← Polska

IV K 253/14

Sygn. akt IV K 253/14 UZASADNIENIE Spółka (...) Sp. z o.o. została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym w maju 2010 roku, zaś oskarżona M. T. była prezesem jej jednoosobowego Zarządu w okresie

art. 39 ust.1 w/w ustawy o obligacjach). Nie ulega wątpliwości, że w czasie emisji obligacji oskarżona M. T. była Prezesem obu spółek (...) sp. z o.o. i (...) Sp. z o.o. spółka komandytowa. Ponadto jak wynika z ustaleń, wszystkie trzy emisje zostały dokonane z naruszeniem przepisów ustawy o obligacjach. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż emisja obligacji serii (...) została wydana nabywcom przed ustanowieniem zabezpieczenia ( a więc wbrew przepisom w/w ustawy – art. 15 ) wskazanego w prospekcie emisyjnym tj. hipoteki umownej kaucyjnej, a dodatkowo wskazano, że nieruchomość ta miała nie posiadać innych obciążeń poza ustanowioną hipoteką, co nie było zgodne z prawdą. Środki pozyskane zaś z emisji obligacji miały zostać przez emitenta ( (...) sp. z o.o.) przeznaczone na zakup nieruchomości ( kwota 2 700 000) oraz na pokrycie wkładu własnego przy dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej zakupu maszyn i urządzeń oraz sfinansowanie prac związanych z rozbudową zakładu produkcyjnego w K. ( kwota (...)). Środki te nie zostały jednak wykorzystane w całości zgodnie z celem emisji. Druga emisja obligacji miała być z kolei zabezpieczona polisą ubezpieczeniową z dnia 05 lipca 2011 roku, jednakże jak wynika z dokumentów, polisa o nr (...) została zawarta pomiędzy (...) SA a firmą (...) sp. z o.o. sp. komandytowa, a wiec innym podmiotem niż emitujący obligacje. Ponadto brak informacji, by (...) sp. z o.o. sp. komandytowa wyrażała zgodę na zabezpieczenie ustanowienia długu dla emitenta na umowie ubezpieczenia spółki, ponadto (...) SA nie zostało powiadomione o dokonanej cesji praw z polisy. Środki pozyskane z emisji również zostały wykorzystane na inne cele, niż wskazano w warunkach emisji obligacji. Trzecia emisja obligacji serii (...), nie doszła do skutku mimo, iż wydano dokumenty obligacji, bowiem nie osiągnięto progu emisyjnego. Fakt ten oskarżona zataiła przed subskrybentami, którzy objęli w posiadanie wydane im przed dokonaniem podziału dokumenty obligacji i dokonali rolowania obligacji serii (...), będąc przekonanymi, iż emisja ta doszła do skutku. Tutaj jako zabezpieczenie wskazano cesję praw z ubezpieczenia zawartego z Towarzystwem (...) ( jednak w treści obligacji nie wskazano danych ubezpieczyciela i nr polisy). Z informacji przekazanych przez Towarzystwo (...) S.A. wynika, iż między spółką (...) Sp. z o.o., a ubezpieczycielem w dniu 10 stycznia 2012 roku została zawarta umowa ubezpieczenia kredytu kupieckiego potwierdzona polisą nr (...) na okres od dnia 01 stycznia 2012 roku do dnia 31 grudnia 2012 roku, jednakże brak jest danych dotyczących wykonania cesji praw. Środki finansowe uzyskane z emisji obligacji miały być przeznaczone na sfinansowanie projektu inwestycyjnego współfinansowanego przez Unię Europejską, do czego również nie doszło. Co więcej, z treści samych obligacji wynika, iż były one emitowane na podstawie uchwały Zarządu (...) sp. z o.o. z dnia 26 czerwca 2011 roku, a ich zabezpieczeniem