← Polska

V ACa 535/14

Sygn. akt V ACa 535/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 maja 2016 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Iwona Wilk Sędziowie: SA Olga Gornow

§ 2k.p.c.

- w niniejszej sprawie nie jest dopuszczalna zmiana powództwa; - naruszenia art. 609 i 610 k.p.c. poprzez przyjęcie, iż w niniejszej sprawie Sąd nie mógł rozpoznać podniesionego przez (...) zarzutu zasiedzenia własności przedmiotowej stacji transformatorowej; podniesiony przez Sąd argument mógł tylko przeciwko ustalaniu faktu nabycia przez zasiedzenie przedmiotowej stacji transformatorowej w ramach rozpatrywania roszczenia (...); natomiast nic nie stało na przeszkodzie rozpatrzeniu tego zarzutu w ramach rozpatrywania powództwa M. Ł.; W tej bowiem sprawie kwestia zasiedzenia była jedynie przesłanką rozstrzygnięcia, a przez połączenie spraw nie doszło do utraty ich odrębności; z uwagi na powyższe w niniejszej sprawie doszło do nie rozpoznania istoty sprawy; - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez: a. ustalenie, że między poprzednikiem prawnym (...) a M. Ł. - nie doszło do zawarcia umowy w kwestii zasad przebudowy stacji transformatorowej z planowaną inwestycją M. Ł. pomimo, że M. Ł. wystąpił o wydanie warunków usunięcia kolizji, które otrzymał i których nie zakwestionował, tylko przystąpił do usuwania kolizji na ich podstawie; b. przyjęcie, że M. Ł. - zgodnie z treścią księgi wieczystej nr (...) - jest właścicielem budynku stacji transformatorowej, gdy tymczasem stacja transformatorowa jest ruchomością i co za tym idzie z treści księgi wieczystej nic na temat własności ruchomości nie może wynikać; c. przyjęcie, że (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa przeniosła na rzecz (...) (...) Sp. z o.o. własność budynku starej stacji transformatorowej, oraz że ta ostatnia spółka - następnie przeniosła własność tego budynku stacji na M. Ł.; d. przyjęcie, iż z faktu, że w protokole odbioru spornej stacji transformatorowej z dnia 1 czerwca 2006 r. zastrzeżono, że inwestor (M. Ł.) podpisze z poprzednikiem prawnym (...) umowę kolizyjną wynika, że to poprzednik prawny (...) nie uważał się za właściciela spornej stagi transformatorowej (tj. utożsamienie oświadczenia złożonego przez nieumocowahego pracownika poprzednika prawnego (...) S.A., który to fakt braku umocowania - Sąd ustalił - z oświadczeniem woli poprzednika prawnego (...); e. przyjęcie - w oparciu o zeznania świadka M. J. - iż poprzednik prawny (...) S.A. wiedział oraz akceptował wszystkie działania M. Ł., tj. że pozwany wykonuje przebudowę bez umowy, a rozliczenie kosztów pomiędzy stronami od początku inwestycji było brane pod uwagę; f. przyjęcie, iż z faktu przedłożenia projektu umowy kolizyjnej M. Ł. wynika, że poprzednik prawny (...) nie uważał swojego pisma z dnia 18 listopada 2004 r. za ofertę, a tym samym nie uważał się za właściciela tej stacji. Tymczasem przedłożenie projektu tej umowy wynikało z faktu, że zażądał tego M. Ł., a projekt jedynie potwierdzał ustalenia wynikające z przyjętych przez M. Ł. warunków usunięcia kolizji, tj. wynikało z niego, że wszelkie koszty przebudowy ma ponieść M. Ł.; g. przyjęcie, że wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z działki (...) za okres od l czerwca 2006 do 30 czerwca 2009 r. zostało ustalone w opinii biegłej E. M. na kwotę 9.215,00 zł, a więc kwotę wyższą niż żądanie pozwu; h. Przyjęcie, że opinia biegłej E. M. jest zbieżna z opiniami biegłego H. S. i biegłego S. K.; w szczególności dotyczy to opinii Biegłego S., która w sposób rażący odbiega do opinii dwóch pozostałych biegłych; pomimo tego oraz pomimo istnienia zasadnych przesłanek do wyłączenia tego biegłego Sąd nie uznał tej opinii za nie kwalifikującą się do czynienia ustaleń na jej podstawie, tyko uznał ją za zbieżną z pozostałymi opiniami; ponadto pomiędzy pozostałymi opiniami również występują różnice nie pozwalające do uznania je za zbieżne, choć w mniejszym stopniu;

  1. naruszenie prawa materialnego – art. 1 ust. 1 w zw. z art. 3 u.k.w.h. poprzez ich błędną wykładnię i nie uznanie, że skoro stara stacja transformatorowa (tak samo jak i nowa) była urządzeniem przesyłowym w rozumieniu tego przepisu , to była rzeczą ruchomą;
  2. naruszenie art. 217 § 1 i 3 oraz art. 227, art. 232 i art. 278 k.p.c. poprzezniezasadne oddalenie wniosku dowodowego (...) z opinii biegłego sądowego z zakresu energetyki na okoliczność wyceny kosztu, który musiałby zostać poniesiony obecnie w celuodtworzenia stanu jaki istniał przed przystąpieniem przez M. Ł. do realizacji warunków przebudowy z dnia 18 listopada 2004 r.;
  3. Naruszenie art. 328 § 2 w zw. z art. 278 § 1 oraz art. 285 § 1 i art 286 k.p.c. poprzez brak wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - dlaczego Sąd uznał za rzetelną i wyczerpującą opinię biegłego P. oraz (...) (...) - M., mimo, że biegli ci w opiniach uzupełniających tak pisemnych jak i ustnych nie byli w stanie wyjaśnić przyjmowanych przez siebie założeń w taki sposób, by ich tok rozumowania mógł być weryfikowalny;
  4. naruszenie art. 233 w zw. z art. 278 w zw. z art. 278 § 1 oraz art. 285 § 1 i art. 286 k.p.c. poprzez uznanie opinii biegłego M. P. za rzetelną i wyczerpującą, a tym samym danie jej wiarygodności i mocy dowodowej;
  5. naruszenie art. 233 w zw. z art. 278 w zw. z art. 278 § 1 oraz art. 285 § 1 i art. 286 k.p.c. poprzez uznanie opinii biegłej E. M. za rzetelną i wyczerpującą, a tym samym danie jej wiarygodności i mocy dowodowej;
  6. naruszenie art, 129 § 2 k.p.c. - poprzez uznanie za wiarygodny dokument -przedstawioną przez M. Ł. kopię aktu notarialnego z dnia 2 września 2004 r. poświadczoną za zgodność z oryginałem przez radcę prawnego, ale zawierającą ewidentnie wymazane określone fragmenty tekstu;
  7. naruszenie prawa materialnego: - art. 60 k.c. - poprzez uznanie, że zachowanie M. Ł., który po otrzymaniu warunków przebudowy urządzeń przesyłowych poprzednika prawnego (...) z dnia 18 listopada 2004 r. - nie zakwestionował tych warunków, tylko przystąpił do przebudowy na podstawie tych warunków - nie było zachowaniem, które w dostateczny sposób wyrażało wolę przyjęcia tych warunków, czyli nie było oświadczeniem woli o przyjęciu tych warunków i tym samym nie prowadziło do zawarcia umowy o przebudowę urządzeń na ich podstawie. - art. 65 k.c. poprzez błędną wykładnie treści oświadczeń woli złożonych przez M. Ł. w dniu 5 listopada 2004 r. i przez poprzednika prawnego (...) w dniu 18 listopada 2004 r. - prowadzącą dopozbawienia tych oświadczeń znaczenia prawnego; - art. 66, art. 68 1, art. 69 oraz art. 70 oraz art. 155 k.c. - poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że pomiędzy pozwanym M. Ł., a powodem (...) nie doszło do zawarcia umowy, mocą której pozwany miał zobowiązać się do przebudowy na własny koszt należących do powoda urządzeń przesyłowych; - art. 96 § 2 KC - poprzez utożsamienie oświadczenia złożonego przez nieumocowanego pracownika poprzednika prawnego (...) z oświadczeniem woli (...); - art. 174 k.c. - na wypadek uznania, że ww. umowa nie doprowadziła do przeniesienia własności urządzeń powstałych w wyniku usunięcia przebudowy na (...) poprzez jego niezastosowanie tego przepisu - w następstwie nierozpoznawania zarzutu zasiedzenia przez (...) S.A. własności wybudowanej przez M. Ł. stacji transformatorowej; - art. 49 § 2 k.c. – na wypadek uznania, że nie doszło ani do nabycia własności ww. urządzeń w drodze umowy ani do ich zasiedzenia – poprzez oddalenie roszczenia (...) S.A. o nakazanie M. Ł., stosownie do treści tego przepisu złożenia oświadczenia woli w przedmiocie nieodpłatnego przeniesienia na (...) własności stacji transformatorowej i związanych z nią urządzeń energetycznych, w sytuacji gdy (...) z M. Ł. łączyła umowa, mocą której M. Ł. był uprawiony do przebudowy wyłącznie na własny koszt należących do (...) urządzeń przesyłowych, tj. stacji transformatorowej i związanych z tą stacją urządzeń elektroenergetycznych poprzez zdemontowanie dotychczasowej stagi transformatorowej znajdującej się na działce nr (...) oraz wybudowanie nowej stacji na działce nr (...); w konsekwencji skoro przebudowa urządzeń (...) miała się odbyć wyłącznie na koszt M. Ł., to M. Ł. był zobowiązany do przeniesienia własności urządzeń powstałych w wyniku przebudowy – nieodpłatnie; - art. 49 § 2 k.c. na wypadek uznania, że (...) jest zobowiązany do nabycia własności przedmiotowych urządzeń na rzecz