Przede wszystkim powód nie wykazał bezprawności w postępowaniu pozwanej przy wydaniu decyzji z 25 listopada 2006 r. przez Kierownika Biura Terenowego ARiMR w C. oraz decyzji z 10 stycznia 2007 r. przez Dyrektora (...) Oddziału (...) w G.. Wydanie tych decyzji nie było bezprawne, bowiem nie naruszały one rażąco prawa. Nie były one w oczywisty sposób wadliwe, wynikały z zastosowania jednej z możliwych interpretacji obowiązującego od listopada 2005 r. w nowej wersji § 4 pkt 2 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r. W decyzjach tych zastosowano interpretację uzyskaną z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Kwestia interpretacji wskazanego przepisu budziła istotne wątpliwości prawne. Świadczyły o tym chociażby rozbieżne opinie prawne, którymi dysponowały organy rozstrzygające po raz pierwszy wniosek powoda, a także rozbieżne orzeczenia sądów administracyjnych. Ostatecznie NSA przesądził, że trafną jest taka interpretacja, która została przyjęta w decyzjach z 25 listopada 2006 r. i z 10 stycznia 2007 r. W wyroku z dnia 29 sierpnia 2007 r., II GSK 160/07 (ONSAiWSA 2009, nr 1, poz. 15), NSA przyjął, że pięcioletni okres ubezpieczenia emerytalno-rentowego, wymagany w § 4 pkt 2 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r. do przyznania renty strukturalnej, liczy się po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, a więc od 1 stycznia 1991 r. Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku WSA w Gdańsku z 14 sierpnia 2007 r. opierało się na przyjęciu odmiennej wykładni § 4 pkt 2 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r. WSA w uzasadnieniu tego wyroku nie stwierdził, aby organy postępowania administracyjnego dopuściły się naruszenia prawa o charakterze oczywistym, rażącym. Stwierdził, że decyzje z 25 listopada 2006 r. i z 10 stycznia 2007 r. „naruszają prawo w stopniu uzasadniającym ich wyeliminowanie z obrotu prawnego”. Jak wynika z przywołanego orzeczenia NSA z 29 sierpnia 2007 r., a także z analizy pism Agencji z lat 2006-2007, sporną była wykładnia § 4 pkt 2 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r. W decyzjach z 25 listopada 2006 r. i z 10 stycznia 2007 r., oprócz powołania się na przepisy prawa powszechnie obowiązującego, zaznaczono, że przyjęta wykładnia jest zgodna z odpowiednimi pismami o charakterze wewnętrznym, funkcjonującymi u pozwanej (komunikatami, opiniami), co wskazywało na problematyczność sprawy i oparcie się przez organy pozwanej na stanowisku jej Centrali oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Uwzględniając charakter stwierdzonego w wyroku z 14 sierpnia 2007 r. naruszenia przepisów w decyzjach z 25 listopada 2006 r. i z 10 stycznia 2007 r., Sąd I instancji stwierdził, że dopuszczenie do tego rodzaju naruszenia przez organy administracyjne I i II instancji nie stanowiło wydania niezgodnej z prawem decyzji w rozumieniu art.