miała być cesja polisy ubezpieczeniowej. Tymczasem powyższa uchwała dotyczyła serii obligacji B ( więc wcześniejszej ), a prospekt emisyjny tej emisji nie zawierał jakiejkolwiek wzmianki odnośnie trzeciej emisji obligacji serii (...). Ponadto obligacje serii (...) były wskazywane w akcie notarialnym Rep. A nr (...), który ustanawiając zabezpieczenie dla obligacji serii (...) wskazywał, iż seria (...) została unieważniona z powodu nieosiągnięcia założonego progu emisyjnego, a jednocześnie że zabezpieczeniem serii (...) miała być hipoteka na nieruchomości w K.. Uchwała zaś Zarządu (...) sp. z o.o. z dnia 22 grudnia 2011 roku przewiduje emisję obligacji bez oznaczenia ich serii, zabezpieczonych cesją polisy ubezpieczeniowej zawartej z E. H.. Pomiędzy treścią w/w dokumentów istniały też inne niezgodności, chodzi tu o czas wymagalności roszczeń obligatariuszy: wg obligacji – styczeń 2013 roku, wg aktu notarialnego luty 2013 roku. Wśród zabezpieczonych dokumentów spółki nie odnaleziono prospektu emisyjnego tej serii obligacji. Można się jednak domyślać, że obligacje serii (...) zostały wydane nabywcom z uwagi na nadchodzący termin wymagalności poprzednich obligacji (serii (...)) w celu umożliwienia częściowego rolowania wymagalnych obligacji i pozyskania środków na ich wykup do czego ostatecznie nie doszło. Stosowna ( prawidłowa) zapewne dokumentacja dotycząca obligacji serii (...) miała powstać dopiero po wydaniu obligacji tej serii. Podkreślić też trzeba, że oskarżona podawała nieprawdziwe dane dotyczące majątku spółki (...) sp. z o.o., jej kondycji finansowej, zakresu prowadzonej dzielności gospodarczej (regulaminy, warunki emisji poszczególnych serii obligacji), a także faktycznego beneficjenta środków pozyskanych z obligacji, co wynika z ustaleń Sądu. Zachowanie oskarżonej M. T. wypełniło również znamiona przestępstwa oszustwa. Oskarżona działała z zamiarem bezpośrednim pokrzywdzenia obligatariuszy. Oskarżona od samego początku wiedziała ( była prezesem ), że spółka (...) sp. z o.o. nie ma żadnego majątku, nie prowadzi żadnej działalności, i nie jest w stanie zabezpieczyć ewentualnych roszczeń obligatariuszy. Ponadto, pierwsza emisja obligacji miała miejsce w okresie 3 stycznia 2011 roku do 12 marca 2011 roku, a w dniu 2 lutego 2011 roku M. T. reprezentując obie spółki tj. (...) sp. z o.o. i (...) sp. z o.o. sp. komandytowa zawarła umowę pożyczki, na podstawie której spółka (...) sp. z o.o. ( emitent) ma przekazać spółce komandytowej kwotę 5 500 000 zł pochodzącą z obligacji. Spółka (...) sp. z o.o. nie była zatem w stanie realizować celów emisji obligacji. Oskarżona wprowadziła zatem w błąd obligatariuszy nie tylko w zakresie zabezpieczenia poszczególnych serii obligacji, ale również kondycji finansowej emitenta i faktycznego podmiotu, który te pieniądze wykorzystywał. Bezsporne jest – co wynika wprost z zeznań pokrzywdzonych osób ( obligatariuszy ), że nabywając obligacje, nie mieli oni pojęcia, iż (...) sp. z o.o. nie ma możliwości wywiązania się z zaciągniętych zobowiązań ( dowiadywali się o tym w trakcie prowadzonych egzekucji). W trakcie przeprowadzonych rozmów z pokrzywdzonymi, zarówno oskarżona jak i pośredniczący w sprzedaży obligacji R. J.

