← Polska

II Ca 1167/15

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 lutego 2016r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia SO Małgorzata Brulińska Sędziow

§ 1k.c.

i przyjęcie, że w omawianym przypadku szkoda wynikła z czynu niedozwolonego, a zatem roszczenie o jej naprawienie uległo już przedawnieniu, podczas gdy w rzeczywistości powstała ona z występku, a zatem zastosowanie znajdzie w takiej sytuacji przepis art.

§ 2przewidujący 20 - letni okres przedawnienia tego roszczenia.

Przy tak sformułowanych zarzutach powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania za I i II instancję, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie dotyczące kosztów postępowania przed Sądem II instancji. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie na swoją rzecz od powoda kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy dodatkowo ustalił: W godzinach wczesnoporannych dnia 25 października 2010 r. pomiędzy powodem i pozwanym przed klubem (...) we W. doszło do awantury, w trakcie której pozwany uderzył powoda w twarz. W wyniku uderzeń powód przewrócił się, uderzając tułowiem o kant stolika lub krzesła, znajdujący się w tzw. „ogródku piwnym”. W wyniku uderzeń i upadku powód doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy i klatki piersiowej, otarć naskórka twarzy i kolana oraz złamania żebra VI po stronie lewej. Dowód: częściowo przesłuchanie powoda A. W. e – protokół rozprawy z dnia 23 kwietnia 2015 r. k. 88 – 89, częściowo przesłuchanie pozwanego A. K. e – protokół rozprawy z dnia 23 kwietnia 2015 r. k. 89 – 90, protokół przesłuchania w charakterze świadka A. K. z dnia 29 grudnia 2010 r. k. 26 - 28 w akta dochodzenia 1 Ds. 309/11 dołączonych do akt sprawy, protokół rozprawy głównej z dnia 23 marca 2012 r. w sprawie V K 963/11 k. 118 – 121 znajdujący się w aktach sprawy V K 963/11 dołączonych do akt sprawy, opinia sądowo – lekarska z dnia 9 marca 2011 r. k. 38 - 40 w akta dochodzenia 1 Ds. 309/11 dołączonych do akt sprawy, dokumentacja medyczne dołączona do pozwu k. 7 –

