kp nie przysługiwało mu prawo do wynagrodzenia i dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 9.09.2015r. wydanym w sprawie IV Np. 39/15 referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym w Suwałkach nakazał pozwanemu K. p., aby zapłacił powodowi Oddziałowi (...) z/s w A. kwotę 5.777,29 zł. wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 1 stycznia 2015 r. do dnia zapłaty oraz 539,25 zł. w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu albo wniósł w tym terminie sprzeciw. W sprzeciwie od tego nakazu zapłaty pozwany K. p.domagał się oddalenia powództwa. Wskazał, iż pozwany świadczył pracę na rzecz powoda w następującym wymiarze łącznym: - styczeń 2014r. – 125 godzin, -luty 2014 r. – 100 godzin, -marzec 2014r. – 99 godzin, - kwiecień 2014 r. – 120,5 godziny - maj 2014 r. – 73 godziny, - czerwiec 2014 r. – 70 godzin. Pozwany pracował na stanowisku Prezesa Oddziału (...) od 2006r. Dzięki jego staraniom z dniem 1 stycznia 2014 r. m. (...) przy ul. (...) wróciła w ręce Oddziału (...). Niestety, w wyniku sprzeciwu A. O. (obecnej Prezes Zarządu) Oddział nie zatrudnił dodatkowych pracowników na stałe. Aż do 4 kwietnia 2014 r. zarząd nad nieruchomością spadł na barki pozwanego. Wymagało to od niego bardzo ciężkiej i wielogodzinnej pracy w celu przygotowania obiektu do nowego sezonu turystycznego. Przy pomocy kilku wolontariuszy został posprzątany teren, przygotowano drewno na opał. Ogrzewany też był budynek. Pozwany czynnie w tym uczestniczył, jak zwykły pracownik. Jego zdaniem, powodowane względami organizacyjnymi, stałe wykonywanie pracy ponad normę czasu pracy przez pracownika zajmującego stanowisko kierownicze nie pozbawia go prawa do dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Pozwany wskazał również, iż do dnia 4 kwietnia 2014 r. był jedyną zatrudnioną w Oddziale (...) osobą, nie mógł być zatem kierownikiem w rozumieniu art.
kp. Sąd ustalił, co następuje: Pozwany K. P.
pracownicy zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy i kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych wykonują, w razie konieczności, pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy godzinach nadliczbowych, zastrzeżeniem §2. Kierownikom wyodrębnionych komórek organizacyjnych za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w niedziele i święto przysługuje prawo do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych w wysokości określonej w art.151 1 § 1, jeżeli w zamian za pracę w takim dniu nie otrzymali innego dnia wolnego od pracy. Zważywszy na argumentację pozwanego, iż powód nie należał do pracowników samodzielnie zarządzających zakładem pracy w rozumieniu art.128§2 pkt 2 k.p. i tym samym nie został pozbawiony prawa do wynagrodzenia za ewentualną pracę w godzinach nadliczbowych, rozważenia wymagało czy powód faktycznie należał do grupy pracowników wymienionych w art.
k.p. W myśl art.128§2 pkt 2 k.p. przez pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy należy rozumieć pracowników kierujących jednoosobowo zakładem pracy i ich zastępców lub pracowników wchodzących w skład kolegialnego organu zarządzającego zakładem pracy oraz głównych księgowych. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 kwietnia 2008r. (II PK 288/07) za osoby zarządzające, w imieniu pracodawcy, zakładem pracy należy rozumieć krąg osób wymienionych w art. 3 1 k.p., jako osoby lub członkowie organów mający prawo do dokonywania czynności w sprawach z zakresu prawa pracy. Nie obejmuje on innych osób wyznaczonych do dokonywania tych czynności, gdyż uzyskują one swoje uprawnienie z oświadczeń osób lub organów zarządzających. Z tego względu za osoby zarządzające w rozumieniu § 2 należy uznać członków zarządu spółki prawa handlowego lub spółdzielni oraz dyrektora przedsiębiorstwa państwowego. Mają oni prawo do zarządzania na podstawie przepisów regulujących ustrój tych osób prawnych. Natomiast inne osoby (np. zastępcy dyrektora) mają kompetencje do zarządzania o charakterze pochodnym, wynikającym z upoważnienia do działania udzielonego przez organ pracodawcy". Oznacza to, że podstawą do określenia czy dana osoba jest pracownikiem zarządzającym w imieniu pracodawcy zakładem pracy konieczne jest stwierdzenie występowania dwóch elementów: uprawnienia do dokonywania czynności w sprawach z zakresu prawa pracy i pierwotny (wynikający z przepisów prawa, a nie czynności prawnych uprawnionych podmiotów) charakter tego uprawnienia. Natomiast w wyroku z dnia 4 czerwca 2008r. (II PK 326/07) Sąd Najwyższy wskazał, iż pojęcie kadry zarządzającej (art.
