Dotyczyło to w szczególności korespondencji pozwanego z zakładem energetycznym załączonej do pisma z dnia 21 lutego 2011 roku. Korespondencja ta została wywołana przez pozwanego, natomiast zważywszy na cel wniosku dowodowego, jakim było wykazanie, że powódka nie przekazała wymaganych przez pozwanego pism zakładu energetycznego, zawierających określoną treść, nie można zaprzeczyć, że korespondencja ta powinna nastąpić, a więc i zostać złożona, wcześniej, przynajmniej zaś zapowiedziana w odpowiedzi na pozew. Pozwany wprawdzie zastrzegł możliwość zgłoszenia wniosków dowodowych w odpowiedzi na pozew, ale tylko w związku z powołaną przez powódkę dokumentacją postępowania przygotowawczego w sprawie jej doniesienia o przestępstwie przeciwko pozwanemu. Spóźniony też był wniosek dowodowy pozwanego o rozszerzenie tezy dowodowej zeznań świadka A. S. o okoliczność przebiegu spotkań powódki z potencjalnymi inwestorami, w tym rozmów dotyczących sposobu wykonania przez powódkę umowy, jak również tłumaczenia zapisów dokonanych przez M. W. na mapach załączonych do odpowiedzi na pozew. Pozwany w odpowiedzi na pozew kwestionował prawidłowość wykonania przez powódkę umowy, również w tym zakresie, zatem był zobowiązany już w tym piśmie procesowym do odpowiedniego sprecyzowania tezy dowodowej o przesłuchanie powyższego świadka, jak również przedłożenia owych tłumaczeń. Podobnie oceniony został wniosek dowodowy powódki, zgłoszony w piśmie z dnia 7 czerwca 2011 roku, o przeprowadzenie dowodu z map planowej inwestycji dotyczącej parku S., (...) i P. oraz płyty CD. Zarzut nienależytego wykonania umowy został podniesiony przez pozwanego w odpowiedzi na pozew z dnia 7 grudnia 2009 roku, stąd też powódka winna powołać powyższe dowody, stosownie do art. 479 12 § 1 k.p.c., w ciągu 14 dni od doręczenia jej odpisu odpowiedzi na pozew. Następczo Sąd Okręgowy, analizując problematykę niniejszego postępowania doszedł do wniosku, że powódka była zobowiązana do wykonania określonych usług (starań, czynności), natomiast w dalszej części umowy strony postanowiły, że wynagrodzenie powódki będzie płatne po dostarczeniu określonej dokumentacji. Oceniając ten stan rzeczy Sąd ten uznał, że pewne czynności powódki musiały doprowadzić do konkretnego rezultatu, przynajmniej w tym znaczeniu, że od jego osiągnięcia zależała wymagalność umówionego wynagrodzenia powódki. Tym niemniej na gruncie umowy zawartej przez strony Sąd I instancji wyraził wątpliwość, czy wszystkie sytuacje niepełności dokumentów, od których przekazania zależała wymagalność wynagrodzenia powódki, mogły skutkować stwierdzeniem wady działania powódki. Trzeba wszak mieć na uwadze, że pomimo starań, których pozwany wymagał od powódki, a o których mowa w wyliczeniu czynności (zadań) powódki w ramach przygotowywania postawienia farm wiatrowych, planowanych przez pozwanego, mogło nie dojść do uzyskania odpowiednich oświadczeń czy postanowień organów samorządu terytorialnego albo oczekiwanej pozytywnej odpowiedzi zakładu energetycznego. Rozstrzygając te wątpliwości Sąd poddał odrębnej analizie poszczególne obowiązki powódki i skonfrontował je z oczekiwaniami pozwanego co do wyniku działań powódki. Z całą pewnością powódka miała obowiązek zawrzeć umowy użytkowania z wybranymi „posiadaczami" ziemi a następnie umieścić na wymaganych mapach planowane na tych powierzchniach instalacje wiatrowe. Obowiązek uzyskania takiego rezultatu wynikał już z wyliczenia obowiązkowych działań powódki. Odpowiada temu warunek przekazania dokumentacji zawierającej umowy