Sygn. akt VIII Pa 195/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Małgorzata Andrzejewska Sędziowie: SSO Grzegorz Tyrka SSO Patrycja Bogacińska-Piątek (spr.) Protokolant: Ewa Gambuś po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2016r. w Gliwicach sprawy z powództwa L. M. (S.-M.) przeciwko: 1) Gminie P., 2) Ośrodkowi Pomocy (...) w P. o odszkodowanie na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 10 czerwca 2015 r. sygn. akt VI P 453/13 1) oddala apelację w stosunku do pozwanej Gminy P., 2) uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1 i 2 w stosunku do pozwanego Ośrodka Pomocy (...) w P. i w tym zakresie sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w G., pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach w postępowaniu odwoławczym. (-) SSO Patrycja Bogacińska-Piątek (spr.) (-) SSO Małgorzata Andrzejewska (-) SSO Grzegorz Tyrka Sędzia Przewodniczący Sędzia Sygn. akt VIII Pa 195/15 UZASADNIENIE Pozwem wniesionym w dniu 18 września 2013 roku powódka L. M. domagała się zasądzenia od pozwanej Gminy P. kwoty 20.704,59 złotych, z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu, tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika oraz zwrotu kosztów postępowania. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zwrot kosztów postępowania. Pismem z dnia 28 października 2013 roku (data wpływu – 29 października 2013 roku) powódka wniosła o wezwanie do udziału w sprawie w charakterze pozwanego Ośrodka Pomocy (...) w P.. Postanowieniem z dnia 25 listopada 2013 roku Sąd Rejonowy w G. wezwał do udziału w sprawie w charakterze pozwanego Ośrodek Pomocy (...) w P.. Ośrodek Pomocy (...) w P. wniósł o oddalenie powództwa i zwrot kosztów postępowania. Sąd Rejonowy w G. wyrokiem z dnia 10 czerwca 2015 roku oddalił powództwo wobec każdego z pozwanych i zasądził od powódki na rzecz każdego z pozwanych po 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była zatrudniona w pozwanym Ośrodku Pomocy (...) w P. w okresie od dnia 1 września 2005 roku do dnia 5 września 2013 roku na podstawie umowy o pracę, początkowo na czas określony a następnie na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy. Od początku zatrudnienia do dnia 27 listopada 2008 roku powódka pracowała na stanowisku kierownika, zaś w okresie od dnia 28 listopada 2008 roku do chwili ustania stosunku pracy na stanowisku dyrektora. Początkowo powódka miała prawidłowe relacje z podwładnymi. Sytuacja ta uległa zmianie około 2009 roku, od kiedy powódce zdarzało się wytykać błędy danego pracownika przy innych pracownikach, prowadzić rozmowy podniesionym głosem, podważać organizację pracy i kompetencje pracowników oraz używać słownictwa, które w odczuciu powódki stanowiło żartobliwą konwencję, zaś u adresata wypowiedzi – szczególnie jako przełożonego wobec dyrektora – budził poczucie niższości. Z uwagi na zachowanie powódki część pracowników czuła się źle w pracy, byli nerwowi i bali się wchodzić do gabinetu powódki, często także zachowanie powódki wywoływało u nich płacz. W szczególności opisane zachowanie powódki skierowane było wobec J. D., z którą powódka miała najczęstszy kontakt i która z czasem zaczęła zażywać leki uspokajające, nie umiała sobie poradzić z atmosferą w pracy. Powódce zdarzało się również przejawiać tego rodzaju zachowanie wobec J. C., T. P. czy T. K., która wskutek zachowania powódki zdecydowała odejść z pracy w październiku 2012 roku. Pismem z dnia 8 listopada 2012 roku czternastu pracowników pozwanego Ośrodka zwróciło się do Burmistrza Miasta P. W. K. z prośbą o pomoc i interwencję w związku ze złą organizacja pracy, w szczególności zwrócono uwagę na upokarzające zachowanie kierownictwa Ośrodka wobec podwładnych. Władze gminy, celem sprawdzenia okoliczności podawanych w skardze, podjęły bezzwłocznie czynności wyjaśniające. Zwrócono się do powódki o zajęcie stanowiska w sprawie, która zaprzeczyła informacjom podawanym przez swoich podwładnych. Następnie w dniu 15 listopada 2012 roku odbyło się spotkanie przedstawicieli gminy z pracownikami pozwanego, podczas którego wskazano, że zarzuty pracowników dotyczą