Sygnatura akt XVIII C 323/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Poznań, dnia 29 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu XVIII Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący:SSR del. d
k.c. Przepis art.
wprowadzony został do kodeksu cywilnego ustawą z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538), ze skutkiem od dnia 10 sierpnia 2007 r. Dokonana zmiana polegała na uchyleniu wcześniej obowiązującego przepisu art. 442 i wprowadzeniu nowej regulacji prawnej, ujętej w postaci art.
. Szczególna regulacja prawna w art.
§ 2k.c.
terminu przedawnienia roszczeń o naprawienie szkód, jeżeli są one następstwem zbrodni lub występku, polega na określeniu długiego terminu przedawnienia: roszczenie ulega przedawnieniu z upływem 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Podstawy kwalifikacji prawnej zdarzenia szkodzącego, jako zbrodni i występku, określa kodeks karny, jednak dla zastosowania art.
§ 2k.c.
nie jest wymagane, aby sprawca został skazany, ponieważ stosownych ustaleń co do przestępczego charakteru czynu wyrządzającego szkodę może dokonać sąd cywilny (por. wyrok SN z dnia 16 grudnia 1975 r., II CR 660/75, OSP 1977, z. 7–8, poz. 132, z glosą S. Grzybowskiego tamże; wyrok SN z dnia 21 listopada 2001 r., II UKN 633/00, OSN 2003, nr 17, poz. 422). Nowy przepis wydłużył termin przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody wynikłej ze zbrodni lub występku z lat 10 do lat 20 (art.
§ 2
). W art.
§ 3k.c.
wskazano nadto, że trzyletni termin przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej, niż z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W art. 2 ustawy zmieniającej ustawodawca zawarł regułę intertemporalną przewidującą, że do roszczeń, o których mowa w art. 1 ustawy zmieniającej (a więc roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym zarówno na osobie, jak i w mieniu) powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu (czyli w dniu 10 sierpnia 2007 r.) jeszcze nie przedawnionych, stosuje się przepisy art.
k.c., czyli przepisy nowe. Kluczowe zatem dla prawidłowego rozumienia i stosowania tej reguły intertemporalnej jest ustalenie, kiedy w świetle "przepisów dotychczasowych", czyli art. 442 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej deliktem ulegało przedawnieniu. Art. 442 k.c. stanowił w § 1, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulegało przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawniało się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Z kolei jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulegało przedawnieniu z upływem lat dziesięciu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (§2). Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 17 lutego 2006 r. (III CZP 84/05, OSNC 2006, nr 7-8, poz. 114) przyjął, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę (art. 442 § 1 zdanie drugie k.c.), bez względu na to, kiedy szkoda powstała lub się ujawniła, a więc także bez względu na to, kiedy dowiedział się o niej poszkodowany. Odnosząc powyższe do okoliczności niniejszej sprawy należy stwierdzić, że w związku z zaistniałym wypadkiem, wyrokiem z dnia 18 lutego 2003 r. wydanym przez Sąd Rejonowy we Wrześnie w sprawie (...) R. K.
(2)został uznany za winnego popełnienia występku polegającego na użyciu przedmiotowej koparko - ładowarki wbrew obowiązującym przepisom z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, niezgodnie z przeznaczeniem sprzętu – ustawiania płyt betonowych oraz niezachowaniu należytej ostrożności podczas wskazanych robót, w ten sposób, że widząc pracowników układających betonową płytę, którą bezpośrednio wcześniej dostarczył na wyznaczone miejsce nie odjechał koparko-ładowarką na bezpieczną odległość. Szkoda powoda na osobie, jakiej naprawienia domaga się w niniejszym postępowaniu wynikła zatem z występku. Nadto odpowiedzialność pozwanych J. J.
(1)i R. J. na co wskazano powyżej i w uzasadnieniu wyroku częściowego jest oparta na art. 430 k.c., zgodnie z którym kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. W trakcie prac związanych z przedmiotowym wypadkiem operator koparko-ładowarki R. K.
(2)wykonywał bowiem pracę w sposób wskazany przez pozwanych J. J.
(1)i R. J., stosował się bezpośrednio do wydawanych przez nich poleceń. Wydłużony, obecnie zgodnie z art.
§ 2k.c.
20-letni, a na podstawie art. 442§2 k.c. 10-letni termin przedawnienia roszczeń znajduje zastosowanie ze względu na charakter czyny niedozwolonego, a więc niezależnie od tego, przeciwko komu roszczenie jest kierowane. Odnosi się więc także do roszczeń wobec tych osób, które co prawda nie są sprawcami zbrodni czy występku, ale ponoszą z tego tytułu odpowiedzialność, w tym jak za czyn cudzy (zob. Marek Safjan [w:] K. Pietrzykowski, Kodeks Cywilny. Tom I. Komentarz, Warszawa 2005 r, s. 1267). Jak słusznie wskazał bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 października 2005 r. (III CK 171/05) artykuł 442 § 2 k.c. (obecnie art.
§2
k.c.) mieć będzie zastosowanie wówczas, gdy szkoda spowodowana zostanie przestępstwem, niezależnie od tego, czy poszkodowany skieruje swoje roszczenie przeciwko sprawcy przestępstwa, czy przeciwko innej osobie odpowiedzialnej za szkodę. „Z dyspozycji bowiem tego przepisu wynika, że istotne jest tylko to, czy szkoda była wynikiem zbrodni, czy występku, a nie to, czy dopuścił się jej bezpośrednio pozwany. Zgodnie z brzmieniem powołanego przepisu, jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dziesięciu (obecnie dwudziestu) od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Gramatyczna wykładnia omawianego przepisu pozwala na stwierdzenie, że uniezależnia on przyjęcie wydłużonego 10-letniego (obecnie 20-letniego) okresu przedawnienia od przesłanek innych niż spowodowanie szkody przestępstwem, stwarzając wzmocnioną ochronę osobom poszkodowanym kwalifikowanym czynem niedozwolonym” (uzasadnienie w/w wyroku Sądu Najwyższego). Popełnienie przestępstwa przez R. K.
(2), w wyniku którego nastąpiła szkoda powoda miało miejsce w dniu 9 października 2001 r. Nie może zatem budzić wątpliwości, iż w chwili wejścia w życie ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny roszczenie powodów o naprawienie szkody na osobie nie uległo jeszcze dziesięcioletniemu terminowi przedawnienia z art. 442§2 k.c. Tym samym zgodnie z art. 2 w/w ustawy nowelizującej, w rozstrzyganej sprawie zastosowanie znajduje art.
k.c. Skoro zatem szkoda powoda wyniknęła z przestępstwa, zgodnie z jego §2 roszczenie o jej naprawienie przedawnia się w terminie lat 20 od dnia jego popełnienia i to bez względu na to, kiedy powód dowiedzieli się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Oznacza to, że termin przedawnienia roszczenia powoda upłynąłby najwcześniej w dniu 9 października 2021 r. Wszelkie roszczenia zgłoszone w niniejszej sprawie zostały zatem wniesione przed upływem terminu przedawnienia wobec wszystkich pozwanych. Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela przy tym pogląd zaprezentowany w wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 20 lutego 2013 r., (sygn. akt I ACa 1209/12), w którym stwierdzono, że termin przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody na osobie wynikłej z przestępstwa wynosi właśnie 20 lat. Początek biegu terminu przedawnienia wyznacza chwila popełnienia przestępstwa ( tempore facti) bez względu na to kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Kategoryczne brzmienie przepisu sugeruje, że termin przedawnienia odnosi się do wszystkich rodzajów szkody wyrządzonej przestępstwem i wyłącza zastosowanie § 3 odnoszącego się do szkód na osobie. W przypadku, gdy trzyletni, ochronny termin przedawnienia od momentu dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia w przypadku szkód na osobie, więc również krzywdy upływa przed okresem 20 lat od chwili wyrządzenia przestępstwa, to należy uznać, iż przedawnienie nastąpi dopiero z chwilą upływu terminu 20 lat od momentu wyrządzenia przestępstwa, a nie już po 3 latach od ujawnienia się szkody i identyfikacji jej sprawcy. Przemawia za tym zwrot „nie może skończyć się wcześniej niż….”. A contrario może zatem skończyć się później – i o tym właśnie stanowi art.
