← Polska

IX Ga 536/15

Sygn. akt IX Ga 536/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 maja 2016 roku Sąd Okręgowy w Lublinie IX Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący - Sędzia SO Beata Błotnik (spr.) Sędzio

k.c. za zobowiązania zaciągnięte przez generalnego wykonawcę. Jak wynika z § 2 powołanej wyżej normy, do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. W takim wypadku zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Tym samym koniecznym warunkiem przyjęcia odpowiedzialności gwarancyjnej pozwanej jest wyrażenie przez nią zgody. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa, przyjmuje się, iż zgoda inwestora może być wyrażona przez każde zachowanie, które ją ujawnia w sposób dostateczny. Wynika to z założenia, iż wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona wprost: przez ustne czy pisemne złożenie określonego oświadczenia woli, jak również, o ile ustawa nie stanowi inaczej, w sposób dorozumiany, przez każde zachowanie, w tym także przez milczące zaakceptowanie oświadczenia woli drugiej strony, milczenie jest bowiem jedną z postaci dorozumianego oświadczenia woli. Przyjęcie reżimu tak surowej odpowiedzialności za cudzy dług, z drugiej strony musi wiązać się także z gwarancjami dla inwestora. Z tego powodu, aby można było przypisać inwestorowi milczącą zgodę na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą, konieczne jest łączne wypełnienie wszystkich przesłanek art.

§ 1

i 2 k.c., to znaczy przedstawienie inwestorowi umowy zawartej z podwykonawcą lub jej projektu wraz ze stosowną częścią dokumentacji, która dotyczy przedmiotu umowy. Ponadto treść przedłożonego kontraktu lub jego projekt powinien zawierać wszystkie postanowienia mające wpływ na określenie zakresu odpowiedzialności solidarnej inwestora. Przedstawienie dokumentacji nie może oznaczać wyłącznie jej doręczenia, lecz jako działanie kierunkowe, wymaga wskazania adresatowi powodu dostarczenia mu takich dokumentów. Dopiero spełnienie wszystkich omówionych warunków umożliwia przypisanie milczeniu inwestora znaczenia oświadczenia woli wyrażającego zgody. Takie oświadczenie, wyrażone w sposób dorozumiany czynny, jest skuteczne, tylko kiedy dotyczy konkretnej umowy, a więc wszystkie istotne postanowienia decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia podwykonawcy są mu znane, albo z którymi miał możliwość się zapoznać (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sygn. akt VI ACa 690/11, LEX nr 1103601, wyrok SN z 6.10.2010r., sygn. akt CSK 210/10, OSNC z 2011r., z. 5). Sąd Rejonowy podkreślił, że art.

k.c. jest przepisem o charakterze wyjątkowym, co oznacza, że musi być interpretowany ściśle. Odnosząc wyżej przedstawione rozważania do okoliczności niniejszej sprawy Sąd Rejonowy stwierdził, iż brak jest podstaw do zastosowania powyższej normy do relacji łączących strony procesu. Powód nie udowodnił, ani nawet nie przedstawił twierdzeń co do faktu zapoznania inwestora z warunkami zobowiązania łączącego go z generalnym wykonawcą (zawarta umowa, jak i dokumentacja jej dotycząca – przed wykonaniem tej umowy przez powoda, ograniczając się jedynie do przypuszczeń i spekulacji. Jedynymi okolicznościami, które miałyby, zdaniem autora pozwu, przemawiać za przyjęciem odpowiedzialności pozwanej za cudzy dług była wiedza inspektora nadzoru i innych przedstawicieli inwestora o fakcie wykonywania danego rodzaju czynności przez pracowników powodowej spółki, wynikająca raczej z faktu, iż (...) spółka z o. o. nie była producentem urządzeń do oczyszczalni ścieków, natomiast zgodnie z § 6 ust. 1 umowy łączącej Gminę S. z (...) spółką z o. o. winna wykonać przedmiot umowy z materiałów i urządzeń przez siebie dostarczonych. Natomiast inwestor nie musiał być powiadomiony kto jest producentem tych urządzeni i od kogo (...) spółka z o. o. je zakupiła. Jak zeznał świadek A. G.