powódki. Pracownicy wskazali również, że są obiektem szykan i nękania ze strony powódki. Wobec coraz bardziej napiętej atmosfery w pozwanym Ośrodku (...) zdecydował o zwolnieniu powódki z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, co trwało w okresie od dnia 18 grudnia 2012 roku do dnia 3 stycznia 2013 roku; zaś po tym dniu powódka stała się niezdolna do pracy i udała się na zwolnienie lekarskie. W grudniu 2012 roku Zastępca Burmistrza Miasta P. złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez powódkę przestępstwa przeciwko prawom pracowniczym. W gminie powołano czteroosobową komisję do kontroli w pozwanym Ośrodku. W dniu 25 stycznia 2013 roku zakończono kontrolę u pozwanego i sporządzono obszerny protokół zawierający ustalenia wyników kontroli. Od tego momentu władze gminy nie prowadziły już dalszych czynności wyjaśniających, oczekując na wyniki postępowania przygotowawczego prowadzonego przez prokuraturę. W okresie od dnia 4 stycznia 2013 roku do dnia 6 maja 2013 roku powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim. Za okres od dnia 4 stycznia 2013 roku do dnia 5 lutego 2013 roku pozwany wypłacił powódce wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy wskutek choroby, natomiast w późniejszym okresie płatnikiem zasiłku chorobowego był Zakład Ubezpieczeń Społecznych. W dniu 2 stycznia 2013 roku powódka zawarła umowę zlecenia z G. Wyższą Szkołą Handlową im. (...) w K., na podstawie której zobowiązała się – za umówionym wynagrodzeniem – do przeprowadzania w semestrze zimowym roku akademickiego 2012/2013 zajęć dydaktycznych na okres od dnia 28 stycznia 2013 roku do dnia 15 maja 2013 roku. Powódka odpłatnie prowadziła zajęcia dydaktyczne w dniach: 5 stycznia 2013 roku, 19 stycznia 2013 roku, 26 stycznia 2013 roku i 10 lutego 2013 roku. Oprócz powyższej pracy dydaktycznej powódka w miesiącach od lutego do kwietnia 2013 roku prowadziła zajęcia ze słuchaczami w Szkole Policealnej (...) w C., nieodpłatnie w ramach zaleconej jej przez lekarza terapii z tytułu zaburzeń depresyjnych. O dodatkowej pracy powódki pozwany dowiedział się w kwietniu 2013 roku z anonimowego pisma. Władze gminy w następstwie tego donosu podjęły działania w kierunku wyjaśnienia podnoszonych okoliczności, nawiązując korespondencję z podmiotami, w których powódka prowadziła zajęcia dydaktyczne. Nie udzielono im jednak żadnych informacji o pracy powódki. Następnie o zachowaniu powódki poinformowano Zakład Ubezpieczeń Społecznych. W toku postępowania wyjaśniającego Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustalił, że powódka w trakcie orzeczonej niezdolności do pracy niewłaściwe wykorzystywała zwolnienia lekarskie i w związku z tym na podstawie art. 17 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. z 2010 roku, Nr 77, poz. 512 ze zm.) zobowiązał powódkę do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego. Informacje o powyższych okolicznościach wpłynęły do Urzędu Miejskiego w P. w dniu 20 sierpnia 2013 roku. W dniu 16 sierpnia 2013 roku wpłynęło także do Urzędu Miejskiego w P. pismo z Prokuratury Rejonowej G.-Zachód w G. informujące o tym, że w sprawie przeciwko powódce (sygn. akt Ds. 59/13) skierowano akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Gliwicach. Burmistrz W. K. podjął decyzję o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę w trybie natychmiastowym. Na przełomie sierpnia i września 2013 roku powódka przebywała w sanatorium w ramach trwającej rehabilitacji leczniczej. W tym czasie w mieszkaniu powódki obecna była jedynie jej córka i narzeczony córki. Pod koniec sierpnia 2013 roku nastąpiła próba doręczenia powódce drogą pocztową pisemnego oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę, lecz z uwagi na nieodebranie przesyłki było ono awizowane i następnie zwrócone nadawcy. W dniu 4 września pracownicy Urzędu Miasta w P. próbowali osobiście wręczyć córce powódki pismo dotyczące rozwiązania z powódką umowy o pracę, lecz córka powódki nie wyraziła zgody na przyjęcie tego pisma; o całej sytuacji poinformowała powódkę. W dniu 5 września do powódki w imieniu W. K. zadzwonił pracownik