Powołując orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazał, iż sąd cywilny w postępowaniu z art. 299 ksh jest uprawniony do samodzielnej oceny, czy zachowanie pozwanego stanowiło przestępstwo z art. 586 ksh. W piśmie procesowym (k. 90) pełnomocnik powoda cofnął wniosek dowodowy z akt KRS dłużnej spółki (...) oraz dokumentacji finansowej spółki, a podtrzymał wniosek o dopuszczenie dowodu że sprawozdań finansowych począwszy od 2011 r. na okoliczność kondycji finansowej spółki, ustalenia przyczyn i podstaw niezgłoszenia wniosku pod kątem podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Sąd zobowiązał pozwanego do przedłożenia tychże sprawozdań, wyznaczając termin sądowy 7 dni (k. 87) i na wniosek pozwanego przedłużył ten termin do dnia 29.04.2016 r. z uwagi na wyznaczony uprzednio termin rozprawy 6.05.2016 r. Jednocześnie na podstawie art 242 kpc oznaczył ten termin jako końcowy, po upływie którego dowód ten będzie mógł być przeprowadzony, gdy nie spowoduje zwłoki w postępowaniu. Pozwany powyższe dokumenty nadał w urzędzie pocztowym w dacie 4.05.2016 r., wpłynęły one do Sądu w dacie 5.05.2016 r., w dacie 4.05.2016 r. nadał te dokumenty na adres pełnomocnika powoda, a wedle oświadczenia tegoż pełnomocnika na rozprawie pełnomocnik powoda do dnia rozprawy ich nie otrzymał. Pełnomocnik powoda oświadczył, iż nie jest w stanie na rozprawie ustosunkować się do treści sprawozdań finansowych, w związku z powyższym Sąd uznał, iż przedłożenie tych dowodów prowadzi do zwłoki w rozpoznaniu sprawy i oddalił wniosek dowody powoda z tych dokumentów jako prowadzący do zwłoki w rozpoznaniu sprawy ( z uwagi na brak środka dowodowego na czas wyznaczony rozprawa podlegała odroczeniu celem umożliwienia powodowi odniesienie się do dokumentów finansowych, którymi nie dysponował do dnia rozprawy ). Zatem w trybie art. 246 kpc sąd uznał, iż pozwany skoro nie złożył w terminie wyznaczonym dokumentu stanowiącego środek dowodowy, fakt ten winien obciążać negatywnymi konsekwencjami procesowymi wyłącznie stronę pozwaną, która uniemożliwiła powodowi wykazanie sytuacji majątkowej dłużnej spółki pod katem winy umyślnej w terminowym niezłożeniu wniosku o upadłość. Dodać należy, iż spółka kapitałowa, a konkretnie pozwany jako jej zarząd ma termin ustawowy ( koniec każdego roku obrachunkowego ) na sporządzenie bilansu spółki i złożenie go do KRS, czego nie wykonywał na bieżąco , dlatego nie mógł w tym procesie powoływać się, iż nie „zdążył” jego zleceniodawca : firma księgowa ze sporządzeniem tych dokumentów w terminie wyznaczonym przez sąd na. Za podwykonawcę odpowiada pozwany jako zarząd dłużnej spółki, nadto zlecenie tych dokumentów nastąpiło na skutek kontroli podatkowej w dłużnej spółce ( oświadczenie pozwanego na rozprawie ). Bezspornymi w sprawie były wszystkie okoliczności naprowadzone przez powoda zarówno w pozwie, jak i w odpowiedzi na sprzeciw, bowiem pozwany na żadnym etapie postępowania nie zaprzeczył tym twierdzeniom. W ramach okoliczności niespornych Sąd stwierdził, iż pozwany pełnił funkcję prezesa zarządu w okresie powstania wierzytelności powoda oraz w czasie egzekucji komorniczej, do chwili obecnej. Na podstawie prawomocnego wyroku z dnia 31.05.2011 r. sygn. akt I C 895/08 wydanego przez Sąd Okręgowy w W.na kwotę 90.943,86 zł przeciwko pozwanemu wraz z odsetkami umownymi w wysokości odsetek jak od zaległości podatkowych od dnia 23.02.2008 r. do dnia zapłaty oraz zasądzającego koszt procesu w wysokości 8.164 zł, komornik przy Sądzie Rejonowym w D. prowadził egzekucję pod sygn. akt KM 2760/
Powód bowiem z uwagi na prawem przewidziane prawem czynności zmierzające do poszukiwania majątku doprowadził do zawieszenia postępowania egzekucyjnego , uzyskał wiedzę o takim potencjalnym majątku, a bezskuteczność egzekucji została ostatecznie stwierdzona postanowieniem o umorzeniu egzekucji. Pozew w sprawie został złożony w dacie 22.12.2015 r., co doprowadziło do przerwy biegu terminu przedawnienia zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 kpc. Wierzyciel może w tym postepowaniu dowodzić różnymi środkami dowodowymi o bezskuteczności egzekucji, ale w sytuacji, gdy bez zwłoki wszczyna postępowanie egzekucyjne , to wiarygodnym i przesądzającym dowodem , a tym samym datą bezskuteczności jest postanowienie o umorzeniu egzekucji. Tym samym podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia był niezasadny. Sąd w tym składzie stoi na stanowisku, iż dokonywanie w procesie cywilnym ustaleń w świetle art.
