Sygn. akt II Ca 608/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 października 2013 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Grażyna Wołosowicz Sędziowie: SSO Jolanta Fedorowicz SSO Bogdan Łaszkiewicz Protokolant: st. sekr. sąd. Zofia Szczęsnowicz Po rozpoznaniu w dniu 27 września 2013 roku w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa G. O. przeciwko M. Z. i K. W. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez powoda i pozwanych od wyroku Sądu Rejonowego w Białymstoku z dnia 13 marca 2013 r. sygn. akt XI C 122/11 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I i II o tyle, że wymienioną w punkcie I kwotę zasądza z ustawowymi odsetkami w wysokości 13% w stosunku rocznym od dnia 22 lutego 2011 r. do dnia zapłaty; II. oddala apelację powoda w całości oraz apelację pozwanych w pozostałej części; III. zasądza solidarnie od pozwanych M. Z. i K. W. na rzecz powoda G. O. kwotę 1 500 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą. UZASADNIENIE Powód G. O. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Zakład Budowlano – (...) w B. wniósł o solidarne zasądzenie od pozwanych M. Z. i K. W. kwoty 55 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwani M. Z. i K. W. wnieśli o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wyrokiem z dnia 13 marca 2013 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku zasądził od pozwanych M. Z. i K. W. solidarnie na rzecz powoda G. O. kwotę 50 000 zł z ustawowymi odsetkami w wysokości 13% w stosunku rocznym liczonymi od tej kwoty od dnia 17 lutego 2011 roku do dnia zapłaty (punkt I wyroku); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (punkt II wyroku); zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwotę 5 029,73 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (punkt III wyroku) i nakazał pobrać od stron na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Białymstoku) tytułem brakujących wydatków związanych z przeprowadzeniem dowodu z opinii biegłego sądowego: od powoda kwotę 28,87 zł, zaś od pozwanych solidarnie kwotę 291,91 zł (punkt IV wyroku). Z poczynionych przez Sąd Rejonowy ustaleń wynikało, że powód udzielił pozwanym pożyczki w kwocie 155 000 zł, która została wypłacona w pięciu ratach: w dniu 5 lipca 2010 roku – 30 000 zł, w dniu 7 lipca 2010 roku – 30 000 zł, w dniu 8 lipca 2010 roku – 35 000 zł, w dniu 12 lipca 2010 roku – 30 000 zł i w dniu 27 lipca 2010 roku – 30 000 zł. Odbiór poszczególnych rat kwitowała pozwana. Sąd przyjął, że pozwani zwrócili powodowi kwotę 100 000 zł. Następnie ustalił, że w dniu 24 maja 2010 roku strony zawarły cztery umowy o dzieło, na podstawie których powód zobowiązał się wobec pozwanych do wykonania prac budowlanych na ich posesji w miejscowości H.. Chodziło o wykonanie instalacji kanalizacyjnej o wartości 46 935,57 zł netto i 57 261,40 zł brutto, wykonanie instalacji wodnej o wartości 5 890,73 zł netto i 7 186,69 zł brutto, wykonanie instalacji centralnego ogrzewania o wartości ustalonej na kwotę 62 251,94 zł netto i 75 947,37 zł brutto, wykonanie kotłowni z pompą ciepła o wartości ustalonej na kwotę 80 967 zł netto i 98 779,74 zł netto. Za wykonanie tych prac w dniach 30 czerwca 2010 roku i 30 września 2010 roku powód otrzymał łączne wynagrodzenie w wysokości 239 175,20 zł brutto. Dnia 30 czerwca 2010 roku pozwani wypłacili powodowi zaliczkę na wykonanie kotłowni z pompą w kwocie 98 779,74 zł brutto, zaliczkę na wykonanie instalacji kanalizacyjnej w kwocie 54 821,39 zł brutto, zaliczkę na wykonanie instalacji wodnej w kwocie 5 966,69 zł brutto oraz zaliczkę na wykonanie centralnego ogrzewania w wysokości 75 947,37 zł brutto. Dnia 30 września 2010 roku zaś pozwani zapłacili pozostałą część wynagrodzenia za wykonanie kanalizacji w kwocie 2 440 zł brutto i instalacji wodnej w wysokości 1 220 zł brutto. Według ustaleń stron wynagrodzenie w pełnej wysokości miało zostać wypłacone w terminie 7 dni po wykonaniu robót, na podstawie protokołu zdawczo - odbiorczego i wystawionej faktury VAT. Termin rozpoczęcia prac ustalono na dzień 24 maja 2010 roku, a ich zakończenia na dzień 28 lipca 2010 roku. W przypadku, gdy wykonawca nie