Sygn. akt VPa 102/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 września 2013 roku Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy w składzie następującym: Przewodniczący – SSO Jacek Wilga (spr.) Sędziowie: SSO Krzysztof Główczyński SSO Andrzej Marek Protokolant: Ewa Sawiak po rozpoznaniu w dniu 19 września 2013 roku w Legnicy na rozprawie sprawy z powództwa J. D. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w L. o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy z dnia 5 kwietnia 2013 roku sygn. akt IV P 3/13 I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, iż powództwo oddala, obciążając kosztami sądowymi Skarb Państwa, II. zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 30 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2013 roku Sąd Rejonowy w Legnicy przywrócił powoda J. D. do pracy u strony pozwanej w (...) Spółce Akcyjnej na poprzednich warunkach pracy i płacy oraz zasądził na jego rzecz kwotę 6 800 zł tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy pod warunkiem jej podjęcia u strony pozwanej w wyniku przywrócenia. W uzasadnieniu wskazał, iż podana przez stronę pozwaną przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę polegająca na samowolnym oddaleniu się powoda z miejsca pracy w dniu 24 listopada 2012 roku bez powiadomienia zwierzchnika, mimo wyraźnie wydanego polecenia pozostawania w pokoju oczekiwań dla drużyn konduktorskich i trakcyjnych i stanowiąca w ocenie strony pozwanej naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych nie stanowiła uzasadniającej w rozumieniu art. 45 §1 kp przyczyny wypowiedzenia powodowi umowy o pracę. W ocenie Sądu Rejonowego – opuszczając miejsce pracy w nocy 24 listopada 2012 roku, pomimo wydanego mu polecenia oczekiwania w dyspozytorni na przyjazd policji powód naruszył obowiązek pracowniczy. Skoro bowiem powód otrzymał od dyspozytora T. N. wyraźne polecenie pozostania na miejscu i oczekiwania na przybycie funkcjonariuszy policji, do tego polecenia powinien się zastosować. Oświadczenie przełożonego, że nie dopuszcza powoda w tym dniu do świadczenia pracy nie oznaczało zwolnienia powoda z władztwa pracodawcy, równoznacznego z możliwością opuszczenia miejsca wykonywania pracy i nie respektowania wydawanych od tej chwili poleceń. Nie dopuszczenie powoda do świadczenia pracy po dwukrotnym badaniu alkotestem dotyczyło bowiem w tym wypadku wykonywania obowiązków konduktora. Nie zwalniało zaś powoda od pozostawania do dyspozycji pracodawcy w wyznaczonych godzinach – zgodnie z ustalonym wcześniej harmonogramem czasu pracy. Powód wprawdzie opuścił miejsce pracy, jednakże nie sposób oceniać jego zachowania w oderwaniu od okoliczności, które temu towarzyszyły. Powód był bowiem przekonany o swojej trzeźwości do tego stopnia, że chciał to jak najszybciej udowodnić. Zapalenie się czerwonej lampki alkotestu sygnalizującej stan nietrzeźwości podczas dwóch kolejnych badań wywołało u niego silne zdenerwowanie. Do tego doszło wydłużające się oczekiwanie na przyjazd funkcjonariuszy policji. Spowodowało to, iż powód, nie zastanawiając się nad tym długo, wsiadł do odjeżdżającego spod zakładu pracy szynobusa, jadącego na dworzec PKP, a stamtąd udał się do szpitala, gdzie oczekiwał, że wykona badanie krwi, potwierdzające jego prawdomówność co do stanu trzeźwości i że dowód ten będzie wiarygodny dla pracodawcy. Gdy w szpitalu powodowi odmówiono wykonania badania, udał się ona na pobliski komisariat policji. Stamtąd jednak został odesłany na Izbę Wytrzeźwień, gdzie dopiero o godz. 5:11 wykonał badanie alkomatem. Mimo tego uznał Sąd Rejonowy, iż wskazana przyczyna nie może być uznana za uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę. Towarzyszące powodowi zdenerwowanie, wywołane zaistniałą sytuacją oraz chęć udowodnienia „niewinności” zdecydowały o podjęciu nieracjonalnej (dla obiektywnego obserwatora, lecz nie dla powoda w tamtym momencie) decyzji o opuszczeniu miejsca pracy i udaniu się na badanie krwi, które miało być dowodem potwierdzającym stan jego trzeźwości. Nie bez znaczenia pozostawała przy tym, zdaniem Sądu Rejonowego okoliczność, że opisana sytuacja przydarzyła się powodowi pierwszy raz w okresie jego zatrudnienia u strony pozwanej. Z akt osobowych powoda oraz zeznań świadków wynika, że powód zawsze wykonywał swoją pracę nienagannie. Był też dobrze oceniany przez współpracowników. Nigdy nie był karany karami porządkowymi. Ani przełożony, ani współpracownicy nie mieli żadnych zastrzeżeń do jego pracy. Nadto zwrócił Sąd I instancji uwagę, iż data podjęcia przez pracodawcę decyzji o rozwiązaniu z pracownikiem umowy o pracę z powołaniem się na określoną przyczynę, pozostaje nie bez znaczenia dla oceny, czy wypowiedzenie umowy o pracę z tej właśnie przyczyny było uzasadnione, czy też nie. Wypowiedzenie umowy o pracę powodowi zostało dokonane po upływie ponad miesiąca od daty spornego zdarzenia, a zatem także po upływie terminów, umożliwiających wymierzenie z tego tytułu kary porządkowej. Z tego powodu, ocena zasadności przyczyny tego wypowiedzenia nie mogła być dokonana w oderwaniu od całokształtu przebiegu zatrudnienia powoda u strony pozwanej i wywiązywania się przez niego z obowiązków pracowniczych. Z zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wynika zaś, że powód był dobrym pracownikiem i należycie wywiązywał się ze swoich obowiązków, a ocena ta odnosi się zarówno do okresu zatrudnienia przed 24 listopada 2012 roku, jak i po tej dacie. W tej sytuacji wskazanie powodowi w doręczonym w dniu 31 grudnia 2012 roku wypowiedzeniu umowy o pracę jako przyczyny wypowiedzenia samowolnego oddalenia się powoda z miejsca pracy dnia 24 listopada 2012 roku bez powiadomienia zwierzchnika, można było zdaniem Sądu ocenić bardziej jako pretekst, niż uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia, w rozumieniu art. 30 §4 kp w zw. z art. 45 kp, zwłaszcza, że pracodawca powołał się tu na jednorazowe zdarzenie, sprzed ponad miesiąca. Mając to na uwadze oraz całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego, za wiarygodne Sąd Rejonowy uznał zeznania powoda, że opuścił on zakład pracy dlatego, że chciał udowodnić swoją trzeźwość, a nie uczynił tego w tym celu, żeby uciec przed badaniem wykonywanym przez funkcjonariuszy policji. Z powyższych względów Sąd uznał, że dokonane powodowi w dniu 31 grudnia 2012 roku wypowiedzenie nie było uzasadnione i na podstawie art. 45 §1 kp, przywrócił powoda do pracy u strony pozwanej na poprzednich warunkach pracy i płacy, o czym orzekł w pkt I wyroku. Zasądził również na postawie art. 47 kp na rzecz powoda kwotę 6 800 zł tytułem wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy. Wyrok powyższy zaskarżyła w całości apelacją strona pozwana. Domagając się jego zmiany poprzez oddalenia powództwa w całości wniosła o zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych. Zarzuciła:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.