Sygn. akt I ACa 1013/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 marca 2016 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Krzysztof Chojnowski Sędziowie : SA Elżbieta Bieńkowska SO del. Dariusz Małkiński (spr.) Protokolant : Anna Bogusławska po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2016 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa (...) Spółki z o.o. w O. przeciwko Gminie G. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 21 września 2015 r. sygn. akt VII GC 127/15 I. oddala apelację; II. zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za II instancję. (...) UZASADNIENIE (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w O. w pozwie skierowanym przeciwko pozwanej Gminie G. domagało się zasądzenia na jego rzecz kwoty 225.672 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 31 grudnia 2014 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego w wysokości określonej odrębnymi przepisami a ponadto kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych albo według spisu kosztów przedłożonego na rozprawie. Wyrokiem z dnia 21 września 2015 r. zapadłym w sprawie o sygn. akt : VII GC 127/15 Sąd Okręgowy w Białymstoku zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 7.052,25 zł z ustawowymi odsetkami w stosunku rocznym od dnia 31 grudnia 2014 r. do dnia zapłaty (pkt I); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt II) i zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 6.395,56 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt III). Sąd ten jako bezsporne ustalił, że strony łączyła umowa zawarta w dniu 17 lipca 2014 r. w przedmiocie wykonanie zadania o nazwie: „Poprawa bezpieczeństwa i spójności komunikacji poprzez przebudowę dróg gminnych: od drogi powiatowej nr (...) T.-D.-G.-O. poprzez miejscowości P.-K.-J. do drogi krajowej nr (...) K.-C.-R.-O.”. Powód zobowiązał się zrealizować przedmiot umowy do dnia 15 października 2014 r., przy czym termin realizacji całego przedmiotu umowy rozumiany był jako dzień dokonania odbioru końcowego. W § 4 umowy strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 1.410.450,46 zł brutto, zaś rozliczenie zadania miało nastąpić na podstawie faktury wystawionej przez powoda po zakończeniu realizacji przedmiotu zamówienia, sporządzonej na podstawie protokołu odbioru końcowego zamówienia (pozwana nie przewidywała płatności częściowych). Według § 5 umowy do obowiązków pozwanej należało: protokolarne przekazanie terenu budowy i dziennika budowy, zapewnienie nadzoru inwestorskiego, dokonanie odbioru robót w terminie 10 dni od dnia zgłoszenia powoda o zakończeniu robót oraz zapłata należności z prawidłowo wystawionej faktury. Natomiast powód zobowiązał się m.in. wykonać czynności wymienione w art. 22 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, tj. : przedmiot umowy ustalony w oparciu o projekt budowlany (dokumentację projektową, formularz ofertowy wykonawcy wraz z przedmiarem robót), zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa, normami, warunkami technicznymi wykonywanych robót, zasadami wiedzy technicznej oraz zaleceniami nadzoru inwestorskiego, a nadto - kompletować i przekazać zamawiającemu dokumenty pozwalające na ocenę prawidłowego wykonania przedmiotu końcowego odbioru robót oraz informować zamawiającego (inspektora nadzoru) o problemach lub okolicznościach mogących wpłynąć na jakość robót, bądź termin ich zakończenia. Strony ustaliły także, że wykonawca do dnia zgłoszenia zakończenia robót przekaże zamawiającemu kompletną dokumentację odbiorową, szczegółowo opisaną w § 11 ust. 2 pkt 1-5 umowy. Odbiór