użytkowania. Powódka przekazała umowy użytkowania i mapy zawierające zaznaczenie powierzchni objętych tymi umowami. Pozwany stwierdził w protokołach odbiorów, że przekazane dokumenty są zgodne „z dokonanym zleceniem i przedstawionym zamiarem zleceniodawcy przygotowania wybudowania elektrowni wiatrowych" oraz że sprawdził treść i kompletność przekazanych dokumentów. Sąd nieco inaczej ocenił zobowiązanie powódki przez pozwanego do podjęcia „wstępnych rozmów z burmistrzami mających na celu przyjęcie postanowienia Rady/oświadczenia Rady Miasta/Rady Gminy, w którym zawarta będzie treść o wyrażeniu woli powstania farm wiatrowych i o udzieleniu pomocy i wsparcia". Takie sformułowanie, jego zdaniem, wskazuje na wymóg staranności i przeprowadzenia wstępnych rozmów z określonymi osobami w określonym celu. Nie wskazuje na konieczność osiągnięcia rezultatu. W tej sytuacji dokumenty, jakie w związku z tym zakresem obowiązków miała przedstawić powódka, by otrzymać wynagrodzenie, z pewnością miały być stanowiskiem organów samorządowych, z którymi powódka prowadziła rozmowy w określonym wyżej celu. Nie można natomiast stwierdzić, że do wykonania umowy powódka musiała przedstawić decyzje czy oświadczenia spełniające oczekiwania uzyskania zgody i wsparcia budowie instalacji wiatrowych na określonym terenie. Powódka przedstawiła w tym zakresie dokumenty, które nie pozostawiają wątpliwości co do zgody i poparcia przez właściwy organ samorządowy budowy przez pozwanego farm wiatrowych. Ponadto Sąd I Instancji wskazał, że w przepisach powszechnie obowiązującego prawa brak jest upoważniania ustawowego rady gminy do podjęcia uchwały o wyrażeniu zgody na wybudowanie ferm wiatrowych. Przyjęta przez pozwanego interpretacja zobowiązania powódki w tym zakresie musiałaby prowadzić do uznania o ustanowieniu w umowie zobowiązania do świadczenia niemożliwego do spełnienia. Jeśli chodzi o zobowiązanie dotyczące wystąpień do zakładu energetycznego, to wymagane działanie powódki ewidentnie ma mieć postać staranności w podejmowaniu wymaganych czynności. Bezpodstawne było twierdzenie pozwanego o istnieniu zobowiązania powódki do przedłożenia odpowiedzi zakładu energetycznego zawierającej informacje o wskazaniu punktów przyłączy ferm wiatrowych do sieci elektroenergetycznej. Co prawda w umowie stron, przy wyliczeniu zadań powódki, zawarto sformułowanie o wskazaniu miejsca odbioru energii, jednakże interpretacja tego postanowienia nie mogła zostać dokonana w oderwaniu do pozostałych zapisów umowy. Z dalszych zapisów tej umowy wynika, że obowiązek pozwanego do zapłaty powódce wynagrodzenia aktualizował się z momentem dostarczenia przez powódkę między innymi odpowiedzi zakładu energetycznego z określeniem możliwości odbioru energii i ilości. Skoro zatem przedłożenie pisma zawierającego określenie możliwości odbioru energii i ilości było, wraz z innymi dokumentami, wystarczające do powstania roszczenia o zapłatę, to tym samym nie sposób uznać, że zobowiązanie powódki obejmowało również uzyskanie informacji o punktach przyłączy do sieci. Konkludując powyższe w aspekcie kwalifikacji umowy stron, Sąd Okręgowy uznaćł ją za umowę o charakterze mieszanym, zawierająca zarówno elementy zobowiązania starannego działania, jak i zobowiązania osiągnięcia określonego rezultatu. Tylko do tych ostatnich można stosować, oceniając ich wykonanie, kryterium istnienia wad. Z uwagi na przedstawienie przez strony odmiennej interpretacji spornych zapisów powyższa ocena musiała uwzględniać dyrektywy oświadczeń woli zawarte w art. 