wskazywał, że ustawodawca sformułował ogólne reguły określające termin przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, które to przedawnienie następuje z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Mając na względzie ogólny trzyletni termin przedawnienia zgłoszonego roszczenia pozwany wskazywał, że zdarzenie wywołujące szkodę to jest zajęcie ruchomości przez pozwanego jako Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym wW.i „zniszczeniem mienia” miało miejsce we wrześniu 2010 roku, a pozwany wytoczył pozew w styczniu 2014 roku, a więc po upływie trzyletniego terminu przedawnienia roszczenia o charakterze deliktowym. W ocenie Sądu Okręgowego, nie sposób jednak przyjąć, że powód powziął wiadomość o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia w chwili zajęcia nieruchomości, to jest dnia 20 września 2010 roku. W tym zakresie odwołując się do okoliczności faktycznych sprawy wskazywał, że powód w tym dniu nie był obecny przy demontażu linii technologicznej podlegającej zajęciu komorniczemu, albowiem ze względu na swoje niewłaściwe zachowanie został przez Policję usunięty z miejsca wykonywania czynności komorniczych. Powód dopiero po odbiorze rozczłonkowanej linii technologicznej w dniu 19 marca 2013 roku, powziął informacje, że maszyna straciła znacznie na wartości, a przede wszystkim, iż wskutek niewłaściwego demontażu, nie nadaje się do ponownego zamontowania i użytkowania zgodnie z jej przeznaczeniem. W tym stanie rzeczy w ocenie Sądu I instancji przyjąć należało, że powód uzyskał wiadomość o wystąpieniu szkody i osobie obowiązanej do jej naprawienia z momentem odbioru maszyny do regranulacji od dozorcy. Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach wskazywał art. 100 k.p.c. podnosząc, że powód wygrał sprawę w 20 %, co uzasadniało rozdzielenie kosztów między stronami w takich proporcjach. Ponadto mając na uwadze to, że powód w toku postępowania korzystał ze zwolnienia z opłat sądowych, a ponadto uiścił zaliczkę na opłatę biegłego w kwocie 2000 zł i odwołując się do regulacji art. 113 ust 2 u.k.s.c uznał, że istnieje podstawa do obciążenia powoda przypadającą na niego częścią kosztów oraz zasądzenia na rzecz pozwanych kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Okręgowy uznał, że pozwani winni ponieść 20 % kosztów i stosownie do tej proporcji zasadzono na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Tarnowie kwotę 2.527 zł tytułem kosztów postępowania związanych z uiszczeniem opłaty od uwzględnionej części powództwa oraz kwotę 492,90 zł tytułem wydatków na opinię biegłego, a na rzecz powoda zasądzono kwotę 1.443 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Apelacje od wyroku złożyli powód oraz pozwani. Powód zaskarżył wyrok w całości wnosząc o jego zmianę poprzez zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwoty 245.909,00 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 18 kwietnia 2014r. w stosunku do Skarbu Państwa – Prezesa Sądu Okręgowego W.i od dnia 23 kwietnia 2014r. w stosunku do pozwanego D. W. oraz zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów procesu za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych oraz ponowne rozstrzygnięcie o kosztach procesu za I instancję ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów dotychczasowego postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: I.Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania, a polegający na przyjęciu przez Sąd, iż wartość linii technologicznej do regranulacji (odzysku) folii na dzień 20.09.2010 wynosiła 70.094,17 zł, II.Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia: 1) art. 233 oraz art. 217 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. przejawiające się przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów, polegające na: a)przyjęciu przez Sąd, iż R. C.
