Sąd Rejonowy zasądził od przegrywającego sprawę powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu obejmujących kwotę 600 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego – adwokata w stawce wynikającej z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu * Apelację od tego wyroku wniósł powód, zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w całości i zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie art. 65 § l i § 2 k.c. w związku z § l, § 5 ust. l i ust. 4 oraz z § 7 ust. l pkt a) umowy, sprowadzające się do błędnego przyjęcia, że karę umowną w wysokości 1 % za każdy dzień opóźnienia należy obliczać od całej wartości kontraktu a nie od, jak strony rzeczywiście ustaliły, wartości konkretnych prac, określonych w umowie konkretną wartością w ramach konkretnego zadania. Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania za obie instancje. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda jest częściowo zasadna. Sąd Rejonowy poczynił w sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne i ocenił dowody zgodnie z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przyjmuje te ustalenia za własne. Powód w apelacji nie kwestionuje zaistnienia okoliczności uprawniających pozwanego do żądania kary umownej, a kwestionuje tylko sposób jej wyliczenia. W tym zakresie Sąd Okręgowy nie podziela wykładni umowy stron dokonanej przez Sąd pierwszej instancji, która nota bene nie może zostać uznana za umowę o roboty budowlane a jedynie za umowę o dzieło. Ustawienie zasłon przeciwśnieżnych a następnie ich zdjęcie nie może bowiem zostać uznane za wykonanie określonego obiektu budowlanego, aczkolwiek niewątpliwie jest to umowa określonego rezultatu. Ta wadliwość nie miała jednak znaczenia dla wyniku procesu. Sąd Rejonowy naruszył natomiast art. 65 §
akceptując sposób naliczenia kary umownej przez pozwanego. Zgodnie z art. 65 §
oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, W przypadku umów k.c. przyjmuje zatem kombinowaną metodę wykładni oświadczeń woli. Pierwszeństwo ma takie znaczenie oświadczeń woli, jakie rzeczywiście nadały mu obie strony w chwili jego złożenia. Jeżeli strony nie przyjmowały tego samego znaczenia, za prawnie wiążące należy uznać znaczenie ustalone według obiektywnego wzorca wykładni, czyli takie, jakie w świetle reguł wynikających z art. 65 § 2 k.c. powinien mu przypisać adresat (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2009 roku, sygn. II CSK 641/08, Lex nr 503207). Wątpliwości interpretacyjne, które nie dają się usunąć w drodze ogólnych dyrektyw wykładni oświadczeń woli, powinny być rozstrzygnięte na niekorzyść strony, która zredagowała tekst je wywołujący. Ryzyko nie dających się usunąć w drodze ogólnych dyrektyw wykładni oświadczeń woli niejasności tekstu umowy powinna ponieść ta strona, która tekst zredagowała (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 2013 roku, sygn. IV CSK 1/13, Lex nr 1375459, czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2005 roku, sygn. II CK 69/15, Lex nr 311311). Fakt, że przedmiotowa umowa została zawarta w trybie określonym Prawem zamówień publicznych, nie zmienia reguł jej wykładni (por. art. 14 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień publicznych, Dz. U. z 2004 roku, Nr 19, poz. 177, ze zm.). Okoliczność, że wykonawca mógł zwrócić się do zamawiającego o odpowiednie wyjaśnienia, nie oznacza, aby to wykonawca miał ponosić ryzyko niejasności umowy, nie dających się usunąć w drodze ogólnych dyrektyw wykładni, skoro treść postanowień umowy została przygotowana i niejako narzucona przez stronę pozwaną. Należy zwrócić uwagę, że umowa stron w § 7 ust. 1 lit. a) dotyczącym opóźnienia wykonawcy nie była jednoznaczna, jeżeli chodzi o sposób naliczenia kary umownej, gdyż wskazywała, że ma to być 1 % wartości umownej netto za każdy dzień opóźnienia. Nie wyjaśniała, czy wartością netto jest wartość netto całego przedmiotu umowy, czy też wartość netto każdego z zadań objętych umową. Jest to tym bardziej niejasne, że bezsporne jest, że przetarg dotyczył wielu niezależnych od siebie zadań (w różnych obwodach drogowych) i w zależności od tego, co do których zadań dany wykonawca go wygrał, zadania te obejmowano jedną umową. W sytuacji zatem, gdy opóźnienie dotyczyło tylko jednego z zadań, naliczanie kary umownej od wartości netto wszystkich zadań oznaczałoby, że za takie samo opóźnienie w wykonaniu danego zadania inaczej karany byłby wykonawca, który wykonywał tylko to zadanie, a inaczej wykonawca, który wykonywał kilka niezależnych od siebie zadań. Co więcej, pozwany naliczył karę umowną od maksymalnej wartości netto całego zamówienia (§ 5 ust.
