Sygn. akt III AUa 1744/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 maja 2016 r. Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku w składzie: Przewodniczący: SSA Maciej Piankowski (spr.) Sędziowie: SSA Bożena Grubba SSA Jerzy Andrzejewski Protokolant: stażysta Sylwia Gruba po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2016 r. w Gdańsku sprawy M.w B. z udziałem zainteresowanych: A. S., B. S., M. P., M. R. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. o składki na skutek apelacji M. w B. od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 30 lipca 2015 r., sygn. akt VI U 3479/13 1. oddala apelację; 2. zasądza od M. w B. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. kwotę 720,00 (siedemset dwadzieścia 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za II instancję. SSA Bożena Grubba SSA Maciej Piankowski SSA Jerzy Andrzejewski Sygn. akt III AUa 1744/15 UZASADNIENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. decyzjami z dnia 27.09.2013 r. ustalił, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, ubezpieczenie wypadkowe i ubezpieczenie zdrowotne za zainteresowanych A. S., M. R., M. P., B. S. z tytułu wykonywania prac na podstawie umów zlecenia i umów o dzieło na rzecz płatnika składekM. w B. stanowią kwoty wskazane w tych decyzjach. W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalono, iż Spółdzielnia zawierała z w/w zainteresowanymi jednocześnie dwie umowy zlecenia. Umowy były zawierane na ten sam okres. Z tytułu umowy zlecenia dotyczącej ochrony obiektów wynagrodzenie było ustalone w stawce godzinowej, w przypadku zaś umów w zakresie sprzątania wynagrodzenie określone było kwotowo. Organ ustalił, że płatnik składek deklarował składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe od umowy zlecenia na utrzymanie porządku, z której przychód był niższy od przychodu uzyskiwanego z drugiej umowy. Od tej drugiej umowy deklarowano zaś jedynie składki na ubezpieczenie zdrowotne. W ocenie organu rentowego zawieranie dwóch umów zlecenia na wykonywanie czynności wzajemnie powiązanych miało na celu wyłącznie deklarowanie składek na ubezpieczenia społeczne tylko od części przychodu uzyskanego przez zainteresowanych, a tym samym miało na celu obejście prawa. Organ wskazał, że przychód uzyskiwany z tytułu wykonywania zawartych dwóch umów zlecenia należy potraktować jako przychód z tytułu wykonywania jednej umowy zlecenia. Także z niektórymi osobami zawierał umowy nazwane „umowami o dzieło", których przedmiotem było doprowadzenie do czystości i porządku pomieszczeń wskazanych przez zamawiającego. Umowy były zawierane na okresy miesięczne lub dłuższe, a po ich wygaśnięciu były z tą sama osobą zawierane umowy na dalsze okresy. Czynności wykonywane w ramach umowy o dzieło nie różniły się niczym od tych, które wykonywali pracownicy zatrudnieni u płatnika na podstawie umowy zlecenia. W umowach tych nie został określony żaden konkretny rezultat więc nie spełniały one warunków określonych w art. 627 k.c. Odwołania od powyższych decyzji złożył płatnik składek -M. w B. wnosząc o uchylenie zaskarżonych decyzji. W uzasadnieniu odwołań skarżący wskazał, iż nie zawierał żadnej z umów zlecenia tylko po to, aby powstał drugi tytuł objęcia danego zleceniobiorcy ubezpieczeniem społecznym, przy czym nie posiada wiedzy, aby którykolwiek ze zleceniobiorców zawarł umowę zlecenia po to, by stworzyć drugi tytuł do ubezpieczenia. Wskazał, że jeżeli umowy miałyby być nieważne z uwagi na ich ukierunkowanie na obejście ustawy lub sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, to nie mogłyby stanowić podstawy do objęcia zleceniobiorców obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym. W konsekwencji decyzja stwierdzająca nieważność czynności prawnej w postaci zawarcia umowy danego charakteru nie może jednocześnie przekwalifikować jej według własnego uznania na inną umowę tak, by osiągnąć cel w postaci powstania obowiązku ubezpieczeniowego. Zdaniem odwołującego nie występują żadne okoliczności, które mogłyby stanowić podstawę do ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne w innej wysokości, niż zadeklarował to płatnik. W związku z tym chybione są wnioski protokołu kontroli, jakoby zaistniała różnica w deklarowaniu składek. Pozwany organ rentowy wniósł o oddalenie odwołań, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonych decyzjach. Sprawy powyższe zostały połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Wyrokiem z dnia 30.07.2015 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołania. