Sygn. akt IVPa 12/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w Toruniu - IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący SSO Danuta Jarosz-Cza
§ 2k.p.
mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Aby dane działanie lub zachowanie mogło być zakwalifikowane jako mobbing, powinno charakteryzować się następującymi cechami:
- a)dotyczyć pracownika lub być skierowane przeciwko niemu,
- b)polegać na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika,
- c)wywoływać u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej,
- d)powodować lub mieć na celu poniżenie albo ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników (takie przesłanki wyróżnia np. B. Bury, Uporczywość i długotrwałość zachowania jako elementy składowe prawnej definicji mobbingu, MPPR. 2007, nr 2; M. Zych, Normatywna definicja mobbingu, MPPR. 2006, nr 4; A. Abramowska, M. Nałęcz, Prawna regulacja mobbingu, MPPR. 2004. nr 7; D. Dörre-Nowak, Ochrona godności i innych dóbr osobistych pracownika, C.H.Beck, Warszawa 2005, s. 253). Nie budzi również żadnych wątpliwości, że wymienione przesłanki muszą wystąpić łącznie, a brak którejkolwiek z nich eliminuje możliwość przypisania stosowania mobbingu (wyrok Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2005 r., I PK 103/05, OSNAPiUS 2006/21-22/ 321, wyrok Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2006 r., II PK 112/06, OSNAPiUS 2008/1-2/12) oraz że ciężar ich wykazania spoczywa na pracowniku. Stąd też w przedmiotowej sprawie zbędne było analizowanie wszystkich wymienionych przesłanek, gdyż wystarczające było skupienie się na tych, które decydowały o niezasadności powództwa. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie nie została spełniona przesłanka mobbingu w postaci uporczywego i długotrwałego nękania lub zastraszania pracownika. Długotrwałość nękania lub zastraszania pracownika w rozumieniu art. 94
(3)§ 2 k.p. musi być rozpatrywana w sposób zindywidualizowany i uwzględniać okoliczności konkretnego przypadku. Nie jest zatem możliwe sztywne wskazanie minimalnego okresu niezbędnego do zaistnienia mobbingu. Z art. 94
(3)§ 2 i 3 k.p., wynika jednak, że dla oceny długotrwałości istotny jest moment wystąpienia wskazanych w tych przepisach skutków nękania lub zastraszania pracownika oraz uporczywość i stopień nasilenia tego rodzaju działań (wyrok Sądu Najwyższego z 17 stycznia 2007 r., I PK 176/06, OSNP 2008/5-6/58). W literaturze i orzecznictwie podaje się szereg wskazań, jak należy rozumieć długotrwałość i uporczywość w rozumieniu art. 94
(3)§ 2 k.p. Wypowiedzi powyższe eliminują możliwość ujmowania w kategoriach mobbingu zachowań jednorazowych i krótkotrwałych (zob. np. M. Chakowski, Problem mobbingu w orzecznictwie sądów polskich, Monitor Prawa Pracy 2011, nr 2, s. 79-81; B. Bury, Uporczywość i długotrwałość zachowania jako elementy składowe prawnej definicji mobbingu, MPPR. 2007, nr 2; B. Cudowski, Mobbing w orzecznictwie Sądu Najwyższego, Monitor Prawa Pracy 2008, nr 10; zwłaszcza w zakresie krytyki wyroku Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2005 r., I PK 290/04, OSNP 2006/9-10/149). Słusznie zauważono w judykaturze /patrz wyrok SA w Gdańsku z dnia 4.07.2013 r. w sprawie III APa 12/13 (LEX nr 1369288)/ , że ocena, czy nastąpiło nękanie i zastraszanie pracownika oraz, czy działania te miały na celu i mogły lub doprowadziły do zaniżonej oceny jego przydatności zawodowej, do jego poniżenia, ośmieszenia, izolacji, bądź wyeliminowania z zespołu współpracowników, musi opierać się na obiektywnych kryteriach. Pojęcie zaś mobbingu nie obejmuje zachowań pracodawcy dozwolonych prawem. W konsekwencji