Sygn. akt VIII Pa 127/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 grudnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Jolanta Łanowy Sędziowie: SSO Patrycja Bogacińska-Piątek SSR del. Grzegorz Tyrka (spr.) Protokolant: Ewa Gambuś po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2015r. w Gliwicach sprawy z powództwa H. N. (N.) przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. Zakład (...) w T. o ustalenie wypadku przy pracy na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 27 marca 2015 r. sygn. akt IV P 86/13 1) oddala apelację; 2) zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 120 zł (sto dwadzieścia złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. (-) SSR(del.) Grzegorz Tyrka (spr.) (-) SSO Jolanta Łanowy (-) SSO Patrycja Bogacińska-Piątek Sędzia Przewodniczący Sędzia VIII Pa 127/15 UZASADNIENIE Powód H. N. domagał się, aby pozwana (...) Spółka Akcyjna w W. Zakład (...) w T. sprostowała protokół powypadkowego z dnia 28 marca 2013 roku poprzez uznanie zdarzenia z dnia 5 marca 2013 roku za wypadek przy pracy oraz domagał się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanej zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Na uzasadnienie podano, że powód w dniu 5 marca 2013 roku podczas wykonywania prac konserwacyjnych urządzeń stacji kolejowej w T. został użądlony przez osę w lewą rękę, w wyniku czego początkowo poczuł pieczenie i swędzenie, a następnie doszło do utraty przytomności w następstwie zawału mięśnia sercowego z migotaniem komór. Powód został przewieziony do (...) Centrum (...) w Z., gdzie był hospitalizowany. W wyniku przeprowadzonych badań nie stwierdzono, aby zawał serca był wynikiem przewlekłej choroby samoistnej. Powód dodał, że użądlenie przez owada było przyczyną doznanego wstrząsu anafilaktycznego, który doprowadził do zawału serca. Użądlenie stanowiło przyczynę zewnętrzną w rozumieniu ustawy wypadkowej. Powód wskazał, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, zewnętrzną przyczyną sprawczą wypadku przy pracy może być każdy czynnik zewnętrzny pochodzący spoza organizmu poszkodowanego zdolny wywołać szkodliwe skutki, w tym także pogorszyć stan zdrowia pracownika dotkniętego już schorzeniem samoistnym. Powód interes prawny w dochodzonym roszczeniu upatrywał w świadczeniach odszkodowawczych z ustawy wypadkowej. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie na swoją rzecz od powoda kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na uzasadnienie podano, że zdarzenie z dnia 5 marca 2013 roku nie było wypadkiem przy pracy w rozumieniu przepisu art. 3 ustawy wypadkowej, zgodnie z którym za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą. Pozwana podała, że komisja powypadkowa odmówiła zakwalifikowania zdarzenia za wypadek przy pracy ze względu na brak przyczyny zewnętrznej. Na podstawie dokumentacji medycznej stwierdzono, iż powód doznał zawału serca, który stanowił wewnętrzną przyczynę urazu pracownika. Pozwana wskazała, że na podstawie dokumentów nie ma podstaw do przyjęcia, iż użądlenie osy stanowiło przyczynę wystąpienia zawału serca u powoda. Z kart informacyjnych leczenia nie wynika, że nastąpiły objawy wstrząsu anafilaktycznego, a lekarze sporządzający informację nie wskazali na istnienie jakichkolwiek powiązań pomiędzy użądleniem przez osę a zawałem serca. W ocenie pozwanej reakcja organizmu na jad dotyczy układu oddechowego, a nie krążeniowego. Pozwana dodała, że czynności pracownicze wykonywane w dniu zdarzenia przez powoda, zatrudnionego na stanowisku automatyka, były czynnościami typowymi i nie miała miejsce żadna sytuacja związana z tymi czynnościami, która mogłaby mieć jakikolwiek wpływ na zdarzenie. Wyrokiem z dnia 27 marca 2015 roku Sąd Rejonowy w T.uwzględnił żądanie