końcowy przedmiotu zamówienia miał rozpocząć się nie później niż 10 dni od dnia zgłoszenia przez wykonawcę wpisem do dziennika budowy jej zakończenia wraz z potwierdzeniem tego faktu przez inspektora nadzoru oraz pisemnym poinformowaniem zamawiającego. Datę dokonania odbioru końcowego zadania uznano za dzień wykonania zamówienia. Sąd wskazał, że ustalenia dotyczące kar umownych strony poczyniły w § 13 umowy, z którego m.in. wynika, że wykonawca zapłaci zamawiającemu karę umowną za przekroczenie terminów wykonania przedmiotu umowy w wysokości 0,5 % wynagrodzenia umownego brutto za każdy dzień zwłoki i podkreślił, że umowa pomiędzy stronami została zawarta w dniu 17 lipca 2014 r., a przekazanie terenu budowy oraz dziennika budowy nastąpiło dopiero w dniu 1 sierpnia 2014 r. Pierwsze prace w postaci wytyczenia osi jezdni wykonane zostały jednak w dniu 17 sierpnia 2014 r., a roboty budowlane na odcinku pierwszym ciągu drogowego rozpoczęły się w dniu 16 września 2014 r., na odcinku drugim - 9 września 2014 r., na odcinku trzecim - 6 października 2014 r., na odcinku czwartym - 20 sierpnia 2014 r., na odcinku piątym - 21 sierpnia 2014 r., na odcinku szóstym - 25 sierpnia 2014 r. Dnia 15 października 2014 r. do Urzędu Gminy G. wpłynęło pismo powoda ze zgłoszeniem wykonania robót, a następnie, w dniu 16 października 2014 r. pracownicy Gminy na polecenie Wójta pozwanej przeprowadzili wizję lokalną na okoliczność realizacji umowy przez powoda, podczas której stwierdzono braki w robotach budowlanych oraz niekompletność dokumentacji. Z przeprowadzonych czynność sporządzono protokół, do którego załączono dokumentację fotograficzną. Tego samego dnia, pozwana wystosowała do powoda pismo, w którym poinformowała, że przeprowadzona wizja lokalna wykazała, iż inwestycja nie jest gotowa do odbioru oraz wezwała do uzupełnienia dokumentacji odbiorowej o wskazane dokumenty. Powód, w odpowiedzi na to pismo dnia 17 października 2014 r. poinformował pozwaną, że w dniu 16 października 2014 r. wykonał część brakujących robót. Powód dopiero w dniu 23 października 2014 r. przekazał do Urzędu Gminy G. inwentaryzację powykonawczą realizowanej inwestycji (data wpisania operatu technicznego do ewidencji materiałów zasobu to 16 październik 2014 r.). Pozwana po zapoznaniu się z geodezyjną inwentaryzacją powykonawczą dostarczoną przez powoda, pismem z dnia 24 października 2014 r. poinformowała go o stwierdzonych nieprawidłowościach , bowiem inwestycja została wykonana niezgodnie z projektem budowlanym i wskazała między innymi, że nieprawidłowości owe polegały, w szczególności na odcinku II w km 0+380 – 0+851, na wykonaniu części nawierzchni drogi poza istniejącym pasem drogowym- na terenach prywatnych. W odpowiedzi na to, powód w piśmie z dnia 24 października wyjaśnił, że nie mógł wykonać robót wynikających z uwag zawartych w protokole ze względu na fakt, iż na ok. 130 m odcinku drogi objętej projektem rosło 27 drzew, których usunięcie i utylizacja wymagały zgody właściwego organu, a ta została mu doręczona dopiero w dniu 7 listopada 2014 r., bowiem pozwana wystąpiła o zezwolenie na wycinkę drzew uniemożliwiających wykonanie robót dopiero w dniu 31 października 2014 r. Starosta (...) w dniu 5 listopada 2014 r. wydał decyzję - ROŚ 613.54.2014 zezwalającą na wycinkę drzew, która wpłynęła do Urzędu Gminy G. w dniu 6 listopada 2014 r., zaś do powoda w dniu 7 listopada 2014 r. Mimo to, powód przystąpił do ich wycinania dopiero w dniu 19 listopada 2014 r. Tego też dnia nastąpiło ponowne wytyczenie osi drogi na odcinku drugim. W dniu 15 października 2014 r. powód zgłosił zadanie