pracodawca ma prawo korzystać z uprawnień, jakie wynikają z umownego podporządkowania, w szczególności z prawa stosowania kontroli i nadzoru nad wykonywaniem pracy przez pracowników. Pracodawca w zakresie swoich dyrektywnych uprawnień powinien jednak powstrzymać się od zachowań, które mogą naruszać godność pracowniczą. Sąd orzekający w niniejszej sprawie całkowicie to stanowisko podziela . Dodatkową przesłanką , która musi się ziścić by była mowa o odszkodowaniu za mobbing jest krzywda w postaci kwalifikowanego rozstroju zdrowia . / tak tez judykatura patrz SA w Krakowie w sprawie III APa 23/12 w wyroku z 22.01.2013 r. (LEX nr 1280353) , gdzie wskazał , że w zakresie roszczenia o zadośćuczynienie za doznaną na skutek mobbingu krzywdę konieczne jest nie tylko spełnienie wszystkich przesłanek określonych w art. 943 § 2 k.p. Aktualizuje się ono wyłącznie w razie udowodnienia przez poszkodowanego skutku mobbingu w postaci rozstroju zdrowia, kwalifikowanego w kategoriach medycznych. Nie jest w tym wypadku wystarczające wykazanie następstw w sferze psychicznej poszkodowanego, takich jak uczucie smutku, przygnębienia, żalu i innych negatywnych emocji, czy też naruszenia dobra osobistego. Można dochodzić zadośćuczynienia nie tylko na skutek mobbingu, ale za całokształt doznanej krzywdy, przy czym ciężar dowodu w zakresie związku przyczynowego pomiędzy mobbingiem i powstaniem rozstroju zdrowia oraz co do rozmiarów doznanej krzywdy spoczywa na pracowniku (art. 6 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Przy ustalaniu odpowiedzialności pracodawcy za mobbing istotne jest także, iż badanie i ocena subiektywnych odczuć osoby, która uważa, że znęca się nad nią jej przełożony, nie może stanowić podstawy do ustalania odpowiedzialności za mobbing. Ocena, czy nastąpiło nękanie i zastraszanie pracownika oraz czy działania te miały na celu i mogły lub doprowadziły do zaniżonej oceny jego przydatności zawodowej, do jego poniżenia, ośmieszenia, izolacji bądź wyeliminowania z zespołu współpracowników, musi opierać się na obiektywnych kryteriach./ Uregulowane w art.
§4k.p.
roszczenie odszkodowawcze nie wchodziło w grę. Nie spełniona została bowiem żadna z przesłanek określonych w wymienionym przepisie . W ocenie Sądu, żadne z zachowań pozwanego/jego pracowników/ nie wypełniło dyspozycji art.
k.p.. Analizując zagadnienie odpowiedzialności odszkodowawczej należy mieć na względzie, iż uzależniona ona jest od wystąpienia trzech przesłanek: 1) zdarzenie, z którym ustawodawca łączy powstanie takiej odpowiedzialności; 2) powstanie szkody; 3) związek przyczynowy między zdarzeniem a szkodą. W przedmiotowej sprawie nie miało miejsca uporczywe bądź długotrwałym nękania lub zastraszaniu pracownika, a jedynie pracownicy bronili się przed zrachowaniami powódki . Nikt nie chciał wywoływać u niej zaniżonej ocenę przydatności zawodowej, a wręcz przeciwnie chodziło tylko o to by powódka wzięła się do swojej pracy przypisanej jej w umowie o pracę . Żadne działania nie powodowały u powódki i nie miały na celu poniżenie albo ośmieszenie jej, izolowanie jej lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Powódka sama się izolowała , z uwagi na pełniona funkcje społecznego inspektora pracy , sam uważała że potrzebuje osobnego pomieszczenia do pracy . Praca u pozwanej , relacje ze współpracownikami nie wywołały u powódki zaniżonej oceny , wręcz przeciwnie twierdziła , że stanowisko jakie zajmuje jest poniżej jej wykształcenia i umiejętności , aplikowała na wyższe stanowiska . W tym stanie rzeczy powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie i w całości na podstawie art. art.
§ 2, 3 i 4 k.p., w zw.