§3k.c.
Odnośnie żądania powoda z tytułu kosztów (wydatków): Roszczenie powoda o zwrot kosztów leczenia ma swoją podstawę w normie zawartej w art. 444 § 1 k.c., który stanowi, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Przepis ten dotyczy niezbędnych i celowych wydatków i to bez względu na to, czy podjęte działania przyniosły poprawę zdrowia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2008 r., II CSK 425/07). Koszty te obejmują po pierwsze koszty leczenia, w tym rozpoznania, dalszej terapii, niezbędnych badań i rehabilitacji. Jak przy tym trafnie wskazuje się w orzecznictwie (Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 grudnia 2002 r. II CKN 1018/00, w wyroku z dnia 26 czerwca 1969 r. II PR 217/69 OSNC 1970/3/50, Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 5 marca 2013 r. I ACa 945/12) ich zakres nie może ograniczać się do wydatków kompensowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, lecz powinien obejmować koszty działań, podjętych z uzasadnionym - zważywszy na aktualny stan wiedzy medycznej - przekonaniem o spodziewanej poprawie stanu zdrowia poszkodowanego. Uzasadnione jest nawet żądanie zwrotu kosztów, jakie poszkodowany poniósł na konsultację u wybitnego specjalisty czy leczenie w znanym zakładzie leczniczym. W świetle powyższych uwag wydatki poniesione przez powoda na leczenie stomatologiczno-ortodontyczne, a zgłoszone w niniejszym postępowaniu i wyszczególnione w stanie faktycznym sprawy należy uznać za usprawiedliwione, a żądanie ich zwrotu za uzasadnione. Jak wynika z opinii biegłych wydanych w ramach Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej (...) w P. leczenie to pozostaje w związku przyczynowym z przedmiotowym wypadkiem. Biegli zaznaczyli też, że takie zabiegi nie są finansowane w ramach systemu ubezpieczenia zdrowotnego. Wydatki poniesione w tym zakresie przez powoda wyniosły kwotę 29.445 zł i obejmują: - 700 zł za leczenie zachowawcze zębów 21 i 26 i ekstrakcję korzeni połamanych w wypadku zębów w wysokości, - 7.000 zł za zabieg implantologiczny, tj. implantacja w poz. 12 i 22 oraz augumentacja kości, - 1.000 zł za leczenie zachowawcze zębów 42, 43, higienizacja, ekstrakcja korzeni 26, - 3.000 zł za implantację wszczepu w pozycji 46, - 3.000 zł za implantację wszczepu w pozycji 36, - 1.600 zł za wyciski pod most ceramiczny na implantach 12-22, - 4.900 zł za most ceramiczny LAVA na implantach 12-22 z łącznikami ceramicznymi, - 350 zł za tomografię komputerową dla stomatologii, - 45 zł za zdjęcie pan tomograficzne całkowite stomatologiczne. - 250 zł za odbudowę brzegów siecznych 31 i 32, - 600 zł za śruby gojące na implantach w pozycji 36 i 46, - 7.000 zł za wykonanie koron LAVA na implantach w pozycji 36 i 46. W/w biegli w sporządzonej na potrzeby niniejszego postępowania opinii wskazali także, że deformacja nosa powoda powstała w wyniku przedmiotowego wypadku może być skorygowana w drodze operacyjnej i że zabieg taki nie jest refundowany przez NFZ. Powód przeszedł operację rekonstrukcji nosa przeszczepami chrząstki z obu uszu i powięzi skroniowej głębokiej, za którą zapłacił kwotę 11.900,30 zł. Odnośnie wysokości wyszczególnionych powyżej kosztów leczenia stomatologiczno-ortodontycznego i operacji rekonstrukcji nosa wskazać trzeba, że pozwani nie zakwestionowali skutecznie wielkości tych kosztów, a przy tym wynika ona ze złożonych przez powoda, niekwestionowanych przez pozwanych dokumentów. Dodatkowo przed podjęciem tego leczenia jego przewidywany koszt został określony co do leczenia stomatologicznego nawet na kwotę 54.500 zł, a co do rekonstrukcji nosa na kwotę około 10.000 zł (k. 325, 628), a więc zapłacona przez powoda z tego tytułu niewiele wyższa kwota jest tu odpowiednia i jak wynika z opinii biegłych wydanych w ramach Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej (...) w P. zakres tych kosztów jest adekwatny do planowanego leczenia (k. 668). Łącznie poniesione przez powoda koszty leczenia i przez niego udowodnione wyniosły zatem kwotę 41.345,30 zł. Powyższą kwotę Sąd zasądził w punkcie 1. wyroku na podstawie art. 441§1 k.c. solidarnie od pozwanych Z. I., J. J.
(1)i R. J., z uwagi na oparcie ich odpowiedzialności na przepisach o czynach niedozwolonych. Z kolei odpowiedzialność pozwanego (...) SA jest odpowiedzialnością in solidum z odpowiedzialnością Z. I., co zostało wyjaśnione we wcześniejszej części uzasadnienia. Na podstawie art. 481§1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. i art. 817§1 k.c. Sąd zasadził odsetki ustawowe za opóźnienie od w/w kwoty w zależności od daty wezwania pozwanych do zapłaty. Powód pozasądowo nie wzywał pozwanych do zapłaty w/w uwzględnionych kwot. Tym samym wezwaniem było doręczenie pozwanym w toku procesu pism procesowych powoda, w których powód zgłosił to roszczenie. Od dnia następnego po ich doręczeniu pozwani pozostawali zatem w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia. W związku z tym od kwoty 21.595 zł stanowiącej część uwzględnionego roszczenia co do kosztów leczenia stomatologiczno-ortopedycznego, a zgłoszonego pismem z dnia 3 października 2012 r. Sąd zasądził odsetki ustawowe: od pozwanego Z. I. od dnia 12 października 2012 r. do dnia zapłaty, gdyż pismo to zostało mu doręczone w dniu 11 października 2012 r.(k. 1289), od pozwanych R. J. i J. J.
(1)od dnia 10 października 2012 r. do dnia zapłaty, gdyż pismo to zostało im doręczone w dniu 9 października 2012 r.(k. 1288), a od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. od dnia 9 października 2012 r. do dnia zapłaty, gdyż pismo to zostało mu doręczone w dniu 8 października 2012 r.(k. 1290). Od kwoty 7.850 zł stanowiącej dalszą część uwzględnionego roszczenia co do kosztów leczenia stomatologiczno-ortopedycznego, a zgłoszonego pismem z dnia 26 października 2012 r. Sąd zasądził odsetki ustawowe: od pozwanych Z. I., R. J. i J. J.