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł na następujących ustaleniach i rozważaniach. M.w B. prowadzi działalność gospodarczą, m.in. w zakresie działalności ochroniarskiej oraz sprzątania budynków i obiektów przemysłowych. Spółdzielnia zatrudnia osoby do ochrony zarówno na podstawie umów o pracę, jak i na podstawie umów cywilnoprawnych. Pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę w ramach obowiązków pracowniczych również mają posprzątanie swojego stanowiska pracy. Osoby świadczące usługi ochrony przebywały głównie w portierniach i dyżurkach chronionych obiektów. Zleceniobiorcy podpisujący umowy ze Spółdzielnią nie mieli wpływu na fakt podpisywania dwóch odrębnych umów, jednej na wykonywanie usług ochrony, drugiej na świadczenie usług sprzątania oraz na treść tych umów. Osoby świadczące pracę w oparciu o umowę o dzieło wykonywały powtarzające się czynności porządkowe wskazanych przez płatnika składek obiektów. W dniu 01.09.2011 r. płatnik składek zawarł z zainteresowanym M. S. umowę zlecenia w przedmiocie utrzymywania porządku w miejscu świadczenia usługi wskazanym przez zleceniodawcę. Strony wskazały okres obowiązywania umowy od dnia 1 września 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. Wynagrodzenie z tytułu umowy ustalono na kwotę 30 zł brutto miesięcznie. W dniu 1 września 2011 r. płatnik składek zawarł z zainteresowanym M. S. umowę zlecenia w przedmiocie dozoru obiektów wskazanych przez zleceniodawcę, polegającej m.in. na obserwacji i obchodzie terenu obiektu, monitorowaniu ruchu osobowego i towarowego, nie wpuszczaniu na chroniony obiekt osób nieuprawnionych.. Strony wskazały okres obowiązywania umowy od dnia 1 września 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. Wynagrodzenie z tytułu umowy ustalono na kwotę 4,06 zł brutto za godzinę pracy. W dniu 1 stycznia 2012 r. na okres do 31 marca 2012 r., z dnia 1.04.2012 r. do 30.09.2012 r. i dalej do 30 listopada 2012 r. odwołująca zawarła z ubezpieczonym umowy takiej samej treści, z tym wyjątkiem że stawka godzinowa z tytułu umowy o dozór obiektów wynosiła 4,25 zł. Zainteresowany od 2008 r. pracuje w Spółdzielni, początkowo na podstawie umowy o pracę na czas określony, po przejściu na emeryturę w roku 2011 na podstawie umów zlecenia jako pracownik ochrony. Umowy zlecenia były przedłużane co kilka miesięcy. W ramach zawartych umów zainteresowany świadczył usługi ochrony na obiekcie (...) w C.. Praca była zmianowa. Miał świadomość, że zawiera dwie umowy, jedną z nich na „sprzątanie pomieszczenia służbowego", ale czynności porządkowych nie wykonywał. W dniu 06.06.2012 r. płatnik składek zawarł z zainteresowanym M. R. umowę zlecenia w przedmiocie ochrony stacji benzynowej we W.. Umowa obowiązywała do 30.06.2012 r. Z tytułu tej pracy otrzymał wynagrodzenie 2086,80 zł. Jednocześnie zawarł na ten sam okres umowę o utrzymywanie porządku w miejscu świadczenia usługi wskazanym przez zleceniodawcę. Strony ustaliły okres obowiązywania umowy od dnia 06 czerwca 2012 r. do 30 czerwca 2012 r. Wynagrodzenie z tytułu umowy ustalono na kwotę 30 zł brutto miesięcznie. Zainteresowany świadczył usługi ochrony na stacji benzynowej we W.. Ochrona polegała na obserwowaniu osób wchodzących i wychodzących z obiektu oraz obchodzie stacji. Zeznał, że do jego obowiązków nie należały prace porządkowe albowiem te prace wykonywali w ramach dyżurów pracownicy stacji. W dniu 18.06 2012 r. płatnik składek zawarł z zainteresowaną A. S. umowę o dzieło, której przedmiotem było doprowadzenie do