Decyzje uchylone wyrokiem z 14 sierpnia 2007 r. nie były niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć ani nie zostały wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni czy niewłaściwego zastosowania prawa. Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy stwierdził, że powód nie wykazał szkody, jakiej doznał wskutek wydania decyzji z 25 listopada 2006 r. i z 10 stycznia 2007 r.. Nie wykazał związku przyczynowego między opisywaną przez niego szkodą a wydaniem tych decyzji. To nie z powodu wydania przedmiotowych decyzji w sposób niezgodny z prawem powód nie uzyskał renty strukturalnej, ale z tego względu, że nie spełniał on warunków do przyznania renty wymaganych przez § 4 pkt 2 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r. Nadto od listopada 2007 r., kiedy wyczerpany został limit środków na uzyskiwanie rent strukturalnych określony w Planie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2004-2006, nie było podstawy prawnej do przyznania powodowi renty strukturalnej. W 2006 r. pozwana nie mogła wydać decyzji o przyznaniu powodowi prawa do renty strukturalnej, ponieważ powód nie spełniał wymogów z § 4 pkt 2 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r. Pogląd WSA w Gdańsku wyrażony w wyroku z 14 sierpnia 2007 r. co do interpretacji § 4 pkt 2 rozporządzenia, według której powód byłby uprawniony w 2006 r. do uzyskania renty strukturalnej, był stanowiskiem odosobnionym, nie został przyjęty w praktyce. Nie miał znaczenia fakt, że Agencja nie zaskarżyła tego orzeczenia skargą kasacyjną. Uprawomocnienie się tego wyroku nie spowodowało, że zaprezentowany w nim pogląd stał się powszechny, obowiązujący. Powód nie wykazał, aby szkoda została mu wyrządzona przez niewydanie decyzji przez pozwaną. Akta sprawy administracyjnej po wydaniu wyroku z 14 sierpnia 2007 r. powróciły do organu administracyjnego w dniu 19 listopada 2007 r. Od października 2007 r. organy pozwanej podejmowały natomiast czynności w celu rozwiązania sprawy powoda. W pierwszej połowie listopada 2007 r. zwrócono się o zajęcie stanowiska w sprawie przez Centralę pozwanej. Centrala udzieliła odpowiedzi w lutym 2008 r. i na tej postawie organ I instancji wydał decyzję o umorzeniu postępowania. W dniu 9 października 2007 r. ujawniony został Komunikat o braku możliwości przyznawania rent strukturalnych w związku z przekroczeniem sumy beneficjentów w Planie Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) 2004-
ani na podstawie art.
Strona powodowa, na której z mocy art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. spoczywał ciężar dowodu, nie wykazała przesłanek wymaganych przez te przepisy do przypisania pozwanej odpowiedzialności za szkodę, jakiej miał doznać powód. Z tych przyczyn Sąd Okręgowy oddalił powództwo. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł powód, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił: 1/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art.
z art. 361 § 1 k.c., poprzez jego błędne zastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że powód nie udowodnił ani bezprawności działania pozwanej, ani związku przyczynowego pomiędzy szkodą a działaniem pozwanej, ani samej szkody i jej wysokości, 2/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. § 4 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r. poprzez jego błędną interpretację i w konsekwencji uznanie, że powód w latach 2006-2007 nie spełnił warunków do uzyskania renty strukturalnej, 3/ naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niezgodne z zebranym materiałem dowodowym przyjęcie, że pozwana nie naruszyła prawa w sposób rażący (Sąd I instancji nie uwzględnił przy orzekaniu postanowienia NSA z dnia 9 czerwca 2010 r. wydanego w trybie art. 155 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), co miało wpływ na wynik sprawy, 4/ naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 170 w zw. z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez przyjęcie, że pozwana nie miała obowiązku do zastosowania się do prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie o sygnaturze I SA/Gd 311/07 i wydania bezzwłocznie postanowienia w trybie § 20 ust. 4 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r., co miało wpływ na wynik sprawy. Wskazując na powyższe zarzuty powód wniósł o: - uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie, co do istoty; - zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; - ewentualnie, uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia o kosztach niniejszego postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na apelację z dnia 28 listopada 2012 r. strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od strony przeciwnej kosztów zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji były prawidłowe i Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne. Spór stron miał natomiast charakter prawny i wymagał odniesienia się do kwestii materialnoprawnych oraz dokonania oceny niektórych zdarzeń z punktu widzenia przepisów prawa materialnego. Powód dochodził w niniejszej sprawie odszkodowania za szkodę odpowiadającą utraconej rencie strukturalnej, która zostałaby mu przyznana, gdyby pozwana rozpoznała jego wniosek o przyznanie tej renty zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i w przepisanym terminie. Jako podstawę prawną powództwa wskazał zarówno art.
k.c., jak i art.
Również zarzuty apelacji wskazywały na naruszenie przez Sąd I instancji obu ww. przepisów. Zgodnie z treścią art.
zdanie 1 k.c., jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Sąd I instancji stwierdził, że powód nie wykazał bezprawności w postepowaniu strony pozwanej przy wydawaniu decyzji z 25 listopada 2006 r. oraz 10 stycznia 2007 r. Obie te decyzje nie naruszały rażąco prawa, wynikały z zastosowania jednej z możliwych interpretacji przepisów rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r., która to interpretacja została zresztą uznana następnie przez NSA za trafną. WSA w Gdańsku w wyroku z 14 sierpnia 2007 r. przyjął odmienną niż organy Agencji interpretację § 4 pkt 2 powyższego rozporządzenia, jednakże nie stwierdził, aby organy te dopuściły się naruszenia prawa o charakterze oczywistym, rażącym. W konkluzji Sąd Okręgowy uznał, że z uwagi na charakter stwierdzonego w wyroku z dnia 14 sierpnia 2007 r. naruszenia przepisów w decyzjach z 25 listopada 2006 r. oraz 10 stycznia 2007 r. nie można było uznać, aby doszło do wydania niezgodnej z prawem decyzji w rozumieniu art.