(1), dostawcami urządzeń zajmowała się (...) spółka z o. o. i Gminy nie interesowało, kto był dostawcą tych urządzeń, bo umowa na wykonanie inwestycji zawarta była z (...) spółka z o. o. Z żadnego dowodu nie wynikała także okoliczność, iż pozwana została zapoznana z treścią umowy, w tym przede wszystkim z wysokością zobowiązania, jakie zaciągnęła spółka (...) i na jakich warunkach miało zostać spełnione świadczenie. Tej okoliczności nie potwierdził nawet prezes zarządu powodowej spółki (...). Jako niesporna powinna pozostać zasada, że treść przedstawionej inwestorowi umowy o podwykonawstwo lub jej projektu powinna obejmować wszystkie postanowienia istotne przy określaniu zakresu odpowiedzialności solidarnej inwestora, inwestor powinien mieć bowiem wiedzę, jaki ma zakres udzielona przez niego zgoda. Stąd wobec braku zapoznania inwestora z umową nie można przyjąć, iż powstał skutek w postaci rozciągnięcia na niego odpowiedzialności za zobowiązanie generalnego wykonawcy. Z samego faktu uzyskania przez inspektora nadzoru wiedzy o dostarczeniu i montażu urządzeń przez powoda nie można wyprowadzać domniemania o uzyskaniu wiedzy przez dany podmiot i wyrażaniu przez niego zgody do przejęcia odpowiedzialności za dług osoby trzeciej. Zdaniem Sądu Rejonowego brak jest podstaw do bezwarunkowego przypisywania zobowiązania osobie, która nie była jego stroną i która nie znała jego treści. Podnieść należy, że pomimo istnienia obiektywnych okoliczności, powód nie zadbał o poinformowanie pozwanego o zawartej umowie. Stąd zaniechanie to nie może prowadzić do bezzasadnego przerzucania skutków niewypłacalności kontrahenta na inwestora, który jest podmiotem trzecim. Podkreślić należy, że odpowiedzialność solidarna inwestora jest wyjątkowym rozwiązaniem i z tego założenia nie można wyprowadzać tezy o nieograniczonym i domniemanym obowiązku spełnienia świadczenia za generalnego wykonawcę. Trudno zakładać wyrażenie braku sprzeciwu przez pozwanego, skoro nie mógł on wiedzieć jakiego zakresu odpowiedzialności by dotyczył, stąd oczywista konieczność poinformowania inwestora o warunkach umowy. Ponadto w niniejszym stanie faktycznym mamy do czynienie z wyraźnie określonym w umowie pisemnej zawartej pomiędzy inwestorem Gminą S. a wykonawcą (...) sp. z o. o. ustaleniem zawartym w § 8 tej umowy, iż wykonawca oświadczył, że wszystkie roboty wykona siłami własnego przedsiębiorstwa, przy jednoczesnym wykreśleniu zapisu „przy udziale podwykonawców”. Zapis ten oznacza, iż strony już przy zawieraniu umowy ustaliły, iż (...) sp. z o. o. nie będzie posiłkować się przy jej realizacji podwykonawcami. Z powyższych względów Sąd Rejonowy oddalił powództwo w całości, a rozstrzygnięcie o kosztach postępowania uzasadnił treścią art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. Strona powodowa przegrała proces, dlatego winna zwrócić przeciwnikowi poniesione przez niego koszty celowej obrony, na które składa się: wynagrodzenie pełnomocnika będącego racą prawnym w kwocie 2400 zł (ustalone w oparciu o § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - Dz. U. Nr 163, poz. 1349, ze zm.). Na podstawie art. 84 ust. 1 w zw. z art. 83 ust. 2 ustawy z 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2010r., Nr 90, poz. 594, ze zm.) Sąd zwrócił powódce i pozwanej niewykorzystaną zaliczkę. Powyższy wyrok zaskarżył w całości apelacją powód, zarzucając : I. naruszenie prawa materialnego : 1) art.

§ 1i § 2 k.c.

w związku z art. 60 k.c. i art. 65 k.c. przez jego błędną wykładnię, polegającą na założeniu, że aby można było przypisać milczeniu inwestora znaczenie oświadczenia woli wyrażającego zgodę na zawarcie umowy z podwykonawcą, konieczne jest przedstawienie inwestorowi umowy zawartej z podwykonawcą lub jej projektu wraz z dokumentacją jej dotyczącą, zawierającej wszystkie postanowienia mające wpływ na określenie solidarnej odpowiedzialności inwestora. Tymczasem taki sposób wyrażenia zgody nie jest objęty procedurą, o jakiej mowa w art.