M. Ł. poprzez błędną wykładnię pojęcia "odpowiedniego wynagrodzenia" w rozumieniu tego przepisu, poprzez nieuwzględnienie stopnia amortyzacji przedmiotowej stacji transformatorowej i powiązanych z nią urządzeń przy ustalaniu ich wartości oraz nieuwzględnienie w zakresie wynagrodzenia przysługującego M. Ł. wartości szkody, którą poniósł (...) poprzez zniszczenie starej stacji transformatorowej i urządzeń z nią związanych; - art. 49 § 1 k.c. w zw. z art. 1 ust. 1 w zw. z art. 3 u.k.w.h. - poprzez ich błędną wykładnię i nie uznanie, że stara stacja transformatorowa (tak samo jak i nowa) była urządzeniem przesyłowym w rozumieniu tego przepisu a więc rzeczą ruchomą. Miała taki charakter w całości, a więc także ruchomością był sam budynek tej stacji; w konsekwencji dla własności tej stacji nie miały znaczenia wpisy tego budynku w księdze wieczystej, ani zasady wynikające z rękojmi wiary ksiąg wieczystych, gdyż księgi wieczyste nie służą do ujawniania stanu prawnego ruchomości; - art. 224 w zw. z art. 225 w zw. z art. 230 oraz art. 352 k.c. - poprzez przyznanie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z całej działki (...) wskutek uznania, że (...) S.A. był w posiadaniu całej tej działki i w konsekwencji M. Ł. przysługuje odszkodowanie za bezumowne korzystanie z całej działki. - art. 358 1 k.c. - poprzez zasądzenie kwot w wyroku z pozwu M. Ł. - z naruszeniem zasady nominalizmu, tylko z uwzględnieniem ich waloryzacji; biegli sądowi ustalający wynagrodzenie, w oparciu, o które to opinie oparł się Sąd dokonywali w swoich obliczeniach waloryzacji kwot wynagrodzeń; Sąd mimo konsekwentnych uwag w tym zakresie nie zobowiązań biegłych do sporządzenia opinii zgodnie z zasadą nominalizmu, tylko orzekł w oparciu o tak sporządzone opinie. Wskazując na te zarzuty (...) wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie jakim dotyczy on sprawy z pozwu (...) przeciwko M. Ł. i uwzględnienie powództwa (...) w całości, oraz o zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie w jakim dotyczy sprawy z pozwu M. Ł. przeciwko (...) S.A. i oddalenie powództwa M. Ł. w zakresie uwzględniającym powództwo i orzekającym o kosztach procesu o kosztach sądowych, ewentualnie wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Ponadto skarżący wniósł o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Pozwany M. Ł. wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Na wstępie należy poczynić dwie uwagi porządkujące dalszy tok analizowania apelacji. Powództwo (...) zostało wniesione w dniu 30 czerwca 2009 r., a powództwo M. Ł. w dniu 10 sierpnia 2009 r. Oznacza to, że niniejsze postępowanie toczy się według przepisów o odrębnym postępowaniu w sprawach gospodarczych, regulowanym w art. 479 1 -479 22 k.p.c. – o treści obowiązującej do dnia 2 maja 2012 r. Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 233, poz. 1381) zmienione przepisy stosuje się - tym również w sprawach gospodarczych - do postępowań wszczętych po dniu wejście w życie tej nowelizacji, tj. po dniu 2 maja 2012 r. Do postępowań cywilnych wcześniej wszczętych stosuje się przepisy dotychczasowe, aż do ich prawomocnego zakończenia ( por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2014 r., IV CSK 524/13). W rezultacie również postępowanie apelacyjne w niniejszej sprawie toczy się według przepisów o odrębnym postępowaniu cywilnym w sprawach gospodarczych. Druga uwaga odnosi się do chronologii omówienia poszczególnych zarzutów apelacyjnych. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w pierwszej kolejności należy odmówić wniesiony środek odwoławczy w odniesieniu do powództwa zainicjowanego przez (...) w stosunku do M. Ł. o ustalenie, że powód jest właścicielem stacji transformatorowej szczegółowo opisanej w pozwie (dalej: stacja trafo) oraz roszczenia ewentualnego – o nakazanie złożenia przez pozwanego M. Ł. oświadczenia o nieodpłatnym przeniesieniu na powoda własności stacji trafo. Uznanie apelacji w tym zakresie prowadziłoby a limine także do uwzględnienia apelacji w części wyroku Sądu pierwszej instancji, w której uwzględniono powództwo wniesione przez M. Ł. przeciwko (...) - bez potrzeby analizy zarzutów apelacyjnych w tym zakresie. W sytuacji bowiem uznania powództwa (...), roszczenia M. Ł. byłyby pozbawione podstaw faktycznych i prawnych. Innymi słowy, podstawowym a jednocześnie wstępnym zagadnieniem jest przesądzenie, czy powód – (...) stał się właścicielem stacji trafo, względnie, czy pozwany M. Ł. jest zobowiązany do przeniesienia jej własności na rzecz powoda nieodpłatne. Z drugiej strony uznanie bezzasadności twierdzeń apelacji (...) w zakresie jej powództwa stawia otwartą kwestię roszczeń M. Ł. zgłoszonych przez niego w jego własnym powództwie. Zasygnalizowane tutaj względy powodują, że koniecznym jest omówienie apelacji w sposób dychotomiczny – na część zaskarżonego wyroku odnoszącą się do oddalenia powództwa (...) i część – dotyczącą uwzględnionego roszczenia M. Ł. w stosunku do (...). I. Powództwo (...) przeciwko M. Ł. Apelacja w tym zakresie nie mogła odnieść zamierzonego skutku, albowiem zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, albowiem znajdują one odzwierciedlenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, który został oceniony zgodnie z dyrektywami art. 233 § 1 k.p.c. Nie można podzielić zarzutów apelacji nakierowanych na wykazanie naruszenia przez Sąd pierwszej instancji zasad swobodnej oceny dowodów. Dla skuteczności bowiem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarczy samo twierdzenie, że sąd dokonał wadliwej oceny dowodów, co doprowadziło do wadliwych ustaleń faktycznych, które zdaniem apelującego nie odpowiadają rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie oraz wykazanie przez apelującego przyczyn dyskwalifikujących ocenę dowodów dokonaną przez sąd. Należało zatem wskazać, oraz udowodnić, że sąd w procesie dokonywania ustaleń faktycznych naruszył zasady logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż to jedynie może zostać przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Samo więc przedstawienie przez apelującego własnej wersji wydarzeń składającej się na stan faktyczny sprawy, nie jest wystarczające do podważenia ceny dowodów dokonanej przez sąd. Takie twierdzenia uznać należy jedynie za polemikę z ustaleniami dokonanymi przez sąd pierwszej instancji i nie może zostać uwzględnione przez sąd odwoławczy. Reasumując, w ocenie Sądu Apelacyjnego apelujący nie wykazał, że Sąd Okręgowy naruszył zasady swobodnej oceny dowodów, a zatem jego twierdzenia należało uznać jedynie za polemikę z prawidłowo poczynionymi ustaleniami. Nie można zgodzić się z twierdzeniami apelującego, że jest on właścicielem stacji trafo. To twierdzenie strona powodowa wywiodła z postanowień zawartej pomiędzy stronami umowy dotyczącej przebudowy urządzeń elektroenergetycznych. Tę tezę (...) wzmacnia również argumentem, że jego poprzednik prawny ((...) G.) był właścicielem urządzeń elektroenergetycznych uprzednio posadowionych w rejonie ul. (...) w K.. W tej kwestii apelujący twierdzi, że ich przebudowa nie mogła prowadzić do utarty przez niego własności przebudowanej stacji transformatorowej. Rozpoczynając od tego ostatniego wątku należy przyznać, że stację transformatorową zbudował ówczesny wieczysty użytkownik gruntu, na którym została wzniesiona – (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa w K. ( (...)) w latach 1990-
