821 k.c. i art. 822 k.c. oraz regulujące odpowiedzialność cywilną posiadacza i kierowcy z tytułu czynów niedozwolonych - art. 436 § 1 w zw. z art. 435 § 1 k.c., a nadto ustawa z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2003/124/1152 ze zm.). Zgodnie z treścią przepisu art. 805 k.c. przez umowę ubezpieczenia majątkowego ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłaty określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Przepis art. 822 § 4 k.c. oraz art. 19 ust. 1 powołanej powyżej ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych przyznają poszkodowanemu w wyniku wypadku komunikacyjnego prawo dochodzenia roszczenia odszkodowawczego bezpośrednio od ubezpieczyciela. Z kolei zgodnie z przepisem art. 34 ust. 1 wskazanej ustawy z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Podkreślenia wymaga, że pozwany ubezpieczyciel nie kwestionował podstawy swojej odpowiedzialności za skutki śmierci M. D., podniósł jedynie, że zakres tych skutków, przytaczany przez stronę powodową, został nieudowodniony. Odnośnie podstawy prawnej dochodzonego roszczenia, przytoczyć należy treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 roku wydanej w sprawie III CZP 76/10 (OSN 2011/9/96 LEX nr 604152), w której wskazano, że najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 roku. W uzasadnieniu uchwały z dnia 13 lipca 2011 roku (III CZP 32/11, OSP 2012/3/32 LEX nr 852341) Sąd Najwyższy wskazał, że przepis art. 446 § 4 k.c. nie uchylił art. 448 k.c., jego dodanie natomiast było wyrazem woli ustawodawcy zarówno potwierdzenia dopuszczalności dochodzenia zadośćuczynienia na gruncie obowiązujących przed dniem wejścia w życie przepisów, jak i ograniczenie kręgu osób uprawnionych do zadośćuczynienia do najbliższych członków rodziny. Stanowisko to w jest utrwalone w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W uchwale z dnia 12 grudnia 2013 roku (III CZP 74/13, OSNC 2014/9/88, LEX nr 1405242) Sąd Najwyższy określił relacje między art. 446 § 4 k.c., a art. 448 k.c. uznając, że skoro na mocy nowelizacji kodeksu cywilnego wprowadzającej art. 446 § 4 k.c. do porządku prawnego, nie został uchylony art. 448 k.c., to należy przyjąć, że – jeśli czyn niedozwolony został popełniony po 3 sierpnia 2008 roku – najbliżsi członkowie rodziny osoby zmarłej mogą dochodzić zadośćuczynienia zarówno na podstawie art. 446 § 4 k.c., jak i na podstawie art. 448 k.c., przy czym skorzystanie z pierwszej podstawy prawnej jest prostsze, gdyż łączy się z ułatwieniami dowodowymi. Natomiast przed dniem 3 sierpnia 2008 roku jedyną podstawą roszczenia o zadośćuczynienie był art. 448 k.c. i to zarówno dla osób najbliższych, jak i dla innych podmiotów. Sąd Najwyższy potwierdził także, że więź rodzinna stanowi dobro osobiste i wyjaśnił, że nie chodzi o każdą więź rodzinną, ale o wyjątkowo silną więź emocjonalną, szczególnie bliską w relacjach rodzinnych, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy. Osoba dochodząca roszczenia na podstawie art. 448 k.c. powinna zatem wykazać istnienie tego rodzaju więzi, stanowiącej jej dobro osobiste podlegające ochronie. W wyroku z dnia 14 stycznia 2010 roku (IV CSK 307/09, OSP 2011/2/15, LEX nr 599865), Sąd Najwyższy wskazał nadto, iż wprowadzenie art. 446 § 4 k.c. nie powinno być rozumiane w ten sposób, że w dotychczasowym stanie prawnym art. 448 k.c. nie mógł stanowić podstawy przyznania zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. Takie stwierdzenie oznaczałoby, że chwila, w której zaszło zdarzenie będące źródłem szkody, decydująca - zgodnie z wyborem ustawodawcy - o możliwości zastosowania art. 446 § 4 