kk na skutek apelacji oskarżonego i jego obrońcy od wyroku Sądu Rejonowego w Białymstoku z dnia 16 grudnia 2015 r. (sygn. VII K 680/15): I. Zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy. II. Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. P. M. kwotę 516,60 – pięćset szesnaście złotych sześćdziesiąt groszy (w tym kwota 96,60 – dziewięćdziesiąt sześć złotych sześćdziesiąt groszy - tytułem podatku VAT – stawka 23 %), jako wynagrodzenie za obronę oskarżonego przed Sądem II-instancji świadczoną w sprawie z urzędu. III. Zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. UZASADNIENIE M. C. został oskarżony o to, że: w dniu 26 czerwca 2015 roku w B. o godzinie 1:00 na ulicy (...)prowadził w ruchu lądowym pojazd mechaniczny w postaci samochodu osobowego marki (...) o numerze rejestracyjnym (...), znajdując się w stanie nietrzeźwości, wyniki badań I - 0,30 mg/dm
ponoszona jest wówczas gdy sprawca ma świadomość, że znajduje się w stanie nietrzeźwości a także gdy przewiduje, że w wyniku upływu czasu alkohol nie uległ jeszcze wydaleniu z organizmu i na to się godzi. Nie można przy tym przypisać sprawcy popełnienia tego przestępstwa w wypadku gdy miał podstawy sądzić, że spożyty przez niego alkohol ze względu na znaczny upływ czasu od jego wprowadzenia do organizmu –uległ spaleniu, a nie nastąpiło to zbyt powolnego metabolizmu o którym sprawca nie wiedział. ( tak: Kodeks Karny komentarz do art. 178§ 1 a k.k. M.Bojarski M.Filar, Lexis Nexis Warszwa 2004 rok). W niniejszej sprawie, wbrew twierdzeniom obrońcy z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia. Jak wynika z protokołu z przebiegu badania stanu trzeźwości (k. 2-2v) M. C. oświadczył, iż spożywał piwo w ilości 1.5 litra w dniu 25 czerwca 2015 roku w godzinach 19.00-22.00. Mając na uwadze, iż został zatrzymany kilka godzin później, tj. o 1.00 w dniu 26 czerwca 2015 roku, nie sposób przyjąć aby po pierwsze był to znaczny upływ czasu, a po drugie, że wsiadając do samochodu po spożyciu 3 piw oskarżony nie miał świadomości, że nadal jest pod wpływem alkoholu. Wątpliwości Sądu Okręgowego nie budzi zatem ocena tego kluczowego w sprawie dowodu. Zgodnie, z treścią protokołu w wydychanym powietrzu oskarżony miał odpowiednio: 0,30 mg/dm 3 i 0,29 mg/dm 3 alkoholu. Powyższe pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, iż M. C. prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, określonym w art. 115 § 16 k.k. Dodatkowo potwierdza to treść sporządzonej notatki urzędowej z dnia zdarzenia. Wskazane zatem dowody w połączeniu z wyjaśnieniami oskarżonego, w których pierwotnie przyznał się do popełnienia czynu, pozwoliły na w pełni zasadne przypisanie mu występku z art.
Prawidłowości owych jednoznacznych ustaleń Sądu nie mogły zmienić również zarzuty zawarte w piśmie oskarżonego z dnia 16.12.2015 roku (k.17-19) odnośnie sporządzonej w sprawie opinii sądowo – psychiatrycznej z dnia 17 lipca 2015 roku. Podnoszone przez oskarżonego argumenty co do rzekomej niepełności i nieaktualności rzeczonej ekspertyzy także uznać należy za całkowicie chybione. Zdaniem Sądu Okręgowego, nie ma racji M. C. sugerując, iż opinia nie uwzględnia podnoszonych przez niego okoliczności uzależnienia od środków odurzających i związanego z tym leczenia. Oskarżony kwestionując wnioski biegłych, wskazał, iż nie wzięli oni pod uwagę dokumentów znajdujących się w aktach sprawy na k. 20 oraz 44. Z treści pierwszego z nich wynika, iż uczęszczał on na konsultacje lekarskie oraz sesje terapii indywidualnych w (...) w B. (...). Natomiast z przedłożonej karty informacyjnej leczenia szpitalnego wynika, iż w okresie od dnia 13 marca 2014 roku do dnia 21 marca 2014 roku był hospitalizowany (...) z rozpoznaniem zespołu abstynencyjnego w przebiegu uzależnienia mieszanego od substancji psychoaktywnych (k. 44). Tymczasem analiza treści wydanej opinii wskazuje, iż zawarte w w/w dokumentach informacje bądź były znane sporządzającym ją biegłym, bądź nie miały żadnego istotnego znaczenia dla oceny stanu poczytalności oskarżonego w chwili jego zatrzymania za kierownica pojazdu w dniu 26.06.2015 roku. Biegli wskazali, iż M. C. podał w wywiadzie poprzedzającym badanie, że był leczony odwykowo od marihuany w zeszłym roku i okazał posiadaną dokumentację medyczną, czyli właśnie przedmiotowa kartę leczenia szpitalnego (k. 30). Okoliczność uczęszczania na terapię do (...) w B. również była znana opiniującym biegłym i brana przez nich pod uwagę przy sporządzaniu opinii (k.31). Po pierwsze informację o tym przekazał im sam oskarżony, a po wtóre zaledwie 2 z 7 wskazanych w zaświadczeniu z k. 20 terminów konsultacji lekarskich bądź sesji terapii indywidualnej, miały miejsce już po wydaniu kwestionowanej przez oskarżonego opinii sądowo-psychiatrycznej datowanej na dzień 17.07.2015 roku (k. 30 akt Ds. 1848/15) Z tych też przyczyn skoro biegli posiadali w w/w dacie wiedzę co do uzależnienia oskarżonego od środków odurzających, Sąd Okręgowy nie znajduje uzasadnionych argumentów, które w oparciu