Sygn. akt III AUa 1550/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 lutego 2016 r. Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku w składzie: Przewodniczący: SSA Alicja
§ 2k.p.c., jak w II punkcie wyroku.
Jednocześnie, Sąd podkreślił, że we wskazanej dacie ubezpieczona nie legitymuje się wymaganym trzyletnim nieprzerwanym okresem pozostawania w ubezpieczeniu społecznym rolników zgodnie z wymogami art. 5a ustawy. Aktualny okres nieprzerwanego ubezpieczenia należało bowiem liczyć od dnia 1 września 2010 r., tj. od daty „powrotu” przez ubezpieczoną do rolniczego systemu ubezpieczenia po zakończeniu wykonywania umowy zlecenia na rzecz (...) S.A. w B. i podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom z tego tytułu w powszechnym systemie ubezpieczeń, który do 12 sierpnia 2013 r., nie obejmuje wymaganych trzech lat ubezpieczenia - stąd odwołania w pozostałym zakresie podlegały oddaleniu, o czym orzeczono na podstawie art.
§ 1k.p.c., jak w IV punkcie wyroku.
Wyjaśnić w tym kontekście należało również, co zdaje się budzić wątpliwości odwołującej i jej pełnomocnika, iż skarżone decyzje podlegały ocenie razem z decyzją z dnia 29 sierpnia 2003 r. stwierdzającą podleganie ubezpieczeniom społecznym H. S.
(1)w zakresie ubezpieczenia wypadkowego, chorobowego i macierzyńskiego oraz emerytalno-rentowego od 4 lipca 2003 r., jako rolnika. Decyzja ta zachowuje swoją aktualność w zakresie, w jakim decyzje z dnia 21 sierpnia 2014 r. i z dnia 7 października 2014 r. nie ingerują we wskazany w niej okres, tj. począwszy od 4 lipca 2003 r. do 30 września 2006 r., od 12 listopada 2006 r. do 11 marca 2010 r. i od 1 września 2010 r. do 22 czerwca 2013 r. Powyższe zaś czyni bezprzedmiotowym ostatecznie sprecyzowane żądania odwołań w zakresie, w jakim dotyczą one ustalenia „podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników od dnia 4 sierpnia 2003 r. do chwili obecnej”, albowiem podleganie ubezpieczeniu społecznemu rolników od 4 lipca 2003 r. jest przesądzone ostateczną i nie zmienioną w wyżej wymienionym zakresie decyzją organu rentowego. Z drugiej strony takie żądanie wykracza poza zakres niniejszego postępowania wyznaczonego zakresem skarżonych decyzji, a obejmujących okresy od 1 października 2006 r. do 11 listopada 2006 r., od 12 marca 2010 r. do 30 listopada 2010 r. i od 24 czerwca 2013 r. do dnia wydania decyzji, przy czym pierwszy z powołanych okresów nie został objęty zaskarżeniem. Zakresem niniejszego postępowania odwoławczego objęta jest kwestia prawidłowości ustalenia statusu ubezpieczonej w okresie od 23 czerwca 2013 r., albowiem ubezpieczona ostatecznie nie kwestionowała wyłączenia z ubezpieczenia społecznego rolników w okresach wykonywania umów o pracę i umów zlecenia w wymiarze, w jakim zostało to zmodyfikowane decyzją z dnia 7 października 2014 r. Dochodzenie ustalenia statusu ubezpieczeniowego skarżącej poza tymi okresami było niedopuszczalne. Natomiast w zakresie „do nadal”, prowadzenie postępowania wychodziło poza zakres dotychczasowych decyzji organu rentowego, obejmujących okres do dnia ich wydania i jako takie było nowym żądaniem, podlegającym przekazaniu do rozpoznania pozwanemu w trybie art. 477 10 § 2 k.p.c., o czym orzeczono w V punkcie wyroku. Odnosząc się do odwołania od decyzji z dnia 7 października 2014 r. w zakresie zasadności obciążenia obowiązkiem opłacania składek na ustalone przedmiotową decyzją również zainteresowanego J. S., należy uznać je za zasadne. Sąd podkreślił, że nie sam status małżonka rolnika, a faktycznie wykonywane w jego ramach czynności, decydują o włączeniu go do ubezpieczenia społecznego rolników z wiążącymi się z tego tytułu obowiązkami, w tym w zakresie opłacania składek. Małżonek rolnika nie pracujący w gospodarstwie rolnym i nie uczestniczący ze współmałżonkiem w prowadzeniu gospodarstwa rolnego lub gospodarstwa domowego bezpośrednio związanego z gospodarstwem rolnym nie podlega ustawowemu ubezpieczeniu społecznemu rolników przewidzianemu w art. 4 i 5 