i wskazując na spoczywający na pracowniku ciężar wykazania mobbingu Sąd I instancji zauważył, iż wobec rozwiązania przez powódkę umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 55 §1 1 k.p., ze względu na stosowanie wobec niej mobbingu, co zostało wyartykułowane w jej oświadczeniu o rozwiązaniu stosunku pracy i potwierdzone wyrokiem Sądu Rejonowego w Sosnowcu sygn. akt V P – Pm 53/12, powódce należało się odszkodowanie w kwocie utraconego zarobku za okres od marca 2012r. do 12 kwietnia 2014r. tj. do daty nabycia przez powódkę prawa do potencjalnej emerytury ze względu na wiek, pomniejszonego o faktycznie uzyskiwaną wtedy emeryturę wcześniejszą, zaś za okres od 13 kwietnia 2014r. odszkodowanie należne powódce stanowiące różnicę pomiędzy potencjalną emeryturą powódki, do której prawo nabyłaby ze względu na wiek a emeryturą faktycznie przez nią otrzymywaną i pomnożoną przez średnią długość trwania życia wynoszącą 242,2 miesiące od marca 2015r. Dalej Sąd Okręgowy przedstawił szczegółowe wyliczenia należnego powódce odszkodowania, przy czym wskazał, że dla ich ustalenia, jedynie częściowo oparł się na wnioskach opinii biegłego Z. G.. Wyrok Sądu I instancji pozwany w całości zaskarżył apelacją. Pozwany zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu: sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym dowodu z dokumentów oraz zeznań I. S., M. S. polegających na przyjęciu, iż gdyby nie rozwiązanie przez powódkę umowy o pracę z winy pracodawcy powódka z wysokim prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością pracowałaby u pozwanego co najmniej do daty nabycia prawa do emerytury ze względu na wiek, co w konsekwencji prowadziło do uwzględnienia powództwa w całości, Sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym dowodu z zeznań I. S., M. S. polegających na przyjęciu, iż powódka w dniu 23 stycznia 2012r. przesłała do kancelarii pozwanego oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy bez wypowiedzenia, podczas gdy takie oświadczenie zostało złożone bezpośrednio w kancelarii pozwanego szpitala, naruszenie przepisów prawa procesowego, a to art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, wybiórczą i niekompletną analizę zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzącą do ustalenia, że gdyby nie rozwiązanie przez powódkę umowy o pracę z winy pracodawcy powódka z wysokim prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością pracowałaby u pozwanego co najmniej do daty nabycia prawa do emerytury ze względu na wiek, co w konsekwencji prowadziło do uwzględnienia powództwa w całości, podczas gdy prawidłowa analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego winna prowadzić do wniosku, iż stosunek pracy między stronami ustałby najpóźniej w dniu 25 stycznia 2012r., art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku niespełniającego wymogów wskazanych w tym przepisie, całkowity brak odniesienia się przez Sąd w uzasadnieniu orzeczenia do poczynionych ustaleń faktycznych w zakresie zaistnienia przesłanek rozwiązania z powódką stosunku pracy w styczniu 2012r., w oparciu o art. 53 § 1 punkt 1 litera b Kodeksu pracy, przeprowadzenia procedury rozwiązania tego stosunku oraz złożenia oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy z powódką i wpływu tych okoliczności na ewentualne dalsze trwanie stosunku pracy, a co za tym idzie dalsze uzyskiwanie przez powódkę wynagrodzenia i wzrost wysokości emerytury. Co za tym idzie sporządzenie uzasadnienia uniemożliwiającego stronie skarżącej pełne odniesienie się do przyjętych przez Sąd I instancji argumentów leżących u podstawy rozstrzygnięcia zawartego w skarżonym orzeczeniu, ponadto z „ostrożności procesowej” art.