art. 39 ust.1 w/w ustawy o obligacjach). Nie ulega wątpliwości, że w czasie emisji obligacji oskarżona M. T. była Prezesem obu spółek (...) sp. z o.o. i (...) Sp. z o.o. spółka komandytowa. Ponadto jak wynika z ustaleń, wszystkie trzy emisje zostały dokonane z naruszeniem przepisów ustawy o obligacjach. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż emisja obligacji serii (...) została wydana nabywcom przed ustanowieniem zabezpieczenia ( a więc wbrew przepisom w/w ustawy – art. 15 ) wskazanego w prospekcie emisyjnym tj. hipoteki umownej kaucyjnej, a dodatkowo wskazano, że nieruchomość ta miała nie posiadać innych obciążeń poza ustanowioną hipoteką, co nie było zgodne z prawdą. Środki pozyskane zaś z emisji obligacji miały zostać przez emitenta ( (...) sp. z o.o.) przeznaczone na zakup nieruchomości ( kwota 2 700 000) oraz na pokrycie wkładu własnego przy dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej zakupu maszyn i urządzeń oraz sfinansowanie prac związanych z rozbudową zakładu produkcyjnego w K. ( kwota (...)). Środki te nie zostały jednak wykorzystane w całości zgodnie z celem emisji. Druga emisja obligacji miała być z kolei zabezpieczona polisą ubezpieczeniową z dnia 05 lipca 2011 roku, jednakże jak wynika z dokumentów, polisa o nr (...) została zawarta pomiędzy (...) SA a firmą (...) sp. z o.o. sp. komandytowa, a wiec innym podmiotem niż emitujący obligacje. Ponadto brak informacji, by (...) sp. z o.o. sp. komandytowa wyrażała zgodę na zabezpieczenie ustanowienia długu dla emitenta na umowie ubezpieczenia spółki, ponadto (...) SA nie zostało powiadomione o dokonanej cesji praw z polisy. Środki pozyskane z emisji również zostały wykorzystane na inne cele, niż wskazano w warunkach emisji obligacji. Trzecia emisja obligacji serii (...), nie doszła do skutku mimo, iż wydano dokumenty obligacji, bowiem nie osiągnięto progu emisyjnego. Fakt ten oskarżona zataiła przed subskrybentami, którzy objęli w posiadanie wydane im przed dokonaniem podziału dokumenty obligacji i dokonali rolowania obligacji serii (...), będąc przekonanymi, iż emisja ta doszła do skutku. Tutaj jako zabezpieczenie wskazano cesję praw z ubezpieczenia zawartego z Towarzystwem (...) ( jednak w treści obligacji nie wskazano danych ubezpieczyciela i nr polisy). Z informacji przekazanych przez Towarzystwo (...) S.A. wynika, iż między spółką (...) Sp. z o.o., a ubezpieczycielem w dniu 10 stycznia 2012 roku została zawarta umowa ubezpieczenia kredytu kupieckiego potwierdzona polisą nr (...) na okres od dnia 01 stycznia 2012 roku do dnia 31 grudnia 2012 roku, jednakże brak jest danych dotyczących wykonania cesji praw. Środki finansowe uzyskane z emisji obligacji miały być przeznaczone na sfinansowanie projektu inwestycyjnego współfinansowanego przez Unię Europejską, do czego również nie doszło. Co więcej, z treści samych obligacji wynika, iż były one emitowane na podstawie uchwały Zarządu (...) sp. z o.o. z dnia 26 czerwca 2011 roku, a ich zabezpieczeniem miała być cesja polisy ubezpieczeniowej. Tymczasem powyższa uchwała dotyczyła serii obligacji B ( więc wcześniejszej ), a prospekt emisyjny tej emisji nie zawierał jakiejkolwiek wzmianki odnośnie trzeciej emisji obligacji serii (...). Ponadto obligacje serii (...) były wskazywane w akcie notarialnym Rep. A nr (...), który ustanawiając zabezpieczenie dla obligacji serii (...) wskazywał, iż seria (...) została unieważniona z powodu nieosiągnięcia założonego progu emisyjnego, a jednocześnie że zabezpieczeniem serii (...) miała być hipoteka na nieruchomości w K.. Uchwała zaś Zarządu (...) sp. z o.o. z dnia 22 grudnia 2011 roku przewiduje emisję obligacji bez oznaczenia ich serii, zabezpieczonych cesją polisy ubezpieczeniowej zawartej z E. H.. Pomiędzy treścią w/w dokumentów istniały też inne niezgodności, chodzi tu o czas wymagalności roszczeń obligatariuszy: wg obligacji – styczeń 2013 roku, wg aktu notarialnego luty 2013 roku. Wśród zabezpieczonych dokumentów spółki nie odnaleziono prospektu emisyjnego tej serii obligacji. Można się jednak domyślać, że obligacje serii (...) zostały wydane nabywcom z uwagi na nadchodzący termin wymagalności poprzednich obligacji (serii (...)) w celu umożliwienia częściowego rolowania wymagalnych