Sygn. akt I A Ca 1040/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 marca 2016 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Jadwiga Chojnowska (spr.) Sędziowie : SA Elżbieta Borowska SO del. Grażyna Wołosowicz Protokolant : Iwona Zakrzewska po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2016 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa (...) Spółki z o.o. w O. przeciwko (...) (...) w O. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 30 września 2015 r. sygn. akt I C 154/14 I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach I i II o tyle, że obniża zasądzoną w punkcie I kwotę 268.047,27 zł do kwoty 266.732,38 (dwieście sześćdziesiąt sześć tysięcy siedemset trzydzieści dwa i 38/100) zł; II. oddala apelację w pozostałej części; III. odstępuje od obciążania pozwanego kosztami procesu w instancji odwoławczej. (...) UZASADNIENIE Wyrokiem z 30 września 2015 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda 268.047,27 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 12 listopada 2013 r. do dnia zapłaty i oddalił powództwo w pozostałej części oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda 17.724,10 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w Olsztynie) tytułem zwrotu wyłożonych wydatków od pozwanego 404,25 zł, natomiast od powoda z zasądzonego roszczenia 88,72 zł. Sąd wskazał, że Przedsiębiorstwo (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w O. domagała się od pozwanego (...)w O. zasądzenia 328.417,60 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 12 listopada 2013 r. do dnia zapłaty. Sąd ustalił, że pozwany przeprowadził przetarg nieograniczony na zagospodarowanie infrastruktury przyległej do jego siedziby. Przedmiot zamówienia publicznego obejmował m.in.: wymianę nawierzchni wjazdów, dróg manewrowych, parkingów i chodników; rekultywację nawierzchni trawiastych; zagospodarowanie roślinności niskopiennej; wymianę ogrodzenia; przebudowę odcinka przyłącza kanalizacji sanitarnej. Załącznikiem do specyfikacji istotnych warunków zamówienia (dalej zwanymi siwz) był m.in.: projekt umowy i projekt budowlany obejmujący m.in. ogrodzenie nieruchomości. Powód wygrał powyższy przetarg, w związku z czym 4 stycznia 2013 r. zawarł z zamawiającym umowę nr (...), której przedmiot obejmował wykonanie wszystkich robót budowlanych ujętych wprost w opisie przedmiotu zamówienia zawartego w § 3 siwz, jak również w nim niewskazanych, a bez których nie można wykonać zamówienia. Przewidziano w niej też kary umowne w wysokości 1% wynagrodzenia netto za każdy rozpoczęty dzień zwłoki w przekazaniu prawidłowo wykonanego przedmiotu umowy. Wykonawca miał zgłosić zamawiającemu gotowość do odbioru końcowego w terminie do 5 dni od faktycznego wykonania robót, które miało być potwierdzone wpisem inspektora nadzoru w dzienniku budowy. Pozwany mógł odmówić odbioru do czasu usunięcia stwierdzonych przez niego wad istotnych. W takiej sytuacji strony powinny ustalić nowy termin, co nie zwalniało wykonawcy od zapłacenia przewidzianych w § 5 ust. 4 lit. b umowy kar umownych za zwłokę. Powód w uzgodnionym przez strony terminie zobowiązany był też do usunięcia wszelkich wad i usterek stwierdzonych przez inspektora nadzoru w trakcie trwania robót. Umowa określiła wynagrodzenie ryczałtowe w kwocie 671.717,11 zł brutto. Strony – na wniosek powoda - zawarły aneks zmieniający termin realizacji zobowiązania z 30 kwietnia 2013 r. na 25 czerwca 2013 r. W dniu 29 kwietnia 2013 r. strony zawarły umowę, której przedmiot obejmował roboty budowlane wymienione w kosztorysie robót dodatkowych. Obejmowała ona wykonanie murku oporowego oraz kanalizacji. Termin realizacji tych świadczeń ustalono na 25 czerwca 2013 r. Wynagrodzenie kosztorysowe zostało określone w wysokości 10.542,09 zł brutto. Przekazanie terenu budowy powodowi nastąpiło 7 stycznia 2013 r. W