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Gospodarstwo rolne - jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego -stanowiło własność ubezpieczonej, która samodzielnie nim zarządzała, zaś zainteresowany świadczył jedynie okazjonalną pomoc w okresie żniw, przy czym zważywszy na jego wiek (77 lat), trudno uznać, aby była to pomoc znacząca. Zainteresowany nigdy też nie mieszkał bezpośrednio na gospodarstwie, a w domu rodzinnym w A., obecnie zaś mieszka w T.. W momencie otrzymania przez ubezpieczoną gospodarstwa rolnego zainteresowany pozostawał w stosunku pracy i z tego tytułu podlegał powszechnemu systemowi ubezpieczeń, z którego w 2008 r. otrzymał aktualnie pobieraną emeryturę. Nigdy nie podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników. Organ rentowy okoliczności tych nie kwestionował ani nie wydał nigdy decyzji ustalającej taki status zainteresowanego. Wywodzenie obowiązku zapłaty składek za małżonkę z art. 29 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.) Sąd uznał za błędne, w konsekwencji czego na mocy art.
§ 2k.p.c., orzekł, jak w punkcie III wyroku.
Odwołanie ubezpieczonej od decyzji z dnia 7 października 2014 r. w pozostałym zakresie podlegało oddaleniu z tożsamych względów, jak odnoszące się do decyzji z dnia 21 sierpnia 2014 r. z uwagi na wspólność wniosków i zarzutów, o czym orzeczono w IV punkcie wyroku w oparciu o art.
§ 1k.p.c.
O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł w punkcie VI wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. w wysokości wskazanej w § 11 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013r. poz. 490 ze zm.). Sąd nie zasądził zwrotu kosztów przejazdu pełnomocnika do Sądu w dniu 5 kwietnia 2015 r., bowiem posiedzenie Sądu miało miejsce w dniu 8 kwietnia 2015 r. Poza tym Sąd miał na uwadze, iż pełnomocnik wnioskodawczyni, domagając się zwrotu kosztów przejazdu nie wykazał dostatecznie, jakie wydatki poniósł z tego tytułu. W zestawieniu kosztów została wskazana dwukrotnie kwota 18,22 zł. za 21,80 km. x 0,8358 zł. ( współczynnik stawki za 1 kilometr określony na podstawie rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 19.12.2002r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju). Tymczasem zwrot kosztów przejazdu na zasadzie tzw. „kilometrówki” wymaga dodatkowego określenia pojemności skokowej silnika samochodu pełnomocnika, która nie została przez pełnomocnika wskazana. O kosztach zastępstwa procesowego poniesionych przez zainteresowanego Sąd orzekł w punkcie VII wyroku zgodnie z art. 98 k.p.c., zasądzając je w wysokości określonej w § 11 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.). Apelację od wyroku wywiodła pełnomocnik wnioskodawczyni zaskarżając go w punkcie 2 wyroku i zarzucając mu: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 233 § 1 w zw. z art. 235 § 1 k.p.c., poprzez oparcie wyroku na dowodzie przeprowadzonym z naruszeniem zasady bezpośredniości, ustności i swobodnej ocenie dowodów obowiązującymi w polskim prawie procesowym, wyrażającym się w zastąpieniu zeznań świadków pisemnym oświadczeniem wiedzy osób trzecich, tzn. przeprowadzenie dowodu z pisma Biura (...) s.c. z dnia 25 listopada 2014 r.; 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 233 § 1 k.p.c., poprzez wyprowadzenie z materiału dowodowego, tj. zeznań ubezpieczonej, wniosków z niego niewynikających, a nadto sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania i z doświadczeniem życiowym, tzn. przyjęcie, że skarżąca była w gotowości do wykonywania działalności gospodarczej po rejestracji działalności gospodarczej w (...) i pracę podjęłaby niezwłocznie, gdyby do niej zatelefonowano, podczas gdy był to okres żniw i innych intensywnych prac w gospodarstwie rolnym, a ubezpieczona oprócz swojej matki - osoby powyżej lat osiemdziesięciu - jest jedyną osobą pracująca w gospodarstwie rolnym. Mając na uwadze powyższe skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie punktu drugiego wyroku, poprzez orzeczenie, że ubezpieczenie społeczne rolników wobec H. S.
