Stosownie do powołanego przepisu, termin przedawnienia wynosi 3 lata i biegnie od dowiedzenia się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. W niniejszej sprawie ów termin zaczął biec dopiero w dniu, w którym powód dowiedział się o umorzeniu postępowania egzekucyjnego z uwagi na jego bezskuteczność. Postanowienie w powyższej materii zostało wydane przez Komornika Sądowego w dniu 30 grudnia 2011 roku, należy zatem przyjąć, iż to właśnie nie wcześniej niż w tej dacie (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. powziął wiadomość o bezskuteczności egzekucji. Powództwo zostało zaś wytoczone w dniu 22 stycznia 2013 roku, a więc przed upływem 3 letniego terminu przedawnienia. Sąd Rejonowy wskazał, że stosownie do art. 509 § 2 Kodeksu cywilnego „wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki”. Ponieważ zobowiązanie pozwanego ma charakter pieniężny, roszczenie strony powodowej o zapłatę odsetek za opóźnienie jest w pełni uzasadnione. Wedle bowiem art. 481 § 1 k.p.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Powód był także uprawniony do skapitalizowania w pozwie odsetek należnych za okres od dnia następnego po dniu wymagalności poszczególnych roszczeń do dnia wniesienia powództwa. Zgodnie bowiem art. 482 § 1 k.c. od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów Sąd Rejonowy oparł na dyspozycji art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, statuującym zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Wskazał, że pozwani przegrali proces w całości, winni zatem zwrócić na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. wszelkie poniesione przez stronę powodową koszty. Na koszty złożyły się: opłata sądowa od pozwu w kwocie 250 zł, wynagrodzenie występującego w sprawie pełnomocnika procesowego w wysokości 1.200 zł oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Pozwany A. Z.
w zw. z art. 299 k.s.h. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie do stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji nieprawidłowe przyjęcie, że w realiach sprawy, w stosunku do skarżącego powód dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia dopiero wraz z doręczeniem mu postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego z uwagi na jego bezskuteczność; II. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na pominięciu dowodów przedstawionych przez skarżącego, a w konsekwencji błędnym uznaniu sprawy za dostatecznie wyjaśnioną do rozstrzygnięcia na korzyść powoda, w tym w szczególności:
w zw. z art. 299 k.s.h. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. W ramach tego zarzutu apelujący podnosi nieprawidłowe przyjęcie, że w realiach sprawy, w stosunku do skarżącego powód dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia dopiero wraz z doręczeniem mu postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego z uwagi na jego bezskuteczność. Ocena zasadności tego zarzutu podniesionego w apelacji wymaga określenia początku biegu terminu przedawnienia roszczeń wierzycieli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przeciwko członkom jej zarządu, dochodzonych na podstawie art. 299 k.s.h. Nie może budziąć wątpliwości - co, w świetle utrwalonego stanowiska judykatury (zob. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2008 r., III CZP 72/08, OSNC 2009, Nr 2, poz. 20 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 2 października 2007 r., II CSK 301/07, nie publ.; z dnia 7 lutego 2007 r., III CSK 208/06, nie publ. i z dnia 24 czerwca 2005 r., V CK 736/04, nie publ.), jest zrozumiałe - że do roszczeń tych ma zastosowanie art.
k.c. Kontrowersje wzbudzała kwestia, czy w konkretnym stanie faktycznym trzyletni termin przedawnienia, przewidziany w § 1 zdanie pierwsze tego przepisu, rozpoczął swój bieg z datą wydania postanowienia komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego - wszczętego w celu ściągnięcia należności dochodzonej w sprawie niniejszej - z uwagi na bezskuteczność egzekucji, tj. z dniem 30 grudnia 2011 roku, czy też z datą wcześniejszą. W piśmiennictwie i orzecznictwie podkreśla się, że - zgodnie z regułą ogólną, wyrażoną w art. 120 k.c. - biegu terminu przedawnienia rozpoczyna się niezależnie od świadomości uprawnionego, co do istnienia przysługującego mu roszczenia. W art.
