i w zw. z art. 151 4 §2 k.p. Zgodnie z treścią art. 151 § 1 k.p. ,,Praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi pracę w godzinach nadliczbowych. Praca w godzinach nadliczbowych jest dopuszczalna w razie: 1) konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii; 2) szczególnych potrzeb pracodawcy. Natomiast zgodnie z art.
k.p. ,,Za pracę w godzinach nadliczbowych, oprócz normalnego wynagrodzenia, przysługuje dodatek w wysokości: 1) 100% wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających:
, jeżeli w zamian za pracę w takim dniu nie otrzymali innego dnia wolnego od pracy”. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, osoby zatrudnione na stanowiskach kierowniczych, nie są wyłączone z dobrodziejstw ochrony norm czasu pracy. W judykaturze przyjmuje się bowiem, że zadania tych pracowników powinny być tak określone, aby ich wykonanie nie wymagało przedłużania dnia roboczego ponad 8 godzin i 40 godzin tygodniowo (vide: wyrok SN z 25.08.2004r., I PK 707/03, Lex nr 518050). Zakres obowiązków pracownika zatrudnionego na stanowisku kierowniczym powinien być tak ukształtowany przez pracodawcę, aby możliwe było ich wykonanie w ustawowym podstawowym czasie pracy określonym w art. 129 § 1 k.p. Wykonywanie pracy przez osoby zatrudnione na stanowiskach kierowniczych ponad podstawowe normy czasu pracy wynikające z art. 129 §1 k.p., czy to na skutek poleceń przełożonego, czy też z własnej inicjatywy pracownika, stwarza podstawy do osobnego wynagrodzenia dla takiego pracownika za godziny nadliczbowe (por. wyrok SN z 14.12.2004r., II PK 106/04, OSNP 2005/15/221). Powód pracował u strony pozwanej w całym spornym okresie czasu w godzinach nadliczbowych, w soboty, niedziele i święta, na wyraźne polecenie pracodawcy (vide: e-mail Prezesa Zarządu skierowany do załogi kierowniczej z dnia 22 sierpnia 2011r.). Nie było możliwe wykonanie obowiązków pracowniczych przez powoda w ustawowym podstawowym czasie pracy określonym w art. 129 § 1 k.p. Tymczasem zaś, pracodawca nie jest uprawniony do stałego obarczania pracownika pracą w ponadnormatywnym wymiarze. Ponadto w tym miejscu wskazać należy, że polecenie wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych może być wydane w dowolny sposób, nawet dorozumiany - wówczas gdy chodzi o pracę wykonywaną w istocie z inicjatywy pracownika, ale za wiedzą pracodawcy. W wyroku z dnia 14 maja 1998 r., I PKN 122/98 (OSNAPiUS 1999, nr 10, poz. 343) Sąd Najwyższy stwierdził, że polecenie pracy w godzinach nadliczbowych nie wymaga szczególnej formy. Brak sprzeciwu przełożonego na wykonywanie w jego obecności przez pracownika obowiązków może być zakwalifikowany jako polecenie świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych. Podobnie przyjęto w wyroku z dnia 26 maja 2000 r., I PKN 667/99 (OSNAPiUS 2001, nr 22, poz. 662), zgodnie z którym warunkiem przyjęcia dorozumianej zgody pracodawcy na pracę w godzinach nadliczbowych jest świadomość pracodawcy, że pracownik wykonuje taką pracę. Zważyć w tym miejscu należy, iż powód świadczył pracę w godzinach nadliczbowych na polecenie pracodawcy - Prezesa Zarządu strony pozwanej. Ponadto w niniejszej sprawie istotna jest okoliczność, iż strona pozwana w żaden sposób nie wykazała, jakoby powód świadczył pracę w wymiarze zgodnym z umową o pracę. Wbrew leżącemu po jej stronie obowiązkowi, prowadziła listy obecności w sposób nierzetelny i niepełny. Podkreślenia wymaga okoliczność, że zgodnie z przepisami Kodeksu pracy pracodawca miał i ma obowiązek prowadzić ewidencję czasu pracy pracownika do celów prawidłowego wyliczenia jego wynagrodzenia. Pracownikowi należy się bowiem wynagrodzenie za pracę faktycznie wykonaną. Za naruszenie obowiązku ewidencji czasu pracy trzeba uznać zarówno całkowite jego zbagatelizowanie, jak i niesystematyczne dokonywanie adnotacji, uniemożliwiające powzięcie powyższych informacji. Brak dokumentacji powoduje, że w razie sporu pracodawca ma wykazać, że pracownik nie pracował w takim rozmiarze jak twierdzi, a tym bardziej jaki udokumentował (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 1999 r., I PKN 665/98, OSNAPiUS 2000/14/535). Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2001 r. ciężar dowodu spoczywa nie tylko na powodzie, który dochodzi roszczeń z tego tytułu (art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p.), ale i na pozwanym pracodawcy, który był obowiązany do prowadzenia ewidencji czasu pracy (I PKN 678/00 (OSNAPiUS 2002 nr 23, poz. 538). W świetle powyższego stanowiska judykatury uznać należało, że skoro pozwany będący pracodawcą powoda nie wywiązał się z nałożonego na niego obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy (art. 94 pkt 9a k.p., art. 149 § 1 k.p.), to pracownik (powód) może powoływać wszelkie dowody na wykazanie pracy w godzinach nadliczbowych, w tym posiadające mniejszą moc dowodową niż dokumenty dotyczące czasu pracy. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 maja 1999 r., I PKN 665/98, OSNP 2000/14/535 stwierdził, że niemożność ścisłego ustalenia wysokości wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych nie uzasadnia oddalenia powództwa. Ponadto w wyroku z dnia 19 lutego 2010 r. Sąd Najwyższy II PK 217/09, LEX nr 584743 wyjaśnił, że w sytuacji, gdy pracownik udowodnił, że pracował w godzinach nadliczbowych, a jedynie - wobec nieprowadzenia przez pracodawcę ewidencji czasu pracy - nie może udowodnić dokładnej liczby przepracowanych godzin, ustalenie wynagrodzenia może nastąpić według reguł z art. 322 k.p.c. Zgodnie z art. 322 k.p.c., jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. Sąd zatem, w oparciu o zebrany materiał dowodowy, mając na uwadze przede wszystkim jednoznaczne zeznania powołanych do sprawy świadków oraz w oparciu o zasady doświadczenia życiowego przyjął, iż twierdzenia powoda co do średniej liczby przepracowanych godzin nadliczbowych zasługują na uwzględnienie. Mając na uwadze powyższe, w celu wyliczenia należnego powodowi wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w soboty, niedziele i święta w okresie czasu od 08.08.2011r. do 29.02.2012r., Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości i finansów, polecając biegłemu wyliczenie wynagrodzenia na podstawie list obecności dołączonych do pozwu k.13-19, przy przyjęciu, że powód pracował w soboty po 12 godzin, a w niedziele i święta po 8 godzin. Biegły sądowy wyliczył, iż powód w w/w czasie przepracował u strony pozwanej w wymiarze nadliczbowym 244 godzin, w związku z czym należy mu się z tego tytułu wynagrodzenie w kwocie 37.536,80 zł brutto. W ocenie Sądu sporządzona w sprawie opinia biegłego sądowego jest rzetelna i merytorycznie uzasadniona. Sąd rozważył jej wiarygodność i moc dowodową na podstawie własnego przekonania, zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, wszechstronnie uwzględniając pozostały materiał dowodowy. Zdaniem Sądu także opinia uzupełniająca charakteryzuje się kompleksowością i w sposób wyczerpujący daje odpowiedź na skierowane do biegłego pytania. Ponadto istotne znaczenia przy ocenie opinii ma doświadczenie biegłego. Uwzględniając te czynniki stwierdzić należy, że wartość dowodowa obu opinii jest pełna, bowiem zostały one opracowane zgodnie ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia zawodowego. W trakcie postępowania nie ujawniły się również żadne okoliczności mogące podważyć zaufanie do wiedzy, rzetelności lub bezstronności biegłego sądowego. Zastrzeżenia do opinii wniosła strona pozwana, która zarzuciła biegłemu sądowemu