k.c., rozstrzygałaby definitywnie o istnieniu lub braku istnienia uprawnienia do uzyskania zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną śmiercią osoby bliskiej, bez względu na rodzaj tej krzywdy. Prowadziłoby to do radykalnego zróżnicowania sytuacji osób, które doznały krzywdy o podobnym charakterze, nawet w krótkich odstępach czasu, co jest trudne do zaakceptowania. W cytowanej uchwale z dnia 22 października 2010 roku Sąd Najwyższy wyjaśnił również, iż w judykaturze uznano, że do katalogu dóbr osobistych należy np. prawo do intymności i prywatności, płeć człowieka, prawo do planowania rodziny, tradycja rodzinna, pamięć o osobie zmarłej. Trudno byłoby znaleźć argumenty sprzeciwiające się zaliczeniu do tego katalogu także więzi rodzinnych. Więzi te stanowią fundament prawidłowego funkcjonowania rodziny i podlegają ochronie prawnej (art. 18 i 71 Konstytucji RP, art. 23 k.r.o.). Skoro dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 k.c. jest kult pamięci osoby zmarłej, to - a fortiori - może nim być także więź miedzy osobami żyjącymi. Nie ma zatem przeszkód do uznania, że szczególna więź emocjonalna między członkami rodziny pozostaje pod ochroną przewidzianą w art. 23 i 24 k.c. (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2012 roku, I CSK 314/11, LEX nr 1164718, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 7 listopada 2012 roku, I ACa 488/12, LEX nr 1237242). Przy ocenie, jaka suma jest, w rozumieniu art. 448 k.c., odpowiednia tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną naruszeniem dóbr osobistych, należy mieć na uwadze rodzaj dobra, które zostało naruszone oraz charakter, stopień nasilenia i czas trwania doznawania przez osobę, której dobro zostało naruszone, ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych naruszeniem. Uszczegóławiając te kryteria na potrzeby sprawy, w której zdarzeniem wywołującym krzywdę jest śmierć osoby najbliższej wskazać należy, że okoliczności wpływające na wysokość świadczenia z art. 448 k.c. to m.in.: dramatyzm doznań osób bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rola jaką w rodzinie pełniła osoba zmarłego, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem odejścia (np. nerwicy, depresji), roli pełnionej w rodzinie przez osobę zmarłą, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 sierpnia 2012 roku, V ACa 646/12, LEX nr 1220462, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 16 października 2012 roku, I ACa 435/12, LEX nr 1237230). Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należy zatem wziąć pod uwagę szereg czynników, takich jak: rodzaj naruszonego dobra osobistego, formę naruszenia, intensywność negatywnych przeżyć psychicznych pokrzywdzonego, wpływu naruszenia na społeczną pozycję pokrzywdzonego, potrzebę udzielenia satysfakcji adekwatnej do jego statusu majątkowego i możliwości finansowych sprawcy naruszenia. Wysokość zadośćuczynienia odpowiadająca doznanej krzywdzie powinna być odczuwalna dla poszkodowanego i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne. Samo zaś zadośćuczynienie nie jest automatyczną konsekwencją wyrządzenia szkody, w kompetencji sądu pozostaje zaś uznanie czy osobie, której szkoda została wyrządzona, w kontekście całokształtu okoliczności faktycznych danego przypadku należy się zadośćuczynienie i w jakiej wysokości (wyrok SN z 18 lutego 2010 roku, II CSK 434/09, LEX nr 602683, wyrok SN z 14 lutego 2008 roku, II CSK 536/07, LEX nr 461725, wyrok SN z 9 listopada 2007 roku, V CSK 245/07, LEX nr 369691). Ustalając wysokość należnego zadośćuczynienia, Sąd wziął także pod uwagę, iż zadośćuczynienie ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać pewną ekonomicznie odczuwalną wartość (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 21 listopada 2007 roku, I ACa 617/07, LEX nr 795203, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 7 września 2012 roku, I ACa 640/12, LEX nr 1220559). