← Polska

I C 1089/15

Sygn. akt I C 1089/15 upr. WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 grudnia 2015 roku Sąd Rejonowy w Kwidzynie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Sądu Rejonoweg

§ 1k.c.

stanowi, że wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową, a w szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową jeżeli, nie ma właściwości, które powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne). Treść art.

§ 1k.c.

wskazuje, że decydujące znaczenie ma kryterium funkcjonalne związane z przeznaczeniem rzeczy oraz jej użytecznością ze względu na cel oznaczony w umowie albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia rzeczy oraz z właściwości, o których istnieniu zapewniał sprzedawca kupującego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2010 r., sygn. akt IV CNP 76/09, niepublikowany). W razie ujawnienia się wady przedmiotu sprzedanego, sprzedawca staje się odpowiedzialny wobec kupującego za istnienie wady. Wystarczającą przesłanką faktyczną tego rodzaju odpowiedzialności, która powstaje już po wykonaniu świadczenia z umowy przez sprzedawcę (umorzeniu jego zobowiązania), jest ustalenie, że wydana i odebrana przez kupującego rzecz wykazuje cechy kwalifikujące ją w danym stosunku prawnym jako rzecz wadliwą. Uprawnienia do dochodzenia przez kupującego roszczeń z tytułu rękojmi nie ogranicza się tylko do tych sytuacji, gdy przedmiotem umowy sprzedaży są rzeczy nowe. Określona komentowanym przepisem odpowiedzialność sprzedawcy za wady fizyczne rzeczy sprzedanej odnosi się także do rzeczy używanych. Wskazać należy, że nie obejmuje ona jednak odpowiedzialności za takie zmniejszenie wartości lub użyteczności rzeczy, które jest normalnym następstwem jej prawidłowego używania. Nie ma podstaw do przyjmowania odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady rzeczy związane z upływem jej używania. Uwzględnić bowiem trzeba fakt, ze nawet najbardziej prawidłowa eksploatacja rzeczy zawsze zmniejsza jej wartość i użyteczność. Kupujący w odniesieniu do rzeczy używanych ma tego świadomość, czego wyrazem jest ekwiwalent w niższej cenie. Powinien on mieć także świadomość, wdając się w tego typu transakcje, granic ryzyka, jakie towarzyszą nabyciu rzeczy używanej. Wskazać w tym miejscu trzeba, że warunkiem uwzględnienia roszczenia z tytułu rękojmi za wady rzeczy jest istnienie wady, zmniejszającej wartość lub użyteczność rzeczy ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, bądź jeżeli rzecz nie ma właściwości o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli została kupującemu wydana w stanie niezupełnym. Istnienie wady winien wykazać kupujący (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 04 lutego 2011 r., sygn. akt III CSK 144/10, opublikowany w bazie prawnej LEX nr 1102863). Podnieść jeszcze trzeba, iż odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy nie zależy od poniesienia przez kupującego szkody, ale od wykazania, że wada spowodowała zmniejszenie wartości lub użyteczności rzeczy. Podkreślenia wymaga to, że ciężar wykazania tych okoliczności spoczywa na kupującym (por. przepis art. 6 k.c.). W ocenie Sądu orzekającego, w niniejszej sprawie strona powodowa (jako kupujący) temu obowiązkowi dowodowemu nie sprostała. Z ustaleń poczynionych w sprawie jednoznacznie wynikało, że pozwany pozostawił samochód marki M. (...) w Auto – Komisie w G.. Ustalono także, iż ten pojazd w tym komisie w dniu 20 lipca 2015 r. kupił powód. Nie budzi zastrzeżeń to, że pojazd marki M. był używany. Kupujący w umowie potwierdził, że zna stan techniczny pojazdu. Powód wskazał także, że wykonał jazdę próbną pojazdem. Powód wskazał również, że nie sprawdził pojazdu na stacji diagnostycznej, zanim dokonał jego zakupu. W toku niniejszej sprawy powód twierdził, że nabyty przez niego pojazd miał wady. Powód wskazał, że któregoś dnia podczas powrotu z pracy w pojeździe urwała się prawa półoś. Wskazał, że samochód oddał do mechanika i okazało się, że cała skrzynia biegów wymaga wymiany. Podał także, że te usterki naprawił i wydał kwotę 1.200 zł. W ocenie Sądu orzekającego, podnieść w tym miejscu trzeba, że w niniejszej sprawie powód nie wykazał w należyty sposób istnienia wad w pojeździe, a ciężar dowodu w tym zakresie obciążał właśnie powoda. Istnienie wad w przedmiotowym pojeździe wynika jedynie z twierdzeń powoda. Jednakże zeznania powoda nie mogą automatycznie przesądzać o istnieniu wad w pojeździe marki M. (...). Podnieść należy, że w toku prowadzonego postępowania nie ustalono co było przyczyną powstania tych wad, co to konkretnie były za wady i gdzie dokładnie były one zlokalizowane. Natomiast wykazanie tych okoliczności jest niezbędne dla uwzględnienia roszczenia z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej. Nie wykazano także czy i w jaki sposób usterki opisywane przez powoda wpłynęły na zmniejszenie wartości lub użyteczności pojazdu marki M. (...), co jest niezbędne w świetle treści przepisu art.