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż obliczając wartość odszkodowania, które miało należeć się powódce w zakresie różnicy między wysokością otrzymywanej, a potencjalnej emerytury należy przyjąć jako wyznacznik średnie trwanie życia dla kobiety, która ma ukończone 60 lat i 3 miesiące, art. 328 § 2 k.p.c. poprzez brak uzasadnienia przez Sąd co leżało u podstaw przyjęcia, iż obliczając wartość odszkodowania, które miało należeć się powódce w zakresie różnicy między wysokością otrzymywanej, a potencjalnej emerytury należy przyjąć jako podstawę średnie trwanie życia dla kobiety, która ma ukończone 60 lat i 3 miesiące. Wskazując na powołane zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w niniejszej sprawie, ewentualnie wnosząc o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania - przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego. Uzasadniając apelację pozwany wskazał, że jak to wynikało z poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych powódka od dnia 15 lipca 2011r. stale przebywała na zwolnieniu lekarskim. W dniu 17 stycznia 2012r. upłynął okres 182 dni pobierania zasiłku chorobowego, o czym pozwany zawiadomił powódkę pismem z dnia 16 stycznia 2012r. Pomimo upływu okresu zasiłkowego powódka przedłożyła kolejne zwolnienie lekarskie do dnia 5 lutego 2012r. Wobec takiego stanu rzeczy pozwany rozpoczął procedurę rozwiązywania z pracownicą stosunku pracy w oparciu o art. 53 § 1 punkt 1 litera „b” k.p., zawiadamiając organizacje związkowe. Następnie pozwany w piśmie z dnia 23 stycznia 2012r. złożył J. N. oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu niezdolności pracownika do pracy w skutek choroby trwającej dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu przez pracownika wynagrodzenia i zasiłku chorobowego, które wysłano pocztą, a które pozwana odebrała w dniu 25 stycznia 2012r. Pozwany, przypominając, iż Sąd Okręgowy ustalił, że powódka w dniu 23 stycznia 2012r. przesłała do kancelarii szpitala oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy bez wypowiedzenia ze względu na stosowany wobec niej mobbing, podkreślił, iż nie kwestionuje ustaleń faktycznych poczynionych w tym zakresie przez Sąd, z tym wyjątkiem, iż powódka oświadczenia z dnia 23 stycznia 2012r. nie przesłała, a złożyła bezpośrednio w kancelarii pozwanego, co znajdowało odzwierciedlenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Mimo zatem, iż oświadczenie pozwanego było złożone wcześniej niż to powódki, to skutecznie dotarło do niej później. W ocenie pozwanego, wobec tak ustalonego stanu faktycznego, niezależnie od skuteczności rozwiązania przez powódkę stosunku pracy z pozwanym, zasady logicznego rozumowania nie pozwalają na sformułowanie fundamentalnego dla niniejszego postępowania wniosku, iż gdyby nie oświadczenie powódki o rozwiązaniu stosunku pracy, to powódka z wysokim prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością pracowałaby u pozwanego co najmniej do dnia 13 kwietnia 2014r. , do jakiego to wniosku doszedł Sąd I instancji. W świetle bowiem poczynionych przez ten Sąd ustaleń faktycznych, nie sposób było się z tym twierdzeniem zgodzić. Przeprowadzenie przez pozwanego uprawnionej procedury rozwiązania z powódką stosunku pracy w oparciu o art. 53 § 1 punkt 1 litera b k.p. było bowiem faktem, a nie zamierzeniem, co potwierdził przeprowadzone w sprawie dowody. Dokonałoby się ono w dniu 25 stycznia 2012r. Nie sposób było zatem przyjąć, iż stosunek pracy powódki z pozwanym trwałby przynajmniej do 12 kwietnia 2014r., a co za tym idzie, że powódka poniosła by szkodę w zakresie dochodzonym pozwem. Bez znaczenia dla powyższego pozostawała ustalona przez Sąd okoliczność podnoszenia kwalifikacji zawodowych przez powódkę, zaciągnięcie przez nią kredytu hipotecznego, czy deklarowana wola kontynuowania pracy u pozwanego do osiągnięcia wieku emerytalnego. Całościowa, właściwa analiza zgromadzonych w sprawie dowodów potwierdzić musiała, iż stosunek pracy między stronami niezależnie od podstawy, uległby rozwiązaniu w styczniu 2012r. Dalej apelujący podniósł, iż w uzasadnieniu wyroku odnosząc się kwestii podnoszonych przez stronę pozwaną w trakcie postępowania, Sąd I instancji skupił się wyłącznie na wykazaniu nietrafności stanowiska pozwanego w zakresie zastosowania