65 k.c. To pozwany był zleceniodawcą, a więc to on formułował oczekiwania wobec powódki. Pozwany przyznał, że brał udział w redagowaniu umowy i zgłaszał korekty do jej projektu. W tej sytuacji rzeczą pozwanego było precyzyjne sformułowanie wymaganych czynności powódki. Przez to wszelkie niejasności umowy, istniejące po jej odczytaniu, nie mogą obciążać powódki, lecz pozwanego. Z powyższego wynika, że powódka miała prawo domagać się wynagrodzenia. Za osiągnięcie wymaganych rezultatów na podstawie art. 627 k.c., a za dokonanie czynności będących aktami starannego działania, na podstawie art. 750 k.c. w zw. z art. 744 k.c. Umowa stron nie przewidywała możliwości jej wypowiedzenia, toteż pozwany mógł dokonać wypowiedzenia umowy tylko w przypadkach określonych w ustawie. O ile wypowiedzenie to odnosić do świadczeń powódki będących określonym rezultatem, to jedyną podstawę wypowiedzenia można upatrywać w art. 636 § 1 k.c. a tym samym traktować to wypowiedzenia za odstąpienie od umowy. Pozwany mógł wypowiedzieć umowę dotyczącą czynności należących do aktów starannego działania powódki, natomiast nie można wypowiedzieć umowy, która została już wykonana. Niezależnie od tego wypowiedzenie nie zwalnia usługodawcy od wypłaty wynagrodzenia odpowiadającego dotychczasowym czynnościom zleceniobiorcy. Twierdząc, że dotychczas uiszczona powódce kwota odpowiada wartości czynności powódki pozwany nie wykazał tego żadnymi wyliczeniami, czy wycenami, odnoszącymi się do treści umowy. Uchylając się od zapłaty pozwany podniósł zarzuty nienależytego wykonania umowy przez powódkę, które w zakresie wad rezultatu działania powódki na podstawie umowy, mogłyby być przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie tylko w przypadku zgłoszenia przez pozwanego roszczeń z tytułu rękojmi, w szczególności żądania obniżenia ceny (art. 560 k.c. w zw. z art. 638 k.c), czego pozwany w niniejszej sprawie nie uczynił. Odmowa wynagrodzenia za czynności starannego działania musiałaby uzyskać podstawę w postaci art. 471 k.c. Pozwany nie wykazał wszakże, że powódka nienależycie wykonała umowę. Także zarzut poniesienia przez pozwanego, w związku z niewykonaniem zobowiązania przez powódkę, straty w wysokości 536.666 Euro nie mógł skutkować zwolnieniem go od odpowiedzialności za zapłatę. Pozwany nie podniósł w tym zakresie zarzutu potrącenia, nadto w żaden sposób nie wykazał poniesienia przez siebie starty i jej wysokości. Mimo uzyskania przez powódkę roszczenia o wynagrodzenie, nie mogło być ono uwzględnione do wysokości wskazanej w pozwie. Zgodnie z umową stron powódce należało się wynagrodzenie w wysokości 1000 euro za 10 hektarów przeznaczonych pod budowę jednej instalacji wiatrowej, objętych umowami użytkowania. W umowie tej strony przewidziały również możliwości przyznania powódce wynagrodzenia za każdą dodatkową instalację wiatrową zbudowaną na powierzchni mniejszej niż 10 hektarów. Wobec przyznania przez powódkę, że inwestycja miała dotyczyć instalacji wiatrowych o mocy od 2 do 2,5 megawata oraz oświadczenia pozwanego, co do braku możliwości posadowienia instalacji wiatrowej o tej mocy na powierzchni mniejszej niż 10 hektarów, Sąd Okręgowy uznał, że powódka nie może domagać się wynagrodzenia za powierzchnie obejmującą mniej niż 10 hektarów. Takie uprawnienie powstałoby, gdyby ostateczny projekt parku wiatrowego przewidywał większą ilość instalacji, obejmującą również powierzchnie ponad wielokrotność 10 hektarów z powierzchni objętych umowami użytkowania. Tym samym za łączną powierzchnie obejmującą