ustawodawca uregulował jednak początek biegu terminu przedawnienia w sposób szczególny, wiążąc go z powzięciem przez poszkodowanego wiadomości o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Z unormowania tego wynika, że świadomością poszkodowanego muszą być objęte wszystkie przesłanki warunkujące powstanie roszczenia. Termin przedawnienia roszczenia deliktowego może rozpocząć swój bieg dopiero wtedy, gdy poszkodowanemu znany jest zarówno sam fakt powstania szkody, jak i osoba obowiązana do jej naprawienia; nie chodzi przy tym o chwilę, w której poszkodowany powziął jakąkolwiek wiadomość na temat tych okoliczności, ale o moment otrzymania takich informacji, które - ocenione według kryteriów obiektywnych - w pełni je uprawdopodobniają (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 2 października 2007 r., II CSK 301/07, nie publ. i z dnia 21 października 2011 r., IV CSK 46/11, nie publ.). W przypadku roszczeń wynikających z art. 299 k.s.h. bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym wierzyciel dowiedział się o bezskuteczności egzekucji prowadzonej przeciwko spółce. Świadomość tego stanu rzeczy nie musi łączyć się wyłącznie z doręczeniem postanowienia komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego z powodu jej bezskuteczności; może ona wynikać z każdego dowodu wskazującego na to, że spółka nie ma majątku pozwalającego na zaspokojenie zobowiązania dochodzonego w drodze powództwa z art. 299 k.s.h. W orzecznictwie przyjmuje się, że bieg terminu przedawnienia roszczenia przewidzianego w tym przepisie może być liczony np. od dnia dowiedzenia się przez powoda o wydaniu postanowienia o umorzeniu postępowania upadłościowego, o ile z tego postanowienia wynika oczywisty brak majątku spółki na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 2 października 2007 r., II CSK 301/07 oraz z dnia 14 lipca 2010 r., V CSK 30/10 - nie publ.). Bezskuteczność egzekucji oznacza, że nie zaspokojono roszczeń w postępowaniu wszczętym i prowadzonym według przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w Kodeksie postępowania cywilnego. Przepis nie wymaga, aby bezskuteczność egzekucji stwierdzona była w sposób formalny, bowiem ustalenie tej przesłanki może nastąpić na podstawie każdego dowodu wykazującego, że spółka nie ma majątku, który pozwalałby na zaspokojenie jej wierzyciela pozywającego członków zarządu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2003 r., IV CKN 1779/00, OSNC 2004, Nr 5, poz. 76; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2007 r., II CSK 301/07 - LEX nr 332957). Dowodami tymi mogą być w szczególności: postanowienie o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości z tego powodu, że majątek dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania (art. 13 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze, Dz. U. Nr 60, poz. 535 z późn. zm.), postanowienie o umorzeniu postępowania upadłościowego z tego powodu, że majątek dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania (art. 361 pkt 1 Pr.up.napr.), stwierdzenie, że egzekucja na podstawie kodeksu postępowania cywilnego lub ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji wszczęta przeciwko spółce co do całego jej majątku na wniosek osoby dochodzącej roszczenia od członków zarządu lub na wniosek innego podmiotu nie dała rezultatu, niewyjawienie majątku spółki w trybie art. 913 i nast.k.p.c. przed wszczęciem egzekucji lub w toku egzekucji prowadzonej przeciwko spółce na wniosek osoby dochodzącej roszczenia od członków zarządu lub na wniosek innej osoby, bilans spółki wskazujący na to, że majątek spółki nie wystarcza na pokrycie wierzytelności przysługującej osobie dochodzącej roszczenia od członków zarządu, a także wszelkie inne dowody wskazujące, że w danej sytuacji nie jest realne uzyskanie zaspokojenia przez wierzyciela z pozostałego jeszcze majątku spółki (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2003 r., IV CKN 1779/00). Należy podkreślić, że decydujące znaczenie dla rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia ma wiedza wierzyciela o zdarzeniu wywołującym ten skutek, a nie potencjalna możliwość powzięcia o nim wiadomości. Z tych względów – w ocenie Sądu Okręgowego – Sąd meriti prawidłowo uznał, że powód dowiedział się o bezskuteczności egzekucji z postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego wydanego w dniu 30 grudnia 2011 roku i najwcześniej od tej daty zaczął biec termin przedawnienia. Z uwagi na fakt wtoczenia powództwa w dniu 22 stycznia 2013 roku bez znaczenia pozostawała kwestia, kiedy postanowienia Komornika zostało powodowi doręczone. Na marginesie należy wskazać, że skarżący próbował dowodzić, że data powzięcia wiadomości przez powoda o bezskuteczności egzekucji była wcześniejsza. Jednakże na rozprawie w dniu 24 marca 2015 roku pełnomocnik apelującego cofnął złożony, jedyny w tym zakresie wniosek, tj. wniosek o załączenie akt postępowania egzekucyjnego. Z tych względów za niezasadny należało uznać zarzut naruszenia art.
