- zmienił zaskarżoną decyzję i nakazał organowi rentowemu wypłacić emeryturę ubezpieczonej za okres od 22 listopada 2012 r. do 30 listopada 2013 r. Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie w całości nie zgodził się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który w wywiedzionej apelacji 1) obrazę przepisów postępowania, tj.: - art. 477 10 § 1 w związku z art.
poprzez ich niezastosowanie, tj. orzeczenie o zmianie decyzji organu rentowego nie mieszczące się w zakresie zaskarżonej decyzji ZUS z dnia 20 marca 2014 r.; - art. 145a § 2 k.p.a. w związku z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie polegające na uznaniu, że ubezpieczona zachowała termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania wraz ze skargą oraz, iż uprawdopodobniła ona, że uchybienie terminu do złożenia przez nią skargi o wznowienie postępowania w oparciu o wyrok TK z dnia 13 listopada 2013 r., nastąpiło bez jej winy - co skutkowało zmianą zaskarżonej decyzji i przyznaniem prawa do wypłaty emerytury za okres od 22 listopada 2012 r. do 30 listopada 2013 r.; 2) obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 135 ust. 1 ustawy emerytalnej - poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, że wypłata zawieszonych świadczeń za okres od 22 listopada 2012 r. do 30 listopada 2013 r. winna zostać wznowiona od miesiąca złożenia wniosku o podjęcie wypłaty, tj. z dniem 1 grudnia 2013 r. Podnosząc powyższe apelujący wniósł o: - zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania ewentualnie - uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji a nadto - zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu skarżący między innymi podniósł, że pomiędzy sentencją wyroku a rozpoznaną sprawą wystąpiła rozbieżność, bowiem zaskarżone orzeczenie dotyczy jedynie sprawy z odwołania od decyzji ZUS z dnia 20 marca 2014 r. dotyczącej odmowy przywrócenia wniosku do złożenia skargi o wznowienie postępowania (brak wskazania, iż chodzi również o decyzję z dnia 14 stycznia 2014 r.), podczas gdy sentencja wyroku odnosi się do zupełnie innej decyzji, tj. decyzji z dnia 14 stycznia 2014 r. Brak jest w sentencji orzeczenia rozstrzygnięcia co do treści decyzji będącej przedmiotem kontroli Sądu tj. decyzji z dnia 20 marca 2014 r. W tym zakresie, w ocenie skarżącego, zasadny jest zarzut naruszenia poprzez rozstrzygnięcie o przedmiocie, który nie był objęty zakresem zaskarżonej i kontrolowanej decyzji. Następnie apelujący podniósł, że podstawą odmowy przez organ wypłaty świadczeń za okres od 22 listopada do 30 listopada 2013 r. było przekroczenie 1 - miesięcznego terminu na wniesienie skargi o wznowienie postępowania w związku z wydanym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r. na podstawie art. 145a § 1 k.p.a. Ubezpieczona nadzwyczajny środek odwoławczy wniosła dopiero po upływie roku i 3 miesięcy, bo z dniem wniesienia odwołania od decyzji ZUS z dnia 14 stycznia 2014 r. (a najwcześniej z dniem 26 listopada 2013 r.), podczas gdy ogłoszenie wyroku TK miało miejsce 22 listopada 2012 r. Jednocześnie zaskarżoną decyzją z dnia 20 marca 2014 r. odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi o wznowienie, bowiem w ocenie organu nie zaistniały w terminie, a tym samym wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Następnie organ rentowy wskazał, że brak jest wykazania przez ubezpieczoną zachowania siedmiodniowego terminu liczonego od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu do wniesienia skargi na wznowienie postępowania w przedmiocie prawomocnej decyzji z dnia 21 września 2011 r. Sąd liczy zachowanie tego terminu od momentu powzięcia przez wnioskodawczynię wiadomości o wyroku TK, tj. od spotkania u polskiego konsula w Szwecji do momentu sporządzenia pisma z dnia 22 października 2013 r. W ocenie skarżącego takie stanowisko jest nieprawidłowe, bowiem nawet przyjmując, że okolicznością usprawiedliwiającą jest niewiedza wnioskodawczyni w przedmiocie wyroku TK, to w żadnym wypadku nie ustalono daty