k.p.) obejmuje nie tylko "pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy", czyli zarząd sensu stricte, ale także "kierowników wyodrębnionych komórek organizacyjnych", czyli pracowników podległych formalnie i organizacyjnie pierwszej z wymienionych grup. Sąd Najwyższy w swym orzecznictwie w sposób niekwestionowany stoi na stanowisku, że pracownik, który - kierując wyodrębnioną komórką organizacyjną - wykonuje równocześnie pracę na równi z członkami kierowanego zespołu, nie może być uznawany za kierownika komórki organizacyjnej w rozumieniu art.
(por. wyroki z 17 listopada 1981 r., I PR 92/81, z 13 stycznia 2005 r., II PK 114/04, z 3 grudnia 2008 r., I PK 107/08). Wyłączenie prawa do wynagrodzenia i dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych „w razie konieczności” tłumaczy się istnieniem wpływu pracowników na stanowiskach kierowniczych na planowanie czasu pracy. Mogą oni dysponować w większym - aniżeli szeregowi pracownicy - zakresie swoim czasem pracy, decydując o pozostaniu w pracy ponad obowiązujące normy czasu pracy. Jeśli mają taką swobodę, rzeczywiście nie istnieje podstawa do przyznania im wynagrodzenia i dodatku za pracę nadliczbową (por. na ten temat np. Ł. Pisarczyk w: Kodeks pracy. Komentarz pod red. L. Florka, Warszawa 2009, s. 825-827). Jeśli natomiast konieczność wykonywania pracy nadliczbowej wynika nie tyle z autonomicznej decyzji pracownika, ile organizacji pracy narzuconej przez pracodawcę, to nie ma podstaw do stosowania wyłączenia z art.
Pogląd taki znajduje uzasadnienie także ze względu na to, że sformułowanie "w razie konieczności" podkreśla wyjątkowość wykonywanej pracy nadliczbowej. Trudno natomiast przyjąć, że pracodawca może permanentnie obciążać kierownika pracą nadliczbową i nie ma on w związku z tym prawa do wynagrodzenia oraz dodatku za taką pracę. Na tym tle można oczywiście zauważyć, że pozycja osoby zarządzającej zakładem pracy pozostaje niewspółmiernie korzystniejsza niż pozycja kierownika komórki organizacyjnej - jeśli idzie o samodzielność w kształtowaniu czasu pracy. Jeśli jednak przyjąć dopuszczalność pracowniczego zatrudnienia i takich osób, to nie sposób wykluczyć przypadków, w których organizacja pracy będzie wymuszała na nich permanentne wykonywanie pracy nadliczbowej, na co nie będą mieli wpływu. W takiej sytuacji znalazł się pozwany. Nie budzi wątpliwości, że zwiększona praca po dniu 1 stycznia 2014r., jaką wykonywał pozwany wspólnie z ochotnikami - wolontariuszami, wynikała z jego osobistej decyzji. Pozwany jako Prezes Oddziału (...) mimo oczywistej potrzeby zagospodarowania, uporządkowania ośrodka, przygotowanie go na nowy sezon letni nie inicjował zmiany organizacji pracy (w szczególności zatrudnienia większej ilości pracowników). Co prawda pozwany twierdził, iż Zarząd Oddziału (...) nie reagował na jego prośby o zwiększenie zatrudnienia, to jednak twierdzenie to nie opiera się krytyce. Jak wynika bowiem z załączonych protokołów z posiedzeń zarządu Oddziału (...) (k. 35-54) pozwany nie monitował o zatrudnienie pracowników, jedynie z protokołu z dnia 15.04.2014r. (k. 39-40) wynika, iż na posiedzeniu zarządu Oddziału (...) K. P.