ust. 2 umowy), podczas gdy z § 5 ust. 2 – 4 umowy wynikało, że zakres zamówienia może zostać zmniejszony i wynagrodzenie należy się wykonawcy według cen jednostkowych czynności za faktycznie wykonane usługi, a jedynie nie może być wyższe od wartości wskazanej w § 5 ust. 1 umowy. Rodzi się wobec tego kolejna niejasność związana z tym, dlaczego wykonawca ma płacić karę umowną odnoszoną do wartości, która ostatecznie nie była wartością przedmiotu zamówienia (zmniejszono jego zakres). Ponadto z § 4 i z § 5 ust. 4 i ust. 5 umowy wynika, że wynagrodzenie miało być płatne wykonawcy odrębnie za każdą z czynności (ustawienie zasłon oraz ich zdjęcie), wykonywanych w odstępach kilku miesięcy, a zatem nie jest jednoznaczne, czy kara umowna powinna zostać naliczona tylko od tej czynności, której dotyczyło opóźnienie, czy też od całego zadania. Na rzeczywisty charakter tych niejasności wskazuje chociażby obecne brzmienie projektów takich umów, w których wyraźnie mowa o wartości umownej netto danego zadania za każdy dzień opóźnienia. Sąd Okręgowy dopuścił dowód z tych dokumentów w postępowaniu odwoławczym, gdyż dotyczą one przetargów ogłoszonych po zamknięciu rozprawy przez Sąd pierwszej instancji, czyli okoliczności nowych (art. 381 k.p.c.). Wprawdzie dokumenty te nie dotyczą bezpośrednio umowy będącej przedmiotem sporu, ale świadczą one o tym, że w obecnych przetargach pozwany precyzyjniej zredagował postanowienia dotyczące kar umownych. Interpretując wskazane wyżej niejasności zgodnie z wykładnią obiektywną, mając na względzie cel umowy i stwierdzając, że istniejące w tym względzie wątpliwości powinny być rozstrzygnięte na niekorzyść pozwanego, który zredagował tekst umowy, Sąd Okręgowy przyjął, że kara umowna należała się pozwanemu od rzeczywistej wartości netto (tzn. od wartości usług rzeczywiście wykonanych) czynności, której dotyczyło opóźnienie, w ramach danego zadania. Nie było natomiast podstaw, aby wykładać przedmiotowe postanowienie tak, jak podnosił powód, tj. aby kara umowna była naliczana tylko w odniesieniu do wartości usługi co do danego odcinka drogowego, którego dotyczyło opóźnienie. Czynność ustawienia zasłon przeciwśnieżnych w ramach danego zadania tworzyła pewną całość (rezultat), którego oczekiwał zamawiający. Podobnie zatem, jak w przypadku umów dotyczących wykonania dzieł złożonych z szeregu czynności jednostkowych, kara umowna jest co do zasady (w braku odmiennej umowy stron) sankcją za opóźnienie w wykonaniu całego dzieła a nie tylko jednego z jego elementów. Reasumując, w niniejszej sprawie kara umowna należna pozwanemu na podstawie art. 483 k.c. i art. 484 § 1 k.c. powinna wynosić 8 % wartości netto usługi ustawienia zasłon śnieżnych w obwodzie drogowym w J. P., tj. 8 % z kwoty 17895,75 zł netto (k. 6, 11), co dało kwotę 1431,66 zł. Pozwany naliczył zaś karę umowną w kwocie 3875,92 zł i złożył oświadczenie o potrąceniu tej kwoty z wynagrodzeniem należnym powodowi. W części dotyczącej kwoty 2444,26 zł nie istniała zatem wierzytelność przedstawiona przez pozwanego do potrącenia (art. 498 k.c.), a skoro tak – potrącenie w tej części nie było skuteczne i roszczenie powoda o zapłatę tej części wynagrodzenia jest uzasadnione. Zgodnie z § 5 ust. 5 umowy wynagrodzenie powinno zostać zapłacone w terminie 30 dni od daty dostarczenia zamawiającemu prawidłowo wystawionej faktury, co miało miejsce w dniu 18 grudnia 2012 roku, a zatem w dniu 18 stycznia 2013 roku pozwany pozostawał już w opóźnieniu w zapłacie tego świadczenia pieniężnego i powodowi należą się odsetki ustawowe za czas opóźnienia od tego dnia (art. 481 §
Powództwo zostało uwzględnione w 75,82 %, toteż na podstawie art. 100 k.p.c. należało stosunkowo rozdzielić koszty procesu przed Sądem pierwszej instancji, wynoszące po stronie powodowej 779 zł (opłata od pozwu, opłata skarbowa od pełnomocnictwa, wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w stawce minimalnej), zaś po stronie pozwanej – 600 zł (wynagrodzenie pełnomocnika – adwokata w stawce minimalnej). Pozwany powinien ponieść 75,82 % sumy kosztów procesu (wynoszącej 1379 zł), co daje kwotę 1045,56 zł, a wobec tego powinien zwrócić powodowi różnicę pomiędzy kosztami, jakie powinien ponieść, a jakie poniósł. Analogicznie, na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., należało stosunkowo rozdzielić koszty postępowania odwoławczego, wynoszące po stronie powoda 462 zł (opłata od apelacji, wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego), zaś po stronie pozwanego – 300 zł (wynagrodzenie pełnomocnika – adwokata). Pozwany powinien ponieść 75,82 % sumy kosztów procesu (wynoszącej 762 zł), co daje kwotę 577,75 zł, a wobec tego powinien zwrócić powodowi różnicę pomiędzy kosztami, jakie powinien ponieść, a jakie poniósł. Dodać jedynie trzeba, że w sprawie nie miały zastosowania obecnie obowiązujące: rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800) i rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804) ze względu na unormowania § 21 tych rozporządzeń. Z tych względów na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.