w sporze art. 365 k.p.c. W żadnej mierze nie odniósł się jednak do kluczowej w niniejszym postępowaniu okoliczności, iż nawet pozostawiając poza polem rozważań skuteczność oświadczenia powódki o rozwiązaniu stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracodawcy, wobec zaistnienia przesłanek z art. 53 § 1 punkt 1 litera b k.p., po przeprowadzeniu procedury konsultacji związkowych, pracodawca miał pełne prawo do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu z J. N. umowy o pracę bez wypowiedzenia w oparciu o w/w podstawę prawną. Stosowne oświadczenie zostało złożone w dniu 23 stycznia 2012r., a doręczone przez pocztę w dniu 25 stycznia 2012r., co oznacza, iż stosunek pracy pomiędzy stronami w tej dacie uległby rozwiązaniu. Sąd I instancji uzasadniając podjęte przez siebie rozstrzygnięcie w żadnej mierze nie odniósł się do tych okoliczności. Nie dał także wyrazu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku temu, że w jego ocenie, okoliczności te nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Pozwany zarzucił również naruszenie art.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż obliczając wysokość odszkodowania, które miało należeć się powódce w zakresie różnicy między wysokością otrzymywanej, a potencjalnej emerytury należało przyjąć jako wyznacznik średnie trwanie życia dla kobiety, która ma ukończone 60 lat i 3 miesiące tj. 242,2 miesiące. Długość życia jest bowiem kwestią indywidualną. Sąd I instancji nie uzasadnił także co leżało u podstaw przyjęcia, iż obliczając wartość odszkodowania, które miało należeć się powódce w zakresie różnicy między wysokością otrzymywanej, a potencjalnej emerytury wziął pod uwagę średnie trwanie życia dla kobiety, która ma ukończone 60 lat i 3 miesiące. We wniesionej odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie w całości, za zasądzeniem od pozwanego na jej rzecz z kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wykonywanych przez radcę prawnego w postępowaniu apelacyjnym. Uzasadniając swoje stanowisko powódka wskazała, że do kwestii bezspornych w sprawie należało, iż pozwany stosował wobec niej mobbing. Prawomocnym wyrokiem uznana została zasadność rozwiązania bez wypowiedzenia przez powódkę stosunku pracy na skutek stosowania mobbingu poprzez oddalenie roszczenia poprzednika prawnego pozwanego w niniejszym postępowaniu (...) Szpitala Miejskiego Sp. z o.o. o stwierdzenie bezskuteczności i bezzasadności tegoż oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy, przy czym u podstaw rozstrzygnięcia sądów obu instancji legło ustalenie, iż wobec J. N. stosowany był przez pracodawcę mobbing, co było z kolei przyczyną rozwiązania przez nią stosunku pracy. Po drugie powódka zwraca uwagę, że okolicznością bezsporną pozostawało, iż to mocą jej oświadczenia złożonego pracodawcy w dniu 23 stycznia 2012r. doszło do rozwiązania umowy o pracę z powodu stosowania mobbingu. Złożone jej w dniu 25 stycznia 2012r. przez pracodawcę oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę było bezprzedmiotowe, co zostało jednoznacznie przesądzone w wyroku Sądu Rejonowego w Sosnowcu z dnia 10 maja 2012r., sygn. akt V P 62/12. W chwili złożenia tego oświadczenia powódka nie pozostawała bowiem już - w związku z rozwiązaniem umowy o pracę mocą złożonego przez siebie wcześniej oświadczenia - w stosunku pracy ze Szpitalem Miejskim w S.. Wbrew zatem twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu apelacji, pozwany nie mógł po dniu 23 stycznia 2012r. rozwiązać z powódką umowy o pracę. Dalej powódka zaakcentowała, iż nawet gdyby twierdzenie pozwanego o skutecznym rozwiązaniu z nią stosunku pracy na podstawie art. 53 § 1 punkt 1 litera b k.p. było skuteczne, to należało by je zweryfikować przez pryzmat normy prawnej wyrażanej przez art. 8 k.p., mając na względzie długość zatrudnienia powódki u pozwanego, jej wieloletnie zaangażowanie, jako pracownika oraz okoliczność stosowania wobec niej mobbingu. Odnosząc się do zarzutów pozwanego związanych z wyliczeniem wysokości szkody, powódka podkreśliła, że wyliczenie to zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, i nie było przez pozwanego kwestionowane w toku postępowania przed Sądem i instancji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja, jako bezzasadna, podlega oddaleniu. W pierwszym rzędzie podkreślenia wymaga, iż zasadnicza w realiach niniejszej sprawy kwestia, jaką wobec dyspozycji art. 94
