← Polska

I ACa 903/15

Sygn. akt I ACa 903/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 kwietnia 2016 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Roman Sugier Sędziowie : SA Ann

§ 2k.p.c.

w zw. z art. 299 k.p.c. przez ich niezastosowanie polegające na zaniechaniu otwarcia rozprawy i przeprowadzenia dowodu z przesłuchania powódki na okoliczność aktualnego na datę wyrokowania stanu nieruchomości i dokonywanych naruszeń - naruszenie prawa materialnego, a to art. 222 § 2 k.c. przez jego niezastosowanie polegające na uznaniu, że powódce nie przysługuje prawo do zaniechania dalszych naruszeń w sytuacji, gdy zalewanie nieruchomości powódki potokiem naruszało i narusza prawo własności powódki. Pozwani wnieśli o oddalenie apelacji powódki i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki nie może odnieść zamierzonego skutku, bowiem zarzuty w niej zawarte nie są trafne. Jak słusznie podniósł Sąd pierwszej instancji rzeczą powódki było sformułowanie żądania oraz przytoczenie podstawy faktycznej na jego uzasadnienie. Powódka podała, iż domaga się przywrócenia stanu zgodnego z prawem swojej nieruchomości oraz nakazania pozwanym zaniechania naruszeń na przyszłość. Żądanie to zostało sformułowane ogólnikowo, gdyż powódka stała na stanowisku, że do jego sprecyzowania przez wskazanie konkretnych czynności konieczna jest wiedza specjalna, której powódka nie posiada. Z kolei w ramach przytoczenia podstawy faktycznej zgłoszonego żądania powódka przedstawiła obecny stan swojej nieruchomości, a przyczyn zmian w tym stanie upatrywała w zrzucaniu ścieków do potoku płynącego przez tę nieruchomość, jak również wylewaniu wód potoku. Powódka podkreśliła fakt „wypadania” drzew, powstawania rozlewisk, zawilgocenie gruntu. Skoro powódka wskazywała, że naruszeń mieli się dopuścić pozwani, Sąd pierwszej instancji postanowił dopuścić dowody z opinii biegłych uznając, iż dla wyjaśnienia przyczyn „wypadania” drzew, oddziaływania ścieków odprowadzanych do potoku B., konieczna jest wiedza specjalna. Opinie wydane w rozpoznawanej sprawie przez biegłych nie dostarczyły jednak materiału do poczynienia ustaleń, że dochodzi ze strony pozwanych do nieuprawnionych naruszeń. Istotnie pozwane przedsiębiorstwo odprowadzało z części domostw ścieki do potoku B. płynącego przez nieruchomość powódki. Odbywało się to jednak zgodnie z uzyskanym zezwoleniem wodno-prawnym, a skład ścieków był kontrolowany. Nie wykazano w toku procesu, aby odprowadzanie ścieków odbywało się w sposób niezgodny z uzyskanym zezwoleniem. Co jeszcze bardziej istotne nie potwierdziły się twierdzenia powódki o negatywnym wpływie odprowadzanych ścieków na drzewostan, jego żywotność. Ponadto w toku procesu w większości budynki zostały podłączone do kanalizacji. Nie sposób także przypisać pozwanemu Skarbowi Państwa naruszenia własności nieruchomości w związku z wylewaniem potoku, powodowaniem przez niego zawilgocenia terenu, skoro przyczyny tego stanu są naturalne. Za chybione muszą być uznane zarzuty naruszenia prawa procesowego, zawarte w apelacji. Zakres postępowania dowodowego determinuje żądanie pozwu i podniesione przez stronę pozwaną zarzuty, gdyż w oparciu stanowiska stron możliwym jest wyjaśnienie, które okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy są sporne i będą wymagały dowodzenia w toku procesu. Podkreślenia wymaga, że ustalenia dokonywane w sprawie mają na celu wyjaśnienie, czy istotnie w okolicznościach danej sprawy żądanie zasługuje na uwzględnienie. Podstawa prawna dochodzonego roszczenia ma to znaczenie, że określa wiodącą normę prawną, a ta z kolei wyznacza, jakie fakty w sprawie są istotne (art. 227 k.p.c.) i w dalszej kolejności, jakie postępowanie dowodowe jest konieczne dla dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności (art. 217 § 2 k.p.c.). Celem postępowania dowodowego nie jest jednak sprecyzowanie roszczenia powoda, a w rozpoznawanej sprawie wnioski zgłaszane przez powódkę ku temu zmierzały. Należy zgodzić się w tym zakresie z argumentacją Sądu pierwszej instancji i przychylić się do jego stanowiska, iż nie było podstaw do dalszego prowadzenia postępowania dowodowego w postulowanym zakresie. Skoro przeprowadzone postępowanie nie dało podstaw do ustalenia, iż doszło do nieuprawnionych naruszeń własności powódki, to zbędne było czynienie ustaleń w celu precyzyjnego określenia, jakiego rodzaju czynności byłyby niezbędne, aby przywrócić stan zgodny z prawem oraz zapobiec dalszym naruszeniom w przyszłości. Tym samym niezasadnie postawiono w apelacji zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c.. Wypada zauważyć, iż strona decydująca się na wystąpienie z roszczeniem na drogę postępowania sądowego powinna się do tego przygotować, w tym rozważyć zasadność i rodzaj dochodzonych roszczeń. W sytuacji, kiedy strona nie jest pewna jak sprecyzować swoje roszczenie, wydaje się zasadnym oczekiwanie, iż jeszcze przed wytoczeniem powództwa poczyni starania o wyjaśnienie tej kwestii, chociażby przez zlecenie prywatnej opinii. Strona powodowa nie może natomiast oczekiwać, że dopiero w toku procesu zostanie wyjaśnione, jakie roszczenia jej przysługują, względnie jak powinny być one sformułowane. Kwestia ta ma istotne znaczenie także dla strony pozwanej, która powinna wiedzieć przed jakimi roszczeniami ma się bronić. W przeciwnym wypadku jej możliwość obrony swoich praw staje się iluzoryczna. Podobnie nie sposób zgodzić się z apelującą, iż doszło do naruszenia art. 316 §

