asadami sztuki budowlanej, wiedzy technicznej i wymogami poczynionych uzgodnień. W § 1 ust. 3 umowy wykonawca oświadczył, że zapoznał się z dokumentacją projektową i siwz oraz nie wnosi do niej uwag i uznaje ją za podstawę do realizacji przedmiotu niniejszej umowy.
umowy wykonawca zobowiązał się do wykonania całości robót stanowiących przedmiot umowy w terminie do 120 dni kalendarzowych od dnia podpisania umowy (ust. 1). Podano, że za postawę wykonania przedmiotu umowy w terminie jak w ustępie 1 uznaje się potwierdzony przez inspektora nadzoru inwestorskiego wpis w dzienniku budowy dokonany przez kierownika budowy po zakończeniu realizacji zadania (ust. 2). Korespondencja i ustalenia w zakresie realizacji przedmiotu umowy dokonywane będą przez strony w dzienniku budowy (ust. 3). W § 4 ust. 1 wskazano obowiązki wykonawcy, do których należały m. in. przekazanie zamawiającemu harmonogramu rzeczowo-finansowego najpóźniej w dniu przejęcia placu budowy (pkt 4), zabezpieczenie na własny koszt budowy przed kradzieżą i zniszczeniem (pkt 9), wykonanie prób i sprawdzeń przewidzianych warunkami technicznymi wykonania i odbioru robót budowlano-montażowych na własny koszt (pkt 20). Za wykonanie przedmiotu umowy strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe brutto w kwocie 1.060.000 zł (§ 8 ust. 1).
3 niedoszacowanie, pominięcie oraz brak rozpoznania zakresu przedmiotu umowy nie może stanowić podstawy do żądania zmiany wynagrodzenia, o którym mowa w ust. 1. W § 10 ust. 1 i 2 umowy wskazano, że kierownikiem budowy ustanowionym przez wykonawcę będzie B. W., a inspektorem nadzoru ustanowionym przez zamawiającego będzie P. B..
1 zamawiający zobowiązał się zapłacić wykonawcy, w wypadku rozwiązania umowy z powodu okoliczności niezależnych od wykonawcy, wynagrodzenie za roboty już wykonane. W § 15 ust. 5 postanowiono, że zamawiający zapłaci wykonawcy kary umowne za odstąpienie od umowy z przyczyn zależnych od zamawiającego w wysokości 10% wynagrodzenia brutto za wyjątkiem okoliczności, o których mowa w art. 145 ustawy Prawo o zamówieniach publicznych. Dowód: - umowa nr (...) z dnia 30.07.2012 r. (k. 73-82, 321-326). W dniu 3 sierpnia 2012 roku powód przejął teren budowy, rozpoczął prace związane z organizacją placu budowy. Powód ogrodził plac budowy. W trakcie realizacji prac pomiędzy powodem a inspektorem nadzoru inwestorskiego powstał konflikt, który utrudniał wzajemną współpracę i terminową realizację przez powoda przedmiotu umowy. W dniu 16 sierpnia 2012 roku powód wpisał w dzienniku budowy, iż zgłasza inwestorowi, że zadrzewienie występujące w okolicy wejścia do budynku koliduje z zagospodarowaniem terenu i konieczne będzie jego usunięcie. Zwrócił się o dostarczenie decyzji na usunięcie drzew. Pozwana w protokole z dnia 17 sierpnia 2012 roku zadeklarowała, że zajmie stanowisko w sprawie kolizji do 22 sierpnia 2012 roku. Pismem z dnia 21 sierpnia 2012 roku E. L.
recepturą przedłożoną przez wykonawcę. Wykonawca zmieniał materiały budowlane na inne niż określone w projekcie technicznym. Nie wszystkie zmiany zostały ostatecznie zaakceptowane przez pozwaną. Pozwana zgłaszała konsorcjum krytyczne uwagi, co do sposobu współpracy z powodem jako kierownikiem budowy. Powód dostarczył pozwanej wyniki badań piasku zasypowego. Pismem z dnia 19 października 2012 roku powód z uwagi na istnienie błędu projektu technicznego wstrzymał roboty budowlane. W odpowiedzi na powyższe pozwana pismem z dnia 22 października 2012 rokuwskazała, że wstrzymanie robót jest bezpodstawne i nie ma żadnych przeszkód do wykonania zasypywania ścian fundamentowych oraz do robót murowych kondygnacji nadziemnej. Dowody: - dziennik budowy (k. 83-118, 141-143, 335-387), - protokół nr (...) z narad koordynacyjnych (k. 118, 126, 333-333), - korespondencja prowadzona przez strony umowy (k. 119-125, 127, 132, 134, 136-140, 144-161, 334, 388-392, 398, 400, 421-423, 426-428, 444, 456, 527), - Badanie wskaźnika zagęszczenia metodą P. (k. 128-129, 429), - pismo K. W. z dnia 27.08.2012 r. (k. 133), - korespondencja mailowa z załącznikami (k. 199-203), - protokół przekazania terenu i placu budowy (k. 329-330), - dokumentacja projektowa (k. 393-397, 424-425, 430-432), - pisma E. L.