powzięcia o nim wiadomości. Moment ten nie może być utożsamiony z „połową października”, bowiem takie określenie uniemożliwia precyzyjne obliczenie terminu. Jednocześnie organ wskazał, że pismo ubezpieczonej z dnia 22 października 2013 r. wniesione w ciągu „7 dni” nie jest prośbą o przywrócenie terminu do złożenia skargi o wznowienie postępowania w przedmiocie prawomocnej decyzji ZUS, a jedynie zapytaniem dotyczącym wypłaty świadczenia oraz odsetek. Taki wniosek złożono dopiero w odwołaniu od decyzji z ZUS z dnia 24 lutego 2014 r., a więc ze znacznym przekroczeniem ustawowego terminu 7 dni. Nawet jeżeli traktować powyższe pismo jako wniosek o przywrócenie terminu to brak jest równoczesnego złożenia środka, tj. skargi o wznowienie postępowania. Jednocześnie apelujący wyjaśnił, że w sytuacji gdy orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego uznano przepis prawa za niezgodny z Konstytucją, decyzja organu administracyjnego wydana na podstawie wadliwej normy prawnej, może ulec wzruszeniu po przeprowadzeniu stosownego postępowania. Organ administracji publicznej nie działa tu jednak z urzędu, bowiem aby wznowić postępowanie w sprawie zakończonej decyzją ostateczną, wymagane jest złożenie „wniosku”, tj. skargi o wznowienie postępowania, od podmiotu najbardziej „zainteresowanego” rozstrzygnięciem, tj. od strony, ubezpieczonego. Taką skargę skarżąca złożyła, jednakże z przekroczeniem ustawowego terminu, bowiem nastąpiło ono po znacznym upływie roku od dnia ogłoszenia przeczenia TK z dnia 13 listopada 2012 r. W odniesieniu do zarzutów Sądu względem postępowania organu rentowego apelujący wskazał, że są one całkowicie bezpodstawne i nie mają oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Przede wszystkim organ wskazał, że termin 1 miesiąca do złożenia skargi o wznowienie postępowania wynika wprost z bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa, tj. z woli ustawodawcy, a nie Sądu. Żaden przepis prawa nie nakłada też na organ rentowy obowiązku informowania ubezpieczonych o każdej zmianie przepisów prawa, orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego czy też innych wyrokach np. wydanych przez Sąd Najwyższy. Byłoby to zresztą technicznie i finansowo niewykonalne zadanie. Przerzucanie na organ rentowy odpowiedzialności za brak „informacji” jest w tym zakresie niedopuszczalne i bezprawne. W szczególności skarżący nie miał obowiązku poinformowania wnioskodawczyni o utracie mocy obowiązującej przepisu prawnego art. 28 ustawy zmieniającej w związku z art. 103a ustawy emerytalnej tylko dlatego, że została ona obszernie poinformowana o zawieszeniu jej emerytury. Apelujący dalej wskazał, że „poinformowanie” ubezpieczonej o zawieszeniu nastąpiło poprzez wydanie w stosunku do niej stosownej decyzji, do której wydania był zobligowany mocą obowiązującego ówcześnie art. 103a ustawy emerytalnej. Z kolei utrata mocy obowiązującej podstawy prawnej zawieszenia nie rodziła po stronie organu obowiązku odwieszenia zawieszonego świadczenia z urzędu. W ocenie skarżącego, argumentacja Sądu jest w tym zakresie całkowicie chybiona. Pismo wnioskodawczyni z dnia 20 października 2013 r. nie nastręczało też żadnych problemów z jego zrozumieniem, tym samym nie było konieczności zwracania się przez organ rentowy z zapytaniem do wnioskodawczyni jak traktować jej pismo. Organ rentowy nie informował skarżącej o konieczności złożenia skargi, bowiem jej termin do wniesienia dawno upłynął. Zgodnie z obowiązującym art. 135 ust. 1 ustawy emerytalnej wypłatę zawieszonych świadczeń wznawia się nie wcześniej niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o wznowienie, a o konieczności zgłoszenia takiego wniosku ubezpieczona została poinformowana w odpowiedzi organu z dnia 14 listopada 2013 r. Następnie apelujący podkreślił w odniesieniu do zarzutu sądu o braku odpowiedniego poinformowania wnioskodawczyni o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi o wznowienie postępowania w związku z wyrokiem TK z dnia 13 listopada 2012 r., że