§ 1k.c.

Dodać jeszcze trzeba, że do pozwu dołączono dokumentację fotograficzną. Podnieść jednak należy, że na podstawie wskazanych wyżej dokumentów (tj. zdjęć dołączonych do pozwu) nie sposób określić przyczyn dokonania napraw w pojeździe ani też co konkretnie było naprawione, a w konsekwencji nie można jednoznacznie ustalić przyczyn powstania wad w tym pojeździe oraz co to konkretnie były za wady. Na podstawie tych dokumentów nie sposób także ustalić kiedy naprawa faktycznie miała miejsce. Zdaniem Sądu orzekającego, w tejże sprawie należało w sposób fachowy i konkretny określić wady w pojeździe marki M. (...), a w szczególności przyczyny ich powstania i miejsce ich występowania. Te kwestie wymagały jednak wiadomości specjalnych, a zatem powołania dowodu z opinii biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 08 maja 2003 r., sygn. akt II CKN 39/01, opublikowany w bazie prawnej LEX nr 78887). Zdaniem Sądu, opinia biegłego w sposób obiektywny wskazałaby przyczynę powstania wad w pojeździe i opisałaby konkretnie rodzaj i miejsce występowania tych wad – o ile rzeczywiście ten pojazd miałby wady w rozumieniu przepisu art.

§ 1

k.c., oraz nie wynikałyby one z jedynie wieku pojazdu i z normalnej, prawidłowej eksploatacji tego pojazdu. Nadto opinia biegłego zweryfikowałaby twierdzenia powoda dotyczące wad w pojeździe oraz dane wynikające z dokumentów prywatnych dołączonych przez powoda do pozwu. Jednakże w tej sprawie taki wniosek dowodowy nie został przez powoda zgłoszony, a Sąd nie miał obowiązku przeprowadzenia takiego dowodu z urzędu. W tej sprawie powód był bowiem reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, a zatem Sąd nie miał obowiązku udzielać mu w tym zakresie stosownych pouczeń. Podnieść trzeba, iż Sąd w przedmiotowej sprawie nie mógł oceniać zasadności powództwa zgłoszonego przez powoda tylko na podstawie wskazanych powyżej dowodów w postaci dokumentów dołączonych do pozwu i zeznań złożonych przez powoda. Powód bowiem nie wykazał istnienia wad w pojeździe marki M. (...) za pomocą obiektywnych i wiarygodnych dowodów. Przepis art. 560 § 1 k.c. stanowi, że jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są nieistotne. Z kolei przepis art. 560 § 3 k.c. stanowi, że jeśli kupujący żąda obniżenia ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej, obniżenie powinno nastąpić w takim stosunku, w jakim wartość rzeczy wolnej od wad pozostaje do jej wartości obliczonej z uwzględnieniem istniejących wad. Regulacja ta oznacza, że o wysokości roszczenia decydują dwie wartości: wartość rzeczy wolnej od wad oraz wartość rzeczy obciążonej wadami. Podkreślenia wymaga to, że kupujący może skutecznie dokonać obniżenia ceny jedynie w granicach przewidzianych w przepisie art. 560 § 3 k.c. Natomiast powód w niniejszej sprawie odnosił się do wysokości kosztów poniesionych na naprawę usterek w pojeździe marki M. (...). Jednakże jest to wartość, która nie determinuje wysokości roszczenia z tytułu obniżenia ceny. Zbędne zatem było określenie przez powoda wysokości tych kosztów naprawy. Na marginesie zaznaczyć trzeba, że koszt naprawy usterek w pojeździe marki M. (...) wynika jedynie z twierdzeń powoda. Powód bowiem na poparcie tych twierdzeń nie zgłosił żadnych wiarygodnych i przekonujących dowodów. W ocenie Sądu orzekającego, na podstawie powyżej przedstawionych okoliczności i rozważań wskazać trzeba, że żądanie powoda zgłoszone w tej sprawie nie zasługiwało na uwzględnienie. Po pierwsze, powód nie wykazał w sposób obiektywny i wiarygodny istnienia wad w pojeździe marki M. (...) (w świetle treści przepisu art.

§ 1k.c.).

Po drugie, wysokość swojego roszczenia powód sformułował niezgodnie z treścią przepisu art. 560 § 3 k.c. (co istotne powód w żaden sposób w tej sprawie nie odniósł się do tych wartości określonych w art. 560 § 3 k.c.). W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że powód nie wykazał swojego roszczenia ani co do zasady, ani co do wysokości. W związku z tym Sąd oddalił to powództwo. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy art.

§ 1k.c.

w zw. z art. 6 k.c. i art. 560 § 3 k.c. a contrario.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.