Sygn. akt I ACa 630/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 listopada 2015 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Wiesława Kaźmiersk
§ 1k.c.
poprzez zasądzenie nieadekwatnego do rozmiaru krzywdy powodów odszkodowania; Podnosząc te zarzuty apelujący wnieśli o zmianę skarżonego wyroku poprzez: 1.zasądzenie na podstawie art. 446 § 3 k.c. na rzecz M. J. odszkodowania z powodu śmierci męża W. L., w wysokości 100.000 zł (słownie: pięćdziesiąt tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia (...) roku do dnia zapłaty; 2.zasądzenie na podstawie art. 448 w zw. z art.
§ 1k.c.
na rzecz M. J. zadośćuczynienia za naruszenia dobra osobistego w postaci zerwania więzi rodzinnych z mężem W. L. w wysokości 100.000 zł (słownie: sto tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty; 3.zasądzenie na podstawie art. 446 § 3 k.c. na rzecz małoletniego J. L.
(1)odszkodowania z powodu śmierci ojca W. L., w wysokości 100.000 zł (słownie: sto tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia (...) roku do dnia zapłaty; 4.zasądzenie na podstawie art. 448 w zw. z art.
§ 1k.c. na rzecz małoletniego J. L.
(1)zadośćuczynienia za naruszenia dobra osobistego w postaci zerwania więzi rodzinnych z ojcem W. L. w wysokości 100.000 zł (słownie: dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty; 5.zasądzenie na podstawie art. 448 w zw. z art.
§ 1k.c. na rzecz J. L.
(2)zadośćuczynienia za naruszenia dobra osobistego w postaci zerwania więzi rodzinnych z mężem W. L. w wysokości 100.000 zł (słownie: dwieście tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty; 6.rozstrzygnięcie o kosztach procesu za wszystkie instancje w tym przysądzenie zwrotu od pozwanego na rzecz powodów poniesionych kosztów procesu w tym również kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; Strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji powodów w całości i zasądzenie od powodów na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powodów okazała się nieuzasadniona. Sąd Apelacyjny wskazuje na wstępie, że prawidłowe rozstrzygnięcie każdej sprawy uzależnione jest od spełnienia przez Sąd meriti dwóch naczelnych obowiązków procesowych, tj. przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób określony przepisami procesowymi oraz dokonania wszechstronnej oceny całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Rozstrzygnięcie to winno również znajdować poparcie w przepisach prawa materialnego adekwatnych do poczynionych ustaleń faktycznych. Powyższe stwierdzenie dotyczy wszelkich rozstrzygnięć zapadających w toku postępowania sądowego, w tym również drugoinstancyjnych. Jednakże istotą postępowania apelacyjnego jest zbadanie zasadności podstaw zarzutów skierowanych przeciwko orzeczeniu Sądu pierwszej instancji, bowiem mimo że jest postępowaniem merytorycznym, ma charakter kontrolny. Sąd odwoławczy orzeka przy tym w oparciu o całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, dokonując na nowo jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny. Jako Sąd merytoryczny może nadto czynić własne ustalenia i to odmienne od ustaleń Sądu pierwszej instancji, bazując na tym samym materiale dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2003 r., sygn. IV CKN 1752/00; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09 maja 2002 r., sygn. II CKN 615/00). Zaznaczenia dodatkowo wymaga fakt, że Sąd drugiej instancji w zakresie zarzutów naruszenia prawa procesowego, rozpoznaje tylko te z nich, które zostały podniesione w apelacji, nie jest natomiast związany zarzutami odnośnie zastosowania prawa materialnego, które bada z urzędu tak jak i z urzędu bada istnienie przesłanek stwierdzenia nieważności postępowania, określonych w przepisie art. 379 k.p.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie nie zachodzi nieważność postępowania o jakiej mowa w tym przepisie. Według Sądu Odwoławczego analiza akt tej sprawy nakazuje przyjęcie, że ustalenia faktyczne poczynione w tej sprawie przez Sąd pierwszej instancji są prawidłowe i znajdują oparcie w dowodach dopuszczonych i przeprowadzonych przez ten Sąd. Mając to na uwadze Sąd Apelacyjny ustalenia te podziela i przyjmuje za własne, czyniąc integralną częścią swojego uzasadnienia i uznając za zbędne ich ponowne przytaczanie w tym miejscu (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 83; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 sierpnia 2001 roku, V CKN 348/00, LEX nr 52761, Prok .i Pr. 2002/6/40). Również wnioski Sądu Okręgowego wypływające z tych ustaleń, a zaprezentowane w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zasługują na pełną aprobatę. Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutów apelacji jakoby doszło do naruszenia wskazanych w niej przepisów prawa, a Sąd Okręgowy poczynił błędne ustalenia faktyczne, które stały się podstawą orzekania w tej sprawie. Zupełnie niezrozumiałe są zwłaszcza zarzuty odnoszące się błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a mających wpływ na jego treść, zawarte w punkcie pierwszym apelacji. O tym, że powód J. L.