  8. Protokołem z dnia 24 czerwca 1991 r. (...) ustaliło z (...) G., że stacja trafo nr (...) zostanie przekazana na majątek (...) G. po uprzednim spłaceniu wszystkich zadłużeń kredytowych ciążących na tym obiekcie. Nie jest sporne również, do takiego przekazania w istocie doszło, choć nie jest wiadomym w jakiej dacie nastąpiło to zdarzenie. Okoliczność ta wszakże nie ma znaczenia dla niniejszej sprawy. Nie jest kwestionowane w niniejszej sprawie, że w związku ze zdarzeniami jakie miały miejsce z udziałem M. Ł. i poprzednika prawnego (...) na przestrzeni lat 2004-2006 doszło do zburzenia istniejącej od 1991 stacji trafo, gdyż ta kolidowała z budową prowadzoną przez M. Ł. na działce nr (...). W to miejsce wybudowano nową stację trafo, co przyznaje sam powód. Ponadto doszło do przesunięcia związanych z nią kabli elektrotechnicznych. Niezależnie od powyższego, fakt wybudowana nowej stacji trafo potwierdza zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Z projektu budowlano-wykonawczego sporządzonego w sierpniu 2005 r. przez R. Z. w oparciu o warunki techniczne powoda z dnia 9 i 18 listopada 2004 r. wynika, że pozwany miał przebudować urządzenia elektroenergetyczne i zasilanie budynków, wybudować kontenerową stację transformatorową wraz z włączeniem jej do sieci rozdzielczej i przebudować linie kablowe oraz zasilanie siedmiu budynków mieszkalnych i budynku biurowego. Projekt ten został przedłożony (...) S.A. do akceptacji, a ta nie wniosła do niego zastrzeżeń (pismo z dnia 6 sierpnia 2005 r.). Decyzją nr (...) Prezydenta Miasta K. z dnia 8 września 2005 r., udzielił pozwanemu M. Ł. pozwolenia na budowę sieci zasilania energetycznego budynków mieszkalnych jednorodzinnych i obiektu biurowego, przebudowę urządzeń energetycznych oraz budowę kontenerowej stacji transformatorowej. Nie wywołuje także sporu, że stara stacja trafo została rozebrana i przekazana poprzednikowi prawnemu (...). Ten fakt potwierdza pismo (...) z dnia 1 września 2008 r., którego intencją było dokonanie rozliczeń pomiędzy stronami. Dalej idąc, w żadnej z korespondencji pomiędzy stronami z lat 2004-2009 poprzednik prawny powoda nie twierdził, że wybudowaną przez pozwanego stację trafo w latach 2005-2006 traktuje jako kontynuację tej z 1991 r. Co więcej zapisy umowy o przyłącze z dnia 11 sierpnia 2005 r. (§ 5 ust. 3 i § 6 ust. 6), protokół przejęcia z dnia 1 czerwca 2006 r., projekt umowy kolizyjnej załączonej do pisma poprzednika prawnego powoda z dnia 13 czerwca 2008 r. nie tylko nie wskazują, że stacja trafo stanowi własność poprzednika prawnego powoda, co wręcz potwierdzają, że jest ona własnością pozwanego M. Ł.. Nie można także tracić z pola widzenia faktu, że w związku z zawarciem umowy z dnia 11 sierpnia 2005 r. o przyłączenie, (...) zawarło z pozwanym w dniu 23 listopada 2006 r. umowę sprzedaży elementów sieci wykonanej dla zasilania – tych elementów, które pozwany przebudował na podstawie pozwolenia na budowę. Dobitnie to świadczy o rozłącznym i niezwiązanym ze sobą traktowaniu stacji trafo i jej elementów z 1991 w stosunku do tej, którą pozwany zbudował i przebudował przyłącza na podstawie powyżej wymienionego pozwolenia na budowę. W tym miejscu należy się odnieść do art. 49 § 2 zdanie pierwsze k.c., który stanowi, że roszczenie o nabycie przez przedsiębiorcę takich urządzeń przysługuje osobie, która poniosła koszty ich budowy i jest ich właścicielem. W świetle brzmienia tego przepisu wykazanie faktu poniesienia kosztów budowy urządzeń przesyłowych rozstrzyga o własności tych urządzeń ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2011 r., V CSK 309/10). W rezultacie zdarzeniem prawnym, którego skutkiem jest nabycie własności urządzeń wymienionych w art. 49 § 1 k.c. jest sfinansowanie kosztów ich budowy. Z faktu natomiast sfinansowania budowy wynika uprawnienie tej osoby do dochodzenia roszczeń określonych w art. 49 § 2 k.c. Co więcej, takie roszczenia może zgłosić nawet wtedy, gdyż urządzenia przesyłowe zostały wybudowane na cudzym gruncie ( por. uchwałę Sądu Najwyższego z 13 lipca 2011 r., III CZP 26/11, OSNC 2012 r., Nr 1, poz. 8). W rezultacie powyższych wywodów upaść zatem musi argument powoda o własności stacji trafo wywiedziony z założenia kontynuacji obecnej stacji trafo w stosunku do jej poprzedniczki z
  9. Innymi słowy, teza oparta na założeniu, że skoro poprzednik prawny powoda był właścicielem pierwotnej stacji trafo, toteż jest niejako automatycznie właścicielem nowo wybudowanej przez M. Ł. nie znalazła uzasadnionych podstaw w realiach okoliczności faktycznych niniejszej sprawy. Stan faktyczny sprawy natomiast winien zostać rozważony pod kątem, czy na skutek czynności dokonanych przez M. Ł. z poprzednikiem prawnym (...) w latach 2004-2006 doszło do nieodpłatnego przeniesienia na rzecz poprzednika prawnego powoda (...) własności wybudowanej przez pozwanego M. Ł. stacji trafo. Jest rzeczą niekwestionowaną, że strony w tym zakresie nie zawarły wyraźnej umowy zawierającej zgodne oświadczenia woli w tym zakresie. Sprawę należało zatem rozpatrzyć pod kątem ofertowego trybu zawarcia umowy, albowiem zdaniem apelującego w takim trybie umowa nieodpłatnego przejęcia stacji trafo została zawarta. To twierdzenie powód wywiódł z treści pisma pozwanego M. Ł. z dnia 4 listopada 2004 r., które uznał za ofertę zawarcia umowy, przyjętą przez powoda oświadczeniem z dnia 9 listopada 2004 r. Na wypadek nie podzielenia tego argumentu powód podniósł, że jego pismo z dnia 18 listopada 2004 r. stanowiło ofertę, przyjętą przez pozwanego M. Ł. poprzez przystąpienie do wykonania prac bez składania oświadczenia o jej przyjęciu, gdyż sporządził on projekt techniczny zgodnie z przedmiotową ofertą i przedłożył go poprzednikowi prawnemu powoda do sprawdzenia, a na końcu dokonał przebudowy sieci energetycznej zgodnie z nałożonymi na niego warunkami technicznymi i budowlanymi. Po myśli art. 66 § 1 k.c. oświadczenie woli złożone przez oferenta oblatowi winno ujawniać wolę zawarcia określonej umowy, określając istotne jej postanowienia. W zakresie istotnych postanowień umowy oferta winna być skonstruowana w taki sposób, aby była gotowa do przyjęcia przez adresata oferty bez konieczności dodatkowych uzupełnień. Z racji, że treść umowy co do zasady nie może zostać uzupełniona przez oblata, podejmującego jedynie decyzję o przyjęciu, lub odrzuceniu propozycji, oferta winna określać podstawowe postanowienia dla danego typu stosunku obligacyjnego, aby w razie jej przyjęcia przez oblata mogła wywołać skutki prawne. Przekładając powyższe na grunt niniejszej sprawy, aby uznać pismo pozwanego M. Ł. z dnia 4 listopada 2004 r. za ofertę winna z niego wynikać wola przeniesienia na poprzednika prawnego powoda nieodpłatnie stacji trafo – po jej wybudowaniu. Tylko wtedy, gdyby taką treść zawierało to pismo, to istotnie ze strony poprzednika prawnego powoda wystarczyłoby złożenie oświadczenia o przyjęciu tej oferty. Wspomnianym wcześniej pismem z dnia 4 listopada 2004 r. M. Ł. wystąpił do (...) S.A. o podanie warunków technicznych przebudowy urządzeń energetycznych w tym stacji trafo nr (...), kolidujących z budową zespołu budynków mieszkalnych przy ul. (...) w K.. Nie sposób z tego oświadczenia pozwanego odczytać woli przeniesienia na własność wybudowanej w przyszłości stacji trafo. Pismo to odnosiło się jedynie do spraw technicznych związanych z przebudową urządzeń energetycznych dla zapewnienia prawidłowości realizacji inwestycji budowlanej. Również i (...) S.A. nie odczytywało znaczenia tego pisma jako propozycji zawarcia umowy. W odpowiedzi na nie bowiem – pismem z dnia 9 listopada 2004 r. (...) S.A. określił warunki przyłączenia do sieci elektroenergetycznej. Te warunki w pkt I określały postanowienia techniczne, w pkt II warunki rozliczenia się za energię elektryczną, oraz w pkt III warunki ekonomiczno-finansowe. Te ostatnie przewidywały zawarcie umowy o przyłącze i dokonanie wzajemnych rozliczeń. Nie sposób w takiej sytuacji twierdzić, że na mocy oświadczeń woli zawartych we wskazanych tutaj pismach doszło do zawarcia umowy o treści jaką sugeruje apelujący. Abstrahując od oceny, że oświadczenie pozwanego zawarte w piśmie z dnia 4 listopada 2004 r. nie może być traktowane jako oferta, to także treść pisma (...) S.A. z dnia 18 listopada 2004 r. nie może być uznana za przyjęcie rzekomej oferty pozwanego. Pismo to w odnosi się do zagadnień technicznych związanych z przebudową i tym samym nawiązuje do pisma z dnia 9 listopada 2004 r., w którym określono warunki przebudowy urządzeń elektroenergetycznych. W pkt 1 nakazano pozwanemu przełożenie wymienionych w nim kabli poza granice budowy, a w pkt 2 nakazano zmienić lokalizację trafo. Przed przystąpieniem do prac pozwany miał przedłożyć projekt techniczny – celem jego sprawdzenia. Jednocześnie na końcu tego pisma wyraźnie stwierdzono, że są to warunki techniczne przebudowy, których ważność ustalono na okres dwóch lat. Pismo to nie dotyka w żaden sposób umowy przeniesienia własności stacji, którą pozwany później wybudował. Dla zobowiązania do przeniesienia tej własności nie ma znaczenia, że w treści tego pisma zastrzeżono, że przebudowa sieci energetycznej odbywa się na koszt pozwanego, bo tenże zapis mógł odnosić się jedynie do kwestii związanej z finasowaniem przebudowy stacji trafo, a nie przeniesieniem jej własności. Nie można zgodzić się także z tezą prezentowaną przez powoda, że pismo (...) z dnia 18 listopada 2004 