oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, W przypadku umów k.c. przyjmuje zatem kombinowaną metodę wykładni oświadczeń woli. Pierwszeństwo ma takie znaczenie oświadczeń woli, jakie rzeczywiście nadały mu obie strony w chwili jego złożenia. Jeżeli strony nie przyjmowały tego samego znaczenia, za prawnie wiążące należy uznać znaczenie ustalone według obiektywnego wzorca wykładni, czyli takie, jakie w świetle reguł wynikających z art. 65 § 2 k.c. powinien mu przypisać adresat (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2009 roku, sygn. II CSK 641/08, Lex nr 503207). Wątpliwości interpretacyjne, które nie dają się usunąć w drodze ogólnych dyrektyw wykładni oświadczeń woli, powinny być rozstrzygnięte na niekorzyść strony, która zredagowała tekst je wywołujący. Ryzyko nie dających się usunąć w drodze ogólnych dyrektyw wykładni oświadczeń woli niejasności tekstu umowy powinna ponieść ta strona, która tekst zredagowała (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 2013 roku, sygn. IV CSK 1/13, Lex nr 1375459, czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2005 roku, sygn. II CK 69/15, Lex nr 311311). Pozwany ponosi zatem ryzyko tego, że w umowie z powodem nie zawarł żadnego postanowienia, z którego by wynikało powiązanie wynagrodzenia powoda z pozyskaniem przez niego określonej ilości obiektów do monitorowania. Poza przedmiotem niniejszego procesu pozostaje to, czy pozwany dodatkowo wynagradzał powoda za pozyskanie większej ilości obiektów do monitorowania. Strony w umowie agencyjnej mogły, zgodnie z zasadą swobody umów (art. 353 1 k.c.), określić wynagrodzenie w odmienny sposób niż prowizyjny (art. 758 1 § 1 k.c.). Wobec powyższego nie można podzielić wywodu Sądu pierwszej instancji, że na powodzie spoczywał ciężar wykazania, iż wynagrodzenie nie było uzależnione od jakiegokolwiek rezultatu (art. 6 k.c.). Powód wykazał, że zawarł z pozwanym umowę określonej treści i dokonywał czynności wskazanych w tej umowie, a zatem należy mu się określone w umowie wynagrodzenie. Pozwany nie udowodnił natomiast, aby skutecznie wypowiedział umowę przed jej wygaśnięciem na skutek upływu czasu, na który została zawarta. Wskazać dodatkowo należy, że zgodnie z pkt 6 umowy pozwany miał prawo odstąpienia od umowy (w istocie jej wypowiedzenia) w razie zwłoki powoda, a pozwany nie wykazał, aby powód nie wykonywał umowy w okresie od października do grudnia 2013 roku i aby popadł w tym okresie w zwłokę. Z kolei sama umowa była zawarta na czas oznaczony, a zatem zgodnie z art. 764 2 § 1 k.c. mogła być wypowiedziana bez zachowania terminów wypowiedzenia z powodu niewykonania obowiązków przez jedną ze stron w całości lub znacznej części, a także w przypadku zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności. Pozwany takich okoliczności nie wykazał, a zatem nie był uprawniony do jej wypowiedzenia. Wobec powyższego należało powództwo uwzględnić w całości (tzn. w wysokości wynagrodzenia brutto za okres 3 miesięcy, które oczywiście podlegać będzie opodatkowaniu), a powodowi należą się również odsetki ustawowe za opóźnienie od dochodzonej kwoty od daty wynikającej z wezwania do zapłaty wystosowanego wraz z rachunkami za październik – grudzień 2013 roku (k. 14, 15), zgodnie z umową, która przewidywała płatność wynagrodzenia na podstawie złożonych rachunków (art. 481 §
Skoro z umowy wynika, że powodowi należało się stałe miesięczne wynagrodzenie za samo pozyskiwanie obiektów do systemu monitorowania alarmowego, niezależnie od rezultatu podejmowanych przez niego czynności, fakt, że w spornym okresie powód nie pozyskał żadnego obiektu, nie uzasadnia odmowy wypłaty wynagrodzenia. Nie jest też istotne, z jakich przyczyn powód nie wystawiał rachunków bezpośrednio po zakończeniu ostatnich miesięcy obowiązywania umowy (wskazywał, że uprzednio podpisywał przedkładane mu rachunki przy wypłacie wynagrodzenia), ani fakt, że wobec sporu stron nie doszło do przewidzianego w umowie „odebrania dzieła”, skoro umowa w ogóle nie przewidywała rezultatu, który za takie dzieło mógł zostać uznany. Z tych względów Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uwzględnił powództwo w całości, a na podstawie art. 98 §
w zw. z art. 99 k.p.c. zasądził od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów procesu obejmujących opłatę od apelacji, wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w stawce minimalnej oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa. Wobec uwzględnienia apelacji w całości, na podstawie art. 98 §
w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów postępowania odwoławczego obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w postępowaniu drugoinstancyjnym w stawce minimalnej oraz opłatę od apelacji. W sprawie należało stosować § 6 pkt 3 i § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 roku, Nr 163, poz. 1349, ze zm.). W sprawie nie miało zastosowania obecnie obowiązujące rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804) ze względu na unormowanie § 21 tego ostatniego rozporządzenia. Z tych względów na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.