(2)miał czterech synów zeznawał on sam (k.67v) a także jego druga żona J. L.
(3)(k.196). Również świadek E. K. zeznawała, że prawdopodobnie po śmierci W. L. J. L.
(2)utrzymuje kontakt z pozostałymi trzema synami (k.120). O dużych zobowiązaniach finansowych jakie po śmierci męża spadły na powódkę M. J. zeznawała świadek J. B. (poprzednio H., k. 118v). Nadto świadek M. W. zeznał, że zaraz po ślubie powódka z mężem W. L. kupili mieszkanie a także podał: „z tego co mi wiadomo na zakup mieszkania był wzięty kredyt. Mogło być tak, że powódka pozostała z tym kredytem, nie jestem w stanie powiedzieć czy do wypadku ten kredyt został przez nich spłacony.”(k.182). Świadek ten zeznał też, że: „powódka zawsze mogła liczyć na pomoc mamy nie tylko finansową” (k.183). Na marginesie - przyjęcie, że istniały zobowiązania kredytowe małżonków L. nie spłacone w dacie śmierci W. L. mogłoby mieć zresztą korzystny (a nie negatywny) wpływ na treść wyroku, skoro po śmierci męża powódka nie dość, że pozostała sama z małym dzieckiem to dodatkowo musiała borykać się z problemami finansowymi. Co do kolejnych zarzutów zawartych w tej części apelacji to fakt, że małoletni powód J. L.
(1)nie pamięta swojego ojca wynika z zeznań choćby samej powódki i z opinii biegłych, którzy opisali także wpływ przeżywania żałoby przez matkę na małoletniego J. L.
(1). Natomiast okoliczność, że drugi mąż M. J. po 2010 r. uczestniczy w utrzymaniu rodziny jest prostą konsekwencja ustalenia, że rodzina jaką powódka tworzy z drugim mężem funkcjonuje prawidłowo i istnieją dobre relacje pomiędzy wszystkimi jej członkami. Więź gospodarcza jest bowiem jedną z więzi charakteryzujących prawidłowo funkcjonujący związek małżeński. Całkowicie bezzasadny jest także zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 233 § 1 k.p.c. Przepis ten wyraża zasadę swobodnej oceny dowodów zgodnie z którą, Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału” a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzanie poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1966 roku, sygn. II CR 423/66, niepubl.; uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1999 roku, sygn. I PKN 632/98, opubl.: OSNAPiUS 2000/10/382; uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z 11 lipca 2002 roku, sygn. IV CKN 1218/00, niepubl.; uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2002 roku., sygn. IV CKN 1256/00, niepubl.). Przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Jak trafnie przyjmuje się przy tym w orzecznictwie sądowym, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak min. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27.09.2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906). Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak Sąd Najwyższy min. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, 10 stycznia 2002 r.,II CKN 572/99, LEX nr 53136).Należy podkreślić, że Sąd pierwszej instancji ma ustawowo zagwarantowaną swobodę w dokonywaniu oceny dowodów. Rolą zaś sądu odwoławczego jest jedynie kontrola, czy granice swobodnej oceny dowodów nie zostały przekroczone. Zarzuty formułowane w tym zakresie przez apelujących mają wyłącznie polemiczny charakter, co w sposób oczywisty nie może prowadzić do uwzględnienia tego zarzutu i zmiany wyroku w postulowanym przez nich kierunku. Sąd Apelacyjny do argumentacji apelujących w tej mierze szczegółowo odniesie się w dalszej części tych rozważań. W tym miejscu wypada wskazać tytułem przypomnienia, że powodowie M. J., J. L.
(1)i J. L.
