i art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. art. VII ust. 1 lit. f) Umowy przez niewłaściwe zastosowanie i uznanie postanowienia Umowy wyłączającego odpowiedzialność pozwanej za dotyczące świadczenia głównego i poddanie przez Sąd kontroli incydentalnej tego postanowienia, b. art. 815 § 1 i 3 k.c. w zw. art. 808 § 1 k.c. i art. 12a pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, przez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że dla skutecznego powołania się na postanowienie Umowy wyłączające odpowiedzialność pozwanej konieczne było przeprowadzenie szczegółowej ankiety medycznej dotyczącej ubezpieczonego T. J., pomimo zgodnego ze specyfiką ubezpieczeń grupowych na życie, obowiązującymi przepisami i zwyczajem na rynku tych ubezpieczeń określenia w treści Umowy w sposób enumeratywny postanowień wyłączających odpowiedzialność pozwanej i zaznajomienia z tymi włączeniami ubezpieczonego T. J., oraz oszacowania na tej podstawie ryzyka ubezpieczeniowego, c. art. 353 1 k.c. przez niezastosowanie do ustalonego w Umowie sposobu określenia przez strony Umowy zasad i zakresu ochrony ubezpieczeniowej stosowanego standardowo na rynku ubezpieczeń grupowych na życie, d. art.
i art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. VII ust. 1 lit. f) Umowy przez niewłaściwe zastosowanie do postanowienia Umowy kształtującego prawa i obowiązki ubezpieczonych w sposób nie sprzeczny z dobrymi obyczajami i nienaruszający rażąco interesów ubezpieczonych, sformułowanego w sposób jednoznaczny, przy dokonaniu oceny zgodności tego postanowienia Umowy z klauzulami generalnymi bez uwzględnienia pełnej jego treści, a ponadto bez wykazania wystąpienia (łącznego) przesłanek warunkujących uznanie za niedozwolone postanowienia Umowy, e. art.
w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. i art. VII ust. 1 lit. f) Umowy przez niewłaściwe zastosowanie do postanowienia Umowy w sytuacji posiadania przez ubezpieczonego wiedzy o zdiagnozowanej chorobie przed przystąpieniem do ubezpieczenia, świadomie nieleczonej i podstawach wyłączenia odpowiedzialności, a w konsekwencji f. art. 6 k.p.c. w zw. z art.
przez niezastosowanie i uwzględnienie niedozwolonego charakteru postanowienia Umowy pomimo, iż powódka nie udowodniła sprzecznego z obyczajami i rażącego naruszenia interesu konsumentów oraz tego, że postanowienie nie zostało sformułowane jednoznaczne, w sytuacji gdy ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na powódce oraz g. art. 5 k.c. w zw. z art.
przez niezastosowanie i przeprowadzenie kontroli incydentalnej postanowienia Umowy, w sytuacji gdy strona powodowa nadużywa prawa podnosząc zarzut abuzywności postanowienia Umowy dopiero po upływie 6 lat od dnia przystąpienia do ubezpieczenia i po 2,5 roku toczącego się procesu, wyłącznie na skutek niekorzystnej opinii biegłego ustalającej związek pomiędzy śmiercią ubezpieczonego T. J. a chorobą zdiagnozowaną przed przystąpieniem do ubezpieczenia, należycie poinformowanego uprzednio o okolicznościach wyłączających odpowiedzialność pozwanej. Wskazując na powyższe naruszenia przepisów prawa pozwana wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje. W uzasadnieniu apelacji pozwana szczegółowo uzasadniła podniesione zarzuty. Powódka w odpowiedzi na apelacje wniosła o oddalenie w całości apelacji pozwanej, zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego za II instancję według norm przepisanych oraz zwolnienie powódki od kosztów postępowania apelacyjnego i nieobciążanie jej kosztami strony przeciwnej na podstawie art. 102 k.p.c. W uzasadnieniu powódka wskazała, iż podniesione przez pozwaną zarzuty są całkowicie bezzasadne, szczegółowo się do nich odnosząc. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja wywiedziona przez pozwaną okazała się niezasadna. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji, a także wywiedzione w oparciu o te ustalenia wnioski prawne, które zostały odniesione do właściwie zastosowanych przepisów. Wbrew zarzutom skarżącej Sąd I instancji nie dopuścił się uchybień przy ustalaniu stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia, jak również nie naruszył przepisów prawa materialnego znajdujących zastosowanie w sprawie. Pozwana składając apelację podniosła szereg zarzutów natury procesowej i materialnoprawnej. W ocenie Sądu Apelacyjnego żaden z nich nie mógł wpłynąć na zmianę zaskarżonego orzeczenia. W pierwszej kolejności pozwana podniosła, iż Sąd I instancji naruszył art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
Trudno bowiem w realiach niniejszej sprawy przyjąć, by owo wyłączenie było z ubezpieczonym T. J. uzgodnione indywidualnie tylko przez sam fakt potwierdzenia przywołanych wyżej w deklaracji zgody okoliczności i jej podpisania. Prawidłowo w tym zakresie Sąd I instancji przyjmuje, że skoro T. J. nie miał rzeczywistego wpływu na treść wyłączeń od odpowiedzialności, które były zawarte w zaproponowanym przez ubezpieczyciela wzorcu umownym to takie – nieuzgodnione indywidualnie postanowienia muszą być traktowane jako klauzule niedozwolone, o których mowa w art.
, a tym samym nie wiążą konsumenta. Sąd Apelacyjny przy tym w całości zgadza się z argumentacją Sądu Okręgowego w zakresie , że sama okoliczność , że umowa ma charakter masowy nie może przesądzać o innym traktowaniu okoliczności wpływających na ocenę ryzyka ubezpieczeniowego i innym traktowaniu konsumentów. W istocie wskazać należy, że uwzględniając stosunkowo duże ryzyko zgonu w wyniku chorób serca, zawarcie umowy ubezpieczenia może w istocie prowadzić do wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela już w chwili zawarcia umowy, skutkiem czego ubezpieczyciel byłby uprawniony do pobierania składek bez ponoszenia ryzyka ubezpieczeniowego. Stan zdrowia T. J. już w chwili przystąpienia do ubezpieczenia zwiększał ryzyko ubezpieczeniowe, co w razie jego oceny mogłoby prowadzić do odmowy zawarcia umowy ubezpieczenia przez ubezpieczyciela. Ubezpieczycielowi zawierającemu umowę mimo braku oceny stanu zdrowia ubezpieczonego, bez dokładnego rozpytania ubezpieczonego o stan zdrowia z powołaniem się na klauzulę wyłączającą odpowiedzialność ubezpieczyciela, a przy tym na klauzulę nie uzgodnioną indywidualnie nie przysługuje ochrona wobec brzmienia art.
, w tym wobec sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta. Owej sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącym naruszeniem interesów konsumenta słusznie Sąd I instancji upatruje w braku rozpytania ubezpieczeniowego o stan jego zdrowia, albo choćby uszczegółowienia , wyjaśnienia brzmienia wyłączenia zawartego w przywołanym wyżej punkcie VII ust. 1 lit. f. Umowy Gwarancyjnej. Takie działania nie zostały podjęte przez ubezpieczyciela, a apelujący upatruje zwolnienia swojej odpowiedzialności właśnie w okoliczności wręczenia T. J. wyciągu z Umowy Generalnej. Kolejnym zarzutem skarżącej było naruszenie art. 479 43 k.p.c. w zw. z art. 365 k.p.c. przez odwołanie się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do postanowienia umownego uznanego za niedozwolone w wyniku abstrakcyjnej kontroli, pomimo iż postanowienie to ma inne brzmienie niż uznane za niedozwolone w zaskarżonym wyroku oraz nie uwzględnia okoliczności faktycznych rozpoznanej sprawy. Zgodnie z art. 479 43 k.p.c. prawomocny wyrok w przedmiocie uznania postanowień wzorca umowy za niedozwolone ma skutek wobec osób trzecich od chwili wpisania uznanego za niedozwolone postanowienia wzorca umowy do rejestru klauzul niedozwolonych, natomiast art. 365 § 1 k.p.c. stanowi, iż orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby, a zgodnie z § 2 powołanego