porządku i czystości pomieszczeń wskazanych przez zleceniodawcę. W ramach tej umowy miała utrzymywać porządek w pomieszczeniach (...) w P.. W umowie wskazano, że zakończenie dzieła nastąpi do dnia 30.06.2012 r. i w tym dniu zleceniodawca dokona protokolarnego odbioru dzieła. Wynagrodzenie z tytułu umowy ustalono na kwotę 480 zł brutto. Nie został sporządzony protokół odbioru przedmiotowego dzieła. Analogiczne umowy płatnik składek zawarł z zainteresowaną w dniu 1.07.2012 r. na okres do 31.07.2012 r. bez wskazania wynagrodzenia, w dniu 108.2012 r. do 31.08.2012 r. za wynagrodzeniem 1284 zł brutto, w dniu 1.09.2012 r. do 30.09.2012 r. za wynagrodzeniem 960 zł. Zainteresowana w ramach zawartych umów codziennie wykonywała czynności porządkowe przez 8 godzin dziennie, w systemie zmianowym od 6.0 do 13.0 i od 13.30 do 20.30. W dniu 23.09.2011 r. płatnik składek zawarł z zainteresowaną B. S. umowę o dzieło, której przedmiotem było doprowadzenie do porządku i czystości pomieszczeń wskazanych przez zleceniodawcę. W umowie wskazano, że zakończenie dzieła nastąpi do dnia 30.09.2011 r. i w tym dniu zleceniodawca dokona protokolarnego odbioru dzieła. Wynagrodzenie z tytułu umowy ustalono na kwotę 378 zł brutto. Nie został sporządzony protokół odbioru przedmiotowego dzieła. Analogiczne umowy płatnik składek zawarł z zainteresowaną w dniu 3.10.2011 r. na okres do 30.10.2011 r., za wynagrodzeniem 1386 zł, w dniu 02.11.2011 r. do 30.11.2011 r. za wynagrodzeniem 1386 zł brutto, w dniu 1.12.2011 r. do 31.12.2012 r. za wynagrodzeniem 1386 zł. Zainteresowana zatrudniona była od 2003 r., początkowo na okres próbny 3 miesięcy. Potem były kolejne umowy o prace na czas określony, tj. 2 lata każda. Potem Spółdzielnia zawierała z ubezpieczoną umowy o dzieło do grudnia 2013 r. W ramach zawartych umów o dzieło codziennie wykonywała czynności porządkowe w pomieszczeniach administracyjnych (...) w C., przez 8 godzin dziennie, w godzinach od 12.00 do 20.00. Sąd Okręgowy stwierdził, że w sprawie występują dwie formy zatrudnienia, tj. w oparciu o umowę o dzieło na sprzątanie oraz z zawarciem dwóch umów zlecenia na ten sam okres, które dotyczą dozoru i usług porządkowych. Z tytułu zawarcia umów o dzieło odwołująca nie odprowadzała składek na ubezpieczenia społeczne. W umowach o świadczenie usług porządkowych zawarty był zapis, że z tytułu wykonywania tychże umów zleceniobiorca podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu oraz że zleceniobiorca oświadcza, że nie chce być objęty dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym. Z kolei w umowach o świadczenie usług ochrony zawarty był zapis, że zleceniobiorca z tytułu wykonywania tychże umów nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu oraz że zleceniobiorca nie chce podlegać dobrowolnemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i chorobowemu. Sąd Okręgowy zważył, że przenosząc ustalony w sprawie stan faktyczny na grunt przepisów prawa stwierdzić należało, że odwołania nie zasługiwały na uwzględnienie. Powyżej przedstawiony stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o zeznania złożone przez zainteresowanych, zeznania świadków, jak również przedłożone do akt sprawy dokumenty dotyczące zawierania umów z zainteresowanymi, w tym kopie umów cywilnoprawnych. Sąd ten uznał zeznania złożone przez świadków oraz zainteresowanych na okoliczność zawieranych z powodową Spółdzielnią umów i wykonywanych czynności co do zasady za wiarygodne. Zeznania zainteresowanych i świadków były logiczne i spójne, wzajemnie się dopełniały, nadto podane przez nich okoliczności znalazły potwierdzenie w przedłożonych do akt sprawy dokumentach w postaci kopii zawieranych z nimi umów. W szczególności Sąd Okręgowy wskazał na zeznania P. W., który podał, że Spółdzielnia zatrudnia osoby do ochrony zarówno na podstawie umów o pracę, jak i na podstawie umów cywilnoprawnych i obowiązki tych osób są tożsame. Świadek zeznał dalej, że do obowiązków osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę należało również posprzątanie swojego stanowiska pracy. Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom powyższego świadka, czego następstwem było z kolei odmówienie wiarygodności zeznaniom świadka M. J. w części, w której zeznał on, iż osoby świadczące ochronę na podstawie umowy o pracę nie miały obowiązku posprzątania swojego stanowiska pracy. Sąd również częściowo nie dał wiary zeznaniom świadka P. Z., który podał, że osoby zatrudnione na podstawie umów o pracę mogły sprzątać swoje stanowisko pracy w trakcie pełnionej służby, zaś osoby świadczące usługi na podstawie umowy zlecenia mogły wykonywać sprzątanie dopiero po zakończeniu zmiany. Okoliczności te pozostają w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego oraz z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, który wskazuje jednoznacznie, że czynności sprzątania były normalnym następstwem wykonywania przez zainteresowanych pracy zmianowej jako osoby świadczące usługi ochrony i mogły być objęte treścią jednej umowy zlecenia o świadczenie usług ochrony. Przechodząc na rozważań prawnych w pierwszej kolejności Sąd Okręgowy wskazał na treść art. 6 ust. 1 pkt. 4 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.; dalej „u.s.u.s."), który stanowi, iż ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi zleceniobiorcami, oraz osobami z nimi współpracującymi. Zgodnie natomiast z art. 81 ust. 1 i 6 ustawy z dnia 27.08.2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 ze zm.) do ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne zleceniobiorców stosuje się przepisy określające podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe tych osób. Podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne pomniejsza się o kwoty składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i chorobowe finansowanych przez ubezpieczonych niebędących płatnikami składek, potrąconych przez płatników ze środków ubezpieczonego, zgodnie z przepisami ustawy systemowej. W myśl art. 9 ust. 2 u.s.u.s. osoba spełniająca warunki do objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z kilku tytułów, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2, 4-6 i 10 u.s.u.s., jest objęta obowiązkowo ubezpieczeniami z tego tytułu, który powstał najwcześniej. Może ona jednak dobrowolnie, na swój wniosek, być objęta ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi także z pozostałych, wszystkich lub wybranych tytułów lub zmienić tytuł ubezpieczeń, z zastrzeżeniem art. 9 ust. 7 u.s.u.s. W przypadku zbiegu kilku tytułów ogólnych obowiązuje zasada pierwszeństwa w czasie, co oznacza, iż obowiązek ubezpieczenia istnieje z tego tytułu, który powstał najwcześniej - przy czym możliwa jest zmiana tytułu ubezpieczenia. Już sama treść interpretowanego przepisu, odwołującego się wprost do art. 6 ust. 1 pkt. 4 u.s.u.s., nie pozostawia wątpliwości, iż w zbiegu mogą pozostawać dwie lub więcej umowy zlecenia. Zasady ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe określone są w art. 18 ust. 1 u.s.u.s., który stanowi, iż podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe ubezpieczonych wymienionych w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 i pkt 18a u.s.u.s. stanowi przychód o którym mowa w art. 4 pkt 9 i 10 u.s.u.s. Natomiast art. 18 ust. 3 u.s.u.s. stwarza obowiązek ustalenia podstawy wymiaru składek zgodnie z art. 18 ust. 1 u.s.u.s. wobec zleceniobiorców, jeżeli w umowie zlecenia określono odpłatność za jej wykonanie kwotowo, w kwotowej stawce godzinowej lub akordowej albo prowizyjnie. Zgodnie z art. 12 ust. 1 u.s.u.s. ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Art. 13 pkt 2 ustawy o s.u.s. stanowi, iż obowiązek ubezpieczeń zleceniobiorcy istnieje od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy. Art. 20 ust. 1 cyt. ustawy wskazuje, iż podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe i ubezpieczenie wypadkowe stanowi podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Art. 36 ust. 1, ust. 2 i ust. 4 w/w ustawy stanowi, że każda osoba objęta obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi podlega zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych. Obowiązek zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych osób określonych w art. 6 ust. 1 pkt 4 należy do płatnika składek. Zgłoszeń, o których mowa w ust. 2 i 3, dokonuje się w terminie 7 dni od daty powstania obowiązku ubezpieczenia. Sąd Okręgowy stwierdził, że z zestawienia powyższych przepisów wynika, iż wobec zleceniobiorców, którzy mają określone kwotowo wynagrodzenie, stosuje się przepis art. 18 ust. 1 u.s.u.s., który wprost stanowi, iż podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalno-rentowe stanowi przychód. Pojęcie przychodu określone w art. 4 pkt 9 u.s.u.s. obejmuje przychód w rozumieniu przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych m. in. z tytułu umowy zlecenia. Tymczasem ustawa z dnia 26.07.1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 361 ze zm.) w art. 3 ust. 1 jako przychód podlegający opodatkowaniu traktuje całości dochodu bez względu na miejsce położenia źródeł przychodów. Odnosząc tę definicję do sfery prawa ubezpieczeń należy stwierdzić, iż oskładkowaniu podlega cały przychód osiągany w ramach tego samego tytułu ubezpieczenia (tj. umowy zlecenia) bez względy na ilość zawieranych umów. W pierwszym rzędzie Sąd Okręgowy zauważył, iż w przedmiotowych sprawach mamy do czynienia z dwoma różnego rodzaju sytuacjami. W jednej osoby, które łączyły z odwołującą się Spółdzielnią dwie umowy zlecenia: jedna na kwotę relatywnie wysoką (obliczoną według stawki godzinowej), druga na symboliczną kwotę 30 zł brutto miesięcznie, przy czym Spółdzielnia odprowadzała składki, kierując się treścią art. 9 ust. 2 u.s.u.s., jedynie od umowy, z tytułu której przysługiwało zleceniobiorcom znacznie niższe wynagrodzenie. Obie przedmiotowe umowy zawierane były w tym samym dniu. W przypadku drugiej kategorii zainteresowanych, tj. B. S. i A. S., miały one zawartą ze Spółdzielnią umowy o dzieło w przedmiocie doprowadzenie do porządku pomieszczeń. W przypadku pierwszej kategorii zainteresowanych należało zatem rozważyć, czy w istocie wystąpiły przesłanki z art. 9 ust. 2 u.s.u.s. uzasadniające o składkowanie umowy przewidującej znacznie niższą kwotę wynagrodzenia, czy też mamy do czynienia z umową pozorną lub niepozorną, ale zmierzającą do obejścia prawa poprzez celowe zaniżenie składek na ubezpieczenie społeczne. Z kolei w drugim przypadku należało rozważyć, czy przedmiotowa umowa, nazwana przez stronę odwołującą umową o dzieło, w istocie takową umową była, czy też była to umowa o świadczenie usług, do której zastosowanie znajdą przepisy dotyczące umów zlecenia. Odnosząc się do umów zlecenia dotyczących świadczenia usług ochroniarskich i związanych z nimi usług sprzątania Sąd Okręgowy zauważył, że usługi sprzątania miały charakter całkowicie drugorzędny i wtórny w stosunku do świadczenia usług ochrony, które stanowiły istotę zajęcia zainteresowanych. Sprzątanie stanowiło znikomy ułamek czasu spędzanego na wykonywaniu usług ochrony. Mogło one zatem z powodzeniem, z uwagi na ich niewielki zakres (chodziło w istocie o uprzątnięcie swojego stanowiska pracy), zostać objęte umową zlecenia na świadczenie usług ochrony. Czas potrzebny na wykonanie czynności sprzątania był niewspółmierny w stosunku do czasu poświęconego na wykonywanie ochrony. Usługi sprzątania sprowadzały się w istocie m.in. do umycia po sobie szklanek w dyżurce, wytarcia stołu czy zamiecenia podłogi. Trudno przyjąć, mając na względzie zasady doświadczenia życiowego, że w przypadku pracowników ochrony każdy z nich codziennie po skończonej zmianie kompleksowo sprzątał całe pomieszczenie (okna, drzwi, podłogę) specjalnie do tego przeznaczonymi środkami czystości, gdzie, co należy zaznaczyć, nie zawsze w chroniony obiekcie występowało pomieszczenie stricte przeznaczone dla pracownika ochrony, które zdatne byłoby do sprzątnięcia w potocznym znaczeniu tego słowa. Mycie okien, sanitariatów czy podłogi mogło się odbywać jedynie sporadycznie. Czynności sprzątania wykonywane przez zainteresowanych