Po pierwsze praca w okresie od 01.01.2014 r. do 30 06.2014 r. była wykonywana wyjątkowo, wobec przejęcia z początkiem stycznia 2014 r. mienia Oddziału (...) (pozwany zaś pracował od maja 2006r.). Ponadto pozwany miał wpływ na jej rozmiar, wynikał on z wadliwej organizacji pracy. W tym kontekście nie sposób przyznać pozwanemu prawa do wynagrodzenia za taką pracę. Również należy podkreślić, iż wobec zaprzeczenia przez powoda, aby praca w godzinach nadliczbowych była świadczona i potrzebna, na pozwanym ciążył obowiązek wykazania okoliczności przeciwnych, czemu pozwany nie sprostał. Jak bowiem wynika z pisma powoda (k. 33), nie jest możliwe przedłożenie kart pracy pozwanego za okres od stycznia 2014 r. do 21.10.2014r. , bowiem nie były one prowadzone przez pozwanego. W tej sytuacji zasadnym jest powołanie się na pogląd Sądu Najwyższego, zgodnie z którym w postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy z powództwa pracownika o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe obowiązuje ogólna reguła procesu, że powód powinien udowadniać słuszność swych twierdzeń w zakresie zgłoszonego żądania, z tą jedynie modyfikacją, iż niewywiązywanie się przez pracodawcę z obowiązku rzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy, powoduje dla niego niekorzystne skutki procesowe wówczas, gdy pracownik udowodni swoje twierdzenia przy pomocy innych środków dowodowych niż dokumentacja dotycząca czasu pracy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2009 r., II 34/09 LEX nr 527067). W ocenie Sądu, pozwany (na którym w okresie zatrudnienia w Oddziale (...) w charakterze Prezesa Zarządu Oddziału spoczywał obowiązek zorganizowania prowadzenia ewidencji czasu pracy, od prowadzenia ewidencji godzin pracy był bowiem z mocy art. 149 §2 kp zwolniony) nie wykazał, aby świadczył pracę w godzinach nadliczbowych. Faktem jest, iż pozwany pracował dużo. Jak wynika bowiem z informacji uzyskanych od pozwanego K. P.
KP), a także do pracowników wykonujących stale pracę poza zakładem pracy, dla których dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych może być zastąpiony ryczałtem (art. 134 § 3 KP przed nowelizacją tego Kodeksu z 14.11.2003 r., obecnie art. 151 1 § 4 KP). Wobec powyższego pozwany nie zdołał wykazać, iż przysługuje mu prawo do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, a skoro tak, to wynagrodzenie, które wypłacił sobie w kwocie 5.777,29 zł. jest świadczeniem nienależnym , do którego zwrotu mają zastosowanie przepisy art. 410 §1 i §2 kc w zw. z art. 405 kc w zw. z art. 300 kp. Powodowy oddział (...) w A. nie był bowiem zobowiązany do świadczenia na rzecz pozwanego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w spornej kwocie. Skoro więc pozwany K. P. kwotę taką sobie wypłacił jest zobowiązany do jej zwrotu. Dlatego też orzeczono w zasądzeniu dochodzonej kwoty w całości zgodnie z żądaniem pozwu, zaś o odsetkach ustawowych od tej kwoty orzeczono na podstawie art. 359§1 i §2 kc w zw. z art. 300 kp (pkt I sentencji wyroku). W przedmiocie kosztów procesu (pkt II sentencji wyroku) Sąd orzekł na zasadzie art.98 k.p.c. w zw. z art. 99 kpc. Ponieważ pozwany przegrał sprawę w całości jest zobowiązany zwrócić powodowi poniesione przez niego koszty procesu, na które składały się: opłata od pozwu w wysokości 289 zł. oraz koszty zastępstwa procesowego ustalone zgodnie z § §6 ust. 4 w zw. z §11 ust. 2 Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (tj. Dz.U. z 2013 r. poz. 490 ze zm.). SSR Karol Kwiatkowski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.