warunkami technicznymi odmawiając realizacji ściany szczelinowej według projektu budowlanego z lipca 2011 r. Dowody: - korespondencja prowadzona przez strony z (...) (k. 162-166, 399), - decyzja nr (...) z dnia 14 marca 2013 r. (k. 185-190), - ekspertyza ściany szczelinowej ze stycznia 2013 r. (k. 191-195), - decyzja nr (...) z dnia 31.03.2014 r. (k. 627-630), - decyzja nr (...) z dnia 13.06.2014 r. (k. 652-657), - zeznania świadka Z. P. (od godz. 00:03:39 do godz. 00:23:12 rozprawy w dniu 4.03.2015 r., k. 780-781). Powód zawiadomił (...) w S., że dokumentacja techniczna sporządzona w lipcu 2011 roku przez inż. A. U. na zlecenie Gminy M. S. dla realizowanej inwestycji pn „Budowa zaplecza sanitarno-szatniowego przy boisku piłkarskim przy ul. (...)” zawiera rozwiązanie konstrukcyjne, na podstawie którego realizacja prac grozi powstaniem zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzkiego. Pomimo wielokrotnych zastrzeżeń kierownika budowy Inspektor nadzoru wraz z inwestorem nakazują realizację prac według nieprawidłowego rozwiązania. Powód wniósł o wstrzymanie robót na obiekcie, polecenie sprawdzenia przez rzeczoznawcę budowlanego rozwiązań konstrukcyjnych przyjętych w projekcie, a w przypadku ich stwierdzenia nakazanie zastosowania prawidłowych rozwiązań, które nie będą zagrażały bezpieczeństwu. Powód zawiadomił Dyrektora Wydziału (...) Urzędu Miasta w S. o tym, że dokumentacja techniczna sporządzona przez MD Projekt zawiera rozwiązanie konstrukcyjne, na podstawie którego realizacja prac grozi powstaniem zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzkiego. Powód wystąpił również do Prokuratury Rejonowej S.-Ś. w S. z zawiadomieniem o podejrzeniu przez A. U., P. B., W. G. oraz M. G. przestępstwa sprowadzenia niebezpiecznego zdarzenia w postaci zagrożenia zawalenia się budowli. Postanowieniem z dnia 28 marca 2013 roku Prokurator Prokuratury Rejonowej Szczecin-P. umorzył śledztwo w sprawie mającego miejsce w dniu 6 września 2012 roku w S. przy ul. (...) sprowadzenia zagrażającego wielu osobom lub mieniu w wielkich rozmiarach bezpośredniego niebezpieczeństwa zawalenia się wznoszonego obiektu budowlanego w postaci zaplecza szatniowo-sanitarnego przy boisku piłkarskim poprzez nakazanie przez inwestora oraz architekta i konstruktora tej budowli stawiania ściany licowej z cegły klinkierowej niedopierającej się bezpośrednio na fundamencie, tj. o czyn z art. 164 § 1 k.k. wobec braku znamion czynu zabronionego. W uzasadnienia postanowienia wskazano, że z uwagi na postawę powoda, który wstrzymał dalsze prace, na podstawie jak się okazało błędnego projektu budowlanego, nie doszło w ogóle do wybudowania przedmiotowej ściany szczelinowej. Sam biegły rzeczoznawca wskazał, że wybudowanie tej ściany mogło (a więc nie musiało) spowodować jej zawalenia. Mogła się zawalić sama ściana, a nie cały stawiany budynek. Sporządzony przez inż. arch R. D. i konstruktora inż. A. U. projekt był błędny, zawierał nieprawidłowe rozwiązania projektowe, jednakże zachowanie to nie implikuje ich odpowiedzialności karnej za jakiekolwiek przestępstwo. Dowody: - zawiadomienie skierowane do (...) (k. 167), - pismo powoda skierowane do P. D. (k. 168), - zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (k. 169), - postanowienie o umorzeniu śledztwa z dnia 28.03.2013 r. (k. 196-198). Pismem z dnia 31 października 2012 roku pozwana poinformowała powoda, że wobec sformułowanych przez niego zarzutów wstrzymuje wykonanie robót murowych do czasu otrzymania ponownego oświadczenia projektanta o poprawności przyjętych rozwiązań i braku opisanych zagrożeń. Wezwała powoda w terminie do dnia 9 listopada 2012 roku, do pilnego zakończenia zasypywania fundamentów Dowód: - korespondencja stron (k. 170-171). W pismach z dnia 16 listopada 2012 roku skierowanych do (...) oraz do (...) Izby Inżynierów Budownictwa Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej powód przedstawił przypadek analogicznie wykonanej ściany, która uległa zawaleniu. Dowody: - korespondencja prowadzona przez powoda (k. 172-175), - artykuł przyczyny awarii warstwy elewacyjnej ściany trójwarstwowej (k. 204-207) W dniu 21 listopada 2012 roku powód skierował do Dyrektora Wydziału (...) Urzędu Miasta S. pismo wyjaśniające, dotyczące błędów wykrytych przez niego w projekcie technicznym, ich wpływu na realizację zadania oraz dodatkowych, związanych z tym kosztów. Dowód: - pismo powoda z dnia 21.11.2012 r. (k. 176-178). W piśmie z dnia 21 listopada 2012 roku pozwana złożyła oświadczenie o odstąpieniu od umowy nr (...) z dnia 30 lipca 2012 roku zawartej z konsorcjum powoda i E. L.