art. 24§2 k.c. a contrario podlegało oddaleniu. O kosztach procesu rozstrzygnięto na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art.99 k.p.c. oraz na podstawie przepisu §11 ust.1 pkt 2 w związku z §6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity Dz.U. z 2013, poz. 490 ze zm.). Zasądzając na rzecz pozwanego koszty zastępstwa procesowego Sąd miał na względzie, iż powódka od początku wiedziała , że jej roszczenie jest niezasadne . Od początku postępowania budziło one zasadnicze wątpliwości, nie tylko od strony materialnoprawnej, ale również zwykłej logiki. To nie współpracownicy , ale powódka zachowywała się w stosunku do nich w sposób co najmniej naganny . Powódka przez cały proces nie dostrzegała tej okoliczności, przypisując z rozmysłem nieprawdziwe działania – działania z premedytacją skierowane przeciwko jej osobie przez inne osoby . Powódka korzystała z pomocy fachowego pełnomocnika . W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że nie zachodziły jakiekolwiek przesłanki, aby powódki nimi nie obciążać. O kosztach sądowych orzeczono w punkcie III wyroku , po myśli art. 97 w zw. z art. 113 i z art. 13 ust.1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 7 poz .44 ze zm. ) w zw. z art. 98 kpc .Według art. 97 w toku postępowania w sprawach z zakresu prawa pracy o roszczenia pracownika wydatki obciążające pracownika ponosi tymczasowo Skarb Państwa. Sąd pracy w orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji rozstrzyga o tych wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113, z tym że obciążenie pracownika tymi wydatkami może nastąpić w wypadkach szczególnie uzasadnionych. Zgodnie z art. 113 tej ustawy kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić, Sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Mając na uwadze , że powódka przegrał spór , nie był podstaw by kosztami tymi obciążyć przeciwnika . Powódka reprezentowana przez pełnomocnika procesowego w apelacji od powyższego wyroku zarzucała: 1. sprzeczność istotnych ustaleń sądu z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, w konsekwencji również i naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 i 2 kpc i art. 328 § 2 kpc poprzez przekroczenie dyrektyw zasady swobody sędziowskiej w ocenie dowodów, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, w tym poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego poprzez wyprowadzenie wniosków z niego niewynikających i dokonanie jego oceny z pominięciem w/w zasad, czego pochodną stanowi bezpodstawne przyjęcie, a w konsekwencji również i błędne ustalenie, że: - to charakter i osobowość powódki stanowiła źródło konfliktów u pozwanej i to powódka swoimi działaniami doprowadziła do takich a nie innych stosunków panujących w miejscu pracy, gdzie na skutek jej nieodpowiedzialnych działań t współpracownicy po kolei odsuwali się od niej jako od koleżanki z pracy, - każda najmniejsza uwaga zwrócona jej czy to przez współpracowników czy to przełożoną powodowała kłótnie, które wywoływała powódka, - powódka nie znosiła żadnych słów krytyki a wszelką krytykę pod swoim adresem uważała za niesprawiedliwą - potrafiła nie mając żadnych ku temu podstaw zarzucać przełożonym mobbing, - powódka była bardzo zaangażowana w pracę społecznego inspektora pracy, co odbijało się na wykonywaniu przez nią obowiązków w ramach stosunku pracy, - powódka potrafiła robić zdjęcia przepełnionym śmieciami koszom i zdjęcia te rozsyłać do innych działów, - to powódka była złośliwa w stosunku do współpracowników, kłótliwa, nieprzyjmująca żadnej racjonalnej krytyki pod adresem swojej osoby, - żadne działania nie powodowały u powódki i nie miały na celu poniżenia albo ośmieszenia jej, izolowania jej lub wyeliminowania z zespołu pracowników, ponieważ to powódka sama się izolowała, a co przy prawidłowym zastosowaniu zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania doprowadziłoby Sąd I instancji do odmiennych wniosków w tym zakresie niż przyjęte za podstawę ustalonego w sprawie stanu faktycznego, 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 §1 w zw. z art. 227 kpc poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału w celu ustalenia faktów mających istotne znaczenie dla sprawy, tj. odmówienia mocy dowodowej zeznaniom przesłuchanej powódki, oraz świadkom strony powodowej, m.in. T. O.
(1), E. M.
(1), K. R.
(1),T. R.
(1), W. D.
(1), A. J.
(1), E. S.
(1), M. K.
(1), M. D.
(1)przy jednoczesnym przyznaniu waloru wiarygodności zeznaniom M. S.
(1), B. C.
(1), W. W.
(1), I. L.
(1), Z. K.
(1), M. B.
(1), N. P.
(1),T. S.
(1),K. N.
(1),L. S.
(1), w sytuacji gdy zeznania świadków przedstawionych przez powódkę wzajemnie się uzupełniają i są ze sobą spójne, a co przy prawidłowym zastosowaniu zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania doprowadziłoby Sąd I instancji do odmiennych wniosków w tym zakresie niż przyjęte za podstawę ustalonego w spranie stanu faktycznego, 3) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 232 zd. 2 kpc w zw. z art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP poprzez dopuszczenie dowodu z zeznań świadków T. S.
(1)oraz W. G.
