← Polska

V Ca 2187/14

Sygn. akt V Ca 2187/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 października 2014 r. Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny-Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Maja Smoderek (spr.)

k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż pozwany stosował niedozwolone postanowienia umowne, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że nie zostały zachowane przesłanki uprawniające do zastosowania tego przepisu, albowiem postanowienia umowy zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentami oraz nie kształtowały one praw i obowiązków konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszały ich interesów; 2. art. 405 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż po stronie pozwanego zaistniało bezpodstawne wzbogacenie kosztem powodów, podczas gdy pozwany w żadnym stopniu nie jest i nigdy nie był w jakikolwiek sposób wzbogacony względem powodów, albowiem pobranie składek z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz sposób ich wyliczenia uregulowany był w umowie o kredyt hipoteczny o nr (...) (...), którą to umowę wraz ze wszystkimi załącznikami powodowie podpisali i zgodzili się na zawarte w niej zapisy, a także z uwagi na fakt, że pobrane od powodów kwoty przekazywane były ubezpieczycielowi, co uniemożliwia uznanie by pozwany w jakikolwiek sposób się wzbogacił. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt I poprzez oddalenie powództwa co do kwoty 10.218,00 zł ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; oraz o zasądzenie od powodów rzecz pozwanego Banku (...) S.A kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie apelacji pozwanego i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zarzuty, na których się opiera są pozbawione podstaw prawnych. Sąd Rejonowy nie dopuścił się żadnego z zarzucanych mu uchybień, a kwestionowane orzeczenie – zarówno w sferze podstawy faktycznej, jak i podstawy prawnej – jest ze wszech miar trafne i właściwe. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, gdyż ich ewentualna zasadność mogła doprowadzić do błędnych ustaleń faktycznych, zaś w dalszej konsekwencji niewłaściwej subsumpcji prawa materialnego. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy poczynił w tej sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne, które to ustalenia Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje jako własne, tak samo podziela dokonaną przez ten Sąd ocenę prawną stanu faktycznego i wyciągnięte z tej oceny wnioski. Powielanie ich więc w pełnym zakresie na obecnym etapie postępowania nie jest celowe, szczególnie wobec powyższego przytoczenia treści rozważań Sądu I instancji. Trzeba bowiem zauważyć, że skarżący nie wykazał aby w niniejszej sprawie zachodziła dysharmonia pomiędzy dokonanymi ustaleniami, a zaoferowanymi w przedmiotowej sprawie środkami dowodowymi. Przedmiotowe ustalenia są adekwatne do materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, zostały poczynione na podstawie jego wszechstronnego rozważenia, bez przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, wynikającej z normy prawa procesowego zawartej w art. 233 § 1 k.p.c. Należy podkreślić, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd I instancji doniosłości (wadze) poszczególnych dowodów, ich odmiennej ocenie (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach, z dnia 5 lutego 2013 r., V ACa 717/12, Lex nr 1286529). Skarżący powinien zwłaszcza wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez Sąd Rejonowy przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im taką moc przyznając (por. postanowienie SN z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, Lex nr 52753; wyrok SN z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925). W apelacji nie wskazano żadnych argumentów, które mogłyby skutecznie podważyć dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów. Skarżący w apelacji nie wskazał, dlaczego jego zdaniem Sąd popełnił błędy logicznie i jakie kryteria oceny naruszył. Zdaniem Sądu Okręgowego dokonana przez Sąd I instancji ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie pozostaje w sprzeczności z zasadami logicznego rozumowania czy też doświadczenia życiowego. Z tych powodów zarzut skarżącego należy uznać za niczym niepopartą polemikę, która nie może podważyć prawidłowości dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny dowodów. Na uwzględnienie nie zasługuje także zarzutu naruszenia art. 207 § 6 k.p.c. i art. 217 § 2 i 3 k.p.c. poprzez dopuszczenie dowodu z zeznań świadka B. D., umów zawartych pomiędzy pozwanym bankiem a ubezpieczycielem oraz statystyk dotyczących ilości umów kredytowych zawartych przez skarżącego bez udziału własnego kredytobiorców z pominięciem zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu. Należy podkreślić, że ocena czy twierdzenia i dowody są spóźnione, należy do sądu i zależy od okoliczności sprawy. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy prawidłowo przyjął, że ze względu na rodzaj i przedmiot sprawy oraz jej znaczenie należało uwzględnić spóźnione twierdzenia i dowody. Trzeba jednak podkreślić, o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części uzasadnienia, że nieuwzględnienie przez Sąd Rejonowy dowodów powołanych przez stronę powodową i tak nie miałoby wpływu na rozstrzygnięcie danej sprawy. Trzeba bowiem zauważyć, że dowody te zostały powołane przez powoda na okoliczność, że umowy kredytu, podobnie jak aneks nie podlegały negocjacjom. Natomiast zgodnie z brzmieniem art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, natomiast pozwany nie wywiązał się ze spoczywającej na nim powinności i zaniechał inicjatywy dowodowej w tym zakresie. Ponadto należy podkreślić, że pozbawione racji są twierdzenia apelującego, że doszło do naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie w uzasadnieniu orzeczenia oceny niektórych dowodów i wskazania przyczyn dla których Sąd odmówił im wiarygodności i mocy dowodowej. Strona może zarzucać naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. tylko w wyjątkowych sytuacjach, w których uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawiera danych pozwalających na kontrolę tego orzeczenia (postanowienie SN z dnia 21 listopada 2001 r., I CKN 185/01, Lex nr 52726, zob. też wyroki SN: z dnia 18 marca 2003 r., IV CKN 1862/00, Lex nr 109420, z dnia 5 października 2005 r., I UK 49/05, M.Praw. 2006, nr 4, s. 214). W niniejszej sprawie uzasadnienie wyjaśnia w sposób wyczerpujący motywy przyjętego stanowiska będącego podstawą rozstrzygnięcia. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego tj. art.