Przedstawionego powyżej stanowiska Sądu I instancji nie można było w żadnym wypadku podzielić. Z jednoznacznej treści art.
wynika, że konieczną przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej za szkodę wyrządzoną przez wydanie niezgodnego z prawem prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji jest stwierdzenie tej niezgodności we właściwym postępowaniu. Wynika z tego, że sąd rozstrzygający o roszczeniu odszkodowawczym nie może ustalić samodzielnie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, ale musi mu zostać przedstawiony stosowny prejudykat, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. To końcowe zastrzeżenie dodane zostało z dniem 22 sierpnia 2010 r. na mocy ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. Nr 155, poz. 1037), jednakże, stosownie do art. 4 ust. 1 tej ustawy, art.
w brzmieniu nadanym przedmiotową ustawą nowelizującą ma zastosowanie do orzeczeń, które uprawomocniły się od dnia 17 października 1997 r. W świetle powyższego uznać należało, że Sąd Okręgowy nie był w ogóle uprawniony do czynienia ustaleń w przedmiocie, czy ostateczna decyzja administracyjna, tj. w przedmiotowym przypadku decyzja Dyrektora Oddziału (...) w G. z 10 stycznia 2007 r., była niezgodna z prawem, bowiem to winno nastąpić we „właściwym postępowaniu”. W orzecznictwie podkreśla się, że sądy powszechne nie są uprawnione do dokonywania oceny bezprawności decyzji administracyjnej, bowiem ocena taka może być dokonywana jedynie w ramach postępowania administracyjnego i sądowo-administracyjnego przy zastosowaniu przewidzianych ustawowo środków (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2010 r., IV CSK 206/10, LEX nr 677776). Z art. 16 § 2 k.p.c. wynika, że decyzje mogą być zaskarżane do sądu administracyjnego z powodu ich niezgodności z prawem, na zasadach i w trybie określonym w odrębnych ustawach, przede wszystkim w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej jako p.p.s.a.). W niniejszej sprawie powód wniósł skargę do WSA w Gdańsku, który wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2007 r. uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Oddziału (...) w G. z 10 stycznia 2007 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w C. z dnia 25 listopada 2006 r. na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., tj. z uwagi na naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Orzeczenie to nie zostało zaskarżone, zatem w sposób prawomocny przesądziło, że ww. decyzje wydane zostały z naruszeniem prawa, innymi słowy niezgodnie z prawem. Odmienna ocena powyższych decyzji dokonana przez Sąd I instancji dokonana została z naruszeniem art. 417
nie zasługiwało na uwzględnienie z uwagi na brak adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy wydaniem ostatecznej decyzji administracyjnej niezgodnie z prawem a szkodą. Zgodnie z treścią art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Przede wszystkim zauważyć należało, że wydanie przez organ ARiMR ostatecznej decyzji administracyjnej odmawiającej H. S. przyznania renty strukturalnej z uwagi na niespełnienie warunku określonego w § 4 pkt 2 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r. nie przesądzało jeszcze faktu, że renta taka nie zostanie powodowi przyznana. Powód skorzystał z prawa do zaskarżenia decyzji do sądu administracyjnego i w konsekwencji decyzja ta, jak również poprzedzająca ją decyzja, zostały uchylone. W tej sytuacji powstanie ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej organu, który wydał uchyloną decyzję - stosownie do art. 287 pkt 1 p.p.s.a. - uzależnione zostało od tego, czy organ rozpatrujący ponownie sprawę umorzy postępowanie. Do takiego umorzenia doszło, co ostatecznie (po przeprowadzeniu kontroli sądowo-administracyjnej) „zamknęło” sprawę o przyznanie powodowi renty strukturalnej. Do umorzenia postępowania doszło z powodu wyczerpania się limitu środków na renty strukturalne finansowanych w ramach Planu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2004-2006, zatem to była ostatecznie decydująca przyczyna nieprzyznania H. S. renty strukturalnej. Zauważyć należało, że stosownie do § 3 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r. - w brzmieniu obowiązującym w dacie złożenia przez powoda wniosku o przyznanie renty strukturalnej, tj. 31 lipca 