(1)od dnia 31 października 2012 r. do dnia zapłaty, gdyż pismo to zostało im doręczone w dniu 30 października 2012 r.(k. 1303), a od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. od dnia 13 listopada 2012 r. do dnia zapłaty, gdyż pismo to zostało mu doręczone w dniu 12 października 2012 r.(k. 1332). Z kolei od kwoty 11.900,30 zł stanowiącej uwzględnione roszczenie z tytułu zwrotu kosztów zabiegu rekonstrukcji nosa, a zgłoszone w piśmie z dnia 9 sierpnia 2013 r. Sąd zasądził odsetki ustawowe od wszystkich pozwanych od dnia 20 sierpnia 2013 r. do dnia zapłaty, gdyż pismo to zostało nadane do pozwanych przez pełnomocnika powoda w dniu 12 sierpnia 2012 r. (dowody nadania k. 1431 verte), a zatem przy normalnym obiegu korespondencji pocztowej powinno dotrzeć do pełnomocników pozwanych w sposób umożliwiający zapoznanie się z pismem (art. 61§1 k.c.) najpóźniej w terminie 7 dni, tj. do dnia 19 sierpnia 2012 r. Od dnia następnego, a więc od 20 sierpnia 2012 r. należne są zatem powodowi odsetki ustawowe za opóźnienie od tej kwoty. Dalej idące roszczenie odsetkowe jako bezzasadne Sąd oddalił. Z uwagi na częściowe cofnięcie przez powoda roszczenia o zapłatę od pozwanych zwrotu poniesionych wydatków, tj. ponad kwotę 98.588,86 zł, na co pozwani wyrazili zgodę, Sąd w punkcie
- wyroku w tym zakresie umorzył postępowanie. Zgodnie bowiem z art. 355§1 k.p.c., Sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania, jeżeli powód cofnął ze skutkiem prawnym pozew. Z kolei art. 203§1 k.p.c. stanowi, że pozew może być cofnięty bez zezwolenia pozwanego aż do rozpoczęcia rozprawy, a zatem po jej rozpoczęciu może być cofnięty za zgodą pozwanego. Sąd nie dostrzegł przy tym w niniejszej sprawie okoliczności, które powodowałyby konieczność uznania cofnięcia żądania alimentacyjnego powódki za niedopuszczalne (art. 203§4 k.p.c.). W konsekwencji z uwagi na treść art. 203§1 k.p.c. w zw. z art. 355§1 k.p.c. należało uznać częściowe cofnięcie pozwu za skuteczne i orzec jak w punkcie
- wyroku. W pozostałym zakresie Sąd uznał roszczenie powoda z tytułu zwrotu poniesionych kosztów za niezasadne i je oddalił. I tak powód domagał się: - 17.646,72 zł z tytułu kosztów specjalnego jedzenia, dojazdów do szpitala i leków w okresie od 31.10.2001 r. do 31.12.2002 r. (tj. po 1260,48 zł miesiąc, w tym 900 jedzenie, 200 dojazdy do szpitala, 160,48 zł leki), - 4.400 zł z tytułu wizyt lekarskich w okresie od 2004 r. do 2009 r. (110 zł za wizytę, 8 razy w roku) - 1.300 zł z tytułu posiłków dowożonych do szpitala w okresie od 31.10.2001 r. do 12.11.2001 zł (13 dni x 100 zł) - 7.200 z tytułu zakupu leków w okresie od 2003 r. do 2008 r. (po 100 zł miesięcznie) - 18.000 zł z tytułu kosztów dojazdów na dworzec przez 36 miesięcy. Większość z powyższych kosztów powód określił jedynie hipotetycznie, nie wykazując faktu ich poniesienia, ani konkretnej wysokości, w jakiej faktycznie zostały poniesione. Należy zatem uznać roszczenie w tym zakresie za nieudowodnione przez powoda (art. 6 k.c.). Nadto w zakresie koszów leków, specjalnego jedzenia i dojazdów wydatki na przewidywane koszty zostały uwzględnione w ramach wyliczenia renty, a tym samym brak było podstaw do ponownego ich uwzględnienia. Doprowadziłoby to bowiem do bezpodstawnego wzbogacenia powoda – dwukrotnego uwzględnienia tych wydatków. Powód nie wykazał natomiast, aby były to dodatkowe kwoty, wydatkowane ponad potrzeby uwzględnione przy ustaleniu renty. To samo należy odnieść do kolejno zgłaszanych dalszych roszczeń powoda z tych tytułów. I tak, powód domagał się następnie tytułem zwrotu kosztów paliwa kolejnych kwot: 3.486,07 zł, 1.184,31 zł, 1.124,85 zł, tytułem zwrotu poniesionych wydatków na leki: 897,98 zł, 513,33 zł, 1103,29 zł, a tytułem kosztów wizyt u psychiatry w okresie od kwietnia 2004 do grudnia 2006 r. kwoty 1.400 zł. Dodatkowo co do dochodzonych przez powoda kosztów dojazdów, należy zauważyć, że co prawda koszty, o których mowa w art. 444§1 k.c. obejmują także koszty transportu poszkodowanego, a także wydatki związane z odwiedzinami chorego w szpitalu przez osoby bliskie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 lutego 2013 r. I ACa 1199/12), jednak roszczenie powoda w tym zakresie nie mogło zostać uwzględnione także z tego powodu, że w myśl art. 6 k.c. fakt poniesienia takich kosztów, jak i ich wysokość musi zostać wykazana przez powoda. Powód jednak tego nie uczynił, a pozwani zakwestionowali fakt ich poniesienia w tej wysokości na cele związane z dowożeniem powoda. Nie zostało przez powoda wykazane, jakie konkretnie kwoty z tego tytułu wydatkowane zostały na zakup paliwa właśnie na cel dojazdów powoda. Złożone dowody zakupu paliwa o tym nie świadczą. Powód nie wykazał w jakim zakresie paliwo to zostało zużyte na potrzeby jego dojazdów, a nie na inne potrzeby jego ojca i rodziny. W szczególności nie zostało złożone poparte dowodami zestawienie konkretnych terminów i tras przejazdów związanych z potrzebami powoda. Brak było nadto podstaw do zastosowania co do tego żądania art. 322 k.p.c. Przepis ten stanowi, że jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. Zdaniem Sądu powód prowadząc proces od 2002 r. i zgłaszając w nim roszczenie co do poniesionych kosztów mógł i powinien był gromadzić dowody na poparcie swoich roszczeń odszkodowawczych, choćby gromadząc faktury, rachunki za leki, czy inne ponoszone wydatki. Przepis art. 322 k.p.c. nie może natomiast służyć zastępowaniu bezczynności strony. Z omówionych przyczyn Sąd oddalił w/w roszczenia powoda. Powód złożył faktury na usługę medyczną na kwotę 350 zł – konsultacja plastyczna (k. 1322) jednak nie zgłosił żadnego roszczenia w tym zakresie. Odnośnie roszczenia z tytułu renty Powód domagał się nadto zasądzenia renty. Roszczenie to było częściowo zasadne i miało podstawę w art. 444§2 k.c. zgodnie z którym jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. W doktrynie podkreśla się, że roszczenie o rentę ma jednolity charakter. Każda z przesłanek może być sama podstawą żądania renty, chociaż często występują łącznie i wówczas z uwagi na związek, w jakim pozostają, uwzględniane są jako przesłanki jednego roszczenia o rentę. Uważa się także, że przesłanki te powinny mieć trwały charakter, chociaż niekoniecznie musi to oznaczać nieodwracalność sytuacji poszkodowanego. W judykaturze akcentuje się, że nie sama tylko utrata zdrowia, lecz rzeczywista utrata zdolności zarobkowania i widoków na przyszłość, a także rzeczywiste zwiększenie się potrzeb poszkodowanego jako następstwo wywołania uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia stanowią przesłanki zasądzenia renty po myśli art. 444 § 2 k.c., bowiem szkoda według art. 415 k.c. musi posiadać walor realny, nie zaś tylko teoretyczny (wyrok SN z dnia 7 maja 1998 r., III CKU 18/98, Prok. i Pr.