(2)i P. M.
(1)mówili wręcz o świetlanej przyszłości firmy i pewnym zabezpieczeniu obligacji. M. T. mając kontakt telefoniczny jak też osobisty - będąc w domu u niektórych pokrzywdzonych ( jak choćby J. B.
(3), H. B.
(1)czy K. F. ) zapewniała, iż jest w stanie terminowo realizować zobowiązania, że firma się rozwija, planuje zakup nowej maszyny, a jeżeli są problemy finansowe to jedynie przejściowe. Pokrzywdzeni byli zatem w błędzie, który był wywołany przez oskarżoną i nie byli z tego błędu wyprowadzani. Nie ulega więc wątpliwości, że gdyby pokrzywdzeni znali finanse Spółki, wiedzieli, że nie ma zabezpieczeń (zabezpieczenia wpisane w treści obligacji nie są prawdziwe) nigdy nie zakupili by przedmiotowych obligacji i nie przekazaliby tak znacznych środków finansowych. Zaniechanie zatem poinformowania, bądź wprowadzenie w błąd pozostaje w związku przyczynowym z zachowaniem pokrzywdzonych polegającym na wpłacie przez nich znacznych środków finansowych na rzecz (...) Sp. z o.o. w K.. Niewątpliwie z prowadzeniem działalności gospodarczej łączy się ryzyko, a więc osiąganie gorszych od zamierzonych wyników czy też ponoszenie nieprzewidywalnych strat. Nie obejmuje jednak ryzyka gospodarczego świadome przenoszenie takiego ryzyka z jednego podmiotu na drugi bez zachowania parytetu zagrożeń. Z taką natomiast sytuacją mamy do czynienia w tym konkretnym przypadku. Oskarżona M. T. wykorzystała ufność klientów, chęć zarobienia przez nich pieniędzy ( oprocentowanie 12 %) w dość szybkim terminie. Składała obietnice bez pokrycia. Kierowanie zaś pisma przez oskarżoną do osób pokrzywdzonych w marcu 2012 roku, w którym to informowała ich o problemach finansowych Spółki traktować należy jako próbę chwilowego uspokojenia wierzycieli, którzy zaczęli żądać wykupu obligacji. Miało to ich uspokoić i było obliczone na osłabienie ich determinacji w dążeniu do szybkiego odzyskania wpłaconych przez nich pieniędzy. Wskutek nabycia obligacji doszło do rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzonych, pieniądze zostały bowiem przekazane do majątku emitenta, a później spółki komandytowej. W świetle powyższego jako pewne jawi się więc stwierdzenie, że oskarżona finansowała działalność innego podmiotu, niż emitent obligacji. Zapisy prospektów emisyjnych w żadnej mierze nie wskazywały bowiem, że środki pozyskane z emisji obligacji wykorzysta inna spółka. Sprzedaż kolejnych obligacji nie była więc niczym innym jak tylko pozyskaniem dalszych pieniędzy na spłatę swoich zobowiązań. Wpłacone bowiem pieniądze przez pokrzywdzonych – co wynika z opinii biegłego zostały wykorzystane na bieżące cele związane z działalnością spółki komandytowej w tym inwestycje w środki trwałe, a znaczna cześć tych środków została przekazana na rachunki bankowe oskarżonej z tytułu zwrotu udzielonej pożyczki. Kwota wpłacona przez pokrzywdzonych – ponad 4 mln 100 tyś. złotych „rozeszła się”, a pokrzywdzeni nie otrzymali zwrotu wpłaconych pieniędzy ani obiecywanego zysku. Wszystkie postępowania egzekucyjne zostały umorzone wskutek bezskuteczności egzekucji. Uznać zatem należy, że doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, pogorszyła się bowiem sytuacja pokrzywdzonych, gdyż jak wskazywali pieniądze te pochodziły z oszczędności pokrzywdzonych i ich rodzin (niekiedy pokoleń). Sąd dokonał korekty opisu czynu ( pkt I a/o) zarzuconego oskarżonej w zakresie ilości nabytych obligacji przez pokrzywdzonego M. M., co wynika z przedłożonych przez niego dokumentów. W zakresie czynu opisanego w punkcie II a/o Sąd również dokonał niewielkich zmian związanych z omyłkami bądź to w imieniu bądź w nazwisku osoby nabywającej obligację. Sąd wyeliminował nadto z opisu tego czynu nabycie obligacji przez A. S.
(4)albowiem on jako jedyny uzyskał zwrot wpłaconej kwoty i wypłacono mu odsetki. Fakt ten spowodował zmianę kwoty niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Drobne zmiany konieczne były również w zakresie czynu opisanego w punkcie III a/o. Zmiany te dotyczyły danych osobowych obligatariuszy, a w przypadku J. M.