przez jego niezastosowanie mimo, że roszczenie majątkowe powoda zostało zgłoszone po upływie terminu przedawnienia, 3)art. 481 § 1 i 2 k.c. przez jego błędną wykładnię i zasądzenie odsetek ustawowych za okres przypadający przed ustaleniem wysokości odszkodowania. Pozwany D. W. zaskarżył wyrok w części tj. co do punktów 1,3,4,5 i 6 wyroku w zakresie, w jakim rozstrzygnięcie w tych punktach zostało wydane w stosunku do pozwanego D. W. wnosząc o jego zmianę w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w całości w stosunku do pozwanego oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania za pierwszą instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego ad. 1 kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Zaskarżonemu orzeczeniu Sądu I instancji zarzucił: I. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, a to: 1. art. 233 § 1 k.p.c. przez: - nieuzasadnione przyjęcie, na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, iż powód dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia dopiero w dniu 19 marca 2013r., tj. w dniu odbioru zdemontowanego urządzenia od dozorcy, podczas gdy powód wiedział o demontażu i sposobie jego przeprowadzenia w dniu 20 września 2010r., - nieuzasadnione przyjęcie, sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym w postaci zeznań pozwanego ad 1 oraz świadków strony powodowej, którym Sąd dał wiarę (za wyjątkiem części zeznań świadka P. S.
przez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy roszczenie majątkowe powoda uległo przedawnieniu, 3. art. 481 § 1 i 2 k.c. przez jego błędną wykładnię i zasądzenie odsetek ustawowych za okres przypadający przed ustaleniem wysokości odszkodowania. Odpowiedź na apelacje złożył powód oraz pozwany Skarb Państwa wnosząc o ich oddalenie i zasądzenie od pozwanych zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za II instancję. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda nie zasługiwała na uwzględnienie, zaś apelacje pozwanych należało uwzględnić. Na wstępie należy wskazać, że Sąd Apelacyjny, co do zasady podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i przyjmuje je za własne. Zaznaczenia przy tym wymaga, że w zakresie, który Sąd Apelacyjny uznał za istotny dla rozstrzygnięcia w związku z odmienną oceną zarzutu przedawnienia, żadna ze stron nie kwestionowała istotnych z punktu widzenia tej oceny ustaleń. W ocenie Sądu Apelacyjnego znajduje pełne oparcie w materiale dowodowym ustalenie, że powód posiadał rozeznanie, co do sposób prowadzenia zajęcia linii, które to czynności były dokonywane pierwotnie w jego obecności, a następnie jego pracowników, którzy udokumentowali tą okoliczność. Kwestia ta w zakresie skutków dla początku biegu terminu przedawnienia zostanie omówiona w dalszej części uzasadnienia. Ustalenia te należy jedynie uzupełnić opierając się miedzy innymi na zeznaniach świadka K. M., J. O. oraz P. S.
jest chwila dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie w moment uzyskania pewności co do związku przyczynowego między zdarzeniem a jego skutkiem w postaci szkody (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2014 r., I PK 213/13, LEX nr 1466624). Przepis ten wiąże rozpoczęcie biegu przedawnienia z powzięciem przez poszkodowanego wiadomości o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie o zakresie szkody, czy trwałości jej następstw. Ustalenie wiedzy poszkodowanego o szkodzie nie jest rekonstrukcją rzeczywistego stanu świadomości poszkodowanego, lecz stanowi przypisywanie mu świadomości wystąpienia szkody według kryteriów zrelatywizowanych do właściwości podmiotowych poszkodowanego, dostępnej mu wiedzy o okolicznościach wyrządzenia szkody oraz zasad doświadczenia życiowego, w szczególności co do powiązania zaistniałej szkody z określonym czynem niedozwolonym (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 13 maja 2014 r., I ACa 1475/13, LEX nr 1477184). Dla rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia nie jest zatem konieczne posiadanie pełnej wiedzy, co do jej rozmiaru i wystarczająca w tym zakresie była sama świadomość powoda, że czynności demontażu urządzenia mogły doprowadzić do jego szkody. Tym samym należało brać pod uwagę obiektywną możliwość oceny, czy szkoda wystąpiła na skutek działania pozwanego, a taką