ukończy robót w ustalonym terminie ze swej winy i bez ingerencji siły wyższej powinien był zgodnie z umową zapłacić pozwanym karę umowną w wysokości 0,1% wartości robót objętych umową za każdy dzień zwłoki, jednak suma kar umownych nie mogła przekroczyć 30% wartości umownej. Z dalszych ustaleń Sądu Rejonowego wynikało, że prace rozpoczęły się w dniu 14 września 2010 roku. Wykonanie poszczególnych etapów robót zostało potwierdzone protokołami zdawczo – odbiorczym, a w dzienniku budowy nie ma zapisów, które pozwalałyby zakwestionować jakość zrealizowanych prac. Sąd ustalił, że opóźnienie w wykonaniu prac, do których powód był zobowiązany wyniosło 35 dni w przypadku instalacji centralnego ogrzewania i kotłowni z pompą oraz 58 dni w wypadku instalacji kanalizacyjnej. W ocenie Sądu Rejonowego, kary umowne dla poszczególnych umów wyniosły: 3 457,29 zł – w przypadku umowy o wykonanie kotłowni z pompą, 2 658,16 zł – w przypadku umowy o wykonanie instalacji centralnego ogrzewania, 416,83 zł – w przypadku umowy o wykonanie instalacji wodnej, 3 321,16 zł – w przypadku umowy o wykonanie instalacji kanalizacyjnej, co łącznie stanowiło kwotę 9 853,44 zł. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że prace w zakresie instalacji kanalizacyjnej, wodnej, centralnego ogrzewania i kotłowni z pompą ciepła nie zostały wykonane w prawidłowy sposób. Biegły sądowy z zakresu instalacji sanitarnych S. O. obliczył kwotę niezbędną do doprowadzenia instalacji do stanu zgodnego z przeznaczeniem na kwotę 57 882,38 zł. Biegły ustalił również, że zainstalowanie jednej pompy ciepła nie pokrywało całego zapotrzebowania energetycznego budynku. Pozwani zlecili R. Ł. wykonanie prac polegających, m.in. na montażu drugiego kolektora dolnego źródła pomp ciepła i podłączenia do niego istniejących obwodów, montażu naczynia 1000l, poprawieniu błędnego połączenia pompy ciepła – grupa pompowa do ładowania zasobnika wody użytkowej. Koszt tych prac wyniósł 13 481,61 zł netto i 16 582 zł brutto, przy czym koszt prac mających na celu wykonanie poprawek wyniósł 2 000 – 3 000 zł. Pismem z dnia 4 lutego 2011 roku pozwani zażądali od powoda, aby w terminie do dnia 15 lutego 2011 roku, pod rygorem odmowy przyjęcia naprawy, usunął wady wykonanego dzieła. Następnie, pismem z dnia 24 sierpnia 2011 roku wezwali powoda do zapłaty kwoty 71 435,82 zł, na którą to składały się kwoty: 16 582,38 zł brutto tytułem wynagrodzenia wykonawcy zastępczego, 45 000 zł z tytułu obniżenia wynagrodzenia w związku z wadami dzieła, 9 853,44 zł tytułem kar umownych za opóźnienie w wykonaniu dzieła. Sąd Rejonowy podkreślił, że w toku postępowania pozwani twierdzili, że kwoty przekazane przez powoda stanowiły kaucję gwarancyjną w związku z zawartymi umowami o dzieło, a nie pożyczkę. Strony prezentowały też sprzeczne stanowiska, co do prawidłowości wykonania dzieła, odpowiedzialności za opóźnienie w wykonaniu prac i rozmiarów prac wykonanych z opóźnieniem, a co za tym idzie, co do obowiązku zapłaty kary umownej i zasadności jej miarkowania. Przedmiotem sporu była również dopuszczalność potrącenia wierzytelności z tytułu obniżenia wynagrodzenia, kosztów zastępczego wykonania robót i kar umownych z wierzytelności powoda z tytułu pożyczki. W tym kontekście, Sąd I instancji wyjaśnił, że nie miał racji powód podnosząc, że w sprawie niedopuszczalne było potrącenie przez pozwanych przysługującej im wierzytelności z wierzytelności powoda z tytułu pożyczki. Sąd podkreślił, że powód udzielił pożyczki obojgu pozwanym, a jej kwota została przyjęta przez nich jako pożyczkobiorców i przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej. Wierzytelność powoda stanowiła więc dług spółki cywilnej prowadzonej przez pozwanych jako jednego podmiotu gospodarczego i była wspólnym zobowiązaniem pozwanych, za które zgodnie z art. 864 k.c., odpowiadają oni solidarnie. Wbrew powodowi, nie był to więc dług osobisty pozwanych, co potwierdzają również załączone do pozwu dokumenty. Co do zasady, dopuszczalne było więc potrącenie przez pozwanych jako wspólników spółki cywilnej i przedsiębiorców przysługującej spółce wierzytelności w zakresie sformułowanym w piśmie procesowym z