ponad 536 hektarów wynagrodzenie to należało określić na kwotę 53.000 euro. Przy ustaleniu należnego powódce wynagrodzenia należało jednakże uwzględnić kwotę już zapłaconą powódce przez pozwanego. Przy tak określonym sposobie ustalenia wynagrodzenia powódki, zaliczona przez powódkę zapłata sumy 26.700 euro na poczet jej wynagrodzenia za wykonanie prac przy parku (...), mogła dotyczyć jedynie kwoty 25.000 euro jako należnej za powierzchnie obejmującą 250 hektarów. Tym samym po dokonanym rozliczeniu za wykonanie prac przy parku (...) (26.700 euro - 25.000 euro) pozostała nierozliczona kwota 1.700 euro, którą należało odjąć od przysługującego powódce wynagrodzenia (53.000 euro- 1.700 euro). W konsekwencji na rzecz powódki należało zasądzić kwotę 51.300 euro, oddalając żądanie pozwu w pozostałym zakresie. Rozstrzygnięcie o odsetkach oparto na treści przepisu art. 481 § 1 k.c. Zgodnie z umową stron wynagrodzenie powódki miało być płatne w ciągu 30 dni od dnia przekazania pozwanemu dokumentacji, w związku z czym odsetki od wynagrodzenia należnego za przekazanie dokumentacji protokołem przekazania-odbioru z dnia 30 listopada 2007 roku należało zasądzić od 31 grudnia 2007 roku, zaś odsetki od wynagrodzenia należnego za przekazanie dokumentacji protokołem przekazania-odbioru z dnia 08 lutego 2008 roku od dnia 11 marca 2007 roku. O kosztach procesu orzeczono stosowanie do treści art. 100 k.p.c., pozostawiając szczegółowe wyliczenie tych kosztów, na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. referendarzowi sądowemu. Z uwagi na fakt, że powódka została zwolniona w całości od opłaty od pozwu, o kosztach należnych Skarbowi Państwa - Sądu Okręgowego w Szczecinie, orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 roku. Zwrot niewykorzystanej zaliczki nastąpił na podstawie art. 80 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 roku (tom V, k. 838-861). Apelację od powyższego wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie - w zakresie pkt. I, III, IV, V, złożył pozwany, zarzucając: 1. rażące naruszenie art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z 227 k.p.c. w zw z art.
przez oddalanie wniosku dowodowego pozwanego z dnia 21 lutego 2011 r. o przeprowadzenie dowodu z pisma (...) Operator z dnia 16 lutego 2011 r. na okoliczność braku zachowania należytej staranności przez powódkę przy wykonywaniu umowy zawartej z pozwanym i braku wykonania tej umowy w zakresie dostarczenia pisma zakładu energetycznego , z którego by wynikało wstępne wskazanie miejsc przyłączenia do sieci, z uwagi na prekluzję dowodową, w sytuacji, gdy pełnomocnik pozwanego w piśmie z dnia 21.02.2011 r. i 31.03.2011 r. a także na rozprawie w dniu 07.06.2011 r. wskazał, że potrzeba powołania tego dowodu powstała po złożeniu wyjaśnień przez powódkę w dniu 18.12.2010 r., w sytuacji, gdy powziął wątpliwości co do prawdziwości twierdzeń powódki, iż wniosek do zakładu energetycznego złożyła na odpowiednim formularzu oraz przedłożyła wszystkie żądane przez zakład dokumenty;