umową nr (...), które posiada lub może ewentualnie posiadać względem Gminy M. S. zastępowanej przez (...) w S.. W § 2 umowy powód oświadczył, że przyjmuje przelew wierzytelności, o którym mowa w § 1. Dowód: - umowa cesji wierzytelności (k. 215). W dniu 2 kwietnia 2013 roku, po przeprowadzeniu przetargu nieograniczonego w trybie ustawy prawo zamówień publicznych, pozwana zawarła z (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w M. (wykonawca) umowę nr (...) pod nazwą „Budowa zaplecza szatniowo-sanitarnego przy boisku piłkarskim przy ul. (...)”. W § 2 umowy wykonawca zobowiązał się do wykonania całości robót stanowiących przedmiot umowy w terminie od dnia podpisania umowy do 30 czerwca 2013 roku . W dniu 16 kwietnia 2013 roku strony umowy zawarły aneks nr (...) do umowy, którym przedłużyły termin do jej wykonania do dnia 19 lipca 2013 roku. W dniu 26 kwietnia 2013 roku pozwana w wyniku postępowania o zamówienie publiczne przeprowadzone w trybie wolnej ręki, zawarła ze spółką (...) umowę nr (...), w której spółka ta zobowiązała się w terminie zakończenia inwestycji, nie później jednak niż do 5 maja 2013 roku do wykonania „Zbrojenia płyty posadzki zawieszonej - budowa zaplecza szatniowo-sanitarnego przy ul. (...)”. Dokumenty te zostały doręczone powodowi przez pozwaną wraz z pismem z dnia 23 lipca 2013 roku. Dowody: - pismo z dnia 23.07.2013 r. (k. 278), - umowa nr (...) z aneksem (k. 279-286), - umowa nr (...) (k. 287-290). Pozwana zleciła rzeczoznawcy budowlanemu J. K.
tą umową E. L.
umową nr (...), które posiada lub może ewentualnie posiadać względem Gminy M. S., a powód oświadczył, że przelew przyjmuje. Z nabyciem tych wierzytelności związane jest więc prawo powoda do ich dochodzenia od pozwanej. Powództwo oparte jest na przepisie art. 647 k.c.
którym przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego
projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Do jej elementów przedmiotowo istotnych należy zobowiązanie się wykonawcy do wykonania obiektu,
projektem i zasadami wiedzy technicznej. Inwestor natomiast zobowiązany jest do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Wedle omawianego przepisu, wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, nie zaś do wykonania określonych robót budowlanych. Należy mieć na względzie, że przepisy ustawy - Prawo budowlane będą miały istotne znaczenie dla procesu wykonywania umowy, dopiero bowiem spełnienie określonych w niej warunków i uzyskanie stosownych zezwoleń pozwoli stronom umowy spełnić świadczenia z niej wynikające. Do obowiązkiem inwestora należą odbiór obiektu i zapłata wykonawcy umówionego wynagrodzenia. W niniejszej sprawie niespornym było, że strony zawarły umowę o roboty budowlane. W trakcie wykonywania robót, pomiędzy powodem, który jednocześnie pełnił funkcję kierownika budowy, a inspektorem nadzoru inwestorskiego P. B. istniał konflikt który nie sprzyjał terminowemu zakończeniu robót. Z zeznań świadków oraz z zeznań powoda wynika, że inwestor zarzucał powodowi nienależyte wykonywanie robót, podnosił brak terminowości robót, wskazywał również na zastosowanie niewłaściwych materiałów, brak przedstawienia wykopu do odbioru przed dokonaniem jego zasypu, wstrzymanie robót, odmawianie dostępu do dziennika budowy etc. Powód w trakcie swoich zeznań wskazywał na nienależytą współpracę z reprezentującym interesy inwestora inspektorem nadzoru inwestorskiego. Wskazywał, że wielokrotnie inwestor żądał od niego niepotrzebnych badań, pomimo, że inspektor nadzoru widział materiały na placu budowy, zwracał uwagę, że są to niewłaściwe materiały dopiero po ich wbudowaniu, widząc że następuje zasyp wykopu zwrócił uwagę na brak chudego betonu dopiero po zakończeniu tych prac przez powoda. Powyższe znalazło również odzwierciedlenie w dowodzie z dokumentu urzędowego, jakim jest dziennik budowy. Dokument ten pełnił szczególną rolę albowiem za jego pomocą „porozumiewali się” (dokonując odpowiednich wpisów) powód oraz inspektor nadzoru. Konflikt stron wynika to również z obszernej korespondencji prowadzonej przez strony postępowania. W tym zakresie ocena tego z czyjej winy i kiedy ten konflikt powstał była bardzo utrudniona, istniały bowiem dwie przeciwstawne grupy źródeł dowodowych - z jednej strony zeznania powoda i świadków A. M., E. L.
