kpc poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie twierdzeń i dowodów powołanych w odpowiedzi na sprzeciw za sprekludowane - naruszenie art. 227 kpc poprzez błędne zastosowanie, - naruszenie art. 233 § 1 kpc poprzez odmowę przeprowadzenia dowodu z przesłuchania A. C., - naruszenie art. 328 § 2 kpc poprzez wewnętrzną sprzeczność i niejasność uzasadnienia zaskarżonego wyroku, - naruszenie art. 471 kc w zw. z art. 675 § 1 kc przez błędne zastosowanie, - naruszenie przepisów zarządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 12 marca 1996 r. w sprawie dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia, wydzielanych przez materiały budowlane, urządzenia i elementy wyposażenia w pomieszczeniach przeznaczonych na pobyt ludzi poprzez błędne przyjęcie, że przepisy te nakazują usunięcie elementów nasączonych X., - niezastosowanie art. 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane, - naruszenie art. 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowalne poprzez przyjęcie, że powódka ponosi odpowiedzialność za zakres i sposób przebudowy obiektu, a pozwana nie miała obowiązku dokonania oceny właściwości i dopuszczalności stosowanych materiałów budowlanych w istniejącym już obiekcie, - niezastosowanie obowiązującej w 1975 r. normy w zakresie ustalania obciążeń śniegiem tj. PN-70/(...) Obciążenia śniegiem. Wskazując na te zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa do kwoty 353.736,76 zł wraz z odsetkami od daty wytoczenia powództwa do dnia zapłaty i kosztami procesu za obie instancje, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powódki kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela w pełni stanowisko Sądu I instancji i przyjmuje jego ustalenia faktyczne jako swoje własne. Zarzuty podniesione w apelacji okazały się bezzasadne. Przede wszystkim należy zauważyć, iż powódka w istocie powtarza te same zarzuty pod różnymi postaciami naruszeń prawa procesowego i materialnego. Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc poprzez dowolną, a zarazem wybiórczą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego to należy stwierdzić, że zarzut ten może być uzasadniony jedynie wtedy, gdy skarżący posługując się argumentami natury wyłącznie jurydycznej wykaże, iż sąd pierwszej instancji rażąco naruszył ustanowione w art. 233 § 1 kpc zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 kpc nie może natomiast polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego, ustalonego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów (por. orzeczenie Sądu najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC, nr 10, poz. 189). Jeżeli zaś wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 kpc i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona /zob. wyrok Sądu najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, niepubl.). W ocenie Sądu Apelacyjnego, kierując się wskazanymi wyżej zasadami, powódka nie podważyła skutecznie oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy. Nie ma bowiem znaczenia dla oceny wadliwości obiektu okoliczność, że jego część była dalej eksploatowana po kwietniu 2009 roku przez podnajemcę – firmę (...). Okoliczność ta nie determinuje wcale wniosku, że w chwili wydania obiektu pozwanej w oparciu o umowę najmu z 2006 r., znajdował się on w stanie należytym. Jeśli chodzi o zeznania świadka Z. S., to Sąd Okręgowy ich nie pominął – jak zarzuca powódka w apelacji, lecz dał im wiarę, co wynika wprost z uzasadnienia sądu. Sąd Okręgowy nie pominął również zeznań świadka L. E., jednakże do ustalenia wadliwości stanu obiektu na dzień rozpoczęcia i zakończenia umowy najmu konieczne były wiadomości specjalne, których nie można zastępować zeznaniami świadków. Ustalenia, że pozwany nie dociążył konstrukcji dachu poprzez kolejną warstwę papy jest o tyle prawidłowe, że wcześniej zdarł jedną zmurszałą warstwę papy. Biegły zaś jednoznacznie stwierdził, że nie wpłynęło to na obciążenie dachu. Nie ma także znaczenia podnoszona przez powódkę okoliczność, że główny projektant projektu budowlanego nie miał zastrzeżeń do stanu konstrukcji. Okoliczność ta sama w sobie nie świadczy o tym, iż obiekt był