§ 2zd.

2 k.c. i może nastąpić przez każde zachowanie, dostatecznie oddające wolę inwestora (art. 60 k.c.); 2) art.

§ 5k.c.

w związku z art.

§ 2k.c.

poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że warunkiem powstania solidarnej odpowiedzialności inwestora było zawiadomienie go o treści umowy wykonawcy zawartej z podwykonawcą przed jej wykonaniem, podczas gdy art.

§ 2k.c.

nie formułuje żadnych temporalnych ograniczeń, przez co zgoda inwestora może mieć charakter następczy, a więc może być skutecznie wyrażona także post factum, w tym także już po wykonaniu w całości umowy przez podwykonawcę; II. naruszenie prawa procesowego : 1) art. 217 § 1 i § 2 k.p.c., art. 224 k.p.c., art. 227 k.p.c. w związku z art. 236 k.p.c. poprzez pominięcie wniosków dowodowych strony powodowej, dotyczących istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych, bez wydania postanowienia dowodowego, przez co doszło do zamknięcia rozprawy bez przeprowadzenia wszystkich powoływanych dowodów i wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy; 2) art. 233 § 1 k.p.c. – przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów poprzez nierozważenie w sposób bezstronny i wszechstronny przez Sąd I instancji materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności poprzez : a) niewyciągnięcie z treści zeznań przedstawiciela powodowa oraz świadków: W. K., S. S.