(2)domagali się zasądzenia od pozwanego zadośćuczynienia za naruszenie ich dób osobistych spowodowane śmiercią W. L., za którą odpowiedzialność ponosi pozwany. Sąd pierwszej instancji uwzględnił te ich roszczenia w części. Nadto M. J. i J. L.
(1)wystąpili z żądaniem zasądzenia na ich rzecz od pozwanego odszkodowania za znaczne pogorszenie się ich sytuacji życiowej wskutek śmierci męża i ojca tych powodów. Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że zdarzenie powodujące naruszenie dóbr osobistych powodów miało miejsce przed dodaniem ustawą z dnia 30 maja 2008 r. (Dz.U.2008.116.731) zmieniającą kodeks cywilny z dniem 3 sierpnia 2008 r. paragrafu czwartego do art. 446 k.c. zgodnie z którym sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W poprzednio obowiązującym stanie prawnym podstawą żądania takiego zadośćuczynienia był przepis art. 448 w zw. z art. 24 § 1 k.c. Sąd Okręgowy właściwie zastosował zatem tę podstawę dla uwzględnienia żądania pozwu w części odnoszącej się do zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego jakim jest prawo do życia w rodzinie z osobą wybraną na towarzysza życia przez powódkę i stanowiącą dla wszystkich powodów osobę najbliższą, a więc także prawo do utrzymywania więzi rodzinnych z taką osobą. W tym miejscu należy zauważyć, że w pozwie wskazano jakoby doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki M. J. w postaci prawa do intymności i prywatności co jest oczywiście nietrafne. Tragiczna śmierć męża naruszyła jej dobro osobiste w postaci prawa do utrzymywania z nim więzi rodzinnych a także zdrowie - na co wskazuje opinia biegłych. Natomiast nie zostało wykazane w jaki sposób miałoby dojść we wskazywanych okolicznościach do naruszenia prawa powódki do intymności i prywatności. Tym niemniej materiał dowodowy zebrany w sprawie wskazuje, że to ona doznała największej krzywdy w wyniku nagłej, tragicznej śmierci męża, potwierdzają to zarówno zeznania świadków jak i opinie biegłych wskazując także uszczerbek na zdrowiu powódki powstały wskutek tego zdarzenia. Zasadnie zatem Sąd pierwszej instancji zasądził na jej rzecz wyższą kwotę zadośćuczynienia niż na rzecz pozostałych powodów, dając tym samym wyraz zindywidualizowania oceny stopnia krzywdy jaką odniósł każdy z powodów wyniku śmierci W. L., a co wynika z materiału dowodowego zebranego w sprawie. Nie jest też tak, jak argumentował apelujący przed Sądem Odwoławczym, że zadośćuczynienie dla powodów powinno być podwyższone, z uwagi na fakt, że W. L. poniósł śmierć jako żołnierz. Trzeba bowiem zauważyć, że odbywał on nadterminową służbę wojskową, a zatem wybrał taki sposób zarobkowania, który łączy się ze szczególnym ryzykiem. Wysokość odpowiedniego zadośćuczynienia dla powodów, jako jego bliskich kształtują więc w tym zakresie tragiczne okoliczności jego śmierci. Sąd Okręgowy należycie uzasadnił swoje stanowisko odnośnie wysokości kwot należnego powodom zadośćuczynienia, a zatem brak jest podstaw aby ją skutecznie kwestionować. Ma to tym bardziej znaczenie, że ustalenie rozmiaru krzywdy, a wobec tego i należnego zadośćuczynienia, stanowi istotną prerogatywę Sądu orzekającego w pierwszej instancji. W ustawowym określeniu „odpowiednia suma” zadośćuczynienia zawarte jest uprawnienie swobodnej oceny sądu, motywowanej dodatkowo niematerialnym - a zatem z natury rzeczy trudnym do precyzyjnego oszacowania charakterem - doznanej krzywdy, stanowiącej naruszenie dóbr osobistych poszkodowanego. Zarzut zaniżenia, czy zawyżenia kwoty zadośćuczynienia nie może wkraczać w sferę swobodnego uznania sędziowskiego. Stąd korygowanie przez sąd odwoławczy zasądzonego zadośćuczynienia może nastąpić tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, tj. albo rażąco wygórowane, albo rażąco niskie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2006 r., IV CK 384/05 oraz Sądu Apelacyjnego w Łodzi w wyroku z 20 września 2013 r., I ACa 387/13, a także w wyroku z 29 sierpnia 2013 r., I ACa 359/13). Sąd Apelacyjny nie podziela także zarzutu apelujących jakoby doszło w tej sprawie do naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 446 § 3 k.c. na wstępie zauważając, że apelujący choć