zdatny do umówionego użytku w dacie jego wydania stronie pozwanej. Podobnie jak podnoszona również okoliczność, że pozwany dociążył konstrukcję dachu urządzeniami klimatyzacyjnymi. Kwestię tę szczegółowo i przekonywująco wyjaśnił biegły sądowy w swej opinii jednoznacznie stwierdzając, iż nie miało to wpływu na przeciążenie konstrukcji dachu. Nie ma też racji powódka argumentując, że okoliczność, iż pozwana wykonała prace, którą w istocie obciążały powódkę, świadczy o tym, że pozwana czuła się odpowiedzialna za zaistniałą sytuację. Okoliczność ta bowiem o niczym nie przesądza. Bez znaczenia jest także okoliczność kiedy pozwana poinformowała powódkę o woni X., skoro bezsporne jest, że X. znajdował się w obiekcie już w dacie przekazania go pozwanej. Nie mają także znaczenia, czy i kiedy stwierdzono woń X. i w jakich miejscach obiektu, skoro istotne dla rozstrzygnięcia sprawy jest jedynie to, że X. znajdował się w obiekcie w momencie przekazania go pozwanej. Niezrozumiały i nielogiczny jest zarzut, że pozwany nie zastosował żadnych rozwiązań zapobiegających obecności X. w obiekcie, skoro nie wiedział o jego obecności. Nie zasługują także na uwzględnienie zarzuty podważające ocenę opinii biegłego R.. Opinia biegłego podlegała ocenie – jak inne dowody – według art. 233 § 1 kpc, lecz kryteria oceny tego dowodu są szczególne, mianowicie poziom wiedzy biegłego, stanowczość wyrażanych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej /por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001, nr 4, poz. 64/. Specyfika oceny tego dowodu wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowania jest przez sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych, w istocie tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia i wiedzy powszechnej. Opinia sporządzona w tej sprawie mieści się w tych kryteriach, odpowiada stanowczo na pytania sądu i zawiera szerokie uzasadnienie prezentowanego stanowiska. Zasadnie więc Sąd Okręgowy uznał ją za wiarygodną i przydatną dla rozstrzygnięcia sprawy. Opinia biegłego wbrew zarzutom apelacji nie pozostaje w sprzeczności z materiałem dowodowym sprawy przyjętym za podstawę rozstrzygnięcia. Powódka zaś jedynie doszukuje się jej sprzeczności ze stanem faktycznym ustalonym przez siebie, lecz oderwanym od dowodów i ustaleń Sądu I instancji. Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 217 § 2 kpc poprzez odmowę i to bez uzasadnienia, przeprowadzenia dowodu z opinii instytutu naukowego. Po pierwsze, jak wskazano wyżej opinia sporządzona w sprawie jest na tyle kategoryczna i przekonywująca, że wystarczająco wyjaśnia zagadnienia wymagające wiadomości specjalnych. W takiej sytuacji nie jest uzasadniony wniosek strony o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego, bądź instytutu naukowego. Po drugie Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku uzasadnił dlaczego oddalił wniosek o dowód z opinii instytutu naukowego. Po trzecie zaś, pełnomocnik powódki obecny na rozprawie w dniu 22.02.2013 r. nie zgłosił zastrzeżeń do protokołu w trybie art. 162 kpc (k.1569-1574), co zgodnie z utrwalonym orzecznictwem pozbawia stronę możliwości skutecznego zarzucania w apelacji uchybienia sądu (por. uchwałę SN z 27 października 2005 r., III CZP 55/05, wokanda 2005, nr 12, s.6). Nie zasługuje także na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 286 kpc. Wbrew zarzutom apelującej, Sąd Okręgowy nie przeprowadził dowodu z ustnej opinii biegłego na rozprawie w dniu 22 lutego 2013 r., lecz dopuścił dowód z ustnego wyjaśnienia przez biegłego sporządzonej przez niego opinii pisemnej (k.1569), co w żaden sposób nie narusza art. 286 kpc. Jeśli zaś chodzi o naruszenie art. 286 kpc poprzez nieudzielenie odpowiedzi na uwagi i pytania do opinii pisemnej zgłoszonych przez powódkę w piśmie z dnia 23.11.2012 r., to biegły udzielił odpowiedzi pisemnej (k.1555 – 1556). Za bezzasadny uznać należało także zarzut naruszenia art.
Dlatego za wystarczające uznać należy w tej mierze stanowisko Sądu I instancji szczegółowo wyjaśniające w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyczyny oddalenia wniosków dowodowych powódki z powołaniem się na art.