wiedzą techniczną bez potencjalnego zagrożenia ludzi i mienia o znacznej wartości. Oboje biegli w swoich opiniach propozycje złożone przez powoda w trakcie realizacji umowy uznali za technicznie uzasadnione. Skoro dokumentacja przedstawiona wykonawcy przez pozwaną nie była prawidłowa, to okoliczność przesądza o tym, że powód nie był w stanie wykonać prac w terminie. W opiniach biegli wskazali, że braki rozwiązań technicznych nie dawały powodowi podstaw do wykonywania robót
projektem, pomimo takich zapisów w dzienniku budowy dokonywanych zarówno przez projektanta, jak i inspektora nadzoru inwestorskiego (k. 848 akt). Decyzja powoda o wstrzymaniu prac została oceniona przez obu biegłych jako decyzja prawidłowa, również postępowanie prokuratorskie i tam przeprowadzona opinia potwierdza wersję powoda, że projekt w zakresie ściany licowej był nieprawidłowy. Istotne jest również to, że pomimo zarzutów zgłoszonych przez pozwaną oboje biegli w ustnych opiniach uzupełniających podtrzymali swoje opinie (biegła T. W. na rozprawie w dniu 11.12.2014 r., biegły J. W. na rozprawie w dniu 18.04.2016 r.). Biegły J. W. wskazał, że w odpowiednim momencie powód wstrzymał prace, również postępowanie dyscyplinarne przeciwko powodowi prowadzone w Izbie Inżynierów Budownictwa potwierdziło prawidłowość tego działania. Reasumując, za prawidłowy należy uznać wniosek, że powód we właściwym momencie wstrzymał prace, a przedstawiona przez gminę dokumentacja nie pozwalała mu na terminowe i należyte wykonywanie robót. Ta okoliczność przesądza o zasadności roszczenia powoda. Nawet jeżeli należałoby uznać za uzasadnione zarzuty pozwanej kierowane do powoda, co do terminowości w przedłożeniu harmonogramu, niedociągnięcia co do przedstawiania atestów na materiały budowlane w wymaganych terminach, to w sytuacja rażącego błędu w projekt i spowodowana tym niemożność kontynuowania prac przesądza o tym, że odstąpienie od umowy nastąpiło z winy inwestora. Powód, chcąc przeciwdziałać katastrofie budowalnej musiał przerwać prowadzone roboty. Jeżeli zaś idzie o wysokość kary umownej należnej powodowi to
5 umowy stanowiła ona 10% wynagrodzenia brutto. W § 8 ust. 1 umowy strony postanowiły, że wynagrodzenie to wynosi 1.060.000 zł, a więc 10% tej kwoty stanowi 106.000 zł dochodzone przez powoda. Dlatego też kara umowna została zasądzona
żądaniem wskazanym w pozwie. Powód poinformował pozwaną o obciążeniu karą umowną pismem z dnia 4 grudnia 2012 r. doręczając jej notę odsetkową, natomiast w nocie odsetkowej jako termin zapłaty wskazał 13 grudnia 2012 r. Z materiału dowodowego wynika, że pozwana otrzymała to pismo. Odsetki ustawowe od kwoty 106.000 zł należało więc liczyć od dnia następnego po dniu wskazanym w nocie, czyli od 14 grudnia 2012 r., natomiast datą końcową był dzień poprzedzający dzień wniesienia pozwu. Odsetki ustawowe od kwoty 106.000 zł liczone w tym okresie są nawet wyższe niż kwota zażądana przez powoda, tj. 5.738,52 zł. Stąd należało zasądzić sumę tych kwota wraz z odsetkami od dnia wniesienia pozwu, albowiem
art. 481 § 1 k.c. od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy. W niniejszej sprawie spornym również było to, czy z uwagi na podniesione przez pozwaną zarzuty, powodowi należy się dochodzone wynagrodzenie za wykonanie dodatkowych prac w postaci zwiększonej ilości robót ziemnych. Strona pozwana stanęła na stanowisku, że skoro strony umówiły się na wynagrodzenie ryczałtowe, to powód powinien był przewidzieć, że będzie istniała konieczność wykonania zwiększonej ilości prac i to wynagrodzenie ryczałtowe eliminuje możliwość domagania się przez powoda dodatkowego wynagrodzenia. W istocie zwiększona ilość prac ziemnych, która zaistniała w przedmiotowej sprawie, a która została potwierdzona przez biegłych, nie została objęta umową stron. Ostatecznie pomimo, że w dzienniku budowy inspektor nadzoru inwestorskiego dokonał wpisu, że istnieje konieczność wykonania prac ziemnych, strona pozwana z tych założeń czy ustaleń się wycofała. Należy więc przyjąć, że nie doszło między stronami do zawarcia umowy o wykonanie dodatkowych prac ziemnych. W niniejszej sprawie strony zawarły umowę o roboty budowlane, w której § 8 ust. 1 przewidziały wynagrodzenie ryczałtowe. Wynagrodzenie ryczałtowe - uregulowane w art. 632 k.c., zostało ukształtowane, jako świadczenie niepodlegające zmianie, co oznacza, że przyjmujący zamówienie (wykonawca) w zasadzie nie może domagać się jego podwyższenia. W literaturze i w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.03. 