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że powód pozostawał ze swoją matką w bliskiej relacji. Z okoliczności sprawy wynika, że J. L. utrzymywał z matką codzienne kontakty, mieszkali przez długi czas razem, a później naprzeciwko siebie, powód pomagał rodzicom w remontach, naprawach, zakupach. Matka była ponadto spoiwem scalającym rodzinę, to w jej domu odbywały się spotkania i uroczystości rodzinne. Jednocześnie jednak, strona powodowa nie wykazała, aby doznane przez nią cierpienia psychiczne związane ze śmiercią matki, takiej jak szok, brak akceptacji, żal, będące naturalnym następstwem utraty bliskiej osoby, powodowały szczególnie poważne lub długotrwałe negatywne skutki zdrowotne, które utrudniałyby jej normalne funkcjonowanie. Wprawdzie powód skorzystał z pomocy psychologa, jednak były to tylko dwie wizyty, co pozwoliło powodowi w dość krótkim czasie zaakceptować śmierć matki. Powód nie miał długiej przerwy w pracy. Powód nie wykazał, aby śmierć matki skutkowała dla niego trwałymi, negatywnymi następstwami, np. w postaci trwałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Nie bez znaczenia dla oceny przysługującego powodowi zadośćuczynienia, jest także okoliczność, iż jego matka w momencie śmierci miała 74 lata, a powód 47 lat. Mając na uwadze zasady doświadczenia życiowego niewątpliwie inny charakter mają cierpienia związane z utratą matki przez małoletnie, niesamodzielne dziecko, a inny, gdy sytuacja taka dotyczy dojrzałego mężczyzny posiadającego swoją rodzinę, w tym dwoje dzieci. W dacie zdarzenia śmierć matki nie stanowiła wobec tego dla powoda destabilizacji życiowej, ponieważ życie osobiste powoda było już ułożone, a matka nie była dla niego jedyną obok ojca najbliższą rodziną. Co więcej, pocieszenia oraz wsparcia mógł także szukać u ojca, oraz licznego rodzeństwa, które jest zżyte. Niezależnie od powyższego wskazać należy, że od dnia wypadku minęło ponad 11 lat. Oczywistym jest natomiast, że upływ czasu łagodzi krzywdę doznaną przez powódkę. Określając stopień naruszenia dobra osobistego powoda należy mieć także na względzie, iż powód widział zwłoki matki na miejscu zdarzenia, co również musiało być szczególnie traumatycznym przeżyciem. Dodatkowo powód zmuszany był, z uwagi na zawód, do codziennego przejeżdżania obok miejsca wypadku i przypominania sobie widoku okaleczonego ciała matki. Dodać należało, iż co prawda w życiu powoda po śmierci matki miały miejsce jeszcze inne traumatyczne wydarzenia, co jednak nie może umniejszać jego krzywdy związanej z nagłą, tragiczną śmiercią matki. Biorąc pod uwagę całokształt opisanych powyżej okoliczności Sąd doszedł do przekonania, że kwota 40.000 złotych stanowi odpowiednie zadośćuczynienie kompensujące cierpienia powoda doznane w związku z tragiczną śmiercią jego matki. Jednocześnie, w ocenie Sądu, przyznane zadośćuczynienie nie jest kwotą wygórowaną w ustalonym stanie faktycznym. O obowiązku zapłaty odsetek Sąd orzekł na podstawie art. 481 §