dokonanie błędnych ustaleń w zakresie obliczenia dodatku za pracę w soboty, przyjęcie przez niego jednomiesięcznego okresu rozliczeniowego, podczas gdy w spornym okresie obowiązywał czteromiesięczny okres rozliczeniowy (styczeń-kwiecień, maj-sierpień, wrzesień-grudzień), pominięcie kwestii zatrudnienia powoda na stanowisku kierowniczym oraz nadto dokonanie obliczeń w oparciu o dokument sporządzony przez samego powoda, tj. dokument prywatny, w przypadku, gdy powód pospisywał listy obecności załączone przez stronę pozwaną. Celem ustosunkowania się przez biegłego do zarzutów strony pozwanej, Sąd dopuścił dowód z opinii uzupełniającej biegłego sądowego, jednocześnie wskazując, iż biegły sądowy winien ustalić wysokość należnego i niewypłaconego powodowi wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w spornym okresie czasu przy przyjęciu czteromiesięcznego okresu rozliczeniowego. W opinii uzupełniającej biegły sądowy z zakresy rachunkowości i finansów – (...), szczegółowo ustosunkował się do zarzutów strony pozwanej. Odnosząc się do pierwszego zarzutu, biegły sądowy wskazał, iż z jego ustaleń wynika, że wszystkie godziny pracy powoda w soboty, stanowiły przekroczenie tygodniowej normy czasu pracy wynoszącej 40 godzin, w związku z czym dodatek do wynagrodzenie zgodnie z art.
1 k.p. wynosi 100 %, co oznacza, że zarzut strony pozwanej jest niezasadny. Następnie biegły sądowy wskazał, że z uwagi na brak jakiejkolwiek informacji dotyczącej okresu rozliczeniowego w aktach sprawy, zastosował on ogólne zasady wynikające z przepisów prawa pracy, co oznacza, że powyższe uchybienia nie powinny go obciążać. Nadto biegły zauważył, że Regulamin Pracy wraz z załącznikami strona pozwana złożyła dopiero w dniu 08 września 2015 r., a więc po sporządzeniu wcześniejszej opinii. Dalej biegły sądowy podał, że zarzut dotyczący nie uwzględnienia w opinii stanowiska zajmowanego przez stronę pozwaną, również nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zadaniem biegłego jest dokonywanie ustaleń w zakresie zleconym przez Sąd. Biegły podkreślił, iż dokonał ustaleń w oparciu o dane z list obecności oraz przy przyjęciu, że powód pracował w soboty po 12 godzin, a w niedziele i święta po 8 godzin na polecenie Sądu. W pełni należy zgodzić się z powyższym stanowiskiem biegłego sadowego, albowiem to Sąd polecił biegłemu przyjęcie, że powód pracował w soboty po 12 godzin, a w niedziele i święta po 8 godzin, a to na podstawie powyżej już omówionego obszernego materiału dowodowego. Natomiast uwzględniając fakt, że powoda obowiązywał czteromiesięczny okres rozliczeniowy, biegły sądowy w opinii uzupełniającej dokonał korekty wartości wyliczonego i należnego powodowi wynagrodzenia, ustalając, iż łącznie skorygowana wartość wynagrodzenia za godziny nadliczbowe wraz z dodatkiem jaki przysługiwałby powodowi w okresie od 08 sierpnia 2011 r. do 28 lutego 2012 r. wynosi 37.536,80 zł brutto. Do powyższej opinii uzupełniającej strona pozwana ponownie wniosła zastrzeżenia. Wskazać jednak należy, iż strona pozwana po prostu koresponduje z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie oraz ze stanowiskiem powoda przedstawionym w sprawie i zaaprobowanym przez Sąd i w istocie jej zastrzeżenia do opinii uzupełniającej nie dotyczą wyliczeń biegłego, lecz odnoszą się do tego, że strona pozwana nie zgadza się z tym, aby powodowi co do zasady przysługiwało jakiekolwiek wynagrodzenie za godziny nadliczbowe. Jak już jednak wskazano powyżej, powodowi, z mocy art. 151 4 §2 k.p., jako kierownikowi wyodrębnionej komórki organizacyjnej, za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w niedziele i święta przysługiwało prawo do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych w wysokości określonej w art.