2011 r., sygn. akt IV CSK 397/10) podkreśla się, że strony, które decydują się na wynagrodzenie ryczałtowe, muszą liczyć się z jego bezwzględnym i sztywnym charakterem. Tylko wyjątkowo sąd może bowiem podwyższyć ryczałt lub rozwiązać umowę (art. 632 § 2 k.c.). W związku z charakteryzującą wynagrodzenie ryczałtowe zasadą niezmienności zarówno w doktrynie, jak i judykaturze zwraca się uwagę, że wynagrodzenie to stanowi ekwiwalent za wykonanie oznaczonego dzieła. Uzgodniona kwota odnosi się do ustalonego przez strony zakresu świadczenia przyjmującego zamówienie (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.06.2010 r., I CSK 544/09). Konstrukcja wynagrodzenia ryczałtowego nie wyklucza zatem żądania przez przyjmującego zamówienie wynagrodzenia za prace nieobjęte umową. Zdarza się też niekiedy, że dochodzi do wykonania stanowiących korzyść majątkową dla zamawiającego prac dodatkowych, bez dokonania przez strony stosownej zmiany umowy. W takich wpadkach przyjmuje się w orzecznictwie - aprobowanym w literaturze - że dopuszczalne jest żądanie przez przyjmującego zamówienie zapłaty za wykonane roboty na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 2.02.2011 r., II CSK 414/10; z dnia 7.11.2007 r., II CSK 344/07; z dnia 21.05.2009 r., V CSK 439/08). W wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 12.03.2014 r. (V ACa 846/13) wyrażono również pogląd, że ustalenie ryczałtowego wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych wyklucza możliwość domagania się zapłaty za prace dodatkowe jedynie wtedy, gdy te prace są naturalną konsekwencją procesu budowlanego i w naturalny sposób z niego wynikają. Co więcej, dotyczą takich sytuacji, które wykonawca robót dysponujący dokumentacją techniczną powinien przewidzieć jako konieczne do wykonania mimo, że dokumentacja ich nie przewiduje. Wynika to z zawodowego charakteru wykonywanych przez wykonawcę robót budowlanych czynności i przypisanego do nich określonego poziomu wiedzy i doświadczenia zawodowego. Jednakże nie jest usprawiedliwione oczekiwanie całkowitego wyłączenia możliwości domagania się wynagrodzenia za prace dodatkowe, zwłaszcza gdy dokumentacja techniczna, która jest podstawą kalkulowania wynagrodzenia przez wykonawcę, zawiera błędy uniemożliwiające realizowanie zadania dla osiągnięcia założonego efektu końcowego. Reasumując konstrukcja wynagrodzenia ryczałtowego nie wyklucza zatem żądania przez przyjmującego zamówienie wynagrodzenia za prace dodatkowe, tj. nieobjęte umową, zwłaszcza takie, które były wynikiem sporządzenia czy dostarczenia przez zamawiającego dokumentacji technicznej zawierającej błędy i niejasności, które mogły stwarzać trudność w prawidłowym odczytaniu wymiarów w wykonawstwie, czy powstałe wskutek wadliwości dostarczonego przez drugą stronę umowy materiału do wykonania dzieła. Fakt, że przedsiębiorca działający w branży budowlanej ogląda przyszły plac budowy nie jest równoznaczne z tym, że posiadając wadliwą dokumentację techniczną będzie w stanie określić parametry ilościowe robót, które musi wykonać. Ma to zwłaszcza znaczenie w niniejszej sprawie, w której prace dotyczyły robót ziemnych. Z zasad doświadczenia życiowego wynika, że nie jest możliwe bez przeprowadzenia odpowiednich badań gruntu ustalić jak wiele tego gruntu będzie trzeba usunąć, żeby te roboty wykonać. Skoro inwestor przygotowując dokumentację wskazał w niej określone ilości mas ziemi, to wiązało to wykonawcę, tj. nie