(1)z urzędu, co skutkowało naruszeniem zasady równowagi stron procesu reprezentowanych przez fachowych pełnomocników, naruszeniem ponadto zasady równego traktowania stron procesu, zasady kontradyktoryjności i prawa do bezstronnego Sądu, które to naruszenia polegały na nieuzasadnionej wyjątkowymi okolicznościami inicjatywie dowodowej Sądu, nie popartej szczególnie uzasadnionymi przyczynami dla podjęcia tejże inicjatywy z urzędu niezgodnej z celem i zasadami procesu, 4) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 232 kpc w zw. z art. 227 kpc w zw. z art. 6 kc poprzez przyjęcie, że powódka nie wywiązała się z obowiązku udowodnienia okoliczności, z których wywodzi skutki prawne, tj. nie wykazała żadnej z przesłanek mobbingu, podczas gdy z całokształtu materiału zgromadzonego w sprawie wynika, iż spełnione zostały wszelkie przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej spółki począwszy od zdarzenia, poprzez szkodę a na związku przyczynowym pomiędzy nimi kończąc, 5) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 278 § 1 kpc w zw. z art. 227 kpc poprzez pominięcie w procesie dokonywania ustaleń faktycznych treści specjalistycznych opinii biegłych złożonych w aktach sprawy w sytuacji, gdy opinie te jako zupełne, spójne z materiałem dowodowym i nie budzące zastrzeżeń winny stanowić podstawę wystarczającą do poczynienia na ich kanwie ustaleń faktycznych w sprawie. Powołując się na przedstawione zarzuty, w oparciu o treść art. 386 § 1 kpc wnosiła o: 1) zmianę zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty poprzez uwzględnienie powództwa w całości zasądzając od pozwanej na rzecz powódki kwotę 50.000 zł wraz z należnymi powódce odsetkami, 2) zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztó\y procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wedle norm przepisanych prawem za obie instancje. Ewentualnie, na wypadek uznania przez Sąd, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, bądź, że zachodzi konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości, wnosiła o uchylenie w całości wyroku, oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji wraz z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia co do kosztów postępowania apelacyjnego. Pozwana reprezentowana przez pełnomocnika procesowego w odpowiedzi na apelację powódki wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów za I i II instancję z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Sąd Okręgowy aprobuje ustalenia i rozważania poczynione przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oraz przyjmuje je za własne co oznacza, że nie zachodzi konieczność ich szczegółowego powtarzania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27.03.2012 r. III UK 75/11, LEX nr 1213419, z 14.05.2010 r. , II CSK 545/09, LEX nr 602684 z 27.04.2010 r., II PK 312/09, LEX nr 602700, z 20.01.2010 r., II PK 178/09, LEX 577829, z 08.10.1998 r., II CKN 923/97, OSNC 1999, nr 3, poz. 60). W ocenie Sądu Okręgowego nie ma racji apelująca zarzucając, że Sąd I instancji dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o dowolą ocenę dowodów w postaci zeznań świadków i powódki. Według utrwalonego orzecznictwa sadowego błędna ocena dowodów polega na wyprowadzeniu z dowodów wniosków nie dających się pogodzić z ich treścią oraz na formalizowaniu ocen – bez rozważenia całości zebranego w sprawie materiału, a także ocen sprzecznych z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Do naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc dochodzi w związku z powyższym tylko wówczas, gdy strona apelująca wykaże sądowi pierwszej instancji uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Sąd Rejonowy wszechstronnie rozważył bowiem cały materiał dowodowy i wysnuł z niego prawidłowe wnioski, szczegółowo uzasadniając stan faktyczny i dokonując dogłębnej analizy zebranego materiału dowodowego, jaki zaoferowały mu strony. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że dla skuteczności zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc niezbędne jest wykazanie – przy użyciu argumentów jurydycznych – że Sąd naruszył ustanowione w nim zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów, a więc że uchybił podstawowym regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów oraz, że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Za niewystarczające należy zaś uznać zaprezentowane przez apelującą wyrwane z kontekstu fragmenty zeznań świadków oraz bez odniesienia cytowanych wypowiedzi do pozostałego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Należy przy tym podkreślić, że Sąd Rejonowy przeprowadził bardzo skrupulatne postępowanie dowodowe i dokonał rzeczowej analizy poszczególnych dowodów. Znamienne są zwłaszcza analizy i konfrontacje osobowych środków dowodów zaoferowanych przez powódkę z oświadczeniami tych osób złożonymi na piśmie do akt sprawy. Świadkowie przedstawieni przez powódkę to kierowcy – konwojenci, którzy w miejscu pracy powódki przebywali najwyżej kilka minut dziennie a informacje o złym traktowaniu powódki czerpali z jej wypowiedzi. Widzieli powódkę roztrzęsioną, że płakała, ale nie byli świadkami tego, dlaczego doszło do takiej sytuacji, czy był jakiś spór i kto go rozpoczął. Ponadto świadkowie ci utracili pracę. Tylko E. M.
(1)pracowała w DOK, ale z jej zeznań wyraźnie wynika, że została skrzywdzona przez pozwaną w związku ze zwolnieniem jej z pracy. Oświadczenie złożone na piśmie przezJ. R.
(1), T. O.
(1), E. M.
(1), K. R.
(1)świadczą o tym, że świadkowie ci nie znali zakresu obowiązków powódki. Bardzo dobrze oceniają powódkę jako Społecznego Inspektora Pracy. Jednakże powódka przez pracodawcę podlegała ocenie za sposób wykonywania obowiązków przypisanych do jej stanowiska. Również świadekT. R.