dochodzi od pozwanego zasądzenia określonych sum pieniężnych z dwóch różnych roszczeń – zadośćuczynienia i odszkodowania – w swojej argumentacji nie rozgranicza należycie przesłanek ich zasadności. Tutejszy Sąd podkreśla więc, że istnieje zasadnicza różnica między roszczeniem o zadośćuczynienie za zerwanie więzi rodzinnej przyznawanym na podstawie art. 448 k.c. a roszczeniem zmierzającym do naprawienia szkody majątkowej, opartym na art. 446 § 3 k.c. W orzecznictwie i doktrynie wskazuje się, że roszczenie o zadośćuczynienie za zerwanie więzi rodzinnej przyznawane na podstawie art. 448 w zw. z art. 24 § 1 k.c. jest rodzajowo i normatywnie odmienne od roszczenia zmierzającego do naprawienia szkody majątkowej, opartego na art. 446 § 3 k.c. Rozmiar krzywdy nie zależy od statusu materialnego pokrzywdzonego, a więc i zadośćuczynienie jest oderwane od sytuacji majątkowej pokrzywdzonego oraz od konsekwencji, jakie śmierć osoby bliskiej powoduje w szeroko rozumianej sferze interesów majątkowych powoda; ma na celu złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej, traumatycznych przeżyć z nią związanych oraz ułatwienie przystosowania się do zmienionej sytuacji życiowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2012 r. w sprawie IV CSK 416/11, LEX nr 1212823, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2012 r. w sprawie V CSK 192/12, LEX nr 1288712 ). Przewidziane w art. 446 § 3 k.c. odszkodowanie obejmuje natomiast szeroko pojęte szkody majątkowe, często nieuchwytne lub trudne do precyzyjnego wyliczenia, prowadzące do znacznego pogorszenia sytuacji życiowej osoby najbliższej. Znaczne pogorszenie sytuacji życiowej uprawnionego w rozumieniu art. 446 § 3 k.c. zależne jest od rozmiarów ujemnych następstw o charakterze majątkowym, a także zmian w sferze dóbr niematerialnych uprawnionego wywołanych przez śmierć osoby bliskiej, już istniejących oraz dających się przewidzieć w przyszłości na podstawie zasad doświadczenia życiowego. Jego ocena powinna być oparta na szczegółowej analizie sytuacji osoby uprawnionej z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, które mają wpływ na jej warunki i trudności życiowe, stan zdrowia (w tym jego ewentualne pogorszenie wywołane śmiercią osoby najbliższej) wiek, stosunki rodzinne i majątkowe, a w odniesieniu do małoletnich dzieci dodatkowo wpływają na warunki wychowawcze i na jej porównaniu z sytuacją, w jakiej znalazłby się uprawniony, gdyby nie śmierć osoby bliskiej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 2015 r. II CSK 594/14, LEX nr 1801545; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2008 r. I CSK 143/08, LEX nr 470015). Przenosząc te ogólne uwagi na grunt tej sprawy Sąd Odwoławczy zauważa, że w pozwie, przywołując argumentację na poparcie twierdzenia, że w sposób oczywisty doszło do znacznego pogorszenia się sytuacji życiowej M. J. i J. L.
(1)wskutek śmierci męża i ojca, stwierdzono, że dostarczał on rodzinie środki finansowe w wysokości około 1.500 zł miesięcznie. W piśmie procesowym z dnia 3 grudnia 2013 r, powodowie wyliczają, że zmarły W. L. mógłby hipotetycznie otrzymywać w roku 2012 wynagrodzenie za pracę w kwocie 2.165,82 zł netto miesięcznie. Jak wynika z oświadczenia o stanie majątkowym i rodzinnym - renta rodzinna przyznana po zmarłym W. L. wynosiła w roku 2012 kwotę 1.694 zł. Zatem hipotetycznie rzecz ujmując, tak jak czynią to powodowie, W. L. z uzyskiwanych zarobków mógłby przeznaczać na swoje potrzeby różnicę miedzy tymi kwotami tj. zaledwie ok 472 zł. co stanowi niespełna 22% zarobków. Apelujący twierdzą, że zarobki te winny być podzielone równo na trzyosobowa rodzinę. W takim jednak przypadku ze wskazywanej kwoty hipotetycznych zarobków W. L. - 2165,82 zł na powodów przypadałaby kwota niespełna 1445 zł. Takie więc hipotetyczne porównanie sytuacji majątkowej powodów ze stanem jaki istniałby w tej sferze, gdyby nie doszło do tragicznej śmierci W. L. wskazuje, że nie doszło do jej znacznego pogorszenia, o jakim mowa w art. 446 § 3 k.c.. Nadto Sąd Okręgowy trafnie wskazał na bezsporną okoliczność dokonania przez stronę pozwaną jednorazowej wypłaty świadczenia pieniężnego dla M. J. i J. L.