nie mógł zostać uwzględniony. Dokonując oceny pozostałych zarzutów pozwanego, które – w świetle przedstawionych wyżej rozważań i zakresu kognicji sądu odwoławczego wyznaczonego granicami apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.) – prowadzić mogły do zniweczenia zasadności powództwa wyłącznie co do kwoty 1.700 euro, w pierwszej kolejności podkreślić należy, że Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się naruszenia przez Sąd I instancji dyspozycji art. 328 § 2 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia zawiera wszystkie powyższe elementy konstrukcyjne. Podkreślić należy, iż przedmiotowy zarzut, z uwagi na to że dotyczy czynności sądu realizowanej już po wydaniu wyroku, może być skuteczny tylko wówczas, gdy uzasadnienie wyroku w ogóle nie pozwala na analizę przesłanek rozstrzygnięcia dokonanego przez sąd orzekający, a tym samym uniemożliwia jurysdykcyjną kontrolę instancyjną, polegająca na prześledzeniu logicznej poprawności rozumowania Sądu I Instancji, czego w niniejszej sprawie stwierdzić nie można. Błędna w całości, w ocenie Sądu Apelacyjnego, pozostaje grupa zarzutów skarżącego naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie oceny dowodów dokonanej przez Sąd I Instancji, a konsekwencji dokonanych przez ten Sąd ustaleń faktycznych (za wyjątkiem tych, które omówiono na wstępie niniejszych rozważań). Prawidłowe postawienie tego zarzutu wymaga wskazania konkretnego dowodu przeprowadzonego w sprawie, którego zarzut ten dotyczy i wykazania argumentami natury jurydycznej, w czym skarżący upatruje wadliwą ocenę. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak Sąd Najwyższy min. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136). Uwagi apelującego uszło to, że ustalenia faktyczne sądu to zespół faktów, które składają się na podstawę faktyczną orzeczenia. Na ich tle Sąd Okręgowy wyraził określone oceny, które - choć apelujący wyraża odmienne przekonanie - nie pozostają w sprzeczności z zasadami logiki rozumowania czy doświadczenia życiowego, nie wykazują błędów natury faktycznej. Sąd I Instancji poddał ocenie całość materiału dowodowego sprawy dokonując jego wszechstronnej analizy, uwzględniając przy tym pełny kontekst wydarzeń, a swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku przekonywająco uzasadnił. Dokonana przez Sąd I instancji ocena dowodów nie nasuwa zastrzeżeń, mieści się w granicach swobody zakreślonej treścią art. 233 § 1 k.p.c. Apelacja naruszenie treści powyższego przepisu sprowadza do zaprezentowania własnych ocen, korzystnych dla apelującego ustaleń faktycznych opartych na zeznaniach pozwanego i wnioskowanych przez niego świadków. Podkreślenia wymaga, iż dokonana przez Sąd Okręgowy ocena materiału dowodowego musiałaby się ostać nawet wówczas, gdyby w równym stopniu (czego w niniejszej sprawie dopatrzyć się nie sposób), na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, czego nie można stwierdzić w badanej sprawie, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona ( vide: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27.09.2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906). Skarżący nie dostrzega także, iż w sprawie, w której Sąd dysponuje dwiema przeciwstawnymi grupami dowodów, z istoty rzeczy dokonać musi wyboru tej, na podstawie której dokona ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę rozstrzygnięcia. O ile wybór ten, w sferze ocen, zostanie dokonany w sposób swobodny, sądowi nie sposób postawić uzasadnionego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. W zakresie fundamentalnego dla kierunku rozstrzygnięcia sprawy zagadnienia wykładni zawartej przez strony w dniu 1 września 2007 r. umowy, w szczególności ustalenia przedmiotu świadczenia powódki, podkreślić należy, iż pomimo zwerbalizowania prawidłowych zasad, wedle których winna być ona dokonana (art. 65 § 2 k.c.), skarżący powołuje się wyłącznie na swój własny cel zawarcia umowy i to dodatkowo relatywizowany z punktu widzenia jego aktualnej sytuacji procesowej. Z treści umowy w