dniu 25 czerwca 2013 r. kierownicy budowy (S. K. i P. S.) dokonali wpisu do dziennika budowy zgłaszając do odbioru końcowego roboty budowlane Dnia 26 czerwca 2013 r. A. P. -zastępca dyrektora pozwanego - dokonał oględzin terenu budowy. Stwierdził w ich trakcie szereg wad. W następnej kolejności pozwany w piśmie z 26 czerwca 2013 r. oświadczył, że w związku z niezakończeniem robót i brakiem wpisu w dzienniku budowy, dokonanego przez inspektora nadzoru, w oparciu o § 6 ust. 6 umowy odmawia dokonania odbioru końcowego. Dnia 1 lipca 2013 r. w siedzibie inwestora odbyło się spotkanie, w którym uczestniczył S. K.. W jego trakcie inspektor nadzoru stwierdził m.in., że zamontowanie lamp, jak też wykonanie i osadzenie przęseł stalowych w słupkach murowanych z cegły klinkierowej nastąpiło niezgodnie z projektem, bez zgody projektantów i bez przedłożenia projektów zamiennych inwestorowi. Nadto prace rekultywacyjne nie zostały zakończone, a część ogrodzenia posadowiono niezgodnie z warunkami technicznymi. Prace wyszczególnione na spotkaniu z 1 lipca 2013 r. trwały do 5 lipca 2013 r.. Tego dnia kierownik budowy wystąpił do projektanta o akceptację wprowadzonych przez wykonawcę zmian w projekcie. Dnia 9 lipca 2013 r. inspektor nadzoru wystąpił do dyrektora pozwanego o powołanie komisji i przystąpienie do odbioru końcowego robót wynikających z umowy zawartej w dniu 4 stycznia 2013 r. Wskazał jednocześnie, że stalowe przęsła ogrodzenia nie posiadały parametrów określonych w projekcie i specyfikacji zamówienia. Dyrektor powoda powołał z dniem 17 lipca 2013 r. komisję do odbioru robót budowlanych, w skład której wchodzili przedstawiciele obu stron. Tego samego dnia rozpoczęła ona wykonywać swoje zadanie i ustaliła szereg wad elementów składających się na przedmiot umowy. W protokole zawarto m.in. zastrzeżenia i uwagi dotyczące przęseł ogrodzenia. Inspektor nadzoru powtórzył w nim, że zostały one wykonane niezgodnie z projektem oraz w sposób nieestetyczny. Zgodnie z treścią tego dokumentu wykonawca miał w terminie do 22 lipca 2013 r. otrzymać od projektanta rozwiązania odnośnie mocowania przęseł do słupków wymurowanych z cegły klinkierowej. Komisja wyznaczyła przy tym termin wykonania pozostałych zaleceń i usunięcia stwierdzonych usterek, który na wniosek wykonawcy przesunięto ostatecznie na 4 września 2013 r. W dokumencie zatytułowanym „protokół odbioru robót – końcowy” z 4 września 2013 r. komisja zawarła uwagi odnośnie elementów wykonanych niezgodnie z umową. Termin odbioru tych wad wyznaczono na 5 września 2013 r. i we wskazanej dacie sporządzono „końcowy protokół odbioru robót”. Stwierdzono w nim dalsze usterki, jednak komisja w tym samym dniu dokonała ich odbioru i przejęła obiekt do użytkowania. Stwierdziła jednocześnie zrewitalizowanie całości obszaru objętego projektem. Sąd ustalił, że zamawiający naliczył za okres od 26 czerwca 2013 r. do 4 września 2013 r. kary umowne w łącznej wysokości 338.588,82 zł netto i skierował do powoda notę księgową wzywając do ich zapłaty w terminie do 17 października 2013 r. Powód, mimo wezwań inwestora, nie zgłosił do odbioru robót wynikających z umowy z 29 kwietnia 2013 r. W rezultacie pozwany 17 września 2013 r. jednostronnie dokonał powyższej czynności nie zgłaszając żadnych uwag do wykonanych prac. W związku ze zwłoką w wykonaniu powyższego zobowiązania naliczył za okres od 26 czerwca 2013 r. do 16 września 2013 r. kary umowne w łącznej wysokości 7.113,93 zł netto i wezwał do jej zapłaty. W dniu 6 listopada 2013 r. powód skierował do pozwanego wezwanie do zapłaty 345.702,75 zł tytułem wynagrodzenia za roboty wykonane zgodnie z umowami z 4 stycznia 2013 r. i 29 kwietnia 2013 r. Dnia 17 października 2013 r. pozwany skierował do powoda dwa oświadczenie o potrąceniu powyższych kwot z wierzytelnościami z tytułu kar umownych w wysokości 338.588,82 zł. Oświadczenia