W ocenie Sądu Okręgowego „postępowaniem właściwym”, w rozumieniu art.
k.c., jest postępowanie ze skargi na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Strona, której skargę uwzględniono, może w odrębnym postępowaniu dochodzić od Skarbu Państwa naprawienia szkody wynikłej ze stwierdzonej przewlekłości (art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki). Strona, która nie wniosła takiej skargi może natomiast dochodzić – na podstawie art. 417 k.c. – naprawienia szkody wynikłej z przewlekłości, po prawomocnym zakończeniu postępowania co do istoty sprawy (art. 16 w/w ustawy). Zdaniem Sądu Okręgowego zestawienie dyspozycji art.
15 ust. 1 i art. 16 w/w ustawy wskazuje jednoznacznie na to, że nie jest możliwe skuteczne dochodzenie naprawienia szkody (krzywdy) wynikłej z przewlekłości postępowania, w zakresie, w jakim skarga na przewlekłość postępowania została oddalona. Skoro więc postanowieniem z dnia 19 maja 2010 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił skargę powoda o stwierdzenie przewlekłości postępowania w sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym w Warszawie pod sygn. akt I C 1050/08, to obecnie powód nie może skutecznie podnieść zarzutu przewlekłości postępowania w tej sprawie. Nie może również skutecznie zarzucać wadliwości oddalenia skargi, gdyż stanowiłoby to obejście reguły jednoinstancyjności postępowania ze skargi (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2006 r. – zasada prawna, III SPZP 3/05, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 2006 r., III CZ 42/06 wraz z powołanym tam orzecznictwem). Odnosząc się do twierdzeń powoda o tym, że przyczyną wadliwego oddalenia jego skargi była odmowa ustanowienia dla powoda pełnomocnika z urzędu, Sąd Okręgowy wskazał na to, że powód miał możliwość zaskarżenia zażaleniem postanowienia w tym przedmiocie i że kwestionowanie słuszności oddalenia wniosku o ustanowienie pełnomocnika dopiero w niniejszym postępowaniu stanowi próbę niedopuszczalnego obejścia przepisów o terminie i sposobie wniesienia zażalenia. W ocenie Sądu Okręgowego w wytworzonym układzie procesowym i w granicach faktycznej podstawy powództwa nie było zatem możliwe stwierdzenie bezprawności działania lub zaniechania organów władzy publicznej w postępowaniu pod sygn. akt I C 1050/08. Sąd Okręgowy zważył nadto, że z uwagi na brak danych o wniesieniu przez powoda skarg na przewlekłość postępowania w sprawach toczących się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku pod sygn. akt I C 426/09 i I C 1373/09, dopuszczalne było - stosownie do dyspozycji art.
w zw. z art. 16 w.cyt. ustawy - samodzielne poczynienie przez Sąd, na potrzeby niniejszego postępowania, ustaleń i ocen co do ewentualnego zaistnienia przewlekłości w tych sprawach. W ocenie tego Sądu zarzuty powoda, jakoby w sprawie pod sygn. akt I C 426/09 nastąpiła „opieszałość” w czynnościach procesowych, są niesłuszne i to w stopniu wręcz oczywistym. W postępowaniu w tej sprawie nie można dopatrzeć się przewlekłości w podejmowaniu czynności przez sąd, który działał sprawnie, bez zbędnej zwłoki, w tym także w związku ze składanymi przez powoda wnioskami o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie pełnomocnika z urzędu oraz jego zażaleniami na postanowienia w tym przedmiocie. Konieczność rozpoznawania ponawianych wniosków, a następnie środków zaskarżenia składanych przez powoda, zdaniem Sądu sprawiła, że zarządzenie o zwrocie pozwu wydane zostało dopiero w dniu 18 sierpnia 2009 r., przy czym wniesienie przez powoda zażalenia na to zarządzenie przedłużyło czas do prawomocnego zakończenia sprawy aż do dnia 14 czerwca 2010 r., kiedy to Sąd Okręgowy umorzył postępowanie wobec cofnięcia pozwu. W ocenie Sądu Okręgowego czas rozpoznawania przez Sąd Okręgowy i Sąd Apelacyjny kolejnych wniosków i zażaleń powoda nie przekraczał rozsądnych granic, wynikających zwłaszcza z konieczności wyznaczenia i właściwego przygotowania posiedzeń, a także uzupełnienia stwierdzonych braków formalnych. Podobnie Sąd Okręgowy ocenił sprawność działań podejmowanych przez Sąd Rejonowy w Tczewie, Sąd Okręgowy w Gdańsku i Sąd Apelacyjny w Gdańsku w sprawie I C 1373/09, nie dopatrując się w nich „opieszałości”. Zdaniem Sądu wszystkie czynności podejmowane były sprawnie, bez zbędnej zwłoki, a wpływ na długość trwania postępowania miały przede wszystkim zaniechania powoda polegające na nieuzupełnieniu braków pozwu. W ocenie Sądu Okręgowego brak było dostatecznych przesłanek do przypisania organom władzy publicznej bezprawnego działania lub zaniechania w wyżej opisanych sprawach, a skoro takie bezprawne działanie lub zaniechanie jest konieczną przesłanką odpowiedzialności Skarbu Państwa na podstawie art. 417 k.c., to nieziszczenie się tej przesłanki przesądzało o oddaleniu powództwa w całości. Sąd Okręgowy oddalił zatem wnioski powoda o dopuszczenie dowodów z zeznań świadków, dokumentów i opinii biegłego, na okoliczność stanu zdrowia powoda oraz jego cierpień fizycznych i psychicznych, wskazując na to, że skoro w granicach faktycznej podstawy powództwa nie sposób było przypisać pozwanemu działań lub zaniechań, mogących rodzić odpowiedzialność odszkodowawczą, to tym samym nie miała znaczenia okoliczność rzekomego poniesienia przez powoda szkody lub krzywdy, gdyż nawet, jeśli po stronie powoda powstał jakikolwiek uszczerbek związany z przedłużaniem się wskazanych w pozwie postępowań, to ujmowany powinien być jako wyrządzony powodowi przez niego samego – z tej przyczyny, że przedłużenie się owych postępowań nastąpiło z wyłącznej winy powoda. W apelacji od tego wyroku powód zaskarżył wyrok w całości, powołując się na nieważność postępowania wskutek tego, że nie brał udziału w sprawie i nie został dla niego ustanowiony pełnomocnik z urzędu. Wskazywał także na ograniczenie przez Sąd Okręgowy jego prawa do obrony poprzez oparcie się na treści odpowiedzi na pozew, bez odniesienia się do materiału dowodowego – zeznań powoda, akt sprawy, dokumentacji medycznej i opinii biegłego. Powód zarzucił także, że obciążenie go kosztami procesu było przedwczesne i niezrozumiałe oraz nastąpiło bez rozważenia treści przepisu art. 102 k.p.c. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda nie zasługiwała na uwzględnienie. Brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, że postępowanie w niniejszej sprawie było dotknięte nieważnością wskutek pozbawienia powoda możliwości obrony jego praw. Powód miał możliwość uczestniczenia w procesie w taki sposób, jaki wynikał z jego aktualnej sytuacji życiowej w czasie trwania postępowania – z pobytu w zakładzie karnym. Sąd Okręgowy nie przeprowadzał dowodu z przesłuchania stron, gdy osobiste uczestnictwo powoda w rozprawie byłoby konieczne, a wszelkie inne oświadczenia i wnioski powód miał możliwość zgłosić na piśmie i z tej możliwości korzystał. W przypadku zaś nieprawidłowości w zawiadomieniu powoda o terminie rozprawy (w dniu 12 grudnia 2013r. k. 229) Sąd Okręgowy rozprawę odroczył i wyznaczył kolejny termin, o którym powód został już prawidłowo zawiadomiony. Należy zauważyć, że i druga strona także uczestniczyła w procesie tylko poprzez zajmowanie stanowiska na piśmie. Powód wykazywał się aktywnością, brał udział w postępowaniu, składając pisma, wnosząc środki zaskarżenia, kilkakrotnie składając skargi na przewlekłość postępowania. Nic zatem nie przemawiało za tym, by z uwagi na jego sytuację życiową czy nieporadność zagwarantowanie należytej ochrony jego praw wymagało działania w imieniu powoda pełnomocnika z urzędu. Sam fakt pobytu powoda w zakładzie karnym nie uzasadniał ustanowienia dla niego pełnomocnika z urzędu, a odmowa jego ustanowienia nie uniemożliwiła powodowi wzięcia udziału w sprawie. Wbrew zarzutom apelacji nie można też uznać, że odmowa uwzględnienia wniosków dowodowych powoda (określona przez powoda jako brak odniesienia się Sądu Okręgowego do materiału dowodowego – zeznań powoda, akt sprawy, dokumentacji medycznej i opinii biegłego) stanowiła ograniczenie prawa powoda do obrony jego praw. Sąd winien uwzględnić wnioski dowodowe zgłoszone przez stronę wówczas, gdy przeprowadzenie dowodów pozwoli na ustalenie okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W niniejszej sprawie zarówno treść twierdzeń powoda sformułowanych w pozwie jak i analiza innych dowodów – dokumentów znajdujących się w aktach spraw dołączonych (o dopuszczenie „dowodu z tych