przepisu kodeks postępowania karnego określa, w jakim zakresie orzeczenia sądu cywilnego nie wiążą sądu w postępowaniu karnym. Obecnie w orzecznictwie przyjmuje się, że prawomocny wyrok w przedmiocie uznania postanowień wzorca umowy za niedozwolone ma skutek wobec osób trzecich od chwili wpisania uznanego za niedozwolone postanowienia wzorca umowy do rejestru klauzul niedozwolonych, niemniej ma ona charakter jednokierunkowy, tzn. działa na rzecz wszystkich osób trzecich wyłącznie przeciwko pozwanemu przedsiębiorcy, przeciwko któremu ten wyrok został wydany. Nie wpływa natomiast na brak możliwości uznania klauzuli za niedozwoloną jej odmienne brzmienie od klauzuli wpisanej do rejestru, albowiem rozstrzygające znaczenie w tej materii ma nie brzmienie klauzuli, a jej normatywna treść. Jeżeli odmienności językowe brzmienia ocenianych klauzul nie mają znaczenia normatywnego lub jest ono pomijalne, wówczas klauzula o treści tożsamej normatywnie z klauzulą wpisaną do rejestru może być również uznana za niedozwoloną, oczywiście pod warunkiem, iż jest ona stosowana przez tego samego przedsiębiorcę, którego klauzula została wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych (por. Uchwała SN – 7 sędziów - z dnia 20 listopada 2015 r., sygn. III CZP 17/15, Biul. SN 2015/11/10, LEX nr 1916698). Klauzula abuzywna powołana przez Sąd I instancji, wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych, była stosowana przez innego przedsiębiorcę niż pozwana w niniejszej sprawie, zatem już na tej podstawie nie mogła być samoistną podstawą rozstrzygnięcia. Niemniej mogła stanowić wzmocnienie argumentacji dokonanej kontroli indywidualnej i w tym tylko znaczeniu została przywołana przez Sąd I instancji. Zarzut skarżącej mógłby zasługiwać na uwzględnienie jedynie w sytuacji, gdyby jedyną podstawą rozstrzygnięcia było oparcie się przez Sąd I instancji na wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, stwierdzającym, że dana klauzula jest klauzulą niedozwoloną, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Szereg zarzutów apelacyjnych skarżąca odniosła również do prawidłowości dokonanej kontroli indywidualnej umowy ubezpieczenia. W pierwszej kolejności apelująca wskazała, iż Sąd I instancji naruszył art. 808 § 1 k.c. w zw. z art. 805 § 1 i 2 k.c., przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że głównym świadczeniem pozwanej w Umowie, było świadczenie pieniężne, a nie udzielenie ochrony ubezpieczeniowej (ponoszenie ryzyka) na wypadek wystąpienia wypadku ubezpieczeniowego w trakcie trwania Umowy, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art.
i art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. art. VII ust. 1 lit. f) Umowy przez niewłaściwe zastosowanie i uznanie postanowienia Umowy wyłączającego odpowiedzialność pozwanej za dotyczące świadczenia głównego i poddanie przez Sąd kontroli incydentalnej tego postanowienia. Zgodnie z art. 805 § 1 przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę, natomiast zgodnie z § 2 cytowanego przepisu świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie przy ubezpieczeniu majątkowym - określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku, a przy ubezpieczeniu osobowym - umówionej sumy pieniężnej, renty lub innego świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku w życiu osoby ubezpieczonej. Art. 808 § 1 k.c. stanowi, iż ubezpieczający może zawrzeć umowę ubezpieczenia na cudzy rachunek. Ubezpieczony może nie być imiennie wskazany w umowie, chyba że jest to konieczne do określenia przedmiotu ubezpieczenia. Zgodnie z § 2 powołanego przepisu roszczenie o zapłatę składki przysługuje ubezpieczycielowi wyłącznie przeciwko ubezpieczającemu. Zarzut mający wpływ na odpowiedzialność ubezpieczyciela może on podnieść również przeciwko ubezpieczonemu. Art.
stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zdaniem pozwanej z powyższych przepisów wynika, iż w umowie ubezpieczenia świadczeniem głównym jest ponoszenie ryzyka ubezpieczeniowego, a nie spełnienie określonego świadczenia. W doktrynie wyróżnia się dwie teorie dotyczące tego, co stanowi świadczenie główne ubezpieczyciela. Pierwsza z nich wskazuje, że jest to ochrona ubezpieczeniowa, druga natomiast, że świadczeniem ubezpieczyciela jest to świadczenie, do spełnienia którego zobowiązał się w umowie ubezpieczenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego na uwzględnienie zasługuje pierwsze stanowisko (por. wyrok SN z dnia 20 października 2006 r. IV CSK 125/06,publ. OSN 2008/1/7) z uwagi na brzmienie art. 805 § 2 k.c. Posłużenie się przez ustawodawcę zwrotem "w szczególności" nie stanowi wystarczającego argumentu na rzecz tezy, że głównym świadczeniem ubezpieczyciela może być również zapewnienie samej ochrony ubezpieczeniowej skoro takie zobowiązanie nie zostało wyraźnie ujęte w tym przepisie, który precyzuje pojęcie świadczenia głównego zakładu ubezpieczeń. Tym samym ochrona ubezpieczeniowa nie stanowi świadczenia głównego w rozumieniu art.
(por. wyrok SA w Warszawie z dnia 20 grudnia 2013 r., sygn.VI ACa 749/13, LEX nr 1454675, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. VI ACa 1114/13, LEX nr 1469451). Niemniej w ocenie Sądu Apelacyjnego, nawet jeżeli przyznać rację twierdzeniom skarżącej, to powyższa okoliczność nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem przepis stanowi, iż ocena abuzywności nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron przy spełnienie określonego warunku. Zgodnie z art. VII ust. 1 lit. f wyciągu z umowy Ubezpieczenia ubezpieczyciel „wolny jest od odpowiedzialności, jeżeli śmierć była spowodowana lub zaszła w następstwie bezpośrednio lub pośrednio chorób lub innych problemów zdrowotnych, które były zdiagnozowane i/lub leczone przed przystąpieniem do ubezpieczenia”. Powyższy zapis nie określa świadczenia ubezpieczyciela, ale jedynie dotyczy świadczenia, odpowiednio je modyfikując. W konsekwencji może być on przedmiotem kontroli w kontekście art.
k.c. Na marginesie wskazać należy jeszcze że nie dość, że klauzula nie określa głównego świadczenia strony, to również nie została sformułowana w sposób jednoznaczny, co umożliwia kontrolę postanowienia umownego nawet określającego główne świadczenia stron. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż zawarte w tej klauzuli sformułowania nie prowadzą do jego jednoznacznej interpretacji. Trudno bowiem precyzyjnie określić w jakich dokładnie okolicznościach śmierć jest przyczyną „bezpośrednio lub pośrednio chorób lub innych problemów zdrowotnych” zdiagnozowanych i/lub leczonych przed przystąpieniem do ubezpieczenia. Nie wiadomo w szczególności czym jest „pośredni” wpływ na choroby lub innego problemu zdrowotnego na zgon, ani też jak rozumieć „inne problemy zdrowotne”. Nawet pośredni związek śmierci ubezpieczonego z jakąkolwiek dolegliwością zdrowotną ubezpieczonego zdiagnozowaną w jakimkolwiek czasie, jest na tyle szeroki, że nie odpowiada on celowi ubezpieczenia. W dalszej kolejności apelujący zarzucił, iż Sąd I instancji naruszył art.