N. odszkodowania. Przede wszystkim w ocenie Sądu Apelacyjnego ferując rozstrzygnięcie w tym zakresie i w tym zakresie je uzasadniając Sąd Okręgowy kierował się racjonalnymi i przekonującymi przesłankami. Przede wszystkim wobec drogi zawodowej powódki, która od 1988r., związana była z pozwanym oraz jego poprzednikiem prawnym stosunkiem pracy, uprawnionym było założenie, że gdyby nie stosowany wobec jej osoby mobbing, świadczyła by ona na jego rzecz pracę co najmniej do czasu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. Zasadnym było także odniesienie wysokości żądanego odszkodowania do średniej długości dalszego życia kobiet dla kobiety w wieku powódki. Trudno bowiem, zdaniem Sądu II instancji znaleźć jakiekolwiek inne kryterium dla wyliczenia odszkodowania, którego zasądzenia domagała się powódka, przy uwzględnieniu przesłanek, jakie legły u podstaw roszczenia, a związanych z tym, że powódka domagała się zasądzenia na jej rzecz kwot, jakie utraciła w związku z przedwczesnym, zawinionym przez pozwanego, rozwiązaniem stosunku pracy, a które uzyskała by tytułem świadczenia emerytalnego, w takiej wysokości, gdyby przeszła na emeryturę co najmniej w powszechnym wieku emerytalnym. W tym miejscu godzi się zauważyć, iż odszkodowanie, jakiego w niniejszym postępowaniu domagała się powódka obejmowało szkodę w postaci utraty korzyści, jakich powódka zasadnie mogła oczekiwać, w związku ze świadczeniem przez nią przez wiele lat pracy na rzecz pozwanego (por. art. 361 § 2 k.c.). A zatem szkoda, jaką podniosła powódka wskutek podejmowania wobec niej mobbingu miała w tym wypadku postać lucrum cessans. Zauważyć wypada, że – jak na to wskazał Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 26 lutego 2015r., sygn. akt I ACa 1109/14 - szkoda w postaci utraconych korzyści ma ze swej natury charakter hipotetyczny. Akcentuje się konieczność wykazania realności tej postaci szkody z takim prawdopodobieństwem, które uzasadnia przyjęcie wniosku, że utrata korzyści rzeczywiście nastąpiła. Podkreśla się także, że konstrukcja odpowiedzialności za utracone korzyści opiera się na tych samych zasadach co odpowiedzialność za szkodę rzeczywistą, a więc przyznaje prawo do wynagrodzenia tylko tych korzyści, które w normalnym toku wydarzeń, niezakłóconym wystąpieniem zdarzenia wyrządzającego szkodę, poszkodowany byłby otrzymał. Jednocześnie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 18 lutego 2015r., sygn. akt I ACa 1017/14), należy wyraźnie ograniczyć szkodę w postaci lucrum cessans i odróżnić ją od sytuacji, w której dochodzi jedynie do utraty samej szansy uzyskania określonej korzyści majątkowej. O wystąpieniu szkody w postaci lucrum cessans decyduje wysoki graniczący z pewnością stopień prawdopodobieństwa uzyskania określonych korzyści, gdyby nie wystąpiło zdarzenie uznane za przyczynę szkody. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego rozpoznającego niniejszą sprawę powódka wykazała szkodę w postaci lucrum cessans w wystarczający sposób, mający zresztą oparcie w przepisach obowiązującego ustawodawstwa. Należy bowiem zaznaczyć, iż odniesienie się do dalszego przeciętnego trwania życia znajduje podstawę w treści art. 26 ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r., o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jedn. tekst Dz. U. z 2015r., poz. 748 z późn. zm.,) i wydawanych w oparciu o ten przepis prawa komunikatach Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Także i wyliczenie wysokości hipotetycznych świadczeń, jakie otrzymywałaby powódka trudno uznać za nieracjonalne, a