akt” powód także wnosił, w tym zakresie zatem jego wniosek dowodowy został uwzględniony) prowadziła - jak prawidłowo ocenił Sąd Okręgowy - do wniosku, że nie zachodziła podstawowa przesłanka odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego Skarbu Państwa w postaci bezprawnego działania jego funkcjonariuszy, a zatem żądanie pozwu z tego tylko powodu nie mogło być uwzględnione, co oznaczało niecelowość prowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność istnienia pozostałych przesłanek tej odpowiedzialności. Sąd Okręgowy zasadnie wskazał na to, że aby można było obciążyć Skarb Państwa odpowiedzialnością odszkodowawczą, wszystkie te przesłanki muszą być łącznie spełnione, brak zaistnienia jednej z nich skutkuje brakiem tej odpowiedzialności nawet, jeśli wystąpiły pozostałe przesłanki (w niniejszej sprawie – ewentualne doznanie przez powoda krzywdy w związku z długotrwałością postępowań sądowych). Sąd Okręgowy prawidłowo też ocenił, że nie można dopatrzeć się bezprawności działania pozwanego (poprzez jego funkcjonariuszy) we wszystkich sprawach wymienionych w pozwie, polegającej na przewlekłości postępowania. W szczególności brak takiej przewlekłości w sprawie I C 1050/08 Sądu Okręgowego w Warszawie został stwierdzony przez Sąd Apelacyjny w sprawie I S 42/10, co jest wiążące dla Sądu w niniejszej sprawie. Skoro skargę powoda w tej sprawie oddalono, to powód w związku z tym nie może dochodzić roszczenia odszkodowawczego na podstawie art. 15 ustawy z dnia ustawy z dnia 17 czerwca 2004r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Nie daje mu do tego podstaw także art. 16 tej ustawy, gdyż powód nie jest osobą, która nie składała skargi. Prawidłowa była też ocena Sądu Okręgowego, że postępowanie w sprawie I C 1050/08 toczyło się sprawnie, a wpływ na jego długość miało zachowanie samego powoda – niewykonanie zarządzenia z dnia 12 listopada 2008r. skutkujące zarządzeniem o zwrocie pozwu następnie zaskarżonym, zgłaszanie wniosków o zwolnienie od kosztów sądowych i o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, w rezultacie czego kwestia braków formalnych i fiskalnych pozwu oraz ustanowienia pełnomocnika była wyjaśniana w okresie od listopada 2008r. do grudnia 2009r. Po zwrocie akt z Sądu drugiej instancji wyrok kończący postępowanie w sprawie został wydany przez Sąd Okręgowy w ciągu dwóch miesięcy. Wpływ na długość postępowania apelacyjnego miało zaś wniesienie przez powoda w toku tego postępowania skargi na przewlekłość postępowania. Po przedstawieniu akt Sądowi drugiej instancji z apelacją sprawa została przez ten Sąd rozpoznana w ciągu siedmiu miesięcy. W postępowaniu w sprawach I C 426/09 i I C 1373/09 powód także był wzywany do usunięcia braków formalnych pozwu, a następnie oczekiwano na zastosowanie się powoda do tego wezwania. Z powodu nieusunięcia tych braków były także wydawane zarządzenia o zwrocie pozwu. Rozpoznawane były również wnioski powoda o zwolnienie od kosztów i ustanowienie pełnomocnika z urzędu, w sprawie I C 426/09 nawet kilkakrotnie z uwagi na ponawianie wniosków uprzednio oddalonych. W każdej ze spraw kilkakrotnie nadawany był bieg zażaleniom powoda. Wnoszenie środków zaskarżenia jest oczywiście uprawnieniem procesowym strony, która może zakwestionować - jej zdaniem - niesłuszną decyzję Sądu, jednak musi mieć jednocześnie świadomość tego, że będzie to prowadzić do ,przedłużenia czasu trwania postępowania w sprawie, którym nie będzie mogła obciążyć Sądu, jeśli dokonuje on czynności bez zbędnej zwłoki. Nie może odnieść skutku także zarzut powoda dotyczący orzeczenia o kosztach procesu. Powód, wskazując w apelacji na brak rozważenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 102 k.p.c., jednocześnie nie powołuje się na żadne okoliczności, które miałyby uzasadnić zastosowanie tego przepisu w niniejszej sprawie. Należy też podkreślić, że sam fakt uzyskania przez powoda zwolnienia od kosztów sądowych nie może być przesłanką odstąpienia od obciążenia go kosztami procesu (kosztami zastępstwa procesowego) należnymi stronie pozwanej na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z wygraniem przez nią procesu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.