w zw. z art. 299 k.s.h. Nie mogła zostać oceniona jako skuteczna ta grupa zarzutów skarżącego, w których kwestionował on niezastosowanie przez Sąd Rejonowy art. 299 § 2 k.s.h. w zakresie przesłanki egzoneracyjnej w postaci braku podstaw do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz braku jego winy w niezgłoszeniu takiego wniosku. Wywody apelującego w tym zakresie samoistnie dyskredytują dwie fundamentalne okoliczności. Po pierwsze, nie ulega wątpliwości, że apelacja oparta została na zarzucie niekompletności materiału dowodowego, uniemożliwiającego wykazanie, że w okresie pełnienia przez apelującego funkcji członka zarządu Spółki (...) nie zaktualizowały się przesłanki do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości tej Spółki. Tego rodzaju stanowisko, oceniane z punktu widzenia elementarnych zasad logicznego rozumowania oznaczać musi, że sam skarżący (a na pewno jego profesjonalny pełnomocnik) miał pełną świadomość tego, że dokonanie w tym zakresie ustaleń w postulowanym przez niego kierunku, bez przeprowadzenia dalszych dowodów, a zwłaszcza dowodu z opinii biegłego, nie jest możliwe. W tym kontekście twierdzenie, jakoby już zgromadzony w sprawie materiał procesowy stanowił wystarczającą podstawę do dokonania tego rodzaju ustaleń, jawić się musiało jako zgłoszone wyłącznie na użytek apelacji. Po drugie, nie tylko literalna treść zarzutów w tym zakresie, ale także ich uzasadnienie stanowi polemikę z uzasadnieniem wyroku. Sąd Rejonowy nie poczynił bowiem jakichkolwiek stanowczych ustaleń, w zakresie istnienia podstaw do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki czy też winy skarżącego za jego niezłożenie. Ich dokonanie z punktu widzenia dyspozycji art. 299 § 2 k.s.h. byłoby całkowicie zbędne. Przepis ten wyraźnie określa sytuację procesową członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nakładając na nich obowiązek wykazania jednej z przesłanek egzoneracyjnych i wyłącznie do oceny skuteczności podołania przez skarżącego temu obowiązkowi ograniczyło się stanowisko Sądu I instancji w tej materii. Tymczasem apelujący usiłując uniknąć skutków zaniechania obowiązkowi aktywności dowodowej przewidzianemu w art. 232 zd. 1 k.p.c. (z materialnoprawnymi konsekwencjami określonymi w art. 6 k.c.), zarzuca Sądowi I instancji dokonanie niepełnych ustaleń. Merytoryczne argumenty, które znalazły wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazywały wyłącznie na brak podstaw do zaaprobowania jego stanowiska procesowego. W ocenie Sądu Okręgowego, zważywszy na zdefiniowane wyżej uwarunkowania prawne przedmiotowego procesu, brak było w materiale dowodowym jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że apelujący obowiązkowi wykazania okoliczności zwalniającej go od odpowiedzialności wobec powoda podołał. Zaznania skarżącego, na które się powołuje, nie dają podstaw pozwalających na jakiekolwiek wnioski, w zakresie oceny rzeczywistej sytuacji majątkowej Spółki. Wskazać także należy, że zeznania skarżącego jako osoby oczywiście zainteresowanej wynikiem sprawy, już choćby z tej przyczyny samoistnie nie mogą przydawać waloru wiarygodności twierdzeniu, że sytuacja majątkowa Spółki była dobra, zachowywała ona płynności finansową, a poza przedmiotową, sporną wierzytelnością, nie posiadała ona innych przeterminowanych długów. Jak jednak wskazano, przedmiotem inicjatywy dowodowej apelującego winno być udowodnienie okoliczności przeciwnej, a temu obowiązkowi ewidentnie nie sprostał. W kontekście powyższych uwag należy stwierdzić, iż wbrew twierdzeniom apelującego w rozpoznawanej sprawie Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w oparciu