powoda i orzekł o kosztach postępowania. W pisemnym uzasadnieniu Sąd I instancji ustalił, że powód był zatrudniony u pozwanej od 1973 roku na stanowisku starszego specjalisty automatyka. Do obowiązków pracowniczych powoda należało utrzymanie w należytym stanie urządzeń sterujących na wyznaczonych posterunkach ruchu. W dniu 5 marca 2013 roku po rozdzieleniu prac o godzinie 8:00 powód wraz z kierownikiem brygady S. W. udał się pociągiem do stacji T., która znajduje się na trasie linii kolejowej G. – K.. Zadaniem obu pracowników było usunięcie usterki w urządzeniach sterujących na odcinku torów. Po przyjeździe na miejsce kierownik S. W. udał się na nastawnię, gdzie znajduje się przekaźnikownia, aby dokonać pomiarów. Powód otrzymał polecenie od kierownika udania się na tory przy posterunku (...), aby dokonać pomiarów w trakcie zbliżania się pociągu. Po zlokalizowaniu i naprawieniu usterek powód otworzył znajdującą się przy torach szafę transformatorową z urządzeniami i głowicami kablowymi, w celu schowania w niej narzędzi. W szafie tej powód zauważył dużą liczbę biedronek i gniazdo owadów. W pewnym momencie powód poczuł ukąszenie w lewą rękę. Powód podwinął rękaw i zauważył ślad ukąszenia na środku żyły. Następnie powód wszedł na posterunek, na którym pracował jako zwrotniczy Z. H. i pokazał mu przedramię ze śladem ukąszenia. Na przedramieniu był widoczny czerwony ślad po ugryzieniu z obwódką. Po chwili powód poczuł się słabo i stracił przytomność. Powód nie reagował na wołania Z. H. i S. W., który przybiegł na pomoc. S. W. rozpoczął reanimację powoda, a Z. H. wezwał pogotowie. W trakcie reanimacji przywrócono oddech u powoda. Po 20 minutach przyjechało pogotowie, które kontynuowało czynności reanimacyjne przy użyciu defibrylatora. Powoda najpierw odwieziono do szpitala w G., gdzie rozpoznano stan po nagłym zatrzymaniu krążenia w przebiegu migotania komór. Następnie powód został przewieziony do (...) Centrum (...) w Z., gdzie wykonano koronarografię, w której nie stwierdzono istotnych przewężeń w tętnicach wieńcowych. W dalszych badaniach nie stwierdzono również jednoznacznych cech obecności aktywnego procesu zapalnego mięśnia sercowego. W ramach prewencji jako zabezpieczenie przed ewentualnym ponownym wystąpieniem migotania komór powodowi wszczepiono na stałe defibrylator. W leczeniu szpitalnym powód pozostawał przez okres siedmiu dni, a następnie przez okres ponad miesiąca był na zwolnieniu lekarskim, po czym powrócił do pracy. Sąd I instancji ustalił, że powód zwrócił się do zakładu pracy o uznanie zdarzenia z dnia 5 marca 2013 roku za wypadek przy pracy. Zespół powypadkowy po dokonaniu szeregu czynności, między innymi przesłuchania poszkodowanego i świadków, protokołem z dnia 28 marca 2013 roku odmówił uznania zdarzenia za wypadek przy pracy. Zespół powypadkowy stwierdził, iż brak jest przyczyny zewnętrznej zdarzenia. Zdaniem zespołu nie nastąpiły objawy wstrząsu anafilaktycznego, lekarze sporządzający informację nie wskazali na istnienie jakichkolwiek powiązań pomiędzy użądleniem przez osę a zdarzeniem, również warunki pracy były dobre. Prace przebiegały bez nadmiernego wysiłku fizycznego, nie występowały sytuacje stresowe. Sąd I instancji ustalił, że w dniu zdarzenia była słoneczna pogoda, pojawiały się pierwsze owady, a skrzynka transformatorowa, w której powód chował narzędzia, i przy której został ukąszony przez owada znajdowała się w odległości około 100 metrów od pasieki. Sąd I instancji ustalił, że powód nie chorował na serce, nie miał problemów z układem krążenia. Powód przeszedł pozytywnie badania kontrolne, a w ostatnim okresie przed zdarzeniem rzucił palenie i palił jedynie tzw. e-papierosy. Przebieg zdarzenia z dnia 5 marca 2013 roku Sąd I instancji ustalił na podstawie dowodu