(1)nie ustało w okresie od dnia 12 sierpnia 2013 r., względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w zakresie punktu drugiego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz H. S.
(1)kosztów postępowania drugoinstancyjnego wg kosztorysu, który zostanie przedłożony na posiedzeniu, a gdyby nie został przedłożony wg norm prawem przewidzianych. Uzasadniając swoje stanowisko pełnomocnik skarżącej wskazała, że organ rentowy zwracając się z wnioskiem o udostępnienie danych ze zbioru danych osobowych do Biura (...), uzyskał dowód w sposób sprzeczny z prawem zarówno materialnym jak i przepisami postępowania. W ocenie apelującej, dowodem w niniejszej sprawie mogłyby być wyłącznie zeznania organu kontrahenta ubezpieczonej w charakterze świadka złożone bezpośrednio przed Sądem, o co organ rentowy jednak nie wnosił. Reasumując pismo Biura (...) s.c. z dnia 25 listopada 2014 r. nie potwierdza faktu, że ubezpieczona zawarła umowę ze wskazaną spółką w dacie 12 sierpnia 2013 r. i nie jest to data pewna jak twierdzi Sąd I instancji. Pełnomocnik skarżącej podniosła nadto, iż nie można zgodzić się z twierdzeniem Sądu, że niepamięć wnioskodawczyni wynikała wyłącznie z wybranego przez nią kierunku procesu, zwłaszcza w kontekście tego, że nie pamiętała również daty podpisania umowy z drugim kontrahentem Spółdzielnią Mieszkaniową (...). Także wbrew doświadczeniu życiowemu było przyjęcie, że ubezpieczona przyznała, iż po zarejestrowaniu działalności gospodarczej pozostawała w oczekiwaniu na zainteresowanie ze strony klientów i była gotowa do wykonywania czynności z nią związanych, a zatem przejawiała wolę prowadzenia działalności gospodarczej. Należy w kontekście powyższego rozważyć treść zeznań ubezpieczonej, z których wynika, że był to okres żniw, skarżącej zaś w gospodarstwie rolnym pomaga jej matka - staruszka, która nie jest w stanie podołać obowiązkowi jego uprawy. Z zasad doświadczenia życiowego, a także logicznego myślenia wynika, że skarżąca mimo największych deklarowanych chęci, nie mogłaby w tym okresie opuścić gospodarstwa. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja wnioskodawczyni nie zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie wskazać należy, że stosownie do treści art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji, a zatem na tym etapie postępowania sporna pozostała wyłącznie kwestia zasadności decyzji Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z dnia 21 sierpnia 2014 r., stwierdzająca ustanie ubezpieczenia społecznego rolników H. S.