kc ( „szkoda wynikła z występku” ) w zakresie, czy pozwany członek zarządu popełnił przestępstwo, określone przepisem art. 586 ksh jest niedopuszczalne. O odpowiedzialności karnej, a więc ustaleniu czynu przestępnego wraz z jego stroną podmiotową, tj. zawinieniem leży wyłącznie w gestii postępowania karnego i jedynie prawomocny wyrok skazujący za przestępstwo jest dowodem na jego popełnienie, i ten prawomocny wyrok skazujący rzutuje z kolei na możliwość zastosowania w takim przypadku wydłużonego terminu przedawnienia roszczenia odszkodowawczego z art. 299 ksh na podstawie art.
Sąd nie podziela w tym przedmiocie stanowiska odmiennego zajmowanego przez Sąd Najwyższy w orzeczeniach, zaprezentowanych przez powoda w odpowiedzi na sprzeciw. Niezależnie od powyższego, zdaniem Sądu w świetle okoliczności niespornej, iż pozwany jako członek zarządu zaniechał obowiązku ustawowego sporządzania bieżących sprawozdań finansowych wskazuje na jego winę umyślną, co najmniej ewentualną w niezłożeniu w terminie wniosku o upadłość, zwłaszcza że w świetle zeznań pozwanego regulowania zobowiązań zaprzestał stopniowo, a nie nagle wbrew twierdzeniom sprzeciwu. Nie sposób pozwanego eskulpować z tego powodu, że pozwany liczył na pomyślne zakończenie procesu odszkodowawczego na Ukrainie. O ile takie przeświadczenie można by uznać za usprawiedliwione w początkowej fazie procesu odzyskiwania pojazdu, a tyle przedłużający się proces i brak wiedzy o jego przebiegu nie pozwalał uznać, iż odszkodowanie zostanie odzyskane, co umożliwiłby spłatę wierzycieli. Przechodząc na grunt treści przepisu art. 299 § 2 ksh, przepis ten przerzuca ciężar dowodzenia faktów na pozwanego w ramach zwolnienia się z odpowiedzialności odszkodowawczej, określonej powyższym przepisem. Innymi słowy, to nie powód ma dowodzić, że sytuacja majątkowa i finansowa dłużnej spółki nakazywała członkowi zarządu tej spółki złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz nie powód ma dowodzić w tym procesie, w jakiej dacie powstała tzw. niewypłacalność spółki w rozumieniu art. 11 p.u.i.n. Wskazać tu należy, iż podstawą do ogłoszenia upadłości jest nie tylko okoliczność, iż majątek spółki nie wystarczy na zaspokojenie jej zobowiązań, ale również, gdy dłużna spółka nie wykonuje swych wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Pozwany w ramach zwolnienia się z odpowiedzialności odszkodowawczej próbował dowodzić jedynie jednej z przesłanek ogłoszenia upadłości: w postaci braku wystarczającego majątku, gdy tymczasem nie wskazał , ani nie udowodnił drugiej przesłanki, a mianowicie, iż dłużna spółka regulowała swe wymagalne zobowiązania. Przeciwnie; pozwany potwierdził, iż zaprzestanie regulowania zobowiązań następowało stopniowo, a w świetle dokumentów komorniczych wynika, iż zaprzestała regulowania tych zobowiązań i to nie tylko względem powoda, ale również innych podmiotów. Nie sposób uznać, iż pozwany nie ponosi winy w rozumieniu art. 299 § 2 ksh w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. Przesłankę tę pozwany tłumaczył tym, iż działał w interesie wierzycieli, bowiem, gdyby złożył wniosek o upadłość, ci nie uzyskaliby zaspokojenia ich wierzytelności z tzw. odszkodowania, o które pozwany ubiega się przed sądem na Ukrainie. Przede wszystkim złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w żaden sposób nie wpływa na tok postępowania odszkodowawczego, gdzie co najwyżej w miejsce dotychczasowej strony do procesu może wstąpić syndyk; po drugie, jeżeli spółka dłużna dysponowała majątkiem, a dysponowała nim choćby w postaci samochodów ciężarowych, które następnie zostały zlicytowane przez komornika, to złożenie wniosku o upadłość we właściwym czasie umożliwiłoby przynajmniej równomierne zaspokojenie wierzycieli. Pozwany w tym procesie nie wykazał przy tym, iż nawet, gdyby złożył wniosek o ogłoszenie upadłości, powód nie uzyskałby zaspokojenia swej wierzytelności w jakiejkolwiek wysokości. Jedynym wiarygodnym dowodem w tym zakresie mógłby być dowód z opinii biegłego księgowego, który na podstawie odpowiednich dokumentów księgowych dłużnej spółki ustaliłby w sposób nie budzący wątpliwości