z zeznań świadków S. W. i Z. H. oraz z przesłuchania powoda. Stan zdrowia, w jakim znalazł się powód po ukąszeniu przez owada został potwierdzony dołączoną do akt dokumentacją medyczną ze szpitala w G. oraz ze (...) Centrum (...) w Z., gdzie stwierdzono stan po nagłym zatrzymaniu krążenia w przebiegu migotania komór i nie stwierdzono uszkodzenia funkcji lewej komory serca oraz cech procesu zapalnego. Nie stwierdzono również u powoda istotnych przewężeń w tętnicach wieńcowych. Celem ustalenia, jakiego urazu doznał powód w dniu 5 marca 2013 roku, czy doszło do zawału mięśnia sercowego, czy też do zatrzymania krążenia, i czy przyczyną tego mogło być użądlenie przez owada, czy też spowodowane to było samoistną chorobą Sąd I instancji dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego specjalisty kardiologa prof. dr-a hab. L. P. pracownika III Katedry Oddziału Klinicznego (...). Biegły sądowy ustalił, że w dniu zdarzenia, w wyniku ukąszenia przez owada doszło u powoda do nagłego zatrzymaniu krążenia bez żadnych objawów prodromalnych. W badaniach EKG oraz testach laboratoryjnych stwierdzono u powoda cechy zawału serca z uniesieniem odcinka ST w zakresie ściany dolnej. W wykonanych w dniu zdarzenia badaniach koronarograficznych nie stwierdzono zmian w tętnicach wieńcowych. Nie stwierdzono również uszkodzenia funkcji lewej komory serca oraz cech procesu zapalnego. Biegły sądowy uznał, że u powoda wystąpił zawał serca, i w jego następstwie zatrzymanie krążenia. Przyczyną tego schorzenia było użądlenie powoda przez owada. Biegły podał, że u powoda doszło do alergicznego zawału serca. Reakcja alergiczna może rozwinąć się po użądleniu w jakąkolwiek okolicę ciała. Biegły wyróżnił dwa typy zespołu (...), czyli reakcji alergicznej na ukąszenie a mianowicie typ I, który występuje u chorych bez zmian w tętnicach wieńcowych i typ II, który występuje u chorych ze zmianami miażdżycowymi. W przypadku powoda wystąpił typ I zespołu (...), bowiem z dokumentacji medycznej i z przeprowadzonych badań nie wynikało, aby powód miał zmiany miażdżycowe. Biegły dodał, że reakcja alergiczna w postaci niedokrwienia mięśnia może wystąpić od kilku do kilkunastu minut od ukąszenia. Sąd I instancji uznał, że opinia została sporządzona zgodnie z tezą dowodową w sposób rzetelny na podstawie dokumentacji medycznej. Sąd I instancji podał, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2015 roku, poz. 1242) za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą: 1) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych; 2) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia; 3) w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy. Sąd I instancji wskazał, że z materiału dowodowego w sprawie, a w szczególności z zeznań świadków, powoda oraz z opinii biegłego sądowego wynika, że zdarzenie, które miało miejsce 5 marca 2013 roku, w następstwie którego powód doznał urazu – zawału serca, i w jego następstwie zatrzymania krążenia – miało charakter nagły, spowodowane zostało ukąszeniem przez owada, w trakcie wykonywania zwykłych czynności pracowniczych. Sąd I instancji podniósł, że istotą sporu w rozważanym przypadku było rozstrzygnięcie, czy do zawału serca doszło na skutek przyczyny zewnętrznej w rozumieniu ustawy wypadkowej. Sąd I instancji podał, że postępowanie dowodowe wykazało w sposób nie budzący wątpliwości, że zawał serca i ustanie krążenia u powoda miało charakter zawału alergicznego, do którego doszło wyłącznie na skutek ukąszenia przez owada (osę lub pszczołę). Wskazuje na to zarówno krótki okres między użądleniem a wystąpieniem objawów, jak również przebieg zdarzenia, które miało charakter gwałtowny, a także szczegółowe badania w (...) Centrum (...) w Z., do którego powód został przewieziony bezpośrednio