r. było ofertą nieodpłatnego nabycia stacji trafo skierowaną do pozwanego, którą tenże przyjął poprzez przystąpienie do wykonania określonych w tym piśmie prac. Po pierwsze, treść tego pisma nie spełnia wymogów oferty w rozumieniu art. 66 § 1 k.c., gdyż nie zawiera minimalnej treści umowy, której propozycja zawarcia została skierowana do pozwanego. W tym piśmie przecież nawet w sposób dorozumiany nie wysłowiono woli nieodpłatnego przejęcia na własność stacji trafo. Jak już to powiedziano wcześniej, to pismo miało charakter uzgodnienia warunków technicznych przebudowy i w treści tego pisma nie porusza się kwestii związanej ze sprawą przeniesienia własności stacji trafo. Tak też znaczenie tego pisma pojmowała osoba, która z ramienia (...) S.A. to pismo podpisała – A. F.. Tenże w swoich zeznaniach nie twierdził, że to była oferta zawarcia umowy – a warunki przebudowy sieci na podstawie kryteriów w nich podanych. Przystąpienie do wykonania prac określonych w warunkach technicznych z dnia 18 listopada 2004 r. nie było wynikiem przyjęcia oferty powoda – przejęcia nieodpłatnego na własność stacji trafo - gdyż takiej nie było. Przystąpienie do wykonywania przez M. Ł. do wykonywania prac zmierzało do realizacji przedsięwzięcia budowlanego, na potrzeby którego pozwany ubiegał się o uzgodnienia warunków technicznych przyłączy osiedla mieszkaniowego. Z tego powodu nie miał zastosowania w sprawie art. 68 1 § 1 k.c. – w odniesieniu do tezy, że przystąpienie do wykonania przebudowy stacji trafo oznaczało przeniesienie jej własności na pozwanego. Nie można także uznać za przeniesienie własności innych dowodów przeprowadzonych w sprawie – umowa o przyłącze z dnia 11 sierpnia 2005 r., czy też protokół przejęcia z dnia 1 czerwca 2006 r. W treści tych dokumentów natomiast wyraźnie wskazano, że nastąpić w przyszłości sprzedaż urządzeń (§ 6 ust. 6 umowy i pkt 18 protokołu). Co do protokołu z dnia 1 czerwca 2006 r., to jego znaczenie polega jedynie na tym, że z tym dniem nastąpiło przejęciem stacji trafo przez (...) S.A. Nie oznacza to wszakże, że poprzednik prawny stał się właścicielem urządzeń przesyłowych. Z przepisu art. 49 § 2 k.c. jednoznacznie wynika, że samo podłączenie urządzeń służących do doprowadzania i odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej i innych urządzeń podobnych nie wpływa na zmianę właściciela tych urządzeń, mimo, że z taką datą urządzenie energetyczne staje się składnikiem przedsiębiorstwa przesyłowego. Nie można bowiem tracić z pola widzenia również i tego, że samo zakwalifikowanie danego urządzenia infrastrukturalnego jako wchodzącego w skład przedsiębiorstwa nie przesądza o tym, kto jest jego właścicielem. Skutkiem tego jest jedynie to, że takie urządzenie nie stanowi części składowej nieruchomości na której jest posadowione. Samo podłączenie tych urządzeń do sieci jedynie usuwa te urządzenia spod działania zasady superficies solo cedit, a nie rodzi skutku w postaci przeniesienia ich własności na rzecz przedsiębiorcy sieciowego. Przeniesienie natomiast prawa własności tych elementów urządzeń infrastrukturalnych nastąpić powinno na podstawie odrębnej umowy ( por. uchwałę Sądu Najwyższego

(7)z dnia 8 marca 2006 r., III CZP 105/05, OSNC 2006, Nr 10, poz. 159, a także wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2010 r., V CSK 195/09, OSNC 2010, Nr 7-8, poz. 116). Faktu zawarcia umowy przeniesienia własności stacji trafo nie potwierdzają również osobowe źródła dowodowe w niniejszej sprawie. Reasumując, żadna z czynności dokonanych pomiędzy pozwanym a poprzednikiem prawnym powoda nie doprowadziła do przeniesienia na rzecz tego drugiego stacji trafo, w szczególności nieodpłatnego przeniesienia własności. Istota sporu zdaniem Sądu Apelacyjnego w tym zakresie sprowadzała się oceny, czy czynności dokonane pomiędzy pozwanym a (...) S.A. doprowadziły do zawarcia umowy o treści według której, przebudowa stacji trafo przez pozwanego miała zostać dokonana z własnych środków – bez prawa otrzymania wynagrodzenia od (...) S.A. – w razie przeniesienia na poprzednika prawnego powoda prawa własności urządzeń tej stacji. Art. 49 § 2 zdanie pierwsze k.c. statuuje domniemanie prawne, że przeniesienie własności urządzeń elektroenergetycznych na przedsiębiorstwo przesyłowe następuje odpłatnie. Jednocześnie, przepis ten nie ma charakteru ius cogens. Zgodnie z ogólną zasadą swobody kontraktowania (art. 353 1 k.c.) umawiające się strony mogą postanowić, że koszty budowy urządzeń obciążają wyłączenie osobę, która te koszty poniosła. Z uwagi na treść tego przepisu, z którego wynika, że odpłatność przekazania urządzeń na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego jest zasadną, a nieodpłatność – odstępstwem od reguły ogólnej, to na powodzie, zgodnie z ogólnymi zasadami ciężaru dowodowego w procesie cywilnym (art. 6 w zw. z art. 232 k.p.c.) spoczywało wykazanie, że strony umówiły się na nieopłatną przebudowę stacji trafo. W rezultacie uznanie, że strony umówiły się na nieodpłatną przebudowę stacji trafo przez pozwanego aktualizowałoby roszczenie powoda o nieodpłatne przeniesienie jej własności na podstawie art. 49 § 2 zdanie drugie k.c., które to zostało zgłoszone przez niego w żądaniu ewentualnym. Ustaleń w zakresie warunków finansowych przebudowy nie zawierają pisma powoda z dnia 4 listopada 2004 r. i (...)S.A. z 9 listopada 2004 r. Powód zawarcie umowy o nieodpłatną przebudowę przez pozwanego stacji trafo wywiódł z treści pisma (...) S.A. z dnia 18 listopada 2004 r., która spełnia wymogi oferty w tym zakresie (art. 66 § 1 k.c.). Pozwany zdaniem powoda na podstawie art. 69 k.c. przyjął ofertę – przystępując do przeprowadzenia inwestycji zgodnie z otrzymanymi warunkami, których zapisów nie kwestionował. Wskazanie powyżej pismo (...) S.A. z dnia 18 listopada 2004 r. choć określające warunki przebudowy stacji trafo, to jednak zawierało zastrzeżenie, że przebudowa sieci energetycznej możliwa jest wyłącznie na koszt inwestora (pozwanego). W rzeczy samej tak sformułowane pismo prima facie mogło być odczytywane za ofertę zawarcia umowy o przebudowę sieci energetycznej, której koszty poniesie w całości pozwany. Prawdą jest, że pozwany nie odpowiedział na to pismo – przystąpił natomiast do czynności związanych z przebudową tej sieci – na jego zlecenie sporządzono projekt wykonawczy, który przedłożył do akceptacji (...) S.A., a po pozytywnej opinii w tym zakresie uzyskał pozwolenie na budowę. To pozwolenie uzyskał, wykonał przebudowę stacji trafo, którą następnie protokołem z dnia 1 czerwca 2006 r. przekazał (...) S.A. Co istotne, pozwany rozumiał wykonanie na własny koszt przebudowy w ten sposób, że to on miał wyłożyć środki pieniężne na stację trafo. Po podłączeniu natomiast stacji do sieci (...) S.A. i rozpoczęciu jej eksploatacji (...) S.A. przejmie ją na swój majątek za zwrotem wyłożonych przez niego środków. To stanowisko pozwanego ma kluczowe znaczenie dla umawianego wątku niniejszej sprawy. Ocena, czy zachowanie (...) S.A. i pozwanego wyczerpywały znamiona hipotezy art. 66 i art. 69 k.c. w zakresie nieodpłatności wykonania stacji trafo winna być dokonana z uwzględnieniem okoliczności, w których zostały te oświadczenia złożone, które winny wskazywać na wolę obu stron zawarcia umowy określonej treści. Wola obu stron winna być oceniana zgodnie z kryteriami art. 60 k.c. przy czym wolę zawarcia umowy należy oceniać poprzez pryzmat zachowania stron przed, jak i po złożeniu oferty. W niniejszej sprawie już w pkt III.2 pisma z dnia 9 listopada 2004 r. określającego warunki techniczne przyłączy, (...) S.A. stwierdziło, że rozpoczęcie dostawy energii elektrycznej nastąpi po spisaniu umowy na sprzedaż energii elektrycznej i świadczenie usług przesyłowych – po zrealizowaniu układu zasilania i dokonaniu wzajemnych rozliczeń. W umowie o przyłącze zobowiązano pozwanego do wybudowania urządzeń elektroenergetycznych – zgodnie z warunkami przyłączy z dnia 9 listopada 2004 r. i zatwierdzonym projektem budowlano-wykonawczym i pisemnego zgłoszenia (...) S.A. do odbioru technicznego do dnia 1 czerwca 2006 r. W § 6 ust. 6 przyjęto, że zbycie urządzeń określonych w § 5 ust. 3 nastąpi do dnia przyłączenia. W protokole z dnia 1 czerwca 2006 r. ustalono, że stacja trafo będzie własnością (...) S.A. po zawarciu umowy kolizyjnej (pkt 17 i 18). Pismem z dnia 27 maja 2008 r. pozwany zwrócił się do (...) S.A. o zawarcie umowy sprzedaży. Tenże pisma z dnia 13 