821 k.c. i art. 822 k.c. oraz regulujące odpowiedzialność cywilną posiadacza i kierowcy z tytułu czynów niedozwolonych - art. 436 § 2 k.c., a nadto ustawa z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. 2013/292 ze zm.). Odnośnie podstawy prawnej dochodzonego roszczenia o zadośćuczynienie, przytoczyć należy treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 roku (sygn. akt III CZP 76/10, OSN 2011/9/96 LEX nr 604152), w której wskazano, że najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 roku. W uzasadnieniu uchwały z dnia 13 lipca 2011 roku (sygn. akt III CZP 32/11, OSP 2012/3/32 LEX nr 852341) Sąd Najwyższy wskazał, że przepis art. 446 § 4 k.c. nie uchylił art. 448 k.c., jego dodanie natomiast było wyrazem woli ustawodawcy zarówno potwierdzenia dopuszczalności dochodzenia zadośćuczynienia na gruncie obowiązujących przed dniem wejścia w życie przepisów, jak i ograniczenie kręgu osób uprawnionych do zadośćuczynienia do najbliższych członków rodziny. Stanowisko to w jest utrwalone w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W uchwale z dnia 12 grudnia 2013 roku (sygn. akt III CZP 74/13, OSNC 2014/9/88, LEX nr 1405242) Sąd Najwyższy określił relacje między art. 446 § 4 k.c., a art. 448 k.c. uznając, że skoro na mocy nowelizacji kodeksu cywilnego wprowadzającej art. 446 § 4 k.c. do porządku prawnego, nie został uchylony art. 448 k.c., to należy przyjąć, że – jeśli czyn niedozwolony został popełniony po 3 sierpnia 2008 roku – najbliżsi członkowie rodziny osoby zmarłej mogą dochodzić zadośćuczynienia zarówno na podstawie art. 446 § 4 k.c., jak i na podstawie art. 448 k.c., przy czym skorzystanie z pierwszej podstawy prawnej jest prostsze, gdyż łączy się z ułatwieniami dowodowymi. Natomiast przed dniem 3 sierpnia 2008 roku jedyną podstawą roszczenia o zadośćuczynienie był art. 448 k.c. i to zarówno dla osób najbliższych, jak i dla innych podmiotów. Sąd Najwyższy potwierdził także, że więź rodzinna stanowi dobro osobiste i wyjaśnił, że nie chodzi o każdą więź rodzinną, ale o wyjątkowo silną więź emocjonalną, szczególnie bliską w relacjach rodzinnych, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy. Osoba dochodząca roszczenia na podstawie art. 448 k.c. powinna zatem wykazać istnienie tego rodzaju więzi, stanowiącej jej dobro osobiste podlegające ochronie. W wyroku z dnia 14 stycznia 2010 roku (sygn. akt IV CSK 307/09, OSP 2011/2/15, LEX nr 599865), Sąd Najwyższy wskazał nadto, iż wprowadzenie art. 446 § 4 k.c. nie powinno być rozumiane w ten sposób, że w dotychczasowym stanie prawnym art. 448 k.c. nie mógł stanowić podstawy przyznania zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. Takie stwierdzenie oznaczałoby, że chwila, w której zaszło zdarzenie będące źródłem szkody, decydująca - zgodnie z wyborem ustawodawcy - o możliwości zastosowania art. 446 § 4 k.c., rozstrzygałaby definitywnie o istnieniu lub braku istnienia uprawnienia do uzyskania zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną śmiercią osoby bliskiej, bez względu na rodzaj tej krzywdy. Prowadziłoby to do radykalnego zróżnicowania sytuacji osób, które doznały krzywdy o podobnym charakterze, nawet w krótkich odstępach czasu, co jest trudne do zaakceptowania. W cytowanej uchwale z dnia 22 października 2010 roku Sąd Najwyższy wyjaśnił również, iż w judykaturze uznano, że do katalogu dóbr osobistych należy np. prawo do intymności i prywatności, płeć człowieka, prawo do planowania rodziny, tradycja rodzinna, pamięć o osobie zmarłej. Trudno byłoby znaleźć argumenty sprzeciwiające się zaliczeniu do tego katalogu także więzi rodzinnych. Więzi te stanowią fundament prawidłowego funkcjonowania rodziny i podlegają ochronie prawnej (art. 18 i 71 Konstytucji