-wkł. 1998, nr 11-12, s. 35; wyrok SN z dnia 6 października 2000 r., II UKN 10/00, OSNP 2002, nr 9, poz. 221). Zwiększenie się potrzeb poszkodowanego stanowi szkodę przyszłą, wyrażającą się w stale powtarzających się wydatkach na ich zaspokojenie (np. konieczność stałego leczenia, zabiegów, kuracji, opieki osób trzecich, specjalnego odżywiania itp. – zob. wyrok SA w Katowicach z dnia 24 maja 1996 r., III Apr 7/96, OSA 1997, z. 6, poz. 18). Wówczas wystarczające jest wykazanie przez poszkodowanego istnienia zwiększonych potrzeb stanowiących następstwo czynu niedozwolonego (zob. wyrok SN z dnia 22 czerwca 2005 r., III CK 392/04, LEX nr 177203). Natomiast przyznanie renty z tytułu zwiększonych potrzeb nie jest uzależnione od wykazania, że poszkodowany te potrzeby faktycznie zaspokaja i ponosi związane z tym wydatki (wyrok SN z dnia 11 marca 1976 r., IV CR 50/76, OSNCP 1977, nr 1, poz. 11). Zmniejszenie się widoków powodzenia na przyszłość wyraża się uszczerbkiem majątkowym, polegającym na utracie innych korzyści majątkowych, jakie poszkodowany, dzięki swoim właściwościom (np. szczególne uzdolnienia czy kwalifikacje) mógłby osiągnąć, gdyby nie doznał uszczerbku na zdrowiu. Zmniejszenie widoków powodzenia na przyszłość jako podstawę do zasądzenia renty należy oceniać według realnych możliwości poszkodowanego, istniejących w chwili powstania zdarzenia wywołującego szkodę (wyrok SN z dnia 31 października 1966 r., II CR 372/66, niepubl.). Przesłanka ta może być podstawą samodzielnego roszczenia, chociaż najczęściej wzmacnia żądanie renty z tytułu utraty, chociażby w części, zdolności do pracy zarobkowej (zob. A. Olejniczak [w:]: A. Kidyba (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, LEX, 2014). Roszczenie o rentę z powodu utraty zdolności zarobkowej lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość nie przysługuje osobie, która w chwili orzekania o żądaniu renty, ze względu na swój wiek, nie byłaby jeszcze zdolna do pracy zarobkowej. W takim wypadku sąd – oddalając żądanie renty – ma obowiązek ustalenia odpowiedzialności pozwanego za ewentualną szkodę, jaka może powstać w przyszłości (zob. uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 17 czerwca 1963 r., III CO 38/62, OSNCP 1965, nr 2, poz. 21). Jednakże w sytuacji, gdy poszkodowany w chwili wyrządzenia mu szkody nie pracował zarobkowo, a będzie usprawiedliwiony wniosek, że w normalnym rozwoju wypadków, gdyby nie doznał szkody, podjąłby pracę zarobkową – wówczas należy zasądzić rentę (por. wyrok SN z dnia 12 lutego 1959 r., RPEiS 1960, z. 2, s. 397). Orzecznictwo przyjmuje, że w sytuacji zachowanej częściowej zdolności do pracy poszkodowany jest obowiązany do wykorzystania zachowanej zdolności do pracy. Nieuzasadniona odmowa podjęcia pracy pozwala zmniejszyć wysokość odszkodowania o kwotę, którą uzyskiwałby on w wyniku pracy (wyrok SN z dnia 2 marca 1966 r., II PR 18/66, NP 1966, nr 10, s. 1294). W konsekwencji wysokość renty powinna odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie poszkodowany mógłby osiągać, gdyby nie uległ wypadkowi, a wynagrodzeniem, jakie – w konkretnych warunkach – jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swej uszczuplonej zdolności do pracy, z tym zastrzeżeniem, że poszkodowany nie ma obowiązku podjęcia się każdej pracy (wyrok SN z dnia 8 czerwca 2005 r., V CK 710/2004, LEX nr 183607). Nadto przyjmuje się, że należy brać pod uwagę realną, praktyczną możliwość podjęcia przez poszkodowanego pracy w granicach zachowanej zdolności do pracy, a nie możliwość teoretyczną (wyrok SN z dnia 10 października 1977 r., IV CR 36/77, OSNCP 1978, nr 7, poz. 120). Szkoda wyraża się różnicą między zarobkami, jakie poszkodowany osiągałby w okresie objętym rentą, gdyby nie doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia (czyli uwzględniamy wówczas zarobki hipotetyczne), a zarobkami, jakie może realnie osiągnąć bez zagrożenia swego stanu zdrowia (por. Z. Masłowski (w:) Kodeks..., s. 1100; M. Nesterowicz (w:) Kodeks..., s. 427). Przy czym akcentuje się, że uwzględniać należy wówczas rzeczywiste możliwości zarobkowe poszkodowanego, jakie miałby on, gdyby szkody mu nie wyrządzono (wyrok SN z dnia 4 lipca 2002 r., I CKN 837/2000, LEX nr 56891). Dlatego przy braku szczególnych okoliczności z reguły nie ma podstaw do uwzględnienia zarobków najwyższych, bowiem sama teoretyczna możliwość zatrudnienia w miejscach oferujących najwyższe zarobki, nie jest wystarczająca do przyjęcia, że poszkodowany rzeczywiście byłby w takiej placówce zatrudniony (wyrok SN z dnia 6 czerwca 2002 r., I CKN 693/00, LEX nr 55257). Jeżeli wypadek przy pracy nie spowodował całkowitej niezdolności do pracy, a jedynie ograniczył możliwości zarobkowania, jako podstawę ustalenia wysokości renty wyrównawczej określonej w art. 444§2 k.c. przyjmuje się wysokość spodziewanego wynagrodzenia pomniejszonego o wynagrodzenie, które poszkodowany może uzyskać, wykorzystując ograniczoną zdolność do pracy. Obowiązek wykorzystania pozostałej zdolności do pracy może ulec jednak wyłączeniu nawet przy częściowej niezdolności do pracy w przypadku rzeczywistej, realnej niemożliwości podjęcia zatrudnienia (zob. np.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 lutego 2015 r. I ACa 890/14, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 20 marca 2014 r., III APa 36/13, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2005 r., V CK 710/04, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2001 r., II UKN 534/00). Podkreślić należy, że to na stronie powodowej stosownie do art. 6 k.c. spoczywa ciężar udowodnienia, że powód pomimo jedynie częściowej niezdolności do pracy faktycznie nie miał żadnej możliwości podjęcia pracy. Jak wynika z ustaleń faktycznych powód był całkowicie niezdolny do pracy od dnia wypadku 9 października 2001 r. przez okres roku, tj. do października 2002 r. Następnie był częściowo niezdolny do pracy do lutego 2014 r., kiedy to powstała całkowita niezdolność do pracy powoda. Mimo to nawet w czasie częściowej niezdolności do pracy ustalenia faktyczne wskazują, że powód nie miał jednak rzeczywistej realnej możliwości podjęcia zatrudnienia. Na skutek wypadku powód miał problemy ze swoją sprawnością umysłową, w tym koncentracją, w zapamiętywaniu i kojarzeniu. W czasie gdy studiował, tj. do końca 2009 r. (najpierw na Akademii (...), potem na Politechnice (...), a następnie na Wydziale Chemii), w związku z tymi problemami na naukę musiał poświęcać dużo czasu, zażywać leki poprawiające sprawność umysłową, co uniemożliwiało mu podejmowanie dodatkowego zatrudnienia w czasie studiów. Następnie od dnia 6 października 2009 r. powód jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku w Powiatowym Urzędzie Pracy we W.. W dniu 19 kwietnia 2012 r. powód uczestniczył w Targach PracyBądź aktywny na rynku pracy”, które były organizowane przez Urząd Pracy we W.. W dniu 27 listopada 2012 r. uczestniczył w kursie „E-handlowiec”. Mimo to powód nie otrzymał żadnej oferty pracy z Urzędu Pracy, ze względu na jego stan zdrowia. Przy tym z opinii biegłych wynika, że nawet w czasie częściowej niezdolności do pracy powód mógł wykonywać niewielki zakres prac i to pod nadzorem, jak biurowe, stolarskie (bez pracy przy maszynach w ruchu), prace jako chemik w zespole pod nadzorem. Urząd pracy nie przedstawiał jednak powodowi nawet takich ofert. Powód nie mógł wykonywać prac niebezpiecznych, na wysokościach, odpowiedzialnych, wymagających stałego skupienia i koncentracji, nie mógł pracować jako zawodowy kierowca, czy wykonywać prac związanych z obsługą klientów. Z powodu zaburzeń koncentracji i skupienia powód nie mógł skutecznie prowadzić też własnej działalności gospodarczej. Z powyższego wynika, że nawet w okresie częściowej niezdolności do pracy powód nie miał realnych możliwości podjęcia zatrudnienia. Zaznaczyć przy tym należy, że już przed wypadkiem było wiadomo, że powód rozpocznie studia (miał studiować na Akademii (...) w P.), przy czym miał studiować zaocznie, a oprócz tego powód chciał pracować, a tym prowadzić własną działalność gospodarczą. Powód w normalnym toku studiów skończyłby 4,5 letnie studia na Akademii (...) już z końcem 2005 r. Wyjaśnić w tym miejscu trzeba, że charakter i wysokość zwiększonych powoda została ustalona w oparciu o wskazane w stanie faktycznym dowody, w szczególności zaznania powoda i przesłuchanych w charakterze świadków jego rodziców. Nadto pomocne dla ustalenia ich wysokości w zakresie kosztów zakupu leków były złożone przez powoda faktury dotyczące ich nabycia w różnych okresach, przy tym zażywanie leków wyszczególnionych na fakturach (jak Solian, XETANORE, Biotropil, Rexetin, Zomiren, Lucetam, Cital, Depakine, Nootropil , Moklar) są lekami stosowanymi w psychiatrii, których stosowanie przez powoda uzasadnia też ich zapisanie w dokumentacji medycznej. Z uwagi na to, że ścisłe udowodnienie wysokości tych zwiększonych potrzeb na potrzeby renty nie było możliwe lub było znacznie utrudnione, w tym mając na względzie, że przyznanie renty z tytułu zwiększonych potrzeb nie jest uzależnione od wykazania, że poszkodowany te potrzeby faktycznie zaspokaja i ponosi związane z tym wydatki, Sąd ustalając ich wysokość kierował się także cytowanym wcześniej art. 322 k.p.c. Powód domagał się renty w kwocie 1.000 zł miesięcznie z tytułu niezdolności do pracy i zwiększonych potrzeb za okres od 10 października 2001 r. do 31 grudnia 2004 r. Żądanie to było uzasadnione. Jeśli chodzi o zwiększone potrzeby powoda w tym okresie to – jak wynika z ustaleń faktycznych obejmowały one miesięcznie: koszty zakupu leków – 160 zł, koszty specjalnej diety – 900 zł, koszty dojazdów do szpitali i lekarzy – 200 zł, nadto od października 2004 r. średnio 50 zł miesięcznie na wizyty u lekarza psychiatry. Utracony dochód powoda w tym okresie odpowiada kwocie najniższego wynagrodzenia. Powód nie wykazał, aby mógł w tym okresie osiągać wyższy dochód, zważywszy na brak doświadczenia i kontynuowanie w tym okresie studiów. Nie wykazał także, aby jego działalność gospodarcza mogła przynosić dochód wyższy od najniższego wynagrodzenia. Najniższe wynagrodzenie od 2001 r. do 2005 r. wynosiło od 559,12 zł netto w 2001 r. do 617,39 zł netto w 2005 r. Powód za analizowany okres domagał się jednak kwoty 1.000 zł. Już same zwiększone potrzeby przewyższały tę kwotę. Sąd jest natomiast związany żądaniem pozwu i nie może orzekać ponad żądanie (art. 321§1 k.p.c.). W związku z tym renta należna powodowi w okresie od 10 października 2001 do 31 grudnia 2004 r. wynosi 1.000 zł miesięcznie, czyli łącznie 38.709,68 zł (38 miesięcy x 1.000 zł + 709,68 zł za 22 dni października 2001 r.) Powód domagał się renty w kwocie 2.000 zł miesięcznie za okres od 1 stycznia 2005 r. do 9 maja 2010 r., w tym 1.000 zł z tytułu zwiększonych potrzeb (dieta, leczenie, dojazdy do szpitala) i utraconych dochodów i 1.000 zł z tytułu zmniejszenia widoków na przyszłość oraz wydłużonego okresu studiowania, utraty możliwości zarobkowania związanej z planowanym terminem zakończenia studiów. Z ustaleń faktycznych sprawy wynika, że zwiększone potrzeby powoda wynosiły do maja 2009 r. włącznie kwotę 550 zł miesięcznie, obejmującą: wyjazdy do lekarzy, szpitali – 200 zł (powód nadal korzystał z szerokich usług medycznych), wizyty u lekarza psychiatry 50 zł, leki 300 zł (opisane i wyjaśnione powyżej). Nie obejmowały natomiast kosztów specjalnej diety, gdyż jak wynika z ustaleń faktycznych od 2005 r. powód jej już nie stosował, żywił się z rodziną. Nie zostało też wykazane w żaden sposób, aby fakt zażywania większej ilość warzyw czy owoców był związany ze skutkami wypadku. Natomiast od czerwca 2009 r. wynosiły kwotę 400 zł miesięcznie, a wynika to ze zmniejszonych wydatków na leki, wynoszących od czerwca 2009 r. kwotę 150 zł miesięcznie. Nadto powód nie mógł w tym czasie osiągać dochodów, co wyjaśniono powyżej. Dłużej też studiował, co dodatkowo, z uwagi na czas jaki musiał poświęcić nauce w wyniku doznanych obrażeń i ich skutków (problemu z koncentracją, pamięcią) uniemożliwiało mu pracę i osiąganie dochodów. Do 2009 r. włącznie w ocenie Sądu powód – z przyczyn opisanych powyżej - mógł osiągać minimalne wynagrodzenie. Co prawda gdyby nie wypadek w normalnym toku studiów na Akademii (...) skończyłby je z końcem 2005 r. Jednak zakończenie studiów nie oznacza automatycznego osiągania dochodów na wyższym poziomie niż minimalne. Powód nie wykazał, aby w jego sytuacji miałoby to miejsce, w tym że jego działalność gospodarcza przynosiłaby wyższe dochody, albo że uzyskałby zatrudnione z wynagrodzeniem wyższe niż minimalne. Wiedza i doświadczenie życiowe wskazuje, że po ukończeniu studiów pracownik początkowo osiąga najniższe dochody, by dopiero z upływem czasu i nabraniem doświadczenia w wyuczonym, zgodnym z kierunkiem studiów zawodzie dochody te wzrosły. W ocenie Sądu okres taki może trwać około czterech lat. Po czterech latach od zakończenia studiów, a więc w przypadku powoda gdyby nie wypadek od 2010 r. mógł on zatem osiągać przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw. Podkreślić bowiem należy, że powód w chwili wypadku był osobą młodą, podejmującą aktywne działania na rynku pracy – zarejestrował działalność gospodarczą, podejmował się nadto prac dorywczych, zamierzał pogłębiać swoje kwalifikacje przez naukę na studiach ekonomicznych, na które został już zakwalifikowany. Okoliczności wskazują też, że studia te