dnia 21 czerwca 2011 roku. Kontynuując rozważania Sąd Rejonowy stwierdził, że zebrany materiał dowodowy jednoznacznie pozwolił uznać, że powód udzielił pozwanym pożyczki w wysokości 155 000 zł. Twierdzenie pozwanych, że otrzymana od powoda kwota stanowiła kaucję gwarancyjną zabezpieczającą roszczenia pozwanych z tytułu rękojmi i gwarancji stała w sprzeczności z ich wcześniejszym postępowaniem i wzorcem zachowania, jakiego można było oczekiwać od osoby wykazującej przeciętną staranność o swoje sprawy. Sąd zaznaczył, że w dniu 30 czerwca 2011 roku pozwani wypłacili powodowi zaliczki w łącznej wysokości 235 515,19 zł brutto, przy czym nie było żadnej przyczyny, dla której w ciągu kilku dni mieliby zmienić zdanie i zażądać kaucji znacznie przekraczającej połowę dotychczas wypłaconego wynagrodzenia. Powód wypłacił pozwanym kwotę 155 000 zł w czasie, gdy nie znajdował się jeszcze w zwłoce, a dziennik budowy nie zawierał żadnych zapisów o nieterminowości, czy wadliwości wykonywanych przez niego w tamtym czasie robót. Zgodnie z postanowieniami umów o dzieło pozwani nie byli zobowiązani do zapłaty zaliczek, mieli prawo żądać wykonania dzieła i rozliczyć się z wykonawcą po odebraniu robót. Sąd I instancji uznał również, że gdyby pozwani rzeczywiście przyjęli od powoda kaucję gwarancyjną, to z pewnością zadbaliby, aby fakt ten znalazł odzwierciedlenie w treści pokwitowania. Tymczasem, zamieszczona na pokwitowaniu adnotacja „pożyczka dla (...) S.C.” jednoznacznie wskazuje na zawarcie umowy pożyczki. Sąd uznał również za wiarygodną argumentację powoda, że pozwani zamierzali zaciągnąć pożyczkę i zwrócić ją po uzyskaniu dofinansowania. Poczynione ustalenie, że powód udzielił pozwanym pożyczki w wysokości 155 000 zł wymagało następnie rozważenia przez Sąd Rejonowy, czy wierzytelność powoda wynikająca z tej umowy została umorzona w wyniku skutecznego podniesienia przez pozwanych zarzutu potrącenia wierzytelności z tytułu kosztów wykonania zastępczego, obniżenia wynagrodzenia i kar umownych. W ocenie Sądu, pozwani nie wykazali istnienia wierzytelności z tytułu obniżenia wynagrodzenia w związku z wadami dzieła – art. 560 § 1 k.c. w zw. z art. 638 k.c. Na pozwanych, zgodnie z art. 563 § 2 k.c. spoczywała powinność zbadania dzieła w czasie i sposób przyjęty przy dziełach tego rodzaju i niezwłocznego zawiadomienia przyjmującego zamówienie o dostrzeżonej wadzie. Konsekwencją niedopełnienia tego obowiązku była natomiast utrata uprawnień z rękojmi. Sąd podkreślił, że na gruncie umowy o dzieło obowiązek zbadania dzieła i notyfikacji wad powstaje z chwilą odbioru. Z ustaleń Sądu w tym przedmiocie wynikało, że pozwana podpisała protokoły odbioru nie zgłaszając żadnych zastrzeżeń, co do jakości wykonanych prac. Pozwani dysponowali przy tym fachowym nadzorem nad ich wykonywaniem, a tym samym na bieżąco mogli stwierdzać ewentualne nieprawidłowości, które powinni byli zgłosić w momencie odbioru. Zaniechanie powyższego, doprowadziło zdaniem Sądu do utraty roszczeń z rękojmi, a więc zarzut potrącenia w zakresie żądania obniżenia wynagrodzenia nie był zasadny. Nie mogło również zostać uwzględnione żądanie naprawienia szkody poprzez zapłatę wynagrodzenia uiszczonego na rzecz przedsiębiorcy, który wykonał dalsze prace w budynku, ponieważ żądanie odszkodowania z art. 471 k.c. stanowiło, zdaniem Sądu I instancji, obejście przepisu dotyczącego terminu zgłaszania wad. Niezależnie od powyższego, Sąd stwierdził też, że pozwani nie udowodnili ani wysokości odszkodowania należnego z tytułu usunięcia wad, ani kwoty, o którą powinno być obniżone wynagrodzenie. Do potrącenia przedstawiono całą należność uiszczoną na rzecz R. Ł., podczas gdy z już jego zeznań wynikało, iż prace naprawcze odpowiadały kwocie 2 000 – 3 000 zł, co potwierdziła również opinia biegłego. Wobec braku projektów wykonawczych, których dostarczenie było obowiązkiem pozwanych, nie było możliwości wyliczenia kwoty, o którą powinno zostać pomniejszone wynagrodzenie. Kontynuując rozważania, Sąd Rejonowy uznał, że pozwanym przysługuje natomiast roszczenie o zapłatę kar umownych wynikających z opóźnienia w wykonaniu dzieła, art. 483 § 1 k.c. Sąd podzielił