te wykonawca otrzymał 18 października 2013 r. Sąd zważył, że wykładnia treści obu wskazanych wyżej dwustronnych czynności prawnych w zakresie przedmiotu, terminu wykonania i kwot wynagrodzeń była zgodna z ich dosłownym brzmieniem. Przy tym świadczenia spełnione w oparciu o zobowiązanie z 29 kwietnia 2013 r. podlegały rozliczeniu w oparciu o odrębny ekwiwalent pieniężny. Sąd stwierdził, że zgodnie z zamiarem stron, wyrażonym w § 5 ust. 4 lit. b umowy, zobowiązanie z tytułu kar umownych miało powstać, gdyby wykonawca popadł w zwłokę na skutek uzasadnionej odmowy odbioru przedmiotu umowy przez zamawiającego. Przy tym zgłoszenie do odbioru końcowego mogło nastąpić po faktycznym wykonaniu robót potwierdzonym w dzienniku budowy przez inspektora nadzoru. Tymczasem 25 czerwca 2013 r. jedynie kierownicy budowy dokonali wpisu o powyższej treści, które nadto nie były zgodne z rzeczywistością. Powód oraz podwykonawca L. R. oświadczyli bowiem, że zamontowane płaskowniki ogrodzenia wymienione dopiero w lipcu 2013 r., były niezgodne z projektem budowlanym. Zmianę tych elementów potwierdziły też zeznania podwykonawcy G. R. oraz wpis w dzienniku budowy dokonany przez inspektora nadzoru. Z powyższych względów Sąd nie dał wiary zeznaniom K. K., który twierdził, że wykonał ogrodzenie w sposób prawidłowy. Także inspektor nadzoru w notatce z 26 czerwca 2013 r. oraz we wpisie do dziennika budowy z 27 czerwca 2013 r. wskazał szereg prac, które w tym czasie nie były jeszcze zakończone (np. niezamontowanie lamp), co potwierdziła załączona do akt dokumentacja fotograficzna. Nadto kierownik budowy dopiero 5 lipca 2013 r. zwrócił się do zamawiającego o akceptację zaproponowanych przez wykonawcę opraw lamp i rodzaju żarówek, których rodzaj i parametry były określone w projekcie budowlanym. Sąd uznał w związku z tym, że dopiero 9 lipca 2013 r. inspektor nadzoru budowlanego potwierdził faktyczne wykonanie robót przywidzianych przez dwie łączące strony umowy, bowiem z tamtym dniem złożył wniosek do pozwanego o powołanie komisji i przystąpienie do odbioru końcowego. Wskazał przy tym, że na przeszkodzie tej czynności nie stało niespełnianie przez przęsła ogrodzenia parametrów przewidzianych projektem i specyfikacją zamówienia. Do odbioru doszło natomiast w dniu 17 lipca 2013 r., co zostało potwierdzone pisemnym protokołem. Przeciwne twierdzenia nie były zasadne, bowiem strony nie mogły uzależnić odbioru oraz wypłaty wynagrodzenia od braku jakichkolwiek usterek. Tym samym zamawiający mógł odmówić dokonania powyższych czynności jedynie na skutek braku gotowości przedmiotu umowy do odbioru, niedostarczenia dokumentacji powykonawczej, niezakończenia robót, lub istnienia wad istotnych nadających się usunięcia (§ 6 ust. 11 i 13 umowy).Przy tym protokół nie stwierdził występowania powyższych okoliczności i jedynie wyznaczył termin na usunięcie stwierdzonych nim usterek przewidując m.in. dostarczenie odpowiedniego projektu w zakresie przęseł ogrodzenia. Wskazane w nim wady nie miały też charakteru istotnego, bowiem nie uniemożliwiały korzystania z nieruchomości, w której przez cały okres trwania zobowiązania funkcjonowała siedziba pozwanego. Potwierdził to biegły z zakresu budownictwa, który w wiarygodnej opinii uznał, że niewykonane prace miały aspekt jedynie estetyczny, co umożliwiało warunkowy odbiór robót ze wskazaniem terminu usunięcia wad. Także pozwana powołując się na podstawę prawną obciążenia powoda karą umowną nie wskazała na § 6 pkt 14 umowy, który dotyczył odmowy odbioru robót (nota księgowa nr (...) z 23 września 2013 r.). Podobnie w przypadku noty księgowej z 8 października 2013 r. jako podstawę obciążenia karą umowną za niewykonanie zobowiązania wywodzonego z umowy z 29 kwietnia 2013 r. strona wskazała jedynie § 5 pkt 4b (podstawa naliczenia kary umownej). Z tych względów Sąd uznał, że protokół z 5 września 