jak wskazywały wnioski opinii biegłego Z. G., z której to opinii przeprowadzony został dowód w postępowaniu przed Sądem I instancji, żądanie powódki było nawet niżej określone, niż to jakie określił biegły. Tym samym i w tym zakresie nie znalazł Sąd odwoławczy podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia Sądu Okręgowego. W tym miejscu Sąd Apelacyjny pragnie podkreślić, iż apelacja pozwanego obok zarzutów sprzeczności istotnych ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego zarzucała także naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. W ocenie Sądu odwoławczego zarzuty te jednakże należało rozpoznać łącznie i odnieść do niech tożsame uwagi, bowiem w istocie zarzuty te się powielały. Zarazem zaakcentowania raz jeszcze wymaga, że Sąd I instancji nie uchybił w niczym zasadzie swobodnej oceny dowodów, w szczególności w kierunku dokonania dowolnej oceny dowodów, zaś dokonana ocena materiału dowodowego pozostawała spójna i logiczna, a także znajdowała odzwierciedlenie w zasadach doświadczenia życiowego. Przypomnieć w tym kontekście raz jeszcze się godzi, iż dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu, określenie, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając, względnie stwierdzenie, iż rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Mając powyższe na względzie nie sposób uznawać, aby skarżący wykazał tego rodzaju uchybienie rozumowania Sądu Okręgowego. Oceniając zaś zarzut obrazy art. 328 § 2 k.p.c., w kontekście treści tego przepisu prawa, także nie można było uznać jego zasadności. W istocie zarzut związany z zarzutem naruszenia tego przepisu prawa zmierzał do wykazania, iż Sąd Okręgowy nie wskazał w wystarczającym stopniu dlaczego uznawał się za związany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Sosnowcu z dnia 9 kwietnia 2013r., sygn. akt V P - Pm 53/12 oraz Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 5 września 2013r. sygn. akt IX Pa 352/13 i przyjął, że to powódka rozwiązała z pozwanym stosunek pracy, wobec stosowania wobec jej osoby mobbingu. Otóż w ocenie Sądu II instancji, Sąd I instancji w ogóle nie był zobligowany do czynienia jakichkolwiek ustaleń, czy ocen w tym zakresie, skoro – jak zostało to z resztą wyżej wskazane – pozostawał on w tym względzie związany prawomocnym orzeczeniem sądowym na podstawie art. 365 § 1 k.p.c. Niezależnie od powyższego podkreślenia wymaga, że uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego spełniało wszelkie wymagania, jakie art. 328 § 2 k.p.c. stawia dla dokumentów tego rodzaju. Zauważyć zarazem wypada, iż – jak na to wskazał Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 12 sierpnia 2015r., sygn. akt I ACa 199/15, zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych przypadkach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia. O skutecznym jego postawieniu można mówić tylko wtedy, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera elementów pozwalających na weryfikację stanowiska sądu, a braki uzasadnienia w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej muszą być tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona, bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. W realiach niniejszej sprawy podkreślić należy, że sporządzone przez Sąd Okręgowy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawierało nie tylko wszelkie wymagane przez przepis art. 328 § 2 k.p.c. elementy, ale zostało sporządzone w sposób niezmiernie staranny, wnikliwie omawiając wszelkie kwestie istotne z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy. Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie 1 wyroku na mocy art. 385 k.p.c. O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na zasadzie art. 98 § 1 oraz § 3 w zw. z art. 99 k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c., jak w punkcie 2 sentencji. /-/SSO del. A. Petri /-/SSA J. Pietrzak /-/SSA M. Procek Sędzia Przewodniczący Sędzia MP
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.