czerwca 2006 r. przesłał pozwanemu standardowy wzór umowy kolizyjnej, w której znajduje się zapis, że podstawą do ustalenia ostatecznej ceny za kupowane elementy sieci elektroenergetycznej będzie kosztorys powykonawczy ( § 3 ust. 4). W § 5 ust. 2 znajduje się zapis, że zapłata ceny związanej z nabyciem elementów sieci powstałych w wyniku przebudowy zostanie dokonana w drodze potrącenia z wierzytelnością z tytułu odszkodowania określonego w ust. 1. Nadto (...) S.A. w piśmie z dnia 1 września 2008 r. wprowadził modyfikację do projektu tej umowy. A. F. w swoich zeznaniach stwierdził, że w razie, gdy inwestor wykonuje przyłącze na własny koszt, to (...) odkupuje sieć przyłączeniową, rekompensując opłaty przyłączeniowe. Również M. J. zeznał, że strony miały dokonać wzajemnych rozliczeń, które jego zdaniem miało polegać na zbilansowaniu odszkodowania za przebudowaną stację i przełożeniu kabli z wynagrodzeniem z tytułu poniesionego nakładu inwestycyjnego. Zeznania natomiast świadków G. R. u A. M. nie wnoszą nic do tej kwestii. Wskazany powyżej materiał dowodowy, w szczególności dowody pisemne wskazują, że strony nie ustaliły bezpłatności wykonania przez pozwanego inwestycji w postaci przebudowy stacji trafo. Pismo zatem (...) S.A. z dnia 18 listopada 2004 r., a także zachowanie (...) S.A. i pozwanego, w kontekście całokształtu okoliczności faktycznych, szczególnie zdarzeń jakie miały miejsce po tym piśmie, nie dają podstawy do przyjęcia założenia, że strony ustaliły, że pozwany wykona przebudowę stacji trafo na własny koszt – bez prawa domagania się od poprzednika prawnego powoda zwrotu poniesionych w tym zakresie kosztów. Przyznać należy w takiej sytuację rację pozwanemu, że prawidłowe odczytanie znaczenia zawartego w piśmie z dnia 18 listopada 2004 r. polegało na tym, że pozwany we własnym zakresie miał przebudować stację trafo, po czym miało nastąpić rozliczenie wydatków na ten cel poniesionych. Takiemu rozumowaniu odpowiadają zapisy § 5 ust. 3 i 6, a także proponowana treść umowy kolizyjnej. Potwierdza to także pismo (...) z dnia 1 września 2008 r., a także zeznania świadka M. J.. W kontekście zeznań tej osoby dodać trzeba, że odosobnionym jest twierdzenie, że odszkodowanie z tytułu starej stacji i koszty poniesione przez powoda na wybudowanie nowej stacji winny się bilansować bez wzajemnych dopłat, gdyby nie nastąpiły różnice w tym zakresie. Takie twierdzenie nie jest poparte żadnym innym dowodem przeprowadzonym w sprawie. Nie można w takim stanie faktycznym uznać, że powód wykazał, aby jego poprzednik prawny z pozwanym zawarli umowę, zgodnie z którą ten ostatni zobowiązał się do nieodpłatnego wykonania stacji prawo, tj. bez prawa domagania się zwrotu kosztów poniesienia wydatków w tym zakresie. Wobec tego że powód nie wykazał modyfikacji ogólnych postanowień art. 49 § 2 zdanie pierwsze k.c. pozwany jest legitymowany do domagania się od powoda odpowiedniego wynagrodzenia, o którym mowa w tym przepisie. Wskazując na powyższe nie można podzielić zarzutów apelacji, zarówno co do naruszenia prawa procesowego jak i prawa materialnego, odnoszących się do omówionego powyżej wątku apelacji powoda. Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutu apelacji co do naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 96 § 2 k.c. w kontekście treści protokołu z dnia 1 czerwca 2006 r., w którym przedstawiciele poprzednika prawnego powoda (A. F. i G. R.) stwierdzili, że pozwany jest właścicielem stacji trafo, nie mając do takiego stwierdzenia umocowania. Dla oceny skuteczności złożenia takiego oświadczenia przez tych pracowników fundamentalne znaczenie ma fakt, że ta czynności nie została nigdy zakwestionowana przez (...) S.A. na etapie przedprocesowym. Została podniesiona dopiero w niniejszym postępowaniu – po upływie trzech lat od daty sporządzenia rzeczonego protokołu. Oznacza to, że poprzednik prawny powoda zaakceptował to oświadczenie własnych pracowników. Nigdy przecież tego oświadczenia nie sprostował poprzez stwierdzenie, że zostało złożone przez osoby nieumocowane w tym zakresie, względnie że nie wyraża ono stanowiska (...) S.A. co do kwestii własności stacji trafo. Najważniejsze są jednak inne wątki poruszonego tutaj problemu. Już wcześniej poprzednik prawny powoda nie kwestionował własności M. Ł. co do stacji trafo, gdyż takie stanowisko znalazło swoje odbicie w przytaczanej powyżej umowy o przyłączenie. Również w 2008 r. strony prowadziły wymianę korespondencji co do rozwiązania kwestii związanej z przebudowaną stacją trafo, z czego można wnosić, że pozwany był traktowany jako właściciel tejże stacji. Ponadto dla legitymacji procesowej pozwanego w niniejszej sprawie znaczenie zasadnicze ma to, że pozwany poniósł koszt budowy urządzeń przesyłowych, a to aktualizuje jego roszczenie o zapłatę odpowiedniego wynagrodzenia, zgodnie z treścią art. 49 § 2 zdanie pierwsze k.c. W rezultacie należało przyjąć, że powyżej wymienione osoby w protokole w z dnia 1 czerwca 2006 r. oświadczyły jedynie to co było znane poprzednikowi prawnemu (...). W świetle powyższych wywodów nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia apelacji zarzuty powoda dotyczące zapisów w księdze wieczystej (...) w części dotyczącej ujawnionej w niej stacji trafo. Kwestia wiary publicznej księgi wieczystej nie miała bezpośredniego znaczenia w rozpatrywanej sprawie. Istotą sporu było przecież roszczenie określone w art. 49 § 2 k.c., a w tym zakresie odwoływanie się do zapisów księgi wieczystej jest dla omawianej sprawy bezprzedmiotowe. W tej sytuacji nie ma także znaczenia dla sprawy treść umowy z dnia 19 sierpnia 2002 r. na mocy której (...) przeniosło na rzecz (...) Sp. z o.o. prawo wieczystego użytkowania działki nr (...). Pozbawiony znaczenia dla sprawy jest także i zarzut naruszenia art. 129 § 2 k.p.c. poprzez uznanie za wiarygodny dokument przedstawiony przez pozwanego – kopii aktu notarialnego z dnia 2 września 2004 r. Przedstawienie oryginału dla sprawy nie było potrzebne, gdyż powód nie kwestionuje, że pozwany jest wieczystym użytkownikiem działki gruntu, na którym znajduje się stacja trafo. Osobnego omówienia wymaga natomiast zarzut naruszenia art. 610 i art. 610 k.p.c., co do nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji zarzutu zasiedzenia ruchomości – urządzeń przesyłowych będących przedmiotem sporu. Jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 23 marca 2016 r. w sprawie z wniosku właściciela nieruchomości o ustanowienie służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu sąd może rozpoznać zarzut posiadacza urządzeń przesyłowych, że służebność została nabyta przez zasiedzenie przez jego poprzednika prawnego, niebiorącego udziału w sprawie ( III CZP 101/15). Tenże zarzut powód podniósł w drugim postępowaniu połączonym do wspólnego rozpoznania – wywołanego powództwem M. Ł.. Omówienie tego zarzutu w tym miejscu – a nie w części dotyczącej powództwa M. Ł. podyktowane jest koniecznością kompleksowego rozstrzygnięcia kwestii własności stacji trafo. Ma rację zatem apelujący, że Sąd Okręgowy nie rozpoznał tego zarzutu, błędnie przyjmując, że rozstrzygnięcie kwestii zasiedzenia w niniejszym postępowaniu jest niedopuszczalne. Nie może to wszakże prowadzić do uchylania zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji. Nie w każdym bowiem wypadku nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. skutkuje uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. Taki skutek nie nastąpi, jeśli w postępowaniu apelacyjnym sąd drugiej instancji może rozpoznać sprawę na podstawie zgromadzonego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym materiału dowodowego. W niniejszej sprawie (...) powołał się na zarzut zasiedzenia ruchomości stanowiących urządzenia przesyłowe. Stosownie zatem do art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. tenże zarzut powód winien wykazać przedstawiając już w odpowiedzi na pozew wszystkie twierdzenia i dowodowy, pod rygorem ich pominięcia na podstawie art. 479 14 § 2 k.p.c. (...) wskazał na zasiedzenie ruchomości – stacji tafo, łącząc rozpoczęcie biegu zasiedzenia trafo z dniem 1 czerwca 2006 r., kiedy to nastąpiło przejęcie jej w skład przedsiębiorstwa jego poprzednika prawnego. Apelujący nie wskazał na okoliczność zasiedzenia żadnych innych dowodów, niż te które przeprowadził Sąd Okręgowy. Nie zarzucił także w apelacji, że Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego w tym zakresie pomijając jego wnioski dowodowe. Tym samym więc materiał zgromadzony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym jest adekwatny do oceny przedmiotowego zagadnienia przez Sąd Apelacyjny. Ponadto należy zwrócić uwagę, że sąd odwoławczy pełni nie tylko funkcję kontrolną wobec prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia, ale i jest sądem merytorycznie rozpoznającym sprawę ( por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego
(7)z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, Nr 6, poz. 55). We własnym zakresie zatem Sąd Apelacyjny dokonał subsumpcji stanu faktycznego sprawy pod normy prawa materialnego regulujące zasiedzenie ruchomości. Zgodnie z art. 174 k.c. posiadacz samoistny rzeczy ruchomej niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeśli posiada rzecz nieprzerwanie od trzech lat jako posiadacz samoistny, chyba że jest w złej wierze. Do zasiedzenia koniecznym jest zatem spełnienie kumulatywnie dwóch przesłanek wymienionych w tym przepisie (samoistne posiadanie i dobra wiara). Posiadacz rzeczy ruchomej będzie posiadaczem samoistnym wtedy, gdy ma fizyczne władztwo nad rzeczą i ma wolę władania tą rzeczą dla siebie jak właściciel (art. 336 k.c.). Niewątpliwie poprzednik prawny powoda od 1 czerwca 2006 r. włada stacją trafo jak samoistny posiadacz przez okres przekraczający trzy lata. Subsumcja prawidłowo ustalonego stanu faktycznego przez Sąd pierwszej instancji pod normę art. 174 k.c. nakazuje uznać, że poprzednik prawny powoda, jak i sam powód są posiadaczami w złej wierze. W złej wierze jest bowiem osoba, która wie, lub przy należytej staranności winna była się dowiedzieć, że nie przysługuje jej prawo podmiotowe do rzeczy będącej w jej posiadaniu ( por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2000 r., II CKN 657/98 i z dnia 5 grudnia 2000 r., IV CKN 180/00 a także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 1955 r., I Co 14/55 OSNCK 1956, Nr 4, poz. 92 – na gruncie art. 74 § 2 pr.rzecz.). Istnienie złej wiary co do posiadania ruchomości, odmiennie, niż w przypadku nieruchomości wyklucza zasiedzenie takiej rzeczy. Przekładając powyższe na grunt niniejszej sprawy stwierdzić trzeba, że opisane wcześniej dowody pozwalają Sądowi Apelacyjnemu na poczynienie stanowczego wniosku, że poprzednikowi prawnemu wiadomym było w dacie przejęcia na stan przedsiębiorstwa stacji trafo, że nie był jej właścicielem. Co więcej, za właściciela uważał M. Ł.. Wynika to z cytowanych powyżej dowodów, w związku z czym zbędnym jest ich ponownie przytaczanie w tym miejscu. W rezultacie mimo słuszności zarzutu nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji kwestii zasiedzenia stacji trafo, nie mógł on wywołać zamierzonego skutku procesowego. Mając powyższe na względzie apelacja powoda odnosząca się do oddalenia jego własnego powództwa podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego w tym zakresie orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 oraz art. 99 k.p.c., zasądzając od powoda na rzecz pozwanego koszty zastępstwa radcowskiego w wysokości 5.400 zł, zgodnie § 12 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Tj. Dz. U. z 2013 r., Nr 490). II. Powództwo M. Ł. przeciwko (...) Na wstępie należy uznać za słuszny zarzut apelacji naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. Powód M. Ł. dochodził przeciwko pozwanemu (...) kwoty 284.864,67 zł tytułem wynagrodzenia za koszty budowy urządzeń energetycznych, na którą składały się: 268.638,67 zł – wartość wynikająca z kosztorysu powykonawczego, 8.052 zł za projekt budowlany i 8.174 zł za roboty geodezyjne. Tymczasem Sąd Okręgowy uznał powództwo M. Ł. w kwocie 335.241,73 zł. Sąd pierwszej instancji zatem wyszedł ponad żądanie o kwotę 50.377,06 zł. Na marginesie przypomnieć należy, że stosowanie do brzmienia art.

§ 2k.p.c.

toku postępowania nie można występować z nowymi roszczeniami zamiast lub obok dotychczasowych. Jednakże w razie zmiany okoliczności powód może żądać, zamiast pierwotnego przedmiotu sporu, jego wartości lub innego przedmiotu, a w sprawach o świadczenie powtarzające się może nadto rozszerzyć żądanie pozwu o świadczenia za dalsze okresy. Tym samym odpadała możliwość rozszerzenia powództwa przez pozwanego w toku postępowania. Powód M. Ł. dochodził w procesie wynagrodzenia, którego wysokość ściśle określił w pozwie. Nie było zatem możliwe wedle przepisów regulujących postępowanie cywilne w niniejszej sprawie rozszerzenie żądania poprzez podwyższenie wynagrodzenia za stację trafo. Nie wystąpiły także nowe okoliczności w rozumieniu art.

§ 2k.p.c., które umożliwiały rozszerzenie powództwa.

Poprzez zmianę okoliczności faktycznych należy rozumieć takie sytuacje faktyczne, które w momencie wytaczania powództwa nie były znane powodowi i przy zachowaniu należytej staranności nie mógł ich przewidzieć. Chodzi więc o nowe okoliczności faktyczne, których ujawnienie ma wpływ na wysokość żądania pozwu. Powód w sposób jasny sformułował uzasadnienie żądania wynagrodzenia opierając się na kosztorysie powykonawczym i dwóch fakturach VAT. Wiedział zatem powód na etapie wniesienia powództwa jaki poniósł koszt przebudowy stacji trafo i takie zwrotu domagał się w niniejszym procesie. Wydanie natomiast przez biegłego jednego z opinii, z którego wynikało, że dochodzone wynagrodzenie winno być określone w innej wysokości, niż tej której domagał się powód nie stanowi zmiany okoliczności faktycznych powództwa. Rolą biegłego sądowego w postępowaniu cywilnym nie jest bowiem kreowanie okoliczności faktycznych sparwy, a specjalistyczna pomoc sądowi w ocenie okoliczności faktycznych przedstawionych pod osąd przez uczestników tego postępowania. Nie można natomiast zgodzić się z drugim związanym z tą kwestią zarzutem naruszenia art. 358 1 k.c., gdyż zasądzając kwotę 335.241,73 zł Sąd Okręgowy nie zastosował tego przepisu. Samo natomiast orzeczenie ponad żądanie pozwu nie oznacza, że było to wynikiem waloryzacji świadczenia dochodzonego pozwem. Nie może odnieść także zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 328 § 2 w zw. z art. 278 § 1, art. 285 § 1 i art. 286 k.p.c. odnoszący się do niewyjaśnienia przyczyn, z powodu których Sąd pierwszej instancji uznał za rzetelną i wyczerpującą opinię biegłego M. P. i E. M.. Zarzut naruszenia reguł sporządzania uzasadnienia wyroku może zostać uznany za skuteczny jedynie w wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia uniemożliwia dokonanie przez sąd odwoławczy oceny jakimi kryteriami kierował się sąd pierwszej instancji, wydając zaskarżone orzeczenie. Chodziłoby zatem o taką sytuację, gdy sfera motywacyjna orzeczenia w zakresie ustaleń faktycznych, oceny dowodów, czy też w końcu subsumcji materiału procesowego pod normy prawa materialnego jest nieznana. Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał dowody, na których oparł swoje rozstrzygnięcie, w tym także dokonał analizy sporządzonych w toku postępowania opinii biegłych: H. P., M. P., H. S., S. K. i E. M.. Na podstawie tych opinii Sąd Okręgowy ustalił należne powodowi wynagrodzenie za stację trafo oraz wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z gruntu i za bezumowne korzystanie z samej stacji trafo. Fakt, że Sąd przyjął określone stanowisko w tym zakresie - nawet błędne - nie może dowodzić naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Stanowisko Sądu natomiast co do oceny dowodów – w tym biegłych może być kontestowane przez apelującego w ramach innego zarzutu naruszenia prawa procesowego – art. 233 § 1 k.p.c. – zasad przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów. Przed przystąpieniem do omówienia pozostałych zarzutów apelacji, których treść ma zasadnicze znaczenia dla oceny prawidłowości zaskarżonego orzeczenia – prawa procesowego (art. 233 § 1 k.p.c.) i prawa materialnego (art. 49 § 2 k.c. i art. 224 w zw. z art. 225, art. 230 i art. 352 k.c.) należy uściślić przedmiot sporu wywołany powództwem M. Ł., oraz określić charakter roszczeń, których ochrony prawnej powód domaga się ochrony w niniejszym postępowaniu oraz przesłanki, od których uzależnione jest uznanie ich zasadności. Kwota tytułem 284.864,67 zł tytułem wynagrodzenia za koszty budowy urządzeń energetycznych została przez powoda wykazana w następujący sposób. Kwota 268.638,67 zł dotycząca wymiany stacji trafo została określona na podstawie kosztorysu powykonawczego, sporządzonego 28 października 2008 r. – według cen z trzeciego kwartału 2008 r. Wartość projektu powykonawczego wynika z faktury VAT nr (...) z dnia 1 marca 2006 r. wystawionej powodowi przez R. Z. – za sporządzenie opisanego wcześniej projektu budowlano-wykonawczego stacji trafo z sierpnia 2005 r. Wartość robót geodezyjnych wynika z faktury VAT nr (...) z dnia 13 maja 2005 r. wystawionej powodowi przez J. N. prowadzącego (...). Ponadto powód dochodził od pozwanego także kwoty 8.184,40 zł tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu, na której jest posadowiona stacja trafo (działka (...) o pow. 56 m