żaden przepis prawa, w tym i art. 9 k.p.a., nie nakłada na organy administracji państwowej obowiązku informowania strony co do przysługującego jej prawa wnoszenia prośby o przywrócenie uchybionego terminu, albowiem nie są to okoliczności prawne w rozumieniu tego przepisu (wyrok NSA w Warszawie z dnia 16 maja 2013 r., II OSK 2384/11, LEX 1329472). Wniesienie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia środka zaskarżenia są wyłącznie czynnościami dyspozytywnymi strony. Obowiązek taki nie wynika także z treści przepisów ustawy o ubezpieczeniach społecznych oraz ustawy emerytalnej. Wobec powyższego organ nie miał obowiązku poinformowania skarżącej o takiej możliwości. W dalszej kolejności apelujący podniósł, że brak jest też jakiejkolwiek podstawy prawnej do działania z urzędu organu co do ustalania okoliczności przyczyny złożenia przez ubezpieczoną wniosku o wypłatę zaległych świadczeń po terminie, jak również złożenia po terminie skargi o wznowienie postępowania. Złożenie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi na wznowienie postępowania, jak i samej skargi są wyłącznie działaniami dyspozytywnymi strony, i to ona decyduje czy takie wnioski oraz środki odwoławcze złożyć oraz to na niej ciąży obowiązek wskazywania i wykazywania okoliczności uzasadniających przywrócenie jej terminu do wniesienia skargi, natomiast poszukiwanie tych okoliczności w żadnym razie nie obciąża organu. Według skarżącego sąd w sposób nieuzasadniony przerzuca ciężar dowodzenia okoliczności, który z mocy przepisów prawa (art. 58 § 1 k.p.a.) spoczywa na stronie. Ponad powyższe organ rentowy podniósł, że uprawdopodobnienie, o którym mowa w art. 58 § 1 k.p.a., jest środkiem zastępczym dowodu nie dającym pewności, lecz jedynie czyniącym wiarygodne twierdzenia o danym fakcie, który wskazuje na niemożliwość dokonania danej czynności z powodu przeszkód niemożliwych do przezwyciężenia. Brak winy w uchybieniu terminowi zachodzi tylko wtedy, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której osoba nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej w danych okolicznościach można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Oznacza to, że przywrócenie terminu mogą uzasadniać wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiały dokonanie czynności w przewidzianym terminie. Uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminowi, wnioskodawca powinien stosowną argumentacją uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności była od niego niezależna. Okolicznościami uzasadniającymi brak winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu nie mogą być w szczególności m. in.: wyjazd za granicę (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 29 maja 2014 r., III SA/Gd 172/14, LEX 1471525), nieznajomość prawa, „przeoczenie” wynikające ze słabej znajomości procedury, nieznajomość prawa polskiego i postępowania przed organami państwowymi (wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 stycznia 2014 r., II GSK 1668/12, LEX 1457672), brak dostępu do internetu czy nieczytanie prasy specjalistycznej (wyrok NSA w Warszawie z dnia 22 marca 2013 r., II OSK 2267/11, LEX 1299454). W ocenie skarżącego okoliczności takie jak długoletni pobyt ubezpieczonej w Szwecji, ograniczony kontakt z krajem czy brak wiedzy o wyroku TK, nie są żadnymi okolicznościami wyłącznie obiektywnymi, występującymi bez woli strony, a więc okolicznościami, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiały dokonanie wnioskodawczyni czynności w przewidzianym przez ustawodawcę terminie. Przy czym apelujący podkreślił, że przepisy k.p.a. przewidują możliwość ustanowienia pełnomocnika działającego w imieniu strony, który mógłby z uwagi na długoletni pobyt ubezpieczonej poza granicami kraju, działać na jej rzecz, dopilnowując interesów swojej mocodawczyni. Zasadniczo każda osoba przebywająca na stałe za granicą, winna mieć świadomość trudności jakie wiążą się z załatwianiem spraw administracyjnych przebywając poza terytorium swojego