Urzędu Miasta z informacją, że burmistrz rozwiązał z nią umowę o pracę. Jeszcze tego samego dnia powódka odebrała na elektronicznej skrzynce pocztowej wiadomość z Wydziału Organizacyjnego Urzędu Miasta. Oświadczeniem woli z dnia 23 sierpnia 2013 roku – doręczonym powódce w drodze elektronicznej (e-mailem) w dniu 5 września 2013 roku, opatrzonym podpisem elektronicznym – Burmistrz Miasta P. W. K. rozwiązał z powódką umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Jako pierwszą przyczynę rozwiązania wskazano ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na niewłaściwym wykorzystywaniu zwolnienia lekarskiego, gdyż w okresie orzeczonej niezdolności do pracy (od dnia 4 stycznia 2013 roku do dnia 6 maja 2013 roku) powódka świadczyła pracę u innego pracodawcy. Wskazano dalej, że naruszone zostały podstawowe obowiązki pracownicze, to jest lojalność i dbałość o dobro zakładu pracy – Ośrodka Pomocy (...) w P. – oraz przestrzeganie obowiązujących przepisów dotyczących prawa do wynagrodzenia i zasiłku chorobowego. Drugą przyczyną rozwiązania umowy było popełnienie przestępstwa przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową, które ma charakter oczywisty i uniemożliwia dalsze zatrudnianie powódki na stanowisku dyrektora, gdyż wykonując czynności z zakresu prawa pracy złośliwie i uporczywie naruszała prawo pracowników do szanowania ich dóbr osobistych oraz godności poprzez nękanie ich oraz poniżanie; dotyczy to w szczególności J. D.. Powódce zarzucono między innymi mówienie podniesionym głosem, podważanie kompetencji, krytykowanie, wyśmiewanie, ubliżanie, przerywanie wypowiedzi. W ocenie składającego oświadczenie woli, zachowaniami tymi powódka ciężko naruszyła podstawowe obowiązki pracodawcy w zakresie równego i niedyskryminującego traktowania pracowników. Powódka została pouczona o przysługującym w terminie 14 dni prawie odwołania do sądu pracy. Powódka zorientowała się, że w piśmie obejmującym oświadczenie woli Burmistrza Miasta P. są dane pozwanego Ośrodka, lecz była przekonana, że pozwany jest tylko jednostką organizacyjną gminy i wszystkie czynności służbowe wobec dyrektora wykonuje burmistrz miasta. Całość akt osobowych powódki znajdowała się w Urzędzie Miasta, do których powódka nie miała dostępu. Powódka miała u siebie w biurze własną dokumentację pracowniczą, jednakże obawiała się powrotu do miejsca pracy, nadto z uwagi na atmosferę u pozwanego nie miała swobodnego dostępu do tej dokumentacji. W związku z rozwiązaniem umowy o pracę powódka udała się po pomoc prawną do adwokata i wobec braku możliwości dostępu do akt osobowych sugerowała jako stronę pozwaną Gminę P.. Dopiero, gdy w październiku 2013 roku powódce udało się – w wyznaczonym przez pozwany Ośrodek terminie – uzyskać własną dokumentację pracowniczą, w tym umowy o pracę, powódka zorientowała się, że Burmistrz Miasta P. zawierał z nią umowy o pracę w imieniu pozwanego Ośrodka. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji stwierdził, że roszczenie powódki o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie zasługuje na uwzględnienie. Powódka zachowała termin do wniesienia odwołania, bowiem oświadczenie Burmistrza Miasta P. doręczone jej zostało w dniu 5 września 2013 roku, zaś pozew złożono w dniu 18 września 2013 roku. Odwołanie to skierowane zostało wadliwie przeciwko Gminie P., która nie była pracodawcą powódki, jednakże – jak wynika z aktualnego orzecznictwa – warunkiem zachowania terminu z art. 264 § 1 kp nie jest prawidłowe oznaczenie pracodawcy. Odwołanie jest wniesione w terminie, jeżeli zostało złożone w terminie 14 dni od doręczenia pisma rozwiązującego umowę o pracę, gdyż ma spełniać tylko te minimalne warunki (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2009 roku, II PK 213/08 oraz z dnia 1 czerwca 2012 roku, II PK 262/11). Pracodawcą powódki – jako kierownika gminnej jednostki organizacyjnej – był pozwany Ośrodek Pomocy (...) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2010 roku, II PK 287/09, LEX nr 602249), zaś burmistrz miasta P. na podstawie przepisów ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2013 roku, poz. 594 ze zm.) był jedynie osobą władną do zatrudnienia i zwolnienia powódki z pracy – art. 30 ust. 2 pkt 5 ustawy. Pracodawca powódki został wezwany do udziału w sprawie, zaś po przesłuchaniu powódki na okoliczność terminu wniesienia odwołania Sąd uznał, że powódka miała utrudniony dostęp do dokumentacji pracowniczej, z której miała prawo korzystać przy redagowaniu odwołania, niezależnie od korzystania z pomocy fachowego pełnomocnika. W ocenie Sądu w okolicznościach sprawy modyfikacja stanowiska powódki co do podmiotu pracodawcy nie może obciążać powódki w sposób skutkujący uniemożliwieniem weryfikacji przyczyny rozwiązania umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika. W szczególności, że – jak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2010 roku w sprawie II PK 99/10 – niewłaściwe oznaczenie strony powodowej przy złożonej strukturze kompetencji pracodawczych, przy której inny podmiot jest uprawniony do nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, a inny wykonuje pozostałe czynności, powód zachowuje termin do wniesienia pozwu gdy co prawda niewłaściwie oznacza pracodawcę, jednak z treści pozwu wynika kto jest pracodawcą. Niewłaściwe oznaczenie strony winno być usunięte przesąd pracy przy wstępnym badaniu sprawy. Niezależnie od powyższego Sąd uznał też, że sprecyzowanie pracodawcy w określonym terminie nie było zawinione przez powódkę, mimo korzystania z fachowej pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Mianowicie, mając na uwadze trudności w zidentyfikowaniu pracodawcy i dotarciu do akt osobowych oraz szczególny charakter stanowiska powódki, za uzasadnione należy uznać argumentację przedstawioną przez stronę powodową w tym zakresie. W ocenie Sądu I instancji, rozwiązanie z powódką umowy o pracę spełnia wymogi formalne przewidziane Kodeksem pracy. W piśmie rozwiązującym z powódką umowę o pracę pozwany wskazał dwie niezależne od siebie przyczyny. Analizując wskazane powódce przyczyny rozwiązania umowy o pracę Sąd Rejonowy stwierdził, że pierwsza ze wskazanych enumeratywnie z treści pisma rozwiązującego umowę przyczyn okazała się konkretna, prawdziwa i uzasadniona, a przy tym jednocześnie oświadczenie woli w tym zakresie zostało złożone z zachowaniem terminu do rozwiązania umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym. Zachowanie powódki nosiło znamiona winy w stopniu co najmniej rażącego niedbalstwa. W odniesieniu do drugiej z przyczyn, a to naruszenia praw pracowniczych i popełnienia przestępstwa o charakterze oczywistym, należy wskazać, że rozwiązanie z powódką umowy o pracę nastąpiło po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okolicznościach dotyczących tej przyczyny i z tego względu merytoryczna ocena treści przyczyny nie wpływa na rozstrzygnięcie. W konsekwencji rozwiązanie umowy o pracę należy uznać za prawidłowe tylko w odniesieniu do pierwszej przyczyny. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe wykazało, że powódka w okresie orzeczonej niezdolności do pracy (okres od dnia 4 stycznia 2013 roku do dnia 6 maja 2013) niewłaściwie wykorzystywała zwolnienie lekarskie. Wprawdzie powódka prowadziła zajęcia dydaktyczne w Szkole Policealnej (...) w C. nieodpłatnie w ramach zaleconej przez lekarza pracy społecznej, to jednak poza tą pracą dydaktyczną prowadziła również zajęcia w (...) Wyższej Szkole Handlowej im. (...) w K.. Jak ustalono w stanie faktycznym powódka otrzymała wynagrodzenie za prowadzenie zajęć w dniach: 5 stycznia 2013 roku, 19 stycznia 2013 roku, 26 stycznia 2013 roku i 10 lutego 2013 roku, a więc w dniach objętych okresem wskazanym przez pozwanego w przyczynie rozwiązania umowy o pracę. Powyższe okoliczności stanowiły podstawę zobowiązania powódki przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego (postępowanie w tym zakresie było w toku w dacie rozstrzygania). W ocenie Sądu I instancji, zachowanie powódki stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, powódce można przypisać co najmniej rażące niedbalstwo w zakresie braku uwzględnienia okoliczności, że świadczyła pracę i pobierała wynagrodzenie w okresie, za który