(1), A. N. i A. G.
(1)wniosków logicznie prawidłowych, a mianowicie, że przedstawiciele inwestora wiedzieli i akceptowali fakt, iż takie urządzenia, jak krata koszowa, zgarniacz, koryto z przelewami, zastawki i osadnik wtórny dostarczyła i montowała powodowa spółka jako podwykonawca spółki (...) spółka z o.o. z siedzibą w L., co winno prowadzić do przyjęcia, iż inwestor wyraził zgodę na wykonywanie robót przez powodowego wykonawcę w sposób dorozumiany czynny; b) dokonanie błędnej oceny, że pozwany inwestor nie wyraził zgody na wykonywanie części robót budowlanych przez powodową spółkę; 3) art. 232 k.p.c. przez uznanie, że powód nie udowodnił, iż inwestor w sposób dorozumiany czynny wyraził zgodę na zawarcie umowy z powodowym wykonawcą. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący domagał się zmiany zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenia co do istoty sprawy poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 36 626,99 zł wraz z odsetkami i kosztami postepowania za obie instancje według norm przepisanych ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia – przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego. Powód w apelacji wniósł także o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka M. S.
(2)– na okoliczność, że przedstawiciele inwestora wiedzieli i akceptowali fakt, iż takie urządzenia, jak krata koszowa, zgarniacz, koryto z przelewami, zastawki i osadnik wtórny dostarczyła i montowała powodowa spółka jako podwykonawca spółki (...) spółki z o.o. w L., jako że powołanie tego wniosku dowodowego w postepowaniu przed sądem I instancji nie było możliwe. Skarżący wniósł też o rozpoznanie, na podstawie art. 380 k.p.c. „decyzji procesowej” sądu, podjętej bez formalnego postanowienia na podstawie art. 236 k.p.c. w przedmiocie pominięcia wniosku dowodowego powoda (dotyczącego zobowiązania pozwanego inwestora do złożenia dokumentacji powykonawczej lub innej stosownej dokumentacji zawierającej następujące dokumenty: (...), kartę gwarancyjną i deklarację zgodności, dotyczące zamontowanych na oczyszczalni ścieków w S.: zgarniacza (...) 12, osadnika wtórnego D+11,24m, dwóch kompletów zastawki naściennej (...), dwóch kompletów koryta z przelewami płaskimi i falochronem, jednego kompletu dekantera DN 150 oraz jednego kompletu kraty koszowej), zgłoszonego w replice powoda na sprzeciw pozwanego (replika k. 133-135 akt sprawy) celem wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy i wydanie postanowienia w przedmiocie dopuszczenia bezzasadnie pominiętego wniosku dowodowego. Pozwany na rozprawie apelacyjnej nie uznał apelacji powoda wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postepowania apelacyjnego według norm przepisanych, oponując przeciwko dopuszczeniu zawnioskowanych w apelacji dowodów. Po zamknięciu rozprawy – w dacie 4 maja 2016r. – pozwany złożył pisemny załącznik do protokołu, zawierający uzasadnienie zajętego w tym przedmiocie stanowiska (k. 212-213). Sąd Okręgowy w Lublinie zważył, co następuje. Apelacja powoda jest częściowo zasadna i zasługuje na uwzględnienie, przy czym charakter trafnie zarzucanych w jej treści uchybień nie uzasadnia uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Wniosek ten jest nietrafny, a argumentacja zarzutów zawartych w apelacji nie pozwala na jego uwzględnienie. O uchyleniu zaskarżonego wyroku przez sąd drugiej instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji można bowiem mówić tylko w sytuacjach przewidzianych w art. 386 k.p.c. – w następujących paragrafach tego artykułu : § 2 - w razie stwierdzenia nieważności postępowania (w przypadkach definiujących tę nieważność, wymienionych w art. 379 punkty 1-6 k.p.c.) oraz w § 4 - tylko w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. W rozpatrywanej sprawie nie zachodzi żadna z powyższych sytuacji, skutkująca koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi. Sąd Okręgowy pominął – na podstawie art. 381 k.p.c. – zawnioskowany w apelacji dowód z zeznań świadka M. S.
(2)– na wnioskowane okoliczności czyli, że przedstawiciele inwestora wiedzieli i akceptowali fakt, iż takie urządzenia, jak krata koszowa, zgarniacz, koryto z przelewami, zastawki i osadnik wtórny dostarczyła i montowała powodowa spółka jako podwykonawca spółki (...) spółki z o.o. w L. – bowiem skarżący nie wykazał, aby powołanie tego wniosku dowodowego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe. Z konstrukcji zarzutów apelacji i jej uzasadnienia wynika, że skarżący kwestionuje stanowisko sądu pierwszej instancji, który w ustalonych przez siebie okolicznościach faktycznych sporu wykluczył istnienie solidarnej odpowiedzialności pozwanego inwestora za wynagrodzenie należne powodowi jako podwykonawcy za wykonane na podstawie umowy, którą zawarł z wykonawcą, wobec którego uprawomocnił się wydany w sprawie