stanowisko pozwanych, że podstawę do naliczania kar umownych stanowią okresy od umówionego dnia zakończenia robót do dnia ich odbioru. Fakt, że zapłata znacznej części wynagrodzenia nastąpiła w dniu 30 czerwca 2010 roku nie mógł stanowić podstawy uznania, że już w tej dacie wykonane zostały prace odpowiadające wypłaconym kwotom, ponieważ już wystawione w tym dniu przez powoda faktury opatrzone były adnotacją „zaliczka”, a zebrany materiał dowodowy pozwolił uznać, że wcześniejsza wypłata wynagrodzenia była konieczna dla uzyskania przez pozwanych dofinansowania do inwestycji. Sąd I instancji zaznaczył, że żadna ze stron nie przedstawiła dowodów potwierdzających wyłączną odpowiedzialność strony przeciwnej za uchybienie terminowi oddania dzieła. W jego ocenie, nie można było uznać, że to powód ponosił wyłączną odpowiedzialność za niezachowanie umówionego terminu, ponieważ nie był on w stanie rozpocząć prac z przyczyn od siebie niezależnych, a ponadto podjął się czynności, do których nie był zobowiązany z mocy umowy, aby przyspieszyć ich rozpoczęcie. Zdaniem Sądu I instancji, powyższe uzasadniało miarkowanie kary umownej. W przedstawionych okolicznościach, Sąd uznał, że powód powinien uiścić na rzecz pozwanych karę umowną w kwocie 5 000 zł i zarzut potrącenia, co do tej kwoty ocenił jako zasadny, oddalając powództwo w tym zakresie. Biorąc powyższe pod uwagę, na mocy art. 720 k.c. Sąd I instancji orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku, o odsetkach rozstrzygając zgodnie z żądaniem pozwu na podstawie art. 481 § 1 k.c. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., biorąc pod uwagę, że powództwo zostało uwzględnione w 91%. Wysokość kosztów poniesionych przez strony Sąd ustalił na podstawie § 2, 4, 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Dokonując stosownego rozliczenia Sąd Rejonowy przyjął, że powodowi należy się zwrot kosztów procesu w kwocie 5 793,97 zł, zaś pozwanym w wysokości 764,24 zł, co oznaczało, że na rzecz powoda należało zasądzić od pozwanych kwotę 5 029,73 zł. Jednocześnie, na mocy art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 zd. 1 k.p.c. Sąd nakazał pobrać od stron na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Białymstoku kwotę 320,78 zł tytułem wydatków związanych z przeprowadzeniem dowodu z opinii biegłego sądowego, przy czym od powoda pobrano kwotę 28,87 zł, a od pozwanych solidarnie kwotę 291,91 zł. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód zaskarżając go w części oddalającej powództwo co do kwoty 5 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od tej kwoty oraz w części orzekającej o kosztach postępowania (zasądzonych częściowo od powoda na rzecz pozwanych). Orzeczeniu zarzucił: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności: 1. art. 498 k.c. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd Rejonowy, że wskazany przepis ma w przedmiotowej sytuacji zastosowanie. Potrącenie nie jest możliwe w niniejszej sprawie, ponieważ pozwanym nie przysługuje żadna wierzytelność względem powoda. G. O. dochodzi od pozwanych wierzytelności o charakterze osobistym. Pozwani nie zakwestionowali charakteru ich długu wobec powoda, przedstawili jednak do potrącenia wierzytelność nie o charakterze osobistym, lecz wierzytelność przysługującą s.c. (...), której są wspólnikami, co oznacza, że tożsamość stron w przedmiotowej sprawie nie występuje; 2. art. 483 § 1 k.c. w zw. z art. 471 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że istniała możliwość zastosowania kar umownych pomimo faktu, że potrącenie z umów wzajemnych jest możliwe o tyle, o ile nie pozostaje w sprzeczności z istotą zobowiązania wzajemnego. Potrącenie nie jest możliwe w niniejszej sprawie, ponieważ pozwanym nie przysługuje żadna wierzytelność względem powoda. Z ostrożności procesowej należy jedynie wskazać, że jak wynika ze zdjęcia Kuriera Porannego z dnia 4 sierpnia 2010 roku nie było fizycznej możliwości przystąpienia do prac przez powoda z winy pozwanych; II. przepisów prawa procesowego, a w szczególności: 1. art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia przez Sąd zebranego materiału dowodowego i brak