(1)nie miał możliwości być obecnym i obserwować sposób wykonywania przez powódkę, ponieważ pracował w B.. Do T. przyjeżdżał może raz w tygodniu na krótko. Zatem i ten świadek informacje o stosunkach powódki z pracownikami w tym w szczególności z C., czy W. czerpał od powódki. Podobnie – trafnie – Sąd Rejonowy ocenił zeznania świadkaE. S.
(1), pracującej w B. od 2009 r., zaś świadek K. (...)informacje na temat stosunków w DOK czerpał ze słyszenia. Nigdy nie był świadkiem niewłaściwych zachowań pracowników wobec powódki. Tak samo świadek A. J.
(1)informacje na temat powódki czerpał od powódki, nie weryfikował ich, gdyż w żaden sposób nie mógł tego uczynić. Zgodnie z art.
§ 2
kp mobbing oznacza działanie lub zachowanie dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Ponadto – zgodnie z § 3 – pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienie pieniężnego za doznaną krzywdę. W ocenie Sądu Okręgowego zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, że przełożeni powódki swoje działania i zachowania skierowali przeciwko powódce i aby polegały one na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu powódki, czy też aby wywołały u powódki zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, czy też aby powodowały lub miały na celu poniżenie lub oświadczenie powódki, izolowanie jej lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Przełożeni powódki zgłaszali uwagi krytyczne w zakresie wykonywania obowiązków przez powódkę. Powódka sama przyznała w sprawie, że była krytykowana przez swoich przełożonych, negowano jej kompetencje, wytykano najdrobniejsze pomyłki w obecności reszty pracowników, a „najmniejsze przewinienia powódki spotykały się z karami porządkowymi”. Powyższe obiektywnie wynika z analizy materiału dowodowego, że powódka bardzo doskonale radziła sobie z obowiązkami wykonując obowiązki asystenta prezesa, starszego referenta do spraw administracyjnych. Dalsze zmiany organizacyjne w pozwanej spowodowały zmiany w strukturze organizacyjnej i od 2009 r. powódce w drodze wypowiedzenia zmieniającego z dnia 5 stycznia 2010 r. zaproponowano stanowisko specjalisty do spraw obsługi klienta. Odwołanie powódki od tego wypowiedzenia dot. warunków pracy zostało przez sąd pracy oddalone. W związku ze zmianą stanowiska, zmieniło się miejsce pracy powódki i trafiła do DOK do ogólnej sali. Powódka utraciła wówczas prawo do korzystania z telefonu służbowego, komórkowego, oddzielnego gabinetu i konta internetowego. Od 10 kwietnia 2009 r. powódka pełniła też role Społecznego Inspektora Pracy. Powódka będąc niezadowolona z miejsca pracy, braku telefonu, konta internetowego, które jej zdaniem były niezbędne dla pełnienia funkcji Społecznego Inspektora Pracy interweniowała w związkach zawodowych i ostatecznie otrzymała telefon komórkowy, konto internetowe, i „możliwie” wydzielone miejsce pracy. Wykonując pracę w DOK – powódka faktycznie wykonywała obowiązki fakturzystki i popełniała błędy. Kierowane pod adresem powódki uwagi dotyczyły poprawności wykonywania przez nią powierzonych zadań i z pewnością miały na celu wskazanie uchybień oraz ich wyeliminowanie w przyszłości. Proces pracy powódki oparty był łańcuchem współzależności i praca jednej osoby warunkuje poprawność wykonania przydzielonych zadań przez innych pracowników. Rolą zaś przełożonych jest wskazywanie błędów popełnionych przez podwładnych i sygnalizowanie ich od razu po ich stwierdzeniu co ma zapobiec ich powtarzaniu. Trudno zatem w konstruktywnej krytyce wyrażonej w odniesieniu do sposobu wykonania przez powódkę pracy, nawet w obecności innych pracowników, upatrywać się cech dręczenia i poniżania. Krytyka jakości wykonywanej przez powódkę pracy miała swoje uzasadnienie, co wykazało obszerne postępowanie dowodowe przeprowadzone przez Sąd Rejonowy. Pracodawca analizował sposób wykonywania pracy przez powódkę i stwierdził, że powódka popełniała błędy. Były to błędy drobne ale i bardzo poważne np. nie wydrukowała powódka zamówienia i klient nie otrzymał towaru, błędny adres, mniejsza niż zamówiona ilość towaru. To spowodowało, że raz R. G.
