pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową. Zgodnie zaś z § 2 wyżej wskazanego przepisu minister właściwy do spraw pracy określi, w drodze rozporządzenia, wysokość oraz warunki ustalania należności przysługujących pracownikowi, zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej, z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju. Rozporządzenie powinno w szczególności określać wysokość diet, z uwzględnieniem czasu trwania podróży, a w przypadku podróży poza granicami kraju - walutę, w jakiej będzie ustalana dieta i limit na nocleg w poszczególnych państwach, a także warunki zwrotu kosztów przejazdów, noclegów i innych wydatków. Ponadto w myśl § 3 i 4 wyżej wymienionego przepisu warunki wypłacania należności z tytułu podróży służbowej pracownikowi zatrudnionemu u innego pracodawcy niż wymieniony w § 2 określa się w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu wynagradzania. Postanowienia układu zbiorowego pracy, regulaminu wynagradzania lub umowy o pracę nie mogą ustalać diety za dobę podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju w wysokości niższej niż dieta z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju określona dla pracownika, o którym mowa w §
(nie mają więc zastosowania wprost przepisy powszechnie obowiązujące dotyczące zwrotu kosztów podróży służbowych), a po tej dacie są one podróżami służbowymi (art. 2 pkt 7 ustawy o czasie pracy kierowców) i kierowcom przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem tego zadania służbowego, ustalane na zasadach określonych w art.
(art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców). Dalej Sąd Najwyższy wskazał, że łączna analiza powyżej powołanych przepisów pozwala na sformułowanie następujących wniosków szczegółowych. Po pierwsze, pojęcia "odpowiednie miejsce do spania" i "bezpłatny nocleg" nie mogą być utożsamiane (zamiennie traktowane), a wręcz odwrotnie - użycie różnych sformułowań w przepisach prawa oznacza, że są to różne pojęcia. Po drugie, zasadniczo prawodawca odnosi pojęcie "noclegu" do usługi hotelarskiej (motelowej; pośrednio także do noclegu opłaconego w cenie karty okrętowej lub promowej), o czym świadczy nie tylko zwrot kosztów w wysokości stwierdzonej rachunkiem hotelowym (za usługi hotelarskie), ale także wysokość ustalonych limitów. Po trzecie, usługa hotelarska obejmuje szerszy zakres świadczeń niż tylko udostępnienie "miejsca do spania", w szczególności możliwość skorzystania z toalety, prysznica, przygotowania gorących napojów itp., a także (ewentualnie) zapewnienie wyżywienia, co powoduje obniżenie diety. Po czwarte, brak przedstawienia rachunku za usługi hotelarskie oznacza, że pracownik nie korzystał z hotelu (wzgląd na racjonalnego prawodawcę, który to przewidział); wówczas zwrot kosztów noclegu zostaje ograniczony do 25% limitu stanowiącego ryczałt za koszty realnie ponoszone w czasie podróży, bez korzystania z usług hotelowych. Po piąte, istota "ryczałtu" jako świadczenia kompensacyjnego (w tym wypadku przeznaczonego na pokrycie kosztów noclegu) polega na tym, że świadczenie wypłacane w takiej formie z założenia jest oderwane od rzeczywistego poniesienia kosztów i nie pokrywa w całości wszystkich wydatków z określonego tytułu (bo nie są one udokumentowane); w zależności od okoliczności konkretnego przypadku kwota ryczałtu - która jako uśredniona i ujednolicona ustalona jest przez prawodawcę - pokryje więc pracownikowi koszty noclegowe w wymiarze mniejszym albo większym niż faktycznie przez niego poniesione. Prowadzi to do ogólnego wniosku, że zapewnienie przez pracodawcę pracownikowi (kierowcy) odpowiedniego miejsca do spania w kabinie samochodu ciężarowego, czyli wyposażenie samochodu w odpowiednie urządzenia (leżankę, klimatyzację, ogrzewanie itp.) pozwala na wykorzystanie przez kierowcę w samochodzie dobowego (dziennego) odpoczynku, przy spełnieniu warunków określonych w art. 8 ust. 8 rozporządzenia nr 561/06, natomiast nie oznacza zapewnienia mu przez pracodawcę bezpłatnego noclegu w rozumieniu § 9 ust. 4 rozporządzenia z 2002 r. Taki stan rzeczy uprawnia pracownika do otrzymania od pracodawcy zwrotu kosztów noclegu, co najmniej na warunkach i w wysokości określonych w § 9 ust. 1 lub 2tego rozporządzenia. Podzielając tę argumentację Sąd orzekający w niniejszej sprawie uznał, że pozwana Spółka nie zapewniła powodowi bezpłatnego noclegu. Za bezpłatny nocleg nie może zostać uznane umożliwienie pracownikowi spania w kabinie samochodu wyposażonej jedynie w leżankę i ogrzewanie. Nie chodzi bowiem tylko o spanie, ale o takie warunki adaptacyjne, które zbliżone są do domowych, tak aby choć w części doszło do oddzielenia sfery zawodowej i prywatnej pracownika. Funkcji tej nie spełnia nocowanie w kabinie samochodu. Należy podkreślić, że J. K.
k.p.) ryczałt w wysokości 25% limitu ustalonego w przepisach wydanych na podstawie art.