nakaz zapłaty. Porządkując zarzuty apelacji, Sąd Okręgowy na wstępie rozpoznał te, które odnosiły się do obrazy przepisów postepowania dowodowego, gdyż prawidłowo przeprowadzone i należycie zweryfikowane dowody stanowią podstawę do dokonania ustaleń faktycznych, do których w następnej kolejności sąd orzekający stosuje właściwe przepisy prawa materialnego. W tym kontekście trafnie apelujący zarzucił Sądowi Rejonowemu obrazę przepisu art. 233 § 1 k.p.c., którego treść nakazuje, aby sąd oceniał wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania – na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Jak zgodnie przyjmuje orzecznictwo i doktryna, o naruszeniu tego przepisu można zasadnie mówić tylko wtedy, gdy ustalony stan faktyczny nie jest możliwy do wywiedzenia w oparciu o przedstawione przez sąd dowody, a także wówczas, gdy sąd bezzasadnie pomija pewne dowody, opierając się przy dokonywaniu ustaleń faktycznych jedynie na części zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W rozpatrywanej sprawie Sąd Rejonowy przekroczył granicę swobodnej oceny dowodów i nie rozważył w sposób wszechstronny zgromadzonego materiału dowodowego, bowiem w pominął w ustaleniach faktycznych zeznania świadka A. G.
(1)(k. 160v-161), który w latach 2011-2014 pełnił funkcję zastępcy Wójta Gminy S. i który zeznał, że w czasie gdy Gmina S. jako inwestor prowadziła inwestycję w postaci rozbudowy oczyszczalni ścieków, nadzorował tę inwestycję z ramienia pozwanej Gminy. Wprawdzie świadek stwierdził, że pod koniec budowy, gdy spółka (...) była w złej kondycji finansowej, kierownik budowy S. S.
(2)przyjeżdżał i prosił, aby Gmina zapłaciła bezpośrednio wykonawcy urządzeń do tej oczyszczalni i że Gmina nie wyraziła zgody „na żadne cesje”, ale też w dalszej części wypowiedzi świadek przypomniał sobie, że na jednym ze spotkań była mowa, że trzeba zamontować dodatkowe urządzenia, tj. kratę koszową do przepompowni ścieków i wówczas prezes firmy (...) powiedział, że poszuka jakiegoś okolicznego wykonawcy takiej kraty i że H. „załatwi całość sprawy”. Według A. G., H. przesłał Gminie ofertę na wykonanie kraty, tylko była to praca dodatkowa, nieobjęta umową pomiędzy Gminą i spółką (...) i że oferta ta pochodziła z firmy powoda. Z zeznań byłego zastępcy Wójta pozwanej Gminy wynika, że „ofertę tę Gmina zaakceptowała” i „ta krata dodatkowa weszła w zakres całej inwestycji przy rozliczeniu końcowym, gdyż część robót firma (...) nie wykonała, więc zmieściło się to w tej inwestycji; zakres tych robót wszedł w koszt całej inwestycji” (k. 161). Zeznania A. G. znajdują potwierdzenie w zeznaniach kierownika budowy – świadka S. S.
(1), który była przez cały czas na budowie i widział, że przyjeżdżał na nią zastępca wójta, 2-3 razy w tygodniu (k. 142v). Z zeznań świadka A. G.
(1)wynika też, że miał on jako reprezentant Gminy S. świadomość, iż dokumenty dotyczące urządzeń dostarczane przez spółkę (...) – w postaci deklaracji zgodności, (...) dokumentacji techniczno-ruchowej i kart gwarancyjnych – musiały być wystawione przez producenta, a nie przez tę spółkę, a zatem wiedział również, że dostawcą tych urządzeń jest inna firma (z którą Gmina nie ma podpisanej umowy) niż H., która była wykonawcą całej inwestycji (k. 161). Powyższe oznacza, że Sąd Rejonowy nie dopuścił się istotnego uchybienia procedury cywilnej, nie rozstrzygając o wniosku dowodowym powoda, zgłoszonym w odpowiedzi na sprzeciw od nakazu zapłaty, bowiem w oparciu o zeznania zastępcy Wójta pozwanej Gminy miał podstawy do uznania za przyznany faktu, że Gmina wiedziała, iż dostawcą (lub producentem) montowanych w oczyszczalni ścieków urządzeń nie jest wykonawca robót, czyli spółka (...). Sąd wskazał w uzasadnieniu, że „Gmina nie zgłaszała uwag i nie pytała, dlaczego dokumenty (...), karta gwarancyjna i deklaracja zgodności wystawiane są przez powoda, ponieważ tego typu dokumenty musiały być wystawiane przez producenta, a generalny wykonawca nie produkował tego typu urządzeń, więc musiał dokonać ich zakupu od innych podmiotów”. W świetle powyższych rozważań dotyczących treści zeznań świadka A. G.
(1), Sąd Okręgowy uznał, iż Sąd Rejonowy sprzecznie z art. 232 k.p.c. przyjął, iż powód nie udowodnił (art. 6 k.c.) , iż inwestor w sposób dorozumiany czynny wyraził zgodę na zawarcie umowy z powodowym wykonawcą. Sąd odwoławczy skorygował ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji, który stwierdził, że powód nigdy nie zgłaszał do Gminy zakresu prac wykonywanych przy inwestycji i że (...) sp. z o.o. nie poinformował inwestora o tym, że powód bierze udział w inwestycji jako podwykonawca., w konsekwencji – że inwestor nie godził się na udział w dodatkowym zakresie prac w charakterze podwykonawcy – powodowej spółki. Konsekwencją powyższej korekty jest uwzględnienie zarzutów obrazy przepisów prawa materialnego. Zgodnie z art.