ojczystego kraju, zwłaszcza w sytuacji braku rodziny mogącej jej pomóc i to właśnie z tego powodu należałoby oczekiwać i żądać wręcz od niej ponadprzeciętnej staranności w ochronie swojego interesu. Skarżąca taką starannością się nie wykazała. Biorąc pod uwagę to, że wnioskodawczyni nie złożyła skargi o wznowienie postępowania w związku z orzeczeniem TK z dnia 13 listopada 2012 r. w terminie 1 miesiąca oraz, iż nie ma podstaw prawnych do przywrócenia terminu do jej złożenia, decyzja z dnia 21 września 2011 r. zawieszająca wypłatę emerytury nie została uchylona. Tym samym wznowienie wypłaty zwieszonych świadczeń za okres od 22 listopada 2012 r. do 30 listopada 2013 r. możliwe jest tylko przy zastosowaniu regulacji przewidzianej w art. 135 ust. 1 ustawy emerytalnej, tj. po złożeniu odpowiedniego wniosku przez ubezpieczonego. Taki wniosek został złożony przez ubezpieczoną w grudniu 2013 r. i od tego miesiąca nastąpiła wypłata wstrzymanych kwot. Reasumując, w ocenie apelującego wnioskodawczyni nie wniosła w ustawowym terminie skargi o wznowienie postępowania, a we wniosku o jego przywrócenie nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do jej wniesienia nastąpiło bez jej winy. Jednocześnie nie wykazała ona, że prośba o przywrócenie terminu nastąpiła w terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu. Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje: Apelacja organu rentowego zasługiwała na uwzględnienie i doprowadziła do postulowanej zmiany zaskarżonego wyroku. W sprawie nie budzi żadnych wątpliwości fakt, że ubezpieczona należy do kręgu osób objętych wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r., K 2/12. Do zawieszenia wypłaty emerytury odwołującej z dniem 1 października 2011 r., na mocy decyzji ZUS z dnia 21 września 2011 r., doszło na skutek zastosowania art. 103a ustawy emerytalnej. Przy czym, przepis ten regulował sytuację ubezpieczonej na mocy art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. Jednakże w wyroku z dnia 13 listopada 2012 r. Trybunał Konstytucyjny przesądził, że art. 28 ustawy zmieniającej w związku z art. 103a ustawy emerytalnej w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wyrok ten został opublikowany w Dzienniku Ustaw z 2012 r. pod poz. 1285 w dniu 21 listopada 2012 r. W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, jak trafnie wywodził apelujący, że Sąd Okręgowy orzekając w sprawie, wydał rozstrzygnięcie ponad osnowę decyzji, która stanowiła przedmiot odwołania wniesionego przez ubezpieczoną w niniejszej sprawie. Zaskarżona decyzja dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania zakończonego decyzją z dnia 21 września 2011 r. w przedmiocie wstrzymania wypłaty emerytury w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r. Sąd Okręgowy zmienił tę decyzję i przyznał ubezpieczonej prawo do wypłaty emerytury. Sąd pierwszej instancji wyjaśniał, że rozpoznał zarówno odwołanie od decyzji z 20 marca 2014 r., jak i odwołanie od decyzji z 14 stycznia 2014 r., argumentując, że odwołanie, które ubezpieczona złożyła 22 lutego 2014 r. dotyczyło całej decyzji z 14 stycznia 2014 r., a nie tylko kwestii przywrócenia terminu. W związku z tym, że żądaniem ubezpieczonej wyrażonym w obu odwołaniach (zarówno od decyzji z 14 stycznia 2014 r., jak i decyzji z 20 marca 2014 r.) było roszczenie o zapłatę zaległej emerytury, Sąd Okręgowy oceniał zasadność obu odwołań. Natomiast w sprawie nie budzi żadnych wątpliwości fakt, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał do sądu odwołanie ubezpieczonej od decyzji z 20 marca 2014 r. Sąd Apelacyjny uznał, że działanie sądu pierwszej instancji było niezasadne, bowiem w sprawie z odwołania od decyzji organu rentowego, jej treść wyznacza przedmiot i zakres rozpoznania oraz orzeczenia sądu pracy i ubezpieczeń społecznych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2011 r., I UZ 1/11, LEX nr 844747 czy wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 października 2013 r., III AUa 401/13, LEX nr 138883). Jeżeli