Zdaniem Sądu Okręgowego pozwany wyraził zgodę na zawarcie umowy o podwykonawstwo pomiędzy Spółką (...) a powódką w trybie art.
Umowę o podwykonawstwo pomiędzy Spółką (...) a powódką przedłożono bowiem pozwanemu, a ten nie złożył sprzeciwu lub zastrzeżeń. Pozwany interesował się też przebiegiem robót wykonywanych przez podwykonawców, w tym przez powódkę, a także rozliczeniami Spółki (...) z podwykonawcami. W ocenie Sądu I instancji podniesiony przez pozwanego dopiero w procesie zarzut, że przedłożoną mu umowę o podwykonawstwo pomiędzy Spółką (...) a powódką podpisał w imieniu powódki pełnomocnik nie mający umocowania w dniu podpisania tej umowy nie może być skuteczny w świetle art. 103 k.c. Zaznaczył przy tym, że w odpowiedzi na wezwanie przedsądowe pozwany zarzutu tego nie podniósł. Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że istota instytucji prawnej falsus procurator polega na tym, że uchybienia w umocowaniu pełnomocnika są konwalidowane chyba, że osoba zainteresowana uruchomi procedurę sprawdzenia pełnomocnictwa, czego pozwany jednak nie uczynił (art. 103 § 2 k.c.). Natomiast powódka przesyłając pozwanemu umowę o podwykonawstwo pomiędzy Spółką (...) a powódką przedłożyła pełnomocnictwo z datą późniejszą dla osoby, z którą umowę podpisała, co oznacza, że potwierdziła umowę (art. 60 k.c. w zw. z art. 103 § 1 k.c.). Jednocześnie Sąd Okręgowy wskazał, że pozwany zachowywał się jak dłużnik odpowiedzialny wobec powódki. Pozwany monitorował bowiem pracę podwykonawców, w tym powódki. Sąd I instancji nie przychylił się także do zarzutu pozwanego, że powódka nie wykonała prac budowlanych. Zaznaczył, że w dniu 8 sierpnia 2011 roku powódka podjęła prace szczegółowo wymienione w umowie o podwykonawstwo pomiędzy Spółką (...) a powódką i wycenione w tej umowie na ogólną kwotę 1.952 .700 złotych. Prace te miały być wykonane do dnia 30 kwietnia 2012 roku, tj. przez okres prawie 9 miesięcy, co daje średni przerób finansowy około 216.000 złotych miesięcznie. W rzeczywistości powódka wykonywała prace tylko do dnia 9 listopada 2011 roku, tj. przez okres 3 miesięcy i dokonała tzw. przerobu na 321.394 złotych. Na wykonane prace powódka uzyskała skwitowanie wykonawcy z wyszczególnieniem zakresu robót. Sąd Okręgowy zaznaczył przy tym, że powódka wykonała w całości roboty początkowe, tj. rozbiórki i roboty murowane, a w części inne roboty, tj. izolacje, konstrukcje, elewacje, zaś innych robót nawet nie rozpoczęła. W ocenie Sądu Okręgowego nieistotny jest zarzut, że w dniu podpisania protokołu odbioru robót A. D. nie pełnił już funkcji kierownika budowy. A. D. podpisując protokół odbioru robót nie złożył oświadczenia woli w imieniu Spółki (...), ale złożył jedynie oświadczenie wiedzy o wykonanych robotach. W konsekwencji Sąd I instancji przyjął, że powódce należy się wynagrodzenie za wykonane roboty budowlane, a pozwany z mocy art.