§ 2

k.c., do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Jak wskazuje aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 2009r., III CZP 6/08, OSNC 2008, nr 11, poz. 121 i wyrok z 20 sierpnia 2015r., II CSK 551/14, opubl: Orzecznictwo w Sprawach (...) rok 2015, Nr 12, poz. 94, str. 8), do zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą dotyczącą realizacji części robót wchodzących w zakres umowy z wykonawcą, wymaganej w art.

§ 2k.c., nie stosuje się art.

63 § 2 k.c.; zgoda ta może manifestować się przez każde zachowanie inwestora, które zgodę tę ujawnia w sposób dostateczny (art. 60 k.c.). Sąd Najwyższy wyraził trafny pogląd, zgodnie z którym, jeśli inwestor, poprzez swoje zachowanie wyrażone na zewnątrz, w szczególności wobec wykonawcy i podwykonawcy, akceptuje fakt realizacji wyodrębnionej części robót budowlanych objętych umową z wykonawcą, przez przedstawionego mu i jasno zidentyfikowanego podwykonawcę, to warunkiem powstania odpowiedzialności solidarnej inwestora i wykonawcy za wynagrodzenie należne podwykonawcy, o której mowa w art.

§ 5

k.c., nie jest przedłożenie mu egzemplarza umowy podwykonawczej, jeśli nie ulega wątpliwości, że inwestor mógł realnie zażądać okazania mu tej umowy, mógł zapoznać się z jej treścią oraz wyrazić swój ewentualny sprzeciw wobec powierzenia określonej części robót temu właśnie podwykonawcy. W świetle przytoczonych powyżej zeznań zastępcy Wójta pozwanej Gminy S. należy stwierdzić, że – o ile chodziło o wskazane przez tego świadka roboty obejmujące zamontowanie przy inwestycji oczyszczalni ścieków dodatkowego urządzenia w postaci kraty koszowej do przepompowni ścieków – Gmina wiedziała (mogła się z łatwością dowiedzieć) kto faktycznie złożył taką ofertę i że nie będzie to z pewnością wykonawca, który dla tej czynności zawrze umowę z podwykonawcą. Według A. G., H. przesłał Gminie ofertę na wykonanie kraty i że wiedział, iż oferta ta pochodziła z firmy powoda. Z zeznań byłego zastępcy Wójta pozwanej Gminy wynika, że „ofertę tę Gmina zaakceptowała” i „ta krata dodatkowa weszła w zakres całej inwestycji przy rozliczeniu końcowym, gdyż część robót firma (...) nie wykonała, więc zmieściło się to w tej inwestycji; zakres tych robót wszedł w koszt całej inwestycji”. Skoro więc taki zakres robót wykonanych przez powoda (okoliczność niekwestionowana w sporze) i odebranych przez inwestora (także okoliczność bezsporna) był wymieniony w aneksie nr (...) do umowy nr (...) (k. 23-24), zawartym 13 marca 2013r. pomiędzy (...) spółka z o.o. w L. a (...) spółką z o.o. w L. w postaci „dostawy i montażu 1 kpl. kraty koszowej (...) (…) zgodnie z ofertą techniczno-cenową (…)” na „Budowę oczyszczalni ścieków w S.”, o wartości 20 000 zł (netto), to oznacza, że przedmiot ten został wykonany, a wartość tego rodzaju usługi (robót) wymieniona w fakturze VAT nr (...) (k. 19), wystawionej przez powoda wykonawcy, stanowiła podstawę dla podwykonawcy do domagania się zapłaty wymienionego w fakturze (i w aneksie do umowy o podwykonawstwo) wynagrodzenia. Za zapłatę tego wynagrodzenia ponoszą solidarną odpowiedzialność zarówno wykonawca jako strona umowy o podwykonawstwo, jak tez inwestor – Gmina S., który mógł realnie zażądać okazania mu tej umowy, mógł zapoznać się z jej treścią oraz wyrazić swój ewentualny sprzeciw wobec powierzenia określonej części robót temu właśnie podwykonawcy. Zgodnie bowiem z treścią art.

§ 5

k.c., zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Sąd Okręgowy uwzględnił zatem częściowo powództwo wobec pozwanej Gminy S. w kwocie 24 600 zł (odpowiadającej wynagrodzeniu za dostawę i montaż 1 kpl. kraty koszowej (...)) na podstawie art.