Sąd Okręgowy uznał, że zaskarżona decyzja z dnia 20 marca 2014 r. była błędna, to jedyną możliwością było orzeczenie o jej zmianie i przywrócenie terminu. Analiza pisma ubezpieczonej z dnia 22 lutego 2014 r. pozwala na uznanie, że wnosiła ona o przywrócenie terminu do złożenie wniosku o wznowienie postępowania celem uzyskania wyrównania świadczenia za okres od 22 listopada 2012 r. do 30 listopada 2013 r. Wniosek o przywrócenie terminu zawarła zarówno w punkcie 2 pisma, jak też w jego końcowej części. W związku z tym, że o tym czy dane pismo strony stanowi odwołanie od decyzji czy też nie, decyduje nie jego tytuł, a treść i zawarte w piśmie wnioski strony co do dalszego toku postępowania, słusznie organ rentowy zakwalifikował pismo ubezpieczonej jako wniosek o przywrócenie terminu. W treści pisma ubezpieczona przytaczała okoliczności, które jej zdaniem świadczyły o niezawinionym uchybieniu terminowi na złożenie stosownego wniosku o wznowienie postępowania. Zatem przedmiotem niniejszego postępowania było ustalenie, czy ubezpieczona skutecznie wniosła o przywrócenie terminu na złożenie wniosku o wznowienie postępowania. Bowiem gdyby wniosek został złożony przed upływem miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, ubezpieczonej przysługiwałaby wypłata wyrównania wstrzymanej emerytury za cały okres. Ubezpieczona należała do kręgu osób, do których odnosił się wyrok Trybunału Konstytucyjnego, a więc spełniała wszelkie inne wymagane przesłanki. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności przepisu z Konstytucją stanowią podstawę do wznowienia postępowania. Do wzruszenia decyzji organu rentowego wydanej w oparciu o akt normatywny uznany orzeczeniem Trybunału za niezgodny z Konstytucją, właściwym jest art. 145a k.p.a., w myśl którego można żądać wznowienia postępowania również w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności aktu normatywnego z Konstytucją. Zgodnie z art. 145a k.p.a., wznowienie postępowania następuje wyłącznie na wniosek ubezpieczonego złożony w terminie 1 miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (art. 145a § 2). Przywrócenie terminu do wniesienia wniosku uwarunkowane jest łącznym wystąpieniem kilku czynników, do których należy złożenie prośby o przywrócenie terminu w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi, a także połączone to musi być z dopełnieniem czynności, dla której określony był termin. Skoro wyrok Trybunału, na który powołała się ubezpieczona w swoim wniosku o wypłatę zaległej emerytury, opublikowany został w dniu 22 listopada 2012 r., to termin do wznowienia postępowania administracyjnego na podstawie art. 145a k.p.a. upłynął dniem 22 grudnia 2012 r. Tymczasem, jak wynika bezspornie z akt rentowych, M. M. wniosek o wypłatę zawieszonej emerytury złożyła po upływie tego terminu. Dlatego też brak jest podstaw prawnych do wypłaty świadczenia za okres od 22 listopada 2012 r. do 30 listopada 2012 r. w oparciu o wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 r. Sąd odwoławczy zgadza się z argumentacją przedstawioną przez organ rentowy w uzasadnieniu apelacji. Prośba o przywrócenie terminu o złożenie wniosku została zamieszczona przez ubezpieczoną w piśmie z dnia 22 lutego 2014 r. Sąd Okręgowy ustalił, że przyczyna uchybienia terminu ustała w połowie października 2013 r. na spotkaniu u polskiego konsula, jednakże nawet przyjmując takie założenie, to wniosek o przywrócenie terminu został złożony znacznie później, z przekroczeniem terminu określonego w art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Jeżeli za datę ustania przyczyny przyjąć natomiast doręczenie decyzji z dnia 14 stycznia 2014 r., w której organ rentowy wyjaśnił ubezpieczonej przesłanki odmówienia wznowienia postępowania, a także procedurę dochodzenia wznowienia, to złożenie wniosku dopiero w dniu 22 lutego 2014 r. również nie pozwala na przyjęcie, że 7 dniowy termin został dochowany, gdyż decyzja została ubezpieczonej doręczona 31 stycznia 2014 r. Przede wszystkim zatem, wbrew