(2)) i 44.400 zł tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie ze stacji trafo - za okres od dnia 1 czerwca 2006 r. do dnia 30 czerwca 2009 r. Powód te roszczenia wykazywał natomiast operatem szacunkowym, sporządzonym w dniu 20 października 2008 r. przez rzeczoznawcę A. N.. W tym też zakresie powództwo zostało uwzględnione. W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone, a wyrok w tej części stał się prawomocny. Pominięte zatem zostaną w dalszej części wątki nie stanowiące przedmiotu apelacji. Oceniając przesłanki pierwszego z roszczeń powoda należy odwołać się do treści art. 49 § 2 k.c. Zgodnie z brzmieniem zdania pierwszego tego przepisu, osoba, która poniosła koszty budowy urządzeń, o których mowa w § 1 i jest ich właścicielem, może żądać aby przedsiębiorca, który przyłączył urządzenia do swojej sieci, nabył ich własność za odpowiednim wynagrodzeniem. Powód zdaniem Sądu Apelacyjnego wykazał przesłanki, które aktualizują roszczenie o odpłatne przeniesienia własności stacji trafo. Stan faktyczny sprawy wskazuje na jednoznaczny wniosek, że powód wybudował urządzenia stacji trafo. Powód także poniósł koszty budowy tych urządzeń, co również nie jest kwestionowane. Poprzez koszty budowy należy rozumieć koszty bezpośrednie i pośrednie związane z budową danego urządzenia, w szczególności koszty opracowania dokumentacji technicznej, koszty robocizny i koszty materiałowe. Jak już to powiedziano wcześniej stan faktyczny sprawy pozwala zdaniem Sądu Apelacyjnego na uznanie, że powód jest także właścicielem wspomnianych urządzeń energetycznych. Stacja trafo z dniem 1 czerwca 2006 r. weszła w skład przedsiębiorstwa poprzednika prawnego (...). Strony nie doszły przed procesem do konsensusu w zakresie przeniesienia własności urządzeń energetycznych. Powód w takiej sytuacji był uprawniony do wystąpienia w powództwem na podstawie art. 64 k.c. o złożenie przez pozwanego (...) oświadczenia woli w tym zakresie. Istotną sprawą w takiej sytuacji pozostaje kwestia określenia „ odpowiedniego wynagrodzenia” w rozumieniu art. 49 § 2 zdanie pierwsze k.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pojęcie „ odpowiednie wynagrodzenie” użyte w tym przepisie należy rozumieć analogicznie jak na gruncie art. 231 k.c., co oznacza, że winno stanowić ekwiwalent wartości tych urządzeń. Z tego powodu, dla określenia odpowiedniego wynagrodzenia można sięgnąć do wypowiedzi judykatury na tle tego drugiego przepisu. Celem " odpowiedniego wynagrodzenia" jest zapewnienie właścicielowi urządzeń określonych w art. 49 § 1 k.c. ekwiwalentnego świadczenia. Cel ten będzie osiągnięty, gdy wynagrodzenie odpowiada przeciętnym cenom, normalnie stosowanym przy sprzedaży tego mienia. W istocie, wysokość tego wynagrodzenia określa się według cen wolnorynkowych obowiązujących w chwili orzekania ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 1978 r., III CRN 162/78, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 1979 r., III CRN 64/79, OSNCP 1979, Nr 11, poz. 223; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 1984 r., I CR 155/84, OSN 1984, Nr 12, poz. 227). Dodać trzeba, że pojęcie „ odpowiedniego wynagrodzenia” w rozumieniu art. 49 § 2 k.c. nie musi być tożsame z kosztami poniesionymi na wybudowanie urządzeń. Te bowiem mogą być wyższe niż ceny rynkowe przedmiotowych urządzeń energetycznych. Reasumując, do ustalenia wysokości należnego powodowi wynagrodzenia za stację trafo należy wziąć pod uwagę ceny rynkowe tego urządzenia w dacie orzekania. Ponadto określając wynagrodzenia należy wziąć stan stacji trafo w dacie orzekania. W konsekwencji należy wziąć pod uwagę jej eksploatację, co wyłącza możliwość zasądzenia wynagrodzenia w oparciu o ceny wolnorynkowe tej stacji – jako nowej – nieeksploatowanej. W kontekście tego ostatniego stwierdzenia z całym naciskiem koniecznym jest zaakcentowanie, że prawa właściciela stacji trafo – wbrew zarzutom powoda sformułowanym w toku postępowania apelacyjnego nie ulegają umniejszeniu. Przypomnieć w tym miejscu trzeba, że powód podnosił, że poprzednik prawny (...), a w chwili obecnej sam (...) eksploatują stację trafo, powodując tym samym jej zużycie. W rezultacie zdaniem powoda wartość stacji trafo należy ustalić według cen nowej stacji. Pogląd ten jest jednakże nieprzekonywujący. Roszczenie o odpłatne przejęcie stacji trafo określone w art. 49 § 2 k.c. nie jest wyłącznym roszczeniem jakie przysługuje właścicielowi urządzeń energetycznych. Takiej osobie przysługują bowiem dodatkowe roszczenia – roszczenia związane z ochroną własności. W realiach niniejszej sprawy ustalono, że pozwany (...) jest posiadaczem w złej wierze tych urządzeń i stan taki trwa od 1 czerwca 2006 r. do nadal. Powód zatem posiada wobec pozwanego zatem roszczenie uzupełniające - o naprawie szkody z powodu zużycia stacji trafo lub jej pogorszenia jej stanu (art. 224 § 2 i art. 225 k.c.). Ponadto, jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 lutego 1969 r. z przepisów art. 224 § 2 i art. 225 k.c. wynika, że posiadacz w złej wierze obowiązany jest do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy, wynagrodzenie to zaś pokrywa normalne zużycie rzeczy będące następstwem prawidłowego jej używania. Odszkodowanie więc za zużycie (pogorszenie) rzeczy obejmuje tylko takie zużycie, które wykracza poza następstwa prawidłowego jej używania. W przeciwnym razie trzeba by przyjąć, że na posiadacza w złej wierze został nałożony obowiązek podwojonej zapłaty, czym właściciel rzeczy zostałby bezpodstawnie wzbogacony, trudno zaś przypisać ustawodawcy taką intencję ( II CR 3/69). Pozostałe dwa roszczenia zgłoszone przez powoda – o wynagrodzenie za korzystanie znajdują swoją podstawę prawną w normie art. 224 § 2 k.c. Wysokość wynagrodzenia ustala się według zasady, że winna stanowić ją kwota, którą posiadacz rzeczy (stacji trafo) musiałby zapłacić właścicielowi, gdyby jego posiadanie opierało się na prawie. Wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy obejmuje to wszystko, co uzyskałby właściciel, gdyby ją wynajął, wydzierżawił lub oddał do odpłatnego korzystania na podstawie innego stosunku prawnego ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 2010 r., I CSK 312/09, a także uchwałę Sądu Najwyższego
(7)z dnia 10 lipca 1984 r., III CZP 20/84, OSNCP 1984, Nr 12, poz. 209). Dodać jeszcze warto, że o wysokości należnego właścicielowi wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości decydują stawki rynkowe za korzystanie z danego rodzaju rzeczy w określonych warunkach i czas posiadania rzeczy przez adresata roszczenia ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2000, IV CKN 5/00). Innymi słowy, o wysokości wynagrodzenia za korzystanie rzeczy decydują stawki rynkowe, jakie obowiązywały w czasie, kiedy zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia korzystał z rzeczy. W realiach niniejszej sprawę będą to stawki stosowane w okresie od 1 czerwca 2006 r. do 30 czerwca 2009 r. Opisane tutaj zasady określania wynagrodzenia ulegają odpowiedniej modyfikacji odnośnie do wynagrodzenia za korzystanie z działki (...). Chodzi bowiem o to, że poprzednik prawny (...) korzystał z tej działki tylko w oznaczonym zakresie – zgodnie z przeznaczeniem urządzeń przesyłowych. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2010 r. posiadanie służebności gruntowej, obecnie zdefiniowanej w art. 305