inwestycyjne do odbioru, ale z uwagi na brak niezbędnej dokumentacji uzupełnił ją częściowo w dniu 17 października 2014 r. Jak wynika z protokołu sporządzonego w dniu 20 października 2014 r. ich odbiór końcowy nie nastąpił, ponieważ pozwana stwierdziła niewykonanie zadania zgodnie z umową i projektami budowlanymi. Powód nie załączył też inwentaryzacji powykonawczej przyjętej do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego. W dniu 23 października 2014 r. złożył do pozwanej inwentaryzację geodezyjną powykonawczą przyjętą do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego i wtedy okazało się, że część nawierzchni została wykonana poza istniejącym pasem drogowym na terenach prywatnych. Konsekwencją tego była potrzeba: wycięcia drzew, po uprzednim wydaniu decyzji zezwalającej na to, ponownego wytyczenia osi drogi i dokonania niezbędnych prac w celu nadania drodze prawidłowego przebiegu. Powód przystąpił do niezbędnych czynności i dopiero w dniu 1 grudnia 2014 r. przekazał do Urzędu Gminy G. inwentaryzację geodezyjną powykonawczą przyjętą do Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego dla odcinka II inwestycji. Tego samego dnia, po wpłynięciu inwentaryzacji powykonawczej, zebrała się komisja odbiorowa, której członkowie stwierdzili wykonanie przedmiotu umowy i dokonali odbioru końcowego. Zgodnie z umową, powód za wykonane roboty drogowe wystawił fakturę VAT nr (...) z dnia 1 grudnia 2014 r. na kwotę 1.410.450,46 zł z terminem płatności do dnia 30 grudnia 2014 r. Pozwana opłaciła fakturę częściowo, bowiem potrąciła z niej na podstawie noty księgowej nr (...) z dnia 2 grudnia 2014 r. karę umowną w wysokości 331.455,75 zł naliczoną za 47 dni opóźnienia. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny sprawy, Sąd w pierwszej kolejności wskazał, że strony procesu łączyła umowa o roboty budowlane z art. 647 i nast. k.c., na podstawie której powód zobowiązał się do wykonania określonego zadania, natomiast pozwana do zapłaty określonego ryczałtowo wynagrodzenia. Poza sporem pozostawało przy tym, że całość prac została wykonana, jednak po umownym terminie. Zdaniem Sądu istota sporu sprowadzała się do ustalenia zasadności naliczenia przez pozwaną kary umownej za zwłokę w wykonaniu zobowiązania powoda. Przechodząc do oceny zasadności naliczenia kary umownej, Sąd stanął na stanowisku, że pozwana miała prawo ją nałożyć zgodnie z art. 483 k.c. i art. 476 k.c. Strony przewidziały bowiem taką ewentualność w § 13 umowy. Powód podnosił, że na niedochowanie terminu złożyły się takie okoliczności jak: przekazanie mu terenu budowy wraz z dziennikami budowy dopiero w dniu 1 sierpnia 2014 r., brak możliwości wykonania robót w umówionym terminie z uwagi na fakt, że na 130 m odcinku drogi objętej projektem rosło 27 drzew, których usunięcie i utylizacja wymagała zgody właściwego organu. Ani umowa na roboty drogowe ani też żadne inne ustalenia pomiędzy stronami nie nakładały na powoda obowiązku uzyskania pozwolenia na wycinkę drzew kolidujących z budową drogi, ten obowiązek obciążał pozwaną. Powód przed uzyskaniem decyzji o usunięciu drzew nie mógł kontynuować robót zgodnie z umową. W związku z faktem, że powtórnie zgłosił roboty do odbioru w dniu 21 listopada 2014 r. kara umowna mogła zostać naliczona wyłącznie za okres od dnia 15 października 2014 r. do dnia 25 października 2014 r. (tj. od terminu wyznaczonego na zakończenie robót do dnia 24 października 2014 r., tj. odbioru robót i stwierdzenia konieczności wycinki drzew). Pozwana wskazała zaś, że zgodnie z wpisami do dziennika budowy, pierwsze prace w postaci wytyczenia osi jezdni