temu, co ustalił Sąd Okręgowy, wnioskodawczyni uchybiła terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania administracyjnego na podstawie art. 145a k.p.a., a okoliczności przytoczone jako uprawdopodabniające brak winy nie są przekonywujące. Organ rentowy zasadnie zatem odmówił ubezpieczonej przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o wznowienie postępowania. Również w odwołaniu od zaskarżonej decyzji ubezpieczona podała przyczyny niedochowania terminu, jednakże przyczyny te nie okazały się wystarczające, aby móc uznać, że zaistniały przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania. Ubezpieczona nie dochowała należytej staranności, jaką powinna zachować osoba starająca się o wypłatę świadczenia. M. M. nie podjęła w terminie wymaganych czynności, które pomogłyby ustalić, czy zaszły okoliczności powodujące zmianę decyzji organu rentowego o zawieszeniu wypłaty emerytury, a tym samym, czy zaistniały przesłanki do wypłaty świadczenia emerytalnego także za okres od grudnia 2012 r. do listopada 2013 r. Wbrew sugestią sądu pierwszej instancji, ubezpieczona w żaden sposób nie może być lepiej traktowana niż osoby, które zostały w kraju. Jako osoba, która od lat mieszka w Szwecji i będąc tam pobiera świadczenie emerytalne z polskiego systemu ubezpieczeń społecznych, powinna zasięgnąć wszelkich informacji odnośnie przesłanek wymaganych do przyznania prawa do wypłaty świadczenia. Jednocześnie brak wiedzy o wejściu w życie orzeczenia Trybunały Konstytucyjnego nie stanowi przesłanki uzasadniającej przywrócenie terminu na wniosek strony, ponieważ orzeczenia Trybunału jako akty powszechnie obowiązujące podlegają niezwłocznemu i obowiązkowemu ogłoszeniu w dzienniku urzędowym. Jednocześnie podkreślić należy, że organ rentowy nie ma obowiązku informowania ubezpieczonych o treści wydawanych wyroków przez Trybunał Konstytucyjny, czy też inne organy. Inicjatywa w zakresie możliwości podjęcia wypłaty emerytury leży zawsze po stronie ubezpieczonego. Obowiązku tego nie można przerzucać na organ rentowy. Ubezpieczona jest osobą wykształconą, wciąż czynną zawodowo (a wykonuje zawód bardzo odpowiedzialny), korzystająca z dobrodziejstw postępu technicznego i technologicznego. Z kolei temat najpierw zawieszenia wypłaty emerytur, następnie wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny i jego skutków dla świadczeniobiorców był bardzo szeroko omawiany zarówno w prasie codziennej (a więc i na stronach dzienników), jak również na forach internetowych. Ubezpieczona nie podała żadnej okoliczności uchybienia terminowi, która obiektywnie wskazywałaby na niemożność dochowania uchybionego terminu przez osobę należycie dbającą o własne interesy. Oczekiwanie, że organ emerytalny będzie działał za świadczeniobiorcę nie jest usprawiedliwieniem dla bezczynności strony. Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w związku z art.
zmienił zaskarżony wyrok i oddalił odwołanie ubezpieczonej (punkt 1). O kosztach postępowania apelacyjnego, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zgodnie, z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu), przy czym Sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji (art. 108 § 1 k.p.c.). Do celowych kosztów postępowania należy, między innymi, koszt ustanowienia zastępstwa procesowego, który w sprawach o świadczenia z ubezpieczenia społecznego, wynosi 60 zł, zgodnie z § 11 ust. 2 w związku z § 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.) w związku z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804). Zatem, skoro uwzględniono apelację skarżącego, uznać należało, że ubezpieczona przegrała postępowanie odwoławcze w całości, a wobec tego, zasądzono od ubezpieczonej na rzecz organu emerytalnego zwrot kosztów zastępstwa procesowego w całości – 120 zł, zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 2 powołanego rozporządzenia z 2002 r. (punkt 2). SSA Urszula Iwanowska SSA Jolanta Hawryszko SSA Beata Górska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.