o twierdzenia M. C. dawałyby skuteczne podstawy do podważania przedmiotowej ekspertyzy. Wręcz przeciwnie pozwala ona na jednoznaczną i kategoryczną dyskwalifikację argumentów o rzekomej niepoczytalności oskarżonego w chwili czynu, związanej z jego uzależnieniem od narkotyków. Jak bowiem uznali biegli oskarżony w trakcie dokonywania zarzucanego mu czynu miał jedynie obniżoną w nieznacznym stopniu zdolność rozumienia znaczenia czynu i kierowania swoim postępowaniem właśnie z racji tego, że był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków marihuany i amfetaminy. To zdaniem Sądu Okręgowego stało się podstawą do ustaleń faktycznych w sprawie i przypisania winy oskarżonemu w zakresie kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy na podstawie zebranego i wszechstronnie ocenionego materiału dowodowego dokonał prawidłowych, wolnych od błędów ustaleń faktycznych, a w ich ocenie nie sposób dopatrzyć się żadnych luk, czy niejasności. Zebrane w sprawie dowody i wnioski wypływające z ich analizy, a omówione powyżej powalają na jednoznaczne przyjęcie sprawstwa oskarżonego w popełnieniu zarzuconego mu czynu. W ocenie Sądu Okręgowego, wbrew stanowisku zawartemu w obu apelacjach, rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego należy uznać na trafne i uzasadnione również w zakresie wymierzonej oskarżonemu kary 3 miesięcy pozbawienia wolności, zwłaszcza w kwestii braku przesłanek do orzeczenia środka probacyjnego w postaci warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary. W pierwszej kolejności dostrzec jednakże należy, iż w dacie popełnienia przez oskarżonego czynu, tj. w dniu 26 czerwca 2015 roku obowiązywała inna ustawa, niż w dacie orzekania, tj. w dniu 16 grudnia 2015 roku. Zaakcentować wypada zatem, iż co do zasady w myśl art. 4 § 1 k.k. Sąd winien stosować ustawę nową, o ile poprzednio obowiązująca regulacja nie jest względniejsza dla sprawcy. W niniejszej sprawie kwestia ewentualnej względności dla oskarżonego obu konkurujących ze sobą regulacji mogła by być rozpatrywana ewentualnie jedynie w aspekcie przesłanek skorzystania z instytucji, o jakiej mowa w art. 69 § 1 k.k. Stan prawny obowiązujący do dnia 1 lipca 2015 roku tj. czasu wejścia w życie nowelizacji kodeksu karnego wprowadzonej ustawą z dnia 20 lutego 2015 roku umożliwiał bowiem warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności nieprzekraczającej 2 lat również wobec sprawcy uprzednio karanego, jeżeli byłoby to wystarczające dla osiągnięcia wobec niego celów kary, a w szczególności zapobieżenia jego powrotowi do przestępstwa. Po tej dacie, art. 69 § 1 k.k. przewiduje możliwość warunkowego zawieszenia orzeczonej kary pozbawienia wolności w wymiarze nieprzekraczającym roku, jednakże wyłącznie wobec sprawcy, który w czasie popełnienia przestępstwa nie był skazany na karę pozbawienia wolności i byłoby to wystarczające dla osiągnięcia wobec niego celów kary. Kwestie te pozostają jednak bez znaczenia, bowiem w okolicznościach niniejszej sprawy Sąd Rejonowy uznał, iż nawet przy tak stosunkowo niskim wymiarze kary, brak było podstaw do zastosowania względem M. C. instytucji zawieszenia wykonania kary. Sąd I instancji swoje rozstrzygnięcie w tym przedmiocie w sposób należyty i szczegółowy uzasadnił powołując się m.in. na uprzednią karalność oskarżonego (również na kary o charakterze wolnościowym), wysoki stopień zawinienia, jak i nieskuteczność zapadłych dotychczas w stosunku do oskarżonego 6 wyroków, która świadczy o oczywistym braku poszanowania przez niego zasad nie tylko porządku prawnego, ale również reguł dotyczących szeroko pojmowanego ruchu na drogach publicznych. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy podzielając w całości argumentacją Sądu Rejonowego, nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku poprzez postulowane złagodzenie wymiaru kary, w szczególności jej warunkowe zawieszenie. Oznaczona na poziomie 3 miesięcy jawi się ona adekwatna tak do stopnia winy, jak i społecznej szkodliwości czynu. Podobnie orzeczony wobec oskarżonego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na poziomie 3 lat, zdaniem Sądu należycie uwzględnia wagę i zakres naruszonych przez oskarżonego reguł i zasad zapisanych w ustawie prawo o ruchu drogowym. Jest to także zdaniem Sądu Okręgowego niezbędny, a przy tym całkowicie minimalny w realiach niniejszej sprawy (jazda po alkoholu i narkotykach) okres, na jaki M. C., jako potencjalny niebezpieczny kierowca, winien zostać wyeliminowany z grona użytkowników dróg. Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji utrzymując zaskarżony wyrok w mocy. O kosztach obrony z urzędu rozstrzygnięto na podstawie § 2 ust. 2 i 3 § 14 ust. 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2013.462 j.t.). Na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k., kierując się sytuacją majątkową oskarżonego, zwolnił go od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. Dariusz Niezabitowski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.