(1)– w niewybredny sposób skomentował takie okoliczności. Zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że powódka jest osobą wrażliwą a przy tym nie znoszącą krytyki i przeświadczoną o wysokim poziomie wykonywanych przez nią czynności. Argumenty przeciwne – zwracanie uwagi na błędy są przez nią odbierane jako atak i próbę poniżenia. Zwracanie uwagi na błędy prowadziły do tego, że powódka gniewała się, doprowadzały też do kłótni. Rację ma pozwana, że powódka nie dopuszcza do siebie myśli, iż rzeczywiście jej działania mogły nie spełniać oczekiwań przełożonych. Znamienne jest w tej kwestii pismo z dnia 11 maja 2010 r. C. O.
(1), ówczesnego Regionalnego Dyrektora Sprzedaży i Dystrybucji, który podkreślał: „ w kontekście podnoszonym przez Panią wielokrotnie argumentu o Pani wysokich kompetencjach jak również paroletniej znajomości organizacji osobiście nie znajduje okoliczności łagodzących nałożenia kary dyscyplinarnej. Nie jest Pani świeżo zatrudnioną osobą z krótkim stażem w firmie, ale pracownikiem wykształconym (tak przynajmniej wynika z dostarczaną przez Panią dokumentów) i doświadczonym (pare lat stażu), który w pracy na poprzednim stanowisku miał bardzo szerokie możliwości poznania organizacji i specyfiki jej pracy w poszczególnych działach, także Dziale Obsługi Klienta. Tym bardziej nie wydaje mi się, aby tak łatwo, jak Pani to czyni w swoim piśmie można usprawiedliwić swoje błędy”. Należy podkreślić, że powódka swoje roszczenie wywodziła ze stosowania wobec niej mobbingu. Tym samym zarzucane przez powódkę działania wobec niej musiały mieć charakter uporczywy i długotrwały i musiały zmierzać do wywołania u powódki odczucia poniżenia i ośmieszania, izolowania jej lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. W ocenie Sądu Okręgowego ocena zebranego materiału dowodowego nie wskazuje aby działania pozwanej tj.: zmiana powódce stanowiska, miejsca pracy, zakresu obowiązków, pozbawienie telefonu komórkowego, konta internetowego, czy też zwracanie uwagi na popełniane błędy miały na celu poniżenie czy ośmieszenie powódki, izolowanie czy też wywołanie zaniżonej oceny przydatności zawodowej. Sąd Rejonowy zasadnie przyjął, że powódka nie była osobą zastraszaną i nie miała zaniżonej wartości na skutek zwracania jej uwagi na błędy. Z materiału dowodowego wynika, że powódka w sposób bardzo dobry wywiązywała się z obowiązków Społecznego Inspektora Pracy. Reagowała na różne kwestie dotyczące pracowników. Pisała pismo do pracowników jej zdaniem przełożonych a w przypadku braku odpowiedzi informowała o tym Państwową Inspekcję Pracy. Z odpowiedzi PiP wynika, że nie zawsze pisma jako SIP kierowała do właściwych osób. O tym, że powódka nie miała poczucia zaniżonej wartości świadczy to, że w czasie zatrudnienia u pozwanej dodatkowo była zatrudniona na ¼ etatu jako st. inspektor bhp u A. J.
(1)– gdzie wykonywała kontrole w zakładach pracy, kursy bhp organizowane dla Społecznych Inspektorów Pracy a nadto zgłosiła aplikacje na wolne stanowisko w pozwanej – specjalisty bhp. W związku z brakiem odpowiedzi wystosowała obszerne pismo domagając się zajęcia stanowiska. W świetle ustawowej definicji mobbingu sprawcą mobbingu (mobberem) może być także osoba trzecia nękająca pracownika – w sytuacji, gdy pracodawca o tym wie i temu nie przeciwdziała (por. K.Jankowski, E. Maniewska Kodeks pracy, Komentarz. Ustawy towarzyszące z orzecznictwem. Europejskie prawo pracy z orzecznictwem, Tom I, Zakamycze, 2006, wyd. V – komentarz do art.
kp). Wszystkie przesłanki mobbingu, o których mowa w art. 94
(3)§ 2 kpc muszą wystąpić łącznie. Zgodnie z ogólnymi regułami ciężaru dowodzenia (art. 6 kpc w zw. z art. 300 kp), ciężar dowodu w zakresie wykazania tych przesłanek spoczywa na pracowniku (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 05.12.2006 r., IIPK 112/06, LEX nr 290991 z dnia 05.10.2007 r., IIPK 31/07, LEX nr 328055). Dopiero wykazanie przez pracownika takich okoliczności pozwala na przerzucenie na pracodawcę obowiązku przeprowadzania dowodu przeciwnego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24.05.2005 r., IIPK 33/05, LEX nr 1848961; wyroki Sądu Najwyższego z dnia 06.12.2005 r., IIIPK 94/05, LEX nr 184959 oraz z dnia 05.10.2007 r., IIPK 31/07, LEX nr 328055). Badanie i ocena subiektywnych odczuć osoby mobbingowanej nie może stanowić podstawy do ustalenia odpowiedzialności mobbingowej. Uznanie określonego zachowania w rozumieniu art.