i art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. VII ust. 1 lit. f) Umowy przez niewłaściwe zastosowanie do postanowienia Umowy kształtującego prawa i obowiązki ubezpieczonych w sposób niesprzeczny z dobrymi obyczajami i nienaruszający rażąco interesów ubezpieczonych, sformułowanego w sposób jednoznaczny, przy dokonaniu oceny zgodności tego postanowienia Umowy z klauzulami generalnymi bez uwzględnienia pełnej jego treści, a ponadto bez wykazania wystąpienia (łącznego) przesłanek warunkujących uznanie za niedozwolone postanowienia Umowy. Również powyższych uchybień nie dopatrzył się Sąd Apelacyjny w rozstrzygnięciu Sądu Okręgowego. Sąd Okręgowy wskazywał w jaki sposób wskazane postanowienie umowne narusza interesy ubezpieczonego, a tym samym dobre obyczaje. Także Sąd Apelacyjny odnosił się już do tego, jak użycie wskazanego postanowienia umownego w połączeniu zaniechania oceny ryzyka ubezpieczeniowego skutkowało zawarciem umowy ubezpieczenia stwarzającej jedynie iluzoryczną ochroną ubezpieczonego i nie widzi konieczności ponownie odnosić się do tych kwestii. Zarzut braku jednoznaczności byłby zasadny jeżeli odnosiłby się jedynie do postanowień głównych, a omawiane postanowienie nie miało takiego charakteru, niemniej i tę okoliczność Sąd już rozważył. Podsumowując wyżej wskazane rozważania należy wskazać, iż postanowienie umowne ograniczające odpowiedzialność ubezpieczyciela spełniło wszystkie przesłanki wskazane w art.
k.c., tj. nie zostało indywidualnie uzgodnione z ubezpieczonym, kształtowało jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, nie stanowiło postanowienia głównego, a nadto zostało sformułowane niejednoznacznie. Nie miał wpływu na powyższą ocenę kolejny zarzut, w którym skarżąca wskazała, iż naruszony został art.
w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. i art. VII ust. 1 lit. f) Umowy przez niewłaściwe zastosowanie do postanowienia Umowy w sytuacji posiadania przez ubezpieczonego wiedzy o zdiagnozowanej chorobie przed przystąpieniem do ubezpieczenia, świadomie nieleczonej i podstawach wyłączenia odpowiedzialności. W tym zakresie wskazać bowiem należy, że świadomość ubezpieczonego swojego stanu zdrowia lub jej brak nie wpływa na zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela. Trudno oczekiwać od ubezpieczonego oceny odpowiedzialności ubezpieczyciela, jeżeli sam ubezpieczyciel tego zaniechał, a następnie przeniósł odpowiedzialność za to zaniechanie na ubezpieczonego poprzez włączenie do umowy odpowiedniego postanowienia umownego, nawet jeżeli ubezpieczony o swojej chorobie wiedział. Nie mógł również zostać uwzględniony zarzut naruszenia art. 815 § 1 i 3 k.c. w zw. art. 808 § 1 k.c. i art. 12a pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej poprzez uznanie, że dla skutecznego powołania się na postanowienie Umowy wyłączające odpowiedzialność pozwanej konieczne było przeprowadzenie szczegółowej ankiety medycznej dotyczącej ubezpieczonego, pomimo zgodnego ze specyfiką ubezpieczeń grupowych na życie, obowiązującymi przepisami i zwyczajem na rynku tych ubezpieczeń określenia w treści Umowy w sposób enumeratywny postanowień wyłączających odpowiedzialność pozwanej i zaznajomienia z tymi wyłączeniami ubezpieczonego oraz oszacowania na tej podstawie ryzyka ubezpieczeniowego. Podkreślić należy, iż pozwana w ogóle nie dokonała oceny ryzyka ubezpieczeniowego, a na pewno podstawą ku temu nie mogło być oświadczenie ubezpieczonego o zaznajomieniu się z treścią postanowień umownych. Skoro podstawą wyłączenia odpowiedzialności pozwanej są okoliczności wynikające ze stanu zdrowia ubezpieczonego istniejące w dacie zawarcia umowy ubezpieczenia lub przed tą datą, to ubezpieczyciel winien zadbać o rozpytania o te okoliczności, a skoro tego zaniechał , nie może korzystać z ochrony. Niedopuszczalne jest odstąpienie od podjęcia jakichkolwiek czynności ukierunkowanych na ocenę ryzyka ubezpieczeniowego i uwolnienie się od konsekwencji tych zaniechań poprzez wprowadzenie do zapisów umowy