ukończyłby i to w terminie, skoro nawet mimo urazów doznanych w wypadku kończył studia, choć na innym kierunku. Od planowanego zakończenia studiów – koniec 2005 r. gdyby nie wypadek powód niewątpliwie, zważywszy na jego postawę sprzed wypadku, realizowałby się zawodowo, czy to w ramach własnej dzielności gospodarczej, czy też zatrudnienia. Tym samym, zgodnie z wiedzą i doświadczeniem życiowym, po nabyciu doświadczenia, o którym mowa była powyżej, mógłby on uzyskiwać wynagrodzenie na poziomie przeciętnego w sektorze przedsiębiorstw. Powód nie wykazał natomiast, aby jego dochody mogły być wyższe. Z powyższego wynika, że w okresie od 2005 r. do 2009 r. renta z tytułu niezdolności do pracy i zmniejszenia widoków na przyszłość wynosiłaby minimalne wynagrodzenie netto, a od 2010 r. przeciętne wynagrodzenie netto w sektorze przedsiębiorstw. Wynagrodzenie minimalne na dany rok ustalono w oparciu o akty prawne w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia i jego przeliczenie na wynagrodzenie netto. Średnie w danym roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w poszczególnych kwartałach ustalono w oparciu o obwieszczenia Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego wyliczając średnią z 12 miesięcy danego roku i przeliczając na kwoty netto. I tak renta należna powodowi za okres od 1 stycznia 2005 r. do 9 maja 2010 r. wynosi : - w 2005 r.: 617,39 zł (minimalne wynagrodzenie netto) + 550 zł (zwiększone potrzeby) x 12 miesięcy = 14.008,68 zł - w 2006 r.: 647,93 zł (minimalne wynagrodzenie netto) + 550 zł (zwiększone potrzeby) x 12 miesięcy = 14.375,16 zł - w 2007 r.: 686,67 zł (minimalne wynagrodzenie netto) + 550 zł (zwiększone potrzeby) x 12 miesięcy = 14.840,04 zł - w 2008 r.: 845,17 zł (minimalne wynagrodzenie netto) + 550 zł (zwiększone potrzeby) x 12 miesięcy = 16.742,04 zł - w 2009 r.: 954,96 zł (minimalne wynagrodzenie netto) x 12 miesięcy + 2.750 (550 zł zwieszone potrzeby x 5 miesięcy, tj. do maja 2009) + 2.800 (400 zł x 7 miesięcy zwieszone potrzeby) = 17.009,52 zł - od 1 stycznia 2010 r. do 9 maja 2010 r. z uwagi na treść żądania i art. 321 k.p.c. 2.000 zł miesięcznie czyli 2.000 zł x 4 miesiące + 580,65 zł (9 dni maja) = 8.580,65 zł , (przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w 2010 r. wynosiło średnio 2.433,80 zł netto + zwiększone potrzeby 400 zł miesięcznie, powód domagał się jednak z tych tytułów łącznie 2.000 zł renty miesięcznie). Następnie powód domagał się od daty doręczenia pozwanym pisma z dnia 4 maja 2010 r., tj. od Z. I. od 27 maja 2010 r., od pozwanego (...) SA i od pozwanych 24 maja 2010 r., a od pozwanych R. J. i J. J.
(1)od 24 maja 2010 r. do 30 października 2012 r. renty w łącznej kwocie 4.000 zł miesięcznie, w tym 1.000 zł z tytułu zwiększonych potrzeb (dieta, leczenie, dojazdy do szpitala) i utraconych dochodów i 3.000 zł z tytułu zmniejszenia widoków na przyszłość oraz wydłużonego okresu studiowania, utraty możliwości zarobkowania związanej z planowanym terminem zakończenia studiów. Zwiększone potrzeby powoda wynosiły w tym okresie (jak wyjaśniono powyżej od czerwca 2009 r.) 400 zł miesięcznie. Nie nastąpiły w tym zakresie żadne zmiany. Utracony dochód powoda i zmniejszone widoki na przyszłość sprowadzały się natomiast – co wyjaśniono powyżej) do przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. W 2010 r. średnie przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wynosiło 2.433,80 zł netto. W miesiącu maju 2010 r. daje to kwotę 78,51 zł netto za 1 dzień. Od Z. I., a tym samym od pozwanego (...) SA odpowiadającego in solidum z Z. I., powód domagał się renty za 5 dni maja 2010 r., co daje kwotę 457,07 zł jako należną od tych pozwanych - 5 dni x 78,51 zł + 5 dni x (400 zł zwiększonych potrzeb : 31 dni) = 457,07 zł Od pozwanych R. J. i J. J.
(1)powód domagał się renty za 8 dni maja 2010 r., co daje kwotę 731,31 zł jako należną od tych pozwanych – 8 dni x 78,51 zł + 8 dni x (400 zł zwiększonych potrzeb :31 dni) = 731,31 zł. Za okres od czerwca 2010 r. do grudnia 2010 r. należna renta wynosi 2.833,38 zł miesięcznie: 2.433,80 zł + zwiększone potrzeby 400 zł, tj. łącznie za ten okres 19.836,60 zł W 2011 roku średnie przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw netto wyniosło 2.555,28 zł, a zatem należna renta wynosi 2.955,28 zł miesięcznie: 2.550,28 zł + zwiększone potrzeby 400 zł, tj. łącznie za 2011 rok 35.403,36 zł W 2012 roku średnie przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw netto wyniosło 2.639,94 zł, a zatem za okres od 1 stycznia 2012 r. do 30 października 2012 r. należna renta wynosi 3.039,94 zł miesięcznie: 2.639,94 zł + zwiększone potrzeby 400 zł, tj. łącznie za ten okres 30.301,34 zł (9 pełnych miesięcy i 30 dni października, tj. 3.039,94 zł x 9 + 2.941,88 zł za 30 dni października). Od 1 listopada 2012 r. powód domagał się renty w kwocie po 6.000 zł miesięcznie, w tym 3.600 zł z tytułu niezdolności do pracy, 1.000 zł z tytułu zwiększonych potrzeb i 1.400 zł z tytułu zmniejszenia widoków na przyszłość. Zwiększone potrzeby powoda wynosiły nadal w tym okresie (jak wyjaśniono powyżej) i wynoszą po 400 zł miesięcznie. Nie została wykazana żadna zmiana w zakresie tych potrzeb. W szczególności powód nie wykazał, aby uległy one zwiększeniu, aby ponosił dodatkowe koszty, których nie ponosiłby gdyby nie przedmiotowy wypadek. Co do kosztów dojazdów należy zauważyć, że nie uległy one zmianie – powód nadal dojeżdżał do placówek medycznych, a przy tym jak wynika z ustaleń nie powinien sam prowadzić samochodu i w tym zakresie powinien korzystać z pomocy innych osób. Renta z tytułu zwiększonych potrzeb nie ma natomiast na celu pokrycia takich potrzeb powoda, których powstanie w żaden sposób nie wiąże się ze skutkami wypadku. Powód w szczególności nie wykazał, aby musiał podlegać rehabilitacji i to nie refundowanej z NFZ (przeciwnie, z ustaleń faktycznych wynika, że powód nie podlega rehabilitacji). Powód nie wykazał, aby w związku ze skutkami wypadku musiał ponosić dodatkowe koszty na bilety komunikacji miejskiej, książki, internet, przybory, odzież, obuwie, telefon wyżywienie po 2004 r. Natomiast zwykle koszty utrzymania powoda, nie związane ze skutkami wypadku, powód, z uwagi na niezdolność do pracy powinien pokrywać z renty uzyskiwanej z tytułu niezdolności do pracy. Koszty te gdyby nie wypadek również bowiem by ponosił i to właśnie ze swoich dochodów. Powyższe uwagi odnoszą się także do roszczenia powoda o rentę za wcześniejsze okresy. Utracony dochód powoda i zmniejszone widoki na przyszłość sprowadzały się natomiast nadal – co wyjaśniono powyżej do przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Także w tym zakresie nie została wykazana żadna zmiana, która uzasadniałaby