obligacji i pozyskania środków na ich wykup do czego ostatecznie nie doszło. Stosowna ( prawidłowa) zapewne dokumentacja dotycząca obligacji serii (...) miała powstać dopiero po wydaniu obligacji tej serii. Podkreślić też trzeba, że oskarżona podawała nieprawdziwe dane dotyczące majątku spółki (...) sp. z o.o., jej kondycji finansowej, zakresu prowadzonej dzielności gospodarczej (regulaminy, warunki emisji poszczególnych serii obligacji), a także faktycznego beneficjenta środków pozyskanych z obligacji, co wynika z ustaleń Sądu. Zachowanie oskarżonej M. T. wypełniło również znamiona przestępstwa oszustwa. Oskarżona działała z zamiarem bezpośrednim pokrzywdzenia obligatariuszy. Oskarżona od samego początku wiedziała ( była prezesem ), że spółka (...) sp. z o.o. nie ma żadnego majątku, nie prowadzi żadnej działalności, i nie jest w stanie zabezpieczyć ewentualnych roszczeń obligatariuszy. Ponadto, pierwsza emisja obligacji miała miejsce w okresie 3 stycznia 2011 roku do 12 marca 2011 roku, a w dniu 2 lutego 2011 roku M. T. reprezentując obie spółki tj. (...) sp. z o.o. i (...) sp. z o.o. sp. komandytowa zawarła umowę pożyczki, na podstawie której spółka (...) sp. z o.o. ( emitent) ma przekazać spółce komandytowej kwotę 5 500 000 zł pochodzącą z obligacji. Spółka (...) sp. z o.o. nie była zatem w stanie realizować celów emisji obligacji. Oskarżona wprowadziła zatem w błąd obligatariuszy nie tylko w zakresie zabezpieczenia poszczególnych serii obligacji, ale również kondycji finansowej emitenta i faktycznego podmiotu, który te pieniądze wykorzystywał. Bezsporne jest – co wynika wprost z zeznań pokrzywdzonych osób ( obligatariuszy ), że nabywając obligacje, nie mieli oni pojęcia, iż (...) sp. z o.o. nie ma możliwości wywiązania się z zaciągniętych zobowiązań ( dowiadywali się o tym w trakcie prowadzonych egzekucji). W trakcie przeprowadzonych rozmów z pokrzywdzonymi, zarówno oskarżona jak i pośredniczący w sprzedaży obligacji R. J.
stosując przy tym ustawę obowiązując poprzednio ( a więc przed 1 lipca 2015 roku) jako względniejszą dla sprawcy ( art. 4 §1 k.k.), czemu dał wyraz w kwalifikacji prawnej czynów zarzuconych oskarżonej. Trzeba też zaznaczyć, że w czasie popełnienia czynów przez M. T., a dotyczących emisji obligacji obowiązywała inna ustawa, aniżeli obecnie, czyli w czasie orzekania. Jak wynika jednak z przepisów przejściowych ustawy z dnia 15 stycznia 2015 roku „do obligacji wyemitowanych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe” ( art. 109 ustawy o obligacjach z dnia 15 stycznia 2015 roku, Dz.U. z 2015 roku, poz.238) Na niekorzyść oskarżonej M. T. przy wymiarze kary Sąd poczytał: ➢ wysoką szkodliwość społeczną zarzuconych jej czynów wynikającą z godzenia nim w jedne z podstawowych dóbr chronionych prawem –mienie ( wszelkie prawa o charakterze majątkowym), a ponadto w uczciwość obrotu majątkowego, obrotu gospodarczego oraz wolność od oszukańczych zabiegów w zakresie rozporządzania mieniem, ➢ dotychczasową karalność, ➢ pokrzywdzenie wielu osób, ➢ spowodowanie znacznych strat w majątku pokrzywdzonych, Na korzyść oskarżonej Sąd poczytał: ➢ ustabilizowany tryb życia, która to okoliczność w żadnej mierze nie stanowi jednak przeciwwagi dla okoliczności obciążających. Mając na uwadze powyższe Sąd wymierzył oskarżonej M. T. następujące kary: za czyn opisany w punkcie I wyroku, na podstawie art. 294 § 1 k.k. i art. 33 §2 k.k. karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 100 stawek dziennych grzywny po 20 złotych każda, za czyn z punktu II na podstawie art. 294 §1 k.k. i art. 33 §2 k.k. karę 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności oraz 100 stawek dziennych grzywny po 20 złotych każda, za czyn z punktu III na podstawie art. 294 §1 k.k. i art. 33 §2 k.k. karę 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności oraz 100 stawek dziennych grzywny po 20 złotych każda, za czyn opisany w punkcie IV wyroku, na podstawie art. 278 §1 k.k. i art. 33 §2 k.k. karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 60 stawek dziennych grzywny po 20 złotych każda. Przepis art. 294 §1 k.k. posiada własną samodzielną sankcję dlatego też, w podstawie wymiaru kary został umieszczony samodzielnie bez nawiązywania do art. 286 §1 k.k. (i innych przepisów), uznając tym samym odwoływanie się do tego przepisu za zbędne ( tak wyrok SA w Katowicach z dn. 03 lutego 2011 roku, II AKa 457/10, LEX nr 846490). Dodatkowo powołano jedynie przepis art. 33 §2 k.k. będący podstawą orzeczenia grzywny. Kary wymierzone oskarżonej ( zarówno kara pozbawienia wolności jak i grzywna) w swej dolegliwości nie przekraczają stopnia winy, a jako adekwatne do stopnia społecznej szkodliwości spełnią swe cele w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa oraz w zakresie indywidualnego oddziaływania na oskarżoną, nadto są zgodne z dyrektywami z art. 53 §