§ 2
kp nie wymaga ani stwierdzenia po stronie prześladowcy działania ukierunkowanego na osiągnięcie celu (zamiaru), ani wystąpienia skutku. Wystarczy, iż pracownik był obiektem oddziaływania, które według obiektywnej miary może być ocenione za wywołujące jeden ze skutków określonych w art.
§ 2kp (por.
wyroki Sądu Najwyższego z dnia 07.05.2009 r. III PK 2/09,, LEX 510981 i z dnia 16.03.2010 r., IPK 203/09, LEX 920591). Tym samym ocena, czy nastąpiło nękanie i zastraszanie pracownika oraz, czy działania te miały na celu i mogłyby doprowadzić do zaniżonej oceny jego przydatności zawodowej, do jego ponizania, ośmieszania, izolowania bądź wyeliminowania z zespołu współpracowników, musi opierać się na obiektywnych kryteriach (poz. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19.03.2012 r., II PK 303/11. LEX nr 1214581). Sąd II instancji podzielił stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 22.09.2005 r. (III APa 60/05 , LEX nr 215691), zgodnie z którym dla uznania określonego zachowania za mobbing (art.
§ 2
kp) wymagane jest stwierdzenie, iż pracownik był obiektem oddziaływania, które według obiektywnej miary może być ocenione za wywołujące jeden ze skutków określonych w art.
§ 2kp.
Przy ocenie tej przesłanki niezbędne jest stworzenie obiektywnego wzorca ofiary rozsądnej, co z zakresu mobbingu pozwoli wyeliminować przypadki wynikające z nadmiernej wrażliwości pracownika. Podobne stanowisko w tym względzie zajmuje doktryna prawa /patrz: Kodeks pracy z komentarzem pod redakcją u. Jackowiak, Gdańsk 2004, wyd. IV, Komentarz do akt 94
(3)kp). Przenosząc powyższe rozważania do realiów niniejszej sprawy, wskazać należy, że Sąd I instancji dokonał oceny zeznań świadków w granicach dyspozycji art. 233 § 1 kpc). Zeznania świadków T. O., E. M., K. R., J. R.
(1), T. R.
(1), A. J.
(1),E. S.
(1)opierały się na informacjach zasłyszanych od powódki, a części z tych świadków przedstawiła niechęć do pozwanej z uwagi na utratę miejsca pracy. Zdaniem Sądu Okręgowego, ocena zeznań tych osób dokonana przez Sąd Rejonowy, w świetle pozostałego materiału dowodowego (zwłaszcza zeznań powódki i pozostałych świadków), a także w świetle zasad doświadczenia życiowego, była prawidłowa. Sąd Rejonowy władny był oprzeć swoje ustalenia na zeznaniach świadków: M. S.
(1), B. C.
(1), W. W.
(1),I. L.
(1),Z. K.
(1), M. B.
(1), N. P.
(1), K. N.
(1), T. S.
(1), J. M.
(1), P. S.
(1), którzy nie dostrzegli stosowania wobec powódki mobbingu. Zeznania tych świadków cechowały się obiektywizmem, nie mieli oni uprzedzeń do powódki. Świadkowie ci nie potwierdzili aby wobec powódki stosowano zachowania o charakterze mobbingowym. Należy podkreślić, że przy weryfikacji osobowych środków dowodowych Sąd odwoławczy ma ograniczone możliwości ingerencji w ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji na ich podstawie. Ewentualna zmiana tychże ustaleń może być dokonana zupełnie wyjątkowo, w ramach jednoznacznej wymowy materiału dowodowego z zeznań świadków i przesłuchania stron oraz oczywistej błędności oceny tegoż materiału (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1993 r., IIIC ZP 59/98, OSNC z 1999 r., z.7-8, poz. 124 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2003 r., IV CK 183/02, LEX nr 164006). Za chybiony należy również uznać zarzut naruszenia art. 232 kpc. Przewidziana w zd. 2 art. 232 możliwość dopuszczenia dowodu niewykazanego przez strony jest prawem, a nie obowiązkiem sądu (uchwała SN z 19 maja 2000 r., IIICZP 4/2000, OSNC 2000, nr 11, poz. 195, LexisNexis nr 344800) i ma charakter dyskrecjonalnej czynności podejmowanej przez sąd z urzędu. Przepis ten ma na celu zapewnienie sądowi możliwości wydania prawidłowego rozstrzygnięcia, a nie zastąpienie inicjatywy stron w tym względzie. Sąd I instancji podjął zatem wszystkie działania mające na celu wszechstronne wyjaśnienie okoliczności sprawy i trudno czynić zarzut z tego, iż Sąd dąży do poznania prawdy i wykrycia wszystkich okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut apelacji dotyczący naruszenia art. 278 § 1 kpc w zw. z art. 227 kpc