modyfikację. Powód w szczególności nie wykazał, aby utracił inne korzyści majątkowe niż dochód z wynagrodzenia za pracę czy z własnej działalności gospodarczej, aby miał takie właściwości, szczególne uzdolnienia czy kwalifikacje, które by mu na to pozwalały. W 2012 roku średnie przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw netto wyniosło 2.639,94 zł, w związku z tym za okres od listopada 2012 r. do grudnia 2012 r. należna powodowi renta wynosi 3.039,94 zł miesięcznie (2.639,94 zł + 400 zł zwiększonych potrzeb) x 2 miesiące = 6.079,88 zł. W 2013 roku średnie przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw netto wyniosło 2.730,04 zł, w związku z tym z cały 2013 r. należna powodowi renta wynosi 3.130,04 zł miesięcznie (2.730,04 zł + 400 zł zwiększonych potrzeb) x 12 miesięcy = 37.560,48 zł. W 2014 roku średnie przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw netto wyniosło 2.829,87 zł, w związku z tym z cały 2014 r. należna powodowi renta wynosi 3.229,87 zł miesięcznie (2.829,87 zł + 400 zł zwiększonych potrzeb) x 12 miesięcy = 38.758,44 zł. W 2015 roku średnie przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw netto wyniosło 2.927,27,04 zł, w związku z tym z cały 2015 r. należna powodowi renta wynosi 3.327,27 zł miesięcznie (2.927,27 zł + 400 zł zwiększonych potrzeb) x 12 miesięcy = 39.927,24 zł. W 2016 roku średnie przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw netto wyniosło do kwietnia 2016 r. 2.990,15 zł, w związku z tym należna powodowi renta wynosi w tym okresie 3.390,15 miesięcznie (2.990,15 zł + 400 zł zwiększonych potrzeb) x 4 miesiące = 13.560,60 zł. Od maja 2016 r. należna powodowi renta wynosi natomiast 3.498,44 zł miesięcznie (jako suma przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw netto za kwiecień 2016 r. , tj. 3.098,44 zł i 400 zł zwiększonych potrzeb) Z powyższego wynika, że za okres od 10 października 2001 r. do kwietnia 2016 r. renta należna powodowi wynosi łącznie od pozwanych J. J.
(1)i R. J. 349.923,46 zł, a od pozwanych (...) SA 349.649,22 zł. W związku z tym Sąd zasądził na rzecz powoda A. D.
(1)solidarnie od pozwanych: Z. I., R. J., J. J.
(1), a także od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. in solidum z Z. I. tytułem renty za okres od października 2001 r. do kwietnia 2016 r. kwotę 349.649,22 zł i dodatkowa solidarnie od pozwanych R. J. i J. J.
(1)kwotę 274,24 zł. Od tych kwot powodowi przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie, na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c., od dnia wyroku, mając na względzie fakt, iż orzeczenie ma charakter konstytutywny, wysokość renty została ustalona wyrokiem Sądu, a zatem dopiero od daty wydaniatakiego orzeczenia roszczenie o wypłatę świadczenia w wysokości ustalonej przez sąd staje się wymagalne. W pozostałym zakresie roszczenie odsetkowe powoda podlegało zatem oddaleniu jako bezzasadne. Następnie za okres po wydaniu wyroku, tj. począwszy od maja 2016 r. należna powodowi renta wynosi miesięcznie 3.498,44 zł i taką też kwotę zasądzono na rzecz powoda solidarnie od pozwanych: Z. I., R. J., J. J.
(1), a także od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. in solidum z pozwanym Z. I.. Termin płatności renty Sąd oznaczył na 10 dzień każdego miesiąca. Sąd orzekł nadto, że od tej kwoty powodowi przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie, na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Brak było podstaw do zastrzeżenia już w wyroku waloryzacji renty, czego domagał się powód (k. 1.249verte). Renta za okres przeszły została ustalona w stosunku do warunków panujących w danej chwili, w szczególności uwzględniono aktualny na dany okres poziom wynagrodzeń. Z kolei co do renty „na przyszłość” brak podstaw do waloryzacji. Waloryzacja wymaga spełnienia przesłanek z art. 358 1 § 3 k.c., a nie zostało wykazana przez powoda ich zaistnienie. Nadto jeśli w przyszłości będzie miała miejsce zamiana stosunków, art. 907 § 2 k.c. przewiduje możliwość zmiany wysokości renty, chociażby wysokość renty była ustalona w orzeczeniu sądowym. Bezzasadny był zarzut pozwanych J. J.
(1)i R. J., że dochodzenie przez powoda renty w kwocie 4.000 zł mimo że pierwotnie domagał się 1.000 zł miesięcznie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego – art. 5 k.c. i że powód z wypadku czyni dla siebie i rodziny stałe źródło dochodu (k. 1406verte-1408). Jak wynika z rozważań, renta jest należna powodowi między innymi z uwagi na fakt, że przez przedmiotowy wypadek utracił on możliwość zatrudnienia i osiągania dochodów (co wyjaśniono powyżej), a wraz z upływem czasu wielkość renty należnej powodowi ulegała zmianom. Należy w tym miejscu zauważyć, że w sprawie zostało wydane postanowienie zabezpieczające roszczenie powoda w zakresie renty. Jak wynika z postępowania zabezpieczającego ma ono na celu tymczasowe zabezpieczenie przyszłych uzasadnionych roszczeń uprawnionego i upada po upływie miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia uwzględniającego roszczenie, które podlegało zabezpieczeniu lub też na wniosek obowiązanego zgodnie z art. 757 k.p.c. Fakt zabezpieczenia roszczenia nie wpływa zatem na wysokość zasądzonej renty, gdyż zabezpieczenie służy jedynie tymczasowemu zabezpieczeniu uprawnionego i rozliczenie wypłaconej tytułem zabezpieczenia renty winno nastąpić między stronami przy wykonaniu prawomocnego wyroku, a nie w wyroku uwzględniającym powództwo (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 15 listopada 2011 r., III Ca 860/11, LEX nr 1714212). Odnośnie roszczenia o ustalenie odpowiedzialności pozwanych na przyszłość Pismem procesowym z dnia 4 maja 2010 r. powód wniósł nadto o ustalenie odpowiedzialności pozwanych za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia. Żądanie to było bezzasadne. Art. 189 kpc przewiduje, że powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Powód nie wykazała interesu prawnego w żądaniu ustalenia odpowiedzialności pozwanych na przyszłość. Po pierwsze powództwo o ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za skutki zdarzenia wymaga wyjaśnienia, czy w przyszłości stan zdrowia powoda może ulec pogorszeniu oraz czy może to być źródłem dalszej szkody (wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2005 r., II CK 402/04, niepubl.). W niniejszej sprawie okoliczność ta nie została wykazana przez powoda. Ani opinie biegłych, ani pozostały materiał dowodowy nie wskazują na taką ewentualność. Przeciwnie z ustaleń faktycznych poczynionych w oparciu o opinie biegłych wynika, że stan zdrowia powoda jest utrwalony, nie należy się spodziewać wystąpienia innych niż obecnie istniejące skutków urazów doznanych podczas wypadku. Niezależnie od powyższego artykuł
§ 3k.c.