§ 2zdanie 1 k.c.

w zw. z art.

§ 5k.c.

uznając, że ze zgromadzonego w sprawie materiału, zwłaszcza omówionych powyżej zeznań świadków A. G. i S. S., aneksu nr (...) do umowy podwykonawczej, faktuy VATpisma z 30 września 2013r. adresowanego do wykonawcy – spółki (...) i przesłanego do wiadomości Gminie S. (k. 18) oraz przedsądowego wezwania do zapłaty skierowanego przez powoda wobec pozwanej Gminy (k. 13), wynika, że pozwany inwestor wyraził dorozumianą zgodę czynną na zawarcie z powodem umowy podwykonawczej, zatem ponosi solidarną z wykonawcą odpowiedzialność za wynagrodzenie należne powodowi za dostawę i montaż wspomnianej kraty. Sąd Okręgowy w oparciu o powyższe motywy i na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniła zaskrzony wyrok w części i zasądził wskazana powyżej kwotę od pozwanej Gminy S. na rzecz powodowego podwykonawcy, przy czym skorygował datę wymagalności odsetek za opóźnienie, mając na względzie to, że zobowiązanie inwestora do zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę ma – co do zasady – charakter bezterminowy, zatem przepis art.

§ 5k.c.

nie stanowi podstawy odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy za opóźnienie spełnienia świadczenia przez wykonawcę obejmującego wynagrodzenie (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 5 września 2012r., IV CSK 91/12, opubl: Biuletyn Izby Cywilnej Sądu Najwyższego rok 2013, Nr 10). Skoro jest to zobowiązanie bezterminowe, to jego wymagalność następuje z datę upływu terminu określonego w wezwaniu do zapłaty. Takie wezwanie powód wystosował do pozwanej pismem z 21 listopada 2013r., wskazując termin do 27 listopada 2013r., co oznacza, że pozwana popadła w zwłokę uzasadniając zasądzenie należnych odsetek od dnia następnego – ustawowych - do 31 grudnia 2015r. oraz ustawowych za opóźnienie – od 1 stycznia 2016r. do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie – wobec braku potwierdzenia w treści zeznań zastępcy Wójta Gminy – co do dorozumianej zgody inwestora na udział podwykonawcy w realizacji przedmiotu umowy o wykonanie robót objętych fakturą (...), z której powód domagał się zapłaty kwoty 12 026,99 zł, Sąd Okręgowy nie uwzględnił apelacji powoda, oddalając ją na podstawie art. 385 k.p.c. i podzielił w tym zakresie stanowisko sądu pierwszej instancji co do niewykazania (nawet w sposób dorozumiany) akceptacji na zawarcie w przez wykonawcę w takim zakresie umowy z powodem. Orzeczenie o kosztach procesu za obie instancje Sąd Okręgowy wydał na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c., stosunkowo rozdzielając koszty – odpowiednio do wyniku sporu w każdej z instancji. Powód wygrał proces w 67,20%, zatem w takiej proporcji obciąża pozwaną Gminę udział w sumie łącznej kosztów procesu (obejmującej: opłatę od pozwu, wynagrodzenie pełnomocników obu stron – po 2 400 zł, opłatę skarbową od pełnomocnictwa). Skoro poniosła tylko 2 400zł kosztów wynagrodzenia swego pełnomocnika, powinna powodowi zwrócić różnicę w kwocie 2 099,60 zł. Podobna zasada obejmuje koszty instancji odwoławczej, w której pozwaną obciąża taki sam udział w łącznych kosztach (opłata od apelacji oraz wynagrodzenie obu pełnomocników w kwotach po 1200 zł). Wobec tego, że odpowiedzialność pozwanej Gminy ma charakter solidarny z odpowiedzialnością wykonawcy – spółki (...) sp. z o.o. w L., co do której wydany w postępowaniu upominawczym nakaz zapłaty uprawomocnił się – Sąd Okręgowy zaznaczył w wydanym przez siebie wyroku, iż w części zasądzającej odpowiedzialność ta ma taki charakter – do kwot nim objętych. Z tych wszystkich względów i na mocy powołanych przepisów Sąd Okręgowy orzekł, jak w sentencji wyroku. SSO M. S. SSO B. Błotnik SSO M. K.-K.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.