szczególności nie sposób wyprowadzić wniosku, jakoby obejmowała ona obowiązek kompleksowego przygotowania przez powódkę realizacji inwestycji (k. 868), skoro czynności, jakie powódka ma wykonać zostały w niej wymienione. Sam skarżący wskazuje przy tym równocześnie, że zakres czynności powódki ograniczały wytyczne zleceniodawcy. Idąc zatem tokiem jego rozumowania, przy tak skonstruowanej umowie, posiadającej w istocie charakter blankietowy, indywidualizacja przedmiotu świadczenia zleceniobiorcy miałaby następować w trakcie jee wykonywania, w drodze udzielania takich wytycznych. Skoro zaś w realiach niniejszego sporu nie sposób doszukać się wiarygodnego dowodu ich istnienia (za takowy nie mogą być uznane wyłącznie zeznania pozwanego oraz jego małżonki), to tym samym brak jest podstaw - z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego – do wniosków zbieżnych z twierdzeniami apelacji. Niewiarygodna jest ta część argumentacji pozwanego, w której dla uzasadnienia postulowanej przez siebie treści umowy odwołuje się on do nieznajomości przez obie strony obowiązującego prawa. Mogłaby ona podlegać racjonalizacji tylko wówczas, gdyby okoliczność ta wywołała w tym zakresie wątpliwości obu jej stron. Niepodobna również przyjąć, aby pozwany podejmując się organizacji tak znacznego i wymagającego zaangażowania poważnych środków finansowych przedsięwzięcia gospodarczego, jak przygotowanie budowy kilku farm wiatrowych, w ogóle nie był zorientowany co do obowiązujących w tym zakresie w Polsce procedur, zwłaszcza w sytuacji, w której jego kontrahentem była osoba nie posiadająca w tym zakresie profesjonalnego przygotowania zawodowego (nie miał go także L. Weber, będący nie praktykującym w Polsce prawnikiem). Wyłącznie zatem jako powołane na użytek apelacji ocenić należało twierdzenia odwołujące się do obywatelstwa pozwanego, czy też braku znajomości języka polskiego. Nie sposób dociec uzasadnionych podstaw faktycznych do uznania za logiczny wywodu apelacji, wedle którego określony literalnie w umowie obowiązek przeprowadzenia wstępnych rozmów z burmistrzami mającymi na celu przyjęcia postanowienia Rady Miasta/Gminy oświadczenia wyrażającego wolę powstania farm wiatrowych i o udzieleniu pomocy i wsparcia, miałby być uznany za tożsamy z obowiązkiem osiągnięcia rezultatu w postaci podjęcia przez właściwe rady uchwał w przedmiocie zmian w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. Niezależnie bowiem od braku podstaw do tego rodzaju wnioskowania na płaszczyźnie czysto językowej, stanowisko pozwanego samoistnie niweczy obiektywny brak możliwości uzyskania przez tak opisanego rezultatu. Powódka nie posiadając uprawnienia do występowania przed organami administracji samorządowej w imieniu inwestora, nie mogła podjąć skutecznych działań zmierzających do podjęcia rzeczonych uchwał. Skoro zaś pozwany nawet nie twierdził, że podjął próbę udzielenia powódce stosownych pełnomocnictw (choćby w ramach wzmiankowanych wytycznych), to nie może w sposób skuteczny zarzucać pozwanej, że miała obowiązek wykonać coś, czego obiektywnie zrealizować nie mogła. W zakresie obowiązku uzyskania informacji z zakładu energetycznego pozwany twierdzi, że jej istotnym elementem było uzyskanie wskazania wstępnego, konkretnego, miejsca przyłączenia poszczególnych parków do sieci elektroenergetycznej. Nie sposób jednak w jego argumentacji dostrzec podstaw do wnioskowania, na czym dokładnie wykonanie tego obowiązku miałoby polegać, co odbiera jej walor kompletności. Pozwany nie wyjaśnił również, jakie