można było wymagać do wykonawcy żeby określając swoje wynagrodzenia przewidywał, że nakład pracy związany z robotami ziemnymi będzie prawie dwukrotnie wyższy. Przenosząc te uwagi na grunt niniejszej sprawy nie można uznać, że wynagrodzenie ryczałtowe umówione przez strony całkowicie eliminuje możliwość domagania się przez powoda dodatkowego wynagrodzenia. W niniejszym postępowaniu wykazano, że projekt był błędny. Nie przedstawiono powodowi opinii geologicznej i powód nie był w stanie przewidzieć, że takie prace ziemne mogą wystąpić, a ta dokumentacja ziemna, która została mu przedstawiona była nieprawidłowa, gdyż dotyczyła gruntu pod stadionem, który znajdował się około trzech metrów niżej niż wykonywany przez powoda budynek zaplecza szatniowo-sanitarnego. Powyższe wynika zarówno z materiału dowodowego w postaci dokumentacji budowlanej załączonej do pozwu, siwz, operatu geodezyjnego oraz z opinii wykonanych przez biegłych T. W. i J. W.. Powód wykonał roboty ziemne w większej ilości niż wynikało to z umowy. Prace te nie były objęte wynagrodzeniem ryczałtowym określonym w umowie. Oznacza to, że po stronie pozwanej doszło do bezpodstawnego wzbogacenia z tytułu większej ilości wykonanych przez prac. Dlatego też powodowi, co do zasady należna jest kwota, wyliczona przez niego w pozwie, obejmująca 94.433,75 zł za wykonane prace ziemne. Wykonanie tych prac zostało wykazane przez powoda dokumentem urzędowym w postaci dziennika budowy (widniały w nim zarówno wpisy dotyczące konieczności zwiększonej ilości prac ziemnych - z dnia 21.08.2012 r., jak i fakt odbioru prac po zasypaniu wykopu i wykonaniu prac fundamentowych), dowodami z dokumentów w postaci korespondencji prowadzonej przez strony, operatu geodezyjnego dotyczącego obliczenia objętości mas ziemnych, zeznaniami świadków i zeznaniami powoda. Fakt odbioru tych robót wynika natomiast zarówno z protokołu odbioru jak i protokołu przejęcia terenu i placu budowy (od powoda). Z analizy materiału dowodowego wynika, że odbiór dokonywany był każdorazowo przed inspektora nadzoru inwestorskiego. W tym miejscu należy wskazać, że
art. 12 ust. 1 pkt 4) ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. 2013, poz. 1409 ze zm.) za samodzielną funkcję techniczną w budownictwie uważa się działalność związaną z koniecznością fachowej oceny zjawisk technicznych lub samodzielnego rozwiązania zagadnień architektonicznych i technicznych oraz techniczno-organizacyjnych, a w szczególności działalność obejmującą wykonywanie nadzoru inwestorskiego. Artykuł 25 tej ustawy według stanu obowiązującego w dniu zawarcia i wykonywania umowy o roboty budowlane stanowi, że do podstawowych obowiązków inspektora nadzoru inwestorskiego należy: 1) reprezentowanie inwestora na budowie przez sprawowanie kontroli zgodności jej realizacji z projektem i pozwoleniem na budowę, przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej; 2) sprawdzanie jakości wykonywanych robót i wbudowanych wyrobów budowlanych, a w szczególności zapobieganie zastosowaniu wyrobów budowlanych wadliwych i niedopuszczonych do stosowania w budownictwie; 3) sprawdzanie i odbiór robót budowlanych ulegających zakryciu lub zanikających, uczestniczenie w próbach i odbiorach technicznych instalacji, urządzeń technicznych i przewodów kominowych oraz przygotowanie i udział w czynnościach odbioru gotowych obiektów budowlanych i przekazywanie ich do użytkowania; 4) potwierdzanie faktycznie wykonanych robót oraz usunięcia wad, a także, na żądanie inwestora, kontrolowanie rozliczeń budowy. W niniejszej sprawie inspektor nadzoru inwestorskiego był umocowany do działania w imieniu pozwanej. Dokonany przez niego odbiór pociągał za sobą skutki bezpośrednio dla inwestora. Poza tym z samego zakresu obowiązków inspektora nadzoru inwestorskiego wynika, że reprezentacja inwestora sprowadza się do sprawowania zgodności realizacji inwestycji z projektem, pozwoleniem na budowę, przepisami prawa i zasadami wiedzy technicznej. Z powyższego wynika, że inspektor nadzoru inwestorskiego odebrał roboty wykonane przez powoda, czyli zaakceptował fakt wykonania zwiększonej ilości prac ziemnych. Mając na uwadze powyższe Sąd zasądził kwotę 94.433,75 zł wynikającą z faktury Vat nr (...). Faktura ta została wysłana pozwanej wraz z pismem z dnia 26 listopada 2012 roku w dniu 26 listopada 2012 roku. Pismo dotarło do pozwanej. Brak jest dowodu jego doręczenia. Dlatego przyjąć należało, że
