Sygnatura akt VI Ka 90/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Małgorzata Peteja-Żak Protokolant Aleksandra Studniarz po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2016 r. przy udziale Andrzeja Zięby Prokuratora Prokuratury Okręgowej sprawy K. G. syna M. i H., ur. (...) w W. oskarżonego z art. 278§1 kk na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 20 października 2015 r. sygnatura akt IX K 1198/11 na mocy art. 437 kpk i art. 438 kpk uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Sygn. akt VI Ka 90/16 UZASADNIENIE WYROKU z dnia 30 marca 2016r. Oskarżony K. G. stanął pod zarzutem tego, że w dniu 17 grudnia 2010r. w na trasie (...) w trakcie transportu przesyłki z zawartością akcesoriów komputerowych o łącznej wartości 3.000 złotych zgodnie z listem przewozowym nr (...), dokonał kradzieży tej przesyłki z samochodu ciężarowego działając na szkodę (...) S.A. w W. oraz D. S. w P., tj. popełnienia występku z art. 278 § 1 kk. Sąd Rejonowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 20 października 2015r., w sprawie o sygn. IX K 1198/11, uniewinnił oskarżonego od zarzucanego mu czynu, kosztami procesu obciążając Skarb Państwa. Wyrok ten zaskarżył w całości na niekorzyść oskarżonego Prokurator, który zarzucił wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, a polegający na niezasadnym przyjęciu przez Sąd I instancji, iż dowody ujawnione w toku przewodu sądowego i ustalone na ich podstawie okoliczności nie dają podstaw do przyjęcia, iż oskarżony dopuścił się przestępstwa z art. 278 § 1 kk i w konsekwencji jego uniewinnienie, podczas gdy dowody te i poczynione na ich podstawie w sposób prawidłowy ustalenia prowadzą do wniosku przeciwnego. Stawiając powyższy zarzut wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja okazała się zasadna na tyle, że w wyniku jej wywiedzenia zaskarżony wyrok nie mógł się ostać. Koniecznym stało się zatem uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu. Wyrok ten zapadł z obrazą prawa procesowego, a to art. 410 kpk, ale także art. 366 kpk, która miała wpływ na treść rozstrzygnięcia. Sąd Rejonowy rozpoznając przedmiotową sprawę i ferując rozstrzygnięcie nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a także nie wziął pod rozwagę oraz nie poddał należytej analizie i ocenie całokształtu zebranego materiału dowodowego. W konsekwencji ustalenia faktyczne zaprezentowane w pisemnych motywach wyroku nie były pełne ani wyczerpujące, a to z kolei powodowało, iż wydany wyrok należało uznać za wadliwy. Oczywistym jest, że Sąd rozstrzyga sprawę przyjmując za podstawę swej decyzji całokształt okoliczności, które zostały ujawnione w toku rozprawy głównej (art. 410 kpk). Oznacza to, że Sąd orzekający rozstrzygając w sprawie musi rozważyć wszystkie okoliczności, jakie zostały ujawnione zgodnie z prawem procesowym w toku rozprawy, ocenić je zgodnie z wymogami określonymi w art. 7 kpk, a następnie dokonać ustaleń dotyczących okoliczności istotnych w sprawie, wynikających z dowodów uznanych przez Sąd za wiarygodne. Szczególna rola w tym zakresie przypada przewodniczącemu składu orzekającego, który zgodnie z art. 366 kpk obowiązany jest baczyć, aby zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy. Przekonanie Sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostawać więc będzie pod ochroną art. 7 kpk jedynie wówczas, jeśli jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego i jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Konsekwencją naruszenia przepisów postępowania był błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę wyroku. Zarzut taki jest zasadny w sytuacji, gdy Sąd I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na faktach, które nie znajdują potwierdzenia w wynikach przeprowadzonego postępowania dowodowego albo też, gdy z faktów tych wyciągnął wnioski niezgodne ze wskazaniami wiedzy, doświadczenia życiowego lub zasadami prawidłowego rozumowania. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 marca 1975r. (II KR 355/74, OSNPG 1975/9/84), zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, jest słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez Sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Sąd Okręgowy uznał zasadność apelacji kwestionującej, poprzez podważanie wyjaśnień oskarżonego, ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji. Jak wynika z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku Sąd meriti, nie wdając się w szczegółową analizę dwóch w istocie odmiennych wypowiedzi oskarżonego, w szczególności nie zestawiając jej z pozostałym materiałem dowodowym, w całości oparł się na ostatniej relacji K. G., czyniąc następnie dość dowolnie ustalenie odnośnie dokonanych przez niego manewrów z paczką. Słusznie zatem trzeba przyznać rację skarżącemu gdy podnosi w pierwszej kolejności rozbieżności w przedstawionych przez oskarżonego dwóch wersjach zdarzenia, wzajemnie się wykluczających, a także brak przekonujących w obliczu brzmienia art. 7 kpk powodów dla których dano wiarę wersji lansowanej na rozprawie. Wszak trzeba przypomnieć, że oskarżony w swoich pierwszych wyjaśnieniach przyznawał się do załadowania na samochód dostawczy całości towaru przeznaczonego do (...) w R., nie wykluczał jednak możliwości niezeskanowania przez niego przez pomyłkę wszystkich listów przewozowych na listę załadunkową, jak również prawdopodobnej kradzieży paczki z akcesoriami komputerowymi z wnętrza pojazdu w czasie postoju pod (...) restauracją M. D., by następnie przed Sądem wyjaśniać zupełnie odmiennie - o niezabraniu przez niego przesyłki z uwagi na brak listu przewozowego i pozostawieniu jej w boksie magazynu firmy (...). Przy tak rozbieżnych i nie dających się pogodzić w żaden sposób wersjach wypadków to na Sądzie merytorycznym ciążył obowiązek poddania wszechstronnej analizie logicznej zebranych dowodów, w sposób w pełni przekonywający oraz zgodny ze wskazaniami wiedzy i życiowego doświadczenia oraz przedstawienia, na jakich przesłankach faktycznych i prawnych oparł On swe własne przekonanie odnośnie wiarygodności tych dowodów, które włączył do faktycznej podstawy wyroku i dlaczego nie dał wiary pozostałym dowodom. Ma to znaczenie tym większe, że oskarżony, wypowiadając się co do treści odczytanych mu pierwszych wyjaśnień i podejmując próbę wyjaśnienia określonych rozbieżności, dość lakonicznie i skrótowo stwierdził, iż wyjaśnienia te składał pod presją, zaś pisemne oświadczenie, zalegające na k. 2 akt, podpisał na wyraźne polecenie szefa ochrony. Przyczyny takiego stanu ducha oskarżonego nie zostały jednak już przez Sąd meriti wyjaśnione, co oznacza, że z relacji oskarżonego nie wynika, kto, w jakich okolicznościach i kiedy miał wywierać na niego wpływ, czy była to osoba szefa ochrony, managera ds. bezpieczeństwa firmy (...) (który aktywnie dążył do ustalenia sprawcy), czy też funkcjonariusza Policji przesłuchującego oskarżonego w dochodzeniu. Prawdą jest, że Sąd I instancji przeprowadził bardzo wnikliwe postępowanie ustalające obieg dokumentacji związany z pracą spedycyjną spółki (...), wyprowadzając w oparciu o zebrane dowody, zwłaszcza w postaci dokumentów, prawidłowy i słuszny wniosek o niedotarciu paczki do miejsca przeznaczenia, tj. do (...) w R.; okoliczność ta nie była kwestionowana przez żadną ze stron. Słusznie także ustalono i to, iż w sprawie niniejszej nie tylko, że niewiadomo gdzie znajduje się owa paczka z akcesoriami komputerowymi, ale i zaginął oryginał listu przewozowego przypisanego do niej, zaś wszelkie późniejsze postępowanie zakończone wystawieniem w dniu 17 stycznia 2011r. 2 not reklamacyjnych toczyło się w oparciu o wtórnik tego dokumentu, nadesłany przez nadawcę przesyłki. Na tym tle jednak jawi się szereg wątpliwości. Faktem niewątpliwym, znajdującym potwierdzenie w informacji z systemu komputerowego pokrzywdzonej spółki, jest, że paczka dotarła do magazynu w P. w dniu 16 grudnia 2010r. o godzinie 18.50, przywieziona z terminalu w M. przez kierowcę I. K., a w nocy z 16 na 17 grudnia 2010r. (ok. godziny 3.00) została uwidoczniona na palecie, jako towar do załadunku. Nie może być także żadnych wątpliwości co do tego, że to oskarżony w dniu 17 grudnia 2010r. o godzinie 10.51 dokonywał osobiście załadunku przedmiotowej paczki do pustej części ładunkowej pojazdu, umieszczając tę przesyłkę we wnętrzu najprawdopodobniej jako pierwszą. Taki wniosek można wysnuć nie tylko z dołączonego zdjęcia (k. 4), ale przede wszystkim z zeznań osób oglądających później cały zapis monitoringu z tego zdarzenia (K. D.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.