(1)w kwocie 49.400 zł, która nastąpiła jeszcze w 2003 roku, kiedy realna wartość takiej kwoty oceniana w obecnie była istotnie wyższa. W argumentacji zawartej w piśmie procesowym z 3 grudnia 2013 r. powodowie konstruują swoje roszczenie tak jakby odszkodowanie miało być przyznane poszkodowanemu W. L. wobec utraconych możliwości zarobkowych. Brak natomiast jakiejkolwiek argumentacji w zakresie szkody powodów, która byłaby wynikiem np. osłabienia aktywności życiowej oraz motywacji do przezwyciężania trudności życia codziennego, czy pogorszenia stanu zdrowia w następstwie cierpienia i poczucia krzywdy, które przełożyłoby się na aktywność zawodową powódki, czy też postępy w nauce małoletniego J. L.
(1). Ustalone w sprawie okoliczności faktyczne wskazują natomiast, że powódka po kilku tygodniach zwolnienia lekarskiego kontynuowała wcześniej wykonywaną pracę w aptece i czyni to nadal. Powódka nie wykazywała nawet, aby jej zarobki z tego tytułu uległy obniżeniu, aby utraciła możliwość rozwoju zawodowego czy awansu lub wykonywania innej, lepiej płatnej pracy. Również co do małoletniego J. L.
(1)brak danych aby źle uczył się w szkole czy też sprawiał trudności wychowawczych, co mogłyby wynikać z negatywnych przeżyć po śmierci ojca i doprowadzić do osiągnięcia gorszej pozycji życiowej w przyszłości. Wszystkie te okoliczności powodują, że należy uznać za trafne stanowisko Sądu pierwszej instancji co do niewykazania przez powodów ad 1 i 2 aby doszło do znacznego pogorszenia się ich sytuacji życiowej w rozumieniu uszczerbku o charakterze materialnym, uzasadniającym zasądzenie odszkodowania z art. 446 § 3 k.c. W tym stanie rzeczy apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu, o czym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 385 k.p.c. jak w punkcie pierwszym sentencji. Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego ma za podstawę przepis art. 102 k.p.c. Stanowi od wyjątek od zasady odpowiedzialności za wynik procesu statuowanej przepisem art. 98 k.p.c. Regulacja ta pozwala sądowi w wypadkach szczególnie uzasadnionych zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Zastosowanie przez sąd art. 102 k.p.c. powinno być oceniane w całokształcie okoliczności, które by uzasadniały odstępstwo od podstawowych zasad decydujących o rozstrzygnięciu w przedmiocie kosztów procesu. Do kręgu tych okoliczności należy zaliczyć zarówno fakty związane z samym przebiegiem procesu, jak i fakty leżące na zewnątrz procesu, zwłaszcza dotyczące stanu majątkowego (sytuacji życiowej). Okoliczności te powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego. Do wypadków szczególnie uzasadnionych w rozumieniu art. 102 k.p.c. można także zaliczyć sytuacje wynikające z charakteru żądania poddanego rozstrzygnięciu sądu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 1983 roku, sygn. akt I CZ 30/82). W ocenie Sądu Apelacyjnego okoliczności tej sprawy a w szczególności ocenny charakter roszczeń dochodzonych przez powodów stanowią wypadek szczególnie uzasadniony o jakim mowa w tym przepisie, co nakazuje przyjęcie, że obciążenie ich kosztami postępowania odwoławczego postawałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Maria Iwankiewicz Wiesława Kaźmierska Edyta Buczkowska-Żuk