odpowiedniej klauzuli. Nie ma przy tym znaczenia, jakie są praktyki i zwyczaje ubezpieczeniowe, albowiem winny one być zawsze zgodne z powszechnie obowiązującym prawem. Przy tym zauważyć należy, iż pozwana wprawdzie kwestionuje zasadność dokonywania ankiety oceny zdrowia ubezpieczonego przez zawarciem umowy ubezpieczenia, niemniej nie zakwestionowała, iż na jej stronie internetowej znajduje się taka ankieta, a w treści wyciągu z umowy wskazała, że ankieta ta jest obligatoryjna w razie zawarcia umowy kredytu na kwotę przekraczającą 500.000 zł. Okoliczności dotyczące stanu zdrowia ubezpieczonych miały więc dla niej znaczenie, niemniej odpowiednie środki ostrożności podejmowała w razie zawarcia umów ubezpieczenia na wyższą kwotę. Odstępując od rozpytania o stan zdrowia w przypadku niższych kwot ubezpieczenia godziła się z możliwością udzielenia ochrony ubezpieczeniowej także osobom, których stan zdrowia mógł doprowadzić do rychłej śmierci, a tym samym na zawarcie umów obarczonych wyższym ryzykiem. Skarżąca wskazała również, że został naruszony art. 353 1 k.c. przez niezastosowanie ustalonych przez strony zasad ochrony ubezpieczeniowej. Zgodnie z powołanym przepisem strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Już z treści powyższego przepisu wynika, że swoboda umów nie ma charakteru bezwzględnego. Postanowienie umowne ograniczające odpowiedzialność ubezpieczyciela bez wątpienia naruszało art.
zapewniające szczególną ochronę konsumentowi i jako sprzeciwiające się ustawie nie mogło być bezkrytycznie zastosowane przy rozwiązaniu zaistniałego sporu. Kolejnymi zarzutami apelacji było naruszenie art. 6 w zw. z art.
przez niezastosowanie i uwzględnienie niedozwolonego charakteru postanowienia Umowy pomimo, iż powódka nie udowodniła sprzecznego z obyczajami i rażącego naruszenia interesu konsumentów oraz tego że postanowienie nie zostało sformułowane jednoznaczne, w sytuacji gdy ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na powódce, oraz art. 5 k.c. w zw. z art.
przez niezastosowanie i przeprowadzenie kontroli incydentalnej postanowienia Umowy, w sytuacji gdy strona powodowa nadużywa prawa podnosząc zarzut abuzywności postanowienia Umowy dopiero po upływie 6 lat od dnia przystąpienia do ubezpieczenia i po 2,5 roku toczącego się procesu. Również powyższe zarzuty należało uznać za niezasadne. W pierwszej kolejności należy wskazać, że nie mógł zostać naruszony art. 5 k.c. w zw. z art.
poprzez podniesienie zarzutu zbyt późno, albowiem kontroli abuzywności postanowień umownych sąd winien dokonywać z urzędu, nie tylko na zarzut. Nie było również konieczności dowodzenia okoliczności uzasadniających uznania klauzuli umownej za niedozwoloną, skoro jej niejednoznaczność i naruszenie dobrych obyczajów i interesów konsumentów wynikały z okoliczności sprawy. Nadto wskazać należy, że zgodnie z art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na nie powołuje. Z treści powyższego przepisu wynika, że to przedsiębiorca winien udowodnić, że indywidualnie uzgodnił treść postanowienia z konsumentem. Niezrozumiałym jest więc łączenie powyższego przepisu z brakiem odpowiedniej inicjatywy dowodowej po stronie powódki. Dokonana przez Sąd Apelacyjny ocena zarzutów apelacyjnych prowadzi do wniosku, że skarżąca nie zdołała podważyć zasadności zaskarżonego orzeczenia. Tym samym brak było podstaw do jego rewizji, w konsekwencji czego apelację oddalono na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 108 § 1 zd. 1 w zw. z art. 98 § 1 k.p.c., uwzględniając wynik postępowania apelacyjnego. Skarżąca przegrała sprawę, winna zatem zwrócić powódce koszty postępowania apelacyjnego, na które złożyły się koszty zastępstwa procesowego strony powodowej w kwocie 2.700,00 zł, ustalone stosownie do § 12 ust. 1 pkt 2 w zw. § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 490 ze zm.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Marta Sawicka Wiesława Kaźmierska Halina Zarzeczna
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.