wykonane zostały przez powoda w dniu 17 sierpnia 2014 r., a roboty budowlane na trzech pierwszych odcinkach ciągu drogowego rozpoczęły się w dniu 16 września 2014 r., a więc niemalże miesiąc po wytyczeniu osi jezdni. Zdaniem pozwanej, opóźnienie w wykonaniu przedmiotu umowy wynikało wyłącznie z zaniechań powoda. Zgodnie bowiem z pkt 11 protokołu przejęcia w dniu 1 sierpnia 2014 r. terenu budowy, powód był zobowiązany do wskazania, w pierwszej kolejności, po wytyczeniu przebiegu jezdni, drzew które należy usunąć – do dnia 14 sierpnia 2014 r. Prawidłowe wytyczenie osi drogi, zgodnie z projektem budowlanym powinno wykazać, które drzewa znajdują się w pasie drogowym i przeznaczone są do wycinki. Pozwany nadmienił, że z dziennika budowy prowadzonego dla odcinka II wynika, iż na tym odcinku drogi powód dokonywał usunięcia drzew i krzewów już w dniu 9 września 2014 r. Tymczasem dopiero pod koniec października 2014 r. powód poinformował pozwaną, że na odcinku P.-K. istnieją drzewa, dla których usunięcia wymagana jest zgoda właściwego organu. Zdaniem pozwanego, przyczyną opóźnienia w wykonaniu inwestycji było również nieprawidłowe położenie przez pozwaną nawierzchni asfaltowej, niezgodne z zaprojektowanymi krawędziami jezdni bitumicznej. Sąd przyznał pozwanej, że już wstępna analiza dokumentacji projektowej, a najdalej – okres realizacji zleconego powodowi zadania (z terminem odpowiednio wyznaczonym do dnia 14 sierpnia 2014 r.) – powinna mu uzmysłowić konieczność uzyskania zgody odpowiedniego organu na wycinkę drzew (Starosty (...)). Analiza zaoferowanego w sprawie materiału dowodowego, zdaniem Sądu uprawniała przyjęcie, że to właśnie powód był odpowiedzialny za przekroczenie terminu realizacji umowy. Okoliczność tą potwierdziły zeznania przesłuchanych w sprawie świadków – M. R., A. Z., a także wysłuchanej w charakterze strony - Wójta Gminy G. M. K. oraz L. C.. Z zeznań tych jednoznacznie wynikało, że powód dopiero po kilkukrotnej interwencji ustnej ze strony pracowników pozwanej przejął w dniu 1 sierpnia 2014 r. plac budowy i dzienniki budowy. Mimo przejęcia placu budowy, wytyczenie osi jezdni na poszczególnych odcinkach nastąpiło dopiero w dniu 17 sierpnia 2014 r. Na skutek opóźnienia w złożeniu przez powoda pozwanej inwentaryzacji powykonawczej, która miała być złożona do dnia zgłoszenia zakończenia robót (przed 15 października 2014 r.), dopiero w dniu 23 października 2014 r. okazało się, że w części drugiego odcinka inwestycji zamówiona nawierzchnia asfaltowa została ułożona poza istniejącym pasem drogowym będącym w posiadaniu Gminy G., czyli ułożona na prywatnych gruntach mieszkańców. A więc roboty w tej części wykonano niezgodnie z projektem przekazanym przez pozwaną powodowi, który to projekt odzwierciedlał stan widoczny na mapie i wskazywał, że są to tereny prywatne. Nadto świadkowie oraz Wójt Gminy G. zgodnie zeznali, że wykonawca robót podczas przekazania terenu budowy już w dniu 1 sierpnia 2014 r. został zobowiązany do wskazania w pierwszej kolejności (po wyznaczeniu przebiegu jezdni) drzew, które należy usunąć. Miał to wykonać do dnia 14 sierpnia 2014 r., w celu umożliwienia inwestorowi podjęcia działań zmierzających do uzyskania zgody na ich usunięcie. Jednakże nie uczynił tego w zakreślonym terminie. Z kolei geodeta w dniu 17 sierpnia 2014 r. wytyczając oś drogi popełnił błąd w pomiarach. Powód chcąc uniknąć konsekwencji z tym związanych zaproponował Wójtowi Gminy G. po złożeniu pierwszej inwentaryzacji geodezyjnej powykonawczej, żeby roboty wykonane pozostały na gruncie a on na swój koszt dokona podziału geodezyjnego zajętych działek. Złożona