mogły być zatem czynnościami, które w normalnych warunkach wchodzą w skład zwykłych obowiązków pracownika na danym stanowisku pracy i polegają na pozostawieniu miejsca pracy w porządku zwłaszcza, że usługi ochrony świadczone były w systemie zmianowym, gdzie stanowisko pracy było zdawane dla zmiennika. W ocenie Sądu Okręgowego, zawieranie przez płatnika składek z tą samą datą umów o świadczenie usług sprzątania (które nie istniałyby przecież bez świadczenia usług ochrony, zaś umowy o świadczenie usług ochrony mogłyby się obyć bez usług sprzątania - za wyjątkiem uprzątnięcia stołu czy przestrzeni wokół krzesła) na symboliczne kwoty wynagrodzenia służyło ewidentnie obejściu prawa i zmierzało oskładkowaniu umów na nieporównywalnie niższe kwoty aniżeli umowy dotyczące ochrony. Zdaniem Sądu Okręgowego podyktowane to było względami ekonomicznymi i wynikało z chęci poczynienia przez Spółdzielnię oszczędności w tym zakresie. W ocenie Sądu Okręgowego, można byłoby nawet pokusić się o konstatację, iż umowy z symbolicznym wynagrodzeniem (o sprzątanie) były pozorne, bo w istocie pozostawienie po sobie porządku mieściło się w usłudze ochroniarskiej. Nawet jednak, jeżeli przyjąć, iż umowy te były realizowane, to stanowiły oczywiste obejście prawa i jako takie są nieważne, a składka powinna była wówczas zostać odprowadzona od umowy głównej, tj. od umowy o świadczenie usług ochrony, która to usługa stanowiła powód zawarcia z zainteresowanymi umów cywilnoprawnych i istotę zadania każdego z zainteresowanych. W bezwzględnie obowiązujących przepisach dotyczących ubezpieczeń społecznych ograniczenia doznaje akcentowana przez odwołującą się Spółdzielnię zasada swobody umów. Art. 9 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych odnosi się do umów co prawda wykonywanych jednocześnie, ale zawieranych niezależnie od siebie, zarówno w sensie rozdzielności praw i obowiązków z danej umowy, jak i w sensie czasowym. Omawiany przepis jako zasadę ustanawia obowiązkowe objęcie ubezpieczeniami z tego tytułu, który powstał najwcześniej. Kolejną okolicznością przemawiającą za uznaniem zawartych umów o ochronę obiektów i sprzątanie za jeden stosunek zobowiązaniowy jest wykonywanie ich w tym samym miejscu i w tych samych okresach czasu. Nie można w żadnym razie podzielić poglądu odwołującej, iż natura świadczonych czynności w ramach każdej z tych umów jest całkowicie odrębna. Zasady doświadczenia życiowego nakazują bowiem przyjąć, iż w sytuacji zobowiązania się do wykonywania ochrony obiektu oraz do sprzątania w miejscu wykonywania dozoru nie sposób rozdzielić czasowo tych dwóch zakresów czynności. Istotą zobowiązania było bowiem łączne wykonywanie tych dwóch zakresów czynności w tym samym miejscu i czasie. Argument, iż czynności ochrony obiektu i sprzątania należało rozdzielić do dwóch odrębnych umów nie zasługuję na aprobatę, gdyż sprowadza istotę zagadnienia do absurdu. Przyjmując zaproponowany przez płatnika składek tok myślenia należałoby uznać, iż każdy rodzaj czynności wykonywanych przez zleceniobiorcę, przykładowo w ramach remontu, powinien być objęty odrębną umową. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że przedstawiona wykładnia art. 9 ust. 2 ustawy o s.u.s. znajduje oparcie również w systemowej regule interpretacyjnej. Stosownie do treści art. 9 ust. 3 w/w ustawy osoba prowadząca kilka rodzajów działalności pozarolniczej jest objęta obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z jednego wybranego przez siebie rodzaju działalności. Analogicznej regulacji nie przewiduje natomiast art. 9 ust. 2 u.s.u.s., który zezwala na wybór innych niż najwcześniejszy, wszystkich lub wybranych tytułów objęcia ubezpieczeniami społecznymi, jeżeli dana osoba spełnia warunki do objęcia ubezpieczeniami z kilku tytułów, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt. 2, 4-6 i pkt 10 w/w ustawy. Mając na względzie założenie o racjonalności ustawodawcy należy zatem uznać, iż w odniesieniu do osób spełniających warunki do objęcia ubezpieczeniami z kilku