(1)wartości nabytej przez nią obligacji serii CA, co wynika z jej zeznań i dokumentów związanych z emisją obligacji, a w konsekwencji także ostatecznej kwoty niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Zachowanie oskarżonej wyczerpało znamiona określone w kilku przepisach ustawy karnej należało więc zastosować art. 11 §2 k.k. Jako, że dwa lub więcej zachowań podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru uważa się za jeden czyn zabroniony, należało mając na uwadze okresy emisji obligacji zastosować art. 12 k.k. W zakresie trzech pierwszych przestępstw ( emisja obligacji) przedmiotem popełnionego przestępstwa było mienie znacznej wartości, w rozumieniu art. 294 §1 k.k. i art. 115 §5 k.k., albowiem wpłacone kwoty przekraczały graniczną kwotę 200 000 złotych.  W zakresie odpowiedzialności oskarżonej M. T. za czyn z art. 278 § 1 k.k. Zebrane w sprawie dowody pozwalają także na przypisanie oskarżonej przestępstwa kradzieży. Zgodnie z dyspozycją art. 278 §1 k.k. karze w nim określonej podlega ten kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą. Przepis art. 115 § 9 KK zdefiniował na potrzeby KK pojęcie rzeczy ruchomej, zaliczając do tej grupy także pieniądz, inne środki płatnicze oraz dokumenty uprawniające do otrzymania sumy pieniężnej albo zawierający obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce. Przedmiotem wykonawczym kradzieży jest cudza rzecz ruchoma, czyli rzecz, którą sprawca nie ma prawa rozporządzać. Istota czynności wykonawczej kradzieży polega zaś na zaborze, a więc na wejściu w posiadanie rzeczy, która do czasu czynu sprawcy była we władaniu innej, uprawnionej osoby. Innymi słowy, zabór to wyjęcie rzeczy spod władania osoby uprawnionej, bez jej zgody i bez żadnej podstawy prawnej, która mogłaby do takiego czynu uprawniać i objęcie jej na własne władanie przez sprawcę (zob. wyr. SN z 18.12.1998 r., IV KKN 98/98, Prok. i Pr. 1999, Nr 7–8, poz. 5). Oskarżona M. T. była wspólnikiem wraz z K. M. w spółce jawnej (...) z siedzibą w K.. Jak wynika z ustaleń Sądu – ze względu na nieprawidłowości w rozliczaniu działalności gospodarczej - wspólnicy podpisali aneks do umowy, zgodnie z którym w/w została odsunięta od prowadzenia spraw spółki. Powyższy aneks z dnia 27 kwietnia 2012 roku został złożony w (...) Banku (...) SA. Oskarżona wiedząc o tym, że została odsunięta od prowadzenia spraw spółki, uzyskawszy odpis z KRS ( który jeszcze nie obejmował powyższej zamiany ) udała się do 20 Oddziału w/w Banku, gdzie dokonała zmiany listy osób uprawnionych do dokonywania operacji bankowych na koncie spółki. W związku z tym w dniu 23 czerwca 2012 roku dokonała dwóch przelewów na powiązane z nią rachunki bankowe na łączną kwotę 60 000 złotych. Nie ulega zatem wątpliwości, że dokonała kradzieży pieniędzy, którymi nie miała prawa już dysponować, działając przy tym z zamiarem bezpośrednim. Oskarżona M. T. jest osobą dorosłą. W toku postępowania sądowego nie ujawniły się żadne okoliczności, które wyłączałyby lub ograniczały w stopniu znacznym u oskarżonej zdolność rozpoznania znaczenia przypisanych jej czynów i pokierowania postępowaniem. Oskarżona miała możność prawidłowej oceny sytuacji zarówno w aspekcie fizycznym jak i prawnym. W chwili dokonania przypisanych jej czynów miała niczym nie skrępowaną wolną wolę i mogła zachować się zgodnie z normami prawnymi. Biorąc pod uwagę wskazania art. 115 § 2 k.k., należy stwierdzić, że czyny oskarżonej charakteryzuje większa niż znikoma społeczna szkodliwość. W sprawie nie zaistniały również żadne szczególne okoliczności, które wyłączałyby bezprawność czynów oskarżonej i tym samym usprawiedliwiały zachowanie niezgodne z prawem. W konsekwencji, oskarżoną należy uznać za winną dokonania czynów bezprawnych, karalnych i karygodnych. Wymierzając oskarżonej karę Sąd miał na uwadze dyrektywy art. 53 §