  1. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda zasługiwała na częściowe uwzględnienie. Sąd Okręgowy zważył, że postępowanie apelacyjne oparte jest na apelacji pełnej cum beneficio novorum, której istota polega na tym, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę ponownie, to znaczy jeszcze raz bada sprawę rozstrzygniętą przez sąd pierwszej instancji (zobacz: uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego, mająca moc zasady prawnej z 31 stycznia 2008 r. III CZP 49/2007 OSNC 2008/6 poz. 55). Sąd drugiej instancji, zachowując pełną swobodę jurysdykcyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia, ma obowiązek merytorycznie rozpoznać sprawę, nie ograniczając się tylko do skontrolowania legalności orzeczenia wydanego przez sąd pierwszej instancji. Rozpoznając sprawę kontynuuje postępowanie rozpoczęte w sądzie pierwszej instancji. Jest również sądem, który przeprowadza - jeśli zachodzi konieczność - własne postępowanie dowodowe, w którym istnieje możliwość powtórzenia i uzupełnienia dowodów przeprowadzonych w sądzie pierwszej instancji oraz uwzględnienia nowych faktów i dowodów. Skoro istotą postępowania apelacyjnego jest merytoryczne sądzenie sprawy, to sąd drugiej instancji ma nie tylko uprawnienie, ale wręcz obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału oraz dokonania jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w tym oceny dowodów zgromadzonych w postępowaniu przed sądami obu instancji. Realizując powyższe obowiązki Sąd Okręgowy po rozważeniu na nowo całego zebranego w sprawie materiału dokonał jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w konsekwencji czego uznał, że rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego nie jest trafne. Sąd I instancji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i w tym zakresie Sąd II instancji przyjął je za własne (art. 382 k.p.c.), uzupełniając je jedynie w zakresie dotyczącym uderzenia powoda przez pozwanego. Jednakże przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, Sąd Rejonowy nie dokonał trafnej oceny zgłoszonego w pozwie roszczenie, w konsekwencji czego nie zasadnie powództwo oddalił. Należy zauważyć, że nie jest usprawiedliwiony zarzut apelacyjny naruszenia przez Sąd Rejonowy normy art. 233 § 1 k.p.c., poprzez zaniechanie dokonania wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Należy podkreślić, że ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego, powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami i stronami. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego samego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Skarżący powinien zatem wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez sąd przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im taką moc przyznając (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, Lex nr 52753, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925), a także wskazać, dlaczego w świetle doświadczenia życiowego, wnioski, jakie wywiódł sąd dokonując tej oceny są niewłaściwe. Tymczasem sformułowane przez skarżącego zarzuty uchybienia art. 233 § 1 k.p.c. takich uchybień nie wykazują. Sąd Okręgowy zważył, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Z tego względu nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut apelacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I Instancji normy art. 233 § 1 k.p.c. Apelujący nie wykazał bowiem na czym miałoby polegać niedokonanie przez Sąd I instancji wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Nie mniej jednak przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, Sąd Rejonowy nie zasadnie odmówił uwzględnienia roszczenia powoda. Nie wątpliwie powód został pobity, w wyniku czego doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy i klatki piersiowej, otarć naskórka twarzy i kolana oraz złamania żebra VI po stronie lewej. Na mechanizm powstania u powoda obrażeń ciała wskazał biegły sądowy M. B. w opinii sądowo – lekarskiej sporządzonej w dniu 9 marca 2011 r. na potrzeby prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową dla Wrocławia Stare Miasto we Wrocławiu dochodzenia zainicjowanego złożonym przez powoda zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa m.in. przez pozwanego A. K.. Biegły w sporządzonej opinii wskazał, że „(…) W wyniku uderzenia pięścią sprawcy w twarz ofiary na jej ciele mogły powstać obrażenia w postaci stłuczenia