po zdarzeniu. Z badań wynika, że u powoda nie stwierdzono miażdżycy tętnic wieńcowych, jak również nie stwierdzono uszkodzenia funkcji lewej komory serca oraz cech procesu zapalnego mięśnia sercowego, jak również bólu wieńcowego, który zazwyczaj występuje przy zwykłym zawale serca. Zatem logicznym wytłumaczeniem tak gwałtownego zdarzenia tj. wystąpienia u powoda zawału serca i zatrzymania krążenia jest wyłącznie reakcja alergiczna na ukąszenie przez owada. Sąd I instancji uwzględnił żądanie powoda na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej. O kosztach postępowania Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie. Apelację wywiodła pozwana, domagając się zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa oraz zasądzenia na swoją rzecz od powoda zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania Sądowi I instancji sprawy do ponownego rozpoznania. Pozwana wniosła o uzupełnienie postępowania dowodowego poprzez dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność, czy powód choruje na zespół (...) typu I. Pozwana zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, a to: - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i bezpodstawne przyjęcie, że uraz powoda został wywołany przez przyczynę zewnętrzną i ustalenia tego aktu w oparciu o opinię biegłego sądowego, która miała charakter wyłącznie teoretyczny i nie mogła stanowić dowodu na okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia tej sprawy, - art. 286 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku pozwanej o dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego sądowego, w sytuacji gdy strona w toku procesu zgłosiła i umotywowała zarzuty wobec opinii głównej. Pozwana zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: - art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że ukąszenie przez owada może stanowić zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy, które nastąpiło w związku z pracą. Na uzasadnienie podano, że w orzecznictwie wielokrotnie rozpatrywane było zagadnienie kwalifikacji zawału serca jako wypadku przy pracy i utrwalił się pogląd, zgodnie z którym zawał mięśnia sercowego może zostać uznany za wypadek przy pracy, jeżeli nastąpił w czasie wykonywania pracy w normalnych warunkach przez pracownika dotkniętego schorzeniem samoistnym, na skutek przyczyny zewnętrznej lub wystąpienia dodatkowych zdarzeń, które w konkretnych okolicznościach mogą być uznane za współsprawcze przyczyny zewnętrzne. Wynika to z faktu, iż co do zasady schorzenie to ma przyczynę w organizmie człowieka, t.j. wywołane czynnikami wewnętrznymi, a nie zewnętrznymi, co wyklucza kwalifikację takiego zdarzenia jako wypadku przy pracy. Z tych względów, akcentuje się w orzecznictwie, iż do ustalenia istnienia przyczyny zewnętrznej nie wystarcza samo domniemanie, czy przypuszczenie, że związek pomiędzy zdarzeniem, a przyczyną jest możliwy. Można go przyjąć jedynie wówczas, gdy w sposób naukowy, zgodnie z wiedzą lekarską, uzasadnione zostanie rzeczywiste istnienie związku między określoną okolicznością, a wypadkiem (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 kwietnia 1968 roku, w sprawie III UZP 1/68; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2006 roku, w sprawie III UK 162/05). Pozwana podała, że nie zgadza się z ustaleniem Sądu I instancji, że przyczyną urazu było ukąszenie przez owada, bowiem Sąd oparł się na opinii, która ma charakter teoretyczny. W ocenie pozwanej opinia biegłego została sporządzona wyłącznie na podstawie piśmiennictwa i nie była połączona z badaniami, co dyskwalifikuje jej walor jako środka dowodowego. Biegły sądowy wskazał, że możliwa jest sytuacja, iż zawał serca ma podłoże alergiczne, jednakże nie podał, że w niniejszej sprawie wystąpił