zasad doświadczenia życiowego, iż korespondencja zawierająca tą przesyłkę została doręczona pozwanej w dniu 11 grudnia 2012 roku. W piśmie wskazano, że w przypadku braku przystania na propozycję złożoną przez powoda w terminie 3 dni, uzna on oświadczenie o odstąpieniu od umowy za skuteczne i bez przedstawienia dodatkowego dokumentu wzywa do zapłaty za fakturę (...) tytułem wykonanych robót ziemnych i dodatkowych. Termin trzydniowy upływał więc w dniu 14 grudnia 2012 r., stąd odsetki należało liczyć od dnia następnego, czyli od dnia 15 grudnia 2012 r. do dnia 12 czerwca 2013 r. (dnia poprzedzającego dzień wniesienia pozwu). Powód prawidłowo wyliczył więc wysokość odsetek na kwotę 5.448,70 zł. Stąd należało zasądzić sumę tych kwota wraz z odsetkami od dnia wniesienia pozwu (art. 481 § 1 k.c.). Przy czym termin zapłaty należało liczyć dopiero od dnia doręczenia wezwania do zapłaty albowiem termin spełnienia świadczenia z bezpodstawnego wzbogacenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, przeto zwrot bezpodstawnie uzyskanej korzyści powinien nastąpić niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego wykonania i od tej chwili biegnie termin przedawnienia (art. 455 k.c.). Jednakże Sąd nie zasądził nadwyżki, o którą strona powodowa rozszerzała powództwo na podstawie opinii biegłej T. W., a następnie na podstawie opinii biegłego J. W.. Wycena prac ziemnych dokonana przez biegłych, miała służyć jedynie ustaleniu, czy wycena tych prac dokonana przez powoda, na podstawie kosztorysu i oceny faktycznie wykonanych robót, mieści się w dopuszczalnych stawkach i nie wykracza poza stawki rynkowe, kosztorysowe. Dlatego uznać należało, że nie ma podstaw do tego, aby obciążać pozwaną należnościami z tytułu zwiększonej ilości prac ziemnych, w kwocie wyższej niż pierwotnie została wyliczona przez stronę powodową, przez nią poniesiona i przedstawiona w fakturze obciążającej pozwaną. Sąd zasądził więc roszczenie za dodatkowe prace ziemne oraz z tytułu kary umownej. W pozostałym zakresie powództwo oddalił. Wskazać bowiem w tym miejscu należy, że skoro powód wykonał prace, których wartość w pozwie wycenił na kwotę 94.433,75 zł, to trudno uznać, że poniósł większe koszty tych prac niż wskazane w pozwie. Rozszerzenie powództwa z uwagi na korzystne opinie biegłych, które miały jedynie zweryfikować czy wyliczenia powoda nie przekraczają stawek rynkowych nie powodują, że w rzeczywistości poniesione przez powoda koszty okazały się wyższe, tj. nie powodują następczego zwiększenia wartości prac, które zostały już wykonane i wycenione. Trudno więc mówić, w kontekście podstawy roszczenia (405 k.c.), że w toku postępowania w wyniku dokonanej przez biegłych wyceny prac doszło do zwiększenia świadczenia powoda, które już zostało wykonane. Powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz kwoty 23.893,89 zł, która stanowić miała wynagrodzenie za zabezpieczeniem placu budowy. Natomiast z pisma E. L.
dokumentacją projektową, wynagrodzenie za wykonanie uziomu otokowego budynku w kwocie 907,50 zł, sporządzenie operatu rzędnych nasypu w kwocie 595,20 zł oraz wykonanie dodatkowych sondowań dna wykopu w kwocie 1.983,25 zł. Skoro wykonanie skrzynek elektrycznych było zgodne z dokumentacją projektową nie było podstaw aby powodowi z tego tytułu należało się dodatkowe wynagrodzenie, skoro strony w umowie przewidziały wynagrodzenie ryczałtowe. Jeżeli zaś chodzi o wykonanie uziomu otokowego budynku, to powód wprawdzie wykonał te prace, jednak ich wartość wynika jedynie z oświadczenia E. L.