ponosi solidarną odpowiedzialność za zapłatę tego wynagrodzenia. Sąd Okręgowy wskazał też, że gołosłowny jest zarzut pozwanego o pozorności umowy o podwykonawstwo pomiędzy Spółką (...) a powódką, bowiem opiera się li tylko na domniemaniu wynikającym z powiązań personalnych między wykonawcą i podwykonawcą. Końcowo Sąd I instancji wskazał, że zgromadzone w aktach materiały takie jak dziennik budowy i np. pisma innych wykonawców (pismo z 17 października 2011 roku (...)Przedsiębiorstwa (...)wskazują, że najważniejsze zaległości występowały w robotach wewnętrznych i w urządzeniu terenu. Tymczasem powódka domagała się zapłaty za prace rozbiórkowe, murowane i częściowo za prace ociepleniowe i elewacyjne, tj. za roboty z początkowego etapu prac. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł na mocy art. 98 k.p.c. Powyższy wyrok w całości zaskarżył apelacją pozwany zarzucając: 1. istotne naruszenie przepisu prawa procesowego tj. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, w tym zwłaszcza nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów strony pozwanej sformułowanych w toku postępowania oraz niezawarcie przyczyn, dla których Sąd oddalił wnioski dowodowe zgłoszone przez stronę pozwaną, 2. istotne naruszenie przepisu prawa materialnego tj. art.
poprzez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, iż w ustalonych przez Sąd okolicznościach sprawy doszło do powstania solidarnej odpowiedzialności pozwanego za roboty budowlane wykonane rzekomo przez powódkę,
Utrwalona obecnie wykładnia art.
k.c. dopuszcza możliwość wyrażenia przez inwestora zgody na zawarcie umowy o podwykonawstwo w sposób czynny, w tym wyraźny ustny lub pisemny, bądź dorozumiany i w sposób bierny (milczący). Zgoda inwestora na zawarcie umowy o podwykonawstwo wyrażana w sposób bierny uregulowana została w art.
Przepis ten stanowi, że jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Przepis ten ma charakter wyjątkowy i wymaga ścisłej interpretacji. Aby zatem można było przypisać inwestorowi milczącą zgodę na zawarcie umowy o podwykonawstwo konieczne jest łączne wypełnienie wszystkich przesłanek przewidzianych w tym przepisie, tzn. przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy zawartej z podwykonawcą lub jej projektu wraz ze stosowną częścią dokumentacji, która dotyczy przedmiotu umowy. Treść przedłożonej umowy lub jej projektu powinna obejmować wszystkie postanowienia istotne przy określaniu zakresu odpowiedzialności solidarnej inwestora. Uzupełnieniem tej umowy jest odpowiednia część dokumentacji, obejmująca roboty będące przedmiotem przedstawianej umowy lub jej projektu. Wymagania dotyczące skuteczności wyrażenia przez inwestora zgody na zawarcie umowy o podwykonawstwo w sposób bierny nie rozciągają się na wypadek wyrażenia przez inwestora tej zgody w sposób czynny dorozumiany. Dorozumiana zgoda inwestora na zawarcie umowy o podwykonawstwo wyrażona w sposób czynny nie jest uzależniona od przedstawienia mu umowy podwykonawczej i dokumentacji. Zgoda ta jest jednak skuteczna tylko wówczas gdy inwestor znał elementy konkretyzujące umowę o podwykonawstwo i decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora za wynagrodzenie podwykonawcy, a więc przede wszystkim zakres prac powierzonych zindywidualizowanemu podmiotowo podwykonawcy oraz jego wynagrodzenie, w szczególności sposób jego ustalenia czy też jego dochodzenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2008 roku, I CSK 123/08, LEX nr 491463; z dnia 2 lipca 2009 roku, V CSK 24/09, LEX nr 527185; z dnia 6 października 2010 roku, II CSK 210/10, OSNC 2011/5/59; z dnia 4 lutego 2011 roku, III CSK 152/10, LEX nr 1102865). W okolicznościach niniejszej sprawy nie można uznać, że pozwany wyraził zgodę na umowę o podwykonawstwo z dnia 8 sierpnia 2011 roku pomiędzy Spółką (...) a powódką w trybie art.
