← Polska

VI P 669/13

Sygn. akt VI P 669/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 kwietnia 2016 r. Sąd Rejonowy Gdańsk - Południe w Gdańsku Wydział VI Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Prz

§ 1k.p.

pracownicy zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy i kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych wykonują, w razie konieczności, pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych, z zastrzeżeniem § 2. Kierownikom wyodrębnionych komórek organizacyjnych za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w niedzielę i święto przysługuje prawo do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych w wysokości określonej w art. 151 1 § 1, jeżeli w zamian za pracę w takim dniu nie otrzymali innego dnia wolnego od pracy (art.

§2k.p.).

Konieczność wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych może być dopuszczona tylko wyjątkowo. Pracodawca nie może więc ustalić zakresu obowiązków, który nie może zostać wykonany w normalnych godzinach pracy. Nie jest więc możliwe stosowanie takich rozwiązań organizacyjnych, które z założenia wymagałyby stałego wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych. Wynika więc z tego, że osoby zatrudnione na stanowiskach kierowniczych nie mogą być pozbawione prawa do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, jeżeli wadliwa organizacja pracy wymusza systematyczne przekraczanie norm czasu pracy. Na gruncie art.

k.p. podnosi się, że wymaganie większej dyspozycyjności od kierowników jest uzasadnione ich rodzajem pracy. Pracownicy ci mają prawo do wynagrodzenia za godziny przewidziane w art.

k.p., z tym że jest ono realizowane w ramach wynagrodzenia otrzymywanego od pracodawcy, z reguły znacznie wyższego od wynagrodzeń podległych im pracowników. O tym, czy dana osoba zatrudniona jest na stanowisku kierowniczym decydują w zasadzie struktury organizacyjne pracodawcy. (wyrok s.apel. w Szczecinie z dn. 9.07.2014r., III APa 3/14, LEX nr 1506281 oraz z dn. 5.03.2013r., III APa 15/13, LEX nr 1499012). Ocena zajmowanego stanowiska jako kierowniczego ma w świetle art.

§ 1k.p.

przede wszystkim to znaczenie, że przepis ten dotyczy pracowników, których stanowisko pozwala na wydawanie poleceń związanych z pracą innym pracownikom, w tym poleceń dotyczących wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych pod nadzorem zlecającego (wyrok s.apel. w Krakowie z dn. 3.04.2013r., III APa 30/12, LEX nr 1322489). Ocena czy pracownik był czy też nie był kierownikiem wyodrębnionej komórki organizacyjnej dokonywana być musi w każdym przypadku indywidualnie (wyrok SN z dn. 2.06.2010r., II PK 369/09, LEX nr 585784). Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w ocenie Sądu meriti pozwolił na ustalenie, iż powódka zatrudniona na stanowisku menedżera należała do kadry kierowniczej pozwanego. Zakres obowiązków, a przede wszystkim nadzór i podległość pracowników, podejmowanie decyzji w zakresie organizacji pracy prowadzą do wniosku, iż pełniła funkcje kierownicze. Zaznaczyć także należy, iż czynności związane z wykonywaniem funkcji Kierownika Dyżurnego były przypisane właśnie osobom pełniącym funkcje kierownicze. Nie zmienia tego fakt, że powódka miała nad sobą osobę nadzorującą – Kierownika sklepu później określanego jako Dyrektor. Wykonywanie doraźne obowiązków podległych pracowników a wynikające z absencji podległych osób zatrudnionych na stanowiskach pracowniczych w żaden sposób nie determinuje pozycji w strukturze organizacyjnej pozwanego, zresztą jednoznacznie wskazanego w Regulaminie Pracy stanowiska powódki – menedżera jako należącego do kadry kierowniczej. Osoby zajmujące stanowiska kierownicze są uprawnione do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, jeśli wykonują ja stale i z powodu złego zorganizowania czasu pracy przez zatrudniającego (wyrok SN z dn. 5.03.2014r., II PK 135/13, LEX nr 1448389). W razie sporu o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych osoby zatrudnionej na stanowisku kierowniczym konieczne jest ustalenie, czy praca była wykonywana ponad normy czasu pracy oraz, czy ponadnormatywne świadczenie pracy wynikało ze szczególnych okoliczności i było czymś nadzwyczajnym i wyjątkowym. Z całą pewnością nie można tak stwierdzić, jeżeli praca ta była świadczona stale lub w sposób powtarzający się i wynikała z wadliwej organizacji pracy (wyrok SN z dn. 24.06.2013r., II PK 350/12, LEX n r 1350305). Osoby zatrudnione na stanowiskach kierowniczych (zarówno kierownicy jednostek, jak i osoby kierujące zakładem) nie mogą być pozbawione prawa do dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, jeżeli wskutek niezależnej od nich wadliwej organizacji pracy są zmuszone do systematycznego przekraczania obowiązujących norm czasu pracy. Czas pracy osób zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych powinien być bowiem planowany w taki sposób, aby mogli oni wykonać swoje zadania w normalnym czasie pracy (przez 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w tygodniu). Jeżeli przekroczenie powszechnie obowiązujących norm czasu pracy następuje wskutek niezależnej od nich wadliwej organizacji pracy, to fakt ten nie pozbawia kierowników wyodrębnionych komórek organizacyjnych ubiegania się o wypłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych (wyrok s.apel. w Katowicach z dn. 13.02.2014r., III APa 63/13, LEX nr 1437945). Sąd a quo zważył, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym przede wszystkim zeznania świadków M. A.