2006 r. - renty strukturalne są przyznawane do wysokości limitu stanowiącego równowartość w złotych kwoty w euro określonej w Planie Rozwoju Obszarów Wiejskich na uzyskiwanie rent strukturalnych, według kolejności otrzymania przez Agencję wniosków o przyznanie renty strukturalnej. Oznaczało to, że nawet w sytuacji, gdy wnioskodawca spełniał wszystkie warunki do przyznania mu renty strukturalnej, to nie miał gwarancji, że taka renta zostanie mu przyznana. Zauważyć należało, że rozporządzenie z 30 kwietnia 2004 r. nie zawiera żadnych postanowień odnoszących się do sytuacji, gdy powstaje spór co do tego, czy wnioskodawca spełnia warunki do przyznania mu renty strukturalnej, w szczególności nie wynika z niego, aby Agencja była zobowiązana „zabezpieczyć” odpowiednie środki, na wypadek, gdyby okazało się - np. po kontroli decyzji organu administracji publicznej przez sąd administracyjny - że wnioskodawca jednak przewidziane w rozporządzeniu wymagania spełnia. Kwestie te winny oczywiście zostać rozstrzygnięte w postępowaniu administracyjnym i sądowo-administracyjnym i tak też stało się w niniejszym przypadku. Decyzje organów ARiMR umarzające postępowanie z wniosku H. S. o przyznanie renty strukturalnej z uwagi na osiągnięcie limitu środków przeznaczonych na renty strukturalne w ramach Planu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2004-2006 poddane zostały kontroli sądowo-administracyjnej i uznane przez NSA za prawidłowe. Nie ulegało zatem wątpliwości, że decyzje w przedmiocie umorzenia postępowania odpowiadały prawu, w szczególności były zgodne z przepisami rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r. Podsumowując powyższe stwierdzić należało, że nie było podstaw do uznania, aby normalnym następstwem decyzji z 25 listopada 2006 r. oraz z 10 stycznia 2007 r. była odmowa przyznania powodowi renty strukturalnej z uwagi na osiągnięcie limitu środków przeznaczonych na ten cel. Co szczególnie istotne w niniejszej sprawie, zauważyć należało, że obiektywnie rzecz ujmując przyjęta w ww. decyzjach interpretacja warunku zawartego w § 4 pkt 2 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r. została uznana za prawidłową w orzecznictwie NSA. Nie zmieniało to oczywiście znaczenia ww. wyroku WSA zarówno na gruncie art. 153 p.p.s.a., jak i art. 287 pkt 1 p.p.s.a., tym niemniej winno być wzięte pod uwagę przy ocenie, czy pomiędzy ww. decyzjami a szkodą poniesioną przez powoda zachodził normalny związek przyczynowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego takiego związku było brak, bowiem przyczynę umorzenia postępowania w sprawie z wniosku powoda stanowiło osiągnięcie limitu środków przeznaczonych na ten cel, a to nie stanowiło normalnego następstwa decyzji z 25 listopada 2006 r. oraz z 10 stycznia 2007 r., ale było wynikiem reguł przyznawania rent strukturalnych określonych w rozporządzeniu z 30 kwietnia 2004 r. Niezależnie od powyższego zauważyć należało, że rozporządzenie z 30 kwietnia 2004 r. przewidywało wydawanie przez organy Agencji zarówno postanowienia o spełnieniu warunków do przyznania renty strukturalnej (§ 20 ust. 4), jak i decyzji administracyjnej w sprawie przyznania renty strukturalnej (§ 21 ust.1). Spełnienie warunków nie oznaczało przy tym automatycznie, że wydana zostanie decyzja w sprawie przyznania renty strukturalnej, to bowiem uzależnione zostało od spełnienia dalszych przesłanek. W rzeczywistości strona powodowa nie wykazała w niniejszej sprawie, że spełniała wszelkie wymagania konieczne do przyznania jej renty strukturalnej. Wbrew wywodom apelacji wyrok WSA w Gdańsku z 14 sierpnia 2007 r. nie przesądził, „ …że H. S. spełniał warunki do otrzymania renty strukturalnej, co najmniej na dzień 31 lipca 2006 r.” Jak wynika w sposób jednoznaczny z uzasadnienia ww. orzeczenia sąd administracyjny przesądził jedynie w nim określoną wykładnię § 4 pkt 2 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r., nie wypowiadał się natomiast na temat tego, czy powód spełnia wszelkie warunki do przyznania mu renty strukturalnej ( vide k. 41v). Zatem również z uwagi na to, że powód nie udowodnił faktu poniesienia szkody, powództwo należało uznać za nie zasługujące na uwzględnienie. W sprawie wymagało też rozważenia, czy roszczenie odszkodowawcze dochodzone przez powoda nie mogło zostać oparte na art.