Przedłożona pozwanemu umowa o podwykonawstwo z dnia 8 sierpnia 2011 roku pomiędzy Spółką (...) a powódką jedynie w ogólny sposób określała zakres prac powierzonych powódce oraz jej wynagrodzenie. Umowa ta nie obejmowała postanowień istotnych przy określaniu odpowiedzialności solidarnej pozwanego za wynagrodzenie powódki. Do umowy tej nie dołączono dokumentacji, obejmującej roboty będące przedmiotem tej umowy. W okolicznościach niniejszej sprawy uzasadnione było jednak zbadanie, czy pozwany wyraził zgodę na umowę o podwykonawstwo z dnia 8 sierpnia 2011 roku pomiędzy Spółką (...) a powódką w sposób dorozumiany. Sąd I instancji nie poczynił żadnych rozważań w tym przedmiocie. Oczywiście rozważania te winny być poprzedzone przeprowadzeniem dowodu z zeznań zawnioskowanych przez pozwanego świadków M. T. i I. S.. Pozwany kwestionował bowiem, że wyraził zgodę na zawarcie umowy o podwykonawstwo z dnia 8 sierpnia 2011 roku pomiędzy Spółką (...) a powódką w sposób dorozumiany, a na okoliczność braku tej zgody zgłosił wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań tych świadków. Sąd Okręgowy oddalając ten wniosek dowodowy rzeczywiście naruszył art. 217 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. Jednocześnie trzeba uznać, że wyłącznej podstawy ustaleń co do zakresu i wartości prac budowlanych wykonanych przez powódkę, decydujących o zakresie odpowiedzialności pozwanego względem powódki nie może stanowić protokół odbioru robót wykonanych z dnia 30 grudnia 2011 roku. Protokół ten został podpisany przez byłego kierownika budowy A. D. i przez pełnomocnika powódki M. S.. Oczywiście A. D., pomimo, że nie był już kierownikiem budowy, mógł podpisać protokół odbioru robót wykonanych z dnia 30 grudnia 2011 roku. Podpisując ten protokół A. D. nie złożył żadnego oświadczenia woli w imieniu Spółki (...), a jedynie oświadczenie wiedzy o zakresie i wartości wykonanych robót. Skoro jednak nie był on już kierownikiem budowy, to trzeba uznać, że protokół podpisał jedynie jako pracownik Spółki (...). Protokół odbioru robót wykonanych z dnia 30 grudnia 2011 roku stanowi jedynie dowód tego, że osoby które go podpisały, a zatem A. D. jako pracownik Spółki (...) i M. S. jako pełnomocnik powódki złożyli oświadczenia wiedzy o zakresie i wartości wykonanych robót. Pozwany kwestionował zakres i wartość wykonanych przez powódkę robót budowlanych, a sama powódka już w pozwie domagała się dopuszczenia dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność zakresu i wartości prac budowlanych wykonanych przez nią. W tych okolicznościach Sąd I instancji winien był dopuścić zawnioskowany przez powódkę dowód z opinii biegłego. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny uznał, iż Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy nie badając należycie zarówno zasady odpowiedzialności pozwanego (przede wszystkim zgody inwestora, o której mowa w art.
k.c.), jak też okoliczności decydujących o zakresie tej odpowiedzialności (zakresu i wartości robót wykonanych przez powódkę) . W toku ponownego rozpoznania sprawy Sąd Okręgowy winien przeprowadzić postępowanie dowodowe w zakresie wynikającym z inicjatywy dowodowej stron co do powyższych okoliczności. Powinien rozpoznać zgłoszone przez strony wnioski dowodowe i odnosząc się do istoty sprawy, ocenić całość zgromadzonego w sprawie materiału przez pryzmat zasadności roszczenia powódki, w aspekcie właściwych przepisów prawa materialnego. Dlatego na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. orzeczono jak w sentencji. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono w myśl art. 108 § 2 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.