pracodawca czy organ rentowy ze środków publicznych wypłacał jej świadczenia z tytułu choroby. Tym samym, zachowanie powódki wyczerpało znamiona winy w świetle norm art. 52 k.p. Zachowanie powódki było bezprawne, niezależnie od braku sprzeciwu pracodawcy dla uprzedniego wykonywania dodatkowych zajęć przez powódkę. Powódka po tym jak stała się niezdolna do pracy winna była przewidzieć, że swoją pracą dla innego podmiotu – niezależnie od wymiaru zajęć czy wpływu takiej pracy na stan zdrowia powódki, co ma drugorzędne znaczenie w niniejszej sprawie – narusza interes pracodawcy, zarówno w wymiarze finansowym, jak i w wymiarze obowiązku lojalności i zaufania, pieczy nad mieniem publicznym i etosu pracy pracownika samorządowego. Powódka winna była co najmniej przewidzieć, że jej praca w okresie niezdolności do pracy będzie nie do pogodzenia z obowiązkami wobec pozwanego, tym bardziej, że pracownicy pozwanego lub inne osoby ze środowiska miały z powódką kontakt jako wykładowcą. W ocenie Sądu, niezależnie od wpływu dodatkowej pracy na zdrowie powódki jej stan niezdolności do pracy powodował, że względem pozwanego powódka nie zachowała podstawowych obowiązków pracowniczych. Badanie rzeczywistego wpływu pracy powódki na jej zdrowie nie było w okolicznościach sporu istotne, albowiem każda praca – nawet potencjalnie korzystna dla powódki – narażała na uszczuplenie interesy pozwanego, co powódka winna była przewidzieć. Należy zauważyć, że pozwany Ośrodek Pomocy (...) był świadczeniodawcą wynagrodzenia powódki z art. 92 k.p. w okresie od dnia 4 stycznia 2013 roku do dnia 5 lutego 2013 roku. Instytucja wynagrodzenia z art. 92 k.p. ma na celu ten sam skutek co zasiłek chorobowy, rekompensuje bowiem pracownikowi utratę dochodu ze stosunku pracy (stosunku cywilnoprawnego) wskutek choroby. W okresie niezdolności do pracy pracownik ma bezwzględny zakaz pracy zarobkowej, ewentualne podjęcie takiej aktywności zawodowej prowadzi do utraty prawa do zasiłku. Powódka, również jako przełożona innych pracowników, miała tego świadomość a pomimo tego nie wstrzymała się od pracy dydaktycznej na uczelni wyższej. Powódka, pracując zaś na uczelni w okresie niezdolności do pracy, jednocześnie pobierała zasiłek chorobowy z funduszu chorobowego, co było nie do pogodzenia z obowiązkami powódki jako pracownika samorządowego na kierowniczym stanowisku. Okoliczność, że powódka była pracownikiem samorządowym oraz zajmowała stanowisko kierownicze nie mogła umknąć uwadze Sądu. Na pracowniku samorządowym w myśl przepisów ustawy z dnia 21 listopada 2008 roku o pracownikach samorządowych (Dz.U. z 2008 roku, Nr 223, poz. 1458 ze zm.) spoczywa szczególny obowiązek dbałości o środki publiczne. Powódka jako kierownik gminnej jednostki budżetowej winna była ze szczególną troską dbać o te środki. Tymczasem podejmowanie pracy zarobkowej na rzecz innego podmiotu przy jednoczesnym pobieraniu wynagrodzenia ze środków publicznych sprzeciwia się temu obowiązkowi i uzasadnia zakwalifikowanie zachowania powódki jako naruszenia z art. 52 § 1 k.p. Niezależnie od powyższego, wobec zakresu przeprowadzonego postępowania dowodowego, należy zauważyć, że powódka w okresie zatrudnienia zachowywała się niewłaściwie wobec swoich podwładnych; okoliczności te, zdaniem Sądu, nie budzą wątpliwości w świetle zgromadzonego materiału dowodowego. Powódka dezawuowała swoich pracowników, używając przy tym niewłaściwego słownictwa, które – z racji stosunku podległości służbowej – było przemilczane, ale powodowało u adresata poczucie poniżenia. W ocenie Sądu I instancji nie zasługują na aprobatę wyjaśnienia powódki, jakoby jej zachowanie było formą żartu i nie miało na celu poniżania pracowników. Osoba zajmująca kierownicze zachowanie winna zdawać sobie sprawę z tego, że nie może wykorzystywać stosunku podległości i zachowywać się dwuznacznie czy niestosownie wobec swoich pracowników, ewentualnie winna uczynić starania w kierunku wyjaśnienia sytuacji. Niemniej należy wskazać, że o wielu zarzutach powódka dowiedziała się dopiero w toku procesu, gdyż wcześniej pracownicy nie dzielili się z nią swoimi odczuciami. Okoliczności