(1)w zakresie ubezpieczenia wypadkowego, chorobowego i macierzyńskiego oraz emerytalno-rentowego począwszy od – wskazanego przez Sąd I instancji w zaskarżonym orzeczeniu - 12 sierpnia 2013 r. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy - we wskazanym wyżej zakresie - przeprowadził stosowne postępowanie dowodowe, a w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił też uchybień w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, które mogłyby uzasadnić ingerencję w treść zaskarżonego orzeczenia. W konsekwencji, Sąd odwoławczy oceniając, jako prawidłowe ustalenia faktyczne i rozważania prawne dokonane przez Sąd pierwszej instancji uznał je za własne, co oznacza, iż zbędnym jest ich szczegółowe powtarzanie w uzasadnieniu wyroku Sądu odwoławczego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5 listopada 1998 r., I PKN 339/98, OSNAPiUS z 1999 r., z. 24, poz. 776). Analizując trafność podniesionych w apelacji zarzutów, Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, iż bezprzedmiotowy jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., albowiem - na co wskazuje utrwalone w tej mierze stanowisko doktryny oraz judykatury - skuteczne postawienie zarzutu sprzeczności istotnych ustaleń ze zgromadzonymi dowodami lub naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że przy ocenie dowodów Sąd nie uwzględnił zasad doświadczenia życiowego, logicznego rozumowania, całokształtu materiału dowodowego lub przeprowadził dowody w sposób naruszający zasady procedury cywilnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 października 2004 r., III CK 245/04, LEX 174185). Do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie jest zatem wystarczające przekonanie apelującej o innej, niż przyjęta wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich ocenie odmiennej niż przeprowadzona przez Sąd (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, „Wokanda” 2000/7/10, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 21 marca 2006 r.,I ACa 1116/2005, LEX nr 194518). A skoro tak, to uznać należało, że pełnomocnik wnioskodawczyni w żadnej mierze nie wykazała podniesionymi w apelacji argumentami wadliwości rozumowania Sądu Okręgowego z punktu widzenia zaprezentowanych powyżej kryteriów. Pełnomocnik skarżącej konstruując wskazany wyżej zarzut przede wszystkim zwróciła uwagę na fakt, iż zarówno KRUS, jak i Sąd I instancji dokonując ustaleń faktycznych oparli się na dokumencie w postaci pisma Biura (...) s.c. z dnia 25 listopada 2014 r., zawierającego oświadczenie osoby trzeciej – kontrahenta skarżącej, iż umowa pomiędzy stronami została zawarta w dniu 12 sierpnia 2013 r. Zdaniem pełnomocnika wnioskodawczyni wskazany wyżej dowód - mający kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy - został pozyskany w sposób sprzeczny z prawem - zarówno materialnym, jak i przepisami postępowania - dlatego też nie powinien on być uwzględniany przy dokonywaniu ustaleń stanu faktycznego. Zajmując stanowisko w przedmiocie argumentacji przedstawionej przez skarżącą w pierwszej kolejności wskazać należy, że powyższemu dokumentowi nie sposób przypisać - co podkreślała apelująca - kluczowego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Faktem jest, że bezsprzecznie pozwolił on na potwierdzenie podnoszonych przez samą skarżącą okoliczności dotyczących podjęcia prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej przed wrześniem 2013 r. - do wykazania, czego w dalszym toku postępowania zmierzała ubezpieczona – niemniej jednak stanowił on raczej uzupełnienie postępowania, aniżeli dowód, który w sposób jednoznaczny wpłynął na treść wyroku. Podkreślić bowiem należy, że wnioskodawczyni pozarolniczą działalność gospodarczą zarejestrowała w dniu 24 czerwca 2013 r., wskazując, jako datę rozpoczęcia jej prowadzenia dzień 24 czerwca 2013 r., o czym w dniu 25 czerwca 2013 r. poinformowała KRUS. Z rozpoczęciem działalności gospodarczej łączy się ściśle obowiązek wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, wprowadzony przez art. 7 Prawa działalności gospodarczej, statuowany obecnie przez art. 14 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2015 r., poz. 584). Wpis ten ma charakter deklaratoryjny, legalizuje wykonywanie działalności gospodarczej i wyznacza czasowe granice bycia przedsiębiorcą. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 listopada 2005 r. wydanego w sprawie I UK 20/05 (OSNCP 2006/19-20/2309) wskazał co prawda, iż wpis ów nie przesądza o faktycznym prowadzeniu tej działalności, niemniej skutkuje domniemaniem prawnym, zgodnie z którym osoba wpisana do ewidencji jest traktowana, jako prowadząca działalność gospodarczą. Domniemanie to, z mocy art. 234 k.p.c., wiąże Sąd w niniejszym postępowaniu. Co prawda może być ono obalone, niemniej w powyższym celu konieczne jest przeprowadzenie przeciwdowodu, o który ubezpieczona nie wnioskowała podnosząc jedynie, że faktyczne prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej rozpoczęła dopiero we wrześniu 2013 r., zaś w okresie poprzedzającym - tj. pomiędzy 24 czerwca a 1 września 2013 r. - zrobiła jedynie „rozeznanie” rynku, dokonując ustaleń, czy będzie zapotrzebowanie na jej usługi i informując potencjalnych kontrahentów, że od jesieni będzie prowadziła własną firmę. W tym miejscu podkreślić należy, iż z prowadzeniem działalności gospodarczej wiąże się nie tylko faktyczne wykonywanie czynności należących do jej zakresu, lecz także podejmowanie działań zmierzających do zaistnienia takich czynności gospodarczych, to jest na przykład prowadzenie rozmów zmierzających do ustalenia warunków kolejnego zlecenia. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku wydanym dnia 17 grudnia 2003 r. w sprawie III AUa 1531/03 (publ: OSAB 2004/1/51), zgodnie z którym prowadzenie działalności gospodarczej w rozumieniu przepisu art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych obejmuje nie tylko faktyczne wykonywanie czynności należących do jej zakresu, lecz także działania zmierzające do zaistnienia takich czynności gospodarczych. Rozpoczęcia i zakończenia działalności gospodarczej nie da się bowiem utożsamić jedynie z konkretnymi transakcjami w ramach świadczonych usług, albowiem pozostawanie w gotowości do świadczenia usług, oczekiwanie na klienta, jest również elementem prowadzenia działalności gospodarczej. Przekładając powyższe na grunt analizowanej sprawy wskazać należy, że wnioskodawczyni - jak wykazało przeprowadzone postępowanie dowodowe – jeszcze przed zarejestrowaniem działalności gospodarczej poszukiwała potencjalnych klientów wśród przedsiębiorstw, instytucji i wspólnot mieszkaniowych, zaś po jej rozpoczęciu, mimo zaangażowania w trwające wówczas prace związane z okresem żniw, pozostawała w gotowości do prowadzenia działalności i oczekiwała na kontakt od potencjalnych kontrahentów, z których pierwszym był zarządca Wspólnoty Mieszkaniowej ul. (...) w (...) s.c. Ze wskazanym podmiotem wnioskodawczyni zawarła umowę już w dniu 12 sierpnia 2013 r. i choć niewątpliwie faktyczne świadczenie usług rozpoczęła od 1 września 2013 r., to jednak w okresie pomiędzy 12 sierpnia a 1 września 2013 r. dokonała zakupu sprzętu niezbędnego do wykonywania prac porządkowych, a nadto przez cały wskazany okres pozostawała w gotowości, oczekując na kolejne zlecenia. Zajmując stanowisko w przedmiocie zarzutu skarżącej dotyczącego nieprawidłowego uznania przez Sąd I instancji, iż wskazana w piśmie Biura (...) data 12 sierpień 2013 r. jest datą pewną podnieść należy, iż nie zasługuje on na uwzględnienie. Zaznaczyć bowiem trzeba, że zgodnie z treścią art. 384 k.p.c. sąd nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba że strona przeciwna również wniosła apelację - zakaz reformationis in peius sformułowany (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 23 października 2014 r., II APa 13/14, LEX nr 1554615). Niekorzystna zmiana wyroku sądu pierwszej instancji musi ograniczać się jednak tylko do zakresu zaskarżenia zawartego w apelacji strony przeciwnej i może nastąpić jedynie na skutek tej właśnie apelacji, nie zaś apelacji wniesionej przez stronę, której sytuacja miałaby zostać pogorszona. Jeśli zatem, jak w niniejszej sprawie wyrok Sądu I instancji został zaskarżony wyłącznie przez H. S.