k.p., z czym w sprzeczności nie pozostaje możliwość "zaoszczędzenia" przez niego wydatków i zwiększenia w ten sposób dochodu uzyskiwanego z tytułu zatrudnienia. Można w związku z tym przyjąć, że nawet gdy kierowca nie pokrywa faktycznie kosztów noclegu (ponieważ korzysta w tym celu z kabiny pojazdu), i w związku z tym nie przedstawia rachunku za hotel (motel), należy mu się ryczałt w wysokości określonej w § 9 ust. 2 rozporządzenia z 2002 r. Mając powyższe na względzie zarzuty pozwanej w tej części należy uznać za całkowicie bezzasadne. Za niesłuszne Sąd uznał również twierdzenia strony pozwanej co do tożsamości wypłacanej pracownikom, w tym powodowi, premii „uznaniowej” i ryczałtu za nocleg. Pozwana próbowała wykazać, że zamiast ryczałtów wypłacała pracownikom premię, która była substytutem tych ryczałtów, a co za tym idzie- pozwana jest zwolniona z obowiązku zapłaty powodowi ryczałtów za nocleg. Z takim rozumowaniem nie sposób się zgodzić. Analiza materiału dowodowego prowadzi do stwierdzenia, że pozwana miała pełną świadomość konieczności wypłaty ryczałtów, a przyjęte przez nią rozwiązanie miało na celu uniknięcie ich wypłaty. Ponadto przyznawana przez pozwaną premia nie ma w ocenie Sądu uznaniowego charakteru. Z zeznań wszystkich przesłuchanych w sprawie świadków i powoda wynika jednoznacznie, że wysokość premii była ściśle i jednoznacznie określona- zależna od ilości rozładunków i załadunków, liczby przejechanych kilometrów, zleceń spedycji. Takie ukształtowanie premii nie pozwala za uznanie jej za uznaniową, lecz za regulaminową. Wypłacana premia nie miała nic wspólnego z zapłatą ryczałtów- nie była zależna od ilości noclegów w trakcie podróży kierowcy i nie stanowiła rekompensaty za niedogodności podróży. Sama zaś okoliczność, że po zmianie sposobu wynagradzania w kwietniu 2013 roku wynagrodzenie pracowników pozwanej pozostało na tym samym poziomie, nie zmienia powyższej oceny Sądu. Pozwana przyjęła takie zasady, które umożliwiły pozostawienie wynagrodzeń w dotychczasowych wysokościach i nie spowodowały wzrostu kosztów prowadzonej działalności gospodarczej. W tej sytuacji Sąd uznał, że roszczenie powoda co do zasady zasługuje na uwzględnienie. Jak ustalił Sąd tytułem ryczałtu pozwana powinna wypłacić powodowi kwotę 13.523,46 złotych (kwota 15.413,46 złotych wyliczona przez biegłego, powiększona o 45 złotych w związku z uwzględnieniem przez Sąd części zarzutów powoda do sporządzonej opinii i pomniejszona o wypłaconą powodowi kwotę 1.935 złotych). Słusznie bowiem pozwana podniosła, że od kwietnia 2013 roku do sierpnia 2013 roku wypłaciła J. K.
w zw. z § 16 ust. 7.2 regulaminu wynagradzania orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku oraz oddalił powództwo w pozostałej części. O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c., gdyż pozwana zobowiązana była wypłacać powodowi wynagrodzenie wraz z innymi świadczeniami do dnia 7-go każdego miesiąca z dołu. Zatem od 8-go dnia każdego miesiąca następującego po miesiącu, za który powodowi przysługiwał ryczałt za nocleg, pozwana pozostawała w opóźnieniu i od tego dnia powodowi należą się odsetki. Wobec cofnięcia przez powoda pozwu co do kwoty 172,50 złotych Sąd na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. w zw. art. 203 k.p.c. umorzył postępowanie, uznając cofnięcie pozwu za dopuszczalne. O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 100 kpc Powód domagał się zasądzenia kwoty 16 161,37 zł ostatecznie zasądzono 13 523,46 zł co oznacza ,że wygrał w 84 procentach . Na koszty sądowe składała się opłata oraz zwrot wydatków. Opłata od pozwu wynosiła 808 zł , a wydatki to wynagrodzenie świadka w kwocie 250 zł oraz dwie opinie biegłego za które przyznano mu wynagrodzenie w łącznej kwocie 3676,55 zł . 84 procent od tych kwot stanowi 3978 zł którą to kwotę Sąd na postawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2014.1025.t.j.) nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Rejonowego (...) w G. tytułem kosztów sądowych, których powód nie miał obowiązku ponieść. O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie § 6 pkt. 5 w zw. z § 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę porwanego ustanowionego z urzędu ( Dz.U. Tj z 2013 r poz 490 ) ustalając ich wysokość w podwójnej stawce, przy uznaniu ,że powód uległ w stosunku do żądania pozwu w 16 % . W ocenie Sądu wynagrodzenie w takiej wysokości uwzględnia niezbędny nakład pracy pełnomocnika , a także charakter sprawy i wkład pracy pełnomocnika w przyczynienie się do jej wyjaśnienia. Na podstawie art. 477 2 Kpc wyrokowi nadano rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty nieprzekraczającej jednomiesięcznego wynagrodzenia powoda.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.