obiektywną możliwość dawała początkowa obecność samego powoda, a następnie jego pracowników, którzy dokumentowali demontaż urządzenia. Co równie istotne w ocenie Sądu Apelacyjnego do umorzenia postępowania egzekucyjnego doszło już w dniu 10 listopada 2010r., a postanowienie o umorzeniu zostało powodowi doręczone 30 listopada 2010r. (k. 37 tom IV akt KM 160/10). Brak jest jednocześnie podstaw by przyjąć za powodem, że pozwany czynił jakiekolwiek przeszkody w zakresie możliwości odbioru urządzenia, czy też zapoznania się z jego stanem. W tym stanie rzeczy w ocenie Sądu Apelacyjnego brak było podstaw do tego by przyjąć, że chwilą dowiedzenia się o szkodzie była chwila faktycznego odbioru urządzenia przez powoda, w szczególności w sytuacji, gdy uchybienia na jakie wskazywał trakcie demontażu były jaskrawo widoczne, co znajduje oparciu w opinii biegłego. W tym stanie rzeczy za skuteczny należało uznać podniesiony przez pozwanych zarzut przedawnienia, który powoduje, że roszczenie powoda w zakresie w jakim wiąże on je z okolicznością ustaloną przez Sąd Okręgowy, a dotyczącą nieprawidłowego demontażu urządzenia, skutkuje oddaleniem powództwa również tym zakresie. Mając na uwadze powyższą konstatację i okoliczność, że powód miał obiektywnie możliwość wcześniejszego odbioru urządzenia Sąd Apelacyjny w pełni podziela również ocenę, że nie można mówić o spełnieniu przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanych w zakresie w jakim powód wiąże ją z utratą wartości urządzenia w okresie, gdy znajdowała się ona u dozorcy. Powód nie wykazał w toku przedmiotowego postępowania, że pozwany utrudniał mu odzyskanie urządzania, po wydaniu orzeczenia o umorzeniu postępowania. Co istotne powód w wywiedzionej apelacji nie kwestionował takiego ustalenia Sądu koncentrując swoje zarzuty na kwestii związanej z opinią i wyceną przedmiotowego urządzenia. Podzielić przy tym należy stanowisko Sądu Okręgowego, że podstawą odpowiedzialności pozwanych mogło być jedynie działanie bezprawne i adekwatny z tym działaniem związek przyczynowo skutkowy. Jak słusznie ocenił to Sąd Okręgowy, którą to ocenę w pełni podziela Sąd Apelacyjny, powód nie wykazał w toku przedmiotowego postępowania by podejmował działania prawne zmierzające do odzyskania linii bezpośrednio po otrzymaniu informacji o umorzeniu egzekucji w tym zakresie. Ustawodawca w art. 23 ust. 1 u.k.s.e. odpowiedzialność odszkodowawczą komornika związał jedynie z "niezgodnym z prawem działaniem lub zaniechaniem przy wykonywaniu czynności". W tym stanie rzeczy w ocenie Sąd Apelacyjnego nie było podstaw do uwzględnienia powództwa w jakimkolwiek zakresie. Konsekwencją modyfikacji orzeczenia w zakresie merytorycznym i oddalenia powództwa w całości jest również zmiana rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, bowiem aktualnie podstawą takiego orzeczenia będzie art. 98 k.p.c. Powód został zwolniony od kosztów postępowania w zakresie opłat sądowych oraz uiścił zaliczkę na biegłego w kwocie 2000 zł. Biorąc pod uwagę wysokość niepokrytych wydatków jak i zakres zwolnienia powoda, Sąd Apelacyjny zasądził od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Tarnowie kwotę 492,49 zł. Ponadto wobec tego, że to pozwani w całości wygrali proces, to na ich rzecz należny jest zwrot kosztów procesu, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego D. W. oraz wynagrodzenie dla reprezentującej Skarbu Państwa, Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa w kwotach odpowiadających stawkom minimalnym dla wskazanej wartości przedmiotu sporu tj. po 7200 zł. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny uwzględniając apelację pozwanych zmienił zaskarżony wyrok działając na podstawie art. 386 §1 k.p.c. oraz oddalił apelację powoda działając na podstawie art. 385 k.p.c. Również o kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnął Sąd w oparciu o art. 98 k.p.c. mając na uwadze wynik postępowania apelacyjnego, w ramach którego stroną wygrywającą są pozwani, którym należny jest zwrot kosztów procesu, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika i radcy prawnego Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Wynagrodzenie to w ramach postępowania apelacyjnego zostało ustalone na kwoty po 5400 zł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.