Sygn. akt III AUa 1583/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 lutego 2016 r. Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku w składzie: Przewodniczący: SSA Bożena Grubba Sędziowie: SSA Maria Sałańska - Szumakowicz SSO del. Maria Ołtarzewska (spr.) Protokolant: stażysta Anita Musijowska po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2016 r. w Gdańsku sprawy D. S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. o prawo do emerytury na skutek apelacji D. S. od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 lipca 2015 r., sygn. akt VI U 594/15 oddala apelację. SSA Maria Sałańska – Szumakowicz SSA Bożena Grubba SSO del. Maria Ołtarzewska Sygn. akt III AUa 1583/15 UZASADNIENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. decyzją z dnia 21 stycznia 2015 roku odmówił ubezpieczonej D. S. prawa do wcześniejszej emerytury uznając, iż nie wykazała się ona co najmniej 15-letnim okresem pracy w warunkach szczególnych. Do okresu zatrudnienia w szczególnych warunkach pozwany nie uwzględnił w szczególności okresu od dnia 09 sierpnia 1976 roku do dnia 31 lipca 1992 roku na podstawie świadectwa wykonania pracy w szczególnych warunkach wystawionego przez (...) S.A. w G. dnia 24 kwietnia 2002 roku, gdyż w dokumencie brak określenia charakteru pracy zgodnego z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku. Odwołanie od decyzji złożyła ubezpieczona domagając się zaliczenia spornego okresu do pracy w warunkach szczególnych. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o oddalenie odwołania. Wyrokiem z dnia 20 lipca 2015r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych: W dniu 18 grudnia 2014 roku ubezpieczona D. S., urodzona (...) złożyła wniosek o emeryturę. W myśl artykułu 184 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Dziennik Ustaw z 2013 roku pozycja 1440, ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 48 roku przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w artykule 32, to jest w przypadku kobiet 55 lat; jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy, to jest 1 stycznia 99 roku osiągnął wymagany okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, to jest 15 lat; udowodnił okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 20 lat w przypadku kobiet. Warunkiem jest również to, by ubezpieczony nie był członkiem Otwartych Funduszy Emerytalnych, bądź jeżeli jest takim członkiem, wniósł o przekazanie zgromadzonych tam zasobów na rzecz Skarbu Państwa za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Sąd Okręgowy wskazał, że w przedmiotowej sprawie bezsporne jest to, iż ubezpieczona spełnia warunek wymaganego stażu, ogólnego stażu pracy, gdyż na dzień 1 stycznia 99 roku udowodniła 20 lat 2 miesiące i 6 dni okresów składkowych i nieskładkowych. Ubezpieczona również, jak wynika z wniosku o emeryturę nie jest członkiem Otwartych Funduszy Emerytalnych. Jedyną kwestią sporną między ubezpieczoną, a Zakładem Ubezpieczeń Społecznych było to, czy ubezpieczona legitymuje się wymaganym okresem pracy w warunkach szczególnych, przy czym chodziło tutaj o jeden okres, o okres od 9 sierpnia 1976 roku do 31 lipca 1992 roku. Z tego okresu, Sąd pierwszej instancji, po zapoznaniu się z aktami osobowymi ubezpieczonej, po przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadków uznał, że nie można zaliczyć do pracy w warunkach szczególnych początkowego okresu zatrudnienia, to jest od 9 sierpnia 76 roku do 16 lutego 78 roku, w tym czasie bowiem ubezpieczona była pracownikiem młodocianym, zatrudnionym w ramach Ochotniczych Hufców Pracy i zobowiązana była do uzupełnienia wykształcenia. Sąd Okręgowy powołał się na wyjaśnienia ubezpieczonej, która podał, że w tym czasie pracowała i jednocześnie uczyła się w szkole przyzakładowej i w określonych dnia uzyskiwała zwolnienie z zakładu pracy w celu nauki w szkole. Żeby ustalić, że ubezpieczona pracowała w warunkach szczególnych, powinna być to praca wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Zdaniem Sądu Okręgowego nauka uniemożliwiała przyjęcie, że była to praca wykonywana w pełnym wymiarze czasu pracy stale i dlatego też tego okresu nie zaliczył. Nie zaliczenie tego okresu spowodowało, że ubezpieczona nie legitymuje się wymaganym 15-letnim okresem pracy w warunkach szczególnych. Dlatego też Sąd Okręgowy mając na uwadze przepis artykułu 184 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, działając na podstawie artykułu 477 ze znaczkiem 14 paragraf 1 Kodeksu postępowania cywilnego oddalił odwołanie. Apelację od tegoż wyroku wywiodła ubezpieczona zaskarżając go w całości i zarzucając mu: - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę i mających wpływ na treść wyroku poprzez niezasadne ustalenie na podstawie faktów i dowodów, iż okres zatrudnienia od 9 sierpnia 1976 roku do 16 lutego 1978 roku nie podlega zaliczeniu do pracy w warunkach szczególnych. Wskazując na powyższy zarzut ubezpieczona wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie odwołania w całości poprzez przyznanie jej prawa do emerytury. W uzasadnieniu apelacji skarżąca podała, że fakt uzupełniania przez nią wykształcenia nie może być jednoznaczny z tym, iż nie wykonywała pracy stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Nauka nie stanowiła żadnej przeszkody w stałym wykonywaniu pracy, co zdaniem ubezpieczonej potwierdza uzyskane świadectwo pracy, z którego wynika, iż zatrudniona była od 9 sierpnia 1976 roku do 31 lipca 1992 roku. Według skarżącej fakt, że uzyskiwała zwolnienia z zakładu pracy w celu uczęszczania do szkoły nie oznacza, iż nie wykonywała ona pracy w pełnym wymiarze czasu pracy. Nie zostało to bowiem w żaden sposób poparte dowodami. Nadto ubezpieczona wskazała, że zatrudnienie w warunkach szczególnych tj. wykonywanie pracy stale i w pełnym wymiarze czasu pracy potwierdza uzyskane świadectwo pracy, a w ocenie skarżącej brak jest podstaw, aby podważać prawdziwość tego dokumentu. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja ubezpieczonej nie zasługuje na uwzględnienie. Dla skuteczności zarzutu popełnienia przez Sąd pierwszej instancji błędu w ustaleniach faktycznych nie wystarcza stwierdzenie o ich wadliwości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, niesłusznie im je przyznając (tak Sąd Najwyższy m.in. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753; 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347; 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136 i Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 11 sierpnia 2015r, V ACa 92/15, LEX nr 1771488). Apelująca nie uzasadniła należycie analizowanego zarzutu, wskazując jedynie na "niezasadne ustalenie na podstawie faktów i dowodów, iż okres zatrudnienia od 9 sierpnia 1976 roku do 16 lutego 1978 roku nie podlega zaliczeniu do pracy w warunkach szczególnych", a brak ten w istocie uchyla możliwość dokonania jego kontroli instancyjnej. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy - wbrew twierdzeniom apelującej - przeprowadził stosowne postępowanie dowodowe, a w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił też uchybień w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, które mogłyby uzasadnić ingerencję w treść zaskarżonego orzeczenia. Analizując trafność podniesionego w apelacji zarzutu, Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, iż bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Podkreślić należy, że przepis ten kreuje zasadę swobodnej oceny dowodów, która nie oznacza oceny dowolnej. Jej granice wyznaczają czynniki, faktyczny, logiczny, ustawowy i ideologiczny. Pierwszy, ogólnie rzecz ujmując, oznacza zgodność z treścią przeprowadzonego dowodu, drugi - poprawność rozumowania - wyprowadzenia z materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych, trzeci, że ocena dowodów musi odpowiadać warunkom określonym przez prawo procesowe, opierać się na dowodach przeprowadzonych prawidłowo z zachowaniem wymagań dotyczących źródeł dowodzenia oraz bezstronności i winna być dokonana po wszechstronnym rozważeniu zebranego materiału dowodowego, zaś czwarty oznacza, że granice oceny dowodów warunkuje też poziom świadomości prawnej sędziego, dominujące poglądy na stosowanie prawa (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999 nr 7-8, poz. 124, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 1999 r., I CKN 51/98, OSNC 2000 nr 2, poz. 27, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000 nr 10, poz. 189). Zwalczenie swobodnej oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń (ustaleń stanu faktycznego) opartej wyłącznie na własnej ocenie, lecz konieczne jest przy posłużeniu się argumentami jurydycznymi wykazywanie, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy. Zasadność zarzutu apelacji zasadzającego się na obrazie art. 233 § 1 k.p.c. nie może się sprowadzać wyłącznie do polemiki z dowodami, którymi dysponował Sąd, a których mocy dowodowej nie podważono. W ocenie Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie apelująca prowadzi zwykłą polemikę z oceną sądu. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy przeprowadził wystarczające dla kategorycznego rozstrzygnięcia sprawy postępowanie dowodowe, a wynik tego postępowania, wbrew twierdzeniom apelującej, ocenił zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c., nie przekraczając granic swobodnej oceny dowodów, przepisem tym zakreślonym, a w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Sąd I instancji wyjaśnił powody rozstrzygnięcia oraz przekonywująco wykazał, dlaczego odwołanie należało oddalić. W konsekwencji Sąd Apelacyjny podziela argumenty zawarte w uzasadnieniu Sądu Okręgowego i przyjmuje je za własne nie znajdując tym samym podstawy do ponownego, szczegółowego przytaczania dokonanych już ustaleń faktycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5 listopada 1998r., sygn. I PKN 339/98, opubl. OSNAPiUS z 1999 r., z. 24, poz. 776). Spór w przedmiotowej sprawie koncentrował się na kwestii, czy ubezpieczona spełnia łącznie wszystkie przesłanki wymagane do uzyskania emerytury w obniżonym wieku określone w art. 184 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2015r., poz. 748). Stosownie do treści art. 184 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r. przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32, 33, 39 i 40, jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy osiągnęli: 1)okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymaganym w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku niższym niż 60 lat – dla kobiet i 65 lat - dla mężczyzn oraz 2)okres składkowy i nieskładkowy, o którym mowa w art.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.