k.c., zgodnie z treścią którego, jeżeli szkoda została wyrządzona przez niewydanie orzeczenia lub decyzji, gdy obowiązek ich wydania przewiduje przepis prawa, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem niewydania orzeczenia lub decyzji, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Strona powodowa wskazała, że w jej przypadku nie zachodziła potrzeba uzyskania prejudykatu, o którym mowa w art.
154 § 4 i 5 p.p.s.a. Powołała się przy tym na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 2 lutego 2011 r., II CSK 398/10, OSNC 2011/11/125, zgodnie z którym, osoba, która poniosła szkodę na skutek bezczynności organu po wydaniu wyroku sądu administracyjnego, uchylającego lub stwierdzającego nieważność aktu lub czynności (art. 154 § 1, 4 i 5 p.p.s.a.), może dochodzić jej naprawienia bez stwierdzenia we właściwym postępowaniu niewydania decyzji (art.
Według art. 154 § 4 p.p.s.a. osobie, która poniosła szkodę wskutek niewykonania orzeczenia sądu, służy roszczenie o odszkodowanie na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym. Z kolei, stosownie do art. 154 § 5 p.p.s.a. odszkodowanie, o którym mowa w § 4, przysługuje od organu, który nie wykonał orzeczenia sądu. Jeżeli organ w terminie 3 miesięcy od dnia złożenia wniosku o odszkodowanie nie wypłacił odszkodowania, uprawniony podmiot może wnieść powództwo do sądu powszechnego. Jak wskazuje się w judykaturze i piśmiennictwie przez niewykonanie orzeczenia sądu w rozumieniu art. 154 § 4 p.p.s.a. należy rozumieć niewykonanie wyroku uwzględniającego skargę na bezczynność oraz bezczynność organu po wyroku uchylającym lub stwierdzającym nieważność aktu lub czynności. Wyrok WSA w Gdańsku z dnia 14 sierpnia 2007 r. uprawomocnił się w dniu 18 października 2007 r., zaś zwrot akt przez sąd administracyjny do (...) Oddziału (...) w G. nastąpił w dniu 19 listopada 2007 r. (okoliczności pomiędzy stronami bezsporne). Jednocześnie ze zgromadzonego w sprawie, niespornego, materiału dowodowego wynikało, że w listopadzie 2007 r. osiągnięty został limit środków przeznaczonych na renty strukturalne w ramach Planu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2004-2006. Z powyższego wynikało, że gdy akta administracyjne powróciły do właściwych organów Agencji, to niezależnie od tego czy przyjmie się 40-dniowy termin rozpoznania wniosku powoda wynikający z § 20 ust. 4 rozporządzenia z 30 kwietnia 2004 r., czy też termin miesięczny z art. 35 § 3 k.p.a., to i tak ewentualna decyzja wydana by została już w chwili, gdy limit środków przeznaczonych na renty strukturalne był wyczerpany. Oczywiście należało zgodzić się ze stroną powodową, że wydanie przez Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w C. decyzji umarzającej postępowanie w dniu 20 marca 2008 r. nastąpiło ze znacznym uchybieniem obowiązującym terminom działania wyznaczonym organom administracyjnym, nie miało to jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia wniosku powoda. Tym samym brak było związku przyczynowego pomiędzy szkodą doznaną przez powoda a wydaniem decyzji administracyjnej z uchybieniem terminowi, w jakim winna zostać wydana. Mając powyższe na względzie, z uwagi na to, że zaskarżony wyrok pomimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony powodowej. O kosztach postępowania przed Sądem II instancji orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3, art. 99 oraz art. 108 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz na podstawie § 6 pkt 7 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t. jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 490).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.