(1), D. W., D. M., M. K. oraz L. K. i M. A.
(2), nie potwierdziły stanowiska strony powodowej, iż wykonywała ona pracę stale w godzinach nadliczbowych z uwagi na złą organizację pracy u pozwanego. W opozycji do tych twierdzeń są także wnioski opinii biegłego sądowego R. G., który dokonał w oparciu o wytyczne Sądu orzekającego i przyjmując założenia k. 561 , ustalił, ze liczba nadgodzin powódki przy takich założeniach w poszczególnych latach kształtowałaby się następująco: rok 2010 – 4 nadgodziny, rok 2011 – 11 nadgodzin i rok 2012 – 12 nadgodzin. Nie sposób zatem uznać, nawet przy założeniu, iż wartości te odpowiadają rzeczywiście ilości godzin nadliczbowych, w których powódka świadczyła pracę na rzecz pracodawcy, o czym w dalszej części uzasadnienia, iż wskutek niezależnej od niej wadliwej organizacji pracy była zmuszona do systematycznego przekraczania obowiązujących norm czasu pracy. Przy czym systematyczne przekraczania obowiązujących norm czasu pracy nie może być zawężone do subiektywnego odczucia pracownika, a wynikać z obiektywnych ustaleń popartych stosownymi dowodami. W tym miejscu warto także przypomnieć, iż strona powodowa uzasadniając żądanie pozwu wskazywała, że dowód z wydruku systemu S. wykaże bezsprzecznie okoliczność rzeczywistej ilości godzin świadczonej pracy, ponad określone normy czasu pracy. Tymczasem dowód ten, w świetle ustaleń i wniosków płynących z opinii biegłego sądowego R. G., w żadnym zakresie nie pozwolił na takie właśnie ustalenia faktyczne w sprawie. W postępowaniu z powództwa pracownika o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe obowiązuje ogólna reguła procesu, że powód powinien udowodnić słuszność swych twierdzeń w zakresie zgłoszonego żądania, z tą jedynie modyfikacją, iż niewywiązywanie się przez pracodawcę z obowiązku rzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy powoduje dla niego niekorzystne skutki procesowe wówczas, gdy pracownik udowodni swoje twierdzenia przy pomocy innych środków dowodowych niż dokumentacja dotycząca czasu pracy. Pracownik może powoływać wszelkie dowody na wykazanie zasadności swego roszczenia, w tym posiadające mniejszą moc dowodową niż dokumenty dotyczące czasu pracy, a więc na przykład dowody osobowe, z których prima facie (z wykorzystaniem domniemań faktycznych - art. 231 k.p.c.) może wynikać liczba przepracowanych godzin nadliczbowych. Wyrażonej w art. 6 k.c. reguły rozkładu ciężaru dowodu nie można rozumieć w ten sposób, że zawsze, bez względu na okoliczności sprawy, obowiązek dowodzenia wszelkich faktów o zasadniczym dla rozstrzygnięcia sporu znaczeniu spoczywa na stronie powodowej. Jeżeli powód wykazał wystąpienie faktów przemawiających za słusznością dochodzonego roszczenia, wówczas to pozwanego obarcza ciężar udowodnienia ekscepcji i okoliczności uzasadniających jego zdaniem oddalenie powództwa. W sytuacji, kiedy nie ma sporu co do tego, że praca w ponadnormatywnym czasie pracy była wykonywana oraz ilości przepracowanych nadgodzin, to na pracodawcy spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności uzasadniających brak podstaw do wypłaty wynagrodzenia za te nadgodziny. Jeśli co zasady wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych nie przysługuje pracownikowi wymienionemu w art.