k.c. i art. 405 k.c., należy podkreślić, że także były one niezasadne a ponadto w dużej mierze odnosiły się do okoliczności nieistotnych dla rozpoznania niniejszej sprawy. Istotą niniejszej sprawy była ocena czy zawarta przez strony umowa zawierała niedozwolone postanowienia umowne (klauzule niedozwolone). Nie ma wątpliwości, iż przedmiotowa klauzula jest abuzywna. Zakaz stosowania niedozwolonych postanowień umownych sformułowany jest w art.

k.c., który określa przesłanki i skutki uznania klauzuli za niedozwoloną. Wbrew twierdzeniom skarżącego na ocenę abuzywności danej klauzuli nie mają wpływu inne okoliczności np. motywy, którymi kierowała się strona powołująca się na abuzywność danej klauzuli. Nie ulega wątpliwości, że w sprawie spełniona została pierwsza przesłanka wymieniona w art.

§ 1

k.c., a mianowicie przedmiotowa klauzula nie była indywidualnie uzgadniana z konsumentem. Nieuzgodnione indywidualnie są bowiem te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W regulacji tej chodzi więc o rzeczywiste negocjacje i postanowienia uzgodnione indywidualnie, a nie o postulowaną przez pozwanego możliwość negocjacji i postanowienie, które mogło być uzgodnione. Zgodnie z przepisem art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywał na pozwanym. Oceniając zebrany materiał dowodowy Sąd Rejonowy zasadnie przyjął, że pozwany, nie dowiódł tej okoliczności. Ponadto należy zauważyć, że z zeznań B. D. wynikało, że nikt z klientów banku nie podjął próby negocjowania postanowień przedmiotowych umów kredytu, a nawet gdyby taka próba została podjęta, to świadek nie znał treści tej umowy ubezpieczeń i nie miał na ten temat żadnej wiedzy. W związku z tym twierdzenia banku, że był przygotowany do negocjacji, w sytuacji gdy do podpisania umowy wyznaczono osobę, która w ogóle nie miała niezbędnej do prowadzenia negocjacji wiedzy są zupełnie nielogiczne. Nawet gdyby doszło do negocjacji to można przypuszczać, że i tak byłyby nieskuteczne, ponieważ musiałyby być prowadzone z osobą, która nie była do nich przygotowana. Ponadto w ocenie Sadu Okręgowego ze statystyk przedstawionych przez pozwanego wcale nie wynika, że postanowienia umowy zawartej przez powodów zostały z nimi indywidualnie uzgodnione. Statystyki te wskazują jedynie m.in., że odsetek umów kredytowych zawartych przez pozwanego bez udziału własnego kredytobiorcy, z pominieciem zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w każdym przedstawionym roku wynosił średnio około 40%, a w roku, w którym powodowie wzięli kredyt wyniósł prawie 30%. Świadczy to o tym, że nie wszystkie umowy posiadały zabezpieczenie w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, ale informacje te nie przesądzają, że było to wynikiem negocjacji i indywidualnych ustaleń a nie wynikało z innych przyczyn. Pozwany nie wykazał się w tym zakresie żadną dodatkową inicjatywą, dlatego Sąd musiał wyciągnąć ujemne konsekwencje z braku udowodnienia faktów przytoczonych na uzasadnienie zarzutów. Wobec stwierdzenia, że przedmiotowa klauzula nie była indywidualnie uzgadniana z konsumentem należało rozstrzygnąć, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, czy przedmiotowa klauzula kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy. Zdaniem Sądu Okręgowego kwestionowane postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza jego interes, co zostało wykazane w postępowaniu przed Sądem I instancji. Rażące naruszenie interesów konsumenta należy rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku (tak Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2013 r., VI ACa 1698/12, LEX nr 1369424). Należy powtórzyć za Sądem Rejonowym, że pozwany w sposób rażący naruszył dobre obyczaje, ponieważ nie wykazał się szeroko rozumiany szacunkiem dla drugiego człowieka, który w stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się rzetelnym informowaniem ich o uprawnieniach wynikających z umowy, a także niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji. Działania pozwanego można uznać za działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, bądź wywołania błędnego przekonania u konsumenta, przy wykorzystaniu jego niewiedzy lub naiwności. Powodowie nie zostali poinformowani o warunkach ubezpieczenia, a w szczególności o wpływie zawarcia takiej umowy na ich sytuację, tj. że w momencie ziszczenia się zdarzenia ubezpieczeniowego i wypłacenia odszkodowania przez ubezpieczyciela na rzecz banku będą oni dalej zobowiązani do spłaty zaciągniętego kredytu, z tą różnicą, że na rzecz ubezpieczyciela do wysokości wypłaconego przez niego odszkodowania. Sąd Okręgowy w całości podziela wnikliwe i prawidłowe rozważania Sądu Rejonowego dotyczące rażącego naruszenia przez pozwanego interesów konsumenta. Niewątpliwie w tym przypadku zachodził brak ekwiwalentności świadczeń, bank niezasadnie obciążył powodów kosztami umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, powodowie nic nie zyskiwali dzięki temu obowiązkowi. Bank działa w obrocie, mając na względzie wypracowanie zysku i z tego zysku powinien pokrywać ewentualne koszty umowy ubezpieczenia zabezpieczającej jego interesy. Bank nie powinien przerzucać na konsumentów ryzyka prowadzenia swojej działalności gospodarczej. Należy zgodzić się z Sądem Rejonowym, że posiadanie przez powodów świadomości ciążenia na nich obowiązku pokrycia kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie wyklucza możliwości uznania przedmiotowego postanowienia za abuzywne. Należy jeszcze raz podkreślić, że zgodnie z przepisem art.

§ 1

k.c., kryterium oceny decydującym o uznaniu klauzuli za niedozwoloną jest przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia oraz kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Strona może mieć świadomość wynikającego z umowy obowiązku, a uznanie danej klauzuli za niedozwoloną zależne jest jedynie od stwierdzenia, że nie miała ona rzeczywistego wpływu na treść postanowienia, które kształtuje jej prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. W związku z powyższym kwestia świadomości powodów co do spoczywającego na nich obowiązku pozostawała bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Skutkiem zastosowania w umowie lub wzorcu klauzuli niedozwolonej jest brak mocy wiążącej tego postanowienia, a co za tym idzie uznanie, że pozwany nie mógł żądać od powodów pokrycia kosztów umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Ponieważ kwota ta została od powodów ściągnięta, po stronie pozwanego zaistniała sytuacja bezpodstawnego wzbogacenia kosztem powodów (art. 405 k.c.), dlatego powodom należy się jej zwrot. Mając na uwadze przedstawione wyżej okoliczności Sąd Okręgowy uznał apelację za nieuzasadnioną i na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w pkt 1 wyroku. Rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w punkcie 2 wyroku zapadło na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 5 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1349 ze zm.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.