2013 r. dotyczył jedynie robót obejmujących usunięcie wad przez wykonawcę. Mając powyższe na uwadze Sąd ocenił, że ujawnienie wad robót budowlanych dokonane protokołami z 17 lipca 2013 r. i z 5 września 2013 r. mogło wprawdzie powodować powstanie roszczeń z rękojmi czy gwarancji, lecz nie stanowiło niewykonania umowy skutkującego powstaniem zobowiązania z kary umownej. Świadczenia z tego tytułu powinny być zatem naliczane za okres od 26 czerwca 2013 r., to jest od upływu terminu do wykonania umowy, do 9 lipca 2013 r., czyli do zgłoszenia przez powoda gotowości do odbioru całej inwestycji. Wprawdzie w okresie późniejszym wykonawca kilkakrotnie dokonywał poprawek i usuwał usterki stwierdzone przez komisję, jednak strony nie przewidziały dodatkowej kary umownej za nieterminowe wykonywanie powyższych zobowiązań. Zarzut pozwanego obejmujący potrącenie należnych mu kar umownych za okres od 10 lipca 2013 r. do 5 września 2013 r. nie podlegał zatem uwzględnieniu. Sąd zważył nadto, że żądanie miarkowania kary umownej nie było zasadne, bowiem jej funkcja sprowadza się do zabezpieczenia wykonania zobowiązania oraz zwiększenia realności jego wykonania, ewentualnie do ułatwienia naprawienia szkody. Powód jest nadto podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, który jako przedsiębiorca zobowiązał się do realizacji umowy w ustalonym terminie. W zakresie tym był zobowiązany do zachowania podwyższonego miernika staranności, który zgodnie z art. 355 § 2 k.c. obejmował zawodowy charakter wykonania wszystkich wynikających z umowy obowiązków, które obejmowały nie tylko spełnienie świadczeń związanych z budową, ale także zbadanie terenu oraz ustalenie czy nie zachodzą przeszkody do podjęcia prac, które mogłyby wpłynąć na opóźnienie. Tymczasem wykonawca realizował umowę z 4 stycznia 2013 r. i z 29 kwietnia 2013 r. w sposób dowolny, nie reagował na uwagi dotyczące sposobu wykonania inwestycji, stosował części budowlane niezgodne z dokumentacją. Przy tym wysokość kar była znana stronom już na etapie negocjowania warunków umowy. Skoro zatem powód zaaprobował ofertę, to brak było podstaw do wywodzenia, że została ona ukształtowana w sposób rażąco wygórowany. W sprawie nie wykazano także, by powyższa przesłanka miarkowania powstała w następstwie późniejszych zdarzeń. Sąd ocenił również, że w sprawie nie zachodziły okoliczności powodujące opóźnienie oddania przedmiotu umowy, za które powód odpowiedzialności nie ponosi. Nie wskazał on bowiem na racjonalne przyczyny uzasadniające samowolne odstępstwo od rodzaju przewidzianych w projekcie opraw lamp oświetlenia zewnętrznego i przęseł ogrodzenia. Pozwany wprawdzie podejmował czynności zmierzające do zmiany sposobu wykonania ogrodzenia (decyzja Prezydenta Miasta O. z 4 lutego 2013 r. o zmianie projektu wykonania ogrodzenia), ale plany w tym zakresie nie wkroczyły w fazę realizacji, bowiem instytucja finansująca nie wyraziła zgody na propozycje inwestora. Wymieniony akt prawny został zatem uchylony na wniosek zamawiającego. Powód nie reagował nadto na uwagi pozwanego, który starał się współdziałać z nim w zakresie zmiany sposobu mocowań przęseł, a nieprawidłowości wykonanych prac stwierdził już w dniu 20 czerwca 2013 r. Powód znał też zakres swoich obowiązków w zakresie zagospodarowania terenu (wyszczególnione w projekcie budowlanym i w opisie technicznym), która nie została zakończona do 25 czerwca 2013 r. W dokumentacji brak było też informacji wskazującej, że rekultywacja obejmować miała obszar 265 m 2 zamiast wskazanej w niej powierzchni biologicznie czynnej 6080 m 2. Nadto świadczenia polegające na zbieraniu kamieni i oczyszczaniu rowu znajdującego się przy ogrodzeniu nie miały charakteru prac dodatkowych wykraczających poza zakres umowy z 4 stycznia 2013 r., co wynikało z jej treści. Przeciwne zeznania L. R. nie były zatem wiarygodne. Nadto, wprawdzie