Niewątpliwie swoim zachowaniem oskarżona M. T. okazała lekceważący stosunek nie tylko dla porządku prawnego, ale i dla swoich klientów. Wykorzystała w znacznej części pieniądze pokrzywdzonych na inne cele, niż wskazane w prospektach emisyjnych (zapisach w treści obligacji), mając zaś bezpośredni kontakt z obligatariuszami przekonywała ich o doskonałej przyszłości firmy, ostatecznie unikając kontaktu z pokrzywdzonymi. Kary wymierzone oskarżonej są surowe, ale tylko takie są w stanie uzmysłowić w/w, że popełnianie przestępstw jest nieopłacalne, a umów należy dotrzymywać. Mając na uwadze fakt, że pomiędzy czynami przypisanymi oskarżonej M. T. zachodzi realny zbieg przestępstw, Sąd na podstawie art. 85 k.k. i art. 86 §
wymierzył oskarżonej karę łączną 5 lat pozbawienia wolności i 300 stawek dziennych grzywny przyjmując wysokość jednej stawki na kwotę 20 złotych, stosując przy tym zasadę asperacji. Za przyjęciem takiego rozwiązania przemawia ilość i rodzaj przestępstw popełnionych przez oskarżoną. Innymi słowy związek czasowy oraz podmiotowo-przedmiotowy pomiędzy tymi przestępstwami, a także rodzaj naruszonych dóbr prawnych. Nie może też umknąć uwadze, że popełnienie więcej niż dwóch przestępstw jest istotnym czynnikiem prognostycznym, przemawiającym za orzekaniem kary łącznej surowszej od wynikającej z dyrektywy absorpcji. (wyr. SA w Łodzi z 20.9.2001 r., II Aka 154/01, Prok. i Pr. 2002, Nr 4, poz. 26). Trzeba też jasno zaznaczyć, że czyny przypisane M. T. muszą spotkać się z surową represją karną i daleko posunięta łagodność w tym zakresie, przejawiająca się w przyjęciu zasady absorpcji, zostałaby odebrana, jako pobłażliwość Sądu. Sąd nie zastosował przy wymiarze kary łącznej zasady kumulacji uznając, iż kara wymierzona w oparciu o nią byłaby zbyt surowa dla oskarżonej. Zasada kumulacji winna być stosowana tylko w wyjątkowych wypadkach gdyż jej stosowanie jest wyrazem swego rodzaju odpłaty za popełnione przestępstwa. Pogląd ten znajduje oparcie w ustalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego ( wyrok SN z 02.12.1975 r. OSNKW 1976 z. Poz. 33). Stosownie do dyspozycji art. 46 §1 k.k. Sąd orzekł wobec oskarżonej M. T. obowiązek naprawienia szkody na rzecz tych pokrzywdzonych, którzy do tej pory nie uzyskali tytułów wykonawczych. W stosunku zaś do pokrzywdzonych M. M. i A. G. orzeczono w/w obowiązek, ale nie obejmujący całości wpłaconej kwoty, a jedynie tą część, która nie została objęta orzeczeniami cywilnymi. Należności te zostały zasądzone bez odsetek, bowiem w/w przepis przed 1 lipca 2015 roku nie przewidywał takiej możliwości ( a więc był względniejszy dla sprawcy). Jak wskazywano w literaturze przedmiotu obowiązek naprawienia szkody nie obejmował odsetek wynikających z opóźnienia świadczenia odszkodowawczego. Podnoszono, iż nie wynikają one z faktu wyrządzenia szkody, lecz ze zwłoki w jej naprawieniu. Stanowisko takie aprobowano w orzecznictwie (zob. wyr. SA w Katowicach z 3.3.2005 r., II AKA 62/05, OSA w K. 2005, Nr 3, poz. 4) oraz w literaturze (zob. M. Łukaszewicz, A. Ostapa, Obowiązek naprawienia szkody, s. 68). W świetle nowelizacji KK z 20.2.2015 r. pogląd ten wymaga jednak zmiany. Wysokość szkody, której obowiązek naprawienia sąd orzeka jako środek karny, powinna być ustalana nie tylko z uwzględnieniem szkody rzeczywistej, ale i utraconych korzyści i odsetek (por. A. Liszewska, O projektowanych zmianach kodeksu karnego, s. 432 oraz taż, Środek karny z art. 46 k.k., s. 232–233). Na podstawie przepisu art. 627 k.p.k. Sąd zasądził od oskarżonej M. T. na rzecz oskarżycieli posiłkowych A. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.