Co do zasady, ubezpieczyciel ma termin 30 dni na spełnienie świadczenia od dnia zawiadomienia o szkodzie (art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Odsetki należą się, zgodnie z art. 481 k.c. za samo opóźnienie w spełnieniu świadczenia, choćby więc wierzyciel nie poniósł żadnej szkody i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Pomimo pewnej swobody oceny sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego (por. wyroki SN z dnia 30 stycznia 2004 roku, I CK 131/03, OSNC 2005/2/40, z dnia 17 listopada 2006 roku, V CSK 266/06, LEX nr 276339, z dnia 26 listopada 2009 roku, III CSK 62/09, LEX nr 738354, z dnia 18 lutego 2010 roku, II CSK 434/09, LEX nr 602683). Zdaniem Sądu, w sprawie niniejszej nie zachodzi podstawa do zasądzenia odsetek dopiero od dnia wyrokowania. Strona powodowa żądała odsetek od dnia 24 stycznia 2015 roku, a zatem od dnia następnego po dniu, w którym ubezpieczyciel sporządził pismo odmawiające przyznania zadośćuczynienia, w odpowiedzi na zgłoszenie szkody z dnia 27 listopada 2014 roku. Uznając w świetle powyższych rozważań żądanie powoda za zasadne, Sąd orzekł w zakresie odsetek zgodnie z żądaniem pozwu. Mając na uwadze, iż wyrok w niniejszej sprawie został wydany w dacie obowiązywania znowelizowanych przepisów w zakresie odsetek określonych w Kodeksie cywilnym, niezbędnym było uwzględnienie przedmiotowych zmian w treści wyroku. Zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 9 października 2015 roku o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2015/1830) art. 481 k.c. otrzymał, począwszy od jego § 2, następujące brzmienie: Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy. Nadto, w dodanych § 2 1-2 4 powołanego przepisu, wskazano, iż: maksymalna wysokość odsetek za opóźnienie nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie (odsetki maksymalne za opóźnienie) (§ 21); jeżeli wysokość odsetek za opóźnienie przekracza wysokość odsetek maksymalnych za opóźnienie, należą się odsetki maksymalne za opóźnienie (§ 2 2); postanowienia umowne nie mogą wyłączać ani ograniczać przepisów o odsetkach maksymalnych za opóźnienie, także w przypadku dokonania wyboru prawa obcego. W takim przypadku stosuje się przepisy ustawy (§ 2 3); Minister Sprawiedliwości ogłasza, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski", wysokość odsetek ustawowych za opóźnienie (§ 2 4). W dotychczasowym brzmieniu powołanego art. 481 k.c., wskazywano jedynie, iż odsetki za opóźnienie, w przypadku, gdy ich wysokość nie była z góry oznaczona, równe są wysokości odsetek ustawowych. W przypadku natomiast, gdy wierzytelność była oprocentowana według stopy wyższej niż stopa ustawowa, wierzyciel mógł żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy, bez żadnych ograniczeń. W myśl art. 56 powołanej ustawy nowelizującej do odsetek należnych za okres kończący się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Zgodnie natomiast z art. 57 tejże ustawy, z wyjątkiem art. 50, art. 51 i art. 54, wchodzi ona w życie z dniem 1 stycznia 2016 roku. Powyższe rozróżnienie odsetek zasądzonych w wyroku jest tym bardziej uzasadnione, iż do 31 grudnia 2015 roku ustawa Kodeks cywilny posługiwał się jednakowym pojęciem odsetek ustawowych na oznaczenie odsetek kapitałowych (art. 359 § 2 k.c.) i odsetek za opóźnienie (art. 481 §
k.c.) oraz miały one jednakową wysokość, podczas gdy od 1 stycznia 2016 roku funkcjonują w ustawie dwa pojęcia a mianowicie odsetek ustawowych i odsetek ustawowych za opóźnienie, a nadto drugie z nich są wyższe od pierwszych. Mając na uwadze powyższe, koniecznym było zasądzenie odsetek od dnia 24 stycznia 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku (tj. dnia poprzedzającego wejście w życie przedmiotowej ustawy nowelizującej, w zakresie przepisów dotyczących odsetek określonych w kodeksie cywilnym) w wysokości odsetek ustawowych, określonych w art. 481 k.c. w brzmieniu przed 1 stycznia 2016 roku, które wynosiły 8 % rocznie, a od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty, odsetek ustawowych za opóźnienie, o których mowa w art. 481 k.c. w aktualnym brzmieniu, które wynoszą obecnie 7 % w skali roku. W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu jako wygórowane. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględniania żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Strona powodowa żądała w niniejszej sprawy zasądzenia na jej rzecz kwoty 60.000 złotych. Powództwo zostało uwzględnione przez Sąd jedynie co do części roszczenia, tj. co do kwoty 40.000 złotych. Tym samym powód wygrał w około 66%. Mając na uwadze wysokość poniesionych przez niego kosztów procesu, na które składa się: 1.000 złotych opłaty sądowej, 3.600 złotych wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym (§ 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu, t.j. Dz.U. 2013/490 ze zm.) oraz 17 złotych opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz wysokość kosztów procesu poniesionych przez pozwanego, w tym: 3.600 złotych wynagrodzenia pełnomocnika i 17 złotych opłaty skarbowej Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 1.853,61 złote stanowiącą różnice kosztów należnych dla każdej ze stron stosownie do wyników procesu. Stosownie do art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. 2014/1025) Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Zgierzu kwotę 1.320 złotych stanowiącą część nieuiszczonej przez powoda opłaty sądowej od uwzględnionej części powództwa (2.000 złotych x 66 %). O nieobciążaniu powoda nieuiszczonymi kosztami sądowymi od nieuwzględnionej części powództwa Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 sierpnia 2012 roku (sygn. akt V CZ 26/12, LEX nr 1231638), przepis art. 102 k.p.c. wyraża zasadę słuszności w orzekaniu o kosztach, stanowiąc wyjątek od zasady odpowiedzialności za wynik procesu. Podstawę do jego zastosowania stanowią konkretne okoliczności danej sprawy, przekonujące o tym, że w rozpoznawanym przypadku obciążenie strony przegrywającej kosztami procesu na rzecz przeciwnika byłoby niesłuszne, czy wręcz niesprawiedliwe. Art. 102 k.p.c. znajduje zastosowanie „w wypadkach szczególnie uzasadnionych”, które nie zostały ustawowo zdefiniowane i są każdorazowo oceniane przez sąd orzekający na tle okoliczności konkretnej sprawy. Do okoliczności tych zalicza się m.in. sytuację majątkową i osobistą strony, powodującą, że obciążenie jej kosztami może pozostawać w kolizji z zasadami współżycia społecznego. Przy zastosowaniu art. 102 k.p.c. mogą być również brane pod uwagę okoliczności dotyczące charakteru sprawy (zob. też postanowienie Sądu Najwyższego z 26 września 2012 roku, II CZ 95/12, LEX nr 1232771, postanowienie Sądu Najwyższego z 14 września 2012 roku, I UZ 86/12, LEX nr 1228427). W postanowieniu z dnia 26 września 2012 roku (sygn. akt II CZ 100/12, LEX nr 1232760) Sąd Najwyższy wskazał, iż ocena, czy w sprawie zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony należy do swobodnej decyzji sądu ze względu na konieczność zapewnienia poczucia sprawiedliwości oraz realizacji zasady słuszności. Rozstrzygnięcie o kosztach zgodnie z omawianym przepisem nie wymaga wniosku strony. W niniejszej sprawie zarówno jej charakter (zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej) jak i sytuacja majątkowa powoda, uzasadniają, w ocenie Sądu, nieobciążanie go kosztami sądowymi od nieuwzględnionej części powództwa. W toku procesu powód był zwolniony od kosztów sądowych ponad kwotę 1.000 złotych. Sąd zwinął także pod uwagę dochody rodziny powoda oraz wysokie miesięczne wydatki na leczenie powoda i jego żony.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.