znaczenie tego rodzaju wskazanie, z istoty rzeczy nie posiadające waloru niezmienności, miałoby dla realizowanego przez niego przedsięwzięcia w sytuacji, gdy skutki o charakterze prawotwórczym wiązać można dopiero z formalna decyzją określającą warunki przyłączenia, do której uzyskania – jak twierdzi sam skarżący – powódka nie była zobowiązana. Zarzuty apelacji dotyczące obowiązku wyszukiwania i wyboru gruntów oraz zawierania umów ich użytkowania dotyczyły w istocie nie samej niejasności umowy, lecz fazy jej wykonania (k. 872). W tej zaś materii, w ślad za Sądem Okręgowym, ponowić należy zapatrywanie, iż ocena, czy powódka dokonała tego wyboru w taki sposób, aby zapewnić poszczególnym przedsięwzięciom walor zorganizowanej gospodarczo całości, wymagało skorzystania z wiedzy specjalnej, a zatem przeprowadzenia dowodu, o którym mowa w art. 278 i nast. k.p.c. Tylko bowiem w taki sposób możliwe było dokonanie oceny innych przeprowadzonych w sprawie na tą okoliczność dowodów, w tym powołanych w treści apelacji. Stosownego wniosku dowodowego w tym zakresie pozwany nie złożył (art. 232 zd. 1 k.p.c.), a zatem jego obciążać muszą skutki tego zaniechania, wynikające z art. 6 k.c. Nie jest również tak, jak twierdzi skarżący, jakoby zasadniczą podstawę ustaleń Sądu Okręgowego stanowiły zeznania powódki. Dostrzegając trafność uwag pozwanego co do zmienności w stanowisku procesowym powódki i występujących w jej twierdzeniach sprzecznościach, wyraźnego podkreślenia wymaga to, że osobowe źródła dowodowe Sąd Okręgowy uwzględnił tylko w takim zakresie, w jakim nie pozostawały one w sprzeczności z przeprowadzonymi w sprawie dowodami z dokumentów. Stanowisko to uznać należy za całkowicie słuszne: racjonalnym jest bowiem przyjęcie, że większy walor wiarygodności posiadają dokumenty pochodzące z okresu, w którym strony nie przewidywały możliwości ich procesowego wykorzystania, niż zeznania osób, bądź to bezpośrednio zainteresowanych wynikiem sprawy, bądź też związanych ze stronami wiązami osobistymi lub gospodarczymi. Dokonana w ten sposób ocena materiału procesowego reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. nie narusza. Jako indyferentny dla kierunku rozpoznania sprawy ocenić należało zarzut błędnej kwalifikacji umowy zawartej przez strony. Nawet bowiem dokonując określenia jej prawnej natury zgodnie ze stanowiskiem apelującego, jako umowy o świadczenie usług, z ustalenia tego nie wynikają dla pozwanego jakiekolwiek pozytywne skutki. Złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy w dacie, w której była ona przez powódkę wykonana, nie niweczy obowiązku zapłaty umówionego wynagrodzenia (art. 746 § 1 zd. 2 k.p.c.). Wyartykułowany w uzasadnieniu apelacji zarzut sprzeczności sposobu wykonania przez powódkę umowy z wzorcem normatywnym określonym w art. 354 § 1 k.c. w zw. z art. 355 § 1 i 2 k.c., stanowił konsekwencję dokonania przez skarżącego odmiennej – niż przyjęta przez Sąd I instancji – wykładni treści umowy stron. W sytuacji niepodzielenia kierunku tej wykładni, zarzut ten uległ dezaktualizacji. Prostą konsekwencję zmiany zaskarżonego wyroku co do istoty sporu, stanowiła także konieczność jego zmiany w zakresie kosztów procesu i obowiązku pokrycia nieuiszczonych kosztów sądowych, stosownie do wynikającej z art. 100 k.p.c. zasady stosunkowego ich rozdzielenia w takiej proporcji, w jakiej – w stosunku do wartości przedmiotu sporu - każda ze stron utrzymała się ze swoim stanowiskiem procesowym. Sąd Apelacyjny uznał, że każda ze stron wygrała proces w połowie. Koszty