głowy z otarciem naskórka na twarzy. Następnie w wyniku upadku na podłoże mogło dojść do otarcia naskórka na kolanie lewym. Biorąc zaś pod uwagę fakt, że do zajścia doszło w tzw. „ogródku piwnym” można założyć, że upadając ofiara uderzyła tułowiem o kant stolika lub krzesła co mogło spowodować u niej stłuczenie klatki piersiowej ze złamaniem żebra”. Zauważyć trzeba, że Sąd Rejonowy dopuścił dowód z akt postępowania przygotowawczego, w których znajduje się powyższa opinia biegłego sądowego. Na jej podstawie m.in. Sąd dokonał ustaleń faktycznych w sprawie. O tym, że powód został uderzony przez pozwanego, w wyniku czego doznał wskazanych w uzasadnieniu Sądu Rejonowego obrażeń ciała, świadczy także treść zeznań złożonych przez pozwanego A. K. zarówno w toku prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową dochodzenia, jak również w postępowaniu karnym w sprawie V K 963/
  2. Podkreślić trzeba, że pozwany w toku postępowania sądowego w sprawie V K 963/11 przyznał się do zarzucanego mu przez powoda czynu, wyraził skruchę i przeprosił go a nadto wyraził wolę zapłacenia należnego zadośćuczynienia (patrz k. 118 – 119 akt sprawy V K 963/11). Również przed Sądem Rejonowym pozwany potwierdził fakt, iż przeprosił powoda za zaistniałe zdarzenie oraz do przyznania się w toku postępowania karnego do uderzenia powoda (patrz protokół rozprawy z dnia 23 kwietnia 2015 r. k. 89 – 90). W świetle powyższego nie sposób jest podzielić oceny Sądu Rejonowego, że powód nie wykazał wszystkich przesłanek odpowiedzialności pozwanego. Bezspornie na podstawie całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego można ustalić, że powód został uderzony przez pozwanego, w wyniku czego doznał uszczerbku na ciele ustalonego przez Sąd I instancji. Istnieje przy tym pomiędzy stwierdzonymi urazami doznanymi przez powoda a uderzeniem przez pozwanego związek przyczynowy, wykazany opinią biegłego sądowego, której żadna ze stron postępowania skutecznie nie zakwestionowała w toku postępowania przed Sądem I instancji. Nie zasadnie Sąd I instancji nie uwzględnił także okoliczności wynikających z zeznań pozwanego złożonych zarówno w postępowaniu karnym jak i potwierdzenia przyznania się pozwanego w postępowaniu sądowym przed Sądem Rejonowym do uderzenia powoda. Sąd Okręgowy zważył, że zupełnie nie wiarygodne są twierdzenia pozwanego co do przyczyn, które skłoniły go do przyznania się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Nie sposób jest bowiem przyjąć, że nawet człowiek młody i nie dojrzały przyzna się do popełnienia czynu karalnego, w sytuacji gdy go nie popełnił. Motywacja związana z chęcią wyjazdu za granicę nie może być uznana za usprawiedliwiającą do przyznania się do popełnienia czynu zabronionego, którego się de facto nie uczyniło. Zważyć także trzeba, że pozwany nie zaoferował żadnego materiału dowodowego, który choćby uprawdopodobniłby jego twierdzenia dotyczące przyczyn przyznania się w toku postępowania karnego do popełnienia zarzucanego mu przez powoda występku z art. 157 § 2 k.k. Podnoszone w rozważaniach prawnych uzasadnienia Sądu Rejonowego wątpliwości co do przebiegu samego zdarzenia nie mają znaczenie, w kontekście poczynionych przez ten Sąd ustaleń faktycznych, a z których wynika zarówno fakt pobicia powoda i odniesionych przez niego obrażeń. O tym, że powód został uderzony przez pozwanego świadczą bowiem zeznania samego pozwanego złożone zarówno w postępowaniu przygotowawczym i w toku sprawy V K 963/11 oraz ocena jego zeznań złożonych przed Sądem Rejonowym. Mechanizm powstania u powoda odniesionych obrażeń na skutek uderzenia przez pozwanego wyjaśnia natomiast opinia sądowo – lekarska biegłego M. B.. Zauważyć trzeba w tym miejscu, że sam Sąd I instancji przyjął, że doszło pomiędzy powodem i pozwanym do „kontaktu fizycznego pod klubem (...)”. Z tego względu Sąd Odwoławczy nie podzielił stanowisko Sądu Rejonowego o tym, że powód nie wykazał jakiego zachowania się względem niego dopuścił pozwany, ani że obrażenia których doznał są wynikiem tego zachowania pozwanego. Zdaniem Sądu Okręgowego zgromadzony materiał dowodowy pozwala na ustalenie, że to pozwany uderzył powoda, a w wyniku uderzenia powód doznał uszczerbku na zdrowiu opisanego w pozwie, a wynikającego ze złożonej dokumentacji medycznej. Sąd Okręgowy nie podzielił także stanowisko Sądu Rejonowego dotyczącego przedawnienia roszczenia powoda. Wskazać bowiem trzeba, że zgodnie z § 2 art.