tytułów, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt. 2, 4-6 i pkt 10 cyt. ustawy, w tym z umowy zlecenia, odmiennie niż w przypadku osób prowadzących kilka rodzajów działalności pozarolniczej, nie ma znaczenia fakt wykonywania kilku rodzajów przedmiotów zlecenia, jeśli są lub powinny być objęte jedną umową zlecenia. W ramach wykładni systemowej art. 9 ust. 2 u.s.u.s. nie można również pominąć okoliczności, iż zgodnie z treścią art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e w zw. z art. 82 ust. 2 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w przypadku, gdy w ramach jednej umowy zlecenia stanowiącej tytuł do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, ubezpieczony uzyskuje więcej niż jeden przychód, składka na ubezpieczenie zdrowotne jest opłacana od każdego z uzyskanych przychodów odrębnie. Przytoczona regulacja wiążąca obowiązek opłacenia składki na ubezpieczenie zdrowotne z każdym z kilku przychodów uzyskiwanych z jednej umowy zlecenia wspiera pogląd, zgodnie z którym również składka na ubezpieczenie emerytalno-rentowe winna być opłacana od wszystkich przychodów z danej umowy zlecenia. Sam fakt zredagowania odrębnych umów nie przesądza o tym, iż rzeczywiście, w sensie prawnym, mamy do czynienia z dwoma stosunkami zobowiązaniowymi. Wniosek ten jest o tyle istotny w realiach przedmiotowej sprawy, że art. 9 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych uprawnia do wyboru tytułu ubezpieczeń społecznych w sytuacji, gdy są to faktycznie różne tytuły. Rozbicie wykonywanych czynności w tym samym miejscu, czasie i na rzecz tego samego podmiotu na dwie umowy zlecenia nie może być traktowane inaczej pozoracja zbiegu tytułów ubezpieczenia społecznego umożliwiająca, na zasadzie art. 9 ust. 2 ustawy o s.u.s., wybór tylko jednego z tytułów, a w konsekwencji przyjęcie do podstawy wymiaru składek przychodu w niższej wysokości. Sąd Okręgowy stwierdził, że działanie płatnika składek polegające na zawierania dwóch umów zlecenia w efekcie doprowadziło także do pokrzywdzenia samych zainteresowanych. Zaniżona została podstawa wymiaru świadczeń, zasiłku chorobowego czy ewentualnie świadczenia przedemerytalnego lub innych świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Do zainteresowanych nie należał wybór umowy, od której należało odprowadzić składki na ubezpieczenie społeczne, bowiem to odwołująca w zredagowanej umowie zawarła zastrzeżenie, że to od umowy przewidującej radykalnie niższe wynagrodzenie będzie odprowadzana składka na ubezpieczenie społeczne. Zdaniem Sądu Okręgowego, pozwany organ rentowy prawidłowo ustalił podstawę wymiary składek na ubezpieczenie społeczne oraz na ubezpieczenie zdrowotne od zsumowanych kwot wynagrodzenia otrzymywanych przez zainteresowanych M. R. i M. P. z tytułu dwóch umów zlecenia. Fakt swoistego rozbicia usług świadczonych przez zainteresowanych na czynności wykonywanych z zakresu ochrony i czynności porządkowych miał na celu, jak prawidłowo wykazał to organ rentowy w skarżonych decyzjach, deklarowanie składek na ubezpieczenia społeczne tylko od niższej części przychodu uzyskanego przez zainteresowanych. Odnosząc się natomiast do umowy przekwalifikowanej z umowy zlecenia na umowę o dzieło Sąd Okręgowy również i w tym zakresie podzielił stanowisko organu rentowego. Stosownie do treści art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła, które może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa jest umową rezultatu. Zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Z kolei zgodnie z treścią art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Przedmiotem tej umowy jest dokonanie określonej czynności faktycznej, która nie musi prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa o świadczenie usług to umowa starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie z góry oznaczonego wyniku, podczas, gdy przedmiotem umowy o świadczenie usług jest jedynie staranne dążenie do osiągnięcia rezultatu, ale jego osiągnięcie nie należy do treści zobowiązania. Odróżnienie umowy o dzieło