(1), to tym samym weryfikowanie daty ustania obowiązku podlegania przez wnioskodawczynię ubezpieczeniu społecznemu rolników, jest niedopuszczalne, albowiem mogłoby doprowadzić do zmiany rozstrzygnięcia na niekorzyść strony apelującej. A skoro tak, to wszelkie dywagacje na temat niekwestionowanego wyłączenia skarżącej z ubezpieczenia społecznego z dniem 12 sierpnia 2013 r. (nie zaś z dniem 1 września 2013 r.), uznać należy za nieuprawnione. Powyższej oceny w żadnej mierze nie zmienia również podnoszona przez skarżącą okoliczność, iż dowód w postaci pisma Biura (...) z dnia 25 listopada 2014 r., jest dowodem nielegalnym i Sąd I instancji nie powinien brać go pod uwagę podczas orzekania. Zaznaczyć bowiem trzeba, że przepisy polskiego prawa cywilnego nie odnoszą się bezpośrednio do kwestii owoców zatrutego drzewa (dowodów pozyskanych w sposób sprzeczny z prawem). Jeżeli zatem przepisy prawa nie regulują powyższej kwestii to nie można też kategorycznie stwierdzić, że w postępowaniu cywilnym takie dowody nie mogą być dopuszczone (choć w analizowanej sprawie - zdaniem Sądu Apelacyjnego - kwestia „nielegalności” dowodów nie jest jednoznaczna i w zasadzie opiera się wyłącznie na twierdzeniach ubezpieczonej). Odmowa uwzględnienia takich dowodów przez organ procesowy winna być poparta konkretnym, merytorycznym uzasadnieniem. Sąd I instancji analizując treść wskazanego wyżej pisma w pierwszej kolejności bardzo szczegółowo odniósł się do kwestii „owoców z zatrutego drzewa”, wyjaśniając kiedy i w jaki sposób dowód taki może zostać wciągnięty w poczet materiału dowodowego i uznał, iż pismo spółki (...) niewątpliwie może stanowić i stanowi dowód tego, że w dniu 12 sierpnia 2013 r. pomiędzy wnioskodawczynią a Biurem (...) została zawarta umowa na wykonanie usług porządkowych i brak jest podstaw do tego, by uznać je za dowód pozostający w sprzeczności z regułami wynikającymi z kodeksu postępowania cywilnego. Mało tego powyższą okoliczność potwierdziła również sama skarżąca, wskazując na rozprawie w dniu 15 lipca 2015 r., że możliwe jest, iż 12 sierpnia 2013 r. zawarła ze spółką (...) umowę o świadczenie usług porządkowych. Powyższą okoliczność pośrednio potwierdza również fakt, że H. S.
(1)nie zakwestionowała wydanej przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego decyzji z dnia 27 czerwca 2013 r., którą została obciążona ciężarami z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej od miesiąca jej zgłoszenia, tj. od czerwca 2013 r. To zaś wespół z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, prowadzi do jednoznacznego wniosku, że co najmniej od dnia 12 sierpnia 2013 r. wnioskodawczyni nie podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników, Jak wynika bowiem z art. 5a ust.1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2015 r., poz. 704) rolnik lub domownik, który podlegając ubezpieczeniu w pełnym zakresie z mocy ustawy nieprzerwanie przez co najmniej 3 lata, rozpocznie prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej lub rozpocznie współpracę przy prowadzeniu tej działalności, podlega nadal temu ubezpieczeniu w okresie prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej lub współpracy przy prowadzeniu tej działalności, jeżeli spełnia jednocześnie: złoży w Kasie oświadczenie o kontynuowaniu tego ubezpieczenia w terminie 14 dni od dnia rozpoczęcia wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej lub współpracy przy tej działalności; nadal prowadzi działalność rolniczą lub stale pracuje w gospodarstwie rolnym, obejmującym obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeliczeniowego, lub w dziale specjalnym; nie jest pracownikiem i nie pozostaje w stosunku służbowym; nie ma ustalonego prawa do emerytury lub renty albo do świadczeń z ubezpieczeń społecznych oraz kwota należnego podatku dochodowego za poprzedni rok podatkowy od przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej nie przekracza kwoty 2528 zł. Przekładając na grunt analizowanej sprawy poczynione ustalenia faktyczne, przy uwzględnieniu treści powołanego wyżej przepisu art. 5a ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, uznać należało, iż bezsprzecznie w dacie 12 sierpnia 2013 r. wnioskodawczyni nie legitymowałą się wymaganym trzyletnim nieprzerwanym okresem pozostawania w ubezpieczeniu społecznym rolników. Aktualny okres nieprzerwanego ubezpieczenia należało bowiem liczyć od daty „powrotu” przez ubezpieczoną do rolniczego systemu ubezpieczenia po zakończeniu wykonywania umowy zlecenia na rzecz (...) S.A. w B. i podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom z tego tytułu w powszechnym systemie ubezpieczeń, tj. od dnia 1 września 2010 r. A skoro tak, to decyzję pozwanego z dnia 21 sierpnia 2013 r. w zakresie wyłączenia wnioskodawczyni z ubezpieczenia społecznego rolników, uznać należało za trafną Mając na uwadze powyższe, podzielając stanowisko Sądu Okręgowego i uznając apelację wnioskodawczyni za niezasadną, Sąd Apelacyjny, na mocy art. 385 k.p.c., orzekł, jak w sentencji. SSA Grażyna Horbulewicz SSA Alicja Podlewska SSA Barbara Mazur