§ 1

k.p., to na takim pracowniku spoczywa ciężar dowodu w zakresie wykazania wadliwej organizacji pracy przez pracodawcę, wymuszającej konieczność wykonywania pracy w nadgodzinach. Jest to bowiem okoliczność, z której pracownik wywodzi prawo do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych (wyrok SN z dn. 19.12.2013r., II PK 70/13, LEX nr 1424850). Zaniechanie przez pracodawcę ewidencji czasu pracy pracownika nie uprawnia domniemania faktycznego ani prawnego (art. 231 k.p.c., 234 k.p.c.) o wiarygodności wersji czasu pracy przedstawionej przez pracownika. Zaniechanie prowadzenia ewidencji czasu pracy pracownika przez pracodawcę nie oznacza, że każdorazowo i bezkrytycznie sąd pracy powinien przyjmować za miarodajną wersję czasu pracy przedstawianą przez pracownika. To czy stanowi odzwierciedlenie (fotografię) rzeczywistego czasu pracownika podlega w razie sporu ocenie w postępowaniu dowodowym. W szczególności nie jest uprawnione odwrócenie ciężaru dowodu (art. 6 k.c., art. 232 k.p.c.) i twierdzenie, że w takiej sytuacji (braku formalnej ewidencji czasu pracy) wiarygodna jest wersja podawana przez pracownika, chyba, że pracodawca wykaże, iż pracownik nie pracował w takim rozmiarze w jakim twierdzi (wyrok SN z dn. 2.06.2010r., II PK 369/09, LEX nr 585784). Sąd zważył, iż powódka nie udowodniła, że rzeczywiście wykonywała pracę w godzinach nadliczbowych, za którą nie otrzymała wynagrodzneia lub czasu wolnego . Sąd miał przy tym na uwadze, iż przedłożona do akt sprawy przez pozwanego dokumentacja ewidencjonująca czas pracy powódki nie była kompletna, to jednak nie mogło prowadzić do uznania, iż roszczenie powódki jest uzasadnione, gdyż powódka nie przedstawiła dowodów , na podstawie których ustalić można by rzeczywisty czas pracy powodki przekraczający normy czasu pracy. W ocenie Sądu powódka nie zaoferowała żadnego dowodu pozwalającego w sposób jasny i przejrzysty na uznanie, iż rzeczywiście świadczona przez nią praca wykraczała tak dobowy jak i tygodniowy wymiar czasu pracy, za który to czas pracy nie byłaby wynagradzana bądź nie otrzymała godzin wolnych , przy czym powódka za prace w delgacji w (...)otrzymała wynagrodznenie za pracę w godzinach nadliczbowych i była prowadzona ewidencja tych godzin , co dodatkowo poddaje w wątpliwośc roszczenie powódki , albowiem gdyby pracodawca rzeczywiście nie ewidencjonował godzin nadliczbowych bądź nie udzielał za nie czasu wolnego , to taka ewidencja godzin nadliczbowych w przypadku powódki nie byłaby prowadozna. Praca w godzinach nadliczbowych po pierwszej zmianie z uwagi na pracę w systemie S. równeż nie znalazła także potwierdzenia w wydrukach z systemu , i w opinii biegłego sądowego R. G.. Biegły dokonując analizy danych zwartych w systemie S. wskazał, iż powódka dokonywała zapisów tylko w niektóre dni. Zatem wbrew twierdzeniom strony powodowej czynności te nie były tak czasochłonne a przede wszystkim nie były wykonywane regularnie, a wręcz sporadycznie. Mając na uwadze, że wpisy te były nieliczne, nie mogły stanowić miarodajnych ustaleń w zakresie pracy powódki w godzinach nadliczbowych, jak wskazał biegły sądowy. Sąd orzekający w pełni podziela to stanowisko. Nadto Sąd miał na uwadze, iż wprawdzie biegły dokonał hipotetycznych obliczeń za lata 