pozwany przedstawił propozycję odnośnie nasadzeń dopiero 20 czerwca 2013 r., jednak określenie ich rodzaju i ilości należało do obowiązków wykonawcy. Odnosząc się do wysokości kar umownych Sąd zważył, że zgodnie z umową powinna być ona naliczona w kwocie 5.461,11 zł netto za jeden dzień zwłoki w oparciu o umowę z dnia 4 stycznia 2013 r. i 85,71 zł netto za jeden dzień zwłoki na podstawie umowy z 29 kwietnia 2013 r. Łączna ich wysokość wynosiła 77.655,48 zł netto, która odjęta od naliczonej przez pozwanego kwoty 345.702,75 zł netto dawała 268.047,27 zł netto tytułem należnego wynagrodzenia za roboty budowlane (art. 647 k.c. w zw. z art. 483 § 1 k.c. w zw. z art. 498 k.c.). W pozostałej części powództwo podlegało oddaleniu. Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany. Zaskarżył go w całości i zarzucił: 1. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie: a) art. 647 k.c. poprzez błędną wykładnię, a w konsekwencji przyjęcie, że powinien dokonać odbioru także wtedy, gdy roboty wykonano niezgodnie z projektem, dokumentacją techniczną i uwagami inspektora nadzoru, b) art. 647 k.c. w związku z art. 65 k.c. poprzez niezastosowanie i przyjęcie, że protokoły z 17 lipca 2013 r. i kolejne podpisywane do dnia 4 września 2013 r. nie są stwierdzeniem odmowy odbioru robót wykonanych przez powoda, c) art. 471 k.c. i art. 472 k.c. przez ich niezastosowanie do ustalonego stanu faktycznego, co skutkowało wadliwym przyjęciem, że niewykonanie umowy w całości zgodnie z projektem i dokumentacją techniczną należy uznać za wykonanie zobowiązania po stronie powoda, 2. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie: a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie oceny dowodów niezgodnie z ich treścią poprzez sformułowanie, na podstawie materiału dowodowego, błędnego wniosku prowadzącego do uznania, że zgłoszenie odbioru z dnia 25 czerwca 2013 r. oraz pismo inspektora nadzoru z 9 lipca 2013 r. dotyczyło obu zawartych między stronami umów, b) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ustalenie że na 9 lipca 2013 r. roboty budowlane wykonywane przez powoda w ramach obu umów zostały przez pozwanego odebrane, c) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wybiórcze potraktowanie opinii biegłego i pominięcie wykazu prac niewykonanych do dnia 26 czerwca 2015 r. w kontekście innych dowodów zgromadzonych w sprawie, w tym notatki służbowej z dnia 26 czerwca 2013r., w której stwierdzono, że przęsła stalowe i ich mocowanie do słupków wykonano niezgodnie z projektem zatwierdzonym przez konserwatora zabytków, a tym samym uznanie, iż wada ta miała charakter wyłącznie estetyczny, podczas gdy była ona celowym działaniem na szkodę inwestora (inna trwałość przęseł kutych z pełnej stali o średnicy 16 mm, natomiast niższa trwałość i wielokrotnie niższa cena profili pustych o średnicy 12 mm nabytych w markecie budowlanym), d) art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niepodanie w uzasadnieniu wyroku, na jakiej podstawie prawnej zasądzane są odsetki ustawowe i czemu od takiej, a nie innej daty zostały one zasądzane. W oparciu o powyższe wniósł o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda kosztów postępowania w I i II instancji według norm przepisanych. Ewentualnie wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Wnioskował też o przeprowadzenie dowodu z rysunków – fotografii dołączonych do apelacji na okoliczność wyglądu przęseł. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja była częściowo zasadna. Odnosząc się do przyczyn pominięcia załączonych do apelacji dowodów w postaci zdjęć przęseł Sąd Apelacyjny zważył, że skarżący nie wykazał, by nie miał możliwości powołania ich w toku postępowania pierwszoinstancyjnego (art. 381 k.p.c. w zw. z art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c.).Pozwany podał, że powyższy wniosek miał na celu wykazanie niezgodności ogrodzenia z projektem, co jednak było już roztrząsane przed Sądem Okręgowym. Nadto okoliczności objęte dowodem zostały w sprawie dostatecznie wyjaśnione i nie były sporne na etapie postępowania odwoławczego. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut apelacji dotyczący wadliwego sporządzenia uzasadnienia wyroku. Co prawda pisemne motywy orzeczenia nie zawierają prawnej i faktycznej podstawy rozstrzygnięcia o zasądzonych odsetkach, to jednak nie pozbawiają możności dokonania kontroli wyroku na podstawie dostępnego w sprawie materiału procesowego. Bezprzedmiotowy okazał się nadto zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. podniesiony w zakresie błędnej oceny dowodu z opinii biegłego (zarzut 2.c.). Wbrew twierdzeniom skarżącego Sąd Okręgowy nie poczynił na jej podstawie ustaleń, że na dzień 26 czerwca 2013 r. ogrodzenie stanowiące część przedmiotu umowy o roboty budowlane było wykonane zgodnie z dokumentacją projektową, gdyż okoliczność ta została oceniona zgodnie ze stanowiskiem prezentowanym przez pozwanego. Z tych samych przyczyn nie podlegał uwzględnieniu zarzut błędnej oceny, że 9 lipca 2013 r. skarżący odebrał świadczenia objęte obiema umowami, gdyż Sąd Okręgowy przyjął, że w powyższej dacie miało miejsce jedynie zgłoszenie ich do odbioru. Ostatnie podniesione w apelacji uchybienie procesowe (zarzut 2.a.) zasługiwało na uwzględnienie, i jako związane z oceną podstawy materialnej skarżonego wyroku, będzie przedmiotem rozważań w dalszej części. Rozpoznanie zarzutów naruszenia prawa materialnego nastąpiło w znacznej mierze na podstawie ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, które zostały oparte m.in. o wiarygodne dowody z dokumentów, zeznań świadków i przesłuchania stron oraz odpowiadały zasadom logiki i doświadczenia życiowego. Z tych względów Sąd Apelacyjny zaaprobował je w całości i uznał za swoje z wyjątkiem okoliczności dotyczących chwili zgłoszenia gotowości do odbioru końcowego przedmiotu umowy z 29 kwietnia 2013 r. oraz momentu odebrania robót budowlanych będących przedmiotem obu umów łączących strony. Sąd odwoławczy przyznał rację Sądowi I instancji, że kluczową rolę przy rozstrzyganiu o zasadności dochodzonego pozwem roszczenia miała kwestia skuteczności zgłoszonego przez pozwanego zarzutu potrącenia, który w oznaczonej przez niego wysokości wyczerpywał kwotę żądania powoda. Inwestor powołał się przy tym na przysługujące mu wobec przeciwnika procesowego wierzytelności z tytułu kar umownych naliczonych na podstawie art. 483 § 1 k.c. i § 5 ust. 4 lit. b obu zawartych przez strony umów. Zgodnie z brzmieniem postanowień umownych kary umowne mogły być naliczone, gdy dłużnik dopuści się zwłoki w przekazaniu prawidłowo wykonanego przedmiot umowy, a nie gdy pozwany skutecznie odmówi odbioru, jak ocenił Sąd Okręgowy. Nie zostało przy tym wykazane, by strony w chwili powstania łączących je stosunków prawnych jednakowo rozumiały treść powyższych oświadczeń woli, zatem dokonując ich interpretacji Sąd Apelacyjny zastosował obiektywną metodę wykładni (art. 65 k.c., por. wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2011 r. I CSK 193/10). Kierował się przy tym zasadami języka, w którym umowy zostały sporządzone oraz dyrektywą nakazującą badanie celu tych aktów prawnych przyjmując, że strony działały racjonalnie i uczciwie. Wprawdzie ta ostatnia reguła nie zawiera zakazu składania nierozsądnych oświadczeń woli, lecz znajduje zastosowanie, gdy jak w niniejszej sprawie, po wykorzystaniu innych dyrektyw wykładni pozostają wątpliwości co do sensu umowy (chodzi np. o fragmenty dotyczące „prawidłowego wykonania przedmiotu umowy”; por. Prawo Cywilne część ogólna, Z. R., A. O., 12 wydanie, W. 2013 r., s. 254 – 255; Kodeks cywilny. Komentarz red. prof. dr hab. E. G.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.