tego rodzaju zawał mięśnia sercowego. Pozwana, odnosząc się do literatury, podała, że schorzenie K. jest rzadkie i właściwie niezbadane, gdyż zostały udokumentowane pojedyncze przypadki. Większość przypadków dotyczyła zespołu (...) typu II, co oznacza, że przypisany powodowi przez biegłego typ I tego schorzenia występuje jeszcze rzadziej. W ocenie pozwanej nie jest zasadne kwalifikowanie ukąszeń przez owady jako przyczyn zawału serca ze względu na śladową ilość takich przypadków, w porównaniu z innymi przyczynami, o wiele częstszymi, do których można zaliczyć palenie papierosów. Pozwana wskazała, że zasadne jest zbadanie powoda na okoliczność, czy choruje on na zespół (...) typu I, gdyż biegły w swojej opinii wyraził jedynie przypuszczenie oparte na analizie piśmiennictwa. Dopiero przeprowadzenie stosownych badań, wykonanie testów alergologicznych pozwoli na ustalenie, czy rzeczywiście przyczyną zawału serca mogło być ukąszenie przez owada. Pozwana podała, że drogą do usunięcia wątpliwości wyłaniających się na tle opinii biegłego jest przede wszystkim uzyskanie ustnych wyjaśnień lub dodatkowej opinii pisemnej (art. 286 k.p.c.), czego Sąd I instancji zaniechał. Pozwana w toku procesu sformułowała zarzuty wobec opinii biegłego sądowego, wskazując że opinia nie miała charakteru konkretnego, a jedynie abstrakcyjny, oparty o domniemania i przypuszczenia, a zatem nie może stanowić dowodu w tej sprawie bez stosownego uzupełnienia. Opinia biegłego podlega bowiem ocenie na podstawie właściwych dla jej przymiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki, wiedzy powszechnej, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Na jej podstawie nie można przyjąć w sposób jednoznaczny, czy powód w rzeczywistości jest uczulony na jad owadów w takim stopniu, który mógł wywołać zawał serca. Biegły sądowy nie odniósł się w ogóle do innych możliwych przyczyn zawału, związanych chociażby z paleniem przez powoda tytoniu, a które zostały ujawnione w toku postępowania dowodowego. Pozwana zarzuciła, że zdarzenie z dnia 5 marca 2013 roku nie pozostawało w związku z czynnościami pracowniczymi. Okoliczność, że powód pracował w dniu zdarzenia na świeżym powietrzu , nie może sama w sobie oznaczać, że ukąszenie przez owada pozostaje w jakimkolwiek związku ze świadczoną pracą. Pozwana zwróciła uwagę, że brak jest bezpośredniego związku pomiędzy czynnościami wykonywanymi przez powoda a ukąszeniem. Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na swoja rzecz od pozwanej zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na uzasadnienie podano, że Sąd I instancji nie naruszył art. 233 k.p.c., a pozwana nie wykazała jakie kryteria zostały naruszone przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając. Pozwana toczy polemikę z prawidłowością merytorycznej treści i poprawności wniosków zawartych w opinii biegłego sądowego. Powód wskazał, że opinia biegłego sądowego została oparta na badaniu dokumentacji medycznej sprzed i po zdarzeniu z dnia 5 marca 2013 roku, a nie wyłącznie na rozważaniach teoretycznych. Biegły uwzględnił w swojej opinii nikotynizm powoda wskazując, że powód był zdrowy – brak śladów miażdżycy lub stanu zapalnego podczas hospitalizacji po zdarzeniu z dnia 5 marca 2013 roku. Nikotynizm nie przyczynił się do zawału serca, jakiemu uległ powód. Biegły ustalił, że użądlenie przez owada i działanie jadu na organizm powoda wypełnia ustawową przesłankę przyczyny zewnętrznej. Powód podał, że Sąd I instancji nie naruszył art. 286 k.p.c. i art. 227 k.p.c. Opinia biegłego sądowego jest zwięzła, kompletna, logiczna, przejrzysta i zawiera ustalenia oraz wnioski umożliwiające jej stanowczą ocenę. W związku z tym opinia uzupełniająca jest zbędna. Powód zwrócił uwagę, że powoływanie się na uchybienie