poniesione przez pozwanego zamknęły się kwotą 4.802,60 zł., na którą złożyły się: - 1.185,60 zł. – suma wykorzystanych zaliczek na poczet sporządzonych tłumaczeń, według dokonanych wypłat (k. 543, 567, 633, 642, 730), - 17 zł. – opłata od pełnomocnictwa procesowego, - 3.600 zł. - wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości stawki minimalnej, stosownie do treści § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U z 2002 r., Nr 163 z 2002 r. poz. 1348). Połowa z tak ustalonej kwoty wynosi 2.401,30 zł. Z kolei koszty powódki ograniczyły się do ostatniej pozycji z przedstawionych wyżej, a zatem wyniosły łącznie 3.600 zł., z czego pozwany zobowiązany jest uiścić połowę, tj. kwotę 1.800 zł. W sprawie, w której strony reprezentowane byłyby przez pełnomocników z wyboru, kwoty te podlegałyby kompensacie, a w jej wyniku zasądzeniu podlegałaby jedynie wartość większa. Tego rodzaju sposób orzekania o kosztach wedle zasady ich stosunkowego rozdzielenia podlegać jednak musi modyfikacji w takiej sprawie jak przedmiotowa, w której jedną ze stron korzystała z pomocy prawnej pełnomocnika ustanowionego z urzędu. Praktycznym skutkiem jego zastosowania byłaby bowiem nieakceptowalna z punktu widzenia subsydiarnej odpowiedzialności Skarbu Państwa w zakresie poniesienia kosztów takiej pomocy (art. 98 k.p.c. w zw. z § 21 ww. rozporządzenia) sytuacja, w której koszty te w całości poniósłby Skarb Państwa, pomimo że w połowie winien je opłacić pozwany, a dodatkowo, powódka nie ponosząc tych kosztów, uzyskałaby nieuzasadnioną korzyść polegającą na obniżeniu o ich równowartość kwoty, jaką winna zwrócić pozwanemu. Z tego też względu konieczne stało się odrębne zasądzenie na rzecz każdej ze stron należnych jej od przeciwnika kosztów, oraz dodatkowo obciążenie Skarbu Państwa połową kosztów wynagrodzenia pełnomocnika powódki ustanowionego z urzędu. Zmiana proporcji, w jakich strony utrzymały się ze swoim stanowiskiem procesowym, implikowała również koniecznością zmiany pkt V zaskarżonego wyroku, dotyczącego obowiązku pokrycia nieuiszczonych kosztów sądowych, obejmujących wpis od pozwu w kwocie 11.138 zł. Każda ze stron winna uiścić połowę tej opłaty, tj. kwotę 5.569 zł.: pozwany na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jednolity Dz.U. z 2010 r., nr 90, poz. 594, ze zmianami), zaś powódka – z zasądzonego roszczenia – w oparciu o art. 113 ust. 2 pkt 1 tej ustawy. Przedstawione wyżej okoliczności czyniły uzasadnionym wydanie wyroku reformatoryjnego, o treści jak w pkt I części dyspozytywnej sentencji, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Dalej idąca apelacja pozwanego podlegała oddaleniu, na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. 100 k.p.c., nakładając na powódkę obowiązek zwrotu pozwanemu całości poniesionych przez niego kosztów w tym postępowaniu, a to dlatego, iż w stosunku do wartości przedmiotu zaskarżenia mogłaby być ona uznana za wygrywającą to postępowanie jedynie w nieznacznej części (w około 7%). Na kwotę zasądzoną z tego tytułu w punkcie III wyroku złożyły się: - 5.899 zł. – opłata sądowa od apelacji, - 2.700 zł. – wynagrodzenie pełnomocnika, ustalone na podstawie § 2 i 4 oraz § 6 pkt 6 i § 13 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości O kosztach pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 i 4 oraz § 6 pkt 7 i § 13 ust. 1 pkt 2 cyt rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości SSA E. Skotarczak SSA A. Kowalewski SSO del. Z. Ciechanowicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.