przez powoda w dniu 23 października 2014 r. inwentaryzacja powykonawcza umożliwiła dopiero dokładną ocenę wykonanych przez niego prac i podjęcie stosownych działań przez powoda w celu usunięcia wad wykonanych robót. Sąd wskazał, że wszyscy świadkowie i Wójt Gminy G. konsekwentnie twierdzili, że skuteczne dokonanie odbioru końcowego robót mogło odbyć się nie tylko po faktycznym ich wykonaniu przez powoda, ale także, co było niezbędne, po przekazaniu zamawiającemu kompletnej dokumentacji odbiorowej (§ 11 umowy), w tym inwentaryzacji geodezyjnej powykonawczej przyjętej do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego. Tylko cała dokumentacja umożliwiała komisji odbiorowej dokonanie oceny prawidłowości wykonanych przez powoda robót. Ostatecznie więc złożona przez powoda do Urzędu Gminy G. w dniu 1 grudnia 2014 r. inwentaryzacja geodezyjna powykonawcza odcinka drugiego przyjęta do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego pozwoliła na dokonanie jeszcze tego samego dnia końcowego odbioru wszystkich robót wykonanych przez powoda. W tych okolicznościach Sąd doszedł do przekonania, że wyłączną winę w opóźnieniu realizacji umowy ponosi powód. Skoro więc strony przewidziały w umowie, że w przypadku zwłoki, pozwana obciąży powoda karą umowną, a powód przewidzianego terminu nie dochował i to ze swojej winy, zasadność nałożenia kary umownej nie budziła wątpliwości. Sąd uznał jednak, że pozwana niezasadnie ustaliła odpowiedzialność powoda za 47 dni zwłoki, podczas gdy prawidłowe wyliczenie dni zwłoki daje wynik 46, ponieważ wyznaczony w umowie termin realizacji całego przedmiotu umowy został określony na dzień 15 października 2014 r., a zatem nieterminowe wykonanie prac należało liczyć odpowiednio od dnia 16 października 2014 r. do dnia 30 listopada 2014 r., albowiem już w dniu 1 grudnia 2014 r. powód złożył pozwanej brakującą a niezbędną inwentaryzację geodezyjną powykonawczą przyjętą do Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego. Tego też dnia został dokonany odbiór końcowy robót. Dlatego też, naliczenie przez pozwanego kary umownej także za dzień 1 grudnia 2014 r., w ocenie Sądu, było niezasadne. Mając na uwadze powyższe, Sąd uwzględnił żądanie powoda w zakresie należności odpowiadającej wysokości kary umownej naliczonej za jeden dzień pozostawania w zwłoce - 7.052,25 zł. Reasumując, powód nie udowodnił, iż niewykonanie zobowiązania w terminie nastąpiło z przyczyn przez niego niezawinionych. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, zwłaszcza w postaci dokumentacji projektowej, dzienników budowy i dokumentów załączonych do akt oraz zeznania świadków, jednoznacznie wskazał, że wszelka zwłoka związana z realizacją umowy zawartej pomiędzy stronami sporu, wynikała z działań powoda i stanowiła jego wyłączną winę. Wykonawca ponosi przy tym winę w zakresie zaniechania kontroli pracy geodety, który nieprawidłowo wytyczył oś jezdni, w związku z czym prace zostały wykonane w sposób wadliwy; więcej, prace i dokumenty przygotowane przez powoda na dzień zgłoszenia robót do pierwszego odbioru były obarczone istotnymi nieprawidłowościami: część robót nie była wykonana i brakowało inwentaryzacji powykonawczej; obowiązek jej złożenia do dnia zgłoszenia zakończenia robót wynikał z § 11 umowy. O odsetkach Sąd orzekł na mocy o art. 481 k.c., zaś o kosztach procesu postanowił w zgodzie z art. 100 k.p.c., stosunkowo je rozdzielając. Apelację od tego wyroku wniósł powód zaskarżając go w części dotyczącej kwoty 155.149,50 zł oraz kosztów procesu i zarzucając mu: 1) naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.