od umów pokrewnych, zwłaszcza o świadczenie usług innego rodzaju, budzi nieraz w praktyce trudności. Umowa o dzieło różni się od umowy o świadczenie usług brakiem stosunku zależności między stronami i koniecznością osiągnięcia oznaczonego rezultatu ludzkiej pracy w szerokim tego słowa znaczeniu, gdy w drugim rodzaju umów decydujący nie jest rezultat, lecz wykonywanie pracy jako takiej. Wprawdzie zamawiający może udzielać wskazówek, co do tego, jak dzieło ma być wykonywane, pracownik, w odróżnieniu od przyjmującego zamówienie, nie ponosi jednak odpowiedzialności kontraktowej, gdy świadczona przez niego praca nie spełnia oczekiwań pracodawcy. Natomiast przyjmującego zamówienie obciąża odpowiedzialność za nieosiągnięcia określonego rezultatu. Prowadzi to do innego rozkładu ryzyka co do wykonania i jakości usługi. Umowa o dzieło różni się od umowy zlecenia tym, że zawsze musi być uwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem. Mniejsze znaczenie ma tu obowiązek osobistego wykonania dzieła przez przyjmującego zamówienie, byle rezultat końcowy był osiągnięty. W umowie zlecenia nie akcentuje się owego rezultatu jako koniecznego, ze względu natomiast na moment osobistego zaufania między kontrahentami, obowiązek osobistego świadczenia przez dłużnika staje się tu regułą. Zlecenie w takim ujęciu odnosi się zresztą jedynie do dokonania określonej czynności prawnej. Dodać należy, że nazwa umowy, z wyeksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu wybitnie charakteru umowy jako umowy o dzieło, nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej wykonania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 06.06.2012 r., III AUa 377/12, LEX nr 1213800). W ocenie Sądu Okręgowego, umowa zawarta z zainteresowaną A. S. i B. S. nazwana przez Spółdzielnię „umową o dzieło", były w istocie umową starannego działania. Powyższa świadczyła na rzecz płatnika składek powtarzające się czynności sprzątania. Czynności wykonywane przez zainteresowaną w ramach przedmiotowej umowy miały charakter długotrwały i powtarzalny (sprzątały te same pomieszczenia), wobec czego czynności te zakwalifikować należy wyłącznie jako wykonywanie czynności starannego działania. Prace te nie miały zindywidualizowanego charakteru, który jest wymagany przy umowach o dzieło, a w sytuacji braku odbioru rzekomego dzieła, który następować powinien w istniejących realiach po sprzątnięciu każdego z pomieszczeń, pomieszczenia te nie podlegały sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Powyższe okoliczności prowadzą do wniosku, że umowy zawarta z zainteresowanymi A. S. i B. S. nazwana nie były umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, stąd w okresie objętym zaskarżoną decyzją zainteresowane podlegały obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym oraz wypadkowemu. Mając na uwadze powyższe okoliczności orzeczono jak w sentencji wyroku - w myśl art. 477 14 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł wnioskodawca - M. w B., który zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w całości zarzucając niewłaściwą wykładnię i niezastosowanie art. 627 k.c., niewłaściwą wykładnię i błędne zastosowanie art. 750 k.c., a w konsekwencji błędne zastosowanie art. 6 ust. 1, art. 9 ust. 2, art. 12 ust. 1 i ust. 3, art. 13 pkt. 2, art. 18 ust. 1 i 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych; niewłaściwą wykładnię i zastosowanie art. 58 k.c., art. 3 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych; niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust 1 pkt. 1 lit. e w zw. z art. 82 ust. 2 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, podczas gdy w niniejszej sprawie zawarto dwie różne umowy zlecenia; niewłaściwą wykładnię i niezastosowanie art. 65 § 2 k.c. Ponadto apelujący zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. - sprzeczność poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie apelacji i zmianę zaskarżonych decyzji w całości poprzez orzeczenie, iż:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.