RP, art. 23 k.r.o.). Skoro dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 k.c. jest kult pamięci osoby zmarłej, to - a fortiori - może nim być także więź miedzy osobami żyjącymi. Nie ma zatem przeszkód do uznania, że szczególna więź emocjonalna między członkami rodziny pozostaje pod ochroną przewidzianą w art. 23 i 24 k.c. (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2012 roku, sygn. akr I CSK 314/11, LEX nr 1164718, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 7 listopada 2012 roku, sygn. akt I ACa 488/12, LEX nr 1237242). W niniejszej sprawie dnia 1 listopada 2006 roku doszło do wypadku drogowego, za który odpowiedzialność ponosi kierowca pojazdu T. K.. Jego odpowiedzialność została stwierdzona prawomocnym wyrokiem karnym skazującym, który wiąże Sąd orzekający w niniejszej sprawie (art. 11 k.p.c.). Przy czym, sprawca wypadku ubezpieczony był od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w pozwanym Towarzystwie (...). Wskutek powyższego wypadku śmierć poniosła macocha powódki J. K.. Pozwany nie kwestionował zasady swej odpowiedzialności. Podniósł natomiast, że w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił powódce stosowane odszkodowanie za znaczne pogorszenie jej sytuacji życiowej po śmierć macochy w wysokości 13.192,09 złotych. Powódka kategorycznie tym twierdzeniom zaprzeczyła. W tym zakresie ciężar udowodnienia, iż odszkodowanie takie zostało wypłacone spoczywał na stronie pozwanej stosownie do art. 6 k.c., któremu to ciężarowi pozwany nie podołał. Sama decyzja o przyznaniu odszkodowania nie oznacza, że zostało ono wypłacone. Przy czym, w niniejszej sprawie powódka dochodzi zadośćuczynienia za krzywdę wywołaną tragiczną śmiercią macochy. W tej sytuacji pozwany musiałby udowodnić nie tylko fakt wypłaty odszkodowania, lecz również, iż zawierało ono elementy naprawy krzywdy, czyli zadośćuczynienia. W przedmiotowej sprawie należało rozważyć, czy powódka należy do kręgu osób najbliższych zmarłej J. K., a co za tym idzie, czy można na jej rzecz zasądzić zadośćuczynienie z tytułu krzywdy za naruszenie dóbr osobistych spowodowanej jej tragiczną śmiercią. Pojęcie „najbliższy członek rodziny” kładzie nacisk na aspekt bliskości relacji z daną osobą, nie odnosi się zaś do samego słowa „rodzina”. W przypadku „członka najbliższej rodziny” aspekt bliskości dotyczy samego kręgu rodzinnego, liczy się sam fakt bycia członkiem tego kręgu, natomiast aspekt bliskości relacji z daną osobą właściwie nie ma znaczenia (J. N., Zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej – wybrane zagadnienia, Rozprawy Ubezpieczeniowe nr 11(2/2011). Z tego względu należy uznać, iż w przypadku dochodzenia świadczeń na podstawie art. 446 § 4 k.c., jak również na podstawie art. 448 k.c., nie chodzi o samą najbliższą rodzinę (czyli rodziców, dzieci lub - względnie - rodzeństwo), ale o rodzinę sensu largo. W krąg tak pojmowanej rodziny mogą wchodzić różne osoby, połączone nie tylko więzami pokrewieństwa, przy czym więzy te nie przesądzają automatycznie o zasądzeniu świadczenia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że pokrewieństwo nie stanowi wyłącznego kryterium zaliczenia do najbliższych członków rodziny (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2005 roku, sygn. akt IV CK 648/04, OSNC 2006/3/54, LEX nr 150318). Z kolei w innym orzeczeniu Sąd Najwyższy uznał, że w świetle art. 446 § 3 k.c. konkretyzacja tego, kto jest w danym wypadku członkiem rodziny należy do sądu orzekającego. Stosownie do okoliczności konkretnej sprawy, za najbliższego członka rodziny można uznać również macochę, zwłaszcza wtedy, gdy uzasadniają to pozytywne oceniane w świetle zasad współżycia społecznego stosunki łączące macochę i pasierba (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 1969 roku, sygn. akt III PRN 77/69, OSNCP 1970/9/160, LEX nr 1057). Podobnie w orzecznictwie sądów powszechnych macocha, ojczym i pasierbowie zaliczani są do grona „najbliższych członków rodziny” (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 26 maja 2015 roku, sygn. akt III Ca 260/15, Portal Orzeczeń Sądu Okręgowego w Łodzi i wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 7 października 2015 roku, sygn. akt I ACa 470/15, LEX nr 1820410). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy uznać, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż pomiędzy powódką, a jej macochą istniały silne więzy rodzinne. Powódka spotykała się z J. K. regularnie, otrzymywała od niej wsparcie psychiczne oraz pomoc. Mówiła o niej jak o krewnej, nazywała ją „babcią J.”, darzyła ją szacunkiem. Poczynione w sprawie ustalenia jednoznacznie wskazują na nawiązanie między powódką a zmarłą macochą więzi emocjonalnej, charakterystycznej dla osób najbliższych, stale obecnych w życiu danej osoby. Powódka na każdym kroku podkreślała, że pomiędzy nią a macochą istniała silna więź taka jak pomiędzy matką i córką, co niewątpliwie przekładało się na intensywność i częstotliwość kontaktów pomiędzy powódką i J. K.. Powódka zawsze mogła liczyć na pomoc i poradę macochy w różnego rodzaju sytuacjach życiowych. Choć powódka w dacie śmierci J. K. była mężatką i posiadała własne dzieci, a J. K. miała własnych zstępnych, nie może to wykluczać bliskości relacji jaka zawiązała się pomiędzy powódką a jej macochą, a w konsekwencji wstrząsu jaki wywołała u powódki wiadomość o śmierci macochy. Śmierć macochy i ojca w wyniku jednego wypadku drogowego niewątpliwie oznaczała dla powódki znaczącą stratę. Powódka przez długi czas nie mogła się pogodzić, z tym, że nie ma już osoby, która udzielała jej wsparcia w trudnych chwilach. Utraciła osobę, z którą mogła porozmawiać i wyżalić się. Powódka po śmierci ojca i macochy korzystała z pomocy psychiatry, gdyż nie potrafiła sama sprostać zaistniałej sytuacji. Obecnie nadal powódka odczuwa brak macochy. Do dnia dzisiejszego wspomnienie o zmarłej doprowadza ją do łez, powódka przechowuje pamiątki po niej, wspomina ją, odwiedza jej grób. Powyższe pozwala na uznanie, że A. S.
zasądzając odsetki od dnia wniesienia pozwu zgodnie z żądaniem powódki. Mając jednakże na uwadze, iż wyrok w niniejszej sprawie został wydany w dacie obowiązywania znowelizowanych przepisów w zakresie odsetek określonych w Kodeksie Cywilnym, niezbędnym było uwzględnienie przedmiotowych zmian w treści wyroku. Zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 9 października 2015 roku o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2015/1830) art. 481 k.c. otrzymał, począwszy od jego § 2, następujące brzmienie: Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy. Nadto, w dodanych § 2 1-2 4 powołanego przepisu, wskazano, iż: maksymalna wysokość odsetek za opóźnienie nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie (odsetki maksymalne za opóźnienie) (§ 2 1); jeżeli wysokość odsetek za opóźnienie przekracza wysokość odsetek maksymalnych za opóźnienie, należą się odsetki maksymalne za opóźnienie (§ 2 2); postanowienia umowne nie mogą wyłączać ani ograniczać przepisów o odsetkach maksymalnych za opóźnienie, także w przypadku dokonania wyboru prawa obcego. W takim przypadku stosuje się przepisy ustawy (§ 2 3); Minister Sprawiedliwości ogłasza, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”, wysokość odsetek ustawowych za opóźnienie (§ 2 4). W dotychczasowym brzmieniu powołanego art. 481 k.c., wskazywano jedynie, iż odsetki za opóźnienie, w przypadku, gdy ich wysokość nie była z góry oznaczona, równe są wysokości