te jednak, poza powyższymi ustaleniami nie miały wpływu na rozstrzygnięcie, albowiem z uwagi na przekroczenie terminu z art. 52 § 2 k.p. nie mogły stanowić podstawy rozwiązania z powódką umowy o pracy w trybie natychmiastowym. Przez uzyskanie wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy należy rozumieć uzyskanie odpowiednio pewnej wiadomości o faktach, z których przy prawidłowym rozumowaniu należy wyciągać wniosek o istnieniu przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy. W orzecznictwie podaje się, że bieg miesięcznego terminu z art. 52 § 2 k.p. rozpoczyna się dopiero od chwili, w której pracodawca uzyskał w dostatecznym stopniu wiarygodne informacje uzasadniające jego przekonanie, że pracownik dopuścił się czynu nagannego w stopniu usprawiedliwiającym niezwłoczne rozwiązanie umowy o pracę, czyli od zakończenia, podjętego niezwłocznie i sprawnie przeprowadzonego, wewnętrznego postępowania, sprawdzającego uzyskane przez pracodawcę wiadomości o niewłaściwym zachowaniu pracownika – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2009 roku, I PK 44/09, LEX nr 548915. Nadto wskazuje się, że względem pracownika zajmującego stanowisko kierownicze, miesięczny termin z art. 52 § 2 k.p., należy liczyć od daty uzyskania wiadomości o jego zachowaniu przez organ uprawniony do rozwiązania stosunku pracy – zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 1999 roku, I PKN 135/99, OSNP 2000/18/689. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że do zastosowanie wobec pracownika zwolnienia dyscyplinarnego nie jest potrzebna wiedza o końcowym wyniku postępowania karnego w fazie postępowania przygotowawczego czy zakończonego wydaniem prawomocnego wyroku. W niniejszej sprawie miesięczny termin z art. 52 § 2 k.p. należy liczyć od daty uzyskania wiadomości o zachowaniu powódki przez Burmistrza Miasta P.. Postępowanie dowodowe wykazało, że wiedzę Burmistrz Miasta P. taką powziął w wyniku zakończenia podjętego niezwłocznie wewnętrznego postępowania, które zakończone zostało w styczniu 2013 roku. Nieuzasadnione było więc oczekiwanie z rozwiązaniem umowy o pracę z powódką aż do chwili wniesienia do sądu aktu oskarżenia przeciwko powódce. Wniesienie aktu oskarżenia nie wnosi nowych okoliczności faktycznych, w niniejszej sprawie od stycznia 2013 roku nie ujawniono takowych, zaś z uwagi na zasadę domniemania niewinności (którą pracodawca powódki z pewnością znał) wniesienie aktu oskarżenia nie uzasadnia również oczywistości popełnienia przestępstwa. W związku z tym Sąd Rejonowy doszedł do przekonana, że pozwany uchybił w tym zakresie terminowi ujętemu w art. 52 § 2 k.p. Do uznania, że rozwiązanie (wypowiedzenie) umowy o pracę z pracownikiem było niewadliwe i nie narusza przepisów Kodeksu pracy w tym zakresie wystarczy, żeby jedna z kilku przyczyn rozwiązania (wypowiedzenia) stosunku pracy była prawdziwa i stanowiła uzasadnioną przesłankę do zastosowania odpowiedniego trybu zwolnienia. Skoro więc pierwsza z przyczyn rozwiązania z powódką umowy o pracę stanowi uzasadnioną przesłankę do zwolnienia powódki z pracy, to roszczenie procesowe powódki o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie zasługuje na uwzględnienie względem pracodawcy Ośrodka Pomocy (...) w P.. Wobec pozwanej Gminy G. powództwo podlegało oddaleniu z uwagi na bark legitymacji biernej w sprawie, co nie było między stronami sporne po wezwaniu do udziału w sprawie pracodawcy. Na podstawie § 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013 roku, poz. 490 j.t.) zasądzono od powódki na rzecz każdego z pozwanych po 60 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Wyrok w całości zaskarżyła apelacją powódka zarzucając mu: 1. sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym polegającą na przyjęciu przez Sąd I instancji jako prawdziwych, uzasadnionych i konkretnych (zdaniem Sądu) podstaw rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika spoza kręgu przyczyn wskazanych przez pozwanego w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę, co miało wpływ na treść rozstrzygnięcia; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.