1 pkt 20) umowy do obowiązków powoda należało wykonanie prób i sprawdzeń przewidzianych warunkami technicznymi wykonania i odbioru robót budowlano-montażowych na własny koszt. W niniejszej sprawie powód nie udowodnił żeby przeprowadzone badania nie były potrzebne do prawidłowego wykonania robót, wykraczające poza wymagania techniczne. Do wykazania powyższego nie były wystarczające zeznania świadków czy strony powodowej, wymagało to wiadomości specjalnych, tj. konieczne było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego. Pytania do biegłego sformułowana przez strony nie obejmowały potrzeby oceny, czy te prace były niezbędne, czy też były ponadnormatywne. Dlatego też Sąd w tym zakresie również to powództwo oddalił. Przedmiotem żądania pozwu nie była wycinka drzew. Wynika to z analizy zarówno petitum pozwu jak i jego uzasadnienia. Istotna jest tu zwłaszcza część pozwu zatytułowana „podsumowanie roszczeń powoda”, w której to powód rozkłada na jednostkowe kwoty roszczenie którego zapłaty dochodzi. Nie sposób wśród nich doszukać się żądania zapłaty wynagrodzenia za wycinkę drzew. Dopiero w piśmie procesowym z dnia 19 listopada 2014 r. rozszerzającym powództwo powód domagał się obok większego wynagrodzenia za wykonanie robót ziemnych domagał się wyższego wynagrodzenia za wycinkę drzew, która stanowi różnicę pomiędzy kwotą żądaną przez powoda w pozwie, a wartością wynikającą z opinii. Powód reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika niejako dopasował tą kwotę do żądania wynagrodzenia za opinię sporządzoną na jego zlecenie przez geodetę. Nie zmienia to jednak faktu, że żądanie strony powodowej o zwiększenie kosztów żądanych za wycinkę drzew w ogóle nie znajdowało pokrycia w pozwie, bo w pozwie żądanie za wycinkę drzew w ogóle nie zostało zgłoszone. Nie sposób ustalić, czy było to spowodowane zeznaniami strony powodowej, albowiem w zeznaniach powód wskazał, że domaga się wynagrodzenia za wycinkę drzew, ale również wskazał, że domagał się wynagrodzenia za inne prace tj. wodociągowe, kanalizacyjne składa żądanie, które w ogóle nie były objęte przedmiotem pozwu. Ponadto zarówno biegła sądowa T. W. jak i biegły sądowy J. W. zwrócili uwagę, że nie zostało przez powoda wykazane w jakim zakresie ta wcinka została wykonana przez kogo i brak jest dokumentacji wskazującej na faktyczne dokonanie takiej wycinki. Kwestia wycinki drzew pojawia się tylko w piśmie z dnia 21 sierpnia 2012 r., w którym E. L.
art. 278 § 1 k.p.c. w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych celem zasięgnięcia ich opinii. Sens tej regulacji prowadzi do wniosku, iż celem ustawodawcy było ułatwienie sądowi rozeznania i zrozumienia rozstrzyganej kwestii, a zatem, że biegły występuje w roli swoistego „pomocnika” sądu. Dowód z opinii biegłego, tak jak każdy inny środek dowodowy, podlega ocenie sądu na podstawie i w granicach wyznaczonych przez art. 233 § 1 k.p.c. Opinia biegłego może być zatem kwestionowana przez strony, sąd nie jest nią związany i może ją oceniać na równi z innymi środkami dowodowymi w ramach swobodnej oceny dowodów. Kodeks postępowania cywilnego nie ustanawia wprawdzie hierarchii ważności środków dowodowych, nie ulega jednak wątpliwości, iż z uwagi na swoją specyfikę ( chodzi o wiadomości specjalne, którymi sąd nie dysponuje) opinia biegłego nie jest przedmiotem oceny z punktu widzenia jej wiarygodności jak przy zeznaniach świadków czy przesłuchaniu stron, ale w drodze pozytywnego lub negatywnego uznania wartości zawartego w niej rozumowania; kontrola sądu dokonywana jest zatem z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania, źródeł poznania i stopnia zaufania do wiedzy biegłego, a ocena opinii pod względem fachowości, rzetelności i logiczności z możliwością pominięcia oczywistych omyłek czy błędów . W niniejszej sprawie dopuszczono i przeprowadzono dowody z opinii dwóch biegłych sadowych z zakresu budownictwa - T. W. i J. W.. Opinie te pozostawały ze sobą w zgodzie. Biegły J. W. na podstawie analizy dowodów z dokumentów wyprowadził tożsame wnioski., co biegła T. W.. Opinie różniły się w zasadzie wyceną wartości prac. W przypadku biegłego sądowego J. W., prace dodatkowe wyceniono na wyższą wartość. Pomimo zarzutów do każdej z opinii sformułowanych przez pozwaną biegli w ustnych opiniach uzupełniających odpowiadając na pytania Sądu i stron postępowania podtrzymali swoje opinie. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. Skoro powód domagał się zasądzenia na jego rzecz kwoty 303.973,08 zł, a zasądzono na jego rzecz kwotę 211.620,97 zł, oznacza to, że wygrał niniejszą sprawę w 70%. W związku, że w sprawie występowało dwóch biegłych, a część kosztów nie została na dzień wyrokowania przyznana biegłemu, mając na uwadze normę prawną zawartą w art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c. rozstrzygnąć jedynie o zasadach poniesienia przez strony kosztów proces, pozostawiając szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.