2010-2012 godzin, w których wskazał, że powódka pracowała ponad godzinowy wymiar czasu pracy, jednakże z uwagi na brak wykazania przez stronę powodową, w jakich dniach świadczyła ona pracę / powódka wskazała , iż zmiany nie były naprzemienne z D. W. , stąd brak schaematu pracy miesięcznej na której zmianie która z pań pełniła obowiązki / , przy powołaniu tylko globalnie miesięcznych zestawień, nie sposób było dokonać stosownych wyliczeń w zakresie wysokości wynagrodzenia. Wskazać także należy, iż zgodnie z twierdzeniami powódki dokonywała ona stosownych zapisów w zakresie ilości pracy w godzinach nadliczbowych w danym dniu w kalendarzu – notesie, to jednakże poza wskazanym Zestawieniem, nie przedłożyła ona Sądowi tegoż dowodu. Sąd dysponując właśnie takimi szczegółowymi zapisami mógłby dokonać ustaleń czy wskazane przez biegłego sądowego hipotetyczne godziny pracy powódki ponad wymiar czasu pracy winny zostać uwzględnione, przy jednoczesnym wyeliminowaniu godzin nadliczbowych, za które powódka uzyskała wynagrodzenie od pracodawcy, a co konsekwentnie pomijała w dokonywanych zestawieniach. Nadto Sąd zwraca uwagę, iż powódka wykonywała także na terenie hali sprzedażowej pozwanego czynności związane z serwisem na potrzeby firmy (...)i nie sposób było dokonać rozgraniczenia, czy godziny wskazane przez biegłego sądowego to były te świadczone na rzecz pracodawcy czy też właśnie firmy zewnętrznej. Także wskazywana przez świadków okoliczność, że powódka w oczekiwaniu na męża pozostawała dłużej w pracy, wyklucza, wobec braku innych miarodajnych dowodów możliwość uznania powództwa w zakresie godzin pracy w godzinach nadliczbowych zgodnie z hipotetycznymi wyliczeniami biegłego sądowego. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił powództwo I. G. na podstawie art. 151 1 k.p. , art.

§ 1k.p .

a contrario. Zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. - strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Do niezbędnych kosztów procesu prowadzonego przez stronę osobiście lub przez pełnomocnika, który nie jest adwokatem, radcą prawnym lub rzecznikiem patentowym, zalicza się poniesione przez nią koszty sądowe, koszty przejazdów do sądu strony lub jej pełnomocnika oraz równowartość zarobku utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie. Suma kosztów przejazdów i równowartość utraconego zarobku nie może przekraczać wynagrodzenia jednego adwokata wykonującego zawód w siedzibie sądu procesowego (art. 98 § 2 k.p.c.). Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony (art. 98 § 3 k.p.c.). W myśl § 11 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013r., poz. 461) Sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3070,80 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego zgodnie z przedłożonym przez pełnomocnika pozwanego zestawieniem kosztów, którego wysokość nie była zgodna z treścią § 2 ust. 2 rozporządzenia w zakresie opłaty , ponadto na koszty składały się koszty dojazdu pełnomocnika pozwanego na rozprawy k. 678. O kosztach sądowych orzeczono na mocy art. 97 i art. 96 ust 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych , koszty te ponosi Skarb Państwa wobec przegrania przez pracownika sprawy .

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.