomocnika, który się godzi podjąć prowadzenia określonej sprawy w wiadomej mu dziedzinie prawa, liczy na jego wiedzę i umiejętności w takim stopniu, jaki jest potrzebny do właściwej, czyli obiektywnie należytej reprezentacji. Wszystkie te elementy składają się na wzorzec staranności zawodowej adwokata (podobnie radcy prawnego) w rozumieniu art. 355 § 2 k.c. Znajdują również potwierdzenie w tzw. kodeksach (zasadach) etyki tych zawodów prawniczych." Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, że pozwana współpracowała ze spółdzielnią mieszkaniową od dłuższego czasu i tym samym wykazywała pewną specjalizację w zakresie prowadzenia spraw, w których stronami są spółdzielnie mieszkaniowe. Nie ma wątpliwości, że pozwana jako radca prawny prowadząc sprawę spółdzielni mieszkaniowej powinna wykazać się znajomością poglądów doktryny lub ustalonego orzecznictwa, które były w owym czasie powszechnie znane i aprobowane. Stanowisko to pozwana powinna wyrazić zarówno w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji, jak i w sporządzonej apelacji. Przechodząc do omówienia przedstawionych na wstępie wątków w pierwszej kolejności należy odnieść się do powszechnie znanych i aprobowanych poglądów, mających znaczenie dla zakwalifikowania sprawy przeciwko K. W. jako cywilnej bądź gospodarczej. Dla przypomnienia wskazać trzeba, że była to sprawa z powództwa spółdzielni mieszkaniowej przeciwko członkowi tej spółdzielni z tytułu ostatecznego rozliczenia kosztów budowy (o zapłatę wkładu budowlanego). Wątek ten ma istotne znaczenie dla sprawy, albowiem uznanie przez Sąd Okręgowy w sprawie VIII GC 110/12, że ma ona charakter sprawy gospodarczej, przesądziło o zastosowaniu rygorów zgodnie z obowiązującym wówczas art.
k.p.c., a zatem przesądziło o prekluzji w powoływaniu dowodów z dokumentacji źródłowej. Dokumentacja ta zaś miała z jednej strony stanowić podstawę dla prywatnej ekspertyzy Z. S.
(2), powołanej przez pozwaną w piśmie procesowym z 10 lipca 2012 r., a w dalszej perspektywie miała być podstawą do przeprowadzenia dowodu w opinii biegłego sądowego. Pominięcie z uwagi na uchybienie terminowi z art.
k.p.c. dowodu z dokumentacji źródłowej przesądziło o oddaleniu przez Sąd orzekający w sprawie VIII GC 110/12 również wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego powołanego już w pozwie, albowiem w ocenie orzekającego Sądu nie było w aktach sprawy wystarczającego materiału dowodowego, na którym biegły sądowy mógłby oprzeć się sporządzając opinię. Drugi wątek wiąże się z uznaniem przez Sąd orzekający w sprawie VIII GC 110/12, że roszczenie dochodzone przez powódkę jako roszczenie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przez spółdzielnię mieszkaniową podlega trzyletniemu, a nie dziesięcioletniemu terminowi przedawnienia, co stanowiło bezpośrednią przyczynę oddalenia powództwa przeciwko K. W.. W czasie, kiedy prowadzona była sprawa przeciwko K. W., zarejestrowana pod sygnaturą I C 362/11 a następnie kontynuowana pod sygnaturą VIII GC 110/12, a więc w okresie od kwietnia 2011 r. do listopada 2012 r., kiedy to wydany został w pierwszej instancji wyrok oddalający powództwo, w doktrynie i orzecznictwie nie istniały poglądy (w szczególności nie pojawiały się w powszechnie wykorzystywanych wówczas komentarzach), które wskazywałyby, że sprawa o roszczenie ze stosunku wewnętrznego spółdzielni jest sprawą gospodarczą [por. K. F.-G., komentarz do art. 479 1 k.c. w: red. A. Z., Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, W. 2011; A. G., komentarz do art. 479 1 k.c. w: red. E. Marszałkowska-K., Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Legalis 2015]. Co więcej nie wskazywał na to również ustawodawca formułując ówczesny art. 479 1 k.p.c., w którym wprost wskazano, że sprawami gospodarczymi są sprawy ze stosunku spółki, lecz nie zawarto analogicznego uregulowania dotyczącego stosunku spółdzielni. W owym czasie nie było wątpliwości, że działalność gospodarcza to działalność pozostająca "w obrocie", a więc taka, która realizowana jest poprzez odpłatne (ekwiwalentne) świadczenia wzajemne spełniane w ramach obrotu gospodarczego. Przyjmowano więc powszechnie, że działalnością gospodarczą jest więc tylko