, bowiem w zamian za pracę w tych dniach nie otrzymał on innego dnia wolnego od pracy. Za pracę w soboty w godzinach nadliczbowych powodowi przysługiwało wynagrodzenie na podstawie art.
1 k.p., bowiem pracodawca nie jest uprawniony do stałego obarczania pracownika pracą w ponadnormatywnym wymiarze, a nie było możliwe wykonanie obowiązków pracowniczych przez powoda w ustawowym podstawowym czasie pracy określonym w art. 129 § 1 k.p. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd w pkt. I-wszym sentencji wyroku, na podstawie art.
w zw. z art. 151 4 §2 k.p. zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda łączną kwotę 37.536,80 zł brutto tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w soboty, w niedziele i święta w okresie od 08.08.2011r. do 29.02.2012r. Orzeczenie o odsetkach ustawowych za zwłokę, które Sąd zasądził zgodnie z żądaniem powoda od dnia wniesienia pozwu, tj. od dnia 12.12.2012r., znajduje swe oparcie w przepisach art. 481 §1 i §2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono w pkt II sentencji wyroku zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z którą strona przegrywająca obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi poniesione koszty procesu. Wysokość stawki podstawowej pełnomocnika powoda wynika z § 6 pkt 5 w zw. z § 12 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu i wynosi ona 1.800 zł. Sąd jednak na podstawie art. 109 §2 k.p.c., mając na względzie duży nakład pracy pełnomocnika powoda, a także podniesiony przez niego fakt konieczności dojazdów z K. do W., uwzględnił wniosek pełnomocnika powoda i zasądził na rzecz powoda od strony pozwanej koszty zastępstwa adwokackiego w podwójnej wysokości, tj. 3.600 zł. W pkt. III-cim sentencji wyroku, Sąd na podstawie art. 98 §1 k.p.c. i art. 113 ust.1 w zw. z art. 13 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. Nr 167, poz.1398) nakazał stronie pozwanej, aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa łączną kwotę 2.104,75zł tytułem zwrotu kosztów sądowych. W kwocie tych kosztów mieści się: kwota 1.435,40 zł opłaty sądowej od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony z mocy ustawy (obliczonej jako 5% od pierwotnej wartości przedmiotu sporu, tj. od kwoty 28.708,00 zł), kwota 419,23 zł tytułem kosztów sporządzenia pisemnych opinii przez biegłego sądowego oraz kwota 250,12 zł tytułem zwrotu kosztów podróży związanych ze stawiennictwem świadków na rozprawie. Zgodnie bowiem z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28.07.2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2005 r. Nr 167 poz. 1398 ze zm.), Sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie orzeka o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113 tej ustawy. Ponadto w tym miejscu wyjaśnić należy, iż zgodnie z uchwałą SN z 5.03.2007, Sąd w orzeczeniu kończącym w instancji sprawę z zakresu prawa pracy, w której wartość przedmiotu sporu nie przewyższa kwoty 50.000 zł obciąży pozwanego pracodawcę na zasadach określonych w art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. Nr 167, poz. 1398 ze zm.) kosztami sądowymi, których nie miał obowiązku uiścić pracownik wnoszący powództwo lub odwołanie do Sądu (art. 96 ust. 1 pkt 4 tej ustawy); z wyłączeniem opłat od pism wymienionych w art. 35 ust. 1 zdanie pierwsze tej ustawy ( por. uchwała SN z 5.03.2007; sygn. I PZP 1/07; publ. OSNP 2007/19-20/269). W pkt IV-tym sentencji wyroku Sąd nadał wyrokowi w pkt I rygor natychmiastowej wykonalności co do kwoty 13.000,00 zł brutto na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c., zgodnie z którym zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy Sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.