stan wierzytelności, wysokość majątku i na tej podstawie biegły byłby w stanie określić, czy brak złożenia wniosku o upadłość w ustawowym terminie umożliwiało, a jeśli tak, to w jakim stopniu, zaspokojenie wierzyciela, bądź też okoliczność przeciwną, pod kątem tzw. „braku szkody”. Orzecznictwo Sądu Najwyższego zgodnie bowiem przyjmuje, iż szkodą w rozumieniu at. 299 § 2 ksh jest obniżenie potencjału majątkowego spółki, rzutującego wprost na uniemożliwienie wierzycielowi, bądź też utrudnienie wierzycielowi możliwości zaspokojenia jego wierzytelności. Powyższych okoliczności bez wątpienia nie dowodziły same przez się sprawozdania finansowe przedłożone przez pozwanego przed rozprawą. Sąd w tym składzie stoi na stanowisku, iż właściwym czasem na złożenie wniosku na ogłoszenie upadłości jest termin ustawowy wynikający z przepisów ustawy prawo upadłościowe i naprawcze, który wedle tej ustawy wynosi dwa tygodnie od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości (art. 21.1 puin), choć orzecznictwo sądów w tym przedmiocie nie jest jednolite. W tym kontekście oraz w zw. z art. 299 § 2 ksh: „brak podstaw do zgłoszenie wniosku” nieskutecznie pozwany w tym procesie twierdził, iż istnieje majątek wystarczający do zaspokojenia wierzycieli. Wierzytelność w postaci odszkodowania za utracony samochód jest wątpliwa tak co do wysokości, jak i możliwości jej odzyskania, co bezpośrednio dodatkowo rzutuje, iż postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego przesądziło o bezskuteczności egzekucji, jak również, iż nie było i nie ma realnego majątku do zaspokojenia wierzytelności powoda. Odnosząc się do zarzutu pozwanego o braku odpowiedzialności pozwanego za tzw. odsetki podatkowe ( powód skapitalizował je na datę 12.03.13r. i dochodził dalszych takich odsetek od dnia 13.03.13r. do dnia zapłaty), wskazać należy, iż odpowiedzialność członka zarządu z art. 299 ksh ma charakter osobisty odszkodowawczy, zatem zasądzone w tytule egzekucyjnym odsetki umowne stają się roszczeniem głównym p-ko członkowi zarządu, przy czym , co istotne, powód wezwał przesądowo pozwanego o zapłatę tych odsetek do dnia zapłaty, czym postawił to roszczenie względem pozwanego w stan wymagalności. Innymi słowy skoro pozwany nie zgłosił w terminie wniosku o upadłość, to doprowadził do dalszego biegu tych odsetek, nie może zatem z tego tytułu powoływać się na brak związku przyczynowego tego roszczenia ze szkodą ( odsetki nie biegną z chwilą ogłoszenia upadłości ) i odnosić z tego tytułu korzyści ( por. III CZP 118/06 ) i nie chodzi tu o odsetki ustawowe za czas opóźnienia pozwanego jako odpowiedzialnego za swój własny dług ( te należą się od daty wezwania pozwanego o zapłatę wedle art. 455 kc i tych powód w ty procesie nie dochodził ). Przedmiotem powództwa były odsetki umowne spółki od długu głównego tej spółki, a te stanowią należność odszkodowawczą w ramach roszczenia głównego p-ko pozwanemu. Posłużenie się przepisem art. 299 § 2 in fine ksh w zakresie należności odsetkowej byłoby też sprzeczne z art. 5 kc , bowiem nie można czerpać korzyści z naruszenia prawa. Skoro pozwany wniosku o upadłość nie złożył, doprowadził do biegu odsetek umownych , których winien jest zatem zapłaty. Odpowiedzialność z art. 299 ksh obejmuje też koszty procesu i egzekucji ( por. III CZP 118/06 ), nadto przepis art. 299 ksh nie ogranicza tej odpowiedzialności tylko do należności prawa materialnego, lecz wszystkich należności wynikających z tytułu wykonawczego. Chodzi również o funkcję ochronną tego przepisu: wierzyciel musi prowadzić proces p-ko spółce, by uzyskać tytuł egzekucyjny, a egzekucję, by mieć niezbity dowód o jej bezskuteczności, co generuje koszty tych postępowań. Z tych względów Sąd uwzględnił powództwo w całości na podstawie art. 299 § 1 ksh, skoro okoliczności z art. 299 § 1 ksh były niesporne, a pozwany nie udowodnił okoliczności z § 2 cyt. przepisu. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 108 kpc w związku z art. 98 § 1 i 3 kpc (opłata od pozwu oraz minimalne wynagrodzenie radcowskie od wartości przedmiotu spory 156.921 zł).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.