§ 2k.k.

stosując przy tym ustawę obowiązując poprzednio ( a więc przed 1 lipca 2015 roku) jako względniejszą dla sprawcy ( art. 4 §1 k.k.), czemu dał wyraz w kwalifikacji prawnej czynów zarzuconych oskarżonej. Trzeba też zaznaczyć, że w czasie popełnienia czynów przez M. T., a dotyczących emisji obligacji obowiązywała inna ustawa, aniżeli obecnie, czyli w czasie orzekania. Jak wynika jednak z przepisów przejściowych ustawy z dnia 15 stycznia 2015 roku „do obligacji wyemitowanych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe” ( art. 109 ustawy o obligacjach z dnia 15 stycznia 2015 roku, Dz.U. z 2015 roku, poz.238) Na niekorzyść oskarżonej M. T. przy wymiarze kary Sąd poczytał: ➢ wysoką szkodliwość społeczną zarzuconych jej czynów wynikającą z godzenia nim w jedne z podstawowych dóbr chronionych prawem –mienie ( wszelkie prawa o charakterze majątkowym), a ponadto w uczciwość obrotu majątkowego, obrotu gospodarczego oraz wolność od oszukańczych zabiegów w zakresie rozporządzania mieniem, ➢ dotychczasową karalność, ➢ pokrzywdzenie wielu osób, ➢ spowodowanie znacznych strat w majątku pokrzywdzonych, Na korzyść oskarżonej Sąd poczytał: ➢ ustabilizowany tryb życia, która to okoliczność w żadnej mierze nie stanowi jednak przeciwwagi dla okoliczności obciążających. Mając na uwadze powyższe Sąd wymierzył oskarżonej M. T. następujące kary: za czyn opisany w punkcie I wyroku, na podstawie art. 294 § 1 k.k. i art. 33 §2 k.k. karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 100 stawek dziennych grzywny po 20 złotych każda, za czyn z punktu II na podstawie art. 294 §1 k.k. i art. 33 §2 k.k. karę 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności oraz 100 stawek dziennych grzywny po 20 złotych każda, za czyn z punktu III na podstawie art. 294 §1 k.k. i art. 33 §2 k.k. karę 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności oraz 100 stawek dziennych grzywny po 20 złotych każda, za czyn opisany w punkcie IV wyroku, na podstawie art. 278 §1 k.k. i art. 33 §2 k.k. karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 60 stawek dziennych grzywny po 20 złotych każda. Przepis art. 294 §1 k.k. posiada własną samodzielną sankcję dlatego też, w podstawie wymiaru kary został umieszczony samodzielnie bez nawiązywania do art. 286 §1 k.k. (i innych przepisów), uznając tym samym odwoływanie się do tego przepisu za zbędne ( tak wyrok SA w Katowicach z dn. 03 lutego 2011 roku, II AKa 457/10, LEX nr 846490). Dodatkowo powołano jedynie przepis art. 33 §2 k.k. będący podstawą orzeczenia grzywny. Kary wymierzone oskarżonej ( zarówno kara pozbawienia wolności jak i grzywna) w swej dolegliwości nie przekraczają stopnia winy, a jako adekwatne do stopnia społecznej szkodliwości spełnią swe cele w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa oraz w zakresie indywidualnego oddziaływania na oskarżoną, nadto są zgodne z dyrektywami z art. 53 §