poprzez pominięcie w procesie dokonania ustaleń faktycznych treści specjalistycznych opinii biegłych złożonych do akt sprawy, w sytuacji gdy opinie te były zupełne, spójne z materiałem dowodowym, jako nie budząca zastrzeżeń winy stanowić podstawę wystarczającą do przywrócenia na ich kanwie ustaleń faktycznych w sprawie. Zgodnie z powyższymi przepisami, przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, zaś w przypadkach wymagających wiadomości specjalnych Sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia opinii. Skoro, zgodnie ze stanowiskiem apelującej opinie biegłych miały dotyczyć związku przyczynowego pomiędzy działaniami mającymi charakter mobbingu ze strony pracowników pozwanej względem powódki a stanem zdrowia powódki, to w pierwszej kolejności wymagało ustalenia, czy pracownicy pozwanej dopuścili się działań mających charakter mobbingu. Skoro – w ocenie Sądu Rejonowego – a ocenę tę akceptuje Sąd Okręgowy – pracownicy pozwanej nie dopuścili się wobec powódki działań mobbingowych, to tym samym nie było podstaw do dopuszczenie dowodu z opinii biegłych lekarzy sądowych na okoliczności wskazane przez apelującą, gdyż to nie do biegłego należy ocena, czy określone działania pracowników pozwanej miały charakter mobbingu, lecz do Sądu rozpoznającego sprawę, gdyż okoliczność ta ma charakter prawny i nie należy do kompetencji biegłego lekarza. Uwzględniając poczynione wyżej rozważania Sąd Okręgowy uznał apelację za nieuzasadnioną i na podstawie art. 385 kpc orzekł, jak w sentencji wyroku. O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono po myśli art. 102 kpc. Stosownie do art. 102 kpc w przypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów, albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. W judykaturze Sadu Najwyższego podkreśla się jednolicie, że przepis ten urzeczywistnia zasadę słuszności, będącą odstępstwem od zasad odpowiedzialności za wynik procesu. Z tego względu stanowi rozwiązanie szczególne, niepodlegające wykładni rozszerzającej, wykluczające stosowanie wszelkich uogólnień i wymagające do swojego zastosowania wystąpienie wyjątkowych okoliczności. Nieskonkretyzowanie w nim przez ustawodawcę „ wypadków szczególnie uzasadnionych” oznacza to, że to Sądowi rozstrzygającemu sprawę została pozostawiona ocena, czy całokształt okoliczności pozwala na uznanie, że zachodzi szczególnie uzasadniony wypadek, przemawiający za nieobciążeniem strony przegrywającej spór kosztami procesu w całości lub w części. W konsekwencji sposób skorzystania z art. 102 kpc jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym Sądu rozpoznającego sprawę i do jego oceny należy przesądzenie, czy wystąpił szczególnie uzasadniony wypadek, który uzasadnia odstąpienie, a jeśli tak, to w jakim zakresie, od generalnej zasady obciążania kosztami procesu strony przegrywającej spór. Skomplikowany charakter sprawy, sytuacja życiowa, majątkowa, zdrowotna, osobista strony, należy do okoliczności uzasadniających odstąpienie od zasady wyrażonej w art. 98 § 1 kpc. Dokonując tej oceny Sąd orzekający winien kierować się własnym poczuciem sprawiedliwości, a podważenie oceny tego Sądu wymaga wykazania, że jest ona wadliwa (por. wyroki z dnia 19 maja 2006 r., IIICK 221/05, LEX 439151 i z dnia 3 lutego 2010 r., IIPK 192/09, LEX nr 584735 oraz postanowienia z dnia 20 grudnia 1973 r., IICZ 210/73, LEX nr 7366 i z dnia 18 października 2010 r., IPZ 15/10, niepublikowane). Sąd Okręgowy uznał, że niniejsza sprawa o zadośćuczynienie z tytułu mobbingu należy do spraw o skomplikowanym charakterze i to zarówno pod względem prawnym jak i faktycznym z uwagi na podnoszone przez obie strony różne okoliczności. Nadto powódka z uwagi na swoją wrażliwość była subiektywnie przekonana o zasadności swoich roszczeń. Oceny tej nie zmienia to, że występowała w postępowaniu przed Sądem pierwszej i drugiej instancji z pełnomocnikiem procesowym. Wszystkie te okoliczności stanowiły usprawiedliwioną przyczynę zastosowania art. 102 kpc. /-/SSO Joanna Janiszewska-Ziołek /-/SSO Danuta Jarosz-Czarcińska (spr.) /-/SSO Małgorzata Maleszka