o cały zgromadzony materiał dowodowy i nie naruszył dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Przeprowadzona przez tenże Sąd ocena materiału dowodowego jest w całości logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, zaś wszelkie podniesione w tym zakresie w treści rozpoznawanej apelacji zarzuty stanowią w istocie jedynie niczym nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi i nieobarczonymi jakimkolwiek błędem ustaleniami Sądu pierwszej instancji. Należy dodać, że w związku z powyższym bezzasadny jest również zarzut apelującego dotyczący nierozpoznania istoty sprawy oraz towarzyszący mu wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku. W tym miejscu trzeba wskazać, że w myśl art. 386 § 4 k.p.c. sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania tylko w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Bogate w tej mierze orzecznictwo ukształtowało pojęcie „nierozpoznania istoty sprawy”. Do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy zaniechał on zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2012r, sygn. IV CZ 156/12). Sąd Apelacyjny w Białymstoku sformułował natomiast tezę, iż pojęcie "nierozpoznanie istoty sprawy" oznacza uchybienie procesowe sądu pierwszej instancji polegające na całkowitym zaniechaniu wyjaśnienia istoty lub treści spornego stosunku prawnego przez co rozumie niewniknięcie w podstawę merytoryczną dochodzonego roszczenia, a w konsekwencji pominięcie tej podstawy przy rozstrzyganiu sprawy (wyrok z dnia 8 listopada 2012 r. , sygn. I ACa 486/12). W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie zachodzi, a stawiane zarzuty nie mogą być w żadnej mierze uznane za zasadne. Także zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. jest bezzasadny. Zgodnie z art. 328 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Powszechnie w orzecznictwie przyjmuje się, iż zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. może być usprawiedliwiony tylko w wyjątkowych okolicznościach, tj. jedynie wtedy, gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia.2013 r., III APa 63/12, LEX nr 1254543, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 24 stycznia 2013 r., I ACa 1075/12, LEX nr 1267341). W sprawie niniejszej takie wyjątkowe okoliczności nie wystąpiły. Zauważyć trzeba, iż rola uzasadnienia sądu pierwszej instancji nie ogranicza się tylko do przekonania stron co do słuszności stanowiska sądu i zgodności z prawem orzeczenia, ale jego zadaniem jest także umożliwienie przeprowadzenia kontroli apelacyjnej. Spełnia ono także funkcję porządkującą, obligując stosujący prawo sąd do prawidłowej i pełnej rekonstrukcji stanu faktycznego i jego subsumcji do miarodajnej normy prawa materialnego, w następstwie czego dochodzi do jej konkretyzacji w sentencji wyroku. Dlatego też dwie podstawy rozstrzygnięcia: faktyczna i prawna powinny być spójne, tworząc logiczną całość (tak: teza 3 wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2013 r., I CSK 314/12, LEX nr 1307999). Uzasadnienie Sądu Rejonowego spełnia wymogi wskazane w tym przepisie, zostało sporządzone w sposób szczegółowy, logiczny i poprawny. Reasumując, rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego w zaskarżonej części jest trafne a apelacja, jako pozbawiona jakichkolwiek podstaw podlega oddaleniu, na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego, należnych od pozwanego K. S. jako przegrywającego sprawę przed Sądem II instancji, Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 4 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013r., poz. 490, ze zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.