odsetek ustawowych. W przypadku natomiast, gdy wierzytelność była oprocentowana według stopy wyższej niż stopa ustawowa, wierzyciel mógł żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy, bez żadnych ograniczeń. W myśl art. 56 powołanej ustawy nowelizującej do odsetek należnych za okres kończący się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Zgodnie natomiast z art. 57 tejże ustawy, z wyjątkiem art. 50, art. 51 i art. 54, wchodzi ona w życie z dniem 1 stycznia 2016 roku. Powyższe rozróżnienie odsetek zasądzonych w wyroku jest tym bardziej uzasadnione, iż do 31 grudnia 2015 roku Kodeks cywilny posługiwał się jednakowym pojęciem odsetek ustawowych na oznaczenie odsetek kapitałowych (art. 359 § 2 k.c.) i odsetek za opóźnienie (art. 481 §
k.c.) oraz miały one jednakową wysokość, podczas gdy od 1 stycznia 2016 roku funkcjonują w tej ustawie dwa pojęcia a mianowicie odsetek ustawowych i odsetek ustawowych za opóźnienie, a nadto drugie z nich są wyższe od pierwszych. Co do zasady, ubezpieczyciel ma termin 30 dni na spełnienie świadczenia od dnia zawiadomienia o szkodzie (art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych…). W niniejszej sprawie powódka zawiadomiła (...) S.A. o szkodzie 3 czerwca 2015 roku, a decyzją z dnia 3 lipca 2015 roku pozwany odmówił jej wypłaty zadośćuczynienia. Mając na uwadze powyższe, koniecznym było zasądzenie odsetek począwszy od dnia 4 lipca 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku (tj. dnia poprzedzającego wejście w życie przedmiotowej ustawy nowelizującej, w zakresie przepisów dotyczących odsetek określonych w kodeksie cywilnym) w wysokości odsetek ustawowych, określonych w art. 481 k.c. w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2016 roku, które wynosiły wówczas 8 % rocznie, a od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty, odsetek ustawowych za opóźnienie, o których mowa w art. 481 k.c. w aktualnym brzmieniu, które wynoszą obecnie 7 % w skali roku. Zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu (art. 100 k.p.c.), strony winny ponieść jego koszty w takim stopniu, w jakim przegrały sprawę, a zatem powódka w 34%, a pozwany w 66%. Przy czym, zwolnienie powódki od kosztów sądowych nie zwalniało jej z obowiązku zwrotu kosztów procesu pozwanemu (art. 108 ustawy z dnia 28 lipca 2015 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych – t.j. Dz.U. 2014/1025 ze zm.). Koszty procesu po stronie powódki wyniosły 2.417 złotych, w tym 2.400 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego i 17 złotych tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, a po stronie pozwanego 2.417 złotych również tytułem kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Powódce nalezą się zatem koszty procesu w kwocie 1.595,22 złotych (2.417 złotych x 66%), a pozwanemu 821,78 złotych (2.417 złotych x 345). Sąd zasądził więc od pozwanego na rzecz powódki 773,44 złote jako różnicę powyższych kwot. Stosownie do treści art. 100 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Zgierzu kwotę 495 złotych tytułem nieuiszczonej części opłaty sądowej od pozwu. Opłata sądowa od pozwu wynosiła 750 złotych, pozwany przegrał sprawę w 66 %, a zatem zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów winien ponieść koszty sądowe w kwocie 495 złotych. Biorąc pod uwagę sytuację majątkową powódki oraz fakt zwolnienie jej od kosztów sądowych w niniejszej sprawie w całości Sąd w oparciu o art. 102 k.p.c. oraz art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych odstąpił od obciążenia powódki kosztami sądowymi w postaci nieuiszczonej przez nią opłaty sądowej od pozwu w części, w której jej roszczenie nie zostało uwzględnione.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.