eliminuje niebezpieczeństwo upływu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie wcześniej niż szkoda ta się ujawniła (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2009 r. III CZP 2/09 OSNC 2009/12/168, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 26 kwietnia 2013 r. V ACa 192/13). Wyeliminowanie niebezpieczeństwa upływu terminu przedawnienia roszczenia samo przez się co prawda nie oznacza, że powód nigdy nie będzie miał interesu prawnego, w żądaniu ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości, gdyż interes ten może być uzasadniony złagodzeniem trudności dowodowych w ewentualnym przyszłym procesie, powodowanych upływem czasu między wystąpieniem zdarzenia wywołującego szkodę a dochodzeniem jej naprawienia. Ocena musi zostać dokonana jedynie jednak z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy. W rozpoznawanej sprawie biegli sądowi nie przewidzieli jednak wystąpienia szkód przyszłych na osobie powoda, a wynikających z wypadku, a tym samym brak podstaw do uznania, że interes powoda w ustaleniu odpowiedzialności na przyszłość miałby wyrażać się złagodzeniem trudności dowodowych w ewentualnym przyszłym procesie. Nadto odnośnie wysokości renty należy wskazać, że ustalenie odpowiedzialności na przyszłość nie ma znaczenia dla jej wysokości. Zgodnie bowiem z art. 907 § 2 k.c. jeżeli obowiązek płacenia renty wynika z ustawy, każda ze stron może w razie zmiany stosunków żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i czas jej trwania były ustalone w orzeczeniu sądowym lub w umowie. Mając na uwadze powyższe, Sąd na podstawie art. 189 kpc oddalił żądanie powoda o ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Odnośnie kosztów procesu O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. i art. 102 k.p.c. Sąd na podstawie art. 102 k.p.c. nie obciążył powoda kosztami procesu. Przepis ten stanowi, że w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Zdaniem Sądu taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. Powód z uwagi na swoją sytuację został w całości zwolniony od kosztów sądowych. W wyniku zdarzenia powód doznał szerokich obrażeń. Leczenie powoda trwało kilka lat. Powód nadal odczuwa skutki zdarzenia i obecnie jest całkowicie niezdolny do pracy. Jego jedyny dochód stanowi renta zasądzona w ramach niniejszego wyroku. Roszczenie powoda wywodzi się z czynu niedozwolonego, a pozwani kwestionowali swoją odpowiedzialność, odmawiając powodowi zadośćuczynienia jakichkolwiek roszczeń. Aby natomiast określić część kosztów jaka powinni ponieść pozwani, w stosunku do zakresu w jakim przegrali sprawę zgodnie z art. 100 k.p.c., Sąd ustalił stosunek w jakim pozwani wygrali i przegrał sprawę w tym celu zliczając wartość żądań powoda aktualnych na czas rozstrzygania o nich do wartości kwot zasądzonych na jego rzecz liczonych w analogiczny sposób. I tak wartość żądań powoda stanowi 480.094,40 zł (250.000 zł żądania zadośćuczynienia + 158.094,36 zł żądania z tytuły odszkodowania przed jego ograniczeniem + 72.000 zł /tj. 6.200 zł x 12 miesięcy/ żądania z tytułu renty). Liczona w analogiczny sposób wartość żądań zasądzonych od pozwanych Z. I., R. J. i J. J.
(1)stanowi 333.327 zł (250.000 zł zadośćuczynienia + 41.345,30 zł żądania z tytuły odszkodowania + 41.981,28 zł /tj. 3.498,44 zł x 12 miesięcy/ żądania z tytułu renty). Ci pozwani wygrali zatem sprawę w 31%, a przegrał w 69 %. Liczona w analogiczny sposób wartość żądań zasądzonych od pozwanego (...) SA stanowi z kolei 233.327 zł (150.000 zł zadośćuczynienia + 41.345,30 zł żądania z tytuły odszkodowania + 41.981,28 zł /tj. 3.498,44 zł x 12 miesięcy/ żądania z tytułu renty). Pozwany (...) wygrał zatem sprawę 52%, a przegrał w 48 %. Należy zaznaczyć, że w powyższych wyliczeniach uwzględniono roszczenie przed jego częściowym cofnięciem. Cofnięcie pozwu co do zasady jest równoznaczne w skutkach w zakresie obowiązku ponoszenia kosztów postępowania do przegrania procesu. Tym samym w braku szczególnych okoliczności koszty postępowania w zakresie cofniętego roszczenia nie powinny obciążać pozwanego, a powoda. W niniejszej sprawie zachodzi taka szczególna okoliczność. Na koszty poniesione przez powoda złożyły się: wynagrodzenie pełnomocnika 7.200 zł (ustalone w oparciu o §6 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu), opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym od wyroku częściowego 5.400 zł (ustalone w oparciu o §6 pkt 7 w zw. z §13 ust. 1 pkt 2 w/w Rozporządzenia), wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu zażaleniowym wywołanym zażaleniem na postanowienie o zabezpieczeniu z dnia 26 listopada 2014 r. 1.200 zł (ustalone w oparciu o §6 pkt 5 w zw. z §13 ust. 2 pkt 2 w/w Rozporządzenia). Łącznie jest to kwota 13.817 zł. Tym samym pozwani Z. I., R. J. i J. J.
(1)powinni solidarnie (art. 105 § 2 k.p.c.) zwrócić powodowi 69% z tych kosztów tj. 9.533,73 zł, a pozwany (...) SA 48% tj. 6.632,16 zł, przy czym jego odpowiedzialność w tym zakresie jest odpowiedzialnością in solidum z pozwanym Z. I. (art. 105§2 k.p.c. per analogiam). Zostały także poniesione przez Skarb Państwa koszty w łącznej kwocie 31.228,91 zł w postaci: opłaty sądowej 25.604,80 zł (6.600 zł od pierwotnego zadania, 19.004,75 zł od rozszerzonego powództwa w zakresie zadośćuczynienia, renty i odszkodowania), a także poniesienie przez Skarb Państwa wydatki, w tym na koszty opinii biegłych: 9,70 zł (k. 351), 9, 60 zł (k. 352), 1.218,50 zł (k. 574), 1.614,60 zł (k. 648), 75,44 zł (k. 1458), 1131,98 zł (k. 1565), 543,49 zł (k. 1565), 315,28 zł (k. 1.565), 80 zł (k. 1569), 107,91 zł (k. 1571), 107,91 zł (k. 1571), 80 zł (k. 1591), 329,70 zł (k. 1774). Mając na uwadze, że powód został zwolniony od kosztów sądowych, a nadto na podstawie art. 102 k.p.c. nie obciążono go kosztami procesu, Sąd na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał ściągnąć od pozwanych Z. I., R. J. i J. J.
(1)solidarnie (art. 105 § 2 k.p.c.) 69% z tych kosztów tj. 21.547,95 zł, a od pozwanego (...) SA 48% tj. 14.989,88 zł, przy czym jego odpowiedzialność w tym zakresie jest odpowiedzialnością in solidum z pozwanym Z. I. (art. 105§2 k.p.c. per analogiam). SSR del. do SO Agnieszka Śliwa