Z kolei, za niezrozumiały uznać należało zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc poprzez odmowę przeprowadzenia dowodu z przesłuchania A. C.. Odmowa przesłuchania świadka w żaden sposób bowiem nie może naruszyć zasady swobodnej oceny dowodów, określonej w tym przepisie. Wreszcie nie doszło do naruszenia art. 227 kpc poprzez przyjęcie, że nie jest istotna dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczność kiedy nastąpiło wydanie obiektu, gdyż istotne było tylko w jakim stanie się on wówczas znajdował. Jeśli chodzi o zarzut wadliwego dokonania ustaleń faktycznych przez Sąd I instancji sprzecznie z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie to w istocie zarzut ten powiela zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów. Nie ma więc potrzeby powtórnego ustosunkowywania się do tożsamych w istocie zarzutów przedstawionych jedynie w odmiennej postaci. Można jedynie stwierdzić, że skoro powódka nie zdołała skutecznie podważyć oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy – o czym była mowa wcześniej – to ustalenia faktyczne kwestionowane przez powódkę w apelacji znajdują pełne potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym sprawy ocenionym z zachowaniem reguł z art. 233 § 1 kpc. Nie zasługiwały także na uwzględnienie, przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, zarzuty naruszenia prawa materialnego. Prawidłowo Sąd pierwszej instancji rozpatrzył roszczenie powódki na podstawie art. 471 kc w zw z art. 675 kc. Bezsporne było, że pozwana po zakończeniu umowy najmu pozostawiła obiekt w stanie wymagającym usunięcia elementów nasączonych X., oraz wymagającym wzmocnienia konstrukcji dachu. Jednakże jak wynika z prawidłowych ustaleń Sądu orzekającego X. znajdował się obiekcie już w momencie przekazania go pozwanej, pomimo obowiązującego zakazu stosowania go już od czerwca 1996 r. Zatem stan obiektu z uwagi na obecność X. nie uległ pogorszeniu, skoro znajdował się on tam wcześniej. Niewątpliwie to na powódce jako właścicielu obiektu ciążył obowiązek usunięcia elementów nasączonych X.. Jak słusznie tez podkreślił Sąd Okręgowy gdyby przyjąć, że powódka wcześniej nie miała obowiązku usunięcia X. bo nie wiedziała o jego obecności a jego woń była wyczuwalna, to nie można postawić pozwanej zarzutu braku zachowania należytej staranności w wykonywaniu prac związanych z usunięciem starego sufitu podwieszanego wraz z izolacją i zamontowaniu nowego sufitu. Po pierwsze powódka znała zakres prac jakie zamierzała wykonać pozwana i nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń. Po drugie prace zostały wykonane prawidłowo i po ich wykonaniu powódka nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń. Po trzecie wreszcie skoro powódka twierdzi, że nie wiedziała o obecności X. na obiekcie, to tym samym, nie mogła poinformować pozwanej o tym, że zastosowany stary sufit konstrukcyjnie spełnia rolę hermetyzującą woń X.. Zatem nie ma podstaw do przypisania pozwanej braku należytej staranności przy wykonywaniu prac związanych z montażem nowego sufitu. Zaś niezależnie od tego kiedy stwierdzono istnienie elementów nasączonych X., obowiązek ich usunięcia spoczywał na powódce jako właścicielu obiektu. Jeśli natomiast chodzi o pozostawienie przez pozwana obiektu w stanie wymagającym wzmocnienia konstrukcji dachu, to z prawidłowych ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że już w dacie zawarcia umowy najmu stan konstrukcji dachu wymagał podjęcia działań mających na celu wzmocnienia konstrukcji dachu. Zatem potrzeba dokonania prac wzmacniających konstrukcję dachu istniała już w momencie zawarcia umowy najmu i bez wątpienia obowiązek wykonania tych prac obciążał powódkę jako wynajmującego. Słusznie też uznał Sąd I instancji, że prace wykonywane przez pozwaną nie pogorszyły stanu dachu na obiekcie, a gdyby nawet tak uznać to skoro już w dacie zawarcia umowy najmu stan dachu wymagał robót naprawianych, które ostatecznie powódka wykonała po zwrocie przedmiotu najmu, to brak jest związku przyczynowego pomiędzy działaniem tymi robotami a działaniem pozwanej. Należy podkreślić, iż zarzuty naruszenia prawa materialnego powódka formułowała przy przyjęciu własnych ustaleń faktycznych, korzystnych dla siebie ale odmiennych od ustaleń Sądu I instancji. Wreszcie, czego powódka w ogóle nie zwalcza w apelacji, jej roszczenia co do wysokości szkody nie zostały w żaden sposób wykazane. Pozwana już w sprzeciwie zakwestionowała wysokość szkody. Do jej ustalenia zaś niewątpliwie potrzeba wiadomości specjalnych a powódka nie złożyła wniosku dowodowego w tym kierunku. W końcu za bezzasadny uznać także należało podniesiony zarzut naruszenia art. 328 § 2 kpc poprzez wewnętrzną sprzeczność i niejasność uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Po pierwsze, konstrukcja uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pomija żadnego z elementów wymaganych tym przepisem. Odzwierciedla ono i ujawnia w dostatecznym stopniu tok procesu myślowego i decyzyjnego Sądu, którego wynikiem jest treść zaskarżonego wyroku. Po drugie w orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, że tylko wyjątkowo zarzut ten może być skuteczny, gdy stwierdzone braki uzasadnienia uniemożliwiają przeprowadzenie instancyjnej kontroli prawidłowości zastosowania prawa materialnego i procesowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2012 roku, I CSK 632/11, niepubl. albo wadliwości konstrukcyjne uniemożliwiają całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2012 r. II PK 259/11, niepubl.). Jak już wskazano wyżej, taka sytuacja nie zachodzi w rozpoznawanej sprawie. Biorąc powyższe pod uwagę, skoro zarzuty podniesione w apelacji okazały się bezzasadne, apelacja podlegała oddaleniu w myśl art. 385 kpc. Na podstawie zaś art. 98 kpc w zw. z art. 108 § 1 kpc zasądzono od powódki jako przegrywającej spór, zwrot kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Ewa Staniszewska Marek Górecki Małgorzata Mazurkiewicz-Talaga
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.