(1)k.c. jako służebność przesyłu, przybiera taką postać, że nie pozbawia w zupełności faktycznego władztwa właściciela nad nieruchomością obciążoną. Dlatego muszą zawodzić kryteria ustalania wysokości wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości oparte wyłącznie na układzie odpowiednich cen rynkowych właściwych dla najmu lub dzierżawy gruntu, które są adekwatne w sytuacjach, kiedy wynajmujący lub wydzierżawiający zostają zupełnie pozbawieni fizycznego władztwa nad rzeczą. W ramach obiektywnych kryteriów można natomiast zastosować odpowiednie ceny rynkowe za korzystanie z nieruchomości w zakresie służebności, których wysokość powinna uwzględniać stopień ingerencji w treść prawa własności ( II CSK 444/09, por. również postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2012 r., II CSK 401/11). Przekładając powyższe wywody na grunt niniejszej sprawy nie sposób odmówić słuszności zarzutom apelacji co do naruszenia art. 233 § 1 k.c., jak i wskazanych powyższej przepisów prawa materialnego. Sąd pierwszej instancji oparł poczynione przez siebie ustalenia faktyczne opierając je o opinie biegłych, które zostały przeprowadzone na okoliczności nieodpowiadające wskazanym tutaj kryteriom ustalenia wysokości wynagrodzenia za stację trafo, oraz wynagrodzenia za bezumowne z niej korzystanie oraz bezumowne korzystanie z działki nr (...). W rezultacie tych ustaleń dokonano błędnej subsumpcji stanu faktycznego pod normy prawa materialnego – art. 49 § 2 oraz art. 224 § 2 k.c., a nadto Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej wykładni tych przepisów. Nie można tracić z pola widzenia także i faktu, że wszystkie przeprowadzone przez Sąd Okręgowy dowody z opinii biegłych różniły się między sobą co do wysokości należności za poszczególne pozycje powództwa, na co słusznie zwrócił uwagę w apelacji (...). W tym stanie rzeczy postanowieniem z dnia 25 lutego 2015 r. Sąd Apelacyjny dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu wyceny urządzeń i instalacji energetycznych dla ustalenia: - wysokości odpowiedniego wynagrodzenia z tytułu nabycia stacji transformatorowej (...) i urządzeń z nią związanych według jej wartości w chwili obecnej, z uwzględnieniem stopnia zużycia; - wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z w/w stacji trafo i urządzeń z nią związanych w okresie od dnia 1 czerwca 2006 r. do dnia 30 czerwca 2009 r. według cen w tym okresie; - wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z działki nr (...) w okresie od dnia 1 czerwca 2006 r. do dnia 30 czerwca 2009 r., które winno odpowiadać wartości wynagrodzenia za korzystanie ze służebności przesyłu na tej działce, gdyby taka służebność została ustanowiona –według cen w tym okresie. Dodać tutaj należy, że błędne były żądania powoda zgłoszone w piśmie z dnia 11 marca 2015 r., abyt biegły wyliczył w wycenie stacji trafo również pożytków uzyskiwanych przez powoda. Roszczenie o pożytki nie było bowiem przedmiotem niniejszego postępowania i tak, jak roszczenie z tytułu zużycia rzeczy jest ono odrębnym roszczeniem w stosunku do roszczeń będących przedmiotem niniejszego postępowania. Nie miał racji pozwany (...), że wartość stacji trafo nowo wybudowanej należało pomniejszyć o wartość poprzedniej stacji. Ta druga przecież została zdemontowana i wydana pozwanemu przez powoda. Opinię w tej sprawie sporządził biegły A. K., w dniu 9 lipca 2015 r., którą w związku z zarzutami stron uzupełnił pisemnie w dniu 27 października 2015 r., ustnie na rozprawie w dniu 27 stycznia 2016 r., pisemnie w dniu 26 lutego 2016 r. i w dniu 19 maja 2016 r. ustnie na rozprawie w dniu 20 maja 2016 r. Sumarycznie – po uwzględnieniu zarzutów obu stron, wysokość wynagrodzenia za stację trafo na chwilę orzekania wynosi 240.639,26 zł i cena ta została uzyskana po uwzględnieniu jej zużycia wynoszącego 30%. Cena ta obejmuje koszty pośrednie i bezpośrednie związane z wybudowaniem stacji trafo. Wynagrodzenie z tytułu nabycia stacji i urządzeń z nią związanych określone zostało według jej aktualnej wartości godziwej (metodą zamortyzowanego kosztu wytworzenia) z uwzględnieniem stopnia zużycia. Biegły ocenił natomiast wynagrodzenie z tytułu bezumownego korzystania z tej stacji trafo na kwotę 86.737 zł za okres od dnia 1 czerwca 2006 r. do dnia 30 czerwca 2009 r. Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z działki nr (...) w okresie od 1 czerwca 2006 r. do 30 czerwca 2209 r. zostało sporządzone przez biegłego w dwóch wariantach – I określającym wynagrodzenie w kwocie 973 zł i wariancie II – w kwocie 390 zł. W drugim wariancie wysokość wynagrodzenia uwzględnia fakt nabycia przez powoda tej działki po cenie uwzględniającej utrudnienia w zagospodarowaniu nieruchomości na cele mieszkaniowe. Ta okoliczność ze względu na obniżenie wartości nieruchomości winna mieć odzwierciedlenie w wysokości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z działki gruntu. W pierwszym wariancie biegły nie uwzględnił takiego uwarunkowania. Sąd Apelacyjny podziela opinię biegłego A. K. oraz jej uzupełnienia, a w szczególności wnioski końcowe zaprezentowane po zarzutach stron procesu – w pisemnej opinii uzupełniającej z dnia dniu 26 lutego 2016 r., pisemnej odpowiedzi na zarzutu stron z dnia 19 maja 2016 r. i ustnej opinii, złożonej na rozprawie w dniu 20 maja 2016 r. Opinia jest fachowa i zawiera szczegółowe umotywowanie zajmowanego stanowiska. Jest jednocześnie logiczna i spójna. Opinia biegłego powinna zawierać opis metod i sposobu przeprowadzania badań, określenie porządku, w jakim je przeprowadzono oraz przytaczać wszystkie argumenty oparte na stwierdzonych okolicznościach, które mają związek z badanymi faktami, a które podbudowane są fachowymi wyjaśnieniami biegłego. Opinia biegłego zdaniem Sądu Apelacyjnego spełnia zatem wymogi określone w art. 278 § 1 i art. 285 k.p.c. Dodać należy, że specyfika oceny dowodu z opinii biegłego wyraża się tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd nie posiadający wiadomości specjalnych w istocie tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Odwołanie się przez sąd do tych kryteriów oceny stanowi więc wystarczające i należyte uzasadnienie przyczyn uznania opinii biegłego za przekonujące. Stosując zatem zawarte w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny biegłego jako dowodu w sprawie cywilnej należało uznać, że sporządzona została z uwzględnieniem wiedzy specjalistycznej, a także zgodnie z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia zawodowego biegłego. Z tych też przyczyn Sąd Apelacyjny podziela tezy opinii biegłego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego strony procesu wnosząc liczne zarzuty do opinii biegłego nie podważyły jej waloru dowodowego, gdyż nie wykazały kryteriów dyskwalifikujących opinię w postaci braku profesjonalizmu i wiedzy biegłego, sprzeczności z logiką, czy też wiedzą specjalistyczną. Co istotne biegły w sposób szczegółowy i spójny odpowiadał w sposób wyczerpujący na zarzuty do opinii, modyfikując wnioski w tych zakresach przedmiotowych opinii, o ile uznał je za słuszne. W istocie zatem zarzuty stron co do opinii biegłego w jej ostatecznym kształcie były jedynie z nią polemiką. W szczególności to twierdzenie odnosi się do określenia wartości wynagrodzenia za odpłatne przejęcie przez (...) stacji trafo, oraz rozmiaru wartości jej zużycia. Przyjęte w tym zakresie założenia biegły w sposób należyty i wyczerpujący wyjaśnił. Zdaniem Sądu Apelacyjnego wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z działki (...) winno odpowiadać wariantowi I. Nie jest istotne bowiem, czy powód nabył tę działkę, która była już obciążana stacją trafo – starą z 1991 r. i jaki cel tej nieruchomości przypisują miejscowe plany miejscowego zagospodarowania przestrzennego. Istotne jest to, że w chwili obecnej znajduje na tym gruncie nowa stacja, stanowiąca składnik przedsiębiorstwa (...), która ogranicza jej wartość rynkową i użytkową. Na końcu dodać należy, że ze względu na niedopuszczalność rozszerzenia powództwa nie mogły być ocenione roszczenia powoda zawarte w piśmie z dnia 19 listopada 2015 r. (art.

§ 2k.p.c.).

Ponadto art. 383 k.p.c. stoi na przeszkodzenie rozszerzaniu powództwa w postępowaniu apelacyjnym. Powyższe skłania do wniosku, że żądanie powoda M. L. jest uzasadnione do następujących kwot w zakresie objętych żądaniem apelacji: - 240.639,36 zł tytułem wynagrodzenia za przeniesienie własności stacji trafo; - kwoty 973 zł tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z działki gruntu (...) w okresie od dnia 1 czerwca 2006 r. do dnia 30 czerwca 2009 r. Apelacja nie mogła odnieść zamierzonego skutku w pozostałej części zasądzonego przez Sąd Okręgowy roszczenia – o bezumowne korzystanie ze stacji trafo w okresie od 1 czerwca 2006 r. do 30 czerwca 2009 r. Roszczenie o odpłatne przen

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.