k.c. jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. O tym zaś co jest występkiem decydują postanowienia ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r., nr 88, poz. 553 z późn. zm.). Zgodnie bowiem z art. 7 § 3 ustawy Kodeks karny występkiem jest czyn zabroniony zagrożony grzywną powyżej 30 stawek dziennych albo powyżej 5 000 złotych, karą ograniczenia wolności przekraczającą miesiąc albo karą pozbawienia wolności przekraczającą miesiąc. Nie wątpliwie czyn zarzucany przez powoda pozwanemu wyczerpywał znamiona przestępstwa z art. 157 § 2 k.k. Z tego względu przyjęcie przez Sąd I instancji, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu na podstawie normy prawnej wyrażonej w art.

§ 1k.c.

było nieuprawnione. W konsekwencji podniesiony w apelacji zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy normy art.

§ 1k.c.

był uzasadniony. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powoda 3 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 21 listopada 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetkami ustawowymi za opóźnienia od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, w pozostałym zakresie oddalając powództwo. Należy zauważyć, że zadośćuczynienie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. pełni funkcję kompensacyjną. Przyznana suma pieniężna ma stanowić przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej. Podstawowym kryterium określającym rozmiar należnego zadośćuczynienia jest rozmiar doznanej krzywdy tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych, ich intensywność i nieodwracalność ich skutków. Ocenie podlegają również cierpienia psychiczne związane zarówno z ich przebiegiem, jak i w razie ich nieodwracalności ze skutkami, jakie wywołują w sferze życia prywatnego i zawodowego. Rozgraniczać należy te sytuacje, w których doznane urazy zostały wyleczone i nie będą miały dalszych skutków i wpływu ma życie poszkodowanego w przyszłości od tych, w których urazy będą powodowały dalsze cierpienia i krzywdę oraz będą rzutowały na poziom życia i jego jakość. Zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną czynem niedozwolonym jest świadczeniem przyznawanym jednorazowo, ma charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę za wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne zarówno te, których poszkodowany już doznał, jak i te które zapewne w związku z doznanym uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, wystąpią u niego w przyszłości, jako możliwe do przewidzenia następstwa czynu niedozwolonego. Poza okolicznościami wskazanymi wyżej na rozmiar zadośćuczynienia może mieć także wpływ wiek poszkodowanego, utrata szans na normalne życie, rozwój zainteresowań i osiągnięcie zamierzonych celów, poczucie bezradności, utrata zdolności do pracy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09, z dnia 6 lipca 2012 r., V CSK 332/11, z dnia 30 stycznia 2014 r., III CSK 69/13 - nie publ.). W orzecznictwie przyjmuje się, że zadośćuczynienie „odpowiednie” powinno być odczuwalne dla poszkodowanego, choć nie może być nadmierne i prowadzić do wzbogacenia. Jak jednak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09 dążenie do tego, by kwoty zadośćuczynienia były utrzymane w „rozsądnych granicach” nie może prowadzić do podważenia funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia; przy ustalaniu jego wysokości nie można nie uwzględniać także tendencji orzecznictwa sądowego w podobnych wypadkach, co pozwoli na uniknięcie znaczących dysproporcji w porównywalnych przypadkach. Zdaniem Sądu Odwoławczego zgromadzony materiał dowodowy pozwala na ustalenie, że pozwany ponosi odpowiedzialność za skutki pobicia z dnia 25 października 2010 r., w wyniku czego powód doznał ustalonych przez Sąd Rejonowy obrażeń ciała. Zakres odniesionych przez powoda obrażeń ciała, w postaci złamania żebra VI po stronie lewej, otarcia naskórka twarzy i kolana lewego oraz wiążący z się z tym ból fizyczny, uzasadniają przyznanie powodowi zadośćuczynienia w wysokości 3 000 zł. Biorąc pod uwagę odniesione przez powoda obrażenia ciała, czasokres ich leczenia, okoliczności samego zdarzenia, ból i cierpienia fizyczne i psychiczne, należało uznać, że kwotą odpowiednią w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. jest zasądzone zadośćuczynienie w wysokości 3 000 zł. W pozostałym zakresie żądanie pozwu nie zasługiwało na uwzględnienie i podlegało oddaleniu. Orzeczenie w przedmiocie zasądzonych odsetek ustawowych uzasadnione jest normą art. 455 k.c. w związku z art. 481 § 1 i 2 k.c. Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku i częściowego uwzględnienie żądania pozwu była potrzeba zmiany rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego w zakresie orzeczenia o kosztach procesu. Żądanie pozwu zostało uwzględnione w 75 %. Uwzględniając wysokość kosztów procesu poniesionych przez powoda (200 zł opłaty sądowej od pozwu, wynagrodzenie jego pełnomocnika w wysokości 600 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł) a także poniesione przez pozwanego koszty procesu (617 zł) należało, działając na zasadzie art. 100 k.p.c., dokonać stosunkowego ich rozdzielenia. W wyniku powyższego na podstawie powołanego wyżej przepisu należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda 459 zł kosztów procesu. Kierując się powyższymi motywami Sąd Odwoławczy działając na podstawie powołanych wyżej przepisów w związku z art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w pkt I wyroku. W pozostałej części apelacja powoda jako niezasadna podlegała oddaleniu, o czym orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c. w pkt II wyroku. Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego znajduje uzasadnienie w art. 100 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. w związku z § 6 pkt 3 i § 13 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 461 ze zm.) w związku z § 21 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800). W niniejszej sprawie apelacja powoda zasługiwała na częściowe uwzględnienie. Z tego względu pozwany obowiązany jest, stosownie do postanowień art. 100 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c., do zwrotu poniesionych przez powoda kosztów postepowania odwoławczego w wysokości 300 zł. Powód poniósł koszty postępowania apelacyjnego w wysokości 500 zł (200 zł opłata sądowa od apelacji i 300 zł wynagrodzenie pełnomocnika), a pozwany w wysokości 300 zł (wynagrodzenie pełnomocnika). Z tego względu, mając na uwadze w jakim stopniu apelacja została uwzględniona (75 %) należało orzec jak w pkt III sentencji wyroku. SSO Piotr Jarmundowicz SSO Małgorzata Brulińska SSO Jolanta Bojko

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.