ustosunkowania się w uzasadnieniu do dowodów, którym nie dał wiary oraz nie wzięcia przez Sąd w wyroku stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia sprawy, a w szczególności uznania, że istnieje możliwość dokonania potrącenia, w tym z tytułu kar umownych pomimo, że strony nie były wobec siebie wzajemnie wierzycielem i dłużnikiem; z dowodów wynika, że na datę 04.08.2010 roku pozwani nie udostępnili powodowi terenu budowy do realizacji przedmiotu umowy. Wskazując na powyższe, skarżący wniósł o zmianę wyroku Sądu Rejonowego w części oddalającej powództwo poprzez uwzględnienie powództwa także co do kwoty 5 000 zł i zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda tej kwoty wraz z ustawowymi odsetkami od tej kwoty od dnia wymagalności do dnia zapłaty oraz zasądzenie na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych za obie instancje. Apelację od wyroku wnieśli również pozwani, którzy zaskarżyli go w części, w zakresie punktu I, III i IV. Orzeczeniu zarzucili naruszenie: I. przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 720 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że między powodem, a pozwanymi doszło do zawarcia umowy pożyczki w kwocie 155 000 zł, z której do zwrotu przez pozwanych na rzecz powoda pozostała kwota 55 000 zł; 2) art. 723 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie w sytuacji uznania, że między stronami doszło do zawarcia umowy pożyczki, a co za tym idzie zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia wytoczenia pozwu zamiast od dnia następnego po upływie 6 tygodniowego terminu na zwrot pożyczki liczonego od daty doręczenia pozwu pozwanym; 3) art. 563 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że pozwani utracili uprawnienia z rękojmi za wady dzieła, gdyż nie zgłosili wad w momencie odbioru przedmiotu umowy, w sytuacji gdy wady zostały wykryte dopiero po dokonaniu odbioru dzieła i niezwłocznie zgłoszone powodowi; 4) art. 560 § 1 k.c. w zw. z art. 638 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie do łączącej strony umowy i przyjęcie, że pozwani nie wykazali istnienia wierzytelności z tytułu obniżenia wynagrodzenia w związku z wadami dzieła; 5) art. 637 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie do oceny roszczenia pozwanych z tytułu obniżenia wynagrodzenia za wady dzieła i błędne przyjęcie, że pozwani nie wykazali istnienia wierzytelności w tym zakresie; 6) art. 471 k.c. w zw. z art. 563 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wobec upływu terminów zgłaszania wad dzieła pozwanym nie przysługuje roszczenie odszkodowawcze związane z wynagrodzeniem wykonawcy zastępczego i żądanie tego odszkodowania stanowi obejście przepisu dotyczącego terminu zgłoszenia wad oraz poprzez uznanie, że pozwani nie udowodnili roszczenia odszkodowawczego; 7) art. 566 k.c. w zw. z art. 471 k.c. w zw. z art. 638 k.c. poprzez ich nie zastosowanie i w konsekwencji wykluczenie przez Sąd możliwości dochodzenia przez pozwanych roszczeń odszkodowawczych związanych z istnieniem wad dzieła, które to roszczenia są niezależne od rękojmi; 8) art. 484 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że zachodzą podstawy do miarkowania kar umownych: 9) art. 484 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że powodem miarkowania kary umownej może być wykonanie przez powoda izolacji przeciwwilgociowej zamiast oceny, czy zaistniały przesłanki miarkowania kary określone tym przepisem; 10) art. 484 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że na pozwanych spoczywał ciężar udowodnienia okoliczności, że podmiotem wyłącznie odpowiedzialnym za opóźnienie prac był powód w sytuacji, gdy kara umowna należy się już z racji samego niewykonania/nienależytego wykonania umowy, a podmiotem zobowiązanym do udowodnienia braku zawinienia jest wyłącznie powód; II. przepisów prawa procesowego: 1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału oraz dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, mającą istotny wpływ na wynik postępowania, a także niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych sprawy, w szczególności;
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.