przez Sąd I instancji art. 286 k.p.c. wymaga uprzedniego zgłoszenia zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: I Przyjmując ustalenia Sądu I instancji za własne i podzielając jego rozważania prawne czynione na kanwie normy prawnej zawartej w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tj. Dz.U. z 2015 roku, poz. 1242) – zwaną dalej ustawą wypadkową – należało uznać apelację pozwanej za bezzasadną. Zarzuty podnoszone przez skarżącą, to jest naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., art. 286 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c., art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej nie zasługiwały na uwzględnienie i nie mogły odnieść oczekiwanego rezultatu. Sąd Okręgowy stwierdził, iż Sąd I instancji prawidłowo ustalił wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, co znajduje potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym oraz dokonał prawidłowej ich oceny. Nie znajduje potwierdzenia zarzut apelującej, jakoby Sąd I instancji dokonał błędnych ustaleń faktycznych i źle ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowody. Zarzuty te sprowadzają się w zasadzie do naruszenia normy zawierającej zasadę swobodnej oceny dowodów. Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Zasada swobodnej oceny dowodów jest jedną z podstawowych reguł procesu cywilnego. Odnosi się ona zarówno do wyboru określonych środków dowodowych, jak i do sposobu ich przeprowadzenia. Ramy swobodnej oceny dowodów określone w art. 233 § 1 k.p.c. wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania na podstawie rozważenia zebranego materiału. Dając lub odmawiając wiary zeznaniom dowodowym kieruje się wyłącznie własnym przekonaniem (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 czerwca 1999 roku, w sprawie II UKN 685/98, opublikowany w OSNP z 2000roku, Nr 17, poz. 655; z dnia 29 września 2000 roku, w sprawie V CKN 94/00, opublikowany w LEX 52589; z dnia 14 grudnia 2001 roku, w sprawie V CKN 561/00, opublikowany w LEX 52713). Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, samo przytoczenie w apelacji odmiennej własnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego nie może być uznane za wystarczające do podważenia dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych oraz ich oceny i znaczenia jako przesłanek rozstrzygnięcia sprawy i nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 września 1969 roku, w sprawie PR 228/69, nie publikowany; z dnia 7 stycznia 2005 roku, w sprawie IV CK 387/04, opublikowany w LEX nr 177263; z dnia 15 kwietnia 2004 roku, w sprawie IV CK 274/03, opublikowany w LEX nr 164852). Należy wskazać, że Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny zebranego materiału dowodowego w sprawie, wyciągając przy tym właściwe wnioski i nie przekraczając ram swobodnej oceny dowodów. Sąd I instancji wskazał, które dowody uznał za podstawę swoich ustaleń faktycznych, a którym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Sąd ten uzasadnił przyjęte przez siebie stanowisko i nie naruszył art. 328 § 2 k.p.c. II Inicjując rozważania prawne należy wskazać, że sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę w granicach zaskarżenia powinien wziąć pod uwagę wszystkie stwierdzone naruszenia prawa materialnego popełnione przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego czy zostały wytknięte w apelacji – orzeczenia: z dnia 5 września 2001 roku, w sprawie I CKN 179/99, opublikowane w OSNC z 2002 roku, nr 4, poz. 54; z dnia 4 października 2002 roku, w sprawie III CZP 62/02, opublikowane w OSNC z 2004 roku, nr 1, poz. 7; z dnia 31 stycznia 2008 roku, w sprawie III CZP 49/07, opublikowane w OSNC z 2008 roku, Nr 6, poz.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.