§ 2k.k.

Niewątpliwie swoim zachowaniem oskarżona M. T. okazała lekceważący stosunek nie tylko dla porządku prawnego, ale i dla swoich klientów. Wykorzystała w znacznej części pieniądze pokrzywdzonych na inne cele, niż wskazane w prospektach emisyjnych (zapisach w treści obligacji), mając zaś bezpośredni kontakt z obligatariuszami przekonywała ich o doskonałej przyszłości firmy, ostatecznie unikając kontaktu z pokrzywdzonymi. Kary wymierzone oskarżonej są surowe, ale tylko takie są w stanie uzmysłowić w/w, że popełnianie przestępstw jest nieopłacalne, a umów należy dotrzymywać. Mając na uwadze fakt, że pomiędzy czynami przypisanymi oskarżonej M. T. zachodzi realny zbieg przestępstw, Sąd na podstawie art. 85 k.k. i art. 86 §

§2k.k.

wymierzył oskarżonej karę łączną 5 lat pozbawienia wolności i 300 stawek dziennych grzywny przyjmując wysokość jednej stawki na kwotę 20 złotych, stosując przy tym zasadę asperacji. Za przyjęciem takiego rozwiązania przemawia ilość i rodzaj przestępstw popełnionych przez oskarżoną. Innymi słowy związek czasowy oraz podmiotowo-przedmiotowy pomiędzy tymi przestępstwami, a także rodzaj naruszonych dóbr prawnych. Nie może też umknąć uwadze, że popełnienie więcej niż dwóch przestępstw jest istotnym czynnikiem prognostycznym, przemawiającym za orzekaniem kary łącznej surowszej od wynikającej z dyrektywy absorpcji. (wyr. SA w Łodzi z 20.9.2001 r., II Aka 154/01, Prok. i Pr. 2002, Nr 4, poz. 26). Trzeba też jasno zaznaczyć, że czyny przypisane M. T. muszą spotkać się z surową represją karną i daleko posunięta łagodność w tym zakresie, przejawiająca się w przyjęciu zasady absorpcji, zostałaby odebrana, jako pobłażliwość Sądu. Sąd nie zastosował przy wymiarze kary łącznej zasady kumulacji uznając, iż kara wymierzona w oparciu o nią byłaby zbyt surowa dla oskarżonej. Zasada kumulacji winna być stosowana tylko w wyjątkowych wypadkach gdyż jej stosowanie jest wyrazem swego rodzaju odpłaty za popełnione przestępstwa. Pogląd ten znajduje oparcie w ustalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego ( wyrok SN z 02.12.1975 r. OSNKW 1976 z. Poz. 33). Stosownie do dyspozycji art. 46 §1 k.k. Sąd orzekł wobec oskarżonej M. T. obowiązek naprawienia szkody na rzecz tych pokrzywdzonych, którzy do tej pory nie uzyskali tytułów wykonawczych. W stosunku zaś do pokrzywdzonych M. M. i A. G. orzeczono w/w obowiązek, ale nie obejmujący całości wpłaconej kwoty, a jedynie tą część, która nie została objęta orzeczeniami cywilnymi. Należności te zostały zasądzone bez odsetek, bowiem w/w przepis przed 1 lipca 2015 roku nie przewidywał takiej możliwości ( a więc był względniejszy dla sprawcy). Jak wskazywano w literaturze przedmiotu obowiązek naprawienia szkody nie obejmował odsetek wynikających z opóźnienia świadczenia odszkodowawczego. Podnoszono, iż nie wynikają one z faktu wyrządzenia szkody, lecz ze zwłoki w jej naprawieniu. Stanowisko takie aprobowano w orzecznictwie (zob. wyr. SA w Katowicach z 3.3.2005 r., II AKA 62/05, OSA w K. 2005, Nr 3, poz. 4) oraz w literaturze (zob. M. Łukaszewicz, A. Ostapa, Obowiązek naprawienia szkody, s. 68). W świetle nowelizacji KK z 20.2.2015 r. pogląd ten wymaga jednak zmiany. Wysokość szkody, której obowiązek naprawienia sąd orzeka jako środek karny, powinna być ustalana nie tylko z uwzględnieniem szkody rzeczywistej, ale i utraconych korzyści i odsetek (por. A. Liszewska, O projektowanych zmianach kodeksu karnego, s. 432 oraz taż, Środek karny z art. 46 k.k., s. 232–233). Na podstawie przepisu art. 627 k.p.k. Sąd zasądził od oskarżonej M. T. na rzecz oskarżycieli posiłkowych A. K.

(1)kwotę 600,00 złotych, a na rzecz M. J. kwotę 720,00 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego uwzględniając ilość terminów, na których byli pełnomocnicy w/w . W oparciu o art. 624 § 1 k.p.k. Sąd zwolnił oskarżoną M. T. od ponoszenia kosztów sądowych, mając na względzie wysokość orzeczonego obowiązku naprawienia szkody, grzywnę oraz izolacyjny charakter orzeczonej kary.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.