§ 2k.p.c.

w zw. z art. 299 k.p.c.. Przepis art. 299 k.p.c. dotyczy dowodu z przesłuchania stron, który ma charakter subsydiarny i przeprowadzany jest wówczas, gdy pomimo wyczerpania postępowania dowodowego nadal pozostały niewyjaśnione fakty, mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Z sytuacją taką nie mieliśmy do czynienia w rozpoznawanej sprawie, a przesłuchanie powódki nie mogło przynieść wyjaśnienia kwestii istotnych. Aktualny stan nieruchomości został ustalony w oparciu o inne dowody, przyczyny „wypadania” drzew, oddziaływania ścieków na nieruchomość, zostały wyjaśnione po zaczerpnięciu wiedzy specjalnej. Według twierdzeń samej powódki nie dysponowała ona dostateczną wiedzą specjalistyczną, aby określić jakie czynności powinny być wykonane, aby przywrócić stan zgodny z prawem. Wobec tego ponowne przeprowadzenie tego dowodu było zbędne. Po zamknięciu rozprawy nie ujawniły się żadne istotne okoliczności, które wymagały otwarcia na nowo zamkniętej rozprawy (art. 316 § 2 k.p.c.). Z pewnością takiej okoliczności nie stanowiła ponowna próba przekonania Sądu o potrzebie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Nie doszło także do uchybienia art. 316 § 1 k.p.c., gdyż Sąd orzekał biorąc stan istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. Sąd pierwszej instancji nie naruszył również art. 328 § 2 k.p.c.. Przywołany przepis wskazuje jedynie elementy konstrukcyjne, jakie powinny zawierać pisemne motywy wydanego rozstrzygnięcia, aby prześledzenie toku rozumowania Sądu pierwszej instancji stało się możliwe. Orzeczenie Sądu Okręgowego nie wymyka się spod kontroli instancyjnej, co czyni zarzut ten chybionym. Wobec powyższego nie było podstaw do podważenia ustaleń dokonanych przez Sąd pierwszej instancji. Ustalenia te były wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy, dlatego Sąd odwoławczy je podziela i przyjmuje za własne. Jednocześnie nie było uzasadnionych przesłanek do uzupełnienia postępowania dowodowego na obecnym etapie i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Aktualne pozostają argumenty przytoczone wyżej, co czyni zbędnym ich powielanie. Dlatego też wniosek ten został oddalony w oparciu o art. 381 k.p.c.. W ocenie Sądu odwoławczego nie doszło także do obrazy prawa materialnego. Należy wskazać, że uprawnienie do żądania ochrony prawa podmiotowego w drodze zastosowania przymusu państwowego wynika z samej istoty prawa podmiotowego. Z treści prawa polegającego na korzystaniu z jego przedmiotu wynika, że jeżeli to korzystanie zostało naruszone, uprawniony może żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem. Art. 222 k.c. chroni prawo własności za pomocą dwóch roszczeń, których odrębność wynika z rodzaju dokonanego naruszenia. Pierwsze z nich to roszczenie windykacyjne (art. 222 § 1 k.c.), a drugie to roszczenie negatoryjne (art. 222 § 2 k.c.). Roszczenie negatoryjne powstaje w razie innego bezprawnego wkroczenia w sferę uprawnień właściciela niż pozbawienie go władztwa nad rzeczą, obejmuje żądanie przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zakazania dalszych naruszeń, jeżeli okoliczności sprawy świadczą o tym, że należy się liczyć z powtarzającymi się naruszeniami. Oczywistym jest, że w wyroku koniecznym jest sprecyzowanie czynności, jakie naruszyciel winien wykonać w celu przywrócenia stanu zgodnego z prawem, a także określenie, od jakich konkretnie naruszeń ma się powstrzymać w przyszłości. Jak już wskazano wyżej, powódka z jednej strony nie sprecyzowała w jaki sposób miałoby dojść do przywrócenia stanu zgodnego z prawem, a z drugiej przeprowadzone postępowanie nie dostarczyło materiału dającego podstawy do przypisania pozwanym naruszenia własności powódki w nieuprawniony sposób, co mogłoby uzasadniać roszczenie negatoryjne. W tym stanie rzeczy brak jest przekonujących podstaw do podważenia zaskarżonego wyroku, co czyni apelację niezasadną i uzasadnia jej oddalenie w oparciu o art. 385 k.p.c.. O kosztach postępowania apelacyjnego postanowiono zgodnie z regułą odpowiedzialności za wynik sprawy i powódka jako przegrywająca obowiązana jest zwrócić przeciwnikom koszty tego etapu